Gość: waztmann IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 10:08 który przeszył strzałą hejnalistę?.Chciałem złożyć kwiaty i nie wiem gdzie. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trudny2002 Re: Z którego miejsca strzelał ten cholerny Tatar 26.02.04, 10:48 Podobno wyszedł od Wentzla, ale inni mówią, ze siedział w "zwisie". pogoda była bezwioetrzna , a temperatura umiarkowana... trudny Kwiaty można składać u stóp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: watzmann Wyszedł z Wentzla-powiadasz-z takiej odległości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 10:54 nie trafiłby w tak małe okienko-nawet przy bezwietrznej pogodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Wyszedł z Wentzla-powiadasz-z takiej odległoś 26.02.04, 10:58 Strzelał w trębacza, a nie w okienko... jak zresztą powszechnie wiadomo skutecznie. Niektórzy mówią, ze ten Tatar miał na imię Leon i w ankiecie spisowej jako zajęcie wykonywane miał wpisane : sprzątacz. Ale tego nie wiem na sto procent, tyle, ze nie uważam że to niemożliwe. Zresztą dziwi mnie, ze nie oznaczono miejsca upadku trębacza, bo jeśli idzie o trąbki , to tych sporo upadło i nawet wiadomo gdzie. trudny Odpowiedz Link Zgłoś
hm_tak Re: Wyszedł z Wentzla-powiadasz-z takiej odległoś 28.02.04, 14:51 Gość portalu: watzmann napisał(a): > nie trafiłby w tak małe okienko-nawet przy bezwietrznej pogodzie. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=11009469&a=11057334 NB Watzmann - piekna góra, dobry widok z Obersalzbergu, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
peteen coś ci się pomyliło... 26.02.04, 11:10 kwiaty składa się w miejscu, gdzie padła ofiara, a nie skąd strzelał zamachowiec... wg mnie to był bardzo zepsuty tatar, czyli strzelał spod szarej kamienicy, w której restauracja do najgorszych należy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobita1 Re: coś ci się pomyliło... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 11:15 Co do restauracja - zgoda. plastikowa jak malo ktora. Co tatara - ostre dementi! Byl ci to tatar wyborowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobita1 Re: w pewnym sensie...... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 11:32 Drogi peteenie! Taki consensus z rana to rozkosz nie tylko kulinarna :) Odpowiedz Link Zgłoś
peteen Re: w pewnym sensie...... 26.02.04, 11:50 Szlachetna Kobito, byle do wieczora... ps. choć może w poście to nie wypada ? albo nie, jako umartwianie postne narzucę sobie oglądanie obrad sejmu oraz picie piwa z browaru strzelec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka kwiaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 10:14 Składałeś kwiaty w miejscu gdzie zginął Kutschera?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cover Re: Z którego miejsca strzelał ten cholerny Tatar IP: 195.245.222.* 26.02.04, 11:41 a ten tatar strzelał na trzeźwo czy po spozyci ? Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Archiwum miejskie 26.02.04, 11:59 w swoich zbiorach posiada też dokumenty z których można wniskować , ze Tatarów bądź nie Tatarów a strzelających było więcej niż jeden, a prawdopodobnie nawet więcej niż dwóch. Co jednak nie domniemywać , chwała Bogu że tak celnie i w takiej chwili. kompozycja bowiem dale , jak można wywieść z archiwaliów była bardzo nieciekawa i można by wręcz powiedzieć, ze strzelec wykazał się świetnym wyczuciem taktu. Zachowałbym strzelca w dobrej pamięci, a na chwałę jego i wyczynu bez wątpienia należy się nie tyle kwiaty co solidne "podstrzelenie" każdego napotkanego w okolicach Rynku tatara. Nie jest ich wiele jednak mozna trafić i takiego, podczas "podstrzeliwania" i wręcz hejnalisty pozycję z widokiem na hejnalicę osiągać warto. zarówno dla doznań smakowych jak i estetycznych , że tak powiem widowniczo... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: Archiwum miejskie 26.02.04, 12:01 Czy archiwum wspomina coś o miejscu narodzin Lajkonika? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
peteen PAP z ostatniej chwili... 26.02.04, 12:09 jak donosi nasz korespondent, prezydent miasta Krakowa, prof. Jakmutam Majchower, powołał specjalny zespół do wycenienia strat, jakie poniosło miasto w wyniku licznych najazdów tatarskich na przestrzeni dziejów... jest to spowodowane coraz bardziej uporczywą plotką, jakoby ziomkostwo tatarskie rościło sobie prawa do części ziem zagrabionych przez Rzeczpospolitą Złotej Ordzie i Chanatowi Krymskiemu w wiekach XIII - XVII... ziemie te co prawda wcześniej ww. państwa zagrabiły rzplitej, ale mniejsza o szczegóły, konsultantami komisji prof. M. maja być bracia Kaczyńscy oraz prawicowi radni Poznania... Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Lajkonik 26.02.04, 12:27 Na świat lajkonik przyszedł. podobno wogóle nie został poczety, ale ot tak sobie przyszedł. Inne badania wskazują na matkę hucułkę i nieznanego ojca jednak ani hucułki córki , ani stowarzyszenie świadomego ojcostwa nie potwierdzają tej wersji. Inną sprawą, ze i nie zaprzeczają jej. Uroda lajkonika wskazuje na pewne cechy orientalne, temperament i przyrodzona buława lokują go również wśród raczej cieplejszych choć niewysokich warstw i to zarówno pośród wspomnianych hucułów oraz nawet pełniej wśród nieznanych ojców. Istotną uwagą jest jednak fakt iż lajkonik jako taki nie namnaża się i występuje w zasadzie endemicznie. To co dotyczy Lajkonika nijak się ma do elementów jego orszaku, bowiem ten namnaża się bez jakiejkolwiek kontroli i możnaby rzec całkiem bezideowo. Tyle że barwnie i folkowo pięknie. Udało mi się także ustalić i nieprawdziwą jest wiadomość o chłodzie tzw. dolnych partii ciała Syreny , mimo że niektórzy wiążą postać tę z miastam o którym mawiają iż jest nieszczególnie lubiane. trudny Kozły poznańskie są faktem i mnożą się też. też poza kontrolą mimo że brakuje dla nich unijnych kolczyków, a nie masz wiele piękniejszego od kozła z kolczykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: Lajkonik 26.02.04, 12:34 Trudny, jesteś WIELKI!!!!!!!!!!!!! :)))) Dzięki za dawkę humoru (której trzeba mi było bardzo!!!!) !!! :))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
johnny_tomala Re: Archiwum miejskie 01.03.04, 09:15 celne spostrzeżenie z tą muzykalnością tatara. rzeczywiście Kraków zawdzięczamu naładniejszy hejnał.i wogóle dużomu zawdziecza. proponuję jego imieniem nazwać ulicę. tylko z nawą byłby kłopot bo za długa by była np. ul. tatara który zastrzelił hejnalistę. amoże strzelającego tatara ? oczywiście ulica powinna być w reionie ronda im Barei. Odpowiedz Link Zgłoś
herr_bart_nick Re: Z którego miejsca strzelał ten cholerny Tatar 26.02.04, 12:58 jedna wersja legendy mówi, że tatar nie trafił, bo był z jednym jajem, ale hejnalista się nim struł i wypadł sam przez okienko wieży od strony straży pożarnej, którą to drogą chciał się hejnalista pozbyć nadmiaru tatara; druga wersja mówi, że tatar był dwujajeczny i atakował od strony Sali Tetmajerowskiej u Hawełki (szczegóły u kelnera) PS. kwiatek należy złożyć wraz z kożuchem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: Z którego miejsca strzelał ten cholerny Tatar 26.02.04, 13:07 herr_bart_nick napisał: > jedna wersja legendy mówi, że tatar nie trafił, bo był z jednym jajem, ale > hejnalista się nim struł i wypadł sam przez okienko wieży od strony straży > pożarnej, którą to drogą chciał się hejnalista pozbyć nadmiaru tatara; druga > wersja mówi, że tatar był dwujajeczny i atakował od strony Sali Tetmajerowskiej > > u Hawełki (szczegóły u kelnera) > PS. kwiatek należy złożyć wraz z kożuchem ;) :))))))))))))))))))))) :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dor Re: Z którego miejsca strzelał ten cholerny Tatar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 17:52 Mógł z dowolnego miejsca wystrzelić, zgodnie z przysłowiem: "Tatar strzela, Pan Bóg strzały nosi" :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
herr_bart_nick Re: Z którego miejsca strzelał ten cholerny Tatar 26.02.04, 22:37 jeśli chodzi o przysłowia, to raczej: "kto rano wstaje, ten strzałą dostaje" :) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Z którego miejsca strzelał ten cholerny Tatar 26.02.04, 22:50 Co racja to racja, "herr..." ale ja myślałem do teraz że jak już kto rano wstaje to...leje jak z cebra. Podobno bykowi nawet bez wstawania... Ukłony i dobrej acz nie mroźnej nocy trudny Odpowiedz Link Zgłoś
herr_bart_nick Re: Z którego miejsca strzelał ten cholerny Tatar 27.02.04, 08:17 trudny2002 napisał: > Co racja to racja, "herr..." ale ja myślałem do teraz że jak już kto rano > wstaje to...leje jak z cebra. Podobno bykowi nawet bez wstawania... > Ukłony i dobrej acz nie mroźnej nocy > trudny Tys prowda herr trudny2002...ale jeszcze bym dodał, że: "nosił wilk razy kilka, dopóki mu się uch nie urwało". szaconek i równie nie-mroźnego dnia herr_bart_nick Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: Z którego miejsca strzelał ten cholerny Tatar 27.02.04, 08:23 Przysłowia się Wam szanowni dyskutanci pomieszały. Przecież od dawna wiadomo, że: "Kto rano wstaje ten leje jak wół do karety" oraz "Złapał tatar tatarzynkę i pociupciał ociupinkę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Z którego miejsca strzelał ten cholerny Tatar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 18:49 już Kadłubek Wincenty zanotował: "Kto się boi Lajkonika ten na drzewo szybko zmyka" a Długosz prawił: "Lepszy Tatar w garści niż Trębacz na dachu" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koleś Re: Z którego miejsca strzelał ten cholerny Tatar IP: *.spam.mim.pl 27.02.04, 18:50 Od północy. Odpowiedz Link Zgłoś
kocibrzuch Re: Z którego miejsca strzelał ten cholerny Tatar 27.02.04, 20:12 Moim zdaniem to on wylazł na drugą wieżę i szczelił z okienka w okienko, a może strzelił. Odpowiedz Link Zgłoś
hm_tak Re: Z którego miejsca strzelał ten cholerny Tatar 28.02.04, 14:31 Ten film nie nazywał się "Dzień Szakala", tamten był o innym strzelcu (c: A mongolscy jeźdźcy potrafili aż do początków XX w.trafić z łuku w tarczę o średnicy rozłozonych ramion dorosłego mężczyzny z odległości...500 m. Odrobina szczęścia i dobre oko specjalisty. No i trafił. A - no i jeśli to w istocie był kościół mariacki, to był niższy kapkę, bo romański.Łatwiej było trafić, mimo, że mniejsze okienka. Odpowiedz Link Zgłoś
hm_tak Prus? 28.02.04, 14:33 Gość portalu: waztmann napisał(a): > który przeszył strzałą hejnalistę?.Chciałem złożyć kwiaty i nie wiem gdzie. > Pozdr. "Ledwie stanąłem w hotelu na Floryjańskiej ulicy, by odpocząć po trudach podróży z Warszawy, a tu jakiś IDYJOTA gra na trąbie z wieży kościoła naprzeciwko. I tak co godzina!" Bolesław Prus Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: Prus? 01.03.04, 08:59 tempe napisał: > Prus zabił Anielkę > > konopnicką A rzecz miała miejsce nad Niemnem... Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 ... 01.03.04, 09:51 to.ya napisała: > A rzecz miała miejsce nad Niemnem... Nawet podobno w piwnicznej izbie, i szkoda tylko że Jaś nie doczekał... trudny Zima jak cholera i mozliwe jest wszystko tym bardziej. > Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: ... 01.03.04, 09:54 trudny2002 napisał: > Zima jak cholera i mozliwe jest wszystko tym bardziej. Im bardziej pada śnieg, Bim-bom Im bardziej prószy snieg, Bim-bom Tym bardziej sypie śnieg Bim-bom ... Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: ... 01.03.04, 09:57 Złośnica - widzisz też, było nie było...szakspirowski bohater... ;-))trudny Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: ... 01.03.04, 10:08 trudny2002 napisał: > Złośnica Ja????!!!! coś Ty!!!!! :)))) Duuuuuuuuuuuuuuuuuużo słońca dla Ciebie i Twoich krokusików :D Odpowiedz Link Zgłoś