Dodaj do ulubionych

Byłam niewolnikiem PRL

IP: *.aof.su 15.05.10, 12:35
Byłam niewolnikiem PRL - dowiaduję się dopiero teraz z Gazety!

Kiedy dostałam się do liceum, w wieku 14 lat, za darmo wyrywaliśmy i cięliśmy
buraki, powyżej kostek w glinie, na polach, należących do krakowskiego ZOO.
Jedna koleżanka trafiła wówczas do szpitala, gdyż kolega nożem do cięcia
buraków przeciął jej kozak i odciął palec u nogi (przyszyli, na szczęście).
Rzecz działa się w roku 1979, w Krakowie; nadzorcami byli nasi wychowawcy z
naszego liceum - VII LO w Krakowie, przy Skarbińskiego.
Czy i kto za to wziął pieniądze? Niewykluczone, że ZOO liceum coś odpaliło -
to był tylko tydzień, ale rzeczywiście była katorga, od rana do wieczora.
W pewnym momencie uczniowie pobuntowali się i oświadczyli, że mają dość.
Wówczas podbiegła tzw. psycholog szkolna i zaczęła wrzeszczeć: Co to będzie!
Co powiedzą! Że klasa pierwsza D nie pracuję!itd.
To fachowe działanie okazało się skuteczne.
Oczywiście żadnego BHP, przyuczenia. itp.

Więc my w VII Liceum też byliśmy niewolnikami PRL
Obserwuj wątek
    • Gość: SJ Re: Byłam niewolnikiem PRL IP: *.220.116.103.dsl.dynamic.eranet.pl 15.05.10, 12:56
      Za prześladowanie polityczne i bestialskie traktowanie przez reżim
      komunistyczny, należy się Wam od Prezydenta medal Orła Białego.
      Teraz, już w wolnej Polsce młodzież nie musi pracować w Zoo i może
      ćpać, chlać a w międzyczasie pójść sobie do kościoła i pomodlić się
      bez ograniczeń. Nie musi chodzić na pochody 1 majowe a może pójść na
      procesję i przyjmować komunię. Nareszcie jesteśmy "we własnym domu".
      • Gość: the bil Re: Byłam niewolnikiem PRL IP: *.ver.abpl.pl 15.05.10, 13:06
        Gość portalu: SJ napisał(a): Nie musi chodzić na pochody 1 majowe a może pójść na
        > procesję i przyjmować komunię. Nareszcie jesteśmy "we własnym domu".

        Dobrze piszesz, nie musiszteraz iść na procesję, w tamtych latach był
        obowiązek chodzenia na różne głupie pochody.
    • Gość: ? Re: Byłam niewolnikiem PRL IP: 77.236.16.* 15.05.10, 22:35
      też jest się czym przechwalać :-)

      buraki to ja wyrywałem w podstawówce
      /przyznaję bez obcinania zielska/
      tudzież zbierałem ziemniaki...
      /czy za darmo tak całkiem nie wiem był
      posiłek profilaktyczny - kiełbasa+bułka+kawa zbożowa/

      w liceum to odrabiałem szarwarki w Krakowskiej
      Fabryce Wyrobów Papierowych /chyba tak się nazywała/
      przy papierze śniadaniowym i kopertach....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka