wiesenblum
21.05.10, 08:38
Ja tu czegos nie rozumiem. Panowie w Grecji czy na Cyprze zarabiali jakies pol
miliona EUR rocznie, z grubsza liczac 2 milony zlotych przed podatkiem. Maja
po 30-stce, miedzynarodowymi gwiazdami nie sa, bo nawet ich obecny pracodawca
kontraktu im nie przedluzyl. Ja na ich miejscu wrocilbym na "stare smieci" i
spokojnie, w glorii lokalniej gwiazdy dociagal spokojnie do piklarskiej
emerytury te jeszcze 2-3 sezony, spokojnie zastanawiajac sie czym sie zajac po
skonczeniu kariery (cale zycie przed nimi) A to wszystko za polowe tego co
zarabialem w Grecji czy na Cyprze. Przeciez powyzej pewnego poziomu zarobkow
da sie spokojnie sobie zycie ukladac, czz to 1 milion rocznie czy dwa, to
bardzo przyzwoita kasa. Jasne zawsze jest lepiej miec wiecej niz mniej ale tez
trzeba byc realista, a naprawde przy tej skali zarobkow i rozsadnym podejsciu
do zycia nedza raczej nie grozi.
A tak chlopaki beda zmieniac lige cypryjska na wietnamska itp az calkiem
gdzies przepadna