wettina78
23.10.08, 10:39
witam,
No więc na to forum weszłam, bo seksu u nas coraz mniej i mniej - a
parą jesteśmy dopiero od dwóch lat, więc dziwne. Sytuacja jak
wygląda:
1. chłop siedzi przed komputerem i regularnie co jakiś czas to
właśnie z nim i z paniami wyświetlającymi się na ekranie poskramia
swoje żądze
2. ja - siedzę sobie jak ta dziewica orleańska, nic mi nie brakuje ,
a no i zawwsze za ładną uchodziłam, ale kompleksy rosną z prędkością
światła
3. Jestem obsesysjnie zazdrosna - wydaje mi się, że jak gdzieś
idziemy to on od razu wyłapuje te ładniejsze i patrzy się, a jak ja
na niego spojrzę, to szybko odwraca wzrok. Ale wydaje mi się, że
tylko o jednym myśli, jakby to ją zaciągnąc do łóżka, albo ta , albo
tą.
4. Ale obiektywnie sama tej obsesji nie mogę ocenić, bo czy jest ona
obsesją, czy mam rację.
5. Wcześniej przed związkiem znaliśmy się - i chłopak wydawał mi się
zawsze chętny, ciagle na jakąs babkę leciał, ciagle mu się jakaś
podobała, i ciągle albo ją bałamucił, albo myślał o tym.
6. A teraz jak ja w ziwązku z nim jestem to posucha. I nie wiem, czy
ona tak wtedy tylko gadał, że taki hojrak i wszystko co łazi po
ziemi mu się podoba i by przeleciał, czy miał wtedy
okres "kawalerski" chciał poużywac ile wlezie, czy jest jaki jest,
tylko ja go za specjalnie nie kręce.
7. prosze o próby jakiejś oceny, jakieś rady, spostrzeżenia.