Dodaj do ulubionych

Ostatnie dni skansenu na Rynku Głównym

IP: 77.236.0.* 27.05.10, 03:34
Niesłychane - znowu jakiś odpustowy "kiermasz"? Staram się omijać
rynek szerokim łukiem odkąd wygląda tak jak opisał to autor
tekściku, ale czasami muszę się tam znależć. Ostatnio nieszczęście
to spotkało mnie 18 maja i trwał w najlepsze jakiś kiermasz w budach
ściśniętych między remontowanymi sukiennicami a pomnikiem wieszcza.
Między kościółkiem św. Wojciecha a sukiennicami dał się dojrzeć
jakiś okrąglak jakby przeniesiony tu z plaży w Gąskach a z jego
okien w zimny deszczowy dzień nabazgrany odręcznie plakat zachęcał
zmarzniętych przechodniów do spożywania ...lodów. Koszmar. Ciekawe
czy się to skończy. A swoją drogą nawet szczepana szkoda na takie
tandentne odpusty.
Obserwuj wątek
    • Gość: Brawo !!!!!!!!!! Zlikwidować należy kawiarnie i sklepy na Rynku !!! IP: *.ists.pl 27.05.10, 06:12
      Rynek ma być wizytówka władz miasta czyli Pana Prezydena !!!

      TEGO CHCEMY MY MIESZKAŃCY !!!

      Należy polikwidować wszelkie prywatne sklepy przypominające polski
      dziadowski kapitalizm - swoją drogą niech Muzeum PRL-u w Nowej Hucie
      zacznie współpracę z tymi kapitalistycznymi wstrętnymi przybytkami
      !!!

      Zlikwidować kawiarnie, ogródki, sklepy, konie z dorożkami, turystów i
      całe to kolorowe badziewie.

      Ma być dostojnie w poważnych czarno-białych kolorach.

      Spokój, dostojeństwo, czarno-biała klisza. Żadnego ruchu. Cisza i
      odprężenie.

      Kraków to tysiącletnia tradycja, głównie Żydowska, z elementami
      Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej - tej poważnej, dobrej, pracowitej,
      z naciskiem na SPRAWIEDLIWOŚĆ SPOŁECZNĄ a nie jakąś tam obcą Polakom
      kapitalistyczną prywatę.

      W Krakowie swój matecznik ma i ma mieć Sojusz Lewicy Demokratycznej
      oraz NARÓD WYBRANY czyli Narodowość Żydowska, która sama stworzyła to
      piękne miasto.

      A woniejący kramikami, piwskiem i kiełbachą polaczkowie wynocha ze
      swoimi wiejskimi kramikami. a choćby na razie na Plac Szczepański a
      potem won za granicę, czy na Madagaskar.

      Cały kolorowy hałas NA PLAC SZCZEPANSKI WON !!!

      Tak trzymać Panie Prezydencie !!!!!!!!!!
    • Gość: kamu Ostatnie dni skansenu na Rynku Głównym IP: *.ip.netia.com.pl 27.05.10, 06:46
      Kocham to miasto, ale panie prezydencie, daj se pan spokój już z
      tymi targami!
      Ile mozna, mam nadzieje, że stanie sie tak jak zapowiadano i sporo
      imprez przeniesionych zostanie na Plac Szczepański!
    • Gość: ? hahahahaha.... "ostatnie" IP: *.tktelekom.pl 27.05.10, 07:11
      hahahahahaha

      "ostatnie"

      wątpię :-)
      • Gość: us Re: hahahahaha.... "ostatnie" IP: 77.236.0.* 27.05.10, 07:14
        i ja nie wierzę, już to słyszeliśmy
      • Gość: pies czyli kot Re: hahahahaha.... "ostatnie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 19:58
        Ja myślę, że ostatnie przed wyborami, bo (mam taką nadzieję?...)- że Pan Kracik
        będzie się kierował inną estetyką a przede wszystkem starannie będzie słuchał
        mieszkańców! A jeśli spowoduje znikniecie z Rynku Mitoraja - obejdę na klęczkach
        dokoła Wojciecha!
    • Gość: us Ostatnie dni skansenu na Rynku Głównym IP: 77.236.0.* 27.05.10, 07:12
      zgadzam się, że to co dzieje się na Rynku jest oburzające. Już kilka lat temu
      słyszało się w Krakowie o potrzebie zmiany, wyłączeniu Rynku z pewnego rodzaju
      działalności.
      Zwracam tylko uwagę, że problem zaczyna się nie w zmyśle obciachu czy
      estetycznym organizatorów imprez, jak sugeruje to Autor a propos lodówek
      Coca-Coli, bo umówmy się, organizatorom tym chodzi o coś zupełnie innego i
      zmysłami raczej się nie kierują, problem w tym, że ktoś wydaje pozwolenia na
      tego typu działania. Zapewniam, że aby zrobić cokolwiek w Rynku (a już na
      pewno wystawić szopy i sprzedawać w nich żelki) trzeba mieć na piśmie zgodę z
      Urzędu Miasta. A w takim razie wygląda na to, że władze Krakowa w tej kwestii
      walczą same ze sobą...
      • Gość: byku80 karuzela musi zostać! IP: *.tktelekom.pl 27.05.10, 09:34
        balcerowicz musi odejść...
    • Gość: Helmut Ostatnie dni skansenu na Rynku Głównym IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 27.05.10, 08:17
      Nie wierzę, ponieważ od czasów kiedy Rynek był przyjemnym miejscem upłynęło
      już kilka lat. Ludzie przyzwyczaili się do jego charakteru obecnego. Widać to
      nawet po niektórych postach tutaj. Rwetes, nadmiar ogródków, przypadkowe
      badziewne imprezy zarówno muzyczne jak i targowe, obciachowe karoce - to
      pojawiło się głównie po remoncie Rynku. Ludziom może zacząć brakować tego
      całego bałaganu. Nie wierzę że uda się to przenieść na pl. szczepański. Tam
      praktycznie nie ma żadnego istotnego ruchu pieszych.
    • bosman_plama Ostatnie dni skansenu na Rynku Głównym 27.05.10, 08:32
      Funkcja Rynku była od wieków handlowa. To w XIX wieku zrobiono zeń
      skansen i obiekt turystyczny. A w XX wieku przyklepano to dodatkowo.
      Wszystkie te budki na rynku wyglądają badziewnie, ale wpisują się w
      tradycję tego miejsca na przekór tym, którzy upierają zrobić zeń
      mauzoleum.
      • sherekhan Re: Ostatnie dni skansenu na Rynku Głównym 27.05.10, 12:35
        Dokładnie.
        Różni pseudointeligenci chcą zrobić z Rynku jakieś obumarły plac, niedługo
        będzie trzeba muzealne kapcie zakładać i cicho się zachowywać. Rynek ma być
        rynkiem, ma żyć i spełniać swoją rolę. Jest tam miejsce na podniosłe
        uroczystości i jest miejsce na jarmarki. W czym piwne ogródki są lepsze od
        grilla z kiełbasami? Kiedyś było to na rynku codziennością, dzisiaj jest od
        czasu do czasu i tak powinno zostać.
      • Gość: behemot Re: Ostatnie dni skansenu na Rynku Głównym IP: *.autocom.pl 27.05.10, 13:18
        To znaczy, że w tych budach i budkach można kupić warzywa, nabiał, sukno?
        Jakież to tradycje podtrzymują budy z badziewiem dla turystów?

        Nawiasem mówiąc Rynek Gł. nie był projektowany jako jedyna przestrzeń publiczna dla milionowego miasta, w której koncentruje sie cała aktywność gospodarcza tak ludnego miasta. A najwyraźniej obecne władze jako taką go traktują.
    • asasello_krakow Ostatnie dni skansenu na Rynku Głównym 27.05.10, 09:16
      myślę, że przeniesienie bajzlu na Szczepański jest wizją optymistyczną. już
      kiedyś eksperymentalnie budy tam stanęły (nie pomnę okazji) i nie było końca
      jękom, że "nie ma ruchu". teraz pewnie nie będzie również, ponieważ Rynek jest
      ważnym szlakiem komunikacji pieszej, a Plac - nie. w związku z tym, oczyma
      wyobraźni widzę, jak "small business" bierze w obronę wolnorynkowy wojewoda,
      który nie omieszka wypomnieć prezydentowi komuszej przeszłości i wypływającej
      z niej tendencji do odgórnego sterowania...a tu przecież trzeba zdać się na
      wolny rynek takoż co do miejsca, jak i asortymentu...
    • Gość: gniewko_syn_ryba Panie ałtor, Pan se obejrzyj stare zdjęcia Rynku IP: 77.236.0.* 27.05.10, 09:58
      (te z XIX i początku XX wieku) i przestań Pan pierniczyć o "skansenie PRLu" bo
      wyglądałoby na to, że wg Pana PRL trwał w tym miejscu od czasów lokacji
      Krakowa... (?) Rynek z definicji jest tylko placem targowym i tak było
      nie tylko w Krakowie ale i we wszystkich miastach i miasteczkach do
      czasów
      PRL. To właśnie za PRL pozamieniano rynki na "reprezentacyjne"
      place, planty itp., odbierając im ich naturalną funkcję. Domagając się
      likwidacji wolnego handlu na Rynku, de facto postulujesz Pan przywrócenie tam
      PRLu, co mnie wcale nie dziwi, bo nie od dzisiaj wiem, że masz Pan komusze
      zapędy.
      • Gość: arslonga Re: Panie ałtor, Pan se obejrzyj stare zdjęcia Ry IP: 77.236.0.* 27.05.10, 20:28
        dla takich buraczanych "antykomunistów" jak ty powinni przenieść
        rybitw, tandetę, ibramowski i tomex na rynek, mały rynek i pl.
        szczepański.
      • Gość: x ale wtedy nie bylo "galerii":) IP: *.89.101.10.static.crowley.pl 27.05.10, 22:30
        ale wtedy nie bylo "galerii":)
        ...a soli tez juz niewiele wydobywa sie w Wieliczce:)

        czas sie obudzic
    • Gość: krzysztof Ostatnie dni skansenu na Rynku Głównym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 10:01
      Od lat na Małym Rynku odbywa się Święto Piwa i Festiwal Kiełbasy, a Rynek
      Główny zastawiany jest budami w których sprzedaje się żelki i pamiątki z Sopotu.
      Miasto bierze za to niemałe pieniądze, więc wyraz niezadowolenia ze strony
      radnych jest równie obłudny jak walka z alkoholizmem sponsorowana przez
      monopol spirytusowy.
      Nie bez znaczenia jest fakt, że znakomita większość rajców to ludzie przybyli
      z odległej od Krakowa prowincji. Nie sądzę, by cokolwiek udało się zmienić.
      Bajkowe karoce z Dziadka do Orzechów dawno już wyparły legendarne krakowskie
      dorożki. Szkoda tego miasta i jego tradycji.
      Przez Sukiennice przechodzą wszyscy przybyli do Krakowa turyści, miliony osób
      rocznie. Co możemy im zaproponować ponadto? Bazylikę Mariacką, Wawel,
      Wieliczkę i obóz Konzentrationslager Auschwitz? Władze miasta jak widać nie
      mają pomysłu. Szkoda. W rezerwie mamy jeszcze sanktuarium w Łagiewnikach i
      żydowski Kazimierz..
      • Gość: gniewko_syn_ryba Sukiennice przenieść na Plac Szczepański ! IP: 77.236.0.* 27.05.10, 10:10
        Przecież to też zwykła buda handlowa, w której sprzedaje się pamiątki z
        Zakopanego...
        • Gość: gość Re: Sukiennice przenieść na Plac Szczepański ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 16:31
          Nic się nie zmieni. Przybędzie dodatkowy plac na kolejne badziewne imprezki,
          które już się na Rynku nie mieszczą.
          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Sukiennice przenieść na Plac Szczepański ! IP: 77.236.0.* 27.05.10, 17:23
            Zmieni się - zamiast badziewnych Sukiennic wybuduje się ultranowoczesną Galerię
            "Sukiennice" i bydzie światowo.
      • Gość: ezra Re: Ostatnie dni skansenu na Rynku Głównym IP: 77.236.0.* 27.05.10, 19:58
        "Nie bez znaczenia jest fakt, że znakomita większość rajców to ludzie przybyli z odległej od Krakowa prowincji."

        Bo jak wiadomo dobrym smakiem, uczciwością itp. poszczycić się mogą tylko mieszkańcy legitymujący się co najmniej siedmioma udokumentowanymi pokoleniami przodków-krakowian. Żyj dalej w świecie z bajki.
    • Gość: charlie Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzone! IP: *.ists.pl 27.05.10, 10:11
      Następny co to płacze, że mu jego Kraków paskudzą. Niech sobie zobaczy na
      zdjęcia sprzed lat stu: chłopskie wozy z róznymi płodami rolnymi zaparkowane
      pod sukiennicami, plac szczepański jako parking dla okoloicznych chłopów co
      przyjechali do krakowa pohandlować. Mnie budy w niczym nie przeszkadzają -
      miasto żyje, miasto sprzedaje, miasto handluje. A tacy goście to chcieliby
      pewnie żeby na rynek wejście było zabronione bo to miejsce takie starożytne.
      • Gość: mak Re: Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzon IP: *.112.251.59.wireless.dyn.drei.com 27.05.10, 11:39
        Majchrowski obiecucuje a potem tłumaczy że się nie da, że prawdopodobnie w
        przyszłym roku, itp. Już to słyszeliśmy wielokrotnie. Tym co pitolą o handlowej
        funkcji rynku 100(i więcej)lat temu, polecam wycieczkę do Wiednia, Salzburga,
        Sieny. Tam też na rynkach i głównych placach miejskich 100 lat temu stały konie
        i panował ogólny brud. Dziś zamieniono je w miejsca czyste, pozbawione tandety i
        zbędnego hałasu.
    • Gość: daj boże! Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzone! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 10:16
      modle sie o to za kazdym razem kiedy widze tą nieszczesną karuzelę. Czy nie
      mozna zrobić takiej imprezy ze smakiem? Mnie nie przeszkadza to ze stoja budy,
      co jakiś czas mogą być, ale bez tej otoczki tandetnej, bardzo bardzo proszę
      panie prezydencie i wszyscy swięci. Jak juz trwa ten remont to nie mozna
      odpuscic innych wrazen? widok zdezorientowanych min turystów którzy porównują
      zdjecia runku w przewodniku z tym co widza na wlasne oczy jest bezcenny.
      Wszystkim krakowianom polecam nowo wydaną ksiazke pt. Co to jest Wątośle czyli
      najsmieszniejszy przewodnik po krakowie. Mozna tam przeczytac ze rynek głowny
      słynie w całej europie jako najlepiej zachowany plac budowy, na którym mozna
      podziwać - czesciowo działające - koparki, pojazdy gąsienicowe i maszyny
      jednokomorowe.. polecam! :)
    • siberiancat Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzone! 27.05.10, 10:56
      Osobiście nie wierzę, żeby skansen się skończył. Plac Szczepański
      nie jest przewidziany precież na imprezy handlowe, tylko ma być
      według założeń - secesyjnym salonem (abstrahując od oceny i
      wszystkiego).
      Dziura pod Rynkiem, którz pochłonęła sześciesiąt milionów i cieknie,
      i porasta grzybem, i w życiu się nie uytrzyma bez wrąbania tam
      powierzchni komercyjnej Likusów (to kwestia kilku kat, wspomnicie
      moje słowa), tez będzie. Szkoda, że to nie poszło na dziury w
      jezdniach, doprawdy. Nawiasem mówiąc, chce zwrócic uwagę na standart
      studzienej w ulicy basztowej = sredniowiecze = marnotrawstwo.
      Może płotki z Rynku znikną, oby.
      A od Delkatesów uprzejmie prosze sie odczepić - hja tam robię
      zakupy, bo mi po drodze do domu.
      • Gość: Gatsby Re: Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzon IP: *.ghnet.pl 27.05.10, 11:09
        pierwsze zdanie sensowne. reszta w stylu "chłopka roztropka", co to wie lepiej.
        pod Rynkiem jest budowane muzeum i jeszcze niejednemu szczęka opadnie.
        uprzedzając ripostę - w pozytywnym sensie...
        • krakow.anka Re: Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzon 27.05.10, 12:17
          Dni muzeum tez zostały policzone. Muzeum pod rynkiem nie bedzie, mhk zostało
          odsunięte. Będzie to podziemie światła i innych efektów, pewnie dźwiękowych.
          • Gość: krk Re: Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzon IP: 217.147.104.* 28.05.10, 12:39
            mimo wszystko, lepsze podziemie pod rynkiem niż łatanie kolejnych dziur na kolejnych drogach, które to można rozbudować i modernizować w nieskończoność i bez większego efektu
    • Gość: emeryt Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzone! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 11:39
      Problemem nie jest to, że na płycie Rynku, od czasu do czasu odbywają się
      kiermasze, jak już wcześniej kilka osób pisało, taka była i jest jego funkcja.
      Wbrew tytułowi skansen powstanie, gdy z płyty Rynku zupełnie zniknie handel, a
      okoliczne sklepy zostaną wyparte (już w dużej mierze zostały) przez banki
      (vide Zwierzyniecka, która już "umarła"), bo stałych mieszkańców już nie ma.
      Wystarczyłoby, żeby tego typu wydarzenia, w ograniczonej liczbie, odbywały się
      w odpowiedniej plastycznie oprawie - z dobrym smakiem wkomponowane w Rynek
      byłyby niewidoczne.

      Na marginesie - delikatesy mają charakter i oby jak najdłużej nie zmieniano
      ich wystroju.
      • krakow.anka Re: Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzon 27.05.10, 12:18
        a i panie z obsługi sa milsze niż były w dawnych prlowskich czasach:)
    • Gość: wowo słówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 12:37
      ale co to jest "DIZAJN"????
      • krakow.anka Re: słówka 27.05.10, 13:04
        za Viki: Dizajn – termin powszechnie wiązany z dziedzinami grafiki użytkowej i
        wzornictwa przemysłowego.
        Oryginalnie pochodzi z łac. designare: 'wyznaczać', 'mianować'; wł. disegno:
        'rysunek', 'wzór'; fr.: désigner. W późniejszym czasie pojęcie zostało przejęte
        przez inne języki.
        • Gość: jasne Re: słówka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 15:23
          Aha. A co to jest "Viki"?
        • Gość: czasami krakus Re: słówka IP: *.chi01.dsl-w.verizon.net 27.05.10, 21:10
          W języku polskim od lat używa się słów projekt, wzór, wystrój a nie "dizajn"
          durna kalka językowa. Tak samo jak i "kasting" i parę innych. Casting to po
          polsku nabór. Jak mówię po angielsku to nie wplatam polskich słów (a mówię
          bardzo dobrze, szkoła średnia i studia w USA), a jak po polsku to nie dodaje
          angielskich,chyba że jestem ze znajomymi którzy wychowali się w USA, bądź nie ma
          dobrych polskich odpowiedników, ale słowa o których wspomniałem mają polskie
          odpowiedniki i to od dawna.
    • Gość: hetero Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzone! IP: 194.3.247.* 27.05.10, 12:39
      Zawsze się znajdą obrońcy jarmarku. Nie może być za ładnie, bo byłby obciach
      rzygać, zatem - won snoby od kiełbasek i piwa. Niech żyje zdziczały polski
      kapitalizm!
      Szkoda, że zniknęła atmosfera, która na Rynku była obecna jeszcze kilka lat
      temu. Zastąpiły ją wszechobecne knajpy, piwsko, stoiska z okularami
      słonecznymi, wypatroszone kebaby leżące na ulicy, jeden Pieculewicz się ostał
      i nie przestał rzępolić w kółko tego samego repertuaru.
      • Gość: aaa Dokladnie IP: 217.147.104.* 27.05.10, 13:59
        Czego ci ludzie bronia? Tego syfnego, jarmarcznego smrodziku? Tych pieknych bud
        z kielbacha i swiecidelkami? I jeszcze ten zenujacy argument o handlowym
        charakterze rynku... Chcecie wsi, to sie przeniescie na wies. Popatrzcie na
        miasta z ktorymi Krakowek sie porownuje, jak tam wygladaja place.
        • garnek_z_neolitu Re: Dokladnie 27.05.10, 14:56
          pokaz mi rynek na wsi.
          • Gość: src Re: Dokladnie IP: *.ghnet.pl 27.05.10, 18:14
            Ja pokażę, proszę bardzo:
            pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Wielkie_Oczy_Rynek.jpg&filetimestamp=20080413043837
            • barnacle.bill.the.sailor Czy ta miekscowość NIGSY nie miała praw 27.05.10, 19:19
              miejskich ?
    • greganton Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzone! 27.05.10, 14:56
      Nikt tak naprawdę chyba nie wierzy w te przenosiny imprez na Plac Szczepański.
      Parę lat temu tak samo się mówiło o Małym Rynku, a jak sytuacja wygląda
      dzisiaj - każdy widzi. Jeżeli Mały Rynek jest za bardzo z boku, to Plac
      Szczepański to już zupełne peryferia.

      Problem z Rynkiem polega imo na tym, żeby ktoś świadomy zaczął świadomie
      panować nad tym, co tam się dzieje i jak to wygląda. Mogę przeżyć jakiś
      kiermasz, o ile będzie zrobiony ze smakiem, ścierpię występy hip-hopowców od
      czasu do czasu - czemu nie, ale gościa sprzedającego te zabawki-piszczałki nie
      mogę przeboleć, bo to właśnie on w pierwszej kolejności psuje mi humor za
      każdym razem jak wchodzę na Rynek - to tacy ludzie w pierwszej kolejności
      powinni zostać stamtąd usunięci.

      Nie zmienia to faktu, że kiermasz po zachodniej stronie, który teraz trwa,
      można było spokojnie zrobić na Małym Rynku i w sposób taki, który przynajmniej
      wyglądałby na jakoś zaplanowany, a nie puszczony na żywioł. Dlaczego jak
      zwykle wpuszczono żywioł na Rynek?
    • alisha.79 Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzone! 27.05.10, 15:02
      a kiedy znikną reklamy z kamienic dookoła rynku? myslałam ze juz rozwiązano
      ten problem
      • Gość: Martineq Re: Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzon IP: *.chello.pl 27.05.10, 15:32
        Reklamy z kamienic nie powinny zniknąć dopóki miasto wykorzystuje tereny na
        starym mieście jako powierzchnie reklamowe.Chodzi tutaj dokładnie o flagi, które
        powiewają już cały czas reklamując różne festiwale, imprezy, a co gorsza także
        prywatne interesy takie jak reklama rekrutacji prywatnej szkoły wyższej, która
        swego czasu była na małym rynku.
        Hipokryzji trzeba powiedzieć nie.
    • Gość: Martineq Na zdjęciach nie ma wielu innych atrakcji. IP: *.chello.pl 27.05.10, 15:36
      Na zdjęciach nie ma takich rzeczy jak tandetne wózki z pamiątkami, nie ma
      dyliżansu poczty polskiej, sprzedawców kukiełkowych smoków,a także wytwórcy
      waty cukrowej spod Adasia i wielu wielu innych elementów, które zaśmiecają coś
      co kiedyś mogło pretendować do miana najwspanialszego placu w europie. Teraz
      mamy zwykłe targowisko otoczone kamienicami.
    • Gość: Gość_z_Krakowa Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzone! IP: *.chello.pl 27.05.10, 21:02
      Szanowni Państwo - przyłączę się niestety - jako Krakus z dziada pradziada a i
      jeszcze wcześniej do tych którzy są za tym żeby Rynek ŻYŁ.
      W proponowanym (grożonym) układzie to i kwiaciarki trzeba by wyeksmitować z
      Rynku - dla mnie nie wyobrażalne niestety.
      Żeby być uczciwym dokonałem "rachunku sumienia" z dużych i wielkich miast
      europejskich. I co? - ano jest baaardzo podobnie jak w Krakowie. Może nie z
      byle jakiej okazji - może nie co tydzień (miesiąc?) zmiana handlujących i
      "dekoracji" ale w europejskich miastach Rynki żyją. Dla przykładu ten bo mi
      jest najbliższy - Monachium - tzw. jarmarki świąteczne - dokładnie ten sam
      badziew co w Krakowie tylko na bawarską nutę - NAPRAWDĘ !!! A popatrzcie na
      Oktoberfest :D - tam się dopiero dzieje. Rgensburg - miasto starsze od
      Krakowa. Jak "myśmy" tutaj w skórach ganiali to tam już był obóz rzymski. I
      co? - takie same kiermasze świąteczne i nie tylko. Czy ktoś się oburza? -
      obrusza? - Panie Boże broń. Lokalni mieszkańcy i handlarze są zachwyceni -
      kasa od turystów, turyści są zachwyceni bo widzieli "folklor". Panowie z rady
      miasta czy jak Was tam zwać. Nie wyobrażajcie sobie że przeciętny Turysta (tak
      tak - z dużej litery bo ich jest najwięcej) jest koneserem. Koneserzy sami
      sobie znajdą źródło którego szukają. Na pewno im w tym tzw. "Magistrat" NIE
      pomoże, ale "Magistrat", tzw. konesera ma mieć w d.. w czterech literach. Bo
      magistrat ma się zajmować masą. Tak więc żywię nadzieję że Rynek się NIE
      wyciszy (za komuny od 19:00 było cicho jak makiem itd.)że nadal będzie żył tak
      jak mu to historia przeznaczyła. Pozdrawiam wszelkich adwersarzy - o ile się
      znajdą :D
      • Gość: Wypierd...... Pierd pelowskiego IP: *.chello.pl 27.05.10, 21:10
        Jakis debil wypierdzial artykul ktory nie ma zadnego wplywu na to co
        tak naprawde sie stanie - a wy sie juz zrecie!
      • Gość: mak Re: Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzon IP: *.117.81.204.wireless.dyn.drei.com 27.05.10, 21:17
        Zobacz - Wiedeń, Salzburg, Siena, San Gimignano - czysto , bez zbędnych decybeli
        i kiczu, bez agresywnej komercji. Można łatwiej poczuć ducha miasta, łatwiej
        zrobić fajną fotę (bez grila w tle :-)
        - a o to też chodzi turystom.
    • Gość: 3X Czekam na poważniejszy tekst o Placu Szczepańskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 21:10
      To co stało się na Placu Szczepańskim napawa mnie przerażeniem. Już
      lepszy był parking, czasem jakiś fajny wózek na zagranicznych blachach
      można było zobaczyć. A teraz szkoda gadać
    • Gość: majka Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzone! IP: *.chello.pl 27.05.10, 22:01
      Przy jakże krakowskich kiełbaskach z grilla i droższych od złota żelek haribo,
      milej kontempluje się urocze krakowskie klimaty.
    • Gość: x Marze o tym!!! ale szkoda placu Szczepanskiego... IP: *.89.101.10.static.crowley.pl 27.05.10, 22:30
      .
    • ebe4 Dni skansenu na Rynku Głównym są już policzone! 27.05.10, 23:37
      won ze skansenem. Właśnie dziś stanęłam na rynku i szczerze się wkurzyłam. No
      istny bazar. Dokładnie tak jak to opisał autor. Do tego całe Sukiennice w
      rusztowaniach, ogródki włażące na płytę, dorożki...
      Już dawno nie ma Rynku w Krakowie.
    • Gość: Polak Pradziadowie zostawili nam renesansowa perelke IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.10, 03:27
      A my zrobimy z niej jedno wielkie szambo, pelne tandety, plastiku i wiejskiego
      zacofania. Az wstyd pokazywac to miejsce turystom. Z reszta to nie przypadek
      ze ich liczba znaczaca zaczyna spadac, skoro mozna zobaczyc Florencje,
      Salzburg, Prage, Wieden, Budapeszt, Antwerpie, Bruksele...bez oscypkow i
      rusztowan....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka