Jarek odleciał 2.

20.07.10, 22:39
Dzień dobry.

Na 87 postów w wątku macierzystym wykwity naszej nowej koleżanki zajęły 32 pozycje. I to pewnie nie jest ostatnie słowo Pani od wuefu.
Trzeba się chyba odbudować od nowa, jak po powodzi, nie przymierzając.
=====================================================================
Jarek odleciał, na co są nowe dowody. Do pomocy wziął sobie Antka-inkwizytora.
Antek świetnie działa na niezdecydowany elektorat. Ten chętnie pójdzie do wyborów tytko po to, żeby wreszcie zamknąć gębę temu psychopacie.
Antek na szczęście (dla nas) zjednoczy też opozycję przeciwko PiS.
To ważna decyzja.
Oni zdaje się naprawdę myślą, że jest rok 1831.
No niech myślą.

Tymczasem PiS-owi w wyborach samorządowych mogą pomóc już chyba tylko anarchiści.
Po nich zaś nadejdzie wiosna przyszłego roku, a z nią wybory do parlamentu.
PiS znów je przerżnie niestety, i radość Jarka przed emeryturą nie będzie mu dana. Spodziewam się poważnego schorzenia, być może kardiologicznego.
To pieklik-podskakiewicz-wybuchowiec. Tłamsi w środku.

Zatem raczej wylew niż zawał. To może (niestety) uczynić zeń pośmiewisko pod opieką reszty rodziny.
Szkoda bo to zdolny jegomość, tylko chory na władzunię - i to ciężko.



------------------------------------------------------
    • wampir-wampir Re: Jarek odleciał 2. 20.07.10, 22:51
      Oj zdolny, zdolny. Do wszystkiego ;-)))
    • aztlan Re: Jarek odleciał 2. 20.07.10, 23:02
      Proponuję gusła. A tak BTW- to skąd Kolega wie, że Koleżanka jest psorka od
      wuefu a nie Pani z biblioteki na ten przykład? Ja przepraszam najmocniej, że
      tak od tematu odszedłem.pardon.
      • to_straszne Re: Jarek odleciał 2. 20.07.10, 23:34
        Tak sobie "opstawiłem".
        Pani od wuefu jest zwykle z pretensją do świata i średnim obyciem z
        książkami(bo są fajniejsze rzezy do robienia, niż lektura). No i
        później - zdarza się - widać skutki. Nie znamy drukowanych kartek z
        widzenia i palniemy sobie coś (szczególnie w nerwach) co znamy np
        tylko ze słyszenia, albo mamy wryte w pamięć, bo dziadek tak do babci
        krzyczał.
        Pani od wuefu (obecnie wakacje) nie musi jechać jako wychowawca na na
        kolonie ani obóz (bo przy mężu. Męż utrzymuje, a ona cierpi), nie
        musi walczyć o kawałek chlebka w godzinach szczytu w każdej normalnej
        robocie (zważ na godziny wpisów), no i ma roszczenia finansowe
        natychmiast, jeśli się tylko da (chwała ZNP).To własnie dzięki stałej
        gotowości tej niedouczonej kasty do robienia jaj mamy młódź w lesie.
        Pani od wuefu to ponadto złota fucha. Bo to i MAGISTER, (zawszeć to
        przed rodziną lepiej), i ma dużo wolnego czasu - może pomstować w
        sieci i zawierać tą drogą znajomości (bo którędy niby ma zawierać?),
        no i te nauczycielskie wakacje...

        A z drugiej strony ten zamaszysty wpis z pustką w tle o WSZELAKICH
        konfliktach i rewolucjach (tak zręcznie utrafiony przez
        giepeha)obnaża taką pustać, że aż przykro.

        Tak to widzę.
        • aztlan pełen szacun;-) 20.07.10, 23:51
          aczkolwiek Pani Świetliczanka tez tutaj pasuje.Tudzież katechetka świecka.
          • to_straszne Coś na temat 21.07.10, 07:32
            Myślę, że katechetka świecka byłaby bardziej dożarta w sprawach Radyjo-Maryjo. A ta - jakaś taka bezbarwna. Tylko się kopać, a ponadto, to nic.
            Świetliczanka? Nie wykluczam, ale ta z kolei wie, że dorośli to też dzieci, i że trzeba do nich tak, jak do dzieci. Tego Pani od wuefu nie wie. Jak widać.

            =====================================
            Za to w zasadniczych sprawach pojawiają się udane teksty (Jarek odleciał).

            "A to znaczy, że na własne życzenie, ulegając emocjom lidera – które choć po ludzku zrozumiałe, to w polityce niedopuszczalne – największa partia opozycyjna jest na dobrej drodze, aby swój najlepszy wynik wyborczy od pięciu lat w ekspresowym tempie zmarnotrawić. Jak lider PiS chce w przyszłym roku zdobyć Sejm i wrócić do władzy? A może wcale mu na tym nie zależy? Dziś wiele wskazuje na to, że obarczenie Tuska winą za Smoleńsk jest dla Kaczyńskiego ważniejsze od losu partii i powrotu do władzy. Lider PiS traktuje to jako ostatnią posługę wobec brata."
            Newsweek daje (wziąłem z onetu) całkiem udaną analizę tego co będzie i wskazuje na przyczyny odlotu Ukochanego Przywódcy.

            wiadomosci.onet.pl/1619730,2677,1,kioskart.html
            • brebankowe ja protestuję! 21.07.10, 08:43
              W imieniu wszystkich PT Pań o wuefu, protestuję.
              Nie zgadzam się by "ta pani" była uogólnieniem, wzorcem, przykładem,
              uśrednieniem Pań od wuefu.
              To dla tej społeczności potwarz, obraza, inwektywa.

              Jeżeli nie zaprzestaniecie takiej działalności to Niezależny, Samorządny, Wolny
              Związek Zawodowy Pań od Wuefu /NSWZZPoW/ wystąpi przeciwko Wam na drogę prawem
              przewidzianą z pozwem o odszkodowanie.
              • rita100 Re: Odrobinę przyzwoitości 21.07.10, 09:17
                Żebyście choć trochę mieli odrobinę ludzkiej przyzwoitości, ale gdzie tam u Was
                jej szukać.

                • gph zgadzam się z przedmówczynią 21.07.10, 10:15
                  jeżeli nawiązując do tematu wątku, słowa swe kieruje do Jarosława,
                  Joachima i Antoniego -

                  popieram w 100%

                  rita100 napisała:

                  > Żebyście choć trochę mieli odrobinę ludzkiej przyzwoitości, ale
                  gdzie tam u Was
                  > jej szukać.
                  >
                  • rita100 Re: zgadzam się z przedmówczynią 21.07.10, 20:12
                    gph napisał:

                    > jeżeli nawiązując do tematu wątku, słowa swe kieruje do Jarosława,
                    > Joachima i Antoniego -
                    >
                    > popieram w 100%
                    >

                    Uuuu, jaki piękny przykład Twoje Gph manipulacji.
                    Głupi nie jesteś, ale to nie zawsze jest zaletą.
                    Niech to Gph.... miętę mam do Ciebie. Musimy się grzecznie mijać.
                    • gph miętę? 22.07.10, 11:12
                      to ja chyba nie bałdzo rozumiem taką grypserę.

                      rita100 napisała:

                      > gph napisał:
                      >
                      > > jeżeli nawiązując do tematu wątku, słowa swe kieruje do
                      Jarosława,
                      > > Joachima i Antoniego -
                      > >
                      > > popieram w 100%
                      > >
                      >
                      > Uuuu, jaki piękny przykład Twoje Gph manipulacji.
                      > Głupi nie jesteś, ale to nie zawsze jest zaletą.
                      > Niech to Gph.... miętę mam do Ciebie. Musimy się grzecznie mijać.
                      • aztlan jabłka czują miętę? 22.07.10, 13:13
                        jak w tej reklamie soczku?
              • gosia.43 Mnie też na Paną od wuefu 21.07.10, 09:22
                nie wygląda. Te są bardziej wyluzowane , elastyczne , lubią
                imprezki i maja poczucie humoru:)

                Natoniast typowałabym pedagoga albo psychologa szkolnego.

                Do rozmówców mówi na przykład : "Panie profesorze " ( professor a
                nie pedagog :)) albo "dziewczynko" - ( dziewczynko co ty
                zrobiłaś ! )typowy zwrot pedagogiczny w szkole . Marzy o średniej
                krajowej , jeździ na pielgrzymki z dziećmi i optuje za tym , żeby
                reigia była w szkole.

                Musi mieć zawsze rację , nie liczy się ze zdaniem innych - bo ona
                wie najlepiej ( pedagog - sędzia szkolny ! ) i jest bardzo odporna
                na rozmówców , nawet na ich "zaczepki"...:)

                Lubi też psychologizować - co widać gołym okiem i zawsze trzyma
                stronę " tzw ofiarek" . Jest ułożona , taktownna , stawia kropki i
                przecinki na swoim miejscu a nade wszystko ceni kulturę.

                I na koniec - uważa Kaczyńskiego za świetnego plityka - bo mu
                zwyczajnie zazdrości , że on "potrafi" wykrzyczeć swoje emocje -
                Ania nie moze sobie na to pozwolić. Musi zachować "fasadę " pod
                którą jest mnóstwo agresji i złości. PO drugie Jarek mieszka z mamą -
                co nasza bohaterka uznaje za zaradność - bo przecież samaa ma z
                mamą ( o czym pisała ) wiele problemów. Dlatego też nie znosi córek
                ( czytaj : dziewczynek )Wspólnie też z Jarkiem nie mają konta ...

                I nie wiem tylko co z kotem ? - ale może przyszłośc to ujawni :)
                gosia
                • aztlan masz rację 21.07.10, 10:23
                  Mnie też pedagog szkolny przyszedł na myśl. a może po prostu to Pani ze
                  stołówki? Kucharka, wydająca posiłki poirytowana wszystkim i wszystkimi?
                  • gosia.43 Re: masz rację 21.07.10, 10:29
                    Eee , kuchareczki , kelnereczki i bufetowe są zawsze
                    zabawniejsze :)))) Nawet gosposie na plebaniach !
                    gosia
                    • wampir-wampir Re: masz rację 21.07.10, 10:33
                      To prawda :-))) Też stawiam na pedagoga, względnie świetliczankę. Z
                      podstawówki.
                      • aztlan A wożna? 21.07.10, 10:40

                        • gosia.43 Re: A wożna? 21.07.10, 10:43
                          Chyba by bardziej przeklinała :)

                          gosia
                        • wampir-wampir Re: A wożna? 21.07.10, 10:44
                          Nie, woźne nie mają pojęcia o sztuce ;-)))

                          Dajmy może spokój Ani, bo się obrazi. Przynajmniej nie jest z Nią
                          nudno.
                          • aztlan Re: A wożna? 21.07.10, 10:45
                            Niestety jest. Jak flaki z olejem. Monotematyczna. Wolę Ritę8 i jej rozterki;-)
                            • wampir-wampir Re: A wożna? 21.07.10, 10:51
                              Eee tam, Ania się stara. Coś było krytycznie o zainteresowaniach
                              młodzieży kinową sieczką. Nie rozwinęła myśli tej światłej niestety,
                              ale kto wie? Może kiedyś w jakimś wątku... Też wolę Ritę. Dawno nie
                              było tak niepretensjonalnej dziewczyny na forum :-)))
                              • aztlan Re: A wożna? 21.07.10, 10:54
                                Rita niestety zamilkła na nieszczęście....Ania też..na szczęście. Ale pewnie
                                zaraz się pojawi i wszystkie wątki diabli wezmą. Może da się chociaż jeden przed
                                nią zablokować?
                              • gosia.43 Re: A wożna? 21.07.10, 10:55
                                Też wolę Ritę. Dawno nie
                                > było tak niepretensjonalnej dziewczyny na forum :-)))


                                a "niegrzeczna dziewczyna " to co ? :)
                                gosia
                                • wampir-wampir Re: A wożna? 21.07.10, 10:59
                                  Niegrzeczna jest od zawsze i jest niegrzeczna ;-)))
                                  • gosia.43 Re: A wożna? 21.07.10, 11:10
                                    Lubię niegrzeczną - denerwuje mnie tylko wtedy jak prbuje być
                                    grzeczna , zdecydowanie ją wolę "grzeszną " :)
                                    Rita - no własnie - gdzie ta nasza Rita zabiegana goni ? :)
                                    gosia
                                  • aztlan Re: A wożna? 21.07.10, 11:11
                                    Niegrzeczna bywa agresywna. Naskoczyła na Ritę. Zupełnie jakby przeszkadzała jej
                                    ilość postów ( chyba już przestała kontrolować liczbę swoich wypowiedzi;-)))
                                    Poza tym, stwierdziła że Gosia nudnie pisze. Więc jak dla mnie- odpada. Swoją
                                    drogą, tak często tu bywa że aż dziw bierze, że jakoś nie spotkałyście się w
                                    jednym wątku. Mogłoby być ciekawie.
                                    • gosia.43 Re: A wożna? 21.07.10, 11:19
                                      No....:)
                                      A czy TY nie wiesz , że kobieta zmienną jest ?:)
                                      Wybacz niegrzecznej , ale przecież sam nick już zobowiązuje. Ja tam
                                      nie mam do niej pretensji - uważam nawet , że mogłaby bardziej
                                      sobie poswawilić :))))
                                      gosia
                                      • aztlan Re: A wożna? 21.07.10, 11:22
                                        Mnie tam jakoś ona" nie rusza"- niech robi co jej się żywnie podoba. Czekam
                                        jedynie z niecierpliwością, aż się spotkacie w jednym wątku;-) ale się pewnie
                                        nie doczekam, bo ona zawsze wtedy jest kiedy Ciebie nie ma...i na odwrót...Taki
                                        dziwny zbieg okoliczności. A szkoda.
                                        • gosia.43 Re: A wożna? 21.07.10, 11:29
                                          Nie znasz się na kobietach - Azltan. Dzika Róża kiedyś mi mówiła ,
                                          że te niegrzeczne są zawsze najfajniejsze :)
                                          gosia

                                          spotkania w jednym wątku myślę i innych byłoby urocze :)
                                          g

                                          • aztlan Re: A wożna? 21.07.10, 11:35
                                            Czytałem. Dzikiej Róży też szkoda, że zamilkła tak niespodziewanie.Dziwne to
                                            wszystko. No nic, oddalę się zatem a Wy tu sobie grzecznie konwersujcie.
                • ania-bell Re: do Gosi 21.07.10, 15:59
                  "I na koniec - uważa Kaczyńskiego za świetnego plityka - bo mu
                  zwyczajnie zazdrości , że on "potrafi" wykrzyczeć swoje emocje -
                  Ania nie moze sobie na to pozwolić. Musi zachować "fasadę " pod
                  którą jest mnóstwo agresji i złości."

                  Bynajmniej nie zazdroszczę, nie ma czego władza mnie nie pociąga a
                  jak sobie chce pokrzyczeć to to robię.

                  " PO drugie Jarek mieszka z mamą -
                  co nasza bohaterka uznaje za zaradność - bo przecież samaa ma z
                  mamą ( o czym pisała ) wiele problemów."

                  Nigdy nie napisałam, że miałam problemy z mamą (napisałam, że sama
                  byłam córką więc wiem jakie mogą pojawić się problemy wychowawcze) a
                  mamę mam cudowną.

                  "Dlatego też nie znosi córek
                  ( czytaj : dziewczynek )"

                  Faktycznie wolę synów niż córki ale może i córkę kiedyś mieć będę.

                  "Wspólnie też z Jarkiem nie mają konta ..."

                  A kto Ci powiedział, że nie mam konta w banku.
                  Po prostu uważam, że czasem lepiej jest go nie mieć.

                  "I nie wiem tylko co z kotem ? - ale może przyszłośc to ujawni :)"

                  Kota mieć nie mogę bo jestem uczulona na jego sierść, psa też nie
                  mam ale za to mam dużo ptaków, pająki, mrówki i parę gryzoni oraz
                  całkiem niezłą kolekcję ślimaków.
                  • wampir-wampir Re: do Gosi 21.07.10, 16:16
                    ania-bell napisała:

                    > Kota mieć nie mogę bo jestem uczulona na jego sierść, psa też nie
                    > mam ale za to mam dużo ptaków, pająki, mrówki i parę gryzoni oraz
                    > całkiem niezłą kolekcję ślimaków.

                    No, no. Ładna menażeria. Pająki to i ja mam niestety. Same przyłażą.
                    Winniczki są w ogódku - chciałem kiedyś ugotować, ale nie wiem jak.
                    Znasz może przepis? Poza tym kotka i suczka szczurołapka. Jack
                    russel. Mała taka, ale zagryza wszytskie futerkowe mniejsze od niej,
                    głównie krety, więc gryzoni nie będzie w chałupie.
                  • gosia.43 Re: do Gosi 21.07.10, 16:31
                    ania-bell napisała:

                    >
                    > Bynajmniej nie zazdroszczę, nie ma czego władza mnie nie pociąga a
                    > jak sobie chce pokrzyczeć to to robię.


                    Szczerze mówiąc - nie wyobrażam sobie Ciebie krzyczącej . W ogóle
                    jakoś nie mogę sobie Ciebie wyobrazić - chociaż z tym najczęściej
                    nie mam problemów .


                    >
                    > " PO drugie Jarek mieszka z mamą -
                    > co nasza bohaterka uznaje za zaradność - bo przecież samaa ma z
                    > mamą ( o czym pisała ) wiele problemów."
                    >
                    > Nigdy nie napisałam, że miałam problemy z mamą (napisałam, że sama
                    > byłam córką więc wiem jakie mogą pojawić się problemy wychowawcze)
                    a
                    > mamę mam cudowną.


                    To dobrze - Aniu , bo tak mi ten wpis jednak "zadrżał"...


                    > "Dlatego też nie znosi córek
                    > ( czytaj : dziewczynek )"
                    >
                    > Faktycznie wolę synów niż córki ale może i córkę kiedyś mieć będę.

                    Córki są fajne a ile frajdy przynoszą ( albo i czasem złości )
                    kiedy zaczynają być coraz bardziej podobne do swoich mam...:)


                    > "Wspólnie też z Jarkiem nie mają konta ..."
                    >
                    > A kto Ci powiedział, że nie mam konta w banku.
                    > Po prostu uważam, że czasem lepiej jest go nie mieć.

                    On też tak uważa...

                    >
                    > "I nie wiem tylko co z kotem ? - ale może przyszłośc to ujawni :)"
                    >
                    > Kota mieć nie mogę bo jestem uczulona na jego sierść, psa też nie
                    > mam ale za to mam dużo ptaków, pająki, mrówki i parę gryzoni oraz
                    > całkiem niezłą kolekcję ślimaków.

                    pracujesz w ZOO ?!
                    :)
                    gosia
    • ania-bell Re: Jarek odleciał 2. 21.07.10, 14:40
      Wróciłam.
      Nikt nie trafił ale dalej zgadujcie jaki mam zawód.
      Coś się dzieje ciekawego.
      • aztlan Re: Jarek odleciał 2. 21.07.10, 14:52
        Nikomu się już nie chce. Ale- zapewne nudny, mało twórczy i przede wszystkim
        mało płatny skoro nie "wyciągasz" średniej krajowej. Szczerze Ci współczuję.
        Widocznie los tak chciał. Pieskie życie,,ehhh
        • ania-bell Re: Jarek odleciał 2. 21.07.10, 15:00
          Drogi przyjacielu zawód bezpłatny a najlepsze jest to, że ja jestem
          bardzo szczęśliwa wykonując ten zawód.
          Ciesz się moim szczęściem, wypij dobrego drinka albo piwo.
          • aztlan Re: Jarek odleciał 2. 21.07.10, 15:03
            No chętnie wypiję, nawet dwa. Za Twoje szczęście, żebyś go wreszcie zaznała bo
            póki co jazgoczesz tutaj bez ładu i składu kolejny dzień "szczęśliwa" osobo;-)
            • ania-bell Re: Jarek odleciał 2. 21.07.10, 15:09
              e tam, jazgoczesz.
              A wypij tylko się nie upij bo gorąco dzisiaj.
              • aztlan Re: Jarek odleciał 2. 21.07.10, 15:14
                No może nie jazgoczesz a bardziej poszczekujesz. Nie upiję się, bo raczej trudno
                by było wodą z sokiem. Dołączę zatem do karawany i podążam dalej. Dasz sobie radę.PA
                • gosia.43 Ania :) 21.07.10, 15:50
                  Dzisiaj taki seksualny dzień na forum się zrobił. Może w tym temacie
                  ściągniesz "maskę " .
                  No to jak tam - pogadamy jak kobieta z kobietą o miłostkach ? ;)
                  gosia
                  • ania-bell Re: Ania :) 21.07.10, 16:00
                    A co byś wiedzieć chciała?
                    • gosia.43 Re: Ania :) 21.07.10, 16:07
                      Lubisz gadać o flirtowaniu z facetami ? I czy w ogóle lubisz (
                      kochasz ) mężczyzn . W razie czego poplotkujemy o kobietach :)
                      gosia
                      • ania-bell Re: Ania :) 21.07.10, 16:29
                        Kocham dwóch facetów: męża i ojca.
                        • gosia.43 Re: Ania :) 21.07.10, 16:44
                          Rozumiem.
                          gosia
                          • ania-bell Re: Ania :) 21.07.10, 17:41
                            No i tak liczyłam Gosiu na tą rozmowę a tu nic z tego.
                            Ale może kiedyś.
                            • gosia.43 Re: Ania :) 21.07.10, 17:43
                              Wiesz - staram się "wczuć" i odpowiadać w podobnym stylu :)
                              gosia
                              • ania-bell Re: Ania :) 21.07.10, 17:47
                                Aha.
                                No to wszystko jasne.
                                Z rozmowy nici.
                                Ale to nic dobrze mi się rozmawia na innym forum.
                                • gosia.43 Re: Ania :) 21.07.10, 18:08
                                  chcesz powiedzieć , że rozmawiałaś ze mną na innym forum . Belka to
                                  TY ???!!!!
                                  Nie wierzę - to najbardziej zwariowana kobieta i cudownie
                                  utalentowana :)
                                  gosia
                                  • ania-bell Re: Ania :) 21.07.10, 18:09
                                    Nie z Tobą, z kimś innym.
                                    • gosia.43 Re: Ania :) 21.07.10, 18:12
                                      Jezuuu - myślałam , że masz takie zdolnosci "aktorskie" .....
                                      gosia

                                      to gdzie znajdujesz takie zrozumienie - Aniu - o ile to nie jest
                                      tajemnicą ? :)
                                      g
                                      • ania-bell Re: Ania :) 21.07.10, 18:15
                                        Na forum politycznym.
                                        Bardzo ciekawie się rozmawia.
                                        • gosia.43 Re: Ania :) 21.07.10, 18:20
                                          Kraj ?
                                          gosia
                                          • ania-bell Re: Ania :) 21.07.10, 18:26
                                            Przecież tak łatwo sprawdzić.
                                            • to_straszne Sprawdzam 21.07.10, 22:57
                                              Rzeczywiście. Długo to nie trwało. Znalazłem ślady tej obecności. Ona żywo przypomina charakter obecności panu od wuefu w tym wątku.
                                              Proszę:

                                              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8163949,Wieloryb_wskoczyl_zeglarzom_na_lodz.html
                                              • aztlan Re: Sprawdzam 22.07.10, 00:27
                                                a skąd wiedzą że to wieloryb a nie kaszalot?
                                            • jagoda85 Re: Ania :) 22.07.10, 10:55
                                              Kobieto jesteś nudna jak flaki z olejem. Może daj sobie już spokój,
                                              i zajmij się czymś pożyteczniejszym. Aż się nie chce wchodzić na to
                                              forum bo "straszysz". Niczego twoje posty nie wnoszą, mielisz i
                                              mielisz bez efektu. Uf, upał chyb a niektórym szkodzi.
                                              • aztlan Re: Ania :) 22.07.10, 12:23
                                                Nudna to fakt. I żałosna. Ale nie piszmy już do niej bo odpowie- a chyba tego
                                                chcemy uniknąć.
                                                • ania-bell Re: Ania :) 22.07.10, 12:48
                                                  Też jesteście nudni i żałośni czasami.
                                                  • aztlan Re: Ania :) 22.07.10, 13:12
                                                    Ufff...my tylko czasami. Ty niezmiennie, wytrwale i bezustannie;-)
                                                  • ania-bell Re: Ania :) 22.07.10, 13:16
                                                    Przynajmniej ja mogę być sobą i nie muszę dopasowywać się do
                                                    kolegów, koleżanek i sytuacji politycznej.
                                                  • aztlan idze, idze bajoku 22.07.10, 13:22
                                                    i durnoto. Niereformowalnaś. Nie do zdarcia. Jak Kiko albo Weronka razem wzięte.
                                                    Bijesz na głowę każdego. A teraz...szybciutko odpisz. Byle Ci się wątki nie
                                                    pomyliły;-)
                                                  • ania-bell Re: idze, idze bajoku 22.07.10, 13:29
                                                    Masz racje, jestem nie do zdarcia.
                                                  • to_straszne Działa, Panie... 22.07.10, 13:50
                                                    jak dobrze naoliwiona angielska mechanika...
                                                    Tu nadusić - tam wyskakuje.
Pełna wersja