Dodaj do ulubionych

Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samochodu

IP: *.ip.netia.com.pl 06.08.10, 23:09
Antonio Strano ma rację, każdy dojrzały urbanista to potwierdzi.
Wprowadzenie strefy pieszo-jezdnej z ograniczonym parkowaniem ożywia
dany teren pod względem zainteresowania turystycznego ale także jako
miejsce spędzania wolnego czasu. A może znalazłoby się też miejsce
na Kazimierzu na mały skwer dla dzieci z drzewami?
Obserwuj wątek
    • Gość: Lukas Re: Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samoch IP: 77.236.0.* 06.08.10, 23:18
      Ale gdzie mieszkańcy, klienci, spzedawcy zaparkują to auto ?
      • Gość: rynkowy Zdjęcie do tekstu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 23:34
        Zdjęcie do tekstu doskonale obrazuje problem.

        Stoliki kawiarniane przylegają do zaparkowanych samochodów. Mysz się nie
        przeciśnie. Ludzie muszą chodzić po jezdni. Za chodzenie po jezdni w zasadzie
        jest mandat. Strefa zamieszkania (znak D-40) rozwiązuje problem mandatu i
        pierwszeństwa na jezdni. Pieszy ma pierwszeństwo, nie samochód.
      • Gość: Esterházy Re: Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samoch IP: *.home.aster.pl 09.08.10, 09:50
        > Ale gdzie mieszkańcy, klienci, spzedawcy zaparkują to auto ?

        Gdzie indziej.

        Pytanie swoją drogą bez sensu. To gdzie zaparkują "mieszkańcy, klienci,
        spzedawcy" nie jest problemem miasta, ale rzeczonych osób. W konstytucji nie ma
        zapisanego "prawa do parkowania" gdzie się spodoba. Miejsce parkingowe to
        usługa, taka sama jak fryzjer, kebab, bank czy toaleta. I usługę te mogą
        oferować właściciele miejsc parkingowych - prywatni, bądź władze miasta w
        przypadku obiektów i miejsc parkingowych w gestii UMK.

        Obecny parkingowa wolnoamerykanka na Kazimierzu przynosi degradacje estetyczną,
        turystyczną i ekologiczną dzielnicy nota bene staromiejskiej tak samo jak ta w
        obrębie Plant.

        I tak samo jak w obrębie Plant w celu podniesienia ogólnych standardów
        jakościowych (życia, estetyki, usług itd.) bardzo mocno ograniczono możliwości
        automobilowej anarchii, tak logicznym krokiem naprzód będzie wprowadzenie
        podobnych regulacji na terenie Kazimierza.
    • Gość: balusz Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samochodu IP: *.multi-play.net.pl 06.08.10, 23:18
      Antonio Strano nie ma racja. Nalezy mu przypomnieć bo może bidulek zapomniał,
      że Sycylia lezy w strefie śródziemnomorskiej, a Kraków w umiarkowanej.
      Przynajmniej tak było do wczoraj. Wiec czerwony dywan z kwiatami przed
      restauracją mógłby być wystawiony max. przez 3 miesiące w roku, jak by pogoda
      sprzyjała. W pozostałe miesiące turyści nie będą spacerować z rynku na
      kazimierz jakby Pan sobie zyczył, bo po prostu po sezonie letnim ich nie ma.
      Strefa piesza na kazimierzu to fatalny pomsł. Chyba że w poblizu bedzie
      parking podziemy, ale tego leniwe i niezaradne władze miasta, długo nie wybudują.
      • Gość: kinx Re: Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samoch IP: *.chello.pl 06.08.10, 23:53
        i wszystko w temacie.
      • Gość: ANtek Re: Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.10, 00:27
        Bidulek Strano oczywiście zapomniał, że Kraków leży w innej strefie
        klimatycznej. Wprowadzenie strefy zamieszkania na całym Kazimierzu, aby pieszy
        miał pierwszeństwo przed pojazdami, podczas gdy nawet w trzy letnie miesiące na
        większości bocznych ulic Kazimierza jest PUSTO, to nieporozumienie. A wieczorem,
        po dwudziestej, to żywego ducha tam nie uświadczysz.

        Zróbcie sobie spacer ulicami Kazimierza w dzień, nawet letni i słoneczny - jest
        pusto, zaledwie kilka osób, nie ma mowy o jakimś tłoku czy przeciskaniu się, jak
        niektórzy tutaj ciągle sugerują.

        Ludzie w większej ilości są owszem w okolicy Placu Nowego, ulicy Szerokiej i
        paru okolicznych ulic - i to głównie WIECZOREM. Oczywiście zatłoczone są też
        Starowiślna i Krakowska, ale chyba oszołomstwo nie chce tam zrobić strefy
        zamieszkania z pierwszeństwem pieszych - już sobie wyobrażam spacerujących
        środkiem Starowiślnej w poprzek trasy tzw. szybkiego tramwaju... ha, ha.
        • Gość: Antku Re: Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samoch IP: *.salbis.net 07.08.10, 08:47
          jako pieszy nie mam ochoty przeciskać się obok Twojego samochodu, który
          zaparkowałeś tak, że zajmujesz chodnik. Chodnik jest mój. Ponieważ kierowcy tego
          nie respektują wprowadzenie strefy zamieszkania jest bardzo dobrym pomysłem.
          • Gość: h. Re: Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samoch IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 07.08.10, 15:35
            zgadzam sie, ze trzeba sie przeciskac. podczas ostatniej wizyty na pl. Nowym
            szedlem godzina wczesno-poranna (kolo 9-tej) z walizka na kolkach. od wysokosci
            dawnej Drukarni musialem isc ulica, inaczej nie dalbym rady wyminac sie na
            zawalonym samochodami chodniku(ani nawet zmiescic) z idacymi z naprzeciwka
            ludzmi. jak juz zszedlem na ulice, by przejsc kawalek do Alchemii, malo mnie
            jakis samochod nie rozjechal.
            faktem jest, trzeba cos z samochodami zaparkowanymi non stop! na calym pl. Nowym
            cos zrobic.
          • Gość: ANtek Re: Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.10, 15:55
            Mój drogi, gdybyś spróbował się przeciskać koło mojego auta, to bym Cię pogonił.
            :-) Ja mam własne, prywatne miejsce parkingowe, zakupione razem z mieszkaniem,
            za które to miejsce zapłaciłem i nikt nie ma powodu przeciskać się koło mojego
            samochodu.

            A jeżeli chodzi o przeciskanie się koło samochodów parkujących na Kazimierzu, to
            taki problem NIE WYSTĘPUJE. Wszędzie można swobodnie przejść, a sytuacje, o
            których piszesz zdarzają się niezwykle rzadko - mnie się nie zdarzyło mieć
            problem z przejściem... Chyba, że zaniedbałeś swoją figurę i może stąd te Twoje
            problemy.
      • Gość: sean Re: Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samoch IP: *.chello.pl 07.08.10, 09:46
        Kopenhaga też leży w innej strefie klimatycznej? Pitolisz jak potłuczony, udając uczonego, a znasz się na temacie jak przysłowiowa świnia na gwiazdach.
    • Gość: niekażdyjestresteu Re: Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samoch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 23:23
      Ma rację ale co z tego? Czy dla garstki restauratorów cała dzielnica ma się pozbywać samochodów? W imię ich zysków? Niedawno przetoczyła się przez gazetę sprawa wyludniania się okolic Rynku. Chcecie, żeby na podobną przypadłość zapadł też Kazimierz?
    • laku82 Może na początek po prostu Strefa C? 06.08.10, 23:26
      Mamy też w Krakowie strefę płatnego parkowania (strefę C). Strefa ta nie ma nic
      wspólnego ze strefą zamieszkania, ale może być wyznaczona w miejscu gdzie już
      wcześniej istnieje strefa zamieszkania. W sytuacji gdy wszyscy narzekają na
      deficyt miejsc parkingowych wprowadzenie strefy płatnego parkowania wydaje się
      jedynym rozsądnym rozwiązaniem.
      Strefę płatnego parkowania należy ustalić na wszystkich obszarach
      charakteryzujących się znacznym deficytem miejsc postojowych w celu zwiększenia
      rotacji parkujących pojazdów samochodowych. Miejsca parkingowe w centrum są
      obecnie towarem deficytowym. Popyt na nie znacznie przewyższa podaż, trudno więc
      zrozumieć, dlaczego tak chodliwy towar jest często ze szkodą dla miasta
      „rozdawany” za darmo.

      Na Zachodzie już dawno zrozumiano, że głównym wrogiem centrów miast nie są
      wszyscy użytkownicy samochodów, tylko ludzie, którzy używają ich, by dojechać do
      pracy, mimo że mogliby wybrać alternatywny sposób dojazdu. Dojazd do pracy
      samochodem oznacza zajęcie cennej, deficytowej przestrzeni na ponad 8 godzin,
      podczas gdy, w tym czasie z jednego miejsca postojowego mogłoby skorzystać kilka
      razy więcej osób, które do centrum przyjechały tylko na chwilę, by coś kupić lub
      załatwić. Najprostszym sposobem zniechęcającym do używania samochodu w celach
      dojazdu do pracy jest wprowadzenie opłat za parkowanie. Opłaty w niewielkim
      stopniu uderzają w turystów, dostawców, klientów czy interesantów. Wiele miast
      idzie jeszcze dalej i nie wprowadza miesięcznych abonamentów za parkowanie, co
      jeszcze bardziej zniechęca do codziennych dojazdów do pracy samochodem.

      Obowiązek ponoszenia opłat za parkowanie powoduje, że parkujący pojazd ogranicza
      maksymalnie czas postoju, co zwiększa rotację pośród parkujących. Zapewnia to
      możliwość dojazdu do ścisłego centrum i załatwienia swojej sprawy jak
      największej liczbie osób, co jest to szczególnie zbawienne dla lokalnych
      biznesów. Strefa płatnego parkowania opłaca się zarówno usługodawcom,
      sklepikarzom, restauratorom, jak i ich klientom i interesantom. Wszyscy oni, (a
      także mieszkańcy) nie muszą długo szukać wolnych miejsc parkingowych, by dotrzeć
      do swojego celu podróży, a przecież zaoszczędzony czas to pieniądz.
      Paradoksalnie zmniejsza to zatłoczenie na drogach, ponieważ szacuje się że około
      30% kongestii w centrum, to ruch wynikający z poszukiwania wolnego miejsca
      parkingowego. Wprowadzenie opłat za parkowanie jest jedynym narzędziem, jakim
      dysponuje miasto by wymuszać rotację, a na świecie takie rozwiązania już dawno
      nie wzbudzają emocji.

      Mieszkańcy obszaru strefy płatnego parkowania są traktowani priorytetowo. Za
      stosunkowo niewielką kwotę mogą wykupić roczny identyfikator uprawniający ich do
      parkowania w pobliżu swojego domu. Przy rozszerzaniu strefy płatnego parkowania
      warto jednak zastanowić się nad podziałem jej na mniejsze sektory, tak by
      identyfikator mieszkańca strefy umożliwiał parkowanie w pobliżu swojego domu, a
      nie był uprawnieniem do ulgowego parkowania w całej strefie. W ten sposób
      promować będziemy większą rotację samochodów w strefie oraz korzystanie z
      alternatywnych dla samochodu środków transportu, co pozytywnie wpłynie na jakość
      przestrzeni publicznej w mieście. W dyskusji o rozszerzeniu strefy płatnego
      parkowania często pomija się oczywiste korzyści wynikające z takiej decyzji.
      Wprowadzenie strefy płatnego parkowania de facto kilkakrotnie zwiększa liczbę
      dostępnych miejsc parkingowych.
      Strefa C nie wiąże się z żadnymi ograniczeniami wjazdu dla samochodów. Wjechać i
      jeździć można za darmo (np. by podrzucić kogoś), tylko za parkowanie trzeba płacić.

      Oczywiście możemy obawiać się, że płatne parkowanie zniechęci do przybycia
      potencjalnych klientów. Nic jednak bardziej mylnego - czy płatne parkowanie w CH
      Tandeta lub Galerii Krakowskiej zniechęca ich klientów? Jest raczej odwrotnie,
      to płatne parkowanie powoduje, że te centra handlowe dysponują wolnymi miejscami
      parkingowymi dla kolejnych klientów. To zachęca nowych klientów, bowiem wiedzą
      oni, że nie stracą np. pół godziny czasu na szukanie wolnego miejsca
      parkingowego, często bardzo oddalonego od celu podróży.
      Potencjalny klient prędzej przyjedzie na Kazimierz, wiedząc, że nie straci
      kilkudziesięciu minut na poszukiwanie wolnego miejsca parkingowego. Dodatkowo
      więcej wolnych miejsc parkingowych to mniej stresu dla mieszkańców, którzy
      zmuszeni są zaparkować gdzieś pod domem. Także spacer chodnikiem będzie wtedy
      łatwiejszy.
      Zresztą narzekanie na płatne parkowanie jest żałosne w sytuacji gdy to
      parkowanie kosztuje zaledwie 3 zł przy kilkakrotnie większej cenie za kawę czy
      ciastko. Zresztą już sam dojazd samochodem na Kazimierz z pewnością kosztuje
      więcej niż kosztowałoby godzinne parkowanie na nim.
      Reguła przy wyznaczaniu strefy płatnego parkowania jest prosta - jest deficyt
      miejsc parkingowych - jest strefa płatnego parkowania.
      • laku82 Strefa zamieszkania - definicja 06.08.10, 23:27
        Strefa zamieszkania to strefa, w której pieszy może się poruszać swobodnie po
        całej udostępnionej do użytku publicznego przestrzeni i ma pierwszeństwo przed
        pojazdami (kierujący musi ustąpić pieszemu w każdym wypadku). Pojazdy muszą
        jechać z prędkością nie większą niż 20 km/h i parkować tylko w miejscach
        wyznaczonych.
        W samej strefie zamieszkania nie ma żadnych opłat i ograniczeń dla ruchu
        samochodów. One dalej mogą wjeżdżać do takiej strefy, tak jak dzieje się to na
        jakichś osiedlach na obrzeżach Krakowa - również oznaczonych znakiem D-40.
        Po co więc ta strefa ? Bo daje więcej uprawnień pieszym. Piesi nie muszą się już
        przeciskać po zablokowanych samochodami chodnikach, nie muszą, a mogą
        przepuścić samochód (kierowcy nie mogą przeganiać pieszych sygnałem dźwiękowym,
        jak zwykli to czynić ). Takie uprawnienia wydają się być naturalne w sytuacji
        gdy pieszych w tej dzielnicy jest znacznie więcej niż samochodów. Samochody w
        takiej strefie są po prostu dopuszczone do ruchu, ale nie mają tam priorytetu.
        Dodatkowo ustawodawca zaznacza że wprowadzenie takiej strefy wiąże się z
        wyznaczeniem miejsc do parkowania, a poza tymi miejscami parkowanie jest
        niedozwolone. Powoduje to de facto uzdrowienie sytuacji, bowiem zarządca drogi
        (ZIKiT) jest zobowiązany do wyznaczenia miejsc parkingowych zgodnie z
        przepisami. Jeśli jakieś miejsca parkingowe zostaną zlikwidowane, to tylko takie
        które zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego, czy nie spełniające norm i
        przepisów.
        Niestety znajomość ograniczeń wiążących się ze strefą zamieszkania jest znikoma
        wśród kierowców. Z relacji jednego policjanta wiem, że wewnątrz Plant (gdzie
        większość ulic jest strefą zamieszkania) przeprowadzono kiedyś badania na ten
        temat. Pokazywano kierowcom znak D-40 i pytano się co oznacza i tylko ok 3/20
        kierowców potrafiło poprawnie odpowiedzieć. Niemniej jednak strefa zamieszkania
        to bardzo dobre rozwiązanie (poprawiające bezpieczeństwo! ), które powinniśmy
        częściej stosować w Krakowie, a kierowców powinniśmy edukować jak się zachowywać
        na takich ulicach. Reguła jest prosta - tam gdzie ruch pieszych dominuje nad
        kołowym powinna być strefa zamieszkania.
        • laku82 Strefa A i B 06.08.10, 23:38
          Mamy też w Krakowie strefę B. W większości pokrywa się ona z obszarem strefy
          zamieszkania, ale de facto nie ma nic z nią wspólnego (dodatkowo zamontowane są
          znaki D-40 i nie cała Strefa B to strefa zamieszkania). Strefa B odnosi się
          tylko i wyłącznie do zakazu wjazdu samochodów bez identyfikatora (posiadają go
          mieszkańcy i przedsiębiorcy). To spore ograniczenie dla samochodów, ale w
          ścisłym centrum miasta wyznaczono ją by zmniejszyć natężenie ruchu
          samochodowego. Kierowcy w większości i tak pewnie nie znaleźliby miejsc
          parkingowych bowiem w ścisłym centrum jest ich zwyczajnie mało, a poszukiwanie
          miejsc parkingowych niepotrzebnie generowałoby nieprzyjazny pieszym ruch.
          Dodatkowo tranzyt omijający zatłoczoną I obwodnice skutecznie zmniejszyłby
          jakość przestrzeni publicznej na Starym Mieście i wystawiłby na większe
          niebezpieczeństwo pieszych. Nie wprowadzając strefy B na Starym Mieście dużo
          byśmy stracili, a prawie nic byśmy nie zyskali. Czy Strefa B byłaby korzystna
          dla Kazimierza? Na obecnym etapie raczej nie, chyba że na pojedynczych ulicach
          (de facto już obecnie są tam pojedyncze ulice objęte zakazem ruchu z wyłączeniem
          mieszkańców: ul. Józefa do pl. Bawół, ul. Szeroka odcinek od ul. Ciemnej do pl.
          Bawół i ul. Izaaka między ul. Kupa a ul. Jakuba).

          No i na końcu mamy też Strefą A - czyli tylko dla pieszych i rowerzystów. Tak
          oznaczone są tylko wybrane ulice w Krakowie np. Floriańska czy Szewska. Strefa A
          to tylko potwierdzenie stanu faktycznego, a nie szykana w kierunku kierowców.
          Czy wyobrażacie sobie obecnie przejazd samochodem przez Floriańską, gdzie ruch
          pieszych jest tak intensywny, że nawet rowerem ciężko jest przejechać ?

          Czego potrzeba na Kazimierzu?
          Z pewnością strefy płatnego parkowania na całym jego obszarze i to od zaraz.
          Strefa zamieszkania przynajmniej na tych najważniejszych ulicach proponowanych
          przez Przestrzeń Ludzie Miasto, a w perspektywie objąłbym nią cały Kazimierz.
          Strefa B i A ? Być może kiedyś i na wybranych ulicach, gdzie ruch pieszych sam
          wymusiłby takie rozwiązanie.
          Postawmy na razie na rozwiązania mniej konfliktowe i nie rugujące całkowicie
          samochodów z Kazimierza, takie jak strefa zamieszkania i strefa płatnego
          parkowania i popatrzmy na rozwój wypadków. Być może to wystarczy na długie lata.
          • laku82 brak parkingów podziemnych 06.08.10, 23:38
            I jeszcze słowo o braku parkingów podziemnych - argument przeciwników wszelkich
            ograniczeń dla samochodów.
            Wiele się mówi o podziemnych parkingach i ich zbawiennym wpływie na poprawę
            jakości przestrzeni publicznej wokół nich. Pozwolę sobie na kontrprzykład. Na
            Kazimierzu chronicznie brakuje miejsc parkingowych, gdyż są one darmowe. Nie
            pomaga tutaj w żaden sposób gigantyczny, wielopoziomowy i darmowy parking w
            Galerii Kazimierz, w którego 1-kilometrowym zasięgu znajduje się prawie cały
            Kazimierz i spora część Wesołej.

            Jak wyglądają ulice w najbliższym sąsiedztwie darmowego parkingu
            wielopoziomowego? Zapchane samochodami. Tak się niestety dzieje, gdy parkowanie
            w centrum jest darmowe. Ludzie są do tego stopnia wygodni, że nie chce im się
            parkować nawet za darmo na wielopoziomowym parkingu, jeśli mają potem do
            przejścia kilkaset metrów. Nie ma wątpliwości, że jedynym skutecznym
            rozwiązaniem jest wprowadzenie strefy płatnego parkowania, bo cóż pomoże płatny
            parking podziemny, jeśli nawet darmowy nie cieszy się popularnością?
            Uprzedzę kontratak i odpowiem: Tak wiem, że Galeria Kazimierz nie ma żadnego
            interesu w tym by być darmowym parkingiem dla całego Kazimierza, ale spójrzmy
            prawdzie w oczy. Bez wprowadzenia płatnego parkowania nie ma szans na
            jakiekolwiek nowe parkingi podziemne. Jaki inwestor gotowy będzie zaryzykować i
            zainwestować miliony złotych w parking, jeśli potem w okolicy parkingu miałby
            darmową konkurencję ? Taka sytuacja jest niedopuszczalna w żadnym biznesplanie,
            a taki inwestor sam prosiłby się o bankructwo. Wprowadzenie strefy płatnego
            parkowania jest więc pierwszym krokiem w kierunku budowy parkingów podziemnych.
            Jeśli nie zrozumieją tego radni to będziemy śnić o parkingach podziemnych
            jeszcze przez długie lata. Zresztą w centrum Kazimierza już teraz są małe płatne
            parkingi i są one notorycznie puste.
          • Gość: ANtek Re: Strefa A i B IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.10, 03:30
            Strefa zamieszkania na całym Kazimierzu? Toż to kompletny idiotyzm. Ludzie
            chodzący gdzie chcą po ulicy, mający pierwszeństwo przed samochodami, jak
            rozumiem przed tramwajami również - bosko będzie wyglądał ruch na Krakowskiej i
            Starowiślnej. A może żeby nie komplikować, to wyrzuci się tramwaje z tych ulic.
            Bo po co takie coś, hałaśliwe, a można przecież dostać się wszędzie rowerem lub
            pieszo. Podgórską będzie się jechało 20 km/h. Progi zwalniające będą co 50 m, bo
            znajomi pomysłodawców strefy na pewno zechcą zarobić na ich umieszczeniu -
            szkoda, że się już zapomni o ich odśnieżaniu. Może się, panowie, w jakąś grę
            komputerową lepiej pobawcie, jak już nie macie nic lepszego do roboty...
            • Gość: sean Re: Strefa A i B IP: *.chello.pl 07.08.10, 09:54
              Aleś ty głupi...
              • Gość: ANtek Re: Strefa A i B IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.10, 15:58
                Brakło Ci argumentów zwolenniku strefy zamieszkania? :-P
    • qin Ważne dla ciebe i twojej rodziny 06.08.10, 23:35
      Nie dla M...
      www.youtube.com/watch?v=xDqyOXQ2nxw
      zapytaj posła jak będzie głosować
      i
      www.youtube.com/watch?v=GsmUOJDk_9k&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=LXd6B90AONI&NR=1

    • Gość: x Popieram! Zakaz parkowania w obrebie Plant i Kazim IP: *.89.101.10.static.crowley.pl 06.08.10, 23:37
      Popieram! Zakaz parkowania w obrebie Plant i Kazimierza!!!

      Parkingi po prostu szpeca miasto!!!!!
      Rozumiem ze musza byc ale nie w scislym centrum!
      • Gość: Lukas Re: Popieram! Zakaz parkowania w obrebie Plant i IP: 77.236.0.* 07.08.10, 00:27
        Jesteś konkretnym idiotą ;)
        Może by ktoś łaskawie zapytał mieszkańców o zdanie a nie robił za ich plecami
        tylko dla tego ze turystom ma być dobrze... priorytetem miasta ma być ułatwianie
        życia jego mieszkańcom a nie turystom
        • Gość: x Re: Popieram! Zakaz parkowania w obrebie Plant i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 00:53
          Gość portalu: Lukas napisał(a):

          > Jesteś konkretnym idiotą ;)
          > Może by ktoś łaskawie zapytał mieszkańców o zdanie

          Ogromna większość mieszkańców jest za - zarówno strefą zamieszkania, jak i
          rozszerzeniem strefy B na Kazimierz.

          To pierwsze, bo nie da się chodzić po chodnikach zastawionych samochodami i
          kawiarnianymi stolikami, to drugie - bo żywcem nie ma gdzie parkować samochodu.
          • Gość: ANtek Re: Popieram! Zakaz parkowania w obrebie Plant i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.10, 03:15
            Nie wiem jak wspomniana przez Ciebie większość mieszkańców (jak to ustaliłeś?
            referendum jakieś było?), ale ja i moi sąsiedzi jesteśmy PRZECIWNI strefie
            zamieszkania na Kazimierzu.
        • Gość: Esterházy Re: Popieram! Zakaz parkowania w obrebie Plant i IP: *.home.aster.pl 09.08.10, 10:03
          > Może by ktoś łaskawie zapytał mieszkańców o zdanie a nie robił za ich plecami
          > tylko dla tego ze turystom ma być dobrze... priorytetem miasta ma być ułatwiani
          > e
          > życia jego mieszkańcom a nie turystom

          Czystej wody demagogia, sprowadzająca się do semantycznej obłudy.
          Wg Ciebie:

          Mieszkancy = osoba parkująca w centrum
          lub co gorsza
          Mieszkancy = ja (osoba parkująca w centrum)

          tymczasem ułatwianie życia mieszkańcom miasta polega na wielosektorowym myśleniu
          planistycznym, w którym są miejsca na różne strefy ruchu komunikacyjnego
          określone przez morfologię i wartości kulturowe danego obszaru w koniunkcji z
          przeprowadzeniem bilansu środków podróży.

          Dlatego z perspektywy mieszkańców Krakowa w liczbie 755.000 sytuacja obecna na
          Kazimierzu jest nie pożądana.

          Z perspektywy Twojej i może z kilkuset podobnych dobie anarchicznych
          samochodowych warchołów gardłujących za dopuszczeniem parkowania na miejskim
          terenie w centrum za friko i wszędzie gdzie się da, należy obecny, degradujący
          Kazimierz sposób użytkowania przestrzeni publicznych utrzymać.

          • Gość: jaj Re: Popieram! Zakaz parkowania w obrebie Plant i IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.10, 16:18
            O matko! Co za słownictwo. Ale wygląda na to, że masz jeszcze poważne problemy z
            ortografią i interpunkcją.
    • asir-czarny-sznaucer-olbrzym Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samochodu 07.08.10, 02:53
      Dla wyznawców strefy C i innych stref daję przykład ul.
      Librowszczyzna, Bonerowska, Morsztynowska Zyblikiewicza w dzień gdy
      strefa obowiązuje można znaleźć miejsce do parkowania. Po godz.18
      gdy przestaje obowiązywać jest o 100% gorzej z parkowaniem niż na
      Kazimierzu. I tak będzie po wprowadzeniu strefy C na Kazimierzu, a
      my będziemy dodatkowo za nią płacić. Rotacja samochodów jest dosyć
      duża więc po dwóch rundach zawsze znajdzie się miejsce. Co mają
      powiedzieć mieszkańcy rejonu ul. Sienkiewicza gdzie jest brak
      rotacji aut do godz 16 też wprowadzić strefę C ? Parkowanie jest
      problemem całego Krakowa wprowadzając strefę na Kazimierzu zaraz
      Grzegórzki i Stare Podgórze będzie przez auta zablokowane itd. Co do
      prędkości z jaką poruszają się samochody po Kazimierzu
      w dzień to i tak jest mniejsza od 30km/h. Wprowadzenie strefy
      zamieszkania w tym rejonie oraz ograniczenie parkowania spowoduje
      większe natężenie ruchu na innych ulicach i tak np. na ul. Dietla
      podczas dnia już teraz tworzą się korki. Cała ta akcja
      przeprowadzana przez Gazetę Wyborczą wraz z Krakowskim
      Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto jest oszołomstwem idiotów.
      Robią sobie kampanię wyborczą na radnych. Dla pana Antonia Strano
      mam propozycję żeby przeniósł się do Rynku Głównego lub na Sycylię -
      jak tam jest tak dobrze. NIE DLA STREFY !!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: sean Re: Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samoch IP: *.chello.pl 07.08.10, 10:03
        Już ci mówiłem, żebyś odstawił grzybki. Nie posłuchałeś. A więc posłuchaj mnie teraz ty tępy ćwoku: bredzisz coś o kampanii politycznej, którą wyssałeś ze swojego brudnego palucha i powtarzasz to jak mantrę, mącąc ludziom w głowach.

        Akcja jest próbą uświadomienia ludziom do jak skrajnie patologicznej sytuacji doprowadzono w krakowskim Starym Mieście (poza nim zresztą też). W dodatku akcją zorganizowaną bez żadnej pomocy (a nawet większego zainteresowania) władz, jak zwykle święcie przekonanych, że wszystko jest cacy. Poczytaj komentarze Laku82 (umieszczone powyżej) to może ci się coś w tym tępym czerepie rozjaśni.

        I przestań pie*rzyć o wyborach bo się od tych głupot rzygać chce.
        • Gość: ANtek Re: Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.10, 16:03
          Laku82 to ty pod kolejnym nickiem? To twoja prawdziwa twarz? Gratuluję kultury.
    • Gość: ruth Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samochodu IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.10, 09:20
      laku82 - dobrze prawisz
      • Gość: h. Re: Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samoch IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 07.08.10, 15:48
        zgadzam sie. polac mu!
    • Gość: Mimbla Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samochodu IP: *.ghnet.pl 07.08.10, 19:08
      Jestem jak najbardziej za ograniczeniem ruchu samochodów na
      Kazimierzu. Plac Nowy i Szeroka to dla mnie po prostu parking bez
      klimatu, co za przyjemność siedzieć w ogródku z widokiem na
      samochody.Dlaczego niby wszędzie ma być dostęp samochodem? kiedy
      zrozumiemy wreszcie, że Srodmiescie nie jest juz w stanie pomieścić
      więcej samochodów traktowanych jak święte krowy??!!Jestem przerażona
      tym, że ludzie gdyby mogli wjechaliby wszędzie. Dla takich osób,
      które nie wyobrażają sobie życia bez samochodu są centra handlowe z
      restauracjami itp i wielkimi parkingami.
    • Gość: marcin26 Kazimierz: Dywan przed lokalem zamiast samochodu IP: 62.233.215.* 24.05.11, 09:34
      tak wszystko kolorowa dla knajp, a gdzie tutaj miejsce mają mieszkańcy
      wystarczy tych knajp, mało jest ,
      jaki pożądek jesli by nie było samochodów,
      największy chlew i mordy pijackie tylko z knajp do rana
      najgłośniej w singerze rano sprzątanie rozbitych kufli........
      pewnie jeszcze ulice zajmijcie na stoliki a pieszy przejsc ciekawe jak ma
      żałosne.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka