Gość: nat
IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl
25.12.01, 18:35
Tak się złożyło, że w te Święta zostałam zupełnie sama. Biorąc pod uwagę wygląd
moich wszystkich poprzednich Świąt (awantury rodzinne), jest całkiem dobrze, bo
spokojnie. Ale sama już nie wiem, czy nie wolałabym znowu serii awantur pod
choinkę... zamiast tej podłej samotności.
Tyle się mówi o pustym miejscu przy wigilijnym stole. Tyle się mówi o
pojednaniu, o bliskości i życzliwości. A ja mam 21 lat i zostałam w Wigilię
całkiem sama.
Najzabawniejsze jest to, że jeszcze 22 grudnia miałam całą masę znajomych i
przyjaciół, którzy przyszli poimprezować w moim domu.
I tak jakoś smutno mi.