Dodaj do ulubionych

Reklama w oknach studentów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 23:03
Co za wspaniały artykuł. Gazeta.pl zmienia się w twittera?
Obserwuj wątek
    • Gość: Otis Tarda Re: Reklama w oknach studentów IP: *.acn.waw.pl 15.08.10, 23:10
      Niech zgadnę - ta szmata też nie jest z AMC?
    • Gość: lex naruszenie prawa budowlanego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.10, 23:41
      zasłonięcie okna płachtą reklamową pozbawia pomieszczenie przeznaczone na
      pobyt ludzi bezpośredniego dostępu światła słonecznego. Jest to niezgodne z
      obowiązującym w Polsce Prawem Budowlanym.
      Jest to także zagrożenie bezpieczeństwa ludzi przebywających we wnętrzu,
      ponieważ utrudnia prowadzenie akcji ratunkowej w razie pożaru.
      Są to wystarczające powody, aby nadzór budowlany żądał od administratora
      budynku albo natychmiastowego usunięcia tego rodzaju reklam, albo pozbawiał
      pomieszczeniua z zasłoniętymi oknami statusu pomieszczeń przeznaczonych na
      pobyt ludzi. W tej sytuacji traktowanie przez administrację akademika tego
      rodzaju pomieszczeń jako pokojów mieszkalnych jest oszustwem, które powinno
      być ścigane przez prokuratora, anepid i nadzór skarbowy.
      • Gość: DJ. Re: naruszenie prawa budowlanego IP: *.chello.pl 16.08.10, 13:55
        piszesz tak, jakby normalni ludzie nie mogli się dogadać.
        Studiowałeś/studiowałaś na AGH, wiesz jaki jest klimat na tej uczelni, jacy
        ludzie pracują? Chyba nie.

        Wiadomo, że jest prawo. Gdyby w Polsce ludzie więcej ze sobą negocjowali, mniej
        spraw trafiałoby do sądów, a i spory rozwiązywane byłyby w sposób ekonomicznie
        efektywny...
    • Gość: eso Re: Reklama w oknach studentów IP: *.net.autocom.pl 15.08.10, 23:44
      ich akademik to mogą robić co chcą a studenci narzekaja nie dosc ze
      malo placa za akademik to jeszcze jak maja praktyki moga ubiegac sie
      czesto o zwrot kosztow to na dodatek takie samowolki jak wycinanie
      dziur. Płać Paulinka! Płać, byle słono!
      Z takim podejściem (chcę to mogę) skończysz jak ci pod warszawskim
      krzyżem... oni też chcą pomnika i ma być - też leją na to czy to ma
      sens, czy trzeba - oni chcą...
      • Gość: lucash9 Re: Reklama w oknach studentów IP: *.proholding.com.pl 16.08.10, 17:41
        A Ty wiesz o jakich kwotach piszesz?? Można by pomyśleć, że to strasznie duże
        pieniądze, tymczasem ta kwota zapewni Ci utrzymanie na takim poziomie, żeby nie
        chodzić głodnym. A może uważasz, że to za dużo??
        • Gość: eso Re: Reklama w oknach studentów IP: *.net.autocom.pl 16.08.10, 22:58
          Doskonale wiem o jakich kwotach mówie.
          W semestrze jest to inna kwota, w wakacje inna. Jeśli student
          zostaje na praktyki obowiązkowe to ma darmowy akademik i/lub dopłaty
          do praktyk (jeśli mieszka na stałe za miastem...).

          Pisząc o tych kwotach odnosiłem je do kwot obowiązujących na rynku
          niezależnie czy w przeliczeniu na pokój czy na osobę czy na metr.
          Akademiki nie kosztują wiele (na tle rynku) i nie pisz, że tak nie
          jest. Jeśli chodzi o to jaki procent średniego wynagrodzenia wynosi
          opłata za akademik to są to udziały rzędu ok.10%
    • Gość: ktosiek w 1952 też jedna pani wycięla dziure w "reklamie" IP: *.chello.pl 15.08.10, 23:57
      z tym, że była to reklama Józefa Stalina i wisiała na pałacu Kultury ;) Pani z
      trudem uniknęła zsyłki na Sybir ;) Czasy się zmieniają, problemy pozostają....
      ;)
    • Gość: 3X trzeba brać sprawy w swoje ręce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 00:12
      trzeba brać sprawy w swoje ręce i jeżeli komuś przeszkadza brak widoku
      lub dostępu do światła i świeżego powietrza nic ie stoi na przeszkodzie
      żeby sobie wyciąć w reklamie okno na świat. w warszawie tak się już
      robi...

      :)
    • Gość: mieszkaniec miaste Zakazać reklam na ulicy! IP: *.ds3.agh.edu.pl 16.08.10, 00:21
      Mi reklamy na budynkach nie przeszkadzają. Właściciel budynku może umieścić
      reklamę dla przechodniów. Denerwują mnie reklamy przy ulicy, bo rozpraszają
      uwagę kierowców, więc to już nie jest sprawa właścicieli miejsc na
      billboardach. Powinno się cofnąć zgodę na umieszczanie takich billboardów a
      istniejące powoli wycofywać. Nie chodzi tylko o te duże ale też mniejsze. Co o
      tym myślicie?
    • Gość: polkkol Cham w akademiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 00:50
      Wakacje są, miasteczko AGH świeci pustkami, a tej się zachciało akurat mieszkać na najwyższym piętrze, gdzie zarząd umieścił reklamę. Przecież oferowano jej inne pomieszczenia, ale co "mnie się należy"... Eh, z komunistycznej mentalności Polska niestety szybko nie wyrośnie.
      • Gość: zwalsekonia Re: Cham w akademiku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.10, 09:44
        > Przecież oferowano jej inne pomieszczenia,
        Najczęściej oferowanie polega na poinformowaniu koleżanki z biurka obok że można
        zmienić pomieszczenia - do samych zainteresowanych taka informacja nie dociera.
        To się nazywa "tumiwisizm" administracji....
        • Gość: mamdziewczynę Re: Cham w akademiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 16:33
          Owszem, masz rację ale brak informacji wcale nie upoważnia nikogo do niszczenia cudzego mienia.
        • astrum-on-line Re: Cham w akademiku 16.08.10, 21:23
          Jak znam administrację DSów na Miasteczku to uważają, że mogą robić co chcą, bo
          studenci to głupie bydło, które wszystko zniesie w imię mitycznego mieszkania w
          akademiku. Zgadzam się, że pocięcie reklamy to chamstwo, ale zaoferowanie komuś
          pokoju i potem znaczne pogorszenie warunków mieszkania to też chamstwo. Wiesz,
          bardzo wątpię, czy mieszkańcy zostali poinformowani przy kwaterowaniu, że
          zawiśnie reklama i czy rzeczywiście każdy z nich miał zaproponowaną
          przeprowadzkę na inne miejsce.
    • Gość: Krakus Reklama na akademiku. Studenci też mają swoją s... IP: *.ver.abpl.pl 16.08.10, 00:59
      Przecież jest napisane że mogą ich przekwaterować na inne piętro.
      A że się upierają - ich sprawa, ale niech się nie czepiają reklamy ...
    • Gość: skoczek Re: Reklama w oknach studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 01:04
      A mnie nikt nie poinformował, że Mercedes stojący na parkingu jest własnością Jana Kowalskiego, więc go sobie wziąłem.

    • Gość: gość Masz rację, te duże są ok. Problemem są te małe.. IP: *.ists.pl 16.08.10, 05:56
      Małe straszliwie rozpraszają, a duże wprost przeciwnie dają poczucie
      czy komfort orientacji. Po prostu bez wysiłku, podswiadomie ma się
      poczucie gdzie się jest, to bardzo pomaga kierować samochodem w
      sytuacji kompletnego chaosu komunikacyjnego, jaki nam tu zafundowali.

      Kątem oka widzę wielkie reklamy i czuję gdzie jestem.

      Natomiast te małe wyp****ki totalnie dekoncentrują kierowcę. Pytałem
      kolegów i mają ten sam kłopot.

      Znaków drogowych się na czas nie widzi. Człowiek głupieje od tego
      malutkiego badziewia.

      ZOSTAWIĆ WIELKIE REKLAMY A ZLIKWIDOWAĆ MAŁE.

      Ponadto w ogóle zlikwidować wszelkie reklamy w internecie.

      TV i radia nie mam, więc nawet nie wiem jak tam jest z reklamami, ale
      kiedyś kilka lat temu oglądałem mecz u kolegi i w trakcie meczu
      puścili reklamę. Padła wówczas jedyna bramka.
    • lubie_misie Reklama na akademiku. Studenci też mają swoją s... 16.08.10, 06:44
      Mogła się przekwaterować. Nie to nie- to niech cierpi.
      Czy wy nie widziecie że ta reklama rzeczywiście "prześwituje"??? Czy tylko ja
      widze na przeciwko budynek, prawdopodobnie akademik bo taki wysoki?? A pozatym
      ma wiatrak, to ma może sobei chłodzić pokój. A w ogóle to w goraće dni polecam
      NIE OTWIERAĆ okien.
    • Gość: anty_reklama Re: Reklama w oknach studentów IP: *.55.classcom.pl 16.08.10, 07:58
      Czy piszący tutaj potrafią czytać ze zrozumieniem wcześniejsze posty? Zwłaszcza,
      że jest ich raptem kilka? Przecież lex napisał, jakie prawa zostały naruszone?
      Czyli silniejszy może sobie prawo naruszać dowolnie, a słabszemu nie wolno się
      bronić?
      A Ty, polkkol, nie wyzywaj od chamów, bo - tępaku, nawet artykułu ze
      zrozumieniem nie potrafisz przeczytać. Nie zamierzam Ci dowodzić, w których
      miejscach rozminąłeś się z prawdą, bo i tak do Ciebie nie dotrze.
      • Gość: polkkol Re: Reklama w oknach studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 16:39
        Nie użyłeś żadnego argumentu, bo go nie masz.
        • Gość: anty_reklama lata nie było matury z mamty - mamy efekty IP: *.55.classcom.pl 16.08.10, 19:31
          artykuł:
          "nikt nie poinformował nas, że płachta zawiśnie" (zawiśnie to jest czas przyszły
          "Gdy się tu wprowadziłem, był niesamowity widok na miasto... przez trzy dni, bo
          potem powiesili to"
          polkkol:
          "a tej się zachciało akurat mieszkać na najwyższym piętrze, gdzie zarząd
          umieścił reklamę" (umieścił to jest czas przeszły)

          artykuł:
          "postanowiłam wpuścić do pokoju trochę powietrza. Dopiero wtedy zarząd akademika
          zainteresował się sprawą"
          polkkol:
          "Przecież oferowano jej inne pomieszczenia"

          Wystarczy, czy mam podesłać podręcznik logiki?
          • Gość: polkkol Re: lata nie było matury z mamty - mamy efekty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.10, 00:09
            "Studenci, którzy mieszkają w akademiku w czasie wakacji, mieli natomiast możliwość przekwaterowania się do pokoi na niższych piętrach lub z drugiej strony budynku."

    • Gość: koniectegodobego Re: Reklama w oknach studentów IP: *.chello.pl 16.08.10, 08:23
      jedyny problem z tego typu siatkami jest taki ze o ile przepuszczają
      one światło, o tyle nie przepuszczają powietrza (w sensownym stopniu),
      wiec w pokoju nie ma szans na przewietrzenie.

      Co do studentki która pocięła reklamę. No hmmm, za zniszczenie cudzej
      własności się płaci. Powinna pomyśleć zanim wyciągnęła nożyczki. Na
      głupotę nie ma leku. Aż dziw że osoba niby wykształcona (no...
      kształcąca się) a taki prymityw.
    • Gość: aaa Reklama na akademiku. Studenci też mają swoją s... IP: *.ds2.agh.edu.pl 16.08.10, 09:25
      Tak się składa, że miejsca zaczeły się zwalniać dopiero w ciągu paru ostatnich
      DNI. Nikt nas nie informował o żadnej możliwości przeniesienia. Wiem, bo też
      tu mieszkam i też w upalny dzień nie mam warunków by siedzieć we własnym
      pokoju. Poza tym wystarczy odrobina deszczu, by przez reklamę nie było widać
      ZUPEŁNIE nic, wtedy nawet światło ledwo co przepuszcza.
    • rock73 Reklama na akademiku. Studenci też mają swoją s... 16.08.10, 10:40
      Pisowska mentalność. Jak mi coś przeszkadza, albo ktoś mnie nie poinformował,
      to mam prawo sobie to wyciąć. A jak przepisy na to nie pozwalają, to widocznie
      są komunistyczne i niezgodne z prawem. Takie jest znaczenie słowa "prawo" w
      skrócie PiS. Dziwicie się potem, że ta partia ma jakichkolwiek zwolenników,
      nawet wśród ludzi młodych.
      • gosc10987 Re: Reklama na akademiku. Studenci też mają swoją 16.08.10, 12:21
        jezeli akademik byl full zapchany ludzmi, to nie moga powiesic tej
        reklamy, bo jak juz ktos wyzej napisal, lamia prawo

        gdy zwolnily sie miejsca (3 pietra z jednej strony, czyli 90 miejsc),
        to powinni o tym poinformowac i zarzadzic przekwaterowanie - dyrektor
        akademika ma taka mozliwosc

        ale lepiej robic samowolke - wieszac sobie reklame kiedy sie chce
        albo cos niszczyc, bo mi przeszkadza

        mieszkancom Filutka przeszkadza Babilon, bo zaslania swiatlo i co?
        maja zburzyc Babilon, bo im przeszkadza?
      • Gość: ??? Re: Reklama na akademiku. Studenci też mają swoją IP: 83.142.184.* 16.08.10, 13:08
        oczywiscie musi byc do tego wmieszany PiS. Dasz radę żyć bez tej obsesji? Jak
        chleb kupujesz też sprawdzasz czy sprzedawca aby nie za PiSem???

        może czas się zacząć leczyć?
    • Gość: lex a co robi nadzór budowlany, sanepid, straż pożarna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.10, 14:36
      wpisy na tym forum świadczą o tym, że nie muszą się niczym przejmować urzędy
      powołane do nadzoru aby przepisy prawa nie były ignorowane. Wielu osobom
      naruszanie przepisów prawa nie przeszkadza. Oczywiście, jeśli ktoś inny a nie
      oni są ofiarami naruszenie prawa. Mnie zdumiewa w opisanej sprawie bierność :
      nadzoru budowlanego, straży pożarnej i sanepidu. We wszystkich wymienionych
      instytucjach są urzędnicy, którym społeczeństwo daje zatrudnienie i pensje po
      to, aby "stali na straży prawa". Nawet wbrew idiotom, którzy uważają, że
      zasłonięcie okna (komu innemu) to rzecz normalna.
      • Gość: anty_reklama Re: a co robi nadzór budowlany, sanepid, straż po IP: *.55.classcom.pl 16.08.10, 19:19
        Obawiam się, że często to nie "bierność" lecz "branie".
    • Gość: prof Reklama na akademiku. Studenci też mają swoją s... IP: *.chello.pl 16.08.10, 15:50
      jak dobrze pamiętam, to reklama taka wisiała zawsze na szczytowej ścianie jednego z wieżowców (bodajze Akropolu) od strony skrzyżowania na Piastowskiej... kilka lat temu jak tam bywałem... to z jakiego powodu przeniesiono toto na ścianę frontową??? wygodniej tak było powiesić?? przecież widoczność tej reklamy w obu przypadkach jest taka sama jak nie lepsza w pierwotnej wersji... może ktoś bada skuteczność reklamy w tych dwóch "wersjach"??? tylko zapomniał o lokatorach... ech ta kariera naukowca-badacza...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka