Gość: jasna anielka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.08.10, 14:04
Święta prawda panie Wojtku. Jedzenie podłe w tym pseudogóralskim przybytku aż
strach. Jakiś czas temu obok "dzikojelenia" wisiały jeszcze brudnawe
wełniane(?)góralskie porcięta. Góralu, czy ci nie żal..
Polecam za to koniecznie spacer na ulicę św. Krzyża i sałatkę ze świeżego
szpinaku, czerwonej cebulki, pieczarek, awokado i boczku (sic!) skropionego
lekkim sosem malinowym. Połączenie równie zaskakujące co rozkoszne. A podają
takie cuda w knajpie "Nic nowego" w towarzystwie chrupiącej i ciepłej bagietki
z masłem czosnkowym.
Nie wiem czy inne przekąski i dania trzymają równie wysoki poziom, bo będąc
tam zawsze i bezwzględnie zamawiam tę sałatkę :)