Dodaj do ulubionych

Wielkie żarcie Nowickiego. Koło, koryto i dzik ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 14:04
Święta prawda panie Wojtku. Jedzenie podłe w tym pseudogóralskim przybytku aż
strach. Jakiś czas temu obok "dzikojelenia" wisiały jeszcze brudnawe
wełniane(?)góralskie porcięta. Góralu, czy ci nie żal..

Polecam za to koniecznie spacer na ulicę św. Krzyża i sałatkę ze świeżego
szpinaku, czerwonej cebulki, pieczarek, awokado i boczku (sic!) skropionego
lekkim sosem malinowym. Połączenie równie zaskakujące co rozkoszne. A podają
takie cuda w knajpie "Nic nowego" w towarzystwie chrupiącej i ciepłej bagietki
z masłem czosnkowym.

Nie wiem czy inne przekąski i dania trzymają równie wysoki poziom, bo będąc
tam zawsze i bezwzględnie zamawiam tę sałatkę :)
Obserwuj wątek
    • kasiapil Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Koło, koryto i dzi 20.08.10, 23:15
      Panie Nowicki, bardzo lubie pana felietony, a od kiedy mieszkam w Krakowie,
      czyli od 2 miesiecy to korzystam z pana wskazowek. Musze jadac na miejscie, mam
      braki sprzetowe w kuchni. Do tej goralskiej knajpy na pewno nie zawitam!
      • Gość: miro Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Koło, koryto i dzi IP: *.chello.pl 21.08.10, 00:48
        Nawet nie probuj! Ta recenzja jest nadzwyczaj lagodna - bylem tam
        raz - nie z wyboru, kolacja firmowa sie trafila - i w trakcie calej
        tej kolacji "zjadlem" kilka piw... reszta sie do "jedzenia" nie
        nadawala. Katastrofa w swojej czystej, niczym nieskalanej postaci.
        Jakim cudem toto jeszcze nie zbankrutowalo, to chyba tylko sam pan
        Bog raczy wiedziec.
        M.
        • olaboga1111 Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Koło, koryto i dzi 21.08.10, 08:55
          Chłopie ile ty mieszkasz w Krakowie że byłes ździwiony istnieniem Morskiego Oka
          na Placu Szczepańskim? ;>
          • jop Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Koło, koryto i dzi 22.08.10, 15:55
            Ja mieszkam w Krakowie od urodzenia i zdaję sobie sprawę z istnienia takiej
            knajpy, ale do głowy by mi nie przyszło, żeby tam iść. Jak się jest lokalsem, to
            wypada mieć wiedzę pozwalającą na omijanie klasycznych pułapek na turystów.
      • turpin Genius Loci 22.08.10, 15:16
        Jesteś usprawiedliwiona, jako zamiejscowa.

        Ponieważ Zakopane z przyległościami jest w miarę blisko Krakowa,
        każdy Krakus w wieku ponad trzech lat wie (albo z własnego gorzkiego
        doświadczenia, albo od rodziny lub godnych zaufania znajomych), że
        wszystkiego, co choćby lekko trąci tzw. góralszczyzną należy jak
        najstaranniej unikać, z rozlicznych i wzajemnie uzupełniających się
        powodów, o których można by długo.

        To, że Red. Nowicki tam wlazł, można od biedy tłumaczyć
        koniecznością zawodową. Zresztą nie wiem, czy on z Krakowa, jakoś
        tak dziwnie pisze. Choć istotnie, ostatnio bardziej na temat.
    • Gość: k Wielkie żarcie Nowickiego. Koło, koryto i dzik ... IP: *.toron.pl 22.08.10, 13:02
      Panu Nowickiemu w końcu wyszła prawie recenzja kulinarna. W końcu udało się
      zachować równowagę miedzy opisem jedzenia i pupy Maryny oraz znajomych autora.
      Gdyby to jeszcze było pisane po polsku, a nie po polskiemu...
      • Gość: everlast Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Koło, koryto i dzi IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 22.08.10, 14:42
        prof. Miodek się znalazł...
        • Gość: R2D2 Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Koło, koryto i dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 15:27
          od dziennikarza należy wymagać...
    • Gość: Luiza Wielkie żarcie Nowickiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 17:24
      A mnie w Morskim Oku podobało się i smakowało - jadłam nawet ten sam oscypek z
      żurawiną i to było dobre. Pamiętam też pyszną zupę grzybową i polędwicę, a
      także szarlotkę. Pan redaktor popisuje się złośliwością - a to dlatego, że ta
      restauracja nie jest odpowiednia dla jego wyrafinowanego podniebienia. Zwykli
      ludzie nie cierpią tam takich okropnych katuszy. Sympatyczna obsługa, wygodne
      stoły, trochę żartobliwie zrobionego "klimatu" góralskiego, rozsądne ceny, no
      i całkiem dobre jedzenie.
      • turpin Re: Wielkie żarcie Nowickiego 22.08.10, 18:41
        To dobrze, że lubisz swoje miejsce pracy.

        Ja też lubię moją prosekturę i nie mam nic przeciw poniedziałkom.
      • Gość: MIKe Re: Wielkie żarcie Nowickiego IP: *.ghnet.pl 23.08.10, 13:48
        ha ha - bardzo dobre - wyrafinowane podniebienie :)
        otóż droga pani Luizo - niestety i byle jakie podniebienie będzie cierpieć katusze.
        Lubię regionalne potrawy i też kiedyś z ciekawości trafiłem do Morskiego Oka i
        więcej moja noga tam nie postanie.
        Jedzenie dramat i z byle jakich składników. Szkoda czasu, pieniędzy i żołądka.
      • Gość: jasna anielka Re: Wielkie żarcie Nowickiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 14:02
        cyt.
        "Trochę ŻARTOBLIWIE zrobionego klimatu góralskiego" Piękne!
        Panie Wojtku, no i wszystko jasne. Nie ma Pan poczucia humoru po prostu - wyszło
        szydło z góralskich portek. Kogo nie śmieszy dzikojeleń i kalesony z lampasem
        nad głową jest snobem i nadętym bufonemco to się na dobrym żarcie nie pozna.
      • tsas Re: Wielkie żarcie Nowickiego 24.08.10, 16:14
        Gość portalu: Luiza napisał(a):

        > A mnie w Morskim Oku podobało się i smakowało - jadłam nawet ten sam oscypek z
        > żurawiną i to było dobre. Pamiętam też pyszną zupę grzybową i polędwicę, a
        > także szarlotkę. Pan redaktor popisuje się złośliwością - a to dlatego, że ta
        > restauracja nie jest odpowiednia dla jego wyrafinowanego podniebienia. Zwykli
        > ludzie nie cierpią tam takich okropnych katuszy. Sympatyczna obsługa, wygodne
        > stoły, trochę żartobliwie zrobionego "klimatu" góralskiego, rozsądne ceny, no
        > i całkiem dobre jedzenie.


        Pracownikom restauracji już dziękujemy!


    • Gość: balusz Wielkie żarcie Nowickiego. Koło, koryto i dzik ... IP: *.multi-play.net.pl 22.08.10, 21:25
      W koncu w recenzjach Pana Nowickiego wiecej jest o jedzeniu niz o
      sprawach pobocznych i nie istotnych - wyjatek od reguły.
    • krakower Wielkie żarcie Nowickiego. Koło, koryto i dzik ... 22.08.10, 21:36
      Panie Wojtku Kochany! A cóż Pana podkusiło do tej speluny się udać i
      w dodatku uczciwie podłość jej i kuchenną bezczelność opisywać. Toż
      sprawdzić trzeba było, czyja ta zbójecka kloaka jest (afera
      hazardowa "pochwalony" mówi i szyderczo sie kłania!). A teraz, jak
      sie już mleko, a raczej ta breja spod sandacza rozlała, o zdrowie
      Pańskie poważnie niespokojny jestem.
    • Gość: Cuda Wianki Morskie Oko. Koło, koryto i dzik z rogami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 18:16
      Totalne bzdury wypisujecie i popisujecie się .!! Każdy zorientowany w temacie dobrze wie, że Pan Nowicki z gotowaniem chyba niewiele ma wspólnego i za krytyka kulinarnego raczej uchodzić nie może, jedynie się wymądrza. O wartości restauracji świadczą jej goście ( a z tego co wiem w Morskim Oku trudno o wolny stolik ), a nie recenzje ......wiadomo jak jest.
      • kissmygrass Re: Morskie Oko. Koło, koryto i dzik z rogami 21.05.11, 19:44
        Gość portalu: Cuda Wianki napisał(a):

        > Totalne bzdury wypisujecie i popisujecie się .!! Każdy zorientowany w temacie d
        > obrze wie, że Pan Nowicki z gotowaniem chyba niewiele ma wspólnego i za krytyka
        > kulinarnego raczej uchodzić nie może, jedynie się wymądrza.

        To ja proszę teraz o listę krytyków kulinarnych będących równocześnie restauratorami.
        Kontrolnie zalecam też zerknięcie w historię przewodników Michelin. Można się nieźle zdziwić przy takim nastawieniu ;)

        > O wartości restauracji świadczą jej goście

        Zawsze mi się wydawało, że przede wszystkim jedzenie...
        • Gość: Krakus Re: Morskie Oko. Koło, koryto i dzik z rogami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.11, 19:07
          ..skoro restauracja jest pełna gości ( a wiem, bo byłem ), to znaczy że jedzenie jest bardzo dobre. Wszelkich krytyków kulinarnych jest trudno zadowolić. Nawiązując do przewodników Michelin..odwiedziłem kilka restauracji, które nie są warte tej nominacji, gdyż kucharze się zmienili, a nowi nie są w stanie sprostać.
          Może zatem takie miejsca są tylko dla krytyków kulinarnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka