Gość: Bogdan Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przyszły... IP: *.zdnet.com.pl 14.09.10, 16:18 "osoby z niedoborami intelektualnymi mogą naszej ofercie nie sprostać." Za to dają sobie radę w normalnych szkołach publicznych :-) Po prostu szkoła katolicka oferuje wychowanie z zabarwieniem tradycyjnym, gdzie nie ma miejsca na patologie serwowane w szkołach publicznych. Każdy normalny rodzic zdaje sobie z tego sprawę, tych których nie stać na szkoły prywatne macie w kolejce do szkoły katolickiej, proste. Oczywiście plebs będzie pluć, bo mu media każą, co widać na tym forum. Osobiście mam dwójkę dzieci w szkołach katolickich, jestem agnostykiem (ale nie dokonałem apostazji właśnie ze względu na dobro dzieci), nie stać mnie na szkołę prywatną więc posłałem dzieci do szkoły katolickiej. A i notka dla bajkopisarzy - indoktrynacja w takiej szkole jest zapewne niższa niż w szkołach zakładanych przez ateistów, polskie szkoły katolicke przeważnie są daleko bardziej eklektyczne w nauczaniu, nie mówiąc o oferowanej dyscyplinie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klr Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przyszły... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 16:21 Tam straszą dzieci piekłem, którego istnienie nikt nie potwierdził. Nikt mnie nie przekona, że wykształcony wykładowca wierzy w istnienie piekła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re: Najlepszy jest belfer w sutannie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 16:24 Po prostu rodzice maja dosyc opanowanej przez ZNP lewackiej oswiaty publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poirot Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przyszły... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 16:29 We Wrocławiu jest funkcjonująca na podobnej zasadzie szkoła żydowska. No dzielni ateiści odważycie się na nią napluć ? A w mojej mieścinie jest gimnazjum stworzone specjalnie dla dzieci ateistów. Powstało, bo tak jak wam wydawało się paru tutejszym edukatorom, że katolickie gimnazjum ma wyniki bo zbiera samą śmietankę. Cóż, mimo że to gimnazjum dla ateistów dla obniżenia czesnego niezbyt uczciwie żeruje na infrastrukturze szkoły publicznej, to jakoś poziomem wciąż nie zachwyca. Śmietanka dalej woli do katolickiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ezak Re: Naród bezrozumny i biedny to najlepsza owczar IP: *.ip.netia.com.pl 14.09.10, 17:07 a wiesz ile szkola katolicka kosztuje? Moja mama po 12 latach podliczyla ich mogla by miec ladnego mercedesika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poirot Re: Naród bezrozumny i biedny to najlepsza owczar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 22:04 U nas 150zł/miesiąc. Ale może ty wymagałeś znacznie większego nakładu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitan W kazdej szkole jest religia - czyli dobra droga.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 17:49 tsak trzymac Odpowiedz Link Zgłoś
amelie2 Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przyszły... 14.09.10, 17:54 Moje dziecko chodziło do katolickiego przedszkola prowadzonego przez zakonnice. Dopiero po pół roku od zmiany przedszkola zaczęła opowiadać jak tam naprawdę było. Reżim zakonny. Nie wolno opowiadać w domu jak jest w przedszkole bo to donosicielstwo i grzech. Stawianie do kąta, popychanie, krzyki na dzieci i na okrągło modlitwy. Wizyty biskupa czy proboszcza to święto w przedszkolu. Wszystkie dzieci maja być jednakowo ubrane w szaty szyte przez inne zakonnice. Oczywiście rodzice wiedzą, że jesteśmy państwem wyznaniowym i dlatego kończenie szkół prowadzonych przez KRK jest w dzisiejszej Polsce przepustką do kariery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Szkoły katolickie oblegane i słusznie IP: 81.219.160.* 14.09.10, 18:21 1) dzieci są wybierane tylko zdolne 2) rodzice MUSZĄ respektować zasady szkoły, bo dzieciątko zostanei z niej usunięte i nie uzyska 36 punktów na 40 - stąd jak się dziecię nie uczy lub źle zachowuje, to rodzic (albo nauczyciel) spuszcza mu lanie i od razu zaczyna przykładać się do nauki 3) szkoła MUSI stawiać ostre wymagania, a rodzina MUSI wspierać mądrze dziecko, mobilizując do pracy i szanując zdanie nauczyciela (gdy nauczyciel nie ma racji - a każdy może się mylić, rodzic nie opowiada o tym dziecku, ale idzie na szczerą romowę z nauczycielem - w końcu oboje odpowiadają za rozwój dziecka) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wer Re: Szkoły katolickie oblegane i słusznie IP: *.cable.smsnet.pl 14.09.10, 19:52 co do pkt 3) tak samo mogę napisać że jak się dziecko nie uczy w szkole powszechnej i pije jabole do go rodzice wyp....ą z domu ;] a co mi tam - terroryzują w leśie przy wykopanym świeżo grobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wer Re: Szkoły katolickie oblegane i słusznie IP: *.cable.smsnet.pl 14.09.10, 19:53 było do pkt2) pomyłka :) Odpowiedz Link Zgłoś
jagger2009 Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przyszły... 14.09.10, 19:34 W kraju gdzie mieszkam od wielu lat po wyjezdzie z Polski sa rowniez szkoly publiczne i katolickie do ktorych posylalam swoje dzieci wylacznie z powodu ze byly tam przygotowane do pierwszej komunii i bierzmowania na co ja nie mialam czasu nie wiem dlaczego w Polsce cokolwiek dotyczy kosciola czy religii jest wyolbrzymiane do maxymalnej potegi i ukazywane w samych superlatywach, nauczyciele na calym swiecie wykonuja chyba najciezszy zawod jaki moze istniec wiec nie wolno tego tak ujmowac jak to zostalo ukazane w tym artykule mam jedno pytanie czy w tej “katolickiej szkole” uczy sie oz zyciu seksualnym i bezpiecznym seksie, w 99% jestem pewna ze nie NIECH WRESZCIE RAZ JAKAS GAZETA ODDA CZESC NAUCZYCIELOM ZE WSZYSTKICH SZKOL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wer Re: Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przysz IP: *.cable.smsnet.pl 14.09.10, 19:56 z całym szacunkiem ale jeśli uważasz że nauczyciel to "najcięższy zawód świata" a nie naprzykład budowlaniec, drwal, komandos, prokurator śledczy, czy nawet kasierka w hipermarkecie to mało wiesz o życiu a piszesz w sposób TENDENCYJNY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barbara Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przyszły... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.10, 21:51 Jestem matką niedawnego absolwenta szkoły Sióstr Augustianek przy ul. Skałecznej w Krakowie. Gdy moje dziecko znalazło się na liście przyjętych, myślałam, że złapałam Pana Boga za nogi. Jak wspomniano w artykule, też miałam nadzieję, że posyłam dziecko do szkoły, gdzie dzieci się lubi i szanuje, gdzie panuje ład i porządek, gdzie uczy się odpowiedzialności i właściwej hierarchii. Kochani Rodzice! W tej szkole tego nie znajdziecie. Tu panuje chaos a nie porządek - niczego nie da się ustalić w sposób wiążący - od godziny zakończenia lekcji po wyjazd na zieloną szkolę. A co najważniejsze: dzieci tam nikt nie lubi- zawsze są wg opinii nauczycieli złe, a szanuje się je (a właściwie toleruje) na tyle, ile wynosi "dar serca" rodziców. Ostrzegam - nie tylko w gotówce. Dzieci są poniżane, niekiedy w bezwzględny sposób - ośmieszane przed całą klasą, a także zastraszane, np. gdy o czymś takim powiedzą w domu, a rodzice starają się interweniować. Nie przestrzegane są prawa ucznia dotyczące liczby sprawdzianów. Gdy kończą szkolę, jedno wiedzą- że są beznadziejne. Powszechne jest "nagradzanie" donosicielstwa dzieci na siebie i rodziców na siebie nawzajem (do dyrektorki). Dyrekcja szkoły zresztą specjalizuje się w skłócaniu rodziców ze sobą zgodnie z zasadą "dziel i rządź". Zaś dzieci szybko nauczą się jednego: zyskają sympatię wychowawcy, gdy skrzywdzą kolegę donosząc na niego. Co do dobrych wyników testu po VI klasie, to są one wynikiem wcześniejszej preselekcji uczniów i powszechnie branych korepetycji. A przy okazji wyników testu, najwyższe wyniki uzyskali dziwnym trafem uczniowie, którzy byli wcześniej przez wiele lat permanentnie dołowani i mieli marne oceny. A dotychczasowi tzw. prymusi ("pupilki" nauczycieli) dobrych kilka punktów poniżej średniej klasowej. Poza kilkoma nielicznymi wyjątkami nauczyciele niczego nie potrafią dzieci nauczyć ani niczym zainteresować - stąd powszechne branie korepetycji. Rodzice ! - Proszę nie traktować tego co piszę jako odwet rozgoryczonej mamusi. Chcę w imię prawdy Was przestrzec. Nie posyłajcie tam dzieci , aby nie zostały w tej szkole skrzywdzone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przysz IP: *.host.songnetworks.se 14.09.10, 22:53 Fajny post. Niestety slyszałem juz wiele podobnych opini o szkolach katolickich. Dlatego sowje dzieci raczej trzymam z dala od szkół katolickich , mimo że jestem wierzący i praktykujący. Nie wiem czy chciałbym żeby moje dzieci uczyła i wychowywała siostra zakonna... Tak samo jak nie przekonuje mnie ksiądz mówiący mi jak mam żyć w małżeństwie. "Oddajcie Bogu co boskie a co cesarskie cesarzowi'. Mam wrażenie że jest to kolejny element ( po ogrodzonych apartamentach) który niektórym ( moim zdaniem troszkę niedowartościowanym) ludziom pozwala czuć się lepiej niż cała "reszta" (w domyśle gorsi) Wiec niech stoją... Ja wolę spędzić wolny czas z dziećmi. Tak naprawdę to szkoła nie wychowa za was dzieci, nie łudźcie się Ci którzy stoicie w tych kolejkach... Odpowiedz Link Zgłoś
marciniok Re: Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przysz 14.09.10, 23:41 Najlepiej żeby był to stary komuch z kariera w SB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wer Re: Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przysz IP: *.cable.smsnet.pl 15.09.10, 10:02 no wreszcie jedna mądra wypowiedź! :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat Re: Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.10, 00:01 moje dziecko chodzi do Augustianek na Skałeczną, i mam wrażenie, że Twoje chodziło do innych Augustianek na inną Skałeczną. Zaraz na poczatku pierwszej klasy siostra wybiła dzieciakom donoszenie tłumacząc im, że tak nie wypada. Według moich obserwacji nauczyciele i siostry bardzo lubią dzieci i wzajemnie. Dzieci nie są zastraszane, ani dołowane. Są radosne. Moje dziecko uwielbia chodzić do tej szkoły, czuje się szanowane, tak samo my rodzice, mimo, że w moim wypadku "dar serca" nie jest, delikatnie mówiąc, zbyt imponujący. Nie zauważyłem u mojego dzicka żadnych sladów indoktrynacji, a bardzo dużo z nim rozmawiam, także o tym co dzieje się w szkole i w klasie. Wiedzę, którą zdobywa u Augustianek jest rozległa i wcale nie jest w jakiś przesadny sposób obłożone zadawanymi lekcjami. Generalnie uważam, że szkoła Augustianek na Skałecznej w Krakowie jest super. A może postrzeganie szkoły zależy od klasy do jakiej uczęszcza dziecko? Ja jestem bardzo zadowolony i polecam Augustianki. Odpowiedz Link Zgłoś
marciniok Re: Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przysz 15.09.10, 00:06 Gość portalu: Barbara napisał(a): /.../ > Rodzice ! - Proszę nie traktować tego co piszę jako odwet rozgoryczonej mamusi. > Chcę w imię prawdy Was przestrzec. Nie posyłajcie tam dzieci , aby nie został > y w tej szkole skrzywdzone. I czemu się nie zabrało dziecka do rejonówki? Tak jest i fama się w narodzie nie rozeszła na ten temat? Dawno by się rozeszła i by do innej posłali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szkolaprzymalborsk Serdecznie zapraszamy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 22:09 do naszej szkoły: jest bezpłatna chociaż niesamorządowa - prowadzona jest przez stowarzyszenie rodziców - szkolaprzymalborskiej.pl/ - oraz na FB: www.facebook.com/?ref=logo#!/group.php?gid=124925124223376&ref=ts Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawdziwy Polak W sztetlu Krakau należy się maskować . IP: *.chello.pl 15.09.10, 00:13 Najlepiej w szaty katolika . Wpływ takiego kształcenia jest oczywisty i nienowy : Krakau to stolica Ciemnogrodu i Kołtuna . P.S. Dziękujemy mieszczaństwu niemieckiemu za ufundowanie Kościoła Mariackiego , bo sami nigdy byśmy w Ciemnogrodzie nie zbudowali . Odpowiedz Link Zgłoś
noel1 Re: Najlepszy jest belfer w sutannie 15.09.10, 06:43 Chce się powiedzieć święta prawda i cała prawda. Coś wiem na ten temat. Niejednokrotnie ustępowałem uczniowi w relacjach "nauczyciel - uczeń" i to na różnych płaszczyznach naukowej, wychowawczej, wiedząc że mam rację. Po prostu nie mając w nikim poparcia ustępowałem dla tzw ".św. spokoju". Jak widać po zachowaniach młodzieży i ich umiejętnościach nie tylko ja. Wpis dotyczy szkół publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka. Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przyszły... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.10, 07:31 W szkołach tych jest rygor jak w wojsku i rodzice mają problem wychowawczy z głowy. Moje dzieci [dwoje] po skończeniu szkoły katolickiej w Lublinie poszły w rozpustę na całego i przestały chodzić do kościoła. Same problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przyszły... IP: *.ztpnet.pl 15.09.10, 07:34 Gdyby do szkół powszechnych była selekcja jak tam to też dzieciaki miałyby najwyższą średnią na egzaminach, żadna to filozofia i żaden zaszczyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malgorzata Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przyszły... IP: 196.21.186.* 15.09.10, 08:51 Nie dziwie sie, ze ludzie stoja w kolejkach. Wiedza po co stoja, po wysoki poziom nauczania dzieci i wychowanie oparte na 10 przykazaniach bozych. Z takim bagazem te dzieci dojda bardzo wysoko w zyciu, a i Polska jako kraj na tym zyska. Ja od wielu tat mieszkam w roznych krajac swiata. I co zauwazylam, szkoly, szpitale, domy opieki itp prowadzone przez katolickie siostry sa zawsze oblegane i to nie tylko przez katolikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sercanki RULES!!!! Sercanki rules! IP: *.ghnet.pl 15.09.10, 21:40 Mam córeczkę w przedszkolu Sióstr Sercanek. Jest to najwspanialsze przedszkole. Córka b. lubi tam chodzic, siostry zajmują sie dziecmi jakby to były ich własne pociechy. Gdy tam wchodzę mam odczucie bycia w domu, uczucie wspólnoty (b. obecnie rzadkie). Nie jestem super-katolikiem, ale wartości przekazywane w tym przedszkolu mają wymiar uniwersalny. Tyle ciepła mogą wygenerować jedynie Sercanki - z resztą bardzo adekwatna nazwa. Jednym słowem Sercanki rules :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onnnnnnnnnnnnnnnnn Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przyszły... IP: *.85-237-187.tkchopin.pl 15.09.10, 20:14 A moja siostra chodzi do katolickiego liceum,prowadzonego przez Salezjanów,chodziła też tam do gimnazjuW dobrych niepublicznych szkołach płaci się po prostu za bezpieczeństwo dziecka,jakiego szkoła publiczna nie jest w stanie zapewnić.A,że w Krakowie są oblężone akurat katolickie,widać są jednymi z lepszych niepublicznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prochmarny to normalne, to była nisza IP: *.147.199.169.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.10.10, 10:25 potem się ustabilizuje Odpowiedz Link Zgłoś