Dodaj do ulubionych

Włamują się do maili profesorów

IP: *.opera-mini.net 16.09.10, 08:23
.
Obserwuj wątek
    • freewolf Włamują się do maili profesorów 16.09.10, 08:30
      Email typu gmail (czy w innym popularnym portalu) jest najmniej bezpieczną formą komunikacji i nigdy poufne dane nie powinny być nim przesyłane. Zwłaszcza, że ludzie dla wygody ustawiają króciutkie hasła i złamanie czegoś takiego nawet metodą brutal force to moment. Poza tym ludzie są w tych sprawach zbyt ufni. Sam byłem światkiem jak właścicielka konta, zanim udało się ją powstrzymać, odpowiedziała na email "My być administracja serwis. Wy wysłać nam swoja dane skrzynka." podając swój email i hasło do konta.
      • Gość: Żałosne Re: Włamują się do maili profesorów IP: *.multimo.pl 16.09.10, 10:12
        Ale bzdurzysz. Na GMailu przypomnienie hasła można sobie ustawić na telefon komórkowy - wysyłają Ci hasło na telefon komórkowy, w dodatku pokazuje Ci listę adresów IP z których przeglądano pocztę. Średnio rozgarnięta osoba, której ZALEŻY na prywatności i ma MOCNE hasło (przynajmniej 12 znaków, nie słów, a dowolne litery, cyfry itd) może mieć wysoką pewność, że nikt niepowołany nie dostanie się do skrzynki.
        Tak trudno to pojąć?
        Każda poczta zarówno ta na swoim serwerze jak i na serwerze portalu jest niebezpieczna, jeśli ma się słabe hasło.
    • mimix1 Włamują się do maili profesorów 16.09.10, 08:32
      Znany profesor posługuje się służbowo skrzynką na gmailu??? Hmmmm....
      • Gość: x Re: Włamują się do maili profesorów IP: 193.239.59.* 16.09.10, 09:22
        Poniewaz Google oferuje skrzynki 'firmowe', czyli ze mozesz miec swoja skrzynke na serwerach google, z interfejsem i wszystkimi funkcjami gmaila, ale z Twoja domena, np. idiota@jestemidiota.pl, a nie idiota341334@gmail.com.

        Bardzo wygodne rozwiazanie
        • Gość: kwant0 Re: Włamują się do maili profesorów IP: *.ghnet.pl 16.09.10, 10:11
          Profesorowie prawdopodobnie sami sobie winni ignorując podstawowe zasady bezpieczeństwa i ustawiając bardzo proste do odgadnięcia hasła. A najpewniej to samo hasło do większości swoich kont na skrzynki, blogi, portale społecznościowe, etc...

          Jeżeli jeden przyznał że ustawi teraz bardziej ,,wymyślne'' hasło to znaczy że poprzednie było trywialne...

          Pamiętajcie: security = usability ^-1
      • Gość: arbiter Re: Włamują się do maili profesorów IP: 77.236.0.* 16.09.10, 11:29
        A gdzie ma mieć pocztę? Na serwerze firmy, np. uniwersytetu? Ty swoją prywatną pocztę też trzymasz w skrzynce służbowej? Lubisz kiedy na żądanie szefa informatyk robi mu do wglądu kopie zawartości twojej skrzynki i historię przeglądania sieci? Czy na taką skrzynkę złodzieje nie mogą się włamać? Czy wiesz, że dziennikarze, zwłaszcza śledczy, korzystają także ze skrzynek popularnych portali, a nie swoich macierzystych redakcji - bo szef nie może im kontrolować ani zablokować takiej poczty.

        Problemem Hellera i Widackiego nie było to gdzie mieli konta, tylko brak świadomości ryzyk i zagrożeń. Jeżeli nie zabezpieczyli się przed phishingiem, spoofingiem i podobnymi działaniami wrogimi to sami ułatwili atak na siebie.

        Przecież hacker nie włamał się do systemu googla, tylko do konkretnej szkrzynki, która miała słabe hasło albo do której sam dał dostęp przez otwarcie maila ze spywarem czy malawarem. W tej sytuacji wszystko jedno na jakim serwerze ta skrzynka wisi - gdyby była podpięta do Mosadu to też by się włamali tą drogą. Najsłabszym ogniwem systemu i miejscem wtargnięcia wroga jest zawsze UŻYTKOWNIK, zwłaszcza słabo poinformowany i kiepsko wyszkolony.
    • Gość: niemonopolizacji Google zdobywa świat IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.10, 08:34
      Pocztę trzymaj u nas.
      Bądź w kontakcie zawsze i wszędzie.
      Trzymaj u nas zdjęcia.
      Miej do nich dostęp z każdego punktu świata.
      Trzymaj u nas dokumenty.
      Będziesz mógł je otworzyć na dowolnym komputerze.
      Aha, zapomnieliśmy o jednym drobiazgu, ale to naprawdę mało istotna sprawa i na pewno się nie wydarzy. To znaczy wiesz, teoretycznie ktoś się może do nas włamać i mieć dostęp do Twoich e-maili, galerii zdjęć i dokumentów.
      Ale to jest prawie niemożliwe - więc czym się przejmujesz?
      Po co więc masz sobie zaśmiecać komputer?
      Trzymaj to wszystko u nas!

      PS. Sprawdźcie sobie, na jakich serwerach jest poczta.gazeta.pl :)
      • fortruth Re: Google zdobywa świat 16.09.10, 08:36
        a hasło bij jako urodzenia albo 1234. Nawet nie wiesz ile jest takich haseł do skrzynki.
        • Gość: gosc Re: Google zdobywa świat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 12:02
          Akurat Google takich prymitywnych haseł nie akceptuje. Co, jak widać, nie pomaga :)
    • Gość: xxxmenyui Re: Włamują się do maili profesorów IP: *.chello.pl 16.09.10, 09:12
      Przecież można wysłać e-maila z dowolnym nagłówkiem i zmienić pole "From:".
      Nie trzeba żadnego włamu.
      Bardziej podejrzliwi sprawdzą sobie skąd przyszedł e-mail.
      • Gość: Gepard Re: Włamują się do maili profesorów IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.10, 10:49
        A jak ktoś odpisze na takiego maila to już się nie da go przeczytać, bo się nie ma dostępu do skrzynki.
        • Gość: zet Re: Włamują się do maili profesorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.10, 10:57
          moze miec poczte nawet w pentagonie, jesli ustawi jako haslo swoje nawisko (baaardzo czeste) to nic nie pomoze.
          winna jest tylko i wylacznie glupota wlasciciela skrzynki.
    • Gość: przezorny Ja bym towarzyszowi Widackiemu złamanego grosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 11:35
      nie wysłał.

      Z zasady nie wierzę czerwonym.
      • Gość: terrtt Re: Ja bym towarzyszowi Widackiemu złamanego gros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 12:01
        Zauważ, że nikt mu nic nie wysłał. I to są czerwoni przyjaciele :)
    • Gość: Cyryl Włamują się do maili profesorów i proszą o "pomoc" IP: *.chello.pl 16.09.10, 11:54
      Jak oni próbują dogadać się z Goole to ja im współczuję bo ja miałam podobny przypadek i czekałąm 4 miesiace zanim ktoś z google w ogóle mi odpowiedział. Tam sa lenie i tyle... nawet policja nie pomaga.
      • Gość: glorrria!!! Re: Włamują się do maili profesorów i proszą o "p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 12:16
        Opowiedz nam swoją historię.
    • Gość: zenek Aby podszyć się pod czyjś e-mail, nie trzeba się IP: 95.108.69.* 16.09.10, 12:09
      włamywać.

      To raz.
      Dwa, w tym wypadku ktoś włamał się na konta, odgadując banalne hasła.
      Innej metody nie ma.
      Atak słownikowy, atak brute force czy przejęcie i deszyfracja pliku z hasłami w przypadku Googla nie chodzi w grę - ich serwis jest przed takimi atakami zabezpieczony.

      Przejęcie plików z hasłami oczywiście jest _teoretycznie_ możliwe, ich deszyfracja już prawie nie, ale jak by się tak stało, to złodzieje dostali by się do setek tysięcy kont pocztowych (i w prosty sposób do bankowych) a nie bawili w nigerskiego łącznika z profesorem Piczykowskim z Koziej Wólki.

      I tyle w temacie "niebezpiecznych hackerów", jak zwykle zawiniła ludzka niefrasobliwość.
      • Gość: zenek Re: Aby podszyć się pod czyjś e-mail, nie trzeba IP: 95.108.69.* 16.09.10, 12:13
        p.s. Poprawiając sam siebie.

        Jest jeszcze opcja z trojanem i/albo keylogerem.
        Ale to też ludzka niefrasobliwość.
      • Gość: zalogowany Jak widzę... IP: *.ztpnet.pl 16.09.10, 13:52
        Jak widzę te nierzadkie:
        "...dostali by się..." u "Zeneka"

        ...to wzbiera we mnie chęć włamania się [do tego wpisu] i przepisania go w postać:

        "...dostaliby się...".

        I tyle w tym temacie.
        • Gość: student informatyk Re: Jak widzę... IP: *.multimo.pl 16.09.10, 14:05
          jak brak argumentów merytorycznych odnośnie treści (skądinąd mądrego) postu Zenka to czepiasz się jednego, malutkiego błędu w zapisie? A może Ty jesteś z tych "humanistów" dla których uruchomienie Windows i odpalenie Worda/IE to szczyt marzeń i dalej ich wiedza odnośnie prywatności i bezpieczeństwa nie sięga?
          • Gość: zalogowany Jak widzę2... IP: *.ztpnet.pl 16.09.10, 14:30
            A dlaczego od razu argument ad personam, Studencie?
            Czy wpis mój był z rodzaju "nie zgadzam się z treścią"?
            Młodość, Studencie, = porywczość?
            :/

            Kto ma lekką rękę na "spacja" - niech czyta i poprawia swe tu wpisy [i hasła swego konta] :)

            Hakerom - szubienica.
            Antyortografom - słownik.
            • Gość: student informatyk Re: Jak widzę2... IP: *.multimo.pl 16.09.10, 15:27
              Młodość porywczość? Kolejny wyssany z palca argument.
              Po prostu żenuje mnie to co się dzieje w polskim internecie - odzywają się osoby, które kompletnie nie mają NIC DO POWIEDZENIA w temacie danego artykułu, ale muszą dodać swoje "trzy grosze" i przeżywają orgazm intelektualny, że komuś poprawili jednego, małego byka.
              Więcej merytoryki mniej bzdetów, dobrze skarbie?
            • Gość: student informatyk Re: Jak widzę2... IP: *.multimo.pl 16.09.10, 15:29
              To Ty stosujesz argumenty ad personam drogi zalogowany. Irytuje mnie do granic możliwości, że w polskim Internecie zamiast wypowiadać się i komentować zgodnie z treścią artykułu/wpisu/postu przychodzą jacyś zakompleksieni ludzie, którzy nie mają NIC DO POWIEDZENIA w temacie danej publikacji, ale muszą dodać swoje trzy grosze i poprawić komuś jeden malutki błąd, który kompletnie nie ma znaczenia. Dla mnie to zwykła frustracja i tyle.
            • Gość: student informatyk Re: Jak widzę2... IP: *.multimo.pl 16.09.10, 15:34
              To Ty stosujesz argumenty ad personam drogi zalogowany. Irytuje mnie do granic możliwości, że w polskim Internecie zamiast wypowiadać się i komentować zgodnie z treścią artykułu/wpisu/postu przychodzą jacyś zakompleksieni ludzie, którzy nie mają NIC DO POWIEDZENIA w temacie danej publikacji, ale muszą dodać swoje trzy grosze i poprawić komuś jeden malutki błąd, który kompletnie nie ma znaczenia. Dla mnie to zwykła frustracja i tyle. Po co kogoś poprawiać w zapisie z powodu jednego błędu często spowodowanego szybkością pisania?
              • Gość: zalogowany Jak widzę3... IP: *.ztpnet.pl 16.09.10, 16:03
                Uwielbiam te Dzieci Neostrady, onetyzowanie dyskusji i zamordyzm...

                Czy mam pisać, że błąd ów nie jest rzadki, że powołujący się na % zapisanych takich byków w czeluściach zasobów internetu domagają się potem przyjęcia byka za normatyw?

                Czy mam powtarzać, że mógłbym się zgodzić z wszystkim, co "Zenek" zapisał - prócz jednego?

                Czy mam wskazywać, kto ma za lekką rękę na klawiaturze, nie ma za grosz wyczucia podtekstów, pachnących humorem na kilometr?

                Wskazałem też kierunkowskaz w swym wpisie, zwanym nowotworowo postem, pozwalający uśmiercać hakerów, ale nie - ad personam, z grubej rury...
                Beze mnie.
                [KLIK!]
                • Gość: student informatyk Re: Jak widzę3... IP: *.multimo.pl 16.09.10, 17:51
                  Kolego, zamiast poprawiać czyjąś ortografię i byki powstałe w wyniku szybkości pisania zajmij się matematyką:)
                  Widzę wielu swoich znajomych, którzy są "chómanizdami" poprawiają ortografię, burzą się, że ktoś pisze "wogóle" razem, a sami nie potrafią wyliczyć funkcji kwadratowej ;-).
                  Wiesz od "pisania" jest matematyka, bo uczy logicznegomyślenia. A gdybyś umiał logicznie myśleć, to zorientowałbyś się, że Twój żałosny post
                  a). nie wnosi nic do dyskusji o bezpieczeństwie internetowym
                  b). ukazuje Ciebie jako małego frustrata, który to nie ma nic mądrego do powiedzenia poza "masz błąd ortograficzny".

                  PS. Dla Ciebie mogę być dzieckiem "onetu" - wole nim być, aniżeli być "chómanizdą" bez pojęcia o jakichkolwiek technologiach informatycznych.
                  PS2. Jesteś polonistą? Ups... zarobki marne, jak tu za to wyżywić rodzinę i dzieciaki :-(
                  Przykro mi.
    • Gość: A. Włamują się do maili profesorów i proszą o "pomoc" IP: *.4.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 16.09.10, 12:19
      póki będą naiwini póty będzie to działało. Najpierw się DZWONI jak ci wszyscy inni i potwierdza u źródła, a potem się ewentualnie wysyła pieniądze (jeśli rzeczywiście się coś stało)
      Sama dostałam takiego maila od "znajomych" "okradzionych w UK" - wysłałam odp, że jest policja i konsulat/ambasada jeśli mają kłopoty (bo od razu to trochę śmierdziało, w końcu UK, Hiszpania, czy inny kraj to nie środek pustyni)....są insytucje od tego i do nich najpierw zwraca się poszkodowany.
      Prawdziwi znajomi odezwali się smsowo za dwa dni, że ktoś włamał im się na maila. A patent musi być międzynarodowy, bo znajomi to Holendrzy.


    • Gość: observer Włamują się do maili profesorów i proszą o "pomoc" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.10, 09:09
      sprawa dotyczy również poczty na hotmailu. kilka tygodni temu włamano się do mojego konta, zmieniono hasła i wysłano spam. Najgorsze jest to, że helpdesk hotmail.com (czyli Microsoft) nie przyjmuje dodatkowych danych,, które podaje zgodnie z procedurą w celu odzyskania kontroli nad skrzynką. hacker zmienił dane i ustawienia, a pracownikk hotmaila korespondujacy ze mną zachowuje się jak bezmyślny automat.
      Zupełnie inaczej postąpiono na Facebooku (włamanie tego samego dnia, zapewne ten sam hacker). Poproszono mnie o potwierdzenie, że wchodziłem na moje konto w celu zmiany ustawien z komputera o innym IP, niż zwykle. Zaprzeczyłem, a wtedy po krótkiej procedurze weryfikacyjnej przywrócono mi kontrolę nad moim profilem. Microsoft powinien uczyć się od Facebooka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka