Dodaj do ulubionych

Nie takie rajtki straszne

    • Gość: coco nakastlik IP: *.clienti.tiscali.it 17.10.10, 21:40
      a i jest jeszcze nakastlik (szafka nocna)
      • bebokx Re: nakastlik 13.02.24, 13:42
        No i tu znów zapożyczenie, ktoś kiedyś słyszał że dzowny kościelne dzwonią ale nie pamięta w którym. Na śląsku jest NACHTKASTLIK (nacht = noc) i jakiś Krakus miał problemy ze słuchem i usłyszał nakastlik...
    • Gość: Gigi Nie takie rajtki straszne, czyli jak mówią krak... IP: *.igloonet.pl 19.10.10, 16:47
      Nie mylcie gwary krakowskiej z małopolską!
      Dialekt krakowski jest w rejonie:
      www.gwarypolskie.uw.edu.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=475&Itemid=18
      Nie wszyscy w Małopolsce mówią tak jak w Krakowie!Jest to niewielki obszar...jak widać......
      • Gość: radosław majdan;p Re: Nie takie rajtki straszne, czyli jak mówią kr IP: *.ip.netia.com.pl 22.10.10, 12:30
        krakowiaczki fajnie zaciągają :D był kiedys taki kabaret stuhra nawet :D jak znajde to wrzucę a tym czasem polecam wam kochane krakuski fajny portal
        www.rodzinny-krakow.pl/index.aspx o różnistych imprezkach tutaj gdzie mozna sobie wspolnie pozaciągać po krakowsku :)
    • Gość: eeeee Nie takie rajtki straszne, czyli jak mówią krak... IP: *.med.nyu.edu 23.10.10, 17:40
      w warszawie mowia (i mysla) bardziej po rosyjsku a w krakowie po niemiecku (w wydaniu austro-wegierskim oczywiscie); zabory zrobily swoje;
      • Gość: zorya32 Re: Nie takie rajtki straszne, czyli jak mówią kr IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.10, 19:01
        Oj, nie wiem, nie wiem... te "zróbże", "weź żesz" to rusycyzmy.

        Poza tym, pamiętaj, tutaj jest Galicja! A jej większość leży na terytorium Ukrainy jak wiadomo. I "bajaderka", czy jak to tam się na północy nazywa i tutaj i we Lwowie mieni się ziemniaczkiem ;)
    • Gość: młoda Nie takie rajtki straszne, czyli jak mówią krak... IP: 212.91.27.* 26.10.10, 21:24
      "Zastrugaczka", w moim towarzystwie szkolnym mówi się raczej "strugaczka", ale i tak każdy rozumie :) W liceum mieliśmy również inne określenie, ale to już bardziej w ramach slangu klasowego "ostrzytko"

      Nie wiem również, czy ktoś już wspomniał o różnicy pomiędzy napoleonkami i kremówkami na południu a północy Polski. Pamiętam, że jak byłam w Warszawie, wielkie było moje zaskoczenie gdy zamiast francuskiego z kremem budyniowym dostałam francuskie z różową masą.

      Oczywiście, że jem ogórki kiszone i ubieram rajtki zanim wyjdę na pole.
    • Gość: Polka Zumel i ziaziu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.10, 10:21
      ja przyjechałam do KR to rozwaliły mnie te dwa słowa :)

      potem doszły jeszcze pantofle - u nas w lubelskiem mówi sie kapcie, ciapki, a pantofle nosi sie na imprezke tańczoną :)

      nie zrozumiałam o co chodzi koleżankom, które używały słów: story, kabuza

      teściowa mówi "wczas" - co wg mnie oznaczało " na czas" a wg mniej "wczesniej"
      • Gość: Polka Poprawka :) Cumel!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.10, 10:23
      • Gość: uzupełnienie Re: Zumel i ziaziu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 13:50
        Wczas to znaczy wcześnie, nie - wcześniej. Ziaziu :) - skrótowe wytłumaczenie dzieciakowi,że może sobie wyrządzić krzywdę, np. nie wpychaj paluszka do piekarnika bo sobie zrobisz ziaziu, bądź: bo będzie ziaziu :)
    • Gość: Bieluch Potargane rajtki! IP: 162.27.161.* 15.11.10, 11:06
      także krakowskie jest stosowanie słowa "potargać" zamiast ogólnopolskiego "podrzeć"
      i swoista tylno-językowa wymowa głoski -en, np. w słowach sukienka, bank itp.
      :)
      Polski jest piękny!
    • Gość: Bieluch 2 pociąg z czebini wjedzie na tor czeci IP: 162.27.161.* 15.11.10, 11:27
      przy peronie CZECIM - to można usłyszeć chyba tylko na dworcu w Krakowie

      :)
    • Gość: krakus Nie takie rajtki straszne, czyli jak mówią krak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 22:34
      Uwaga językowa. Obwarzanek i bajgiel to zupełnie inne rodzaje pieczywa! Proszę nie mylić. Bajgiel jest bułką żydowską, zresztą obecnie produkowaną m. in. w USA (bagle) i nie ma nic wspólnego z naszym obwarzankiem.
    • Gość: ceper pociąg z czebini wjedzie na tor czeci IP: *.ghnet.pl 27.11.10, 13:49
      przy peronie CZECIM! - to tylko w Krakowie można usłyszeć,
      jeszcze jest "potargać rajtki",
      laczki,
      i galicyjskie tylno językowa wymowa -en, np. sukienka, bank...
      • Gość: zorya32 Re: pociąg z czebini wjedzie na tor czeci IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.10, 18:56
        O, nie! "Laczki" to w Poznaniu, nie w Małopolsce. Tu są pantofle ranne, kapcie. Moja pani w podstawówce używała słowa "papucie", ale nigdy więcej nie słyszałam tego, tylko u niej. Nie wiem, z jakiej miejscowości pochodziła.
    • Gość: zorya32 Nie takie rajtki straszne, czyli jak mówią krak... IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.10, 18:48
      Ciekawie się to czyta, ale mam wrażenie, że artykuł dotyczy jakiegoś innego Krakowa, niż ten, w którym od 31 lat mieszkam. Taki równoległy wszcheświat. Gdzie mówi się "weka" i "bajok". W "moim" Krakowie 90% ze słów wspomnianych w artykule się nie używa, ba! kilka z nich poznałam dzisiaj, czytając go!
    • Gość: Krakowianka Nie takie rajtki straszne, czyli jak mówią krak... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.12.10, 01:07
      Ech,... jak to się super czyta!!! Jak miło odnaleźć na nowo tyle zapomnianych słów, których używają rodzice, używali dziadkowie, a i nam się zdarza użyć. Te wszystkie obwarzanki na Rynku, wihajstry w pawlaczu, podomki i rajtki ... :) naturalnie wychodzimy nadal na pole choć mieszkamy teraz daleko od miasta królewskiego, no i ziemniaczki - obowiązkowo są ziemniaczkami. :)

      A czy wasze mamy mawiały do Was, że wyglądacie jak oblojdry albo córka stróża ? albo czy w waszych zupach pływały kiedyś farfocle? Ciekawa jestem czy to również typowo krakowskie czy tylko nasze rodzinne?

      Może to zaściankowe, może wiejskie albo miejskie ... tak czy siak bardzo sympatyczne takie regionalne "specyjały" i chyba nie ma co dyskutować na wyższością przysłowiowych świąt ...

      Jedno wiem - zawsze słucham mamy, a nie słucham się mamy, bo tak to robią tylko za naszą wschodnią granicą ;)))
    • Gość: burek Znaczy o rogolkę pytała? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.10, 01:57
    • statystyczny_polak Nie takie rajtki straszne, czyli jak mówią krak... 29.12.10, 23:51
      A i cumel jest krakowski :)
    • bebokx Re: Nie takie rajtki straszne 13.02.24, 13:38
      Jak już to fyrlok a nie ferlok, tak samo jak jest wodzionka (zupa czosnkowa na grzankach) a nie żadna wodzianka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka