Dodaj do ulubionych

Nie dla przyczep Ukraina. Pechowa wyprawa krako...

    • bachczysaraj Bredzisz. Ostatnio czekałem na granicy 12 godzin 11.10.10, 12:30
      na wjazd do Polski, bo jaśnie polscy celnicy raczyli przez 12 godzin kontrolować 3 autokary. Była to praca, którą przy dobrej organizacji można było wykonać w ciągu 2 godzin.
      • Gość: Bubu Ale oczywiście.. IP: 151.193.120.* 11.10.10, 14:43
        ..że mogli tę pracę wykonać szybciej. Nie rozumiesz jednak najwidoczniej tego ruskiego wynalazku, jakim jest granica. Poczytaj sobie Imperium Kapuścińskiego, będzie mniej-więcej kojarzył o co chodzi (oczywiście z zachowaniem wszelkich proporcji).

        PL/UA to zewnętrzna granica Uniuni i 1/ trzeba osobliwie akcentować ten fakt - ergo odprawy ślimaczą się w nieskończoność, bo sprawa jak się nie odleży - nie nabiera wartości urzędowej, co wiadomo już od czasu zaborów, 2/ coś z tego trzeba mieć dla siebie. A cóż lepiej nie daje do myślenia petentom, niż bezpowrotnie upływający czas?

        W ogóle o czasie w strefie przejść granicznych między bywszym ZSRR a krajami ościennymi można by napisać dobrą, filozoficzną książkę. Sam spędziłem na tych przejściach trochę czasu, który w moim pojęciu został po prostu zmarnowany... ale myślę, że jest jakiś wyższy cel, któremu moje bezsensowne z pozoru oczekiwanie miało służyć. Mogę nie być go świadom, ale on istnieje... na pewno istnieje... ;-)
    • Gość: pan swiata Nie dla przyczep Ukraina. Pechowa wyprawa krako... IP: *.tesco.pl 11.10.10, 12:46
      Wiele razy jezdzilem na Ukraine, swoim i nie swoim samochodem. Nigdy nie mialem zadnych problemow z ukrainskimi celnikami. Nigdy nie dalem zadnej lapowki ani celnikowi ani milicjantowi. Rok temu zrobilem po Ukrainie kilka tysiecy kilometrow samochodem osobowym, z Kroscienka przez Lwow do Odessy, pozniej Sewastopol, Jalta i powrot. Nie spotkalo mnie nic zlego ze strony Ukraincow, tylko uprzejmosc i zyczliwosc. Widzac natomiast jak polscy celnicy traktuja ukraincow - wstydze sie, ze mam polski paszport.
    • Gość: L&M Link Nie dla przyczep Ukraina. Pechowa wyprawa krako... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.10, 12:49
      Chlopcy sie niepokoili, ze im wszystkie k*rewki ktos zgarnie z przed nosa. No i byloby po grzybach!
    • Gość: asd Nie dla przyczep Ukraina. Pechowa wyprawa krako... IP: *.chello.pl 11.10.10, 12:58
      Widać, że chłopaki się wybrały na wschód pierwszy raz w życiu. 10 EUR w paszporcie by załatwiło sprawę i nie zepsuło wieczoru kawalerskiego. Do szeorko pojętego wschodu należy także zaliczyć Rumunię, Bułgarię i kraje byłej Jugosławii (może poza Słowenią). Po prostu nie wypada nie dać w łapę.
    • Gość: Kagan Po co sie pchacie na Ukraine? IP: 193.136.157.* 11.10.10, 13:16
      Skoro tam jest brud i nedza i nas tam wyraznie nie chca?
    • Gość: wedrowiec Re: Nie dla przyczep Ukraina. Pechowa wyprawa kra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.10, 13:17
      Chłopcy niech nie narzekają, bo dopiero z powrotem czeka ich prawdziwa jazda u polskich celników taki busik to pewnie będą sprawdzać z 5 godzin. Mój kolega w sierpniu wracał autem przez przejście Szegini Medyka - mimo że dał łapówke by go ukraiński milicjant przesunął w kolejce to i tak stał 19 godzin! Winni byli wyłącznie polscy celnicy, którzy każde auto kontrolowali 40 minut.
    • Gość: rockhard Nic nowego IP: 188.33.186.* 11.10.10, 13:54
      Szanowni i szanowne. Taka sytuacja nie jest niczym nowym. Dla ludzi, którzy podróżują po Ukrainie od iluś tam lat (jak autor tego wpisu) ta informacja nie jest szczególnie zadziwiająca. Istnieje bowiem faktycznie na Ukrainie przepis mówiący o tym, że busy (i autokary) nie mogą podróżować z przyczepą. Czy nam się to podoba czy nie, czy uważamy ten przepis za idiotyczny - on tam JEST. Znam wiele przypadków, kiedy autokar bądź bus został cofnięty z granicy ze względu na przyczepę właśnie. Dziwią mnie tylko dwie rzeczy :

      1/ Dlaczego polskie służby graniczne nie poinformowały o tym chłopaków jadących poszaleć sobie we Lwowie. Zrozumiałe jest, że owi turyści przepisu tego nie znali (no bo i skąd mieli go znać), znali go na pewno jednak pogranicznicy.

      2/ Organizator wycieczki o takiej rzeczy nie wiedział (bo nie musiał) , nie wierzę jednak że nie wiedział o tym kierowca bądź właściciel busa. Pracuję w tej branży od kilkunastu lat i fakt, że na Ukrainę nie jeździ się z przyczepą jest dla nas wszystkich tak samo oczywisty jak to, że do Paryża wjeżdża się takim a nie innym zjazdem z autostrady a w Wenecji najwygodniejszy jest ten a nie inny parking. Trochę są sami sobie winne chłopaki całej tej sytuacji.

      Są oczywiście i tacy kierowcy , którzy (były i takie komentarze) wsadzą po prostu w dowód parę Euro i tacy pogranicznicy, którzy te parę Euro wyjmą i nie zauważą, że przed oczami przejeżdża im bus z zabronioną przyczepą. No i fajnie jest, gorzej jeśli trafi się na "nie biorącego" służbistę (nawet tam się zdarzają takie rzeczy) gdzieś w głębi Ukrainy. Albo z drugiej strony na widzącego w tej przyczepie (co JEST niestety naruszeniem ukraińskich przepisów) znakomitą okazję, żeby z biednego jelenia ciągnącego ją busem zedrzeć trzy, cztery albo i pięć razy więcej niż by się zdarło przy "zwyczajowej" kontroli. Jeśli zaś trasa jest dłuższa i drogówki więcej na drogach, tak wycieczka robi się mocno kosztowna.

      Nie jeździjcie więc na Ukrainę z przyczepami :-)
      • Gość: janek Re: Nic nowego IP: *.8-4.cable.virginmedia.com 11.10.10, 15:28
        pieprzys zglupoty kolego tak sie zglada ze mieszkam kolo medyki i jakos autobusow i busow z przyczpepami jezdzi ze tak powiem mnostwo:/ na ukraine mozna wjezdzac z przyczepa tak samo jak busem czy autobusem. Oni sciagaja z polski wszystko tak ze przyczepy suna po asfalcie az isky leca. Nigdy nie byles na ukrainie. Pojedz raz i zobaczysz co to za chory kraj. Ukrainskie kabany chca lapowke za wszystko. Kiedy trzebabylo kupowac strachowke smieszne ubezpieczenie, ekologiczny podatek tez placisz przy wjezdzie. Za brak znaczka PL z tylu 10 dolarow, za zachlapana tablice 10 dolarow, moga sie przyczepic do wszystkiego, nawet jak masz hak z tylu musisz miec certyfikat przetlumaczony na ukrainski inaczej znowu w paszport, puknie ci srubokretem w kolo i znowu 20 dolarow bo mu sie kolo nie podoba. Pojedz chlopie i zobacz!!! Nie chcecie miec problemow dawajcie zawsze w paszport 10 dolarow przy wjezdzie i 10-20 na wyjezdzie uwazajcie tylko na szperaczy oni chca zazwyczaj 5-10 dolarow za to ze do bagaznika zajrzy, celnic wiecej od 10 w zwyz. Polska sie pcha do tej ukrainy a mysmy powinni postawic mur taki jak w berlinie byl i odgraniczac sie od tego chorego kraju!!!
    • Gość: Tradycja Nie dla przyczep Ukraina. Pechowa wyprawa krako... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.10, 14:42
      Tradycja to jest 10 griwien dla celnik. Spytajcie TIR-ów ile płacą za to aby nie czekać?
      Sam czekałem ponad 5 godzin bo dolary wziął nie ten co powinien i zaczęła się jazda .
      Dlatego tez nie wybieram się w tamta stronę, bo nie chcę aby co kawałek drogi płacić za widzimisię milicjanta.
    • jogibaboo Nie dla przyczep Ukraina. Pechowa wyprawa krako... 11.10.10, 14:45
      Już ja widzę to EURO 2012. Będzie tylko kupa śmiechu i wstyd przed cywilizowanym światem.
    • Gość: arlo Nie dla przyczep Ukraina. Pechowa wyprawa krako... IP: *.vlan387.corcoran.lubman.net.pl 11.10.10, 15:23
      Większym problemem na tej granicy jest nieraz skandaliczne zachowanie polskich pograniczników którzy bez słowa komentarza czy wyjaśnienia potrafią godzinami przetrzymywać na granicy autokary (na wjeździe do Polski). Pasażerowie nie są o niczym informowani, niejasne kontrole trwają wieczność. Na dodatek obywatele Ukrainy traktowani są nieraz w sposób co najmniej nieuprzejmy, są straszeni a normą jest brak jakichkolwiek zwrotów grzecznościowych.
      Oczywiście na pewno nie dotyczy to wszystkich pracowników straży granicznej i gorąco wierzę, że wielu z nich potrafi traktować granicznych petentów z należytym szacunkiem. Często przekraczam tą granicę i często jeżdżę środkami publicznej komunikacji i nieraz jest mi bardzo przykro z powodu tego właśnie jak traktowani są nasi sąsiedzi.
      Co do przyczep - raz miałam okazję podróżować busem z przyczepą i nasz kierowca dobrze znał przepisy (a bus był zarejestrowany jako autobus). także myślę, że wystarczy trochę poszukać i dowiedzieć się o takich formalnościach przed wyjazdem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka