slav_
22.11.10, 18:05
(...)Jak powiedziała PAP rzeczniczka małopolskiego oddziału NFZ Jolanta Pulchna, w połowie roku oddział otrzymał dodatkowo 80 tys. zł. - Prośba szpitala o kolejne zwiększenie kontraktu jest obecnie rozpatrywana, w najbliższych dniach do oddziału w Rabce dotrze odpowiedź - dodała Pulchna. Zaznaczyła ona, że każda placówka medyczna otrzymuje pieniądze w 12 miesięcznych ratach, a kontrakt powinien być realizowany w sposób pozwalający na utrzymanie ciągłości przyjmowania pacjentów, dlatego fakt ograniczenia przyjęć do szpitala jest niepokojący.(...)
Żeby zrozumieć co na myśli(?) miała p. Pulchna napiszmy o co dokładnie w tej wypowiedzi chodzi:
Szpital powinien ODMAWIAĆ leczenia w poprzednich miesiącach by móc przyjmować w grudniu - przyjął by dokładnie tylu samo pacjentów ale byłaby zachowana "ciągłość przyjęć" a nfz by się nie "niepokoił" (czy raczej nie był niepokojony i miał święty spokój czekając na roczne premie za dobra pracę).