Dodaj do ulubionych

My miastowi!!!

12.04.04, 17:31
Obserwuj wątek
    • peteen wy ? 12.04.04, 17:36
      my wieśniaki...
    • longwehicle Re: My miastowi!!! 12.04.04, 17:40
      Sorry...wygląda przez okno na parking pod blokiem ,pusto!!!.Na forum pusto i
      zaczynam się zastanawiać ilu w naszym mieście mieszka rdzennych
      z "rodowodem"krakowiaków no /od trzech/pokoleń.Tymi refleksjami rozpocznę chyba
      burzę na forum,dostanę parę zjebek od "rdzennych" ale to prawda ilu,ile jest
      nas procentowo?.Chyba niewiele pozostało !!.Z mojej maturalnej klasy 43 osoby,
      w Polsce jest chyba 9 no może 10 osób reszta wyemigrowała/wspaniałe dziewczyny
      i chłopaki/,ile takich klas było za komuny i teraz...Nurtuje mnie jedna
      myśl,wtedy system wygnał ich za granicę na emigrację,ale teraz co jest motorem
      tej masowej ucieczki?.
      • Gość: tomCrac Re: My miastowi!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.04, 17:43
        > ale teraz co jest motorem tej masowej ucieczki?

        nowe/stare szlacheckie obyczaje
        • longwehicle Re: My miastowi!!! 12.04.04, 17:45
          Ale przecież oni nie uciekają na obrzeża miast,mnie chodzi o tych co wyjeżdżają
          na stałe!!!
          • Gość: tomCrac Re: My miastowi!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.04, 17:52
            zamien miasto na panstwo i bedziesz mial wspolczesnosc. po co zostawac w kraju, w ktorym jedynie Paskowi podobni maja ochote radzic.
      • peteen kasa, misiu, kasa... 12.04.04, 17:46
        siedziałem w ny w latach 90-92, kiedy juz się totalnie nie opłacało, a Polska
        była krajem szans... mimo to każdy samolot przywoził setki takich jak ja
        głupoli, którzy myśleli, że się dorobią w ony hameryce...

        mania sprzątała u żyda za 6 baksów za godzinę, mówię do niej: maia, wrócisz do
        sarzyny i będziesz sołtysowi sprzątać, on też daje 6 zielonych na godzinę, a
        mania: o polaka ??? w życiu, toż to wstyd !...
      • kriss.forum Re: My miastowi!!! 13.04.04, 00:45
        longwehicle napisał:

        > ale teraz co jest motorem
        > tej masowej ucieczki?.

        Hehe no proste że forsa, a przynajmniej wizja Ameryki / Niemiec /
        Jakiegokolwiekinnegokraju jako raju.
        Polecam do poduszki dziesiąty numer Wprost (7.03 br., kontrowersyjna okładka
        "Spadamy z Polski").

        Pozdrawiam.

        --
        www.kazimierz.com
        Fernando! Twoja mama zjadła mi psa! :D
    • longwehicle Re: My miastowi!!! 12.04.04, 17:52
      Sluchaj ,jeszcze w tamtym roku relacja była do dupy,euro papier słabo
      stały,teraz emigranci są znowu mocni,stać ich na przyjazd w odwiedziny do
      kraju!.Ale pracując tam i żyjąc stać ich na wszystko/no prawie/,bo wiadomo
      nierób i tam i tu będzie zawsze w gównie po kostki!!!.
      • Gość: H56 My miastowi! to widać, to słychać, to czuć IP: *.comnet.krakow.pl 13.04.04, 08:39
        Od trzech pokoleń ? a poprzednie pokolenia to zapewne ze starych krakowskich
        dzielnic jak Olsza, Krowodrza,Wola Duchacka, Prądnik, Pcim. Ha,ha. Nie wszyscy
        wyjeżdżaja z kraju, dużo osób przenosi się do Warszawy, bo tam niestety w
        zdecydowanej większości są centrale największych firm,tam jest namiastka
        Europy. Wyjazd z Krakowa to dla wielu szansa na sukces. Kraków pomału staje się
        prowincją. Chociaż mieszkam w Krakowie ponad 20 lat to wcale nie czuję się taki
        zaszczycony, tęsknię za moją małą ojczyzną którą jest Pomorze Zachodnie. Gdy
        tylko dzieci sie usamodzielnią , dam stąd nogę. Małopolska ,to nie moja bajka.
        • peteen panie boże prowadź... 13.04.04, 09:09
          a dioble pchoj...
        • longwehicle Re: My miastowi! to widać, to słychać, to czuć 13.04.04, 23:17
          Witaj H56!!
          Mam poważne wątpliwości ,czy przypadkiem się nie pomyliłeś w ocenie
          Krakowa.Jakby nie było to Kraków pierwszy był stolica Polski,a całkiem
          niedawno stolicą Europy.Napisałem kiedyś ,że Warszawa to zbieranina politycznych
          żuli z całego kraju,ludzi którym życie tam wydawało się
          łatwiejsze,karierowiczów/za wyłączeniem peteena/,wreszcie kombinatorów
          wszelkiej maści!!!.Prawdziwi warszawiacy ,wyginęli w czasie powstania lub
          zostali wymordowani po wojnie przez bezpiekę-pozostał odsetek starych babć i
          ludzi któym w jakiś sposób udało się zbiec z Warszawy w czasie powstania.Ale i
          im bezpieka dobierała się do tyłka!!.Kraków pozostał praktycznie nietknięty pod
          tym względem, dzięki temu uchowały się stare krakowskie rody!!!.Bez kolaboracji
          i współpracy z okupantem.Czy Bronowice to nie Kraków!!,czy podgórze ,to nie
          Kraków???,coś Masz problemy z micro geografią a macro też nie lepiej, jeżeli
          Uważasz że Stolyca to "coś!!".

          • Gość: H56 Re: My miastowi! to widać, to słychać, to czuć IP: *.comnet.krakow.pl 14.04.04, 10:14
            Nic nie mam do Krakowa,złoszczą mnie jednak osoby którym słoma z butów wystaje,
            a krzyczą jacy to z nich wielkie mieszczuchy.Migracja ludności to obecnie rzecz
            normalna. Peteen też pracuje w Warszawie a zapewne wolałby w Krakowie. Co do tej
            pierwszej stolicy Polski, to chyba jakaś nowa teoria dziejów. Bronowice włączono
            do Krakowa całkiem niedawno.O Podgórzu ja nic nie pisałem, ale jak wiem
            dzielnica kończyła się na Płaszowie. Wszystko obok to były wiochy. Na Olszę
            jeżdziło się pociągiem. Kraków jako miasto wcale nie był taki wielki. Dopiero
            za komuny połączono pobliskie wioski w jeden organizm. Przejedź się na
            al.Kijowską, ul.Wileńską a jeszcze zobaczysz stare wiejskie chałupiny.
            Twierdzisz ,że Kraków nie kalaborował z okupantem niemieckim, tak krakowiacy
            znani są ze swojej waleczności /WiN, NSZ/ a poza tym większość gruntów to
            kościelne . Pamietam jak z kolegami pisałem na węglarkach w Porcie Centralnym w
            Szczecinie, w czasach walki z komuną, że Krakowiacy i Ślazacy to ch.j nie
            Polacy. Czekaliście jak zawsze do ostatniej chwili , gdyby Kraków i Śląsk
            wcześniej podjął walkę, to PRL wcześniej zakończyłby swoje istnienie. Ale do
            władzy, to Krakowianie są pierwsi. No przecie to intelektualna elyta.
            Pozdrowionka
            • peteen Re: My miastowi! to widać, to słychać, to czuć 14.04.04, 10:29
              peteen pierwsze 40 lat swego życia spędził w Krakowie, a w wawie to - mam
              nadzieję - krótkie zesłanie, jako kara za grzechy ;c)
              wielkość Krakowa polega na jego wartości duchowej, a nie fizycznej,
              aglomeracyjnie jesteśmy malutcy (i dobrze, taryfy są tańsze, a i na butach
              można dojść)...
              aha, nie znam ani jednego człowieka "u władzy" rodem z Krakowa, rzuć no jakieś
              nazwiska...

              ps. ma w dupie to, czy ktoś kolaborował 60 z górą lat temu, jestem juz dwa
              pokolenia (a może i trzy) dalej, bo jeśli nie, to każdy niemiec będzie dla mnie
              goebbelsem...
              • Gość: H56 Re: My miastowi! to widać, to słychać, to czuć IP: *.comnet.krakow.pl 14.04.04, 13:23
                Całkowicie się z Tobą zgadzam. Uważam,że historię należy znać, wyciągać z niej
                wnioski ale nie można nią żyć, bo zawsze będziemy z tyłu za innymi narodami.
                Co do tych Krakusów przy władzy to wymieniam tych co byli, a to : Kozłowski,Zoll
                Pęk,Kolasiński,Rokita,Syryjczyk. Czerwonych też jest trochę. Za Krakusów w
                Polsce uważa się mieszkańców Małopolski.
                • peteen Re: My miastowi! to widać, to słychać, to czuć 14.04.04, 13:51
                  Gość portalu: H56 napisał(a):

                  > Całkowicie się z Tobą zgadzam. Uważam,że historię należy znać, wyciągać z
                  niej
                  > wnioski ale nie można nią żyć, bo zawsze będziemy z tyłu za innymi narodami.
                  > Co do tych Krakusów przy władzy to wymieniam tych co byli, a to :
                  Kozłowski
                  chyba najlepszy minister rodem z Krakowa, od dawna poza polityką (dziedzic z
                  przybysławic)
                  ,Zoll
                  on u władzy ? gdzie tam, jako wybitny prawnik i etyk świetny w trybunałach i
                  innych prawach obywatelskich
                  > Pęk
                  głupkowaty poseł z zielonek, wychowany nad glinianką i dlatego, być może,
                  należy mu wybaczyć, nie był nigdy u władzy, co najwyżej u żłobu
                  ,Kolasiński
                  toż to pospolity złodziej i oszust, a przy okazji jedynie poseł, a on nie zza
                  olkusza choćby ?
                  ,Rokita
                  ten dopiero BĘDZIE u władzy, a wtedy go ocenimy
                  ,Syryjczyk
                  najgłupszy w krakowskim towarzystwie przemysłowym, wsadzili go na ministra od
                  pkp, nic nie mógł, niczego nie potrafił
                  . Czerwonych też jest trochę.
                  tych nie znam, ale też nie brylują wśród komuchów (tera bedzie gwiazda
                  czerwonej lubaszenki świecić)
                  Za Krakusów w Polsce uważa się mieszkańców Małopolski.
                  skoro tak, to i bachleda-curuś, ale ten to był jedynie wiceminister, w dodatku
                  ma piękna córkę - można mu wszystko wybaczyć

                  no i gdzie tu władza krakusów ? wręcz przeciwnie, odnoszę wrażenie, że
                  charakterystyczne dla nas jest splendyd ajsolejszyn
    • soczewica chopie! 13.04.04, 10:22
      ja z dziada i prababki (pradziad jeszcze zaolzie) krakowianka cijaka. :)
      i pryskam z miasta kiedy się da, nie widząc jak by to miało wpływać na moją
      krakowskość czy nie krakowskość.
      a jak mi dasz nożyczki to się od krakowa odetnę definitywnie.
      ;-)
      • Gość: Józef Kurosawa Re: chopie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 21:08
        Nie!!! Miasto jest okej!
    • longwehicle Re: My miastowi!!! 14.04.04, 19:52
      A jaka była Warszawa 100 lat temu? ,też prowincjonalna dziura!!!.Czyż Kraków
      nie był stolicą przed Warszawą???.A na węglarkach Pisałeś ,bo podpuszczali Cię
      prowokatorzy ubowscy.A tacy byliście ,my nie wołaliśmy "pomożemy",nie mieliśmy
      sklepów górniczych/rilpewexów/ 14 -stek.
      • emka_1 Re: My miastowi!!! 14.04.04, 20:23
        longwehicle napisał:
        >Czyż Kraków nie był stolicą przed Warszawą???.

        a czyż gniezno nie było stolicą przed krakowem???

        i patrz pan co się z nim stało.


      • Gość: pkin Re: My miastowi!!! IP: *.acn.waw.pl 15.04.04, 02:46
        Nie moje forum, nie moja sprawa, ale wtrącić się muszę. Sto lat temu Warszawa
        taką prowincją to akurat nie była. Była w latach 70tych XIX wieku, ale potem
        przyszedł wzrost gospodarczy w Cesarstwie Rosyjskim i w szczególności w
        Królestwie Polskim (wtedy w sumie już byłym). Przed I wojną światową Królestwo
        produkowało niemal 20 % PKB całego cesarstwa, a w Warszawia...

        1901r. - z funduszy mieszkańców i przedsiębiorców zbudowana została filharmonia
        (wtedy jeszcze Warszawska, nie Narodowa), to w Wawie był najwyższy budynek
        niereligijny Cesarstwa - PASTa, za którą potem zabijali się warszawscy
        Powstańcy i hitlerowcy, powstawało mnóstwo fabryk i instytucji finansowych.
        Dzięki działalności prezydenta Starynkiewicza (między innymi, zresztą
        Rosjanina) miasto zyskało w końcu elektrownię, wspaniałe filtry (nadal dają
        najczystszą wodę w kraju, gdyby nie przestarzały system przesyłowy i PRLowskie
        rury Warszawiacy piliby najlepszą wodę w całej RP, a nie najgorszą, jak jest
        obecnie)i system kanalizacji, do tego uporządkowano ulice i system drogowy,
        zbudowano drugi (nie licząc kolejowego) most na Wiśle (zresztą przy udziale
        gigantycznej łapówki, jak to w Rosji bywało, chyba jeszcze z tamtych czasów, no
        i dzięki Gierkowi zwyczaj ten tak solidnie się u nas przyjął). Warszawska opera
        i ze dwa teatry były scenami europejskiego format, szczególnie opera, która
        była jednym z tych miejsc na starym kontynencie, gdzie należało dać koncert lub
        występ, jeżeli chciało się wypromować swoje nazwisko jako artysty. O
        Warszawskim pozytywizmie napiszę tylko, że był, bo poza Prusem to temat nudny.

        Co do Krakowa, to właśnie z tego okresu bieże się wizja kulturalnej stolicy, po
        części dzięki konkurencji ze Lwowem to Kraków, po części sam z siebie Kraków
        wydał kwiat polskiej sztuki i stał się centrum życia intelektualnego. Gdyby nie
        beznadziejna sytuacja Galicji w tym czasie przed Krakowem stanęła by przyszłość
        że hoho.

        Co do "Pomożemy", to było to chyba w stoczni szczecińskiej a nie na Śląsku, ale
        nie do końca rozumiem twoje zdanie w tym miejscu, więc może nie palnąłeś nic
        głupiego.

        To wszystko historia, dzieje sprzed stu lat, ale piszę bo znać je chyba warto i
        wiedzieć, jak się rzeczy miały. Nie ma to chyba teraz dla nikogo wielkiego
        znaczenia, ale sprostowanie potrzebne było.
        • Gość: H56 Re: My miastowi!!! IP: *.comnet.krakow.pl 15.04.04, 09:14
          no widzisz long.... ile się mądrch rzeczy dowiedziałeś, ja od siebie dodam, że
          na Pomorzu Zach. nie mieliśmy sklepów górniczych i czternastek. Nie było też
          Huty im.Lenina ani jego pomnika. Napisy na wagonach to nie prowokacja SB-eków
          tylko wyzwanie dla południa Polski aby przyłączyli się do walki z PZPR-em.
          Słynne pomożemy krzyczeli Gierkowi w każdym większym zakładzie pracy w całej
          Polsce , w Krakowie też. Ten który podpisał haniebny Konkordat z Watykanem to
          to Rokita mieszkaniec Krakowa znad banku przy Dunajewskiego.
          • peteen Re: My miastowi!!! 15.04.04, 10:07
            hutę dostaliśmy od Warszawy w "prezencie", a pomnik od czerwonych jak dupa
            pawiana władz miejskich (przy sugestii płynącej z Warszawy)
            rokita nie był ani autorem, ani motorem napędowym konkordatu - heniu, taz on za
            chudy w uszach był...
            • Gość: pkin Re: My miastowi!!! IP: *.acn.waw.pl 15.04.04, 11:48
              Od Warszawy, czy od władz, bo chyba różnicę widzisz, jest zresztą możliwe, że
              decyzja była podjęta, gdy stolica jeszcze tymczasowo była w Łodzi. Wtedy
              Warszawa to jeszcze praktycznie nie istniała
              • peteen Re: My miastowi!!! 15.04.04, 11:50
                ofkorz z Warszawy, w znaczeniu od rządu, ale tak już zostało i tego nie
                zmienimy...
                ;c)
                • Gość: H56 Re: My miastowi!!! IP: *.comnet.krakow.pl 15.04.04, 12:05
                  oj Peteenie coś mi sie zdaje ,że Marysia przy Konkordacie majstrował i to
                  ostro,dlatego go nie lubię. Z niczym innym mi nie podpadł.
                  • peteen pokożcie... 15.04.04, 12:19
                    jasia marysie majstrującego przy końkordacie, a uwierzę (choć błogosławieni,
                    którzy nie widzieli, a uwierzyli)...
                    • Gość: H56 Re: pokożcie... IP: *.comnet.krakow.pl 15.04.04, 12:43
                      he,he ,może zostaniesz nawet świętym ?
                      • peteen ja ? 15.04.04, 12:51
                        prędzej śniętym...
                • Gość: pkin Re: My miastowi!!! IP: *.acn.waw.pl 15.04.04, 21:03
                  właśnie podałeś dowódna jeden z minusów stołeczności

                  ;-)
        • soczewica Re: My miastowi!!! 15.04.04, 22:05
          Gość portalu: pkin napisał(a):

          > Nie moje forum, nie moja sprawa, ale wtrącić się muszę. Sto lat temu Warszawa
          > taką prowincją to akurat nie była. Była w latach 70tych XIX wieku, ale potem
          > przyszedł wzrost gospodarczy

          pomnik dla stasia wokulskiego! ;-D
        • krzychut Re: My miastowi!!! 15.04.04, 23:24
          wspaniałe filtry (nadal dają
          > najczystszą wodę w kraju, gdyby nie przestarzały system przesyłowy i
          PRLowskie
          > rury Warszawiacy piliby najlepszą wodę w całej RP, a nie najgorszą, jak jest
          > obecnie)

          Kuźwa ! alem się uśmial! Toż to Pietrzak caly parodiujący Gomulkę: "gdybyźmy
          mieli mienso to zarzucilibyźmy europem kunserwami ale nie mamy blachy"
          • longwehicle Re: My miastowi!!! 15.04.04, 23:29
            krzychut napisał:

            > wspaniałe filtry (nadal dają
            > > najczystszą wodę w kraju, gdyby nie przestarzały system przesyłowy i
            > PRLowskie
            > > rury Warszawiacy piliby najlepszą wodę w całej RP, a nie najgorszą, jak je
            > st
            > > obecnie)
            >
            > Kuźwa ! alem się uśmial! Toż to Pietrzak caly parodiujący Gomulkę: "gdybyźmy
            > mieli mienso to zarzucilibyźmy europem kunserwami ale nie mamy blachy"
            Lkw napisał:...było jeszcze tak:.. gomułka na zjeżdzie partii powiedział:....."
            w ubiegłym roku staliśmy na skraju przepaści,w tym uczyniliśmy wielki krok
            naprzód!!""Cała sala -oklaski:))))
            • krzychut Re: My miastowi!!! 15.04.04, 23:42
              To wszystko starsze od wieży ratuszowej a nawet od skks-a, chodzi mi tylko o
              to, że nasz sympatyczny warszawianin zaprezentowal (mimowowolnie chyba) podobny
              sposób myślenia co legendarny Wieslaw - co by bylo gdyby. Gdyby babcia miala
              pantograf to bylby tramwaj.
              • longwehicle Re: My miastowi!!! 16.04.04, 00:00
                A gdyby babcia była tramwajem i maiała w tyłku pantograf,to dzwoniłaby "stucną
                scenką":))))
                • henio56 My miastowi ! to widać ,to słychać,to czuć 16.04.04, 10:50
                  Po cichu swoje centrale do Warszawy przenosi BPH i Pliva, a nie mówiłem ,że
                  Kraków zostanie prowincją !
                  • peteen gdzie tam zostanie... 16.04.04, 10:53
                    od dawna jest...
                    w Polsce wszystko, poza Warszawą, jest prowincją...
                    ale my się akurat z tego cieszymy !
                    • henio56 Re: gdzie tam zostanie... 16.04.04, 11:06
                      to Warszawiacy uważają ,że wszystko co poza tym miastem to prowincja. Ja bym
                      sie tak nie cieszył z tych przenosin, bo to jednak utrata miejsc pracy w
                      Krakowie na korzyść krawaciarzy.
                      • peteen Re: gdzie tam zostanie... 16.04.04, 11:16
                        1.krawaciarze są wszędzie
                        2.w usa, czyli najbardziej rozwiniętym rynku, człek przeprowadza się średnio 7
                        razy w ciągu żywota, głównie za pracą
                        3.poczekajmy na wejście unii do Polski, une będą wybierać miejsca, gdzie chcą
                        zakotwiczyć
                        4. przecież i tak chcesz wrócić na pomorze ?...
                        • Gość: H56 Re: gdzie tam zostanie... IP: *.comnet.krakow.pl 16.04.04, 11:53
                          Trzeba czekać, zobaczymy co ta Unia przyniesie. Na Pomorze chcę wrócić tak
                          samo jak Ty do Krakowa. Ciagnie człowieka tam skąd pochodzi.
                          • swarozyc Re: gdzie tam zostanie... 16.04.04, 11:55
                            Gość portalu: H56 napisał(a):

                            > Trzeba czekać, zobaczymy co ta Unia przyniesie. Na Pomorze chcę wrócić tak
                            > samo jak Ty do Krakowa. Ciagnie człowieka tam skąd pochodzi.
                            ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                            Poganstwo i te pola az po horyzont...
                            lza sie w oku kreci...
                            • Gość: H56 Re: gdzie tam zostanie... IP: *.comnet.krakow.pl 16.04.04, 12:52
                              co Ty piszesz ,górki też są . Pogan niestety też mało. Kościelne wątki są
                              niemile widziane, chociaż kilku ortodoksów ostatnio spusciło z agresywnego tonu.
                              Gryf odpowiada wierszami,przecinacka przenieśli na wiejską parafię,Ana i rrado
                              też jacyś bardziej dostępni. Światowid czyni cuda.
                              • swarozyc Re: gdzie tam zostanie... 16.04.04, 12:56
                                Gość portalu: H56 napisał(a):

                                > co Ty piszesz ,górki też są .
                                '''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                To fakt! W szczecinie mamy Gubalowke a gorale kaszubscy beda dostawac dotacje z
                                unii na uprawe terenow gorskich... no i jak sam powiedziales
                                ..."Światowid czyni cuda." !!
              • Gość: pkin Re: My miastowi!!! IP: *.acn.waw.pl 16.04.04, 16:53
                Wasz kochany Warszawianin chciał po prostu zwrócić uwagę jak świetni byli
                inżynierowie tamtego okresu, wprowadzali nowe technologie i nie bali się
                eksperymentów, budowali rzeczy, które aż do teraz doskonale funkcjonują i nawet
                lepiej radzą sobie ze swoimi zadaniami niż konstrukcje końca XX wieku o PRLu
                nie wspominając. Dorabianie teorii do rzeczy oczywistych to właśnie
                specjalność Wiesława, do którego mnie przyrównujesz (może więc w każdym z nas
                jest trochę gomułki hehe)

                Czyżby krakowska niechęc się odzywała, tylko w nieco subtelniejszej postaci?
                ;-)
                • krzychut Re: My miastowi!!! 16.04.04, 20:28
                  Żadna niechęć, przeczytaj jeszcze raz swoje zdanie, wyszlo tak : mielibyśmy
                  najlepszą wodę w Polsce gdyby nie to, że mamy najgorszą. Ja nie wnikam w
                  przyczyny takiego stanu, dobrze wiem jak się za komuny budowalo, alw wyszlo
                  smiesznie.
                  • longwehicle Re: My miastowi!!! 16.04.04, 22:59
                    Ale mam jedną satysfakcję,Warszawa ma ujęcia wody pitnej z Wisły,ponieważ my
                    żyjemy bliżej jej zródeł/czyli w wyższym biegu/To nasze siuśki i "inne paczki"/
                    nieoczyśzczone przez niewydolne oczyszczalnie,spijają mieszkańcy miejscowości w
                    środkowym i dolnym biegu Wisły czyli min.Warszawa,w związku z tym
                    smacznego!!!:))).
                    • Gość: pkin Re: My miastowi!!! IP: *.acn.waw.pl 17.04.04, 09:51
                      Ty z Wawy się śmiejesz, pomyśl o Trójmieście :-)

                      Krzychucie, po to dodałem do zdania o niechęci uśmieszek, żebyś się nie
                      czepiał. Czy tylko Ty widzisz wiesławowość tego zdania, bo ja jakoś nie mogę
                      się dopatrzeć, jakiś głupi chyba jestem?

                      • peteen Re: My miastowi!!! 17.04.04, 09:54
                        wiesław ? nikifor polskiej myśli politycznej ?
                        pamiętajcie, że później już tylko papież był w stanie zebrać w Warszawie
                        większe tłumy...
                        • Gość: H56 Re: My miastowi!!! IP: *.comnet.krakow.pl 17.04.04, 12:21
                          Wieśka już niet, Karolowi dużo nie zostało, oby tylko nastepnych tłumów Adre nie
                          gromadził.
                          • longwehicle Re: My miastowi!!! 18.04.04, 18:29
                            Następne tłumy zgromadzą się na darmowej kiełbasce ,jaką postawi narodowi dr.K.
                            po prywatyzacji Orlenu!!!
                    • longwehicle Re: My miastowi!!! 23.04.04, 23:11
                      Po ocenzurowaniu ?podbijam ten wątek dla tych co pamiętają!!!/,bo znowu
                      odzywają się "rdzenni" krakowiacy,lżący jedną z dzielnic Krakowa!!!.Zrozum
                      palancie,że dzięki tym ludziom ,dzięki podatrkom z tamtych lat,jeżdzisz
                      tramwajem ,czy autobusem w odróżnieniu od swojej rodzinnej miejscowości -gdzie
                      od PKS-U do domu zasuwałeś 5 km -per pedes!!!:)))).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka