Gość: leśnik IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.10, 08:37 Kultura pełną gębą, nie to co warszawiaki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mkaczka Napiszcie rzetelnie o enklawach nieposłuszeństwa! 21.12.10, 08:41 Ten tekst jest jakby żywcem wyjęty z gierkowskiej propagandy sukcesu! Czemu nie napiszecie o gniazdach opozycji, enklawach autentycznego obywatelskiego nieposłuszeństwa. Jak nap. mały pubik Philo Cafe na św Tomasza gdzie wszyscy olewają zakaz i od rana do wieczora palą. pieśń ku pokrzepieniu palaczy www.youtube.com/watch?v=E7RMxT4YaAQ Odpowiedz Link Zgłoś
mam.problem Re: Napiszcie rzetelnie o enklawach nieposłuszeńs 21.12.10, 09:35 ja sie bardzo ciesze - z tej samej knajpy wracam bez przesiaknietych ubran dymem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Napiszcie rzetelnie o enklawach nieposłuszeńs IP: 193.106.245.* 21.12.10, 11:42 > Ten tekst jest jakby żywcem wyjęty z gierkowskiej propagandy sukcesu! Czemu nie > napiszecie o gniazdach opozycji, enklawach autentycznego obywatelskiego niepos > łuszeństwa. Jak nap. mały pubik Philo Cafe na św Tomasza gdzie wszyscy olewają > zakaz i od rana do wieczora palą. pokrzykiwania małego śmierdzącego uzależnionego człowieczka. dzięki za namiar, już dzwonię na staż miejską, 500 na łebka i wam się odechce terroryści. dziesięciolecia terroru i zatruwania, a teraz problem bo się nie chce d*py ruszyć 5 metrów dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Re: Napiszcie rzetelnie o enklawach nieposłuszeńs 22.02.11, 15:36 Uff! Ale kompleksy z ciebie wyszly. Masz 2/3 knajp ale musisz sie uwziac na mala kafejke, ostatni bastion reakcji! Daj sie ludziom truc w spokoju naziolu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Napiszcie rzetelnie o enklawach nieposłuszeńs IP: 109.202.224.* 21.12.10, 17:38 1. Nie wiem czy zauwazyles, ze tekst oparty jest na badaniach przeprowadzonych przez stowarzyszenie Manko. Ich wolontariusze nie mieli raczej powodow, zeby zawyzacz liczby. 2. Tekst "piosenki" do ktorej link dolaczyles jest idiotyczny- porownywanie zakazu palenia do Holocaustu jest po prostu skandaliczne ("...nasladowcy tych co chcieli nam juz raz swiat oczyscic nam z brudnych i smierdzacych klas"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1c3 Re: Napiszcie rzetelnie o enklawach nieposłuszeńs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 22:34 W Philo zależy od barmanów. Sam uwielbiam ten lokal i akurat jestem szczęśliwy, że wciąż można tam palić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Krakowskie lokale przestrzegają zakazu palenia IP: 193.111.41.* 21.12.10, 08:45 Tak... ale są i knajpy które mają regulacje prawną za nic. Taka Botanika (ul. Bracka) - nie dość że "wydzielona sala" to 3/4 knajpy, plastikowe "drzwi" cały czas otwarte, to klimatyzacja/wentylacja która co najwyżej miesza tym powietrzem a nie wymienia go ileś tam razy w ciągu godziny. No i jeszcze biorąc pod uwagę że faktycznie w okolicy większość knajp faktycznie zastosowało się do zakazu (chociaż pewnie dlatego że mają jedno pomieszczenie i inaczej się nie da) to teraz jest tam prawie czarno od dymu - prawie wszyscy palacze walą do Botaniki. Szkoda, naprawdę piękna knajpa :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: 193.106.245.* 21.12.10, 11:43 dzwoń na straż miejską Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PALANT Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: 91.196.215.* 21.12.10, 13:00 Te ku...autor. Chyba do straży a nie na straż. Spróbuj w ten sposób może się szybciej dodzwonisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julia Botanika do bani! IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.10, 11:45 botanika - nie zgodzę się że jest tam dużo ludzi. "sala dla niepalących" to jakiś żart - zimno jak w psiarni, i przejście do reszty lokalu zasłonięte folią :D efekt - zimno i smród. Poza tym mają tam paskudną szarlotkę-słodka, podana byle jak i droga, mdlące tarty nie do zjedzenia, mały wybór herbat, kawa letnia, moja noga więcej tam nie postanie! Ale za to kilka metrów dalej - PROWINCJA (tylko nie wiem czy stara czy nowa :) CUDO! ludzi full i ZERO smrodu, rezerwacje na kliku stolikach (w środku tygodnia) kawy, herbaty (ogromny wybór) i czekolada - po prostu bajka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lola Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 13:03 Zawsze uwielbiałam Botanikę- za pyszne tosty i tarty, ale teraz już się nie da tam chodzić! Ta pseudoprzegroda to kpina! A żeby dojść do wc, trzeba wejść do sali dla palących, żenada. Te pseudodrzwiczki i tak są cały czas otwarte, więc ja sie pytam, o co tu chodzi?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jcm Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 13:54 A tak lubiłam ta knajpę! Przed wprowadzeniem zakazu paradoksalnie wybierałam to miejsce bo...nie śmierdziało dymem. No ale teraz mam większy wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.10, 19:44 Singer - niczym nie oddzielona od reszty salka dla palacych, dym wszedzie Tajemniczy Ogrod - podobnie, a sala dla palacych (ta przechodnia) to chyba w ogole nie ma wywietrznikow, masakrycznie zadymiona Skandale - znacznie lepiej, czyzby calkowity zakaz palenia? a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: num prawdziwy problem IP: *.ghnet.pl 21.12.10, 08:54 Żałosne te nakazy sugerujące, że dym z papierosa jestp owodem chorób płuc. To co unosi sie wieczorem w powietrzu Krakowa to zwykły smog i nikomu nie przychodzi do głowy jak bardzo jest szkodliwy? jesli wdychamy ten smog przez pieć miesięcy w roku, zimą intensywniej to chyba to jest prawdziwy problem a nie jakis tam dymek z papierosa w knajpie. Jak nigdy nie paliłam zaraz sobie zapalę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Krakowskie lokale przestrzegają zakazu palenia IP: 195.150.86.* 21.12.10, 09:29 a ja od kilku lat nie palę i zakaz przyjąłem z zadowoleniem wyjście do knajpy nie oznacza obecnie (przynajmniej w teorii) potrzeby wyprania wszystkich elementów garderoby, można dłużej posiedzieć nie tracąc głosu i wyjść z mniejszym kacem; zapewniam, że wdychanie dymu przez niepalącego jest bardziej uciążliwe niż przez palącego - przemawia przeze mnie długoletnie doświadczenie po obu stronach barykady :) natomiast nie zgadzam się z treścią artykułu, w wielu knajpach nadal łamie się zakaz palenia w miejscach dla niepalących (szczególnie po 22-ej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: knajpiarz Krakowskie lokale przestrzegają zakazu palenia IP: 195.150.86.* 21.12.10, 09:36 bo takich małych knajpek jest jak na lekarstwo, zresztą - niestety - pewnie się to skończy. a szkoda, bo np. w takim philo nikt nikomu nie szkodzi - barmani pala, właściciel pali, a klienci którzy tam przychodzą - też palą. a jak nie palą, to uciekają;) nikt nikomu kszywdy nie robi, każdy na własną odpowidxialność - ale łatwiej zakazać. a co do botaniki - i co z tego że 3/4? podobnie jest w "pierwszym lokalu..." na Stolarskiej - też 90% knajpy jest dla palących. i dobrze. skoro dla niepalących jest teraz 70% knajp, to tych kilka chyba nie zawali niepalącego świata;) inna kwestia to wentylacja, ale widocznie własciciel postawił na palących i tyle. jego święte prawo, jak zauważono - jest mnóstwo knajp teraz na brackiej z pełnym zakazem... a co do powietrza w krakowie - pamietam, jak na medycynie sądowej lekarz nam powiedział, że po 5 latach mieszkania w tym mieście, ma się płuca jak palacz z wieloletnim stażem, i ze z ich - patologów - punktu widzenia, nie sa w stanie stwierdzić róznic między palaczami a nie-palaczami...;) co do tego ostatniego - tylko powtarzam, sam się na tym nie znam;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cynamon Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: 10.30.34.* 21.12.10, 12:30 Zagdzam sie w 100 procentach. Skoro wiekszość knajp jest dla niepalących, tych kilka procent w których mozna palic moglibyście już zostawić w spokoju. Palimy tam na własną odpowiedzialnosc a jak wam smierdzi nie musicie wchodzić. Więc darujcie sobie dzwonienie po straż miejską, doprawdy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolaos Krakowskie lokale przestrzegają zakazu palenia IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.10, 09:59 A w takim karpiu pewnego dnia ochrona wyprosiła 2 gości którzy jarali w środku, a ci zadzwonili na pały... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Olac zakaz! IP: *.ia.agh.edu.pl 21.12.10, 10:35 Olac ten durny zakaz! Ja nie pale, ale odkad jest zakaz nie chodze do knajp - stracily swoj klimat, teraz smierdzi tam potem! Ludzie palcie w knajpach, przywracajac klimat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spy Re: Olac zakaz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.10, 11:33 Super myślenie stary: zamiast się myć - palcie, żeby zamaskować smród... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joka hehe, coś w tym jest IP: *.fdk.abpl.pl 21.12.10, 11:53 myślę że palenie stało się popularne też z tego powodu, że wiele ludzi chciało (podświadomie) zamaskować swój smród :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 12:03 1/3 dla niepalacych ;2/3 dla palaczy! - "Bunkier" na plantach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzacik Krakowskie lokale przestrzegają zakazu palenia IP: unknown 21.12.10, 12:24 taaa, w lokalach juz mozna oddychac swobodnie, za to przechodzac ulica nie. trzeba sie przepychac miedzy palaczami na wdechu. poza tym latwo znalezc, ktora knajpa jest dla nie palacych, wystarczy popatrzec na ilosc kiepow przed wejsciem do niej. jak zwykle sprawa zostala zalatwiona tak aby wilk byl syty i owca cala: palacze nadal wydawali kase na tyton, z ktorego panstwo czerpie kolosalne zyski, a jednoczesnie zamknac geby co bardziej krewkim eko dzialaczom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam W końcu ciuchy nie śmiedzą fajkami, brawo!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 21.12.10, 12:52 W końcu ciuchy nie śmiedzą fajkami, brawo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: W końcu ciuchy nie śmiedzą fajkami, brawo!!! IP: 10.30.34.* 21.12.10, 12:56 a pralki nie masz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ir Krakowskie lokale przestrzegają zakazu palenia IP: *.ds4.agh.edu.pl / 192.168.112.* 21.12.10, 13:21 Bzdury wyssane z palca. Prawda jest taka, że w większości małych lokali w których nie ma miejsca na palarnie obroty drastycznie spadły, mam kilku znajomych którzy prowadzą takie lokale i musieli zredukować obsługe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palaczka Krakowskie lokale przestrzegają zakazu palenia IP: 217.201.10.* 21.12.10, 13:51 Jestem palaczką i choć ten zakaz nie jest mi na rękę, to pogodziłam się z faktem, że ustawa weszła w życie. Zrezygnowałam z chodzenia do niektórych knajp, bo jak ktoś wcześniej zauważył, śmierdzi tam teraz okropnie potem. W innych grzecznie wychodzę przed lokal. I tu pojawia się problem: dlaczego nikt w większości pubów, w których jest zakaz palenia, nie pomyślał, żeby wystawić popielniczki na polu?! No cholera jasna stoję i marznę na zewnątrz i nie mam nawet gdzie wyrzucić peta. Wtedy z premedytacją rzucam go na ziemie, żeby było zasyfione i może ktoś w końcu zauważy tę górę petów i wystawi popielniczke! Druga sprawa: w takim np. spokoju jest wydzielona sala dla palących, ale nawet ja jako nałogowa palaczka nie mogę tam wysiedzieć, bo klimatyzacji albo nie ma albo nie działa albo nie wiem co, ale po 5 min przebywania tam oczy same zaczynają mi łzawić. Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni 22.02.11, 15:40 Bo na stawianie popielniczek przed knajpa musisz miec zgode na zajecie pasa ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zegar Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.10, 14:21 Lokale może tak, ale krakowskie urzędy już nie bardzo. np w mops śmierdzi papierosami nawet na korytarzu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanna Krakowskie lokale przestrzegają zakazu palenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 14:43 To super, że wprowadzili ten zakaz!!! Można iść do knajpy nie truć się i nie śmierdzieć dymem. Niestety palenie papierosów ma to do siebie, że przeszkadza niepalącym. I palacze muszą się z tym pogodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepokorna Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: 46.112.51.* 21.12.10, 17:25 ta, bo niepalący oczywiście muszą chodzić do knajp, gdzie się pali. nigdzie indziej nie pójdą, bo nie mogliby truć dupy palaczom. jak się chce mieć problem, to się go znajdzie. może za niedługo niepijący zaczną forsować ustawę o zakazie spożywania alkoholu w knajpach. to przecież też niezdrowe, a jak się ktoś nie daj bóg potknie i wyleje, to ubranie będzie śmierdzieć jakimś podłym łiskaczem. Odpowiedz Link Zgłoś
mimix1 Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni 21.12.10, 20:35 udajesz, czy rzeczywiście nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni 22.02.11, 15:43 Niepokorna ma racje. Zawsze znajdzie sie grupa ludzi, ktorej inna grupa bedzie przeszkadzac. W Stanach juz byla prohibicja, bo dewotki dorawly sie do wladzy. Teraz mamy bylych palaczy, ktorzy z nadgorliwoscia neofity zwlaczaja dymka tam, gdzie nie trzeba go zwalczac. Jak ktos przebywa w knajpie na tyle dlugo, zeby mu dym zaszkodzil to jest alkoholikiem i predzej zejdzie na marskosc watroby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej00 Krakowskie lokale przestrzegają zakazu palenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 15:36 Niektórzy piszą: "Dzwoncie na straz miejska" - ej ogarnijcie się, gdzie wy żyjecie??? To jest WOLNA Polska, skończyły się czasy donosicieli! I niech każdy rozporządza własnym majątkiem - jak chce żeby w jego knajpie się paliło, to ma do tego NIEZBYWALNE prawo! A ty czerwony kapturku nie musisz tam wcale wchodzić. Więc ten zakaz jest DO DUSZY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: 109.202.224.* 21.12.10, 17:18 To, ze "to jest wolna Polska" oznacza, ze ludzie wybieraja swoich przestawicieli; ktorzy ustanawiaja prawo; ktore pozniej nalezaloby szanowac. Jezeli ktos to prawo olewa to tym samym olewa demokracje. Wiec "donoszenie" w takim przypadku nie jest tym samym co bylo kiedys, w czasach gdy przepisy byly durne i niedemokratycznie ustanawiane. Twoje myslenie o "kablach", itd. jest niczym wyjete z poprzedniej epoki. Jezeli Ci sie nie podoba prawo, przeprowadz kampanie na rzecz jego zmiany, a nie ignoruj je. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepokorna Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: 46.113.43.* 21.12.10, 17:41 najwyraźniej Polacy nie dorośli jeszcze do świadomego wybierania swoich przedstawicieli. a ci przedstawiciele najwyraźniej nie czytali konstytucji i ustanowili prawo, które jest z nią niezgodne. ustawa w tym wypadku nie jest ignorowana, tylko świadomie łamana w imię obywatelskiego nieposłuszeństwa. i oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: 109.202.224.* 21.12.10, 17:45 Dlaczego jest wedlug Ciebie niekonstytucyjna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepokorna Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: 46.113.43.* 21.12.10, 18:29 "Art. 32. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny." a więc: nie można dyskryminować jednej grupy obywateli (palaczy), ze względu na drugą (niepalących). wcześniej istniały knajpy dla palących i dla niepalących, i nikt niepalących nie zmuszał do przebywania w tych pierwszych, ani odwrotnie. to że tych pierwszych było niewiele, nie jest argumentem, bo skoro mamy wolność prowadzenia działalności gospodarczej, to właściciel sam decyduje, jakich klientów mieć woli i nie może być dyskryminowany, dlatego, że woli palących. widocznie niepalący po knajpach nie chodzą, więc nie opłaca się otwierać lokali przeznaczonych specjalnie dla nich. jeśli ich to nie satysfakcjonuje, bo chodzą, ale nie podobają im się miejsca, w których się nie pali, to zawsze mogą otworzyć własną knajpę i wdychać zielone jabłuszko, albo cytrynkę, zamiast "obrzydliwego dymu papierosowego". dopóki państwo nie dokłada się właścicielom do interesu i wkładają oni w swój biznes własne, ciężko zarobione pieniądze, to powinni mieć możliwość wprowadzenia w swoim własnym lokalu takich zasad, jakie im się podoba. mogą na przykład ustalić, że do ich knajpy wchodzą wyłącznie ludzie ubrani w hawajskie koszule. i nic nikomu do tego, bo jak koszuli nie posiada, może iść do innej knajpy (zwykle znajdującej się 5 metrów dalej). co nie jest zakazane, jest dozwolone, a palenie jako takie zakazane nie jest. noszenie hawajskich koszul też. dodatkowo, jeśli właściciel założył sobie 10 lat temu, że będzie miał knajpę jednoizbową i będzie ona przeznaczona dla klientów palących, to teraz tych klientów traci, mniej zarabia i zwalnia barmanów. bo on nie ma gdzie dobudować ściany, a palacze w nosie mają wychodzenie na szluga przy minus 20 i wolą iść do knajpy większej, gdzie 90% jest przeznaczone dla nich, a niepalący i tak muszą się gnieść w jakiejś ciemnej klitce. tylko czemu nikt temu biednemu człowiekowi nie powiedział tego 10 lat temu, jak otwierał lokal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: 195.150.86.* 21.12.10, 19:43 W pasach też nie jeździsz, bo to zamach na Twoją wolność osobistą? Za kierownicę wsiadasz po kilku głębszych? Artykuł 32 konstytucji odnosi się do wolności wyznania, poglądów, a nie tolerowania uciążliwego nałogu części społeczeństwa, dość kosztownego w skutkach nałogu dla reszty społeczeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepokorna Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: 46.113.43.* 21.12.10, 20:17 pasy zapinam, bo uważam, że to słuszne, a nie dlatego, że ktoś mi każe. sama potrafię zadbać o własne życie, nit mi tego nie musi nakazywać. za kierownicę nie wsiadam wcale, bo nie mam prawa jazdy. poza tym argument nietrafiony, bo prowadzenie pod wpływem jest zakazane zawsze i wszędzie, a nie w wyszczególnionych miejscach. czy jeździsz po osiedlu, czy po lesie, po pijaku prowadzić Ci nie wolno. natomiast palić wolno Ci w wielu miejscach, tylko akurat nie w tych, w których chciałbyś spędzić miło czas. jeśli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, to może warto poprosić kogoś o pomoc. artykuł 32 odnosi się do wolności politycznej, społecznej i gospodarczej. odsyłam do punktu 2: "Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny." a więc także z powodu nałogów, chorób, poglądów, orientacji seksualnej itd. a skoro państwo tak bardzo dba o obywateli, ich zdrowie i kosztowność ich leczenia, to może wprowadzi ustawę nakazującą użycie prezerwatyw przy każdym stosunku w ramach walki z AIDS i innymi chorobami wenerycznymi? specjalne służby czaiłyby się w ciemnych kątach sypialni i klubowych toaletach, żeby sprawdzić, czy nikt aby nie łamie prawa. no i spadłoby bezrobocie, a także zapotrzebowanie na pornografię. albo może chociaż niech państwo edukuje młodzież w zakresie wychowania seksualnego...? ale nie, przepraszam, wtedy katole podniosą krzyk, że to zamach na nienarodzone dzieci... i tak oto państwo wtyka nos w nie swój interes, zamiast zająć się problemami istotnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: 109.202.224.* 21.12.10, 20:31 Nie jest tak, że zupełnie nie rozumiem Twojego argumentu- sam nie lubię gdy władza za bardzo się wtrąca- ale nie mogę się z nim zgodzić. Po pierwsze, konstytucja mówi o równości wobec prawa (innymi słowy: wszyscy podlegają temu samemu prawu) oraz o byciu niedyskryminowanym w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym. Zakaz palenia to nie "dyskryminacja". Dyskryminacja to nierówne traktowanie ludzi ze względu na jakieś kryterium które nie ma racjonalnego uzasadnienia (czyli np. niższe ceny za bilety dla uczniów to nie dyskryminacja dorosłych) i które nie zależy od danej osoby (dlatego nie "dyskryminujemy" wobec osób, które nie lubią jeździć po pijanemu- po prostu mówimy im żeby tego nie robiły). W Twoim rozumieniu dyskryminacji, każdy zakaz "dyskryminuje". Ale przyznaję, że jest sporo prawdy w tym, że można by pozwolić właścicielom decydować. Ale tak przecież było do tej pory i się to nie sprawdziło. Dlaczego się nie sprawdziło? Ponieważ w taki czy inny sposób wykształciła się "kultura", że to niepalący tolerują to, że ich znajomi chcą iść do knajpy gdzie się pali (czyli, do niedawna, prawie wszędzie) i propozycje by pójść gdzie jest zakaz traktowaliby z oburzeniem (wiem z własnego doświadczenia). Być może można by to spróbować zmienić poprzez jakąś kampanię informacyjną na temat skutków biernego palenia, etc. ale zakaz jest po prostym prostszym rozwiązaniem. Po za tym za zakazem stoją inne argumenty: zdrowie pracowników, którzy chcąc nie chcąc muszą przez cały dzień/noc wdychać gęsty dym papierosowy; to, że dzięki zakazowi można wreszcie chodzić wszędzie z dziećmi; i wreszcie nawet to, że ma to zachęcać ludzi do rzucenia palenia- i można się oczywiście oburzyć że to złe itd., ale prawda jest taka że jest w pełni uzasadniony powód- palenie jest szkodliwe społecznie, jest uzależnieniem i państwo ma prawo je zwalczać. Poza tym, i to może jest najprostszy argument, palacze to mniejszość, i muszą się przyzwyczaić do tego, że o warunkach tego gdzie mogą palić ma prawo decydować demokratyczna większość. (I owszem, można by argumentować, że na tej samej zasadzie powinniśmy zabronić alkoholu, którego negatywne społeczne są niewątpliwie znacznie wyższe, ale 1. z różnych względów większość ludzi uznaje, że wady tego rozwiązanie przewyższają zalety 2. zakaz by się nie sprawdził 3. obecny zakaz to nie zakaz palenia w ogóle tylko zakaz palenia w sytuacjach, gdzie mogłoby to zatruwać innych- trochę podobnie jak zakaz picia w miejscach publicznych). Powiem tak- to co mnie najbardziej dziwi to to, że palacze sami do tej pory nie wpadli na to, że palenia wśród niepalących jest niegrzeczne, lub wręcz chamstwem. To, że należałoby wyjść przed lokal wydawałoby mi się oczywiste, ale najwyraźniej potrzebny był zakaz. I ostatni punkt- poparłaś w kilku postach wpisy o tym, że ludzie którzy "donoszą" na knajpy łamiąca zakaz popełniają ciężki grzech, itd. Tak jak napisałem w innym poście, musisz zaakceptować, że ten zakaz to efekt decyzji demokratycznie wybranych reprezentantów. Jeżeli Ci się nie podoba, głosuj przeciwko nim w przyszłych wyborach/zorganizuj kampanię społeczną, itd. Ale nie mów, że łamanie prawa które ma chronić zdrowie tych, którzy nie palą jest OK. P.S. Nie mogę się powstrzymać: nie sądzisz, że palenie samo w sobie jest szczytem głupoty i że walka o to, by móc palić wśród innych jest niedorzeczna? Gdyby papierosy nie istniały i ktoś by mi przedstawił wizję, gdzie ludzie z własnej woli wydają duże pieniądze po to by wdychać DYM (prawie jest stanie nad ogniskiem, wrzuceniem do niego plastikowych butelek a następnie wdychaniem dymu), który niszczy ich płuca/ciała i sprawia, że śmierdzą, a na dodatek uzależnia (z wszystkimi tego konsekwencjami), cóż, raczej bym w to nie uwierzył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KasHer Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: *.net.autocom.pl 05.01.11, 00:54 Przekonales mnie. Nienawidze demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepokorna Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: 46.112.51.* 21.12.10, 17:29 nareszcie jakiś normalny człowiek ze zdrowymi poglądami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ormo W M1 można palić!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 19:06 W M1 centrum handlowym przy al. Pokoju właściciel kawiarni naprzeciw "tramwaju" pozwala palić gościom na...antresoli!! Pytam gdzie jest dyrekcja M1 gdzie jest POLICJA i STRAŻ MIEJSKA!???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepokorna Re: W M1 można palić!!!!! IP: 46.113.43.* 21.12.10, 20:36 dzięki za info ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justynjaa Re: W M1 można palić!!!!! IP: 195.189.90.* 22.12.10, 00:42 otoż Policja i Straż Miejska są pewnie w Komendzie, a Dyrektor M1 w swoim biurze. ale czy nie przemawia do Was jedno.... czy widzieliscie przestepstwo popelnione pod wplywem tytoniu? albo znecanie nad rodzina pod wplywem tytoniu? moze by tak zakazac picia? bo to jest w polsce problem i to bylaby prawdziwa walka o zdrowie i nieraz zycie milinow rodzin. ten zakaz to pic na wode. chcemy byc jak europa zachodnia ale nam do tego daleko i bierzemy te przepisy ktore latwo wprowadzic bo niczego innego nie potrafimy. a Wy niepalacy wydaje mi sie ze czerpiecie teraz dzika satysfakcje z przylapywania palaczy na paleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Funio Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.10, 21:39 Muszę pochwalić krakowskich palaczy , zakaz przyjęli z godnością na klatę. Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
kal_ho_naa_ho Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni 27.12.10, 17:54 mnie bardzo cieszy, że krakowskie restauracje przestrzegają zakazu palenia. Dużo bardziej smakuje drink, czy kawa w takim miejscu, gdzie się nie pali;) No i nie czuć nas na kilometr jeśli wyjdziemy z takiej restauracji. A jeśli ktoś nadal chce siedzieć w miejscu, gdzie się pali to też nie ma problemu, żeby taką restaurację znaleźć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marinellla Re: Krakowskie lokale przestrzegają zakazu paleni 05.01.11, 19:57 > A jeśli ktoś nadal chce siedzieć w miejscu, gdzie się pali to też nie ma proble > mu, żeby taką restaurację znaleźć ;) I o to chodzi! Lata mi, że Botanika zaczęła śmierdzieć, i tak knajpy z Brackiej są lanserskie, drogie i przereklamowane. MAM WYBÓR. Szanowne 30 czy 25% palaczy ma dla siebie 30 czy 25% przestrzeni knajpianej, a nie całą, bo wcześniej niepalący GODZILI SIĘ na wdychanie dymu, nie mając alternatywy (często cytowane "knajpy dla niepalących" w stylu baru Vega, umówmy się, nie gwarantują warunków do pogaduch przy piwie do 3 w nocy!!). No i - fakt, smrodek niedomycia JEST problemem. Ale nie tylko w knajpach :( Odpowiedz Link Zgłoś