zonzonel
25.02.11, 19:46
Z ostatniej chwili:
Jadącego autostradą A4 polską kierowcę zatrzymano przy konstrukcji betonowej aby pobrać od niego myto za przejazd.
Nieznajoma kobieta świetnie mówiąca po polsku zabrała mu pieniądze i dała jakiś kwitek.
Wydarzenie powtórzyło się cztery razy.
Przejazd autostradą z Krakowa do Katowic i spowrotem kosztował kierowcę tyle co 10 dni jazdy po wszystkich autostradach innych krajów (np Austrii lub Węgier).
Kierowca postanowił zgłosić kradzież na Policję.
Poszkodowanych jest prawdopodobnie więcej - sprawa jest rozwojowa - mówi Jam Niemy, rzecznik prasowy Policji.