Dodaj do ulubionych

Kulisy finansowania krakowskiej kultury

IP: *.play-internet.pl 14.05.11, 09:00
Panie Berkowicz, trzeba było zamówić jeszcze ekspertyzę moralną. Rozumiem, że mądre ciele dwie matki ssie, ale bez przesady. Jak naprawdę trzeba być znieczulonym i pazernym, by nie widzieć nic nieprzyzwoitego w zawieraniu umów cywilnoprawnych z instytucją, którą się nadzoruje.
Wybiórcza się nie popisała, bo ktoś już na tym forum kilkanaście miesięcy temu pisał o umowach Berkowicza.
Obserwuj wątek
    • Gość: Inspektor z IPN sami swoi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 09:09
      Dobry cwaniak Ibrahim Berkowitz- ta sama gmina wszystko wyjasnia.kasa zostaje w tej samej gminie ciagle sami swoi ta sama familia..trzeba po prostu przygotowac taczki i po kolei wyprowadzac z magistratu takich cwaniakow.
      • Gość: Elche Nie ma mocnych IP: *.play-internet.pl 14.05.11, 09:18
        na samych swoich :)
    • Gość: wszystko Berkowicz to fachowiec,jego festiwale są perełkami IP: 193.164.255.* 14.05.11, 09:44
      Nie lubię Majchrowskiego ale jeżeli chodzi o kulturę i festiwale to trzeba mu to oddać - są one na bardzo wysokim poziomie, do tego wybitnie oryginalne - większość kończy się sukcesem.

      Szacunek dla Berkowicza.
      • Gość: Elche Ja się tam Panie nie znam IP: *.play-internet.pl 14.05.11, 09:49
        czy on był fachura, czy nie, ale zawieranie umów z instytucją, którą się nadzoruje to go raczej dyskwalifikuje jako pełnomocnika, dlatego pewnie chętnie przesiadł się na stanowisko doradcy z mniejszymi obowiązkami i z większymi możliwościami zarabiania dodatkowej kasy.
    • Gość: Dziedzic Kulisy deprecjonow krakowskiej kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 10:18
      Shalom Flaviusz Berkowitz. mosiek and moski-
    • Gość: kuba przynajmniej... IP: *.centertel.pl 14.05.11, 10:22
      Wyobraźmy sobie, że pieniądze na festiwale są wydawane przez kolektyw, grupę ekspertów od kultury, których nazwiska jak to w przypadku gremiów eksperckich w Polsce nie są podawane do wiadomości.

      przynajmniej wiadomo kto za co odpowiada, a to już duzy sukces.
      • Gość: q Re: przynajmniej... IP: *.gigainternet.pl 14.05.11, 10:31
        Rozumiem, że kultura i że trzeba ją dotować. Ale w ten sposób jakieś 95% krakowskich podatników sponsoruje imprezy dla góra 5 % mieszkańców. Średniozamożni współfinansują imprezy dla bogatych (bo tacy z nich korzystają). Sponsoring i to prywatny. Wtedy nie obchodzi nikogo kto płaci i komu.
    • Gość: walesiak w wolnej Polsce nie będzie ministerstwa kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 10:32
      Dlaczego aparat państwowy ma dopłacać do festiwali, teatrów, filharmonii, oper?

      Gdyby to rzeczywiście się opłacało to przyszedłby prywatny inwestor i zorganizowałby co trzeba.
      • Gość: Elche Na tym polega istota zadań publicznych IP: *.play-internet.pl 14.05.11, 12:33
        że są nieopłacalne. Nie zaszkodzi jeśli chamy dopłacą trochę do kultury...
    • Gość: Walczak I co z tego wynika? IP: *.opera-mini.net 14.05.11, 12:50
      Lepszy stołek doradcy od fotela pełnomocnika
      • Gość: pik Re: I co z tego wynika? IP: *.cityconnect.pl 14.05.11, 12:55
        najsmutniejsza w tym wszystkim jest monopolizacja krakowskiej kultury przez kbf. dlaczego jedna instytucja ma kształtować Kraków aż w takim zakresie? gdzie istotny dla kultury pluralizm, różnorodność? zauważmy jeszcze, że to co robi kbf to w dużej mierze EKSPORTOWANIE obcych artystów do Krakowa. a co z naszymi lokalnymi?
        • Gość: pik Re: I co z tego wynika? IP: *.cityconnect.pl 14.05.11, 12:56
          tfu IMPORTOWANIE ;-)
    • Gość: TT Kulisy IP: 77.236.26.* 14.05.11, 13:14
      a audi TT to skad sie wzielo?!
    • Gość: ws Kulisy finansowania krakowskiej kultury IP: *.nsystem.pl 14.05.11, 14:23
      Wygląda to nieciekawie, ale nie ma co gadać: Berkowicz to profesjonalista i to co firmuje swoim nazwiskiem jest na poziomie. Nie jest to dla każdego bo nie każdy musi chodzić do opery i się tym rozkoszować.
    • ma_ja Kulisy finansowania krakowskiej kultury 14.05.11, 22:12
      Bardzo dobrze, że ktoś się wreszcie zabrał za działalność KBF, które dziala na zasadzie kolesiostwa, nepotyzmu i braku przejrzystości. Autorzy festiwali nie są rozliczani z nich merytorycznie, b kiepski ArtBoom firmuje co roku Fundacje Wschód Sztuki, która b slabo się spisując, czerpie z festiwalu profity - miasto rzekomo nie może z owej Fundacji zrezygnować, bo sa wlascicielami nazwy i logo (b słabych). To tylko jeden z przykladow (inny: Off Camera).
      KBF przydziela pieniądze wg uznania szefostwa, nieoficjalnie, bez jasnych regul, na wydarzenia "towarzyszace" festiwalom.
      P. Berkowicz - nie rozumiem wpisów antysemickich. Niech sobie będzie dobrym fachowcem (czy wybitnym - bym się sprzeczała, raczej testosteronowo agresywnym i skutecznym), ale czy musi od razu (negatywnie) wpływać na całokształt kultury w Krakowie?
      B trafne uwagi forumowiczów o festiwalach - one w wiekszości nie są dla mieszkańców Krakowa. Ta festiwalowość kultury jest krótkowzroczna i wymyślona wedle krakowskiej szkoły marketingu kultury - agresywnie, efektownie, kultura jako towar, ma przyciągnąć tłumy do Krakowa i zrobić mu dobry PR. Co z dobrem tutejszych twórców, co ze wspieraniem kultury tu powstającej, co z zadbaniem o kulturalne potrzeby mieszkańców - osoby takie, jak p. Sroka, p. Berkowicz czy p. Helbin nie zawracają sobie tym glowy.
      Inna sprawa jest dzialalnosc Wydzialu Kultury UMK - to juz naprawde zalosne i przerazajace - niekompetencja i waskie horyzonty kierujacych nim urzednikow.
      • Gość: maruda Re: Kulisy finansowania krakowskiej kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 22:54
        Bardzo ciekawy tekst ale ukazujący tylko chyba wierzchołek góry lodowej. Skoro tylko z tej jednej umowy FB zainkasował 150 tysięcy to ile wydano na reszte tego typu umów- o czym wspomina Sroka?
    • Gość: krakauer Wyborcza strzela w KBF ? IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.11, 22:30
      Coraz Ciekawsze artykuły Panie Piłat!
    • Gość: gość Kulisy finansowania krakowskiej kultury IP: *.187.236.236.ip.abpl.pl 14.05.11, 23:20
      Smutne to i prawdziwe ale atmosfera w Krakowie wsród osób zajmujących się kulturą, tworzących ją i pracujących na swoje osiągnięcia przez wiele lat jest tak fatalna, że gorzej być nie może. Jeden "mały moralnie" człowiek wraz ze swoim towarzystwem wzajemnej adoracji postanowili wypiąć się na wszystkich tych ludzi, jakby lata ich pracy w ich własnym mieście nie miała żadnego znaczenia. Buta, pycha, zadęcie i całkowity brak kultury to motto przewodnie władzy od "kultury" w Krakowie. Przykre.
      • Gość: skosem dla mnie te festiwale krakowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 07:46
        to głównie festiwale byle czego i szmiry - ziemniaka, pieroga, czy jakiegoś filmu... - mnie tam nie ma, mnie to nie interesuje.
        • Gość: Ania Re: dla mnie te festiwale krakowskie IP: *.cityconnect.pl 15.05.11, 21:16
          a propos artboomu - porównajcie listę artystów promowanych w ostatnich latach przez osoby z fundacji wschód sztuki i zarazem posiadające prywatną galerię nova z listą artystów biorących udział w festiwalu artboom


          • Gość: MP Re: dla mnie te festiwale krakowskie IP: *.play-internet.pl 16.05.11, 09:38
            porównałem. 2 nazwiska z listy galerii pojawia się na festiwalu. faktycznie jest to zatrważające biorąc pod uwagę jak ogromne i nieprzejednane jest polskie środowisko artystyczne.
            • Gość: kr Re: dla mnie te festiwale krakowskie IP: *.phils.uj.edu.pl 16.05.11, 16:00
              dwa wystarczą!
    • Gość: filutek Kulisy finansowania krakowskiej kultury IP: 93.159.152.* 17.05.11, 09:56
      Kolejny skandal w światku krakowskiej kultury. Cóż za wspaniały układ na lini KBF - Berkowicz - Sroka. Proponuję powiększyć budżet KBF. Wówczas jest szansa na nolejne wielkie plenerowe igrzyska (za 2, 4 lub więcej milionów) . A może kolejne festiwale np. festiwal muzycznych fryzjerów i innych grup zawodowych, festiwal trawy, festiwal pękniętej podeszfy.
      Oczywięscie muszą to być imprezy autorskie. Budżet miasta czeka.!!!
    • Gość: Kik Kulisy finansowania krakowskiej kultury IP: 213.134.163.* 04.01.12, 21:05
      Chciałem odnieść się do kwestii obowiązków i dodatkowych umów. Proszę zwrócić uwagę, że dyrektor teatru czy to Starego, Groteski, Słowackiego jeśli reżyseruje spektakl dostaje za to dodatkowe wynagrodzenie, bo jego zakres obowiązków to bycie managarem. Tak samo jest z dyr filharmonii.. za każdy koncert, którym dyryguje dostaje dodatkowe pieniądze. Żaden dyrektor nie ma w zakresie obowiązków prac artystycznych, poza ustalaniem repertuaru itp. Ma to też związek z prawami autorskimi.
      Inne instytucje kultury w Krakowie - teatry, domy kultury, orkiestry nie mają wystarczającej kadry i zaplecza do organizacji imprez typu Opera rara, Sacrum profanum czy wianków. Bieżąca działalność tych instytucji nie pozwala na organizowanie innych rzeczy, bo jest to związane z umiejętnościami pracowników, zakresami obowiązków, czasem pracy i innym przepisami kodeksu pracy. Weźmy jako przykład taki teatr Groteska czy Ludowy... kto tam miałby organizować np. Operę rara? Inspicjent, sufler, aktor, a może pracownik rezerwacji biletów, albo pani od reklamy, kasjerka w kasie biletowej a może główna księgowa?
      Proszę się nad tym spokojnie zastanowić, a dopiero potem wylewać wiadro pomyj na innych!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka