Gość: mika
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
28.02.02, 23:32
Nie mogę już!!! Wiem już jak to jest kiedy wali się małżeństwo i nic nie można zrobić! Co będzie
potem? Cała się trzęsę! Jak mam się zachować? Czy już wszystko stracone? Najgorsze, że trzeźwo
zdaję sobie z tego sprawę i jestem zmęczona całą tą chorą sytuacją, ale to już chyba nieuchronne...
Co się robi w takiej sytuacji???Na siłę ratuje związek, czy spokojną rozmową doprowadza do
kulturalnego końca? Po prostu nie chce się już nic................