Dodaj do ulubionych

Sterty azbestu w ogrodach i na podwórkach

30.06.11, 10:52
Najłatwiej tym palantom z ochrony środowiska namówić na wymienę azbestowego na normalny a potem powiedzieć, że się limity wyczerpały. A jak się pochorują i pójdą do lekarza, to się okarze, że funduszowi zdrowia też się limity wyczerpały. Jednym słowem te cioty od środowiska należało by do oświęcimia skierować.
Obserwuj wątek
    • turpin Kto się miał sztachnąć, to się już sztachnął 30.06.11, 11:41
      - azbest nie jest specjalnie niebezpieczny, gdy jest na dachu (a dach się nie rozlatuje), ani nawet jak leży na stercie, pod warunkiem, że płyty trzymają się kupy i nie został uprzednio np. starannie pokruszony. Nader niebezpieczne natomiast jest majstrowanie przy azbeście, czyli dokładnie to, co galicyjski lud podpuszczony przez władze właśnie zrobił. Pewnie większość gospodarzy ściągała te eternity niefachowo, a ich żony uprały potem ubrania, w których to robili (lub te łachy są ciągle używane/wiszą w sieni na kołku).

      Pojedyncza ekspozycja tego typu wystarczy żeby dorobić się międzybłoniaka, który może ujawnić się nawet 30 lat później.
      • ttr32 Re: Kto się miał sztachnąć, to się już sztachnął 30.06.11, 12:17
        Jedna uwaga:w eternicie stosowano azbest chrozytolowy,który nie powoduje miedzybłonniaka,lecz może odpowiadać za raka płuc.
        • turpin ?Radio Erewań 30.06.11, 13:48

          Nie 'chrozytolowy', tylko 'chryzotylowy'

          Nie 'międzybłonniaka', tylko 'międzybłoniaka'

          Nie 'nie powoduje', tylko jak najbardziej powoduje, choć nieco mniej skwapliwie, niż tremolit
          (choćby: ehp03.niehs.nih.gov/article/info:doi/10.1289/ehp.1002446)
          • mikron poziom świadomości zero. 30.06.11, 15:05
            Wszyscy trąbią o eternicie, bo modny.
            Cicho jednak o papach dachowych, które też mogą zawierać azbest i to słabo związany,
            co w przypadku wymiany pokrycia dachu może być źródłem pylenia.
            Cisza na temat powszechnie stosowanych płytek PVC (zwanych dawniej PCW), które też zawierały azbest, i co gorsza osadzane były przy użyciu kleju zawierającego azbest. Cisza na temat lepików, używanych niegdyś do klejenia podłóg parkietowych.
            Ludzie to sobie w domach, podczas wymiany podłóg, zrywają beztrosko, a klej czy lepik zwykle szlifują szlifierkami. Cicho o lepikach stosowanych w celach hydroizolacyjnych, albo do zabezpieczenia podwozi w samochodach.
            Cisza na temat talków, które w sposób naturalny mogą być skażone azbestem (do kilku % wagowo). Warto tu wziąć pod uwagę fakt, że masa produktów technicznych sprowadzana jest z Chin, czy w ogóle z Azji, gdzie azbest jest legalnie stosowany, a i poziom dbałości o normy bezpieczeństwa - niewielki. Talki zwykle skażone są azbestem tremolitowym, znacznie groźniejszym od chryzotylu, co czynić może prostą wymianę dętki w rowerze (ten biały puder na niej to własnie talk) dosyć ryzykowną czynnością - kto nie wierzy, niech się zainteresuje statystyką miedzybłoniaków wsród pracowników służby zdrowia (rękawice chirurgiczne przesypywane talkiem) sportowców (wcieranie talku w ręce przed chwyceniem sztangi), i pracowników warsztatów wulkanizacyjnych (własnie talk używany do posypywania dętek, opon).
            Wszystko to można bez kłopotu znaleźć na anglo- lub niemieckojęzycznych stronach.
            Po polsku nieco informacji jest tu:
            bazaazbestowa.pl/tabs/show/13
            www.ciop.pl/11241.html
            Ale generalnie o azbescie jest cicho.
            Głośno tylko o eternicie.
            Dobre i to.

          • ttr32 Re: ?Radio Erewań 30.06.11, 15:18
            turpin napisał:

            >
            > Nie 'chrozytolowy', tylko 'chryzotylowy'
            >
            > Nie 'międzybłonniaka', tylko 'międzybłoniaka'
            >
            > Nie 'nie powoduje', tylko jak najbardziej powoduje, choć nieco mniej skwapliwie
            > , niż tremolit
            > (choćby: ehp03.niehs.nih.gov/article/info:doi/10.1289/ehp.1002446)
            Podany link nieaktualny.Podaj jeden udokumentowany przypadek międzybłoniaka spowodowany epizodycznym kontaktem z chryzotylem!Coś slyszaleś w Radiu E ale nie za wiele!
            • turpin Re: chryzotyl 30.06.11, 20:28
              Ten sam link, tylko bez nawiasu :)
              ehp03.niehs.nih.gov/article/info:doi/10.1289/ehp.1002446
              annhyg.oxfordjournals.org/content/53/4/307.long
              (jest nawet tabelka z ryzykiem względnym w zależności od stopnia narażenia)

              Nadto raporty przypadków:

              www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20721899
              www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20522518
              www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19143009
              Choć trzeba przyznać, że są głosy przeciwne, np:
              www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18843176
              - niektórzy twierdzą, że sponsorowane przez kanadyjski przemysłazbestowy.

              Nie bez znaczenia jest też chyba to, że polski (czyli głównie sowiecki) azbest, w przeciwieństwie do kanadyjskiego, nie składa się raczej z czystego chryzotylu i zawiera domieszki amfiboli. Przypadki mesothelioma w Szczucinie i okolicy są dość liczne (sam kilka zdianozowałem, gdy pracowałem jeszcze w Polsce), choć oczywiście eternit to nie jedyny produkt tej fabryki. Przypuszczalnie będzie ich coraz więcej.
              • mikron Szczucin 01.07.11, 00:33
                W zakładach w Szczucinie stosowano też krokidolit, więc statystyka międzybłoniaków na skutek wdychania chryzotylu jest mocno zaciemniona.
              • mikron Skoro jesteś lekarzem 01.07.11, 01:10
                i to znającym ten temat, więc nie mogę przepuścić okazji i nie spytać Cię o parę szczegółów.

                Praktycznie wszystkie opracowania, jakie znajduję w internecie (włączając linki, które podałeś) podają ryzyko zawodowe zachorowań, w zależności od sumarycznej dawki, czyli stężenia razy ilość lat ekspozycji.

                Możesz powiedzieć, co to oznacza dla ryzyka środowiskowego lub parazawodowego?
                Nie znajduję nigdzie żadnych przykładów pokazujących, jakie sytuacje powodują określone stężenia.
                Każdy z nas w jakimś stopniu jest narażony na kontakt z azbestem, przy powszechności zastowań azbestu w przeszłości (ponad 3000 produktów zawierało azbest), przy ciągłym imporcie produktów codziennego użytku z Azji, jest to praktycznie nie do uniknięcia.
                Jak pisałem w innym poście: zmieniasz dętkę i masz do czynienia z talkiem - być może kilka % tremolitu. Wymieniasz uszczelkę w baterii łazienkowej - oto i chińska uszczelka, piękna czerwona, w środku azbest. Rozbija ci się termos, wysypuje się podkładka azbestowa, która separowała wkład szklany od obudowy. Z jakimi wtedy stężeniami ma się do czynienia?
                Kompletnie nie mam wyczucia: 1 włókno na cm^3? Mniej? Więcej?
                Przechodzisz koło posesji, gdzie chłop sobie ze szwagrem dach eternitowy zwalają, wieje wiatr na ciebie - co to w praktyce oznacza? Istnieje ryzyko zawleczenia tego pyłu na ubraniu do domu lub samochodu? I co dalej z tym zrobić?
                Wystarczy pranie ubrania? Podobno azbest z ubrania się nie da się usunąć w praniu.
                Krótko mówiąc - bardzo poszukuję jakiś wskazówek dla przeciętnego Kowalskiego,
                pozwalająca sensownie postępować, pokazująca gdzie jest granica między odpowiedzialnością (mam małe dziecko) a przesadą. Zdrowy rozsądek tu nie działa, jako że na co dzień nie mamy doświadczeń z obiektami o rozmiarach 5 mikrometrów.

                Dzięki za ewentualny komentarz,
                pozdrawiam,
                Mikron



                jak oceniasz ryzyko nowotworowe spowodowane z azbestem u statystycznego Polaka, który
                wprawdzie nie pracuje przy usuwaniu eternitu, ale na co dzień ma jakiś kontakt z azbestem:
                a to w sąsiedztwie ktoś ten eternit usuwa, a to
        • mikron Re: Kto się miał sztachnąć, to się już sztachnął 01.07.11, 00:24
          warto też wiedzieć, że eternit robiono często z azbestu chryzotylowego z kilkuprocentowym dodatkiem krokidolitu (azbestu niebieskiego), który jest na absolutnym topie w rankingu azbestów jeśli chodzi o szkodliwość.
      • mikron Re: Kto się miał sztachnąć, to się już sztachnął 30.06.11, 15:09
        > a ich żony uprały potem ubrania, w których to robili

        z ciekawości: co widzisz złego w upraniu tych ubrań?
        Ekspozycję żony na azbestowy pył podczas ładowania prania do pralki?
        Możliwość dalszego pylenia z wypranych ubrań ?


    • Gość: deja vu Sterty azbestu w ogrodach i na podwórkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.11, 11:45
      Widać jak Krzeszowicki referat ochrony środowiska "działa" :] Jedna, druga kara za usunięcie drzew i krzewów bez pozwolenia (600 tys zł), teraz azbest. Sama kilka lat temu czekałam pół roku aż odbiorą azbest z mojego ogródka. Urzędnicy :]
    • Gość: usmecenas lepiej w ogrodzie niz na dachu IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 30.06.11, 12:59
      jak na dachu, to pyl roznosi sie wokolo, prze okna, sufity do domu itp.
      jak eternit lezy na ziemi to jest to duzo bardziej ograniczone
      NIE PANIKOWAC
      mieliscie trucizne od 30 lat, jeszcze pol roku nikogo nie usmierci
      • erg_samowzbudnik Re: lepiej w ogrodzie niz na dachu 30.06.11, 13:46
        I nie uśmierci bo to jeden wielki pic na wodę i fotomontaż.To samo co choroba wściekłych krów .
        Ktoś testuje odporność ludzi na głupotę.
    • aarvedui wszyscy na raz, to i limity poszły 30.06.11, 14:33
      limity ustala się (na wyrost i tak) na podstawie zainteresowania i przepisów.
      to, że kilkadziesiąt osób na raz, nagle obudziło się, że "może oni by też coś se wymienili" dowodzi jedynie braku umiejętności planowania i myślenia w narodzie =)

      a kary za samowolne ścinanie drzew to nie pomysł urzędu tylko pomysł prawodawców (czytajcie - posłów, ministrów).
      macie pretensje urzędników za przestrzeganie prawa ? od tego są.
      a posłowie są od uchwalania prawa.
      m.in. posłowie Adamczyk i Godyń, regularnie wybierani z rejonu Krzeszowic
      więc - puknijcie się - na kogo głosujecie - albo zażądajcie od waszych posłów interwencji.

      tak to działa - urzędnicy wykonują to, co uchwalili posłowie.
      • Gość: de Re: wszyscy na raz, to i limity poszły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.11, 14:46

        Jakby wykonywali to nie wycięliby drzew po upłynięciu terminu ważności decyzji!!!! Urzędnicy są od przestrzegania prawa - racja, ale w przypadku drzew właśnie go NIE przestrzegali, a teraz zapłacimy za to wszystko my - z podatków!
        • aarvedui Re: wszyscy na raz, to i limity poszły 30.06.11, 15:02
          widzisz, synek, tylko jest jeden problem - to nie urzędnicy latają z piłami i tną drzewa, tylko firmy.
          i są to najczęściej firmy "przyjazne burmistrzowi".
          urzędnicy również mają pewną podległość, czasem można tłumaczyć - czy to jakimś sekretarzom czy burmistrzom - że już po terminach.

          ale jeśli chce się mieć życie w urzędzie - trzeba słuchać decyzji przełożonego, nawet jeśli łamie prawo.

          a przełożony (np burmistrz) chce być wybierany i słucha znajomych (np radnych).

          takie kółeczko zależności jest w każdej gminie, mieście, wiosce - zazwyczaj właśnie zaczyna się od radnych, którzy czując się wybrani-lepsi tratują urząd jako swój folwark.

          życie gminnego urzędnika to często wybór - albo być znienawidzonym i przestrzegać ściśle prawa (wszyscy określają takiego mianem "mąciciela" i podobne),
          albo być lubianym i prawo (na polecenie przełożonych i radnych) łamać i naciągać.

          często sprowadza się to do dylematu mieć pracę albo nie mieć pracy.
          odwoływanie się jest skazane na porażkę, chyba że ma się całą armię chętnych świadków i dokumentów.
    • dodo20 Sterty azbestu w ogrodach i na podwórkach 01.07.11, 09:03
      Wiecie co urzędasy, powinniście pisać książki i to telefoniczne bo tam dużo kartek i mnóstwo bohaterów. Lubujecie się w papierach zamiast pomóc ludziom uniknąć choroby. Kazaliście zdjąć a potem to już niech się sami martwią. Ot nasze polskie myślenie - "budujcie na razie drogę a potem się zobaczy, najwyżej się rozwali i położy rury". Jak już siądziecie za biurkiem, to jakbyście Pana Boga złapali za nogi, nic i nikt Was nie obchodzi. Mózgi porobią się Wam takie tyci, że nawet prostej sprawy jak usunięcie szkodliwych odpadów dla Was jest ponad siły. Czujecie się królami we własnym środowisku, Wam wszystko wolno i od Was wszystko zależy. pamiętajcie urzędasem się bywa, człowiekiem się jest, a Wy nawet człowiekiem nie potraficie być.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka