Dodaj do ulubionych

Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela

IP: 77.236.26.* 07.07.11, 20:54
może się oduczą wreszcie rowerzyści łamania przepisów
Obserwuj wątek
    • Gość: Mcdrive Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 21:05
      Tam jest przejazd rowerowy , światła wyłączone wiec rower ma bezwzględne pierwszeństwo , zgodnie z KD czy wam sie to podoba czy nie, zwłaszcza że to prawie centrum średniowiecznego miasta i takie natężenie ruchu samochodowego jest tam jakimś nieporozumieniem.
      • Gość: gość Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 22:39
        ale te same przepisy - towarzyszu terrowerzysto mówią, że rowerzysta ma mieć kask, a po zmroku ma być oświetlony
        • Gość: Wu Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 22:47
          Bzdura! Żaden przepis nie mówi o obowiązku posiadania kasku! Jeśli uważasz inaczej - podaj podstawę prawną.
          • zigzaur Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela 08.07.11, 07:59
            Szkoda, żeby jeszcze istniała ustawa nakazująca dbanie o własne bezpieczeństwo i kierowanie się instynktem samozachowawczym. Osoba jadąca jednośladem powinna nosić kask z własnej inicjatywy. Jeśli ktoś chce popełnić samobójstwo, niech wiesza się w domu a nie angażuje uczestników ruchu drogowego.
            • Gość: gosc Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.25.pxs.pl 08.07.11, 20:18
              Instynkt samozachowawczy nakazuje, by kasku nie zakładać. Nie wiesz, bo i skąd, że statystyki wypadków pokazują iż rowerzysta jest narażony na urazy głowy w znacznie mniejszym stopniu niż pieszy. A kto każe pieszym chodzić w kaskach? Kask bywa zagrożeniem, zwłaszcza w upalne dni, gdy żar osłabia koncentrację. Co innego teren, góry. Łatwo łapiesz hasła pragnących zarobić na kaskach.
        • misself Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela 08.07.11, 10:02
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > ale te same przepisy - towarzyszu terrowerzysto mówią, że rowerzysta ma mieć ka
          > sk, a po zmroku ma być oświetlony

          Jeśli ktoś jeździ bez oświetlenia po zmroku, to jest idiotą i sam jest sobie winien, że ktoś mu krzywdę robi. Ale nie rozumiem, jak posiadanie kasku mogłoby uchronić rowerzystę przed potrąceniem.
      • Gość: cyklista wszystko przez wsiury z samochodem w 1 pokoleniu IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 22:43
        stary i stara takiego przygłupiego ćwoka ze wsi batem konia poganiał na wozie i kamieniami tłukł szyby w szkole, to co się dziwić, że wychowało to upośledzonego przygłupa nie zdającego sobie sprawy z tego, że kierownica pojazdu ważącego tonę w jego brudnych łapach to jak odbezpieczony pistolet

        wpie... się to wieśniactwo do miasta a potem rozjeżdża wszystkich naokoło bo un wielki pon tera bo un tera samochud mo

        biedota i zacofanie tego ciemnego narodu jest porażająca

        • Gość: LOL Re: wszystko przez wsiury z samochodem w 1 pokol IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 22:49
          hahah dokładnie trafiłeś w samo sedno :)
        • Gość: z Re: wszystko przez wsiury z samochodem w 1 pokol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 11:36
          Gość portalu: cyklista napisał(a):

          > wpie... się to wieśniactwo do miasta a potem rozjeżdża wszystkich naokoło bo un
          > wielki pon tera

          Pasuje do rowerzystów jak ulał.

        • Gość: butolog catolik Re: wszystko przez wsiury z samochodem w 1 pokol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 11:21
          Gość portalu: cyklista napisał(a):

          > biedota i zacofanie tego ciemnego narodu jest porażająca

          To zrozumiałe, bo praca K.kat idzie własnie w tym kierunku, żeby taki stan zachować jak najdłużej. Tylko to gwarantuje nierobom, dalsze dostatnie i prózniacze życie. Naród oświecony jest dla nich niebezpieczny, bo by tą bandę wybutował z Polski.
      • ojej24 Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela 08.07.11, 09:55
        Tak jest! - usunąć wszystkie samochody, pieszym zakazać poruszać się po przejściach dla pieszych i chodnikach, bo to skandal i niedopuszczalne, by ktokolwiek przeszkadzał rowerzystom. Mają bezwzględne pierwszeństwo WSZĘDZIE, nawet tam, gdzie go nie mają! Nie wszyscy, ale niechlubna większość wymusza pierwszeństwo, powoduje zagrożenie dla innych użytkowników drogi! Mojemu bratu rowerzysta-pirat wjechał w tylna szybę samochodu (combi), rozbił ją i ... uciekł! Bo rowerzyści są BEZKARNI!!! Jeżdżą po chodnikach tam, gdzie im nie wolno, potrącenia pieszych są na porządku dziennym, szaleją w parkach, zagrażając bezpieczeństwu dzieci i matek z dziećmi w wózkach! I oburzają się, gdy ktokolwiek ośmieli się ich skrytykować. A przede wszystkim NIE SZANUJĄ NIE TYLKO ZNIENAWIDZONYCH PRZEZ SIEBIE KIEROWCÓW SAMOCHODÓW, ALE NAWET PIESZYCH!!!!
    • Gość: ofafoa Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 21:05
      to orzel intelektu - nie wiadomo, co sie stalo. ale wiadomo, ze przepisy zlamal rowerzysta.

      marnujesz sie na forach, czlowieku!
    • Gość: ed Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: 77.236.26.* 07.07.11, 21:06
      Fakt faktem, że jeżdżą jak chcą, po chodniku po ulicy gdzie im się spodoba, im wszystko wolno nie wiadomo dlaczego.
      • Gość: ofafoa Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 21:11
        LUDZIE:
        > Fakt faktem, że CHODZĄ jak chcą, po chodniku po ulicy gdzie im się spodoba, im
        > wszystko wolno nie wiadomo dlaczego.
        GOŁĘBIE:
        > Fakt faktem, że LATAJĄ jak chcą, po chodniku po ulicy gdzie im się spodoba, im
        > wszystko wolno nie wiadomo dlaczego.

        parszywy świat ... a wychodzi, ze cykliści to tylko element zlowrogiej ukladanki (i to nie piąty
      • Gość: ? Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: 77.236.16.* 07.07.11, 21:12
        A ja chciałbym poinformować

        że dzisiaj o godz. 19:15

        na przejściu dla pieszych z sygnalizacją - zielone światło dla pieszych

        potrącił mnie rowerzysta - wjechał we mnie z tyłu, jadąc po przejściu wzdłuż...

        następnie odjechał, odwrócił głowę i coś tam wykrzykiwał typu :"bucu uważaj"

        szkoda że nie miałem Kałasznikowa :-)
        • Gość: rowerzysta Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 21:17
          aby to na pewno było przejście dla pieszych? Bo ja właśnie wjechałem takiej jednej łamadze i co centralnie wlazła na przejazd dla rowerów i była straszliwie oburzona, że dzwonię i krzyczę na nią. Dzwoniłem z daleka ale ona najpierw w lewo, potem w prawo, a potem znowu w lewo i jak zahamowałem do zera, to wpadła na mnie - o mało nie dałem z bańki z wściekłości. Przypomnę - na przejeździe dla rowerzystów.
          • Gość: gg Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 21:37
            Masz rację, ale niestety niektórzy ludzie są chyba tępi, bo nie odróżniają OZNAKOWANYCH przejazdów dla rowerzystów od przejść dla pieszych :) Widać to np na Alejach (koło AGH), gdzie przejazd jest oznakowany, jest też znak B-41 "zakaz ruchu pieszych" a i tak ludzie tam przechodzą, mimo, że mają obok normalne przejście dla pieszych...

            A tak na marginesie to nie wiem co się stało pod Bagatelą ale jest tam przejazd dla rowerzystów więc zakładanie z góry (jak niektórzy powyżej), że winnym jest rowerzysta jest błędne...
            Na szczęście o winie decyduje Policja a nie forumowi frustraci :)
            • Gość: gosć Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 22:45
              a niektórzy rowerzyści są jeszcze bardziej tępi bo nie odróżniają OZNAKOWANYCH kwadracikami przejazdów dla rowerów, gdzie mogą sobie jechać, od OZNAKOWANYCH pasami przejść dla pieszych gdzie cyklista ma psi obowiązek zsiąść z siodełka i swój pojazd PRZEPROWADZIĆ.

              W ciągu ostatnich kilku lat może ze trzy razy zobaczyłem cyklistę stosującego powyższy przepis. A jak jakiemuś idiocie na pedałach, co potrącił mnie na PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH (zebra) śmialem zwrócić uwagę - to usłyszałem taką wiązankę, której by się najgorszy menel nie powstydził.

              Terrowerzyści umieją tylko głośno szczekać w obronie swoich "praw" ale obowiązki są dla innych, nie dla nich
          • Gość: ? Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: 77.236.16.* 08.07.11, 05:52
            tak , jestem pewny.... były tam takie szerokie pasy... :-)

            /nie było przejazdu dla rowerzystów w ogóle...
          • misself Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela 08.07.11, 10:05
            Gość portalu: rowerzysta napisał(a):

            > aby to na pewno było przejście dla pieszych? Bo ja właśnie wjechałem takiej jed
            > nej łamadze i co centralnie wlazła na przejazd dla rowerów i była straszliwie o
            > burzona, że dzwonię i krzyczę na nią. Dzwoniłem z daleka ale ona najpierw w lew
            > o, potem w prawo, a potem znowu w lewo i jak zahamowałem do zera, to wpadła na
            > mnie - o mało nie dałem z bańki z wściekłości. Przypomnę - na przejeździe dla r
            > owerzystów.

            Jesteś mną? ;-)
            Też tak wjechałam ostatnio, ale w faceta.
            Miałam do wyboru: wjechać w niego albo unieść się w powietrze.
            Ludzie NIE MYŚLĄ. Rowerzyści zresztą też - często się zdarza, że ktoś ma pierwszeństwo, ja zwalniam, żeby takiego przepuścić, a ten się zatrzymuje, bo nie zna przepisów i nie wie, że ma pierwszeństwo.
        • Gość: Tinky-Winky Mandat dla rowerzysty IP: 77.236.28.* 07.07.11, 22:05
          Mandat dla rowerzysty - przez przejście dla pieszych należy przeprowadzić pojazd.
      • quiconque Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela 08.07.11, 09:18
        wszystko im wolno bo takie sobie ustawy popisali. Wolno im po chodniku, wolno im bez kasku, wolno im po Alejach trzech Wieszców Chyba jacyś durnie na to pozwolili ?? Takich mamy dzisiaj urzędników, takich radnych w UM. Najwyższy czas przyjrzeć się temu z bliska bo za chwile wszyscy będziemy siedzieli w więzieniach i kierowcy i piesi
        • Gość: tom Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.ghnet.pl 08.07.11, 23:06
          na mnie raz z pod rossmana na przeciw bagateli wjechala rowerzystka i prawie potracila,a gdybym byla w ciazy...
          a co do wypadku siedzialam wtedy na ogródku przy Bagateli wczoraj i no pojekiwala ta dziewczyna ale sorry nic jej sie nie stalo podobno takiego i wydaje mi sie ze wjechala w taksowke na pasach:)
    • Gość: Marek Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 21:38
      Prawdą jednak jest to że wielu rowerzystów , rowerzystek nie ma jakiegokolwiek pojęcia o przepisach ruchu drogowego i ich nie przestrzega , no bo jak. O braku oświetlenia nie wspominając. Poza tym jeżdżą tak samo jak motocykliści , mając w pogardzie innych uczestników ruchu i w razie wypadku kreując się na niewinne ofiary.
      • Gość: simple niestety, budowanie bezkolizyjnych IP: *.prz.com.pl 07.07.11, 21:48
        tras rowerowych zastąpiono jakimiś wyimaginowanymi uprawnieniami dla rowerzystów - jeżdzenie po chodnikach, jeżdżenie pod prąd, wyprzedzanie z prawej strony pojazdu skręcającego w prawo, jeżdżenie po trasach szybkiego ruchu, jeżdżenie byle jak .... to jakiś kolejny, cholerny, polski galimatias ...
        • Gość: W Re: niestety, budowanie bezkolizyjnych IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 21:52
          Bo tak było taniej - w porównaniu do prawdziwej, sensownie połączonej infrastruktury dla rowerzystów jak np w Holandii. Przykre ale prawdziwe.
          • Gość: Panie W Re: niestety, budowanie bezkolizyjnych IP: *.nsystem.pl 07.07.11, 22:06
            bzdury Pan gadasz.
            Nie chodzi o infrastrukturę tylko o podejście do rowerzystów.
            W Holandii nawet jak by nagle znikły ścieżki rowerowe to by się nic nie zmieniło w sposobie poruszania na rowerze. Rowerzyści doskonale by dali sobie radę na ulicach i buspasach.

            U nas rowerzysta to wróg, którego trzeba wyrzucić z drogi, wyprzedzić na gazetę.
            A w cywilizowanych krajach się mu ustępuje miejsca, wyprzedza z sporym dystansem, wybacza jakieś błędy czy łamanie przepisów.

            Dzisiaj autobus MPK wyprzedzał mnie na milimetry, nie miałem gdzie uciec bo po prawej była szyna tramwajowa w jezdni. Kawałek dalej jakiś kierowca koniecznie musiał mnie wyprzedzić choć obok mnie jechał tramwaj... no i zrobił to na gazetę.
            • Gość: wika Dwukołowe zmory... IP: *.60.citypartner.pl 07.07.11, 22:16
              Taaaa... teraz wszystko rozumiem.
              Za to , jak was traktują kierowcy samochodów , wy frustraci, wyżywacie się potem na pieszych, poruszających się po CHODNIKACH, gdzie , jak sama nazwa wskazuje, jest miejsce dla PIESZYCH.
              Raz juz jeden z was wjechał na mnie swoją dwukołową "bryką". A kilka razy o mały włos nie powtórzyłaby się sytuacja.
              Jesteście niestety zmorą na krakowskich ulicach. Wróć... na krakowskich CHODNIKACH.
              • Gość: Wu Re: Dwukołowe zmory... IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 22:31
                poruszających się po CHODNIKACH, gdzie , jak sama nazwa wskazuje, jest miejsce dla PIESZYCH.

                ... i - w uzasadnionych przypadkach - także dla rowerzystów.

                Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
                # opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;
                # szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów;
                # warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.


                Do tego dochodzą ciągi pieszo-rowerowe których wiele osób nie dostrzega - a w tych miejscach rowerzysta na prawo się poruszać.

                PS. Ogólnie to nie jestem zwolennikiem jeżdżenia rowerem po chodnikach i uważam, że poza wymienionymi przypadkami powinno to być surowo i bezwzględnie karane. Podobnie jak brak oświetlenia po zmroku.
              • Gość: wiko droga Re: Dwukołowe zmory... IP: *.nsystem.pl 09.07.11, 12:54
                nie wiem czy przeczytałaś to co pisałem. Oba zdarzenia zagrożenia mego zdrowia wystąpiły na ulicach (Karmelicka i Stradomska).

                Pozatym zauważam rozdwojenie jaźni twoich znajomych nienawidzących rowerzystów.
                Prezentują dwie opcje:
                a) wyrzucić rowery z jezdni
                b) wyrzucić rowery z chodnika

                To niby, którędy mamy jeździć?
                Ja akurat poruszam się głównie po jezdniach więc nie podoba mi się, że ktoś mi chce zakazać jazdy ulicami.
            • Gość: Wu Re: niestety, budowanie bezkolizyjnych IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 22:22
              bzdury Pan gadasz.
              Nie chodzi o infrastrukturę tylko o podejście do rowerzystów.


              Ale jakie bzdury? Lepsza sensowna infrastruktura=więcej rowerzystów. Więcej rowerzystów=większa świadomość, także tego jak niebezpieczne jest wyprzedzanie na milimetry mnie (tak, jestem rowerzystą, robiącym dość duże roczne przebiegi) czy Ciebie. Moim zdaniem to podejście, o którym piszesz spowodowane jest między innymi dużą ilością rowerzystów w Holandii - oni znają inny punkt widzenia, bo tam prawie każdy jeździ na rowerze - wiedzą jak to jest gdy ktoś Cię wyprzedza "na centymetry" czy wymusza pierwszeństwo samochodem. I nie robią tego będąc kierowcami samochodów!
            • Gość: gość Re: niestety, budowanie bezkolizyjnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 22:52
              skoro "obok ciebie jechał tramwaj" oznacza to, że złamałeś przepisy.
            • Gość: Janusz Re: niestety, budowanie bezkolizyjnych IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 09:24
              Czytając co napisałeś wnoisek jeden JECHAŁEŚ ŚRODKIEM DROGI !!!!
              nie miałem gdzie uciec bo po prawej była szyna tramwajowa w jezdni. Kawałek dalej jakiś kierowca koniecznie musiał mnie wyprzedzić choć obok mnie jechał tramwaj
              Od szyny do chodnika jest minimum 30 cm więc na Twoje kółeczko DOŚĆ
              A pomyśl troszkę i odpowiedz czy te auta co Cię omijały - wyprzedzały mogły jechać bardziej w lewo?????
              Przecież z przeciwka jechały pewnie inne auta i było by BUM ale oczywiście nie przez Ciebie tylko tych kierowców. Ty pewnie nbawet byś słowem nie poświadczył, że przyczyiłeś się do tego BUM
              • Gość: Januszu drogi Re: niestety, budowanie bezkolizyjnych IP: *.nsystem.pl 09.07.11, 12:59
                nikt nie zabrania rowerzyście jechać środkiem drogi.
                Na ulicy Karmelickiej nie da się jechać inaczej.

                Natomiast na ul Stradomskiej jechałem przy krawężniku (dlatego samochód postanowił mnie wypyrzedzić) Następnym razem będę jechał środkiem by nieodpowiedzialny kierowca nie mół doprowadzić do takiej sytuacji.

                A to, że z naprzeciwka coś jedzie to nie mój problem tylko kierowcy, on ma zadbać by bezpiecznie mnie wyprzedzić. W razie wypadku jedynie on jest odpowiedzialny.
        • Gość: zepchnięty_do_rowu czyli znów politycy zrobili nas w ciula ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 02:09
      • Gość: pwr Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 21:50
        Prawdą jest również to, że wielu pieszych i kierowców samochodów nie ma jakiegokolwiek pojęcia o przepisach ruchu drogowego i ich nie przestrzega , no bo jak.
        W każdej grupie są ludzie rozsądni i "czarne owce"!
        • Gość: d Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.gigainternet.pl 07.07.11, 22:00
          Może to ten, co wymusił na mnie pierwszeństwo na Mogilskiej pod Komendą Wojewódzką...;-)
    • Gość: Krzycho Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 22:03
      Nareszcie bandytę rowerowego dopadło!
    • peter.hound Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela 07.07.11, 22:07
      Potrącenie rowerzysty i takie skutki dla ruchu? Nieźle musiało go potrącić.. ;)
    • Gość: bulba Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.net.autocom.pl 07.07.11, 22:33
      Gócio wiecie, a komentujecie. Była to rowerzystka, która wpadła samodzielnie w szynę tramwajową i wywracając się uderzyła jeszcze w samochód (dość paskudnie złamała rękę). Oczywiście wszechwiedzący redaktorzy GW napisali bzdurę.
    • Gość: al Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 22:33
      Wcale się nie dziwię, że jakiś rowerzysta został potrącony. Kiedy wreszcie policja się weźmie za tych rowerzystów? To jak oni jeżdżą to jakaś paranoja. Nie przestrzegają żadnych przepisów. Dzisiaj byłem świadkiem jak rowerzysta jadący chodnikiem nagle zjechał z chodnika na ulicę wprost pod nadjeżdżający samochód. Kierowca cudem go ominął. Oni mają w nosie zdrowie swoje i innych. Coś z tą plagą trzeba w końcu zrobić.

      • titus77 Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela 07.07.11, 22:56
        Najbardzie zastanawiajacy, jest brak u czesc wypowiadajacych sie tolerancji i szacunku dla rowerzystow.
        Moze powinnismy sobie uswiadomic, ze rower to cos fantastycznego. Pochwale sie ze moj kosztuje prawdopodobnie kilka razy wiecej, niz "auta" co poniektorych, krytykujaych tutaj cyklistow.
        • zigzaur Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela 08.07.11, 08:09
          Też masz się czym chwalić, że orżnęli cię przy sprzedaży.

          Może piasta rowerowa nie była toczona na tokarce tylko wypiłowywana pilniczkiem do paznokci?
          Może linki hamulcowe były z drutu ręcznie ciągnionego przez starego Chińczyka?

          Jest niemożliwe, aby rower był droższy od samochodu. Nawet wykonany na zamówienie np. według wzrostu konkretnej osoby.
          • Gość: h Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.11, 09:47
            Jest niemożliwe, aby rower był droższy od samochodu. Nawet wykonany na zamówienie np. według wzrostu konkretnej osoby.

            :)

            www.wertykal.com/Cervelo_P4_DA_Team3T_VentusFizikZipp_1080F900_Disc-283.html
            A można sporo drożej. Rowery to nie tylko pojazdy z tesco po 129.99 :)
            • tbarbasz Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela 08.07.11, 14:58
              Gość portalu: h napisał(a):
              > A można sporo drożej. Rowery to nie tylko pojazdy z tesco po 129.99 :)
              Nie chwal się tak, tylko sprawdź wybór samochodów w cenie tego supercuda.
              Porządny samochód to powyżej 100 000 zł i odpowiada to cenie roweru 2500-3000 zł.
              Jak ktoś chce Bugatti Veyron to buli jak za woły! Tak jest ze wszystkim - z rowerami też! Nie widziałem takiego roweru na ulicy w Krakowie.
          • Gość: Urbanizm Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.play-internet.pl 08.07.11, 12:53
            Przeciętny polski samochód kosztuje kilka tys złotych.
            Za kilka tys złotych, (czyli ok 6tys.) trudno kupić dobry rower górski (FS)...
            Choć oczywiście przeciętny rower w Polsce nie kosztuje kilku tys. a ok 400zł.
    • Gość: Artur obiektywnie - winni są chyba bardziej rowerzyści.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.11, 22:47
      - Krakowski Kazimierz czy okolice Rynku - rowery nagminnie jeżdżą pod prąd (nie na ulicach z kontrapasami)
      - cały Kraków: rowery nagminnie jeżdżą po zmroku bez oświetlenia - nawet odblasków
      - rowerzyści wpadają nadal na przejścia dla pieszych
      - rowerzyści wyprzedzają auta ustępujące pieszym na przejściach

      i takie tam niby małe grzeszki?

      Kierowcy święci nie są, ale rzadko jadą pod prąd, po chodniku czy bez świateł...

      A nie daj Bóg jak ktoś cokolwiek naruszy prawa rowerzysty - to oburza się jak prześladowany gej, żyd czy czarnoskóry... W drugą stronę - jak rowerzście zwrócić uwagę - na choćby jazdę "pod prad" to w najlepszym wypadku można zostać "oplutym"

      (a kolejna kategoria to "piesi")

      Dodam, że używam dróg zarówno jako kierowca, rowerzysta jak i pieszy - AMEN
      • Gość: tt Re: obiektywnie - winni są chyba bardziej rowerzy IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 22:53
        Kierowcy święci nie są, ale rzadko jadą pod prąd, po chodniku czy bez świateł..

        Za to kierowcy samochodów przekraczają prędkość, parkują w miejscach niedozwolonych - także na chodnikach gdzie jest zakaz, i wymuszają pierwszeństwo na pieszych wykorzystując przewagę swych pojazdów..
        Tylko czy taka "licytacja" ma sens? Patrzmy nieco dalej niż na czubek swojego nosa!
      • Gość: do Artura Re: obiektywnie - winni są chyba bardziej rowerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 22:56
        zapomniałeś dodać nagminną jazdę dwukołowców po pijaku. A jak trafi się policjant stosujący przepisy i da takiemu mandat - to jest wrzask pod niebiosa (głównie w gazecie wyborczej zresztą)
        • Gość: Wu Re: obiektywnie - winni są chyba bardziej rowerzy IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 23:01
          zapomniałeś dodać nagminną jazdę dwukołowców po pijaku.

          Za to kierowcy samochodów to sami abstynenci - co potwierdzają oczywiście statystyki dotyczące kierowców samochodów :)

          • Gość: Artur Re: obiektywnie - winni są chyba bardziej rowerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.11, 23:27
            Dokładnie - tu nie chodzi o licytację, ale o podstawową sprawiedliwość. Nie ważne kto: kierowcy, piesi czy rowerzyści: jeśli wymagacie czegoś od innych uczestników ruchu, to przede wszystkim wymagajcie tego sami od siebie.
            • Gość: Wu Re: obiektywnie - winni są chyba bardziej rowerzy IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 23:36
              Ależ ja się z Tobą w pełni zgadzam - to był tylko przykład. Podobnie tak Ty mam dość szeroki punkt widzenia - pieszy, rowerzysta, kilka kategorii prawa jazdy.
      • Gość: szalom Re: obiektywnie - winni są chyba bardziej rowerzy IP: *.play-internet.pl 08.07.11, 01:23
        Święte słowa ! Potwierdzam w całej rozciągłości, jakem pieszy, kierowca i rowerzysta; najrzadziej korzystam z komunikacji zbiorowej, szczególnie latem :) (zgadnijcie, dlaczego)
      • zigzaur Re: obiektywnie - winni są chyba bardziej rowerzy 08.07.11, 08:16
        Gdzie jak gdzie, ale w Krakowie można rozwiązać problem nieoświetlonych rowerów.
        Każdy nieoświetlony rower natychmiast przekazywać firmie Mittal Steel (dawniej Huta Sędzimira, jeszcze dawniej Lenina) i do wielkiego pieca.
      • misself Re: obiektywnie - winni są chyba bardziej rowerzy 08.07.11, 10:10
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > - Krakowski Kazimierz czy okolice Rynku - rowery nagminnie jeżdżą pod prąd (nie
        > na ulicach z kontrapasami)
        > - cały Kraków: rowery nagminnie jeżdżą po zmroku bez oświetlenia - nawet odblas
        > ków
        > - rowerzyści wpadają nadal na przejścia dla pieszych
        > - rowerzyści wyprzedzają auta ustępujące pieszym na przejściach

        No niestety.
        Ale wśród kierowców i wśród pieszych też się zdarzają idioci.
        Piesi, na przykład, nagminnie chodzą prawą stroną jezdni (kiedy nie ma chodnika), stwarzając tym samym ogromne zagrożenie dla siebie, dla rowerzystów i dla kierowców.

        Ja mam czyste sumienie, bo jako rowerzysta nie robię niczego, co opisujesz wyżej.
        Bo oświetlenie to już nie tylko kwestia przepisów, ale mojego bezpieczeństwa.
        30 zł kosztuje zestaw lamp LED. Moje życie jest warte dużo więcej.

        > W drugą stronę - jak rowerzście zwróci
        > ć uwagę - na choćby jazdę "pod prad" to w najlepszym wypadku można zostać "oplu
        > tym"

        Kiedyś prawie mandat za to dostałam.
        Prawie - bo skończyło się na upomnieniu, jechałam św. Tomasza i przy wjeździe od Placu Szczepańskiego jakiś debil odwrócił znak, więc nawet nie miałam świadomości, że jadę pod prąd. Ale o to się strasznie czepia Straż Miejska i policja.
    • Gość: balusz Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.multi-play.net.pl 07.07.11, 22:55
      Przepis mówiący o tym że rowerzysta ma pierwszeństwo na przejeździe rowerowym, bez obowiązku zatrzymywania się na nim jest w całej okazałości szkodliwy. Wjeżdża takie coś na rowerze, i bummm. Potem kaleka w świetle przepisów. Marne pocieszenie.
      Samochód zatrzymuje się na przejeżdzie dla pociągów, nie na odwrót. To samo powinno dotyczyć rowerzystów, bo w zderzeniu z autem nie wygrają.
      Podobnie jak zatrzymywanie pociągu jest kosztowniejsze niż samochodu, podobnie zatrzymanie i rozpędzenie samochodu jest kosztowniejsze niż roweru.
      A już śluzy to istne kuriozum, spowalniające ruch.
      • Gość: Urbanizm Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.play-internet.pl 08.07.11, 12:54
        Tak samo ciężarówki nie powinny ustępować osobówką wyjeżdżając z podporządkowanej...
    • Gość: rachmaninow Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 00:26
      A ja nie jeżdżę po chodnikach, znam przepisy ruchu drogowego, rower mam sprawny i bardzo dobrze oświetlony, a i tak codziennie na drodze do pracy spotykam:
      - kramy, stragany i handlarzy na DRODZE ROWEROWEJ przy hali targowej
      - ludzi spacerujących po tejże drodze, którzy ZUPEŁNIE NIE REAGUJĄ kiedy się na nich dzwoni, ewentualnie WYZYWAJĄ MNIE
      - na Blichu co drugi kierowca mija mnie tak blisko, że prawie MUSKA MNIE LUSTERKIEM
      - kiedy skręcam w lewo z Blichu w Kopernika zawsze odpowiednio wcześnie sygnalizuję to wyciągnięciem ręki, a i tak KIEROWCA JADĄCY ZA MNĄ ZAJEŻDŻA MI DROGĘ I SKRĘCA W LEWO
      - na przejeździe rowerowym przy Westerplatte, kiedy po pięciu minutach oczekiwania łaskawie puści mnie ktoś jadący od strony poczty, kierowcy jadący od strony dworca widząc mnie w połowie ulicy zawsze PRZYSPIESZAJĄ tak, że czasem muszę zatrzymać się na torowisku (tak samo jest od Bagatelą!!)

      Do pracy na rowerze mam pięć minut i pięć świetnych okazji, żeby stracić po drodze życie. Mam za sobą już jeden poważny wypadek NIE Z MOJEJ WINY. Pomijam już, że leżałam półprzytomna z krwawiącym i rozbitym łbem, a szanowny pan kierowca wystrzelił z samochodu i zaczął mnie wyzywać zamiast udzielić mi pomocy; smuci mnie tylko fakt, że niebezpieczne sytuacje z winy kierujących samochodami zdarzają się rowerzystom kilka-kilkanaście razy dziennie, a do tego wszystkiego mają oni jeszcze czelność opluwać nas na forach. Żal mi niektórych z Was, naprawdę.
      • Gość: rachmaninow Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 00:28
        errata: miało być: "zajeżdża mi drogę w skręca w prawo" Pzdr
      • Gość: stefan Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.play-internet.pl 08.07.11, 01:40
        z Blichu NIE MA skrętu w lewo !
        A przy okazji: zauważ, że główni "plujący" to piesi; może jednak z tymi rowerzystami jest coś nie tak ?
      • Gość: . kup sobie wreszcie samochód IP: *.play-internet.pl 08.07.11, 10:40
        .
      • Gość: z Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 11:30
        > Do pracy na rowerze mam pięć minut i pięć świetnych okazji, żeby stracić po dro
        > dze życie. Mam za sobą już jeden poważny wypadek NIE Z MOJEJ WINY. Pomijam już,
        > że leżałam półprzytomna z krwawiącym i rozbitym łbem,

        Gdybyś miała łeb w kasku, to najprawdopodobniej nie rozbiłabyś go.
    • Gość: Krzych Pamietam sytuacje sprzed 2 tygodni... IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.11, 00:56
      szlismy sobie ulica Szewska z moja dziewczyna, nagle moja dziewczyna zostal potracona przez rowerzystke. Rowerzystka na moja uwage zeby przynajmniej troche uwazac, pokazala srodkowy palec i krzyknela, ze ja to gowno obchodzi, moja dziewczyna miala stluczona reke i otarcia. Cale szczescie, ze obrazliwy gest i wulgarne slowa zauwazyl patrol policji, ktory byl w poblizu.
      Rowerzystka inaczej spiewala... za uzywanie wulgarnych gestow i wyrazow plus za niebezpieczna jazde dostala mandat, policjant zapytal nas czy wniosimy oskarzenie o uszkodzenie ciala, oczywiscie, ze wnioslem takie oskarzenie. Teraz rowerzystka ma sprawe w sadzie. Lubie rower, toleruje rowerzystow, tych co jezdza przepisowa, ale takie zachowanie to juz lekka przesada!!
      • Gość: Janusz Re: Pamietam sytuacje: wiatru w polu szukać lepiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.11, 13:07
        Gdyby nie patrol to "nagwizdałbyś" rowerowiczowi. /płeć obojętna/
        DAWNIEJ KAŻDY ROWER MIAŁ TABLICZKĘ REJESTRACYJNĄ
        Można było mieć szanse dotarcia do takiego. Dziś wiatru w polu szukać lepiej.
        Tak samo tych co pizze rozwożą. Tabliczka zagięta i jak nie ma widocznego logo firmy to ten środkowy paluszek zatrzymujemy dla siebie.
        Jedno chyba wyjście by nauczyć kultury ....................... tu każdy niech sobie wpisze co chce )))
    • pj.pj Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela 08.07.11, 02:02
      A czemu to gazeta nabrała wody w usta w kwestii szczegółów wypadku? Czyżby (o dziwo!) zawinił święty rowerzysta? Bo jestem przekonana, że gdyby wina była jednoznacznie kierowcy samochodu, to byście się rozpisali o tym jak to samochodziarze nie szanują rowerzystów.

      Rowerzyści to w sporej większości rozwydrzona smarkateria, której wydaje się, że wszystko jej wolno bez żadnej odpowiedzialności. Ostatnio jeden taki omal nie potrącił mnie na chodniku, a następnie jeszcze zwymyślał w bardzo niewybrednych słowach. Nowe przepisy to największa głupota polskiego prawa ulegającego lobbystom.
    • Gość: andy kaufman Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 07:10
      Ach ci sfrustrowani rowerzyści, nauczcie się jełopy jeździć a nie jak te ćmy.
    • Gość: jacek59 Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.budimex.com.pl 08.07.11, 07:48
      O braku kultury u kierowcow; rowerzystow czy pieszych można pisac w nie skończoność. Na tym skrzyżowaniu pod Bagatelą jestem codziennie jako kierowca i musze przyznać jak nie wiadę na chama na skrzyżowanie to nie ma szans na jego pokonanie. Lawina ludzi , którzy nie patrząc na boki włazi wprost pod samochody czy tramwaje. Mało kto przystanie aby co jakiś czas przepuścic samochód czy tramwaj. Poruszam się też rowerem po mieście i tu mając doswiadczenie za kierownicy staram się aby moja jazda była czytelna dla kierowców.
    • Gość: . czyżby prostak i cham na rowerze zawinił? IP: *.play-internet.pl 08.07.11, 10:33
      czemu nie ma szczegółów wypadku? tworzenie ścieżek rowerowych kosztem ulic a zwlaszcza chodników to największa głupota w krakowie.
      • Gość: wika Re: czyżby prostak i cham na rowerze zawinił? IP: *.60.citypartner.pl 08.07.11, 12:11
        Kilka dni temu szłam chodnikiem, a raczej tym co z niego zostało po zrobieniu tam ścieżki rowerowej.
        Żeby mogły minąć się dwie osoby , idące z naprzeciw siebie, jedna z nich MUSI wejść na ściezkę rowerową. Juz nie wspomne o jakiejś większej grupie osób, która chce się wyminąć na tym "chodniku".
        Paranoja....
        • Gość: wika p.S. IP: *.60.citypartner.pl 08.07.11, 17:42
          Ups... zapomniałam dopisać. Chodzi o ul.Starowiślną.
    • Gość: kierowca Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 11:15
      Rowerzyści nie łamią przepisów, bo poprostu ich nie znają. Zachodzi konieczność wprowadzenia, jak dawniej, obowiazkowego wyrobienia karty rowerowej. Kartę taką można bedzie otrzymać po kursie i egzaminie. Jeżdżący rowerem bez takiego uprawnienia powinni być karani przez policję tak jak kierowcy bez prawa jazdy.
      • Gość: ? Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela IP: 77.236.16.* 11.07.11, 21:01
        innocentia juris nocet, kierowco....

        nieznajomość przepisów nie zwalnia od ich przestrzegania, naprawdę :=_
        • pilot.pirx.2006 Re: Potrącony rowerzysta pod teatrem Bagatela 12.07.11, 12:00
          www.facebook.com/home.php#!/pages/Obowi%C4%85zkowe-OC-dla-rowerzyst%C3%B3w/168735566518559

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka