Dodaj do ulubionych

plac zabaw?

08.07.11, 19:01
dlaczego zostal zamkniety?
rozumiem ze rozpoczela sie budowa kolejnego etapu
ale nie mozna bylo robic dojscia do placu zabaw?
Obserwuj wątek
    • o_ren_ishii Re: plac zabaw? 11.07.11, 13:59
      Podobny wątek założyłam właśnie na drugim forum osiedla. Rozumiem, że budowa, względy bezpieczeństwa itp... ale myślę, że można było wypracować jakieś rozwiązanie tymczasowe. Moje dziecko zawsze płacze, gdy tamtędy przechodzimy - jest małe i nie rozumie, dlaczego nie może się bawić. Na spacer też nie ma gdzie chodzić. NovoMaar przesadził. Nie pierwszy raz zresztą...
      • nocny_marek78 Re: plac zabaw? 11.07.11, 15:14
        ktos sie orientowal juz moze czy maja pozwolenie na zajecie pasa drogowego? re - podporki pod ogrodzenie na kraweznikach i czesciowo zastawiony chodnik?
      • rochlik Re: plac zabaw? 18.07.11, 10:35
        I po placu zabaw....
        Pozostało po nim tylko wspomnienie i pamięć radosnych śmiejących się dzieciaków...
        • gazeta_mi_placi Re: plac zabaw? 18.07.11, 20:14
          Nie potrafisz swojemu dziecku zorganizować innej rozrywki niż osiedlowy plac zabaw? Współczuję...
      • gazeta_mi_placi Re: plac zabaw? 18.07.11, 20:17
        Zaproponuj dziecku inną rozrywkę, ponoć matki małych dzieci potrafią być kreatywne...
        • maximus_t2 Re: plac zabaw? 18.07.11, 20:50
          ja tez ronie lzy, dre szaty, posypuje glowe popiolem i nijak odzalowac nie moge tego jakze cudnego, jedynego w swoim rodzaju PLACU ZABAW. O tak, nie bez kozery ten ton. Dzieki wielki Novo Maarze ze choc przez chwile bylo nam dane korzystac z tego jakze zacnego zakatka naszego Europejskiego Osiedla. Dzieki Tobie mroki naszej podlej egzystencji choc przez chwile rozswietlal promien Twej Wielkiej Dobroci ! Te chwile spedzone tam, wsrod nieuzytkow dalekich peryferii, nasze pociechy nosic beda w sercu po kres swych dni !
          P.S.
          Im czesciej czytam belkot trolla pt "gazeta_mi_placi" tym czesciej dochodze do wniosku ze (o ile to rzeczywiscie kobieta) mamy tu do czynienia z klasycznym przykladem tzw. "syndromu niedoje..nia"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka