Dodaj do ulubionych

Hałasują? Laboratorium na kółkach zmierzy

IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.11, 15:52
Polecam zmierzyć poziom hałasu przy ul. Bora Komorowskiego od strony bloków przy ul. Cieślewskiego. Jest koszmarnie głośno.
Obserwuj wątek
    • Gość: jj72 Hałasują? Laboratorium na kółkach zmierzy IP: 57.66.195.* 20.07.11, 17:05
      Bardzo bym prosił o wykonanie takich pomiarów na osiedlu Nowy Przewoz.
      Odkad oddano ulice Lipska po remoncie komfort zycia przez halas aut, ciezarowek i scigaczy testujacych swoje maszyny. Pisalem pismo do ZIKITU i MPK ale nie chcieli sie tym zająć twierdzac, ze prace zostaly wykonane zgodnie z projektem i juz nic nie da sie zrobic (chodzilo o ustawienie ekranow akustycznych pomiedzy przystankami Mały Płaszów i Rzebika).
      Probuje wiec kazdej drogi bo w nocy po otwarciu okien po prostu nie da sie spac:( taki hałas.
      Pozdrawiam
    • Gość: Ahk4iePaiv8u no to.. IP: *.net.autocom.pl 20.07.11, 17:08
      ..jeszcze jeden milionik :-)
      • zgr-edo hałas z bijących dzwonów kościelnych, też mierzą ? 20.07.11, 17:50
        szlag człowieka trafia , jak się tłuką
        • Gość: akt Re: hałas z bijących dzwonów kościelnych, też mie IP: *.tktelekom.pl 20.07.11, 22:09
          biedny człowieku, prawdopodobnie nie wiesz, że dzwony w Krakowie "tłuką się" od Średniowiecza do dzisiaj, bo taka jest specyfika tego miasta. A hejnał z Wieży Mariackiej tez Ci przeszkadza?
          Jest jednak istotna różnica pomiędzy tymi dźwiękami, a np. uporczywym dudnieniem dyskoteki tzw. "plaży" obok hotelu Forum i innymi dyskotekami zakłócającymi ciszę nocną mieszkańcom znacznej części Śródmieścia...
          • zgr-edo Re: hałas z bijących dzwonów kościelnych, też mie 21.07.11, 08:33
            co Ty mi tu ze średniowieczem wyjeżdżasz ? teraz mamy XXI w. Spróbuj mieszkać przy kościele na ul. Łokietka 60, makabra.
            Specyfiką Krakowa jest nadmierny hałas, ponieważ jest to bardzo niekorzystne dla zdrowia, więc trzeba to natychmiast zwalczać.
            Dlaczego w Berlinie dzwony nie dzwonią, i ksiądz nie drze ryja przez megafon na całe osiedle ? bo tam klechy nie są świętymi krowami, i muszą przestrzegać zasad współżycia społecznego i porządku prawnego.
            Hejnał do moich uszu nie dociera, ale w radiu jak go słyszę to natychmiast zmieniam stację.
            Nie widzę żadnej różnicy między decybelami z bijących dzwonów i sygnaturek , a łomotem basów dobiegających z dyskotek, juvenalii, jest to bardzo, bardzo wkur.... ce .
    • Gość: Zmęczony Okulickiego IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.11, 23:00
      Poziom hałasu na ul. Okulickiego (od odcinka pomiędzy Kombatantów a Strusia/Kalinowe przez obszar między Szp. Rydygiera a Piastów/Mistrzejowice Nowe) - zwłaszcza w godzinach nocnych i porannych jest nie do wytrzymania przy otwartych oknach.
      Gdyby to nie była zapomniana Nowa Huta, dawno stałyby ekrany akustyczne - to jest OBWODNICA Nowej Huty!
    • Gość: jendrecki Hałasują? Laboratorium na kółkach zmierzy IP: *.IOd.krakow.pl 21.07.11, 09:00
      Zgadzam się z opinią kolegi, ze przy Bora jest głośno. Sytuację zmienić mogą jedynie ekrany lub budowa północnej obwodnicy. Ale mnie chodzi o inną rzecz. Otóż wystarczy żeby od czasu do czasu, taki samochód zjawił się na osiedlach, zwłaszcza tam gdzie wiodą przez nie ulice przelotowe np. ul. Załuskich prze os. Oświecenia, Młyńska przez Olszę i inne. Postawił bym również co jakiś czas patrol drogówki przyczajony gdzieś na zwykłym osiedlowym parkingu. Gdy zbliża się pora popołudniowa lub wieczorna, gdzieś tak koło godz. 22, kiedy moje dziecko śpi w najlepsze, na ulicy zjawiają się mistrzowie kierownicy o mózgach tak niewielkich, co zaraz widać po ich zachowaniu. Gaz do dechy na motocyklu bez tłumika (całkiem lubię motocykle) i dźwięk spotęgowany przez betonowy kanion blokowisk przypomina hałas przelatującego antonowa. Albo rajd na pełnym gazie, z rykiem silnika nie ograniczonego choćby najnormalniejszym tłumikiem od progu do progu. I dziecko nie śpi. Kiedyś mieliśmy na osiedlu prawdziwych jeźdźców apokalipsy nie tylko na motorach, ale również w sportowych laborgini. Zwykle dobrze ubrani, eleganccy, żonaci i dzieciaci faceci pozbawieni jednak dorosłej wyobraźni i odpowiedzialności bez skrupułów zakłócali spokój innych ludzi, którzy żyją przecież tak blisko. Tematu tzw. ścigaczy nawet nie podejmuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka