Dodaj do ulubionych

Nasze piękne ślepe kuchnie na wystawie

IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 07.08.11, 23:35
Nie dość ze te budynki są paskudne jak w Republice Bananowej, to jeszcze są bardzo drogie. Sprzedałem na Wzgórzach Krzesławickich dwa pokoje z ciemna kuchnia, na 7 piętrze ze śmierdzącą windą i zsypem na śmiecie. W USA kupiłem za tą sumę, piękny domek i jeszcze reszta została na nowa Toyotę SUV
Obserwuj wątek
    • joseph.007 Nasze piękne ślepe kuchnie na wystawie 07.08.11, 23:44
      Kiedy parę lat temu muzeum prezentowało wystawę o nowohuckim dizajnie z lat 50., oburzonych było wielu: czy to ciekawe?, komu to potrzebne?, jaka w tym wartość? żenada!, skandal! (...)
      Jedni zauważą, że to kontynuacja: była architektura socrealistyczna, teraz jest jej następczyni; inni oburzą się i takiego marnotrawienia czasu (pieniędzy też) pewnie nie wybaczą.

      A można poprosić o jakieś konkretne przykłady takich głosów? Bo jakoś dziwnie jestem pewien, że ich nie było, tylko zostały skomponowane na potrzebę myśli przewodniej do tego artykułu.
      • Gość: RR Re: Nasze piękne ślepe kuchnie na wystawie IP: *.agora.pl 08.08.11, 13:41
        Prosze zapytac w nowohuckim muzeum, z pewnoscia podadza przyklady; jezeli to bedzie malo satysfakcjonujace sugeruje zwrocic sie do Leszka Sibili, ktory przygotowywal wystawe o dizjanie;
        z szacunkiem,
        Renata Radlowska
    • Gość: ja Może pokażecie na wystawie nasze kredyty IP: *.dynamic.chello.pl 07.08.11, 23:52
      może pokażcie na wystawie wysokość rent i emerytur ludzi, którzy budowali Nową Hutę?
      Może pokażecie kolejki do lekarzy?
      Może pokażecie, co zostało z Kombinatu, co zostało z ogromnej liczby polskich fabryk?
      Na koniec - zamiast chrzanić o "naszych" ślepych kuchniach - może pokażecie swoje własne?
    • Gość: agent Lolek Teraz wszyscy macie apartamenta IP: *.aster.pl 08.08.11, 00:34
      A teraz to niby jakie budują? Aneksy kuchenne i opary z garów w całym pokoju, pardon - w salonie.

      Kiedyś mieliście ślepe kuchnie, ale dostawaliście mieszkania praktycznie za darmo i od razu były wasze, a nie banku. Czynsz był śmieszy, media smieszne - nie odczuliście ich nawet w domowym budżecie. Nikt was nie wyrzucał, nie esmitował na bruk. A teraz kupcie sobie, po 7 tys. z metr kwadratowy - oczywiście o ile deweloper was nie przewali, bo wtedy ani mieszkania, ani kasy.
    • Gość: Krzysztof K. Nasze piękne ślepe kuchnie na wystawie IP: *.fema.krakow.pl 08.08.11, 00:38
      Brawo, kolejna cenna inicjatywa nowohuckiego oddziału Muzeum Historycznego m. Krakowa. Mam nadzieję, że wystawa, a co ważniejsza publikacja zostanie zrobiona równie solidnie jak te publikacje na temat Nowej Huty socrealistycznej. Architektura lat sześćdziesiątych w Krakowie nie ma jakoś szczęścia do dobrych monografii.
    • Gość: Paskudny Stary Ron Nasze piękne ślepe kuchnie na wystawie IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.11, 00:47
      Bloki w Nowej Hucie zbudowano dla kilkudziesięciu tysięcy chłopa, którzy sprowadzili się tutaj wraz z rodzinami, aby dzięki pracy w kombinacie budować polski socjalizm. Bloki mają co najwyżej wartość użytkową bo miało być szybko i dużo, a nie ładnie(no chyba, że ktoś lubi takie rzeczy). Natomiast teraz próbuje się na siłę szukać zalet w architekturze socrealizmu. O ile jestem w stanie zrozumieć dumę z bycia mieszkańcem np. dzielnicy takiej jak NH, o tyle , na Boga, dostrzeganie piękna i wartości w wielkiej płycie wymaga naprawdę dużego optymizmu i wściekle różowych okularów na uszach.
      To tak jakby pojechać na wieś sto lat tamu i zachwycać się lokalnymi czworakami. Jak wspaniale wyglądają, jak to pięknie zapadają się w ziemię, a do tego jeszcze ta kupa gnoju obok wygląda niesamowicie malowniczo! Gdyby powiedzieć coś takiego ich mieszkańcom to popatrzyliby was jak na idiotów bo oni tam żyją na co dzień i wiedzą, że warunki są paskudne, miejsca jest mało, a do tego brud smród i ubóstwo.
      • Gość: ARS LONGA Re: Nasze piękne ślepe kuchnie na wystawie IP: 77.236.26.* 08.08.11, 01:31
        Wielka płyta, ciemniaku, to może jest tam gdzie ty mieszkasz, np. na Kur.wanowie. W starej NH budowano solidnie, z cegły. Dokształć się zanim nabazgrzesz kolejne bzdury. Wartość historyczna tej zabudowy jest bezdyskusyjna dla fachowców, którym ty nie jesteś. Jakie masz prawo do wypowiadania opinii w tej materii? Jak idziesz do lekarza, prawnika, mechanika etc. to też podważasz jego opinie i wygłaszasz własne?
        • Gość: ? Re: Nasze piękne ślepe kuchnie na wystawie IP: 77.236.16.* 08.08.11, 05:55
          w blokach z lat 50-tych nie ma ślepych kuchni....
          • Gość: NOWOHUCIANKA Re: Nasze piękne ślepe kuchnie na wystawie IP: *.centertel.pl 08.08.11, 09:08
            W TYCH BLOKACH SĄ DUZE PIĘKNE KUCHNIE Z DUZYMI OKNAMI
            • Gość: ja Re: Nasze piękne ślepe kuchnie na wystawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.11, 10:34
              A może warto ze zrozumieniem artykuł przeczytać? Wystawa ma dotyczyć lat 60. i 70., gdzie ciemne kuchnie są sprawą powszednią. Ale nie jest to architektura socrealizmu, która występowała w pierwszej połowie lat 50. i nie miała nic wspólnego z wielką płytą.
          • Gość: <<<<<<< Re: Nasze piękne ślepe kuchnie na wystawie IP: *.ver.abpl.pl 08.08.11, 20:13
            sprawdź w okolicach placu centralnego, sa ślepe kuchnie
        • Gość: JestemZaSobą Re: Nasze piękne ślepe kuchnie na wystawie IP: *.compower.pl 08.08.11, 17:42
          Moja babcia mieszkała na os. Hutniczym, ślepej kuchni nie było (budynek z wczesnych lat pięćdziesiątych), ja z rodzicami mieszkałam na os. Na Lotnisku, ślepej kuchni nie było (budynek z lat 70-80), teraz kupiłam mieszkanie na os. Mistrzejowice, blok z wielkiej płyty, ślepej kuchni jak nie było tak nie ma. Tytuł błędnie wskazuje na to,że w NH tylko takie bloki powstawały, powstawały a jakże, tyle że, na 20 bloków 5 było z tymi ślepymi. A całkiem niedawno była świetna wystawa o architekturze NH w obiektywie fotografa zza granicy, o cudownej kwadraturze NH. Polecam!
      • ewa1125 Re: Nasze piękne ślepe kuchnie na wystawie 13.08.11, 19:39
        Nie moge sie z Toba zgodzic Paskudny Stary Ronie. Mieszkam w starej NH, znam architekture reszty Krakowa, od kamienic po nowe bloki, i musze przyznac,ze moje mieszkanie jest super. Po pierwsze, warto byloby zajrzec do planow tej dzielnicy i co nieco sie o niej dowiedziec,a potem odwiedzic takie mieszkanie-zapraszam do siebie na wycieczke. Blok 2-pietrowy, z cegly, 3 duze,ustawne pokoje, bardzo duza, jak na wspolczesne standarty, kuchnia, rzec by mozna "z jadalnia". osobno wc i lazienka.Fakt, mala, ale mozna to zmienic, w koncu budynek z cegly nie wielkiej plyty. Duza piwnica, nawt bardzo. Wokol duuuuzo zieleni, nikt mi do okien nie zajrzy, co tez zawdzieczam ulozeniu blokow, nie mam okna sasiadow metr od swojego balkonu;) Dobra, choc zaprzepaszczona infrastruktura-kazdy kwartal mial zlobek,przedszkole,szkoly,sklepy, przyczodnie. Niedaleko mam szpital i Łaki Nowohuckie, zalew i tak zwane dzialki-doskonale miejsce na spacery, sporo miejsc do wszelkiej rekreacji. Dla mlodej roziny z dziecmi miejsce idealne, zwlaszcza w porownaniu z os. Europejskim na Ruczaju. Moze nie najlepsza komunikacja miejska, ale 10 min piechota do Centrum i mam dojazd w kazde miejsce Krakowa-przetestowane osobiscie. Huta, to nie tylko "nowe" osiedla na pn, ale doskonale miejsce do zycia-zapraszam. I co wazne, nadal relatywnie niskie ceny za naprawde dobre mieszkania:)
    • Gość: nowahuta Mój ojciec też budował Nową Hutę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 09:13
      Oczywiście emeryturę miał głodową, dostęp do służby zdrowia jak potrzebował na starośc tragiczny.
      A "brzydkie domy" nadal stoją i dzięki nim ci ludzie nie mieszkają pod mostami. Te domy stoją już ponad 60 lat (czyli mieszkają w nich 2-3 pokolenia szczęśliwców, którzy je kiedyś gratis otrzymali.
      (A jeśli chodzi o mojego ojca to wybudowal w swoim zyciu 2 domy na tej pogardzanej przez wszystkich wsi i ja teraz mieszkam jak człowiek a nie muszę się tłoczyć w miejskim smrodku. Tych co im się nie chcialo niczego robic nadal się tłoczą w ciasnych ale jednak mieszkaniach, które dostali od tego "wrednego komuszego ustroju"
      • Gość: wika Re: Mój ojciec też budował Nową Hutę IP: *.60.citypartner.pl 08.08.11, 15:31
        Masz szczęście, że mój Tato nie żyje. Bo jakby żył i przeczytał o tym, że "nic nie robił" przez 40 lat, to najzwyczajniej w świecie dostałbyś w ry..a.
        A ja mieszkam w takim mieszkaniu, co to niby "za darmo" dostałli moi rodzice.
        Gó--o , a nie darmo. Nic nie wiesz o tamtych czasach , a wypowiadasz się.
        Ciekawe skąd twój tatulo wziął kasę na wybudowanie 2-ch domów. "Biedny" rolnik?
        Napisz prawdę. Ale nie zrobisz tego,wiadomo dlaczego.
        • Gość: jw Trudno, nie wierz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 21:01
          Cegłę sam zrobił własnymi rękoma na swojej działce, wysuszył, wypalił a w budowie pomogli miejscowi 2 murarze (w końcu w Hucie zarabiał).
          Drugi dom zbudował większy i dużo później. Oczywiście całe życie pracował. A te domy to nie woille z luksusowymi kafelkami jak Wam się wydaje tylko wykańczane przez 30 lat a połówę to ja teraz wykańczam, bo był tylko beton jako podłoga i ledwie otynkowane ściany a nie pełne wyposażenie(kafelki, szafki kuchenne, wanny jak to państwo w Hucie dostawało).
          I co Wy za brednie opowidacie. Każdy p[racujący w Hucie dostawał najpierw nocleg we hotelu robotniczym a po kilku latach mieszkanie w blokach (jak się żenił)
      • Gość: też arch. za darmo ? IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.11, 18:54
        moi rodzice w '62 musieli za mieszkanie w N-H zaplacic, mimo pracy przy budowie kombinatu
        - nic nie bylo za darmo, nawet w tamtych czasach
    • swarozyc To przez te ślepe kuchnie... 08.08.11, 16:26
      Zydzi się wqrwili na Gomułkę i wyjechali z Polski, ku obupólnej korzyści..
    • Gość: <<<<<<< Re: Nasze piękne ślepe kuchnie na wystawie IP: *.ver.abpl.pl 08.08.11, 20:12
      Tak kupiłeś gdzieś na pustyni lub w górach ;-)
    • gregry Mistrzejowice są Cęckiewicza 11.08.11, 19:10
      Jeśli autorzy szukają makiet i planów, to zapewne znajdą tą stronę Witolda Cęckiewicza.
      Byłem w szoku kiedy dowiedziałem się, że ten zacny krakowski architekt zaprojektował całą dzielnicę Mistrzejowice

      wchodzimy tak:
      "Twórczość" > "architektura i urbanistyka" > "osiedla i zespoły mieszkaniowe" > "osiedle mistrzejowice"
      www.ceckiewicz.pl/
      (nazwa "osiedle mistrzejowice" jest trochę mylna, bo to nic innego jak cała nasza dzisiejsza dzielnica. Pierwotnie osiedla Piastów, Bohaterów, Złotego Wieku i Tysiąclecia miały nosić nazwy czterech pór roku. A zamiast osiedla kombatantów miało być mistrzejowickie centrum. Świetne obrazuje to mapa
    • gregry Tytuł niezwykle krzywdzący 11.08.11, 19:26
      Moim zdaniem tytuł artykułu jest niezwykle krzywdzący i powodujący podtrzymywanie stereotypów o Nowej Hucie (a nawet tworzenie nowego, wcześniej tak nie nazywanego).

      Czy ktoś w ogóle sprawdził sobie ile w Nowej Hucie jest tych ślepych kuchni? Bo ilekroć kogoś odwiedzam, to posiada normalną kuchnię z oknem na północ.

      Skoro jesteśmy przy oknach - a pisano w atykule o różnicach między współczesnymi blokami, a tymi budowanymi w latach 60 i 70. No więc różnica polega też na tym, że w nowohuckich (podkreślam to słowo, bo w Polsce bywało różnie) blokach z lat 60 i 70 mieszkania w większości były tak skonstruowane, że posiadały okna na dwie strony budynku. Balkon (i inne pokoje) od strony południowej by złapać jak najwięcej światła słonecznego, a kuchnia (i ewentualnie drugi pokój) od strony północnej. We współcześnie budowanych blokach najczęściej mamy do czynienia z mieszkaniami sytuowanymi tylko na jedną stronę bloku - zazwyczaj albo na zachód albo na wschód (tak aby i jedni i drudzy mieli trochę słońca). Bloki są dwa razy grubsze by pomieścić podwójny układ okien, a klatki schodowe to zazwyczaj ciemne korytarze.

      Te ślepe kuchnie zdarzały się najcześciej w kawalerkach. Ale czy to nie jest dziś norma? Dziś zamiast ślepej kuchni mamy aneksy kuchenne (ale już nie tylko w kawalerkach). Jaki z tego wniosek? Ślepa kuchnia realnie wyznaczała pomieszczenie. Spróbujmy taką ślepą kuchnię wydzielić z aneksu. Nagle okaże się, że mieszkanie jest za małe by w nim żyć.

      I przepraszam Panią bardzo Pani Renato. Na nowohuckie osiedla modernistyczne nie mówi się blokowiska, tak jak na Stare miasto w Krakowie nie mówi się Starówka. To są naprawdę porządne osiedla, a nie blokowiska jak Nowy Ruczaj czy Górka Narodowa. To właśnie nowohuckie osiedla spełniają i spełniać będą na zawsze wszystkie postulaty jakie stawia przed urbanistą określenie "osiedle".

      Nie wszystkie mieszkania na nowych osiedlach nazywa się apartamentami, a grodzenie bloków z punktu widzenia istoty miasta jest rzeczą dyskusyjną.
      Na nowohuckich osiedlach nie ma monitoringu, bo jest to jedna z bezpieczniejszych dzielnic Krakowa, ba nawet nie ma krat w większości okien na parterach.

      I jeszcze jedno. To nie jest tak jak zostało napisane, że "po modernizmie nadeszła wielka płyta". Budynki z wielkiej płyty stawiane są w duchu modernizmu i niejeden wygląda (wyglądał przed styropianizacją) lepiej niż wiele współczesnych wypocin. Zapraszam z resztą do obejrzenia naszych forumowych projektów modernizacji bloków z PRL www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=82602483#post82602483 . Naprawdę - gdyby były remontowane zgodnie z oryginałem plus zgodnie z duchem modernizmu (a nie klaunizmu czy kamienicznizmu) to mielibyśmy tzw. "wypas". A gdyby do tego dodać jeszcze szlachetne materiały typu drewno, kamień, okładziny, metal... Ale w sumie minimalistyczne też są piękne.
      • gregry zakradł się błąd w wypowiedzi. poprawka 11.08.11, 19:29
        We współcześnie budowanych blokach najczęściej mamy do czynienia z mieszkaniami sytuowanymi tylko na jedną stronę bloku - zazwyczaj albo na zachód albo na wschód (tak aby i jedni i drudzy mieli trochę słońca). Bloki są dwa razy grubsze by pomieścić podwójny układ okien, a klatki schodowe to zazwyczaj ciemne korytarze.

        miało być "podwójny układ mieszkań"
      • ewa1125 Re: Tytuł niezwykle krzywdzący 13.08.11, 19:53
        Do tego co mowi "gregry" nalezy dodac, choc wiem,ze on o tym pisze nieustannie-jestem Twoja fanka jako milosniczka NH:), dbanie o wydzielenie miejsc na sklepy, restauracje, miejsca zieleni miejskiej i wszelkiego typu rozrywki. Bywam czesto na Ruczaju i innych nowych osiedlach, i tego wlasnie mi brakuje. Ludzie sa zmuszeni do rozkladania swojego zycia na wielkie przestrzenie, bo nie maja nawet malego sklepu na osiedlu, nie mowiac o placu zabaw dla dzieci czy miejsca zeby z psem wyjsc na spacer. NH jest miejscem kompletnym na mapie Krakowa, a mieszkanie tu nie niesie ze soba niedogodnosci zwiazanych z lokalizacja nowoczesnych "apartamentowcow".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka