gonzesse
22.05.04, 20:09
Co jakiś czas biegam po błoniach i widzę mnóstwo ludzi, którzy tak jak ja
biegają sami. Może rodzinka albo współlokator wolą podziwiać pudło zwane
telewizorem,a znajomi bardzo chętnie wybiorą się, ale do knajpy, żeby czasem
nie nadwyrężyć pupy skazanej i tak na siedzenie na uczelni albo w pracy?
Jeśli macie jakieś ciekawe pomysły i lubicie biegać piszcie. Zachód słońca na
błoniach jest fantastyczny, chyba, że akurat jest taka pogoda jak dzisiaj..