Gość: bolex
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.09.11, 07:59
fajnie, że w końcu napisano o przedstawicielach mieszkańców i o zielonych jak o dwóch oddzielnych grupach
w dyskusji pod poprzednim artykułem można było zauważyć spore podziały między tymi grupami.
główną kością niezgody zdaje się możliwość zabudowy terenów w przypadku nieuchwalenia planów. przedstawiciele Zielonego Zakrzówka twierdzą, że zabudowa na podstawie WZ nie ma szans powodzenia. z tego co widziałem, powołują się na to, że do tej pory nie przeszły właściwie żadne z wniosków o wz. niestety z poprzedniej dyskusji wyszło na jaw też to, że nie zdają oni sobie sprawy orzeczeń Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyliło odmowne decyzje dotyczące WZ dla księży Salwatorianów, którzy planują na Jacka budować między innymi hotel. wniosek z tego taki, że miasto nie miało podstaw by odmówić WZ.
teraz mamy okres ochronny w którym procedowanie WZ może być wstrzymane. o dziwo Zielony Zakrzówek był przeciwny procedowaniu nowego planu, dzięki któremu mamy tę czasową "tarczę". sytuacja jest o tyle dziwna, że poprzedni projekt przewidywał samą zabudowę wielorodzinną i przelotówkę na Ruczaj. zresztą sami wypowiadali się o nim w najgorszy sposób www.zielony.org.pl/dlaczego-zielony/nieudany-plan-zagospodarowania/ , a jednocześnie byli przeciwni nowym planom. trudno zrozumieć takie postępowanie.
Inwestor doskonale zdaje sobie sprawę, że obecny projekt planu nie daje u rozwinąć skrzydeł. Dlatego się sprzeciwia. Niestety w obecnej sytuacji jego sprzymierzeńcami są zieloni, którzy też planu w obecnej formie nie chcą, a mieszkańców chcących jak najszybszej ochrony Zakrzówka nazywają zdrajcami przekupionymi przez Gerium.
A czas płynie, a wielki żuraw przy skałkach na ulicy Twardowskiego ciągle straszy i buduje jakiegoś potworka!
czas się obudzić!!