Dodaj do ulubionych

Zakrzówek: to jeszcze nie koniec sporów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 07:59
fajnie, że w końcu napisano o przedstawicielach mieszkańców i o zielonych jak o dwóch oddzielnych grupach

w dyskusji pod poprzednim artykułem można było zauważyć spore podziały między tymi grupami.

główną kością niezgody zdaje się możliwość zabudowy terenów w przypadku nieuchwalenia planów. przedstawiciele Zielonego Zakrzówka twierdzą, że zabudowa na podstawie WZ nie ma szans powodzenia. z tego co widziałem, powołują się na to, że do tej pory nie przeszły właściwie żadne z wniosków o wz. niestety z poprzedniej dyskusji wyszło na jaw też to, że nie zdają oni sobie sprawy orzeczeń Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyliło odmowne decyzje dotyczące WZ dla księży Salwatorianów, którzy planują na Jacka budować między innymi hotel. wniosek z tego taki, że miasto nie miało podstaw by odmówić WZ.

teraz mamy okres ochronny w którym procedowanie WZ może być wstrzymane. o dziwo Zielony Zakrzówek był przeciwny procedowaniu nowego planu, dzięki któremu mamy tę czasową "tarczę". sytuacja jest o tyle dziwna, że poprzedni projekt przewidywał samą zabudowę wielorodzinną i przelotówkę na Ruczaj. zresztą sami wypowiadali się o nim w najgorszy sposób www.zielony.org.pl/dlaczego-zielony/nieudany-plan-zagospodarowania/ , a jednocześnie byli przeciwni nowym planom. trudno zrozumieć takie postępowanie.

Inwestor doskonale zdaje sobie sprawę, że obecny projekt planu nie daje u rozwinąć skrzydeł. Dlatego się sprzeciwia. Niestety w obecnej sytuacji jego sprzymierzeńcami są zieloni, którzy też planu w obecnej formie nie chcą, a mieszkańców chcących jak najszybszej ochrony Zakrzówka nazywają zdrajcami przekupionymi przez Gerium.

A czas płynie, a wielki żuraw przy skałkach na ulicy Twardowskiego ciągle straszy i buduje jakiegoś potworka!

czas się obudzić!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Krak4ever jasne ze nie koniec: w zeszlym tyg. bylo mydlenie IP: *.152.148.22.dsl.dynamic.t-mobile.pl 22.09.11, 09:46
      oczu ze hiszpański najeźdzca się wycofuje - co jak widac ściema totalna!
      radnym i urzednikom przypomnieć musimy ze plany zagospodarowania maja służyć miastu i jego mieszkańcom !!!
      A w zadnym razie nie maja byc podporządkowane interesom biznesmena z Hiszpanii
      dzialki niech sobie trzyma albo sprzeda - kupił nieuzytki i tereny zielone - to o co mu chodzi??
      niech korzysta zgodnie z przeznaczeniem
      • Gość: Krak4ever autopoprawka: oczywiście "najeźdzca z Portugalii" IP: *.152.148.22.dsl.dynamic.t-mobile.pl 22.09.11, 09:51
      • Gość: trabant Re: jasne ze nie koniec: w zeszlym tyg. bylo mydl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 10:45
        nawet jeśli kupił działki zielone, to obecnie w studium przeznaczone są one pod zabudowę :/ a to sprawka wojewody z PiSu. dlatego też w nowym planie zabudowy nie unikniemy, ale lepsza taka zabudowa niż WZ
      • Gość: a10 O co chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 13:28
        Chodzi o to, że nie wiesz, co Gerium kupiło
        i piszesz bzdury za pieniądze buraczanej konkurencji.
        Wersja druga: nie starcza ci lotności
        umysłu, by ogarnąć problem i wyobrazić sobie,
        co będzie dalej.

        O to chodzi.
    • Gość: budować super, że planują odwodnicę Kapelanki IP: 151.193.220.* 22.09.11, 09:54
      Mnie najbardziej cieszy budowa skrótu przez Zakrzówek, fajnie, że ktoś pomyślał i takie super trasie przez tereny zielone.
      • Gość: a10 Muszę cię rozczarować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 13:31
        przelotówka przez tę część Zakrzówka nigdy nie powstanie, a inwestor nie jest debilem, który obniży wartość własnej inwestycji puszczając przez swoje grunty jakąś drogę na wylot.

        To kłamliwe bajki opowiadane przez najemników z ZZ - wyłącznie w celu zaszkodzenia Gerium.

        To proste.
    • Gość: Łobziak Nie mogą ogrodzić całego Zakrzówka, IP: *.noc.fibertech.net.pl 22.09.11, 10:40
      Są właścicielami tylko części terenu, co wielokrotnie już tutaj pokazywano. Nawet samego zalewu dookoła nie mogą ogrodzić.

      Ile razy będziecie powtarzać to bzdurę?! W ogóle zachowujecie się jak analfabeci z trzeciego świata. Przyjeżdża cwaniaczek z bankrutującego kraju, obiecuje błyskotki i wszyscy się na to rzucają. Pożądani w mieście inwestorzy dają nowe miejsca pracy, a nie beton w ostojach zieleni. Zachowujecie się tak jakby do wybudowania kolejnych kilku bloków w Krakowie trzeba było szukać kapitału za wszelką cenę.
      • Gość: a10 Z szacunku dla chodzenia po lodowcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 13:43
        nie napiszę tu, że piszesz bzdury. Ale rozsądź sam.
        1. do Gerium należą W CAŁOŚCI tereny wspinaczkowe.
        2. plus cały większy zalew
        3. plus mnóstwo działek odkupionych od właścicieli między Wyłomem i św. Jacka, którzy odzyskali swoje grunty a Gerium je skupuje. Skutecznie. (stare mapy własności do kosza)
        4. plus sąsiedztwo pętli autobusowej

        Ględzenie o jakiejś "zamianie gruntów z miastem" bo bajki, miasto za chwilę nie będzie miało nic do zaoferowania na zamianę.

        Ponadto: pisząc o Gerium jako o cwaniaczkach z bankrutującego kraju dajesz dowody nieznajomości zasobów sieci. Podciągnij się, bo się ośmieszasz. To, że Portugalia ma kłopoty nie oznacza, że Gerium je ma.

        Nikt nie oferuje błyskotek, ale propozycję rozsądnej wymiany gruntów dla realizowania sąsiadujących ze sobą funkcji. Pokaż w Krakowie jakąkolwiek firmę budującą dziury w ziemi, która zaprząta sobie głowę takimi subtelnościami??

        Każdy wali bloki na wuzetki i p...li wszystkie protesty.

        Teren planowanej przez Gerium (coraz to szczuplejszej) zabudowy to nie jest "ostoja zieleni" ale wysypisko kamieniołomu KZS, dawny kamieniołom Matecznego (bodaj)
        Jeszcze 20 lat temu była tam strzelnica wojskowa - od czasów austriackich. Fajna ostoja.

        Pracownicy zajmujący nowe miejsca pracy pracują w nowych miejscach pracy po to między innymi, żeby zarobić na mieszkania. Na przykład na Zakrzówku.
        • Gość: Łobziak Zadaniem developera jest zarabiać pieniądze, IP: *.noc.fibertech.net.pl 23.09.11, 01:25
          a nie zaspokajać potrzeby miasta i mieszkańców. Polskie firmy budowlane tytułuje się w mediach "developerami", ale wystarczy, że pojawi się uznana "zachodnia" marka i od razu staje się "Wielkim Dobrym Inwestorem, któremu wszystko należy ułatwiać". Nie rozumiem jak kilka lat po obiecankach Tishman-Speyer nadal można być tak zakompleksionym i naiwnym.

          Gerium chce postawić bloki i na tym zarobić, uzyskać możliwie duże przychody przy jak najniższych kosztach. Nic więcej. W dodatku stosuje naprawdę chamskie metody, od stawiania nas przed faktami dokonanymi (wciąż skupują tereny), po zwykły, ordynarny szantaż: jeśli nie zgodzicie się na blokowisko, to ogrodzimy nasze łąki, skałki i zbiornik. I nikt tu nie wejdzie.

          Tia... Już to widzę. Gerium przez dziesiątki lat utrzymuje armię ochroniarzy, która pilnuje krzaków na których nic nie mogą wybudować. Bo przecież nie będą teraz budować, bo im się nie opłaca. Prawda?
          • Gość: a10 Zadaniem developera jest projektować, budować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 11:02
            i sprzedawać. Zarabianie pieniędzy jest zadaniem lichwiarzy / bankierów.

            Oczywiście, że deweloper, to ktoś inny. W szczególności (wg tego, co wiem) Gerium to jest deweloper, a reszta miejscowych kopidołów to sprzedawcy dziur w ziemi.

            Znam co najmniej kilka miejscowych firm kopidolskich, które doświadczają ze strony Wydziału Architektury oraz Pana Prezia osobiście o wiele większych uprzejmości, niż Gerium. Vide niesławnej pamięci firma "Zbawiciel", bracia L, firma Pani Zastępcy Prezydenta (obecnie przepisana na syna z pierwszego małżeństwa), budowniczowie i sprzedawcy osiedla na dalekim Ruczaju, zwanego Pekinem, kopidoły zabudowujące obszary pomiędzy Borkiem, Klinami Kobierzynem i obwodnicą, wymieniać dalej?

            Firma Tishman i jej odejście z Krakowa to największa porażka inwestycyjna Krakowa. Wielki sukces debili z kolei, z Ministerstwa Skarbu Państwa i z ówczesnego magistratu - w zarządzie miasta był oddzielny wiceprezydent do szkodzenia Tishmanowi, a oni tymczasem (głupi - czy co??) zaparli się i powiedzieli, że łapówek nie płacą. ŚP Wojciech Obtułowicz stał pośrodku zebrania SARP i krzyczał, że mu prędzej kaktus na ręce wyrośnie, niż Nowe Miasto powstanie bez jego projektów - a koncepcyjne rysunki Tishmana darł widowiskowo na oczach publiki, widziało to kilkadziesiąt osób.

            Mieliśmy mieć zrobiony jak należy środek miasta i odskocznie dla amerykańskich firm na tę część Europy, a mamy budę bez szyb - dla dresów i ich panienek plastikowych, bez toalet i bez znaków informujących o sąsiedztwie dworca, zamkniętą lub otwartą, z działającymi (lub nie) windami, kartonowy hotelik pokryty panierką, dzikie parkingi, złodziei przebranych za taksówkarzy i plac przed dworcem, na którym dziać się może tylko to, na co galeria bez szyb pozwoli.

            Rozumiem, że ktoś może zwyczajnie NIE WIEDZIEĆ, jakie były losy kolejowo-andrzejkowo-awuesowych przekrętów dookoła Tishmana, ale nie nadawaj temu (błagam) kryterium prawdy absolutnej.

            Mam nadzieję, że pamięć Twoja została nieco odświeżona - bez urazy.
            • research77 Re: Zadaniem developera jest projektować, budować 23.09.11, 12:35
              Drogi A10,

              Jeśli pragniesz pozostać anonimowy, to może nie zamieszczaj na forum opowieści, którymi dzielisz się publicznie, jako niejaki Konrad Myślik, znany także jako "ekspert ds.wizerunku projektów inwestycyjnych".

              głębokie ukłony
              • Gość: a10 Re: Zadaniem developera jest projektować, budować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 12:57
                Drogi Research77,

                wielka litera w moim nicku jest tyleż nieuprawniona, co niepotrzebna.
                Twojego idola znam - zapewne tak, jak i Ty - z wypowiedzi publicznych, ale z tych wypowiedzi nie wynika (bodaj - pamięć mam zawodną) jakaś szczególna rewelacja. Raczej opowiada on rzeczy powszechnie wiadome. W branży nieruchomościowo-projektowo-deweloperskiej to są - nie bójmy się tego słowa - truizmy.

                Tym sposobem ja pozostaję anonimowy, Twój idol znów pojawi się w wyszukiwarkach, razem ze swoją - finezyjną, przyznaję - profesją. Nie wiem jednak, czy strona firmy Projekt-Hotel. którą się posługujesz, nie zawiera aby wiadomości nieaktualnych? Dotyczą one wszak zdarzeń z lat 2006-2008?

                Tak, czy tak - na jego miejscu byłbym Ci zobowiązany.

                Ukłony nie płytsze.
                • research77 Re: Zadaniem developera jest projektować, budować 23.09.11, 13:44
                  Drogi a10, (wybacz to nieszczęsne "A" w moim poprzednim wpisie)

                  Styl truizmów, które głosi Konrad Myślik - anonimowo lub nie - jest jedyny w swoim rodzaju, trudno go z czymkolwiek pomylić. Jeśli więc chcesz pozostać anonimowy zmień stylistykę.
                  Jeżeli życzysz sobie bardziej aktualnych danych, to proszę bardzo: poniżej stopka towarzysząca wydanej niedawno (2010) książce o Krakowie:

                  "Konrad Myślik - publicysta i popularyzator nauki, badacz i miłośnik Krakowa oraz Małopolski. Scenarzysta i autor ponad 300 felietonów dla Radia Kraków. Wiele podróżuje. Na co dzień doradca PR. Ekspert ds. wizerunku projektów i instytucji".






                  • Gość: a10 co prawda, to prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 14:43
                    te dane bardziej aktualne. Reszta - jak wyżej.
                    ITBBNT
            • Gość: Łobziak Ty naprawdę masz wypieki na twarzy jak IP: *.noc.fibertech.net.pl 23.09.11, 13:25
              słyszysz Gerium lub Tischman. A ja mówię: sprawdzam.

              Zadaniem Gerium i Tischmana jest zarabiać pieniądze. Tylko i wyłącznie.
              • Gość: a10 Ąż się kropnąłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 14:48
                do łazienki, żeby sprawdzić, co z tymi wypiekami. Powiedziałem głośno kilka razy i jedno - i drugie.
                I nic.
                Dziwne.

                No ale jeśli sprawdzasz (czasem dobrze jest sprawdzić), to może na początek sprawdzisz:
                Tishman
                czy Tischman?
                (c:
          • Gość: Lajkonik obiecanki cacanki a blokowanie inwestorów przez IP: *.arch.pw.edu.pl 23.09.11, 11:20
            ... miasto.
            To co jest zbudowane w rejonie dworca, to nie jest efekt niedotrzymanych obiecanek inwestora TishmanSpeyer, a skutek blokowania tych obiecanek przez kilka lat przez miasto, w szczególności ekipę b. prez Golasia, oraz przez PKS (ktory nie chciał przenieść sie do nowego dworca w rejonie Bosackiej ) i zarząd PKP. W końcu naciągana ponad miarę struna / cierpliwość pękła TishmanSpeyer sprzedał projekt swej konkurencji (ECE), a przestraszeni tym obrotem spraw blokujący inwestycję zaczęli godzić się na wszystko, zresztą dodatkowo umiejętnie motywowani przez lepiej rozumiejącego lokalne "uwarunkowania" cwanego szwaba niż naiwniaków z Hameryki... W konsekwncji zamiast kompleksowego Nowego Miasta proponowanego przez TishmanSpeyer macie w Krakowie tandetną, sypiąca się i blokującą ruch wewnątrz obwodnicy środmiejskiej "CK-Sauerkrautundweisswuerstmithsenfkaufgallerie", zaprojektowaną "umiejętnie" przez idących na pasku dewelopera lokalnych "modernistów" ... A porównanie casusu portugalskiego projektu na Zakrzówku z d. projektem TishmanSpeyer "nowego Miasta" przy dworcu świadczy tylko o skali "zrozumiemia" tego problemu przez Łobziaka...
            • Gość: a10 Re: obiecanki cacanki a blokowanie inwestorów prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 12:26
              Lajkoniku? Dałbym Ci buzi, gdybym mógł. Nic dodać - nic ująć.

              Już dawno nie czytałem tak esencjonalnej recenzji tego problemu - brakuje mi co najwyżej udziału PKP i zachowań pana ministra skarbu tamtych czasów ("mój skarbie"), poprzednio brygadzisty z ZNTK w Nowym Sączu - stąd się znał. Na wszystkim.
              • Gość: Lajkonik Re: a propos braków IP: *.arch.pw.edu.pl 23.09.11, 12:48
                Dzięki za miłe słowa... a te braki, to gwoli lapidarności i żeby nie przekroczyć granicy możliwej percepcji tekstu pisanego u przeciętnego czytelnika tego typu wątków...
                ;-)
                • Gość: a10 Re: a propos braków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 13:00
                  (c; Przyznaję, w tej mierze przesadzam zbyt często ...
                • Gość: a10 Mmm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 13:17
                  "CK-Sauerkrautundweisswuerstmithsenfkaufgallerie"

                  Dawno nie czytane, aż miło sobie przypomnieć...
            • Gość: Łobziak Jaką macie gwarancję, że Gerium IP: *.noc.fibertech.net.pl 23.09.11, 13:22
              nie postąpi tak samo? Żadnej...
              • Gość: a10 Na oko: błąd w pytaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 14:55
                Nie ono postąpiło
                ale
                z nim postąpiono.
                Identycznie jak Tishman.

                Obie firmy poradzą sobie bez Krakowa

                raczej.

                A czy Kraków (miasto, UMK, czy kto-tam-jeszcze) poradzi sobie z publiczną inwestycją (park) przy pomocy sąsiedniego inwestora (teraz, to już raczej bandy inwestorków) ?
                Wątpię.

                Dodajmy jeszcze, że grunty Gerium nie tanieją. Nie potanieją już nigdy. I Gerium z ich powodu nie zbiednieje. Nawet jeśli nie wbije tam łopaty, to nie zbiednieje. Tak na zdrowy rozsądek.
                • Gość: Łobziak O rany boskie IP: *.noc.fibertech.net.pl 24.09.11, 12:35
                  bez Gerium to żaden park nie powstanie. Nic nie będzie!
                  • Gość: a10 Ciekawości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.11, 21:47
                    Jak miasto zrobi park na prywatnym gruncie?
                    Hm?

                    Będzie pięknie. Z pewnością.
        • Gość: Dereń Gość portalu: a10 napisał(a): IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.11, 10:04
          > nie napiszę tu, że piszesz bzdury. Ale rozsądź sam.
          > 1. do Gerium należą W CAŁOŚCI tereny wspinaczkowe.
          > 2. plus cały większy zalew
          > 3. plus mnóstwo działek odkupionych od właścicieli między Wyłomem i św. Jacka,
          > którzy odzyskali swoje grunty a Gerium je skupuje. Skutecznie. (stare mapy włas
          > ności do kosza)
          > 4. plus sąsiedztwo pętli autobusowej

          Masz jakies mapki na potwierdzenie swoich wywodów? Czy moze tylko bijesz piane? :>
          • Gość: a10 Mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 10:39
            Pianę bijam tylko dla potrzeb szarlotki.
            Ciasto, na ciasto jabłka, na jabłka cynamon, na cynamon piana (ta ubita), na pianę utarta kruszonka (zamrożona na kość 1/3 ciasta) i do piekarnika 180 st na 50 minut.


            Każdy kto ma mapy własności (choćby BPP) może to zobaczyć. Skoro tego nie wiesz, to nie wykluczam, że nie wiesz, gdzie leży Zakrzówek.
            To co piszę, nie jest wywodami. To zwykła konstatacja - stwierdzenie faktu.

            Zapraszam do Geodezji na Grunwaldzką, w trybie dostępu do informacji publicznej każdy może się tego dowiedzieć - nawet Ty.
            Księgi Wieczyste też są jawne i dostępne w sieci na dodatek.

            Miłego dnia.
            • Gość: Dereń Gość portalu: a10 napisał(a): IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.11, 11:24
              > Pianę bijam tylko dla potrzeb szarlotki.
              > Ciasto, na ciasto jabłka, na jabłka cynamon, na cynamon piana (ta ubita), na pi
              > anę utarta kruszonka (zamrożona na kość 1/3 ciasta) i do piekarnika 180 st na 5
              > 0 minut.
              >
              >
              > Każdy kto ma mapy własności (choćby BPP) może to zobaczyć. Skoro tego nie wiesz
              > , to nie wykluczam, że nie wiesz, gdzie leży Zakrzówek.
              > To co piszę, nie jest wywodami. To zwykła konstatacja - stwierdzenie faktu.
              >
              > Zapraszam do Geodezji na Grunwaldzką, w trybie dostępu do informacji publicznej
              > każdy może się tego dowiedzieć - nawet Ty.
              > Księgi Wieczyste też są jawne i dostępne w sieci na dodatek.
              >
              > Miłego dnia

              Początek twojej wypowiedzi, wogole nie odnosi sie do tematu, chyba pomylily Ci sie fora.
              Niestety muszę Cię zmartwic, wiem, gdzie leży Zakrzówek.
              Nie chce Cie za bardzo denerwowac, ale ja nadal czekam na potwierdzenie twoich wywodow żuczku. Bez mapy, ktora tu zamiescisz, to twoje informacje sa g.... warte, rownie dobrze moge napisac, ze na Zakrzowku bede zlokalizowane rakiety Patriot, i ze sprawa jest juz przesadzona...

              Ja rowniez pianobijco, zycze Ci milego dnia :)
              • Gość: a10 Początek mojej wypowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 12:20
                ...ściśle odnosi się do tematu, a w szczególności do Twojej wypowiedzi. To Ty właśnie wspomniałeś o biciu piany, a teraz odsyłasz mnie na inne forum? Jesteś nieuważny niestety.

                Do rzeczy:

                "Początek twojej wypowiedzi, wogole nie odnosi sie do tematu, chyba pomylily Ci sie fora.
                Niestety muszę Cię zmartwic, wiem, gdzie leży Zakrzówek.
                Nie chce Cie za bardzo denerwowac, ale ja nadal czekam na potwierdzenie twoich wywodow żuczku. Bez mapy, ktora tu zamiescisz, to twoje informacje sa g.... warte, rownie dobrze moge napisac, ze na Zakrzowku bede zlokalizowane rakiety Patriot, i ze sprawa jest juz przesadzona... "

                Nie martwi mnie za grosz to, że wiesz, gdzie leży Zakrzówek. Przeciwnie - to mnie cieszy. Zatem mimo, że "musisz mnie zmartwić" to na szczęście mnie nie zmartwiłeś.

                Podobnie ze zmartwieniami: nie martwisz mnie za grosz, co najwyżej martwię się o Ciebie, maniera protekcyjnych tytułowań zdradza słabości charakteru i wiedzy. ("żuczku").

                Życzę powodzenia w oczekiwaniu na potwierdzenie moich "wywodów" (wywody to coś innego - o tym już było), nie sądź, że poślę Ci mapę, której rozmiar przekracza rozmiary stołu, na którym leży, nie mam też pod ręką skanera rolkowego o wymaganych rozmiarach. Mam nadzieję, że Ci to nie ubliża? Podałem Ci źródła publicznie dostępne, ale - jak widzę - dzieci neostrady, jeśli nie mają linku (podanego na tacy) i informacji w google - to sądzą, że nic nie istnieje.

                Proszę też, byś zrozumiał, że to nie Twoja opinia - czy też moja - kształtują mapę własności na Zakrzówku. Kształtują ją wpisy do KW.

                Jeśli potrzebne jest rzetelne źródło wiedzy - to z niego skorzystaj (podałem), nikt nie zrobi niczego za Ciebie, a rzeczy, do których nie ma linków TEŻ ISTNIEJĄ. Naprawdę.

                A! Byłbym zapomniał - świat przed upowszechnieniem internetu też istniał, skonkretyzuj więc może, czego oczekujesz.

                Na boku trzymam zakład, że nie wiesz, gdzie leży Zakrzówek. Wchodzisz?
    • Gość: gość Zakrzówek: to jeszcze nie koniec sporów IP: *.metal.agh.edu.pl 22.09.11, 11:54
      Szanowny Panie Redaktorze!
      Nie ma Pan pojęcia o problemach komunikacyjnych Zakrzówka. Przebicie na Ruczaj istnieje od lat i służby miejskie dbają o utrzymywanie tego przejazdu. Między innymi korzystają z tego busy jadące w kierunku Skawiny. Od lat walczymy o zamknięcie tego połączenia. Niestety nie udało nam się. Oczywiście złożylismy odpowiedni wniosek do planu. Pod wnioskiem podpisało się kilkuset mieszkańców Zakrzówka. Proponujemy otwarcie komunikacyjne w kierunku południowym dopiero po wybudowaniu Trasy Pychowickiej. W chwili obecnej mamy do obsługi komunikacyjnej praktycznie jedno skrzyżowanie Twardowskiego-Kapelanka. Jest jeszcze skrzyżowanie Słomiana-Kapelanka ale jego znaczenie jest niewielkie ze względu na trudności z przejazdem przez osiedle WAM i błędy popełnione na etapie projektu. Przepustowość skrzyżowania Twardowskiego-Kapelanka pozwala na wzrost ruchu o 40%. W sytuacji gdy liczba mieszkańców ma wzrosnąć o 100% lub nawet więcej należy poszukiwać nowych rozwiązań komunikacyjnych. Jednym z takich rozwiązań jest próba wyprowadzenia części ruchu w kierunku ul. gen. Zielińskiego. Pan po prostu nie zrozumiał o jakich procentach wspominał pan inż Goras z Biura Planowania na spotkaniu w kinie Tęcza. Zastanawiający jest również fakt, że od dłuższego czasu Pan i Pan redaktor Piłat wprowadza opinię publiczną w błąd przedstawiając firmę Gerium jako jedynego inwestora na terenach pomiędzy Wyłom a Jacka. Znacznie poważniejsze są plany o.o. Salwatorianów, którzy planują bardzo agresywną zabudowę w okolicach klasztoru, w osi widokowej ze Skał Twardowskiego. Kilka ha tego terenu należy rownież do miasta i innych właścicieli. Nasuwa się tez pytanie dlaczego panowie do tej pory nie napisali, że Zielony Zakrzówek wraz z grupą 15 radnych wystapił przeciw mieszkańcom Zakrzówka domagającym się zaprzestania procedowanego przez wiele lat planu, który przewidywał na całym Zakrzówku zabudowę blokową i przebicie drogi tranzytowej na Ruczaj. Nowy plan jest procedowany w wyniku nacisku grupy mieszkańców Zakrzówka. Tej samej grupy, która sprzeciwia się zabudowie na podstawie wz i budowie drogi tranzytowej. Współpraca ze stowarzyszeniami pseudozielonych nie jest możliwa z prostego powodu. Zielony Zakrzówek i i inni miłośnicy przyrody głoszą, że zabudowa tych terenów na podstawie wz nie jest mozliwa i nie chcą planu. W ten sposób popierają największego inwestora na Zakrzówku. Też nie chce planu. Nie będzie musiał budować dróg, infrastruktury itp fanaberii. Jednocześnie nie będzie miał zadnych ograniczeń i wybuduje osiedle np na 10 tys mieszkańców.
    • Gość: imd mity i fakty IP: 77.236.24.* 25.09.11, 08:34
      no i fakty i mity
      www.zielony.org.pl/fakty-i-mity-o-zakrzowku/
      • Gość: a10 A na końcu małymi literkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.11, 16:32
        luty 2010 roku.

        Świetny link, w sam raz do kosza.

        Obudź się, żyjemy w innym świecie, ponad półtora roku później.

        Zakrzówek wyleciał z Natury 2000. Tupanie nóżkami i machanie skrzydełkami nie pomoże.

    • Gość: imd Zakrzówek: to jeszcze nie koniec sporów IP: 77.236.24.* 25.09.11, 17:15
      a co, fircyki już "budujo"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka