Dodaj do ulubionych

Za małe na zabawę: segregacja dzieci w Ikei

    • kristosinho Czas na odważne decyzje! 29.09.11, 13:25
      To niedopuszczalne! Tolerując to co wyprawia krakowska Ikea czynimy z naszej ojczyzny szwedzko - rosyjsko - niemieckie kondominium! Dosyć tego lokajstwa! Trzeba dokładnie zbadać skąd pochodzi kapitał tej, nie zawaham się uzyć tego słowa, antypolskiej firmy. Chodzą słuchy, że jeden z byłych magazynierów Ikea jest obecnie kandydatem PO w nadchodzących wyborach - jest to fakt wielce w zaistniałej sytyuacji wymowny. W naszym kraju to my Polacy powinniśmy decydować o tym gdzie będa bawiły się nasze dzieci! Polacy zasługują na więcej, równiez nasze dzieci!
    • antybler Za małe na zabawę: segregacja dzieci w Ikei 29.09.11, 13:33
      To bardzo smerfna wiadomość. Cieszy mnie również to, że widzę tu dużo wpisów ludzi, którzy już więcej w tym sklepiej zakupów nie zrobią.

      W tym kraju nie można być normalnym. Można albo stosować się do zasad (98cm to 98cm, 50km/h to 50km/h a nie 55 i 'panie policjancie przecież to tylko 5'; a jak jadę Saską na Dąbie to stoje na prawym pasie i czekam a nie jadę lewym do końca i udaję obcego, co nie wiedział) i być powszechnie uznanym za frajera, albo na każdym kroku drzeć mordę i robić awantury i być uznawanym za kogoś, kto 'se radzi'.

      Dla mnie to pierwsze to norma, drugie to chamstwo. Ale ja truskawki cukrem. Chciałbym mieszkać w kraju, gdzie większość truskawki cukrem, ale prędzej się wyprowadzę niż ten ciemnogród się zmieni.

      A z tego, że ktoś do Ikei 'więcej nie przyjdzie' cieszę się dlatego, że po Ikei w niektórych momentach nie da się normalnie przejść, bo roszczeniowi i bezstresowi rodzice puszczają swoje potwory na luźny wypas i co chwile trzeba patrzeć, żeby któregoś nie zdeptać. Są rodziny, które trzymają się w miarę w kupie, rodzice panują nad stadem i jest ok. Natomiast reszta to pewnie ci sami, którzy lubią się poawanturować o darmową kawę albo chodzą z wiadrem do automatu z napojami.
    • Gość: wenge Tylko kryterium wiekowe to akceptowalna segregacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.11, 14:45
      Ikea faktycznie strzeliła sobie w stopę .
      Pomijając ,że kryterium wzrostu to dyskryminacja ze względu na "ułomność" ( na szczęście znikającą wraz z wiekiem) , to jeszcze przypomina to niechlubną segregację w hitlerowskich obozach z okresu II wojny światowej : "nie przejdziesz pod poprzeczką - będziesz żył , przejdziesz pod popprzeczką - pójdziesz do "łaźni" . Analogia jest, aż za bardzo widoczna : "nie osiągniesz wymaganego wzrostu -wynocha , osiągniesz - zapraszamy do krainy zabawy i radości" .
      Biorąc pod uwagę niesławną historię właściciela IKEI z tego okresu , nabiera to dodatkowo "niesmacznego" wymiaru.
      Kierownik oddziału IKEA powinien o tym wiedzieć i zdawać sobie sprawę ,że wymiar historyczno-socjologiczny takiej "drobnej sprawy" może się odbić "czkawką" na wizerunku całej firmy .
      Wystarczy , że inne media ( typu SE, Fakt) "podchwycą" temat i ogłoszą ,że IKEA w Polsce wprowadziła "selekcję wzrostową" jak w "hitlerowskich obozach pracy" - efekt może być piorunujący .
      Założenie , że rodzic ( opiekun dziecka) , będzie oszukiwał zawyżając wiek dziecka ,aby się dostało na plac zabaw - to "mętne" tłumaczenie. W sytuacji, gdy podpisuje oświadczenie (między innymi o jego wieku) to w przypadku "takiego oszustwa" w chwili wypadku to ON ponosi za nie odpowiedzialność.
      • kichchi Re: Część kierownictwa PISu 29.09.11, 15:36
        nie weszła by tam aż do ukończenia gimnazjum
      • Gość: LJD Re: Tylko kryterium wiekowe to akceptowalna segre IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.09.11, 23:43
        Co to za brednie? Kto w ogóle analizuje historię właściciela Ikei z czasów II WŚ? Chodzi o to, żeby rodzice dzisiaj nie musieli niektórym dzieciom tłumaczyć, że głupawy pomysl firmy powoduje, że one się nie mogą bawić, a inne dzieci mogą, mimo że nie wiadomo dlaczego poza z doopy wziętym kryterium. I tyle.
    • Gość: Była klientka Za małe na zabawę: segregacja dzieci w Ikei IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.09.11, 16:29
      Nie przeczytałam wszystkich wypowiedzi. Chcę zaznaczyć, że IKEA ma fatalnej jakości meble (o czym sama się przekonałam, nie były to meble tanie), kiepskiej jakości dodatki do mieszkania - poduszki, poszewki, manualne urządzenia do kuchni, np: wyciskacz do czosnku itd., tam nic nie jest trwałe, no ale skąd może być skoro produkują z przetworzonych odpadów, wszystko liche. Zastanawia mnie fakt dlaczego ludzie jeszcze robią tam zakupy. Mnie nie stać żeby kupować kiepskiej jakości meble czy coś innego z tego sklepu i po pół roku wyrzucać. Dla mnie to najgorszy sklep meblowy. Rzadko można tam spotkać coś naprawdę ciekawego i funkcjonalnego.
      • antygona72 Re: Za małe na zabawę: segregacja dzieci w Ikei 30.09.11, 13:03
        Gość portalu: Była klientka napisał(a):
        "... Zastanawia mnie fakt dlaczego ludzie jeszcze robią tam zakupy..."

        Bo lubią , jak na przykład ja :)
    • Gość: qwas Zrobić kryterium: dzieci bez pieluch IP: *.ngm.net.pl 29.09.11, 17:04
      to zweryfikuje, które dzieci są na tyle dojrzałe by mogły się same bawić w takim no no wiadomo czym ;)
    • eryn_7 Za małe na zabawę: segregacja dzieci w Ikei 29.09.11, 18:00
      Ikea rzeczywiście stosuje taką metodę wpuszczania dzieci w danej grupie wiekowej na dostosowaną dla nich salę zabaw. Ktoś im powinien jednak uświadomić, że metoda stosowana przez nazistowskich Niemców w Auschwitz nie jest w Polsce na miejscu na placu zabaw. Chyba, że się godzimy, by Szwedzi uczyli nas, że czas już odstawić na półkę bolesną pamięć historyczną i zająć się zabawną współczesnością.
      Mnie te żerdzie do segregacji drażnią, gdziekolwiek jestem. Można przecież zostawić czytelną informację na piśmie dla rodziców. W wielu krajach to siermiężna metoda zabezpieczania się przed odpowiedzialnością cywilną i karną za spowodowanie wypadku - wg. zasady, że każdy konsument to potencjalny idiota.
    • Gość: matka Za duże na zabawę: segregacja dzieci w Ikei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.11, 18:01
      Nasza 8 letnia córka " niestety" urosła zbyt duża, więc przy okazji ostatniej wizyty w Ikea ( dlugo przez nia wyczekiwanej ze względu na nowo otwartą Smalandię) musiała obejść się smakiem.
      Niby to wszystko zrozumiałe...ale jej było jednak strasznie przykro
      Przecież to tylko małe dziecko, a metoda segregacji w jego oczach niesprawiedliwa
      • Gość: naf Re: Za duże na zabawę: segregacja dzieci w Ikei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.11, 11:08
        I rośnie nam kolejna idiotka, nie potrafiąca w wieku 8 lat zrozumieć prostej zasady.
    • Gość: tempus Re: Za małe na zabawę: segregacja dzieci w Ikei IP: *.11-3.cable.virginmedia.com 29.09.11, 18:20
      Dawno nie widziałem takiego bzdurnego artykułu. Przecież to dla bezpieczeństwa dzieci!!! W Wielkiej Brytanii w wielu miejscach tak się robi i nikt nie widzi problemu. Polska nie dorosła jeszcze do Europy?
    • Gość: Watra Za małe na zabawę: segregacja dzieci w Ikei IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.11, 18:47
      We wtorek w Ikea mieliśmy podobna sytuacje. Starsza córka weszła do Smalandii, młodsza była za mała. Pewnie, że byliśmy trochę rozczarowani, na szczęście obyło się bez awantury ze strony dziecka :). Młodsza córka świetnie bawiła się po "drodze" przy ustawionych co kawałek zabawkach dla dzieci i w dziale dziecięcym.
      Dzieci na zakupach to makabra. Ale czasem nie ma innego wyjścia i trzeba je wziąć ze sobą. Zdecydowanie wolę zakupy w Ikea bez dzieci (nawet gdy są w Smalandii), lecz gdy muszę je wziąć ze sobą, Ikea niesamowicie to usprawnia i uprzyjemnia. A że ustala swoje zasady? Ma do tego prawo, choć nam tak bardzo trudno zaakceptować to, co ustalają u siebie inni...
    • Gość: krakós Ale że tacy idioci pracują w IKEI? IP: 193.201.137.* 29.09.11, 18:55
      IKEA to skądinąd przyjemna firma. Jak to możliwe, że pracują w niej tacy idioci? Uznali arbitralnie, że dzieci trzyletnie mają 98 cm, a więc, że dzieci o 98 cm są dość dojrzałe, by poradzić sobie z zabawkami tam się znajdującymi. Absurd jak z Barei.
    • the_rapist A co na to Helsinska Fundacja Praw Bachora? 29.09.11, 20:16
      No i co w tym zlego, ze sklep zastosowal takie kryterium wpuszczania na plac zabaw. Gdyby odmowil obslugi osobom np. ponizej 170 cm wzrostu, bylaby to jawna dyskryminacja. Jednak plac zabaw jest atrakcja darmowa, dodatkowa i ktos taka wlasnie granice ustalil. w koncu jak sie rodzicom nie podoba moga swe ''pociechy'' w domu zabawiac.
    • Gość: normalka Za małe na zabawę: mierzą dzieci w Ikei IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.11, 23:14
      kto normalny, kuwa maź, idzie do Ikei z dziećmi, żeby się bawić??? pewnie tacy sami porażkowi rodzice, którzy jedzą tam hot-doga z kawą za złotówkę. Żeby wam włosy wyrosły na czole!
    • Gość: Stolik kawowy Faszystowskie korzenie założyciela ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.11, 09:03
      Kiedyś udałem się do Ikei z dwoma synami z okazji urodzin jednego z nich. Jeden miał wzrost słuszny i został wpuszczony na plac zabaw , drugi był o 1 cm za wysoki. Oczywiście nie mógł wejść i skończyło się płaczem. Rozumiem że sa przepisy ale przepisy egzekwują ludzie a ci z Ikei okazali się jak kompletnie niewyrozumiali i pozbawienie serca. Od tej pory omijamy szerokim łukiem to "oaze" szczęsliwości którą notabene stworzył jakiś naziolski szwed.
    • gazeta_mi_placi Za małe na zabawę: mierzą dzieci w Ikei 30.09.11, 09:19
      Ikea jest dla plebsu, zatem musi kombinować jak ten plebs ( w tym przypadku młodych rodziców ) do siebie ściągnąć oferując gratisy w postaci darmowej opieki nad dzieckiem bądź darmową kawę (dla rodziców darmowej, bo zaraz ktoś się wyrwie z tematem, że wolontariusze tam nie pracują) sklepy z drogimi dobrymi meblami nie mają kącików zabaw z darmowymi niańkami gdzie plebs się cieszy, że choć na godzinę pozbył się potomstwa bo opiekunka kosztuje, a nie każda babcia chętna do opieki nad wnukiem.
      Takie sklepy są nastawione na zamożniejszego klienta który dziecko idąc na zakupy zostawi z opłaconą nianią i najczęściej kupi coś droższego niż stolik za 77 zł :P
      Ja Ikeę omijam, darmowa kawa mnie nie nęci a w ich katalogu może znalazłam jedną interesującą świeczkę, reszta to tandeta aż żal patrzeć.
      Ale bardzo ich popieram, bo uważam, że ludzie biedni też powinni mieć swoje sklepy z tanimi meblami.
      • antygona72 Re: Za małe na zabawę: mierzą dzieci w Ikei 30.09.11, 10:16
        gazeta_mi_placi napisała:
        "...w ich katalogu może znalazłam jedną interesującą świeczkę..."

        Czemu mnie nie dziwi, że w całym katalogu zainteresowała Cie tylko świeczka...
        Choć uważam , że powinnaś skorzystać z bardziej specjalistycznych gadżetów...
        • Gość: gość Re: Za małe na zabawę: mierzą dzieci w Ikei IP: *.152.128.110.dsl.dynamic.t-mobile.pl 30.09.11, 19:55
          antygona72 30.09.11, 10:16 Odpowiedz
          gazeta_mi_placi napisała:
          "...w ich katalogu może znalazłam jedną interesującą świeczkę..."

          Czemu mnie nie dziwi, że w całym katalogu zainteresowała Cie tylko świeczka...
          Choć uważam , że powinnaś skorzystać z bardziej specjalistycznych gadżetów...
      • Gość: Wojtek Re: Za małe na zabawę: mierzą dzieci w Ikei IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 15:23
        a świeczkę już wyjęłaś ?
    • Gość: Wojtek To normalne, że dzieli się wg wzrostu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.11, 09:20
      Najlepiej byłoby zrobić 2 kryteria, wzrost, a jeżeli jest mniejsze a ma np. 3,5 roku to dokument poświadczający wiek.
    • antygona72 Re: Za małe na zabawę: segregacja dzieci w Ikei 30.09.11, 10:03
      Zgadzam się całkowicie , że jeśli jest to całkowicie darmowa usługa to akceptuje regulamin usługodawcy i ciesze się że mam coś gratis. A tak dla przypomnienia w „starych” kulkach IKEA też obowiązywał przedział wzrostowo wiekowy , którego większość rodziców nie przestrzegała ( że o włażeniu w buciorach i z żarciem do tych kulek nie wspomnę ). Teraz przynajmniej jest pewne, ze nastolatek nie skoczy nikomu na głowę, a dwulatek nie nasika w kulkach ( zdarzało się nie raz) :).
      p.s. doświadczona posiadaczka dziecka, znawca tematu kulkowego
    • Gość: okq Za małe na zabawę: mierzą dzieci w Ikei IP: *.ghnet.pl 30.09.11, 14:26
      Ta Rejmer łże jak pies. Najważniejsza jest dla nich kasa. Dobro dziecka maja głęboko w d....
    • Gość: gość gw sprawa jest prosta IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 15:14
      dzieci nie zabiera się na zakupy. Tyle.
    • 522moja Za małe na zabawę: mierzą dzieci w Ikei 30.09.11, 16:41
      wszędzie gdzie chodzi o bezpieczeństwo sa regulaminy, na każdym kroku w życiu spotykamy sie z zasadami i regulaminami, przepisami i zgodnie z nimi funkcjinujemy. Jeżeli sami łamiemy przepisy to robimy to na swoją odpowiedzialnosc ale jeżeli chodzi o bezpieczenstwo dzieci myślę że firmy ktore opiekują się dziećmi muszą się zabezpieczyć, bo potem to my jako rodzice bedziemy mieli pretensje do ludzi którzy się podjęli opieki nad naszymi pociechami.
      Myślę że w takich sytuacjach wytłumaczenie dziecku iż są regulamuny i przepisy jest jak najbardziej na miejscu, w ten sposób przygotowujemy dzieco do egzynstencji w naszym społeczeństwie. A jak to wytłumaczymy i czy podołamy temu zadaniu jako rodzice to juz inna bajka.
    • Gość: gość Selekcja dzieci IP: *.152.128.110.dsl.dynamic.t-mobile.pl 30.09.11, 19:34
      ...W obozie los dzieci był szczególnie tragiczny. Podczas przeprowadzania selekcji dzieci – zeznał prof. Bertold Epstein z Pragi, były więzień obozu w Oświęcimiu – esesmani zakładali pręt na wysokości 120 cm. Wszystkie dzieci, które pod tym prętem przeszły – szły do pieca. Wiedząc o tym małe dzieci wyciągały się i prężyły, jak mogły by trafić do grupy, która miała pozostać przy życiu...
      • gazeta_mi_placi Re: Selekcja dzieci 30.09.11, 21:22
        I teraz tak robią niektóre zagraniczne wesołe miasteczka.
        A w przypadku kilkunastolatek marzących o karierze modelki jest tak samo.
        Masz mniej niż 174 cm wypad do pieca.
        Yyy..
        To znaczy wypad z agencji modelek.
        Straszne czasy nastały, nastolatki nie mogą zostać z powodu niskiego wzrostu modelkami, zbyt niskie dzieci nie mogą bawić się na niektórych urządzeniach w wesołych miasteczkach ...
        • wkkr Wsadzisz 3latka na ogiera czystej krwi? 01.10.11, 22:23
          nie bo za wysoki, za silny i zbyt narowisty... Nie przystosowany do obsługi przez takiego malucha.
          Ale są takie miniaturowe kucyki... bardzo spokojne... na które można takiego dzieciaka wsadzić...
          ====
          Dlaczego w takim razie dziwi cię to że korzystanie z różnych atrakcji ograniczone jest tylko do tych dla których zostały zaprojektowane?
      • wkkr Pełno jest klubów 01.10.11, 22:17
        w ktorych obowiązuje selekcja i nikt nie widzi w tym problemu
    • Gość: kakka Za małe na zabawę: mierzą dzieci w Ikei IP: *.jmdi.pl 10.10.11, 19:51
      A mądra Pani redaktor z błędami napisała " do Ikei". IKEA się nie odmienia:-) poza tym wszystkie litery powinny być duże bo to skrót.
      • Gość: Eska Re: Za małe na zabawę: mierzą dzieci w Ikei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 22:48
        Uspokój się, nawiedzony piarowcu Ikei. Nazwa tej firmy w języku polskim odmienia się, jak każda inna. I w dodatku szanowna firma powinna wręcz się z tego cieszyć, bo to znaczy, że nazwa jest często używana i włączana w system językowy. A choćby z Cepelią to jak było? To też skrót: CPLiA (Centrala Przemysłu Ludowego i Artystycznego) i co - mielibyśmy mówić "wazon z CPLiA" czy może jednak "... z Cepelii"? A "cepeliowski" to pewnie przymiotnik zakazany, bo nie wolno ruszyć skrótowca? Podobnie często zaczyna się - o zgrozo dla Was - mówić o meblach "ikeowskich". To, że macie brandingowy prikaz z góry, żeby próbować ingerować w zasady języka jednego z krajów, w którym Wasza firma prowadzi działalność, to nic innego, jak arogancja. Trafiła kosa na kamień, bo w tym kraju język jest fleksyjny. Na nic Wasze akcje pseudoedukacyjne i próby forsowania przez siebie tylko ustalonych zasad pisowni. Jeśli siła Waszej marki ma zasadzać się na nienaruszalności zapisu nazwy jako skrótowca, to jakaż to siła?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka