Gość: arff
IP: *.aster.pl
05.12.11, 07:44
W ogóle nie wiem co to za festiwale .Nigdy na nich nie byłem .Nie znam wykonawców .Nikt z moich znajomych też . To jest wszystko nastawione na wąską grupę odbiorców w odniesieniu do ogólnej ilości mieszkańców Krakowa .Kultura nie zarabia na siebie i zawsze pochłania bezpowrotnie środki budżetowe . Nigdy nie byłam w Teatrze Ludowym i dokładnie nawet nie wiem gdzie się mieści i ile ludzi tam przychodzi ,jaka jest przydatność ogólnospołeczna tego typu instytucji.Słyszałam tylko w mediach swego czasu o jakiś nowatorskich działaniach gdy kierował nim obecny poseł .Natomiast pierwszym krokiem w kryzysie jest redukcja zatrudnienia a w urzędzie jest odwrotnie .Ludzi zostaje tyle samo (ponad 3 tysiące ) a zadań o połowę mniej .Więc jak to jest z tym kryzysem ?