Dodaj do ulubionych

Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo...

    • Gość: autor Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 22:07
      witam wszystkich
      • Gość: burro Autor brawo - uśmiałem się IP: 85.222.116.* 21.04.12, 22:13
        Witam ma wielką zaletę - tylko 5 liter
      • Gość: joka Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.fdk.abpl.pl 21.04.12, 22:25
        pozdrawiam
      • Gość: qwe Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 22:58
        pozdroofka słodziaku!
    • Gość: mar Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: 95.108.122.* 21.04.12, 22:09
      Sodóweczka uderza do głowy... Pzdr.
    • tomjk Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... 21.04.12, 22:10
      przestylizowany ten Rusinek, ale zapamiętajcie kmioty:
      MA RACJĘ.
      • oktawianc Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 22.04.12, 11:08
        Nie, to zwykły bufon, przerost formy nad treścią.
    • Gość: powiem tak Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.12, 22:11
      A może "ty nadęty pajacu"? No cóż, jedni nie mają co do garnka wlożyć a innych drażni słowo "witam". Róże są problemy na świecie.
      • Gość: Gość z daleka Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.multimo.pl 21.04.12, 22:26
        Zdanie rozpoczynające się od idiotycznego "Powiem tak...." też jest teraz w modzie.
    • owca888 Dziękuję, panie michale 21.04.12, 22:13
      Wkurza mnie to tak samo jak pana. Dzięki, że wywołał pan dyskusję.
      To panoszące się "witam" dla mnie wynika z LENISTWA językowego i BRAKU KULTURY
      (oczytania? chyba, ogólnie obycia, to słoma z butów niestety. Nie rozumiem, sama dostaję mejle zaczynające się na witam, to jakieś kretyństwo po prostu. Lepiej nie pisać nic, jeśli się nie chce "szanownej pani", co faktycznie brzmi koturnowato) )

      WITAM - gościa na progu u mnie w domu. A tak mówię dzień dobry, albo nie piszę nic,
      albo "Jolka":)
      • Gość: Gość z daleka Re: Dziękuję, panie michale IP: *.multimo.pl 21.04.12, 22:28
        Dołączam się do podziękowań.
      • kij.janka Re: Dziękuję, panie michale 21.04.12, 22:34

        "Dziękuję, panie michale" - aj, aż mnie dreszczyk przeszedł, gdy ujrzałam tę erupcję dobrych obyczajów! :)
        • Gość: que Re: Dziękuję, panie michale IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 02:06
          do tego wielce oczytana pani, nie zauważyła, że dla pana Michała, używanie jego imienia jest jak obelga.
      • Gość: Monia Re: Dziękuję, panie michale IP: 156.17.156.* 21.04.12, 22:35
        Abstrahując od artykułu - brak ogłady, to pisanie czyjegoś imienia z małej litery. Nie ma wymówek! Piszesz również per "panie michale" zgadzając się z człowiekiem, którym przed chwilą powiedział, że go wkurza pan Michał. Zdecyduj się - albo go popierasz - albo dalej denerwujesz.
      • Gość: Wittiw Re: Dziękuję, panie michale IP: *.exnor.eu 21.04.12, 22:50
        Zwroty grzecznościowe w ogóle ulegają dewaluacji. W marketach pracownicy na kasach są zmuszani do witania się z każdym klientem, dziękowania i żegnania, mimo że w przeciągu pięciu minut potrafią obsłużyć kilka osób. W efekcie takie zwroty w ich ustach tracą jakiekolwiek znaczenie i mają wyłącznie zadanie marketingowe. Z drugiej strony na ulicach, w transporcie miejskich i generalnie w przestrzeni publicznej używanie form grzecznościowych zanika i nawet osoby starszej daty ich unikają. W efekcie ograniczanie takich sformułowań nie jest tylko bolączką internetu, ale ogólną tendencja. Wydaje się więc że lepsze są formy uniwersalne, nawet jeśli nie całkiem adekwatne, niż żadne. A walka purystów językowych jest z góry skazana na przegraną.

        Co do korespondencji elektronicznej, trzeba zauważyć, że różnica między formami oficjalnymi, a rozmowami bezpośrednimi wyraźnie się zaciera (tzw. "chaty", portale społecznościowe, wiadomości sms umożliwiają przekazywanie elektronicznych wiadomości "listowych" i coraz częściej się przenikają ze "standardowymi" skrzynkami pocztowymi).
        Postawa Pana Rusinka wydaje mi się nie tylko bufonadą, ale i przejawem braku zrozumienia i dostosowania do nowych mediów. Za parę, może paręnaście lat osoby tego pokroju w ogóle nie będą potrafiły się odnaleźć w przestrzeni nowych form komunikacji - i nawet nie ze względu na obniżenie poziomu języka, ale ze względu na sposób i różnorodność nowych form porozumiewania, które staną się obowiązującymi w przestrzeni wirtualnej.

        Czy tego chcemy, czy nie w internecie tytuły i zasługi tracą na znaczeniu, a osoby które tego nie rozumieją ryzykują utratą umiejętności odnajdywania się w nowych mediach.
        • Gość: Wittiw Re: Dziękuję, panie michale IP: *.exnor.eu 21.04.12, 22:53
          Jeszcze raz przeczytałem post mojego przedmówcy. Gratuluję celnego sarkazmu.
        • Gość: oko Re: Dziękuję, panie michale IP: *.fdk.abpl.pl 21.04.12, 23:21
          Bardzo trafne spostrzeżenia.
          Myślę jednak, że Rusinek doskonale sobie zdaje sprawę z tych wszystkich zjawisk
          i wcale nie jest tak że On nie odnajduje się w nowych mediach.
          Po prostu taka Jego rola i natura, jako człowieka zajmującego się zawodowo słowem, do zwracania uwagi na język i na to co się z nim dzieje.
          Wcale nie odbieram tego jako bufonady
          • vogon.jeltz Re: Dziękuję, panie michale 22.04.12, 12:23
            Gość portalu: oko napisał(a):

            > Po prostu taka Jego rola i natura, jako człowieka zajmującego się zawodowo
            > słowem, do zwracania uwagi na język i na to co się z nim dzieje.

            Jemu się wydaje, że jak robi na co dzień w języku, to se go kupił na własność i może ustalać reguły.
        • r1234_76 Re: Dziękuję, panie michale 21.04.12, 23:28
          W Japonii takie zwroty są standartem, przy wejściu do sklepu, przy kasie, wszędzie. W porównaniu z Zachodem, chyba z pięć razy częściej używane. I nic złego się nie dzieje.
      • Gość: r Re: Dziękuję, panie michale IP: 93.176.243.* 21.04.12, 22:50
        a czy kultura uwzględnia zwracanie się do kogoś "wywołał Pan dyskusję"? czy lenistwo językowe obejmuje "wywołał pan dyskusję"? a czy oczytanie (chyba zbytnie) powoduje pisanie "mejla"? a czy gościa nie wita się "w progu"? czepiam się? - tak właśnie. Nadawcy też szacunek się należy nawet jak nie jest oczytany i nie wie że mu słoma wyłazi z butów. Mnie też razi i zauważam niektóre błędy - niektóre robię sam.
      • darth4 Re: Dziękuję, panie michale 21.04.12, 23:04
        owca888 napisała:

        > Re: Dziękuję, panie michale
        > Wkurza mnie to tak samo jak pana. Dzięki, że wywołał pan dyskusję.

        Szanowny Panie dołączający się do podziękowań:
        Wkurza mnie gdy ktoś pisze imiona z małej litery.

        > To panoszące się "witam" dla mnie wynika z LENISTWA językowego i BRAKU KULTURY

        Brakiem kultury jest także używanie dużych liter w tekście bez wyraźnego powodu, gdyż duże litery oznaczają "krzyk" ewentualnie "mocno podniesiony głos".

        > (oczytania? chyba, ogólnie obycia, to słoma z butów niestety.

        Pańska słoma także jest słabo ukryta.
        "Kultura" wytykania innym wymaga wysokich standardów własnych.

        Absurdem jest wytykanie błędów, posługując się błędami.
        Inteligencji "wykładowczej" wolno ustawiać własne standardy i nam szarakom nic do tego. Ja tam do Szanownego Pana nie zamierzam pisać więc i odpowiedzi nie czekam.
        Jednak odkąd pisanie i czytanie zostało upowszechnione w niższych warstwach społecznych, standard ten jest niestosowalny.

        Pisząc do kogoś rzadko faktycznie mogę użyć zwrotu per " Szanowny Panie / Pani ". Jednak przy dłuższej korespondencji służbowej ( powiedzmy ) 30 e-maili używanie każdorazowo przywołanego powyżej zwrotu byłoby tak samo śmieszne jak Sz.P. Adam Michnik ośmieszał Szanowną Komisję. W naszym kraju wielokrotne podkreślanie "Szanowności" wskazuje na zamiar ośmieszenia owego "Szanownego", gdyż na Szacunek trzeba zasłużyć, a o to często trudno przy dłuższej korespondencji.

        Witam jest więc naturalniejsze gdyż nie porusza owego "szanowania" w żadną ze stron.
        Chyba że gdy przestanę szanować adresata będzie na miejscu użycie tylko samego "Panie".

        Łączę wyrazy szacunku ( warunkowo ), a pozdrawiam serdecznie gdyż życzę Szanownemu Panu zdrowia.
      • pfg Re: Dziękuję, panie michale 21.04.12, 23:04
        Ja listy do obcych osób zawsze zaczynam do Szanowna Pani lub Szanowna Pani. To nie jest "koturnowate", tylko uprzejme. Nawet jeśli odpowiadam na listy zaczynające się od "witam". Od obrzydliwego, niekulturalnego "witam".
        • ze_verde Re: Dziękuję, panie michale 29.05.12, 14:36
          Obrzydliwe to jest gó..., pety i ogólnie nieczystości na chodnikach w całym kraju, ale mam purystom to nie przeszkadza, bo jakoś nie widzę, żeby profesorowie czy inni "wyżej urodzeni" sprzątali po swoich pociechach czy zbierali po sobie odpadki.
          Jeżeli dla kogoś słowo "witam" jest "obrzydliwe" to pora na wizytę u psychologa.
          Jak zwykle żadna ze stron nie zaprezentowała żadnych rozsądnych argumentów, ponieważ nie o argumenty chodzi w tym całym sporze. Chodzi o rozgłos dla narcyza Rusinka, książkę trzeba promować.
      • Gość: ap a może lepiej brać jakieś leki?:))) IP: *.play-internet.pl 21.04.12, 23:11
      • Gość: przyganiał kocioł Re: Dziękuję, panie michale IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 00:10
        1. Panie Michale piszemy wielką literą. A ten pan w ogóle nie życzy sobie takiej formy, co wyraźnie podkreśla.
        2. Dlaczego wykrzyczałaś słowa "LENISTWA" i "BRAKU KULTURY"? Czyżby jakieś braki w znajomości netykiety?
        3. Co znaczy wyraz "koturnowato"? "Koturnowo" to "górnolotnie", czyżbyś przez "koturnowato" chciała napisać, że "górnolotniście"?
      • violka-pl Re: Dziękuję, panie michale 22.04.12, 16:58
        Chyba czujesz sie niedoceniana (niedotytułowana jak pan Rusinek).
        "Dzień dobry" jest oficjalne, mówimy je żeby nie wyjść na gburów, nic ze sobą nie niesie, obojętne i bezpłciowe, asekuranckie, anonimowe.
        "Witam" jest radosne, jakby ktoś stał z otwartymi ramionami i zapraszał do przeczytania swojego maila.

        Problem chyba jest w ilości, a nie jakości maili. Jeśli dostajemy ich setki, to tak jakby natręci wchodzili nam z butami do domu. Jeśli jest ich mało, to jakbyśmy byli zapraszani do kogoś.

        Zwracanie się w pismach tzw. oficjalnych po imieniu miało podkreślić, że pismo jest tylko dla tej osoby, że jest traktowana szczególnie. Oczywiście jest to chwyt marketingowy, a my nie lubimy być tak traktowani.
    • bela03 Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... 21.04.12, 22:13
      Ze zdziwieniem czytam, że na innych uczelniach takie rzeczy są dozwolone. Na mojej (Politechnika Śląska) na pierwszym roku dowiedzieliśmy się, że "witam" jest zakazane. Bo jak to brzmi jak e-mail przychodzi do komputera i wita Cię w nim? Czy zagranicą mówi sie "welcome" na czyjejś wycieraczce?
      Na zajęciach z języków obcych uczymy się formy pisania listów oficjalnych w innych krajach a rodzimych nie znamy.
      • Gość: miły_miś [...] IP: *.play-internet.pl 21.04.12, 22:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • violka-pl Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 22.04.12, 17:12
        Mail nie przychodzi do komputera tylko do adresata od nadawcy.
        Jesli jednak przyszedł do komputera, to nie powinieneś czytać cudzej korespondencji, chyba, że komputer cię o to poprosi.
    • Gość: gośćgość Na szacunek sobie trzeba zasłużyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 22:14
      Co innego pisanie do profesora, co innego do urzędniczki. W tym drugim przypadku pisanie "Szanowna Pani" graniczyłoby wręcz z lizusostwem.
      Do współpracowników lub kontrahentów też bym z szacunkiem nie szalała.
      Ech, brzydota w tym naszym Krakowie na każdym kroku, brud, bloki za zasiekami, wiocha wizualna, ale tytułomania trzyma się dzielnie.
      • el_prezes22 Re: Na szacunek sobie trzeba zasłużyć 21.04.12, 22:53
        A na rynku śmierdzi końskimi szczochami
    • Gość: cooo? Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: *.multi-play.net.pl 21.04.12, 22:15
      Witam!
      Chyba ostatnimi czasy za dużo wódy po krakowskich barach się chlało, lub fikuśny szaliczek artystyczny wkręcił się w jakieś kółeczko, no po prostu brak mi słów....
    • sid_6.8 Panie Rusinek... Nie skacz pan... 21.04.12, 22:15
      Rusinek zabije się jak skoczy z poziomu swego ego na poziom swego IQ.
      • befanka0106 Re: Panie Rusinek... Nie skacz pan... 22.04.12, 17:23
        sid_6.8 napisała:

        > Rusinek zabije się jak skoczy z poziomu swego ego na poziom swego IQ.

        Zlosliwe! Ale piekne.
    • bajgla Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 21.04.12, 22:16
      www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=rAGWO5i2C5M#t=29s
    • bromba_bez_glusia Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... 21.04.12, 22:17
      No dobra. Listy oficjalne, służbowe itp można i należy rozpoczynać od "Szanowny/a Pan/i".

      Ale przykładowo, chcę dopytać sprzedawcę na allegro o szczegóły oferty, a nie znam jego płci. Jak mam zacząć? "Dzień dobry" źle, "witam" nie wypada. "Szanowni pastwo" wydaje mi się przesadą w takim, nazwijmy to liście, składającym się z jednego zdania.

      Ja tam w takich sytuacjach piszę "witam" bo wydaje mi się najbardziej neutralne.
      • Gość: kierowniku Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 22:18
        a ja albo dzień dobry albo dobry wieczór /zależnie od pory/.... zawsze to lepiej od witam
        • Gość: jola Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 23:01
          "Dzień dobry" lub "dobry wieczór" w wiadomości pisemnej brzmi cokolwiek dziwnie. Zwłaszcza że nie wiemy, o jakiej porze dnia adresat odbierze wiadomość.
      • rydzyk_fizyk Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 21.04.12, 22:35
        Dobry przykład - dla mnie "Witam" jest normą pasującą jedynie do Allegro.
      • Gość: byslaf Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.free.aero2.net.pl 22.04.12, 16:44
        Ja piszę "siema Eniu".
    • Gość: Wittiw Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: *.exnor.eu 21.04.12, 22:19
      Dla mnie takie zachowanie jest przejawem typowego, krakowskiego nadęcia (nawet jeśli Pan Rusinek z Krakowa nie pochodzi), a ignorowanie listów ze względu na ich formę jest tylko podkreśleniem takiej krakowskiej dulszczyzny.
      Jakże to typowe dla takich "nadkrakusów", którzy uważają siebie za upoważnionych do wytykania innym domniemanych błędów, a o ileż swromułowanie "Witam" jest mniejszym uchybieniem niż bezczelne lekceważenie korespondentów poprzez ignorowanie ich listów. Mówiąc wprost sformułowanie "Witam" może być niestosowne i obnażać braki w wychowaniu, ale intencjonalne lekceważenie interlokutorów jest zwyczajnym "chamstwem".

      Forma mojego postu jest szyderą na wszelkich, nadętych bufonów o rozdmuchanym ego.
      • yanoosh111 Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 21.04.12, 23:08
        Jeżeli ktoś w korespondencji używa wspomnianego "witam", dla mnie to znak, że urodził się po roku 1980. Stylistyczni i ortograficzni troglodyci, ot co... Nic nie mam do krakusów, a do tzw. warszawiaków mam wiele do zarzucenia dlatego, że ich szorstkość, ich "stajl" niestety nikomu nie wydaje się normalny oprócz ich samych.
        p.s. jestem ze Słupska :P
        • vogon.jeltz Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 22.04.12, 12:35
          yanoosh111 napisał:

          > Jeżeli ktoś w korespondencji używa wspomnianego "witam", dla mnie to znak,
          >że urodził się po roku 1980.

          Raz, że masz problem z odczytywaniem znaków. Ja urodziłem się przed, a "witam" używam. Dwa, że oto mamy kolejny w tym wątku przykład postawy "ja jestem starszy i tylko z tego tytułu należy mi się szacunek, nie mówiąc już o tym że wiem lepiej", a młodzi to gów.niarze, którzy zachwaszczają język i na niczym się nie znają. Owszem, gów.niażeria teraz tragicznie niedouczona, ale przyjmijcie do waszych zwapniałych zwojów jeden fakt: ani z racji wieku nie należy się wam, staruchom, specjalne traktowanie, ani nie wyznaczacie norm współczesnego języka, a i wasza wiedza jest już w wielu obszarach mocno archaiczna.
      • Gość: Antyrusinek Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.adsl.alicedsl.de 22.04.12, 00:43
        Bingo
    • Gość: purgative Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: *.cpe.distributel.net 21.04.12, 22:20
      Jak mam powaznie traktowac goscia ktoremu slowo "e-mail" nie przeszkadza za to przeszkadza "witam", cytuje:

      "Kiedy studenci piszą do mniej MEJLE, które zaczynają się od "witam", to jak mam to odebrać? Że internet jest ich przestrzenią, że są jego gospodarzami?"

      Nie internet panie, tylko poczta ktora do pana pisza jest ich przestrzenia.


      • processor Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 21.04.12, 23:06
        "Kiedy studenci piszą do mniej MEJLE, " - zapomniałeś(aś) że to zapis wywiadu, więc pretensje kieruj redaktora tekstu, a nie autora słów, gdyż w mowie słowo "meil" (zapis fonetyczny) jest dopuszczalne.
      • violka-pl Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 22.04.12, 17:26
        Ten straszny internet, gdzie można przeczytać Szymborską i nie zapłacić! Pan Rusinek zna wartość pieniądza, bo wygrał dwa samochody układając hasła reklamowe.
    • ulanzalasem Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... 21.04.12, 22:20
      E-maile wykładowcy na pierwszą stronę, a co w nich takiego ważnego ?
    • tadestades Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... 21.04.12, 22:22
      "Tak, ale ja się deklinuję" a ja, Szanowny Panie, swoje nazwisko tak zwyczajnie i po polsku ODMIENIAM!!
      • dona.a Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 22.04.12, 09:47
        tadestades napisał:

        > "Tak, ale ja się deklinuję" a ja, Szanowny Panie, swoje nazwisko tak zwyczajnie
        > i po polsku ODMIENIAM!!

        Jeśli ta anegdotka jest prawdziwa, to wydaje mi się, że słowo "odmieniam" też wywołałoby konsternację u pani z banku;)
    • Gość: joka Mail to nie list. IP: *.fdk.abpl.pl 21.04.12, 22:22
      Nie zgodzę się z tym że mail to zawsze list.
      To często notka, informacja, powiadomienie. Gdzie liczy się konkret, a nie zbędne zawracanie głowy. Do tego krótkie grzecznościowe "witam" i pozdrawiam" są idealne. To już pewien standard, bezpłciowy ale i bezpieczny.
      A w bardziej prywatnej korespondencji, maile raczej przyjmują formę luźnej wymiany zdań raczej przypominających dialog, potoczną rozmowę niż list ( choć młodzież już coraz mniej używa e-maili, a posługuje się serwisami społecznościowymi)
      Czasy się zmieniają
      Listy i "stosowne słówka" to już chyba piszą tylko krakowscy poeci którzy nie mają nic lepszego do roboty :)
      • flamengista no, nie do końca 21.04.12, 22:44
        co innego, jeśli wymieniasz maile ze swoimi kolegami z pracy lub stałymi współpracownikami. Wówczas komunikacja staje się mniej formalna, często bardziej oszczędna jeśli chodzi o koronkowe zwroty.

        Ale Rusinek wspomina o mailach, w których nawiązujesz dopiero kontakt z drugą osobą. Konkretnie o sytuację, w której student (osoba młodsza) pisze do osoby od siebie starszej - wykładowcy.

        W takiej sytuacji nawet nie tyle nie wypada, co zwyczajnie nie opłaca się być niegrzecznym. I w tym sensie jest to właśnie forma listowa.
        • vogon.jeltz Re: no, nie do końca 22.04.12, 12:39
          flamengista napisał:

          > Konkretnie o sytuację, w której student (osoba młodsza) pisze do osoby od
          > siebie starszej - wykładowcy.

          Ten wiekowy fetysz mnie po prostu rozpier.dala. Szczególnie w środowisku naukowym wiek nie powinien mieć znaczenia (i tak np. bardzo wielu noblistów dokonało swoich odkryć w gów.niarskim wieku lat dwudziestu kilku jako risercz do PhD) - no chyba że chodzi o jakieś "nauki" humanistyczne, gdzie oprócz smętnego pier.dolenia najbardziej liczy się to, kto ma ile literek przed nazwiskiem.
          • flamengista ale co w tym dziwnego 22.04.12, 20:18
            Jak osoba młodsza odzywa się do starszej, to powinna to robić z szacunkiem. I status tych osób nie powinien mieć większego znaczenia. Ja z takim samym szacunkiem zwracam się do staruszka-sąsiada, jak i do sędziwego profesora, którego co tydzień spotykam na korytarzu.

            Jak kogoś dzieli ponad 10 lat różnicy i nie znamy tej osoby prywatnie, to nie odzywamy się do niej jak do kumpla, to chyba jasne.

            Co do tego mają odkrycia? Przecież nikt nie broni moim studentom robić badań na miarę nagrody Nobla. Sam bardzo cieszę się z ich sukcesów, choć nie są jeszcze aż tak oszałamiające (ale to tylko kwestia czasu;) Chodzi tylko o to, by do kogoś starszego od siebie zwracali się uprzejmie, a nie jak do kumpla z piaskownicy. Czy ja wymagam za dużo?
            • vogon.jeltz Re: ale co w tym dziwnego 22.04.12, 21:03
              flamengista napisał:

              > Jak osoba młodsza odzywa się do starszej, to powinna to robić z szacunkiem.

              Bo...? Tzn. pomijając szacunek, który należy się każdemu, ale taki powinna również okazywać osoba starsza zwracając się do młodszej.

              Ostatnio taki jeden typ, niejaki Legutko, podobno profesor, argumentował, że jako starszy i utytułowany miał prawo zwracać się do gów.niarzy w protekcjonalny i arogancki sposób. I się chłopina lekko zdziwił przed sądem.
            • Gość: Antoni Re: ale co w tym dziwnego IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 23:58
              Niektóre uczelnie kolekcjonują Noble, a niektóre... tytuły naukowe wykładowców i specjalne zwroty powitalne. Taka jest prawda opolskiej kadrze naukowej.
      • Gość: piotr Re: Mail to nie list. IP: *.ists.pl 22.04.12, 10:27
        czyli nie zrozumiałaś wypowiedzi Pana Rusinka, a to kolejna plaga dzisiejszych czasów
      • Gość: ... Re: Mail to nie list. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.12, 13:15
        Też to odbieram w ten sposób. Dla mnie "witam" to jak szybkie angielskie "Hi", idealne do maila. Jest przy tym idealnie neutralne i krótkie. Przyznam, że jak dostaję czasm maila zaczynającego się od "Szanowna Pani" to mnie mierzi i odbieram to jako brak szacunku. I w zasadzie mnie wkurza. Jest też już trochę archaiczną formą, a język to twór żywy. Myślę że Pan Rusinek powinien raczej zająć się różnymi tworami typu "słitaśnie".

        Tak, jestem rocznik 81 i to na dodatek z Warszawy. Dla mnie szybka, sprawna komunikacja oznacza sprawne załatwienie sprawy. Zawsze kiedy mam coś do załatwienia poza Warszawą to mnie szlag trafia na tempo załatwiania spraw, więc może czas żeby podgonić, hmmm?
    • farmer_mendoza Pochwalony! 21.04.12, 22:23
      Kilkanaście lat temu, gdy zaczynałem używać emaila (upss.. poczty elektronicznej, ma się rozumieć) miałem ten sam problem: jak zaczynać emaile do obcych osób.
      "Szanowny Panie"? "Szanowna Pani"? Oczywiście, ale często nie znamy płci adresata.
      "Dzień dobry"? Nawet w liście "papierowym" wygląda to dziwnie.

      A jak to robią inni? Po angielsku nie pisze się jak w listach "Dear Sir or Madam" czy "Dear Sirs", chociaż zdarza się, że ktoś do mnie napisze "Dear [imię]".
      Praktycznie wszystkie emaile, nawet korporacyjne, zaczynają się od "Hi [imię]" lub Hello [imię].

      Polski odpowiednik "hello"? "Cześć". Niestety, "cześć" w Polsce jest zarezerwowane tylko dla znajomych, z którymi jesteśmy na "ty". "Cześć Moniko" tak, ale "Cześć Panie Sławku" to komedia. Odpada, chociaż było by w sam raz.

      "Witam" jako rozpoczęcie emaila wymyśliłem sam i zacząłem tak pisać. Jest to tak naprawdę rozwiązanie optymalne, choćby dlatego, że płciowo i statusowo neutralne.

      Skoro inni doszli do tego samego rozwiązania i nikt w zasadzie nie proponuje lepszego, przy "witam" zostanę. Do ludzi, których znam, czasem piszę "witaj" lub "witam" dołączając imię w wołaczu. "Witaj Marcinie!", "Witam Pani Anno!". Zgadzam się, że "Witam Tomek" lub "Cześć Magda" jest nie do przyjęcia. Wołacz jest OK, nieco przedwojenno-zawadiacki!

      Mam wrażenie, że pan Rusinek poruszając temat o którym nikt do tej pory chyba głośno nie mówił, właśnie zatwierdził "Witam" - do tej pory nieśmiało używane przez w zasadzie wszystkich - jako oficjalny zwrot na otwarcie emaili.
      • Gość: jola Re: Pochwalony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 23:15
        Zgadzam się. Mam podobne doświadczenia. E-mail nie jest tym samym, co list papierowy. Jeśli ma charakter wybitnie oficjalny, to oczywiście należy zachować odpowiednie formy, ale pocztą elektroniczną często wymieniamy informacje, które w czasach przedinternetowych przekazywaliśmy sobie przez telefon. "Witam" jest też niezastąpione, gdy wysyła się tę samą wiadomość do wielu osób. Jak mam np. zacząć e-mail, w którym powiadamiam współpracowników, że jutro nie będzie mnie w pracy? "Szanowni Państwo"?
      • Gość: korek Re: Pochwalony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 00:08
        Popieram w całej rozciągłości
    • mi-c Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... 21.04.12, 22:23
      Michał Rusinek: W BBC jest taki pradawny standard - nigdy używają słowa 'witam'. ;-)
      • 0_maria Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 21.04.12, 23:13
        Ja zaczynam maile od dzień dobry a takie bardzo oficjalne od Szanowny Panie (Profesorze)/ Pani (Profesor). Kolejnego maila pisze już bez formułki powitalnej. Wolę się tego trzymać, bo boję się, że trafię na kogoś kto przywiązuje do tego wagę. Gdybym mogła to najchętniej pozbyłabym się z języka tych wszystkich pustych form grzecznościowych. Można wyrażać sympatię, szacunek zwykłymi słowami, starannością.
    • flamengista konieczne kursy savoir-vivre'u 21.04.12, 22:25
      szczególnie dla młodych ludzi. A dopiero potem można od nich wymagać odpowiednich form. Niestety, szkoła i rodzice tego już nie uczą.

      Ja już "witam" w mailach od studentów dawno się nie przejmuję. To naprawdę drobnostka. Znacznie bardziej przeraża mnie fakt wchodzenia do gabinetu bez przywitania się, wychodzenia bez stosownego pożegnania, problem z wysłowieniem się i przekazaniem najprostszych komunikatów.

      Przeraża mnie - nie ze względu na siebie. Ja potrafię wyegzekwować odpowiednie zachowanie studenta i to w sposób taktowny. Problem w tym, że taki młody człowiek zrobi taką wiochę podczas decydującej o jego/jej przyszłości rozmowie kwalifikacyjnej, negocjacjach w sprawie kontraktu - i oczywiście doprowadzi do totalnej katastrofy.

      Zamiast jednak narzekać, trzeba działać. Kursy savoir-vivre'u powinny być obowiązkowym elementem studiów. Podobnie jak kursy z komunikacji, uwzględniające również pisanie listów motywacyjnych i prowadzenie urzędowej korespondencji.

      Mnie poprawnych formuł komunikacji, zwrotów nauczyli poloniści. Dziś widać na to w szkole nie ma czasu...
      • Gość: kletko Re: konieczne kursy savoir-vivre'u IP: *.fdk.abpl.pl 21.04.12, 23:01
        Ale zdaje pan sobie sprawę że dla tych młodych ludzi to Pan jest kosmitą?
        A katastrofy żadnej nie będzie. Bo to wśród tych bezczelnych studentów są też przyszli szefowie, którzy nie będą się przejmować tym czym Pan się teraz przejmuje. Po prostu zwyczaje i sposoby komunikacji między ludźmi się zmieniają.
        • q-ku nie "zmieniają się" lecz zanikają 22.04.12, 00:32
          obecność ludzi niewychowanych to nie jest żaden nowy nurt lecz patologia
          • flamengista prostuję 22.04.12, 11:06
            mi tu nie chodzi tylko i wyłącznie o brak dobrego wychowania i elementarnej kultury osobistej.

            W ślad za tym idzie zwykła nieporadność, nieumiejętność prostego przekazania swoich potrzeb i oczekiwań. W rezultacie ktoś taki będzie miał spore problemy, by zostać menedżerem - po prostu będzie beznadziejnym szefem.

            Tu więc nie chodzi o zwykłe "witam" rozpoczynające maila. Problem jest o wiele szerszy. I tak, to jest coraz bardziej niepokojące, choć moim zdaniem "patologia" to zbyt mocne określenie.
        • flamengista jasne 22.04.12, 11:04
          że wśród nich są przyszli szefowie. I ci ludzie kiedyś będą musieli - aspirując do elity - nauczyć się grać w golfa, siadać do stołu i posługiwać sztućcami, oprowadzać delegację, przyjmować interesantów w swoim gabinecie, pomijając uczestnictwo w różnorakich klubach towarzysko-zawodowych typu Lions Club czy Rotary.

          I później ci szefowie sami zapisują się na te kursy savoir-vivre'u, słono za to płacąc.

          Zwyczaje i sposoby komunikacji w polskim biznesie też się zmieniają. Dawni cinkciarze spod Pewexu, którym wystawała słoma z butów to już przeszłość. Większości nie wystarcza wypasiona fura - zaczynają dbać o detale, stale się uczą i doszkalają.
          • q-ku oby 22.04.12, 21:41
            oby tak było
      • ze_verde Re: konieczne kursy savoir-vivre'u 29.05.12, 14:47
        A co jeśli ten student urodził się i wychował w mieście, na wsi będąc jedynie przejazdem ?
        Też robi "wiochę" czy może już "miastochę" ?
    • Gość: un Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 22:25
      Ech... A ja nie lubię wywyższania się. Dokąd żyła Szymborska pan Rusinek istniał medialnie jako uroczy, sypiący anegdotami, nieco speszony zaszczytem, jaki go spotkał "sekretarz". Szkoda, że to tylko kreacja.
      • vogon.jeltz Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 22.04.12, 12:43
        Gość portalu: un napisał(a):

        > Ech... A ja nie lubię wywyższania się. Dokąd żyła Szymborska pan Rusinek
        > istniał medialnie jako uroczy, sypiący anegdotami, nieco speszony
        > zaszczytem, jaki go spotkał "sekretarz". Szkoda, że to tylko kreacja.

        Oj tam zaraz kreacja. Podejrzewam klasyczny syndrom kapciowego (vide arcydebil Dziwisz).



    • kij.janka Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... 21.04.12, 22:26
      "Uważam, że używanie tego słowa jest zasadne tylko w jednej sytuacji. Tak może do nas powiedzieć gospodarz lub gospodyni, kiedy do niego/niej przychodzimy. Jest wtedy powitaniem, a nie przywitaniem".
      Po-witanie, a nie przy-witanie. Przepaść znaczeniowa - widać po temacie słowa. Skromnie sugeruję pisać "Przywituję".
      :)
      PS Co to jest "niego/niej"?
    • quamtsa Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... 21.04.12, 22:29
      polszczyzna nie należy do żadnych panów Rusinków i mu podobnych. jeśli nie chce odpisywać na mejle z powodu swego kaprysu - proszę bardzo. tylko niech się nie obrusza, gdy ktoś kiedyś nie odpisze jemu, z powodu użycia formy, która nie spodoba się adresatowi.
      ja jestem zwolennikiem jasnych sytuacyj. jak coś mi nie pasuje (czyt.: forma zwracania się do [b]mojej osoby[b]), to delikatnie zwracam na to uwagę, a nie obrażam się.
      pozrowionka
    • quiltberry Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 21.04.12, 22:29
      Popieram. Tez jestem uczulona na "witam".
      • Gość: zmartwiony Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.ip.netia.com.pl 22.04.12, 09:35
        to w końcu jak zacząć korespondencję z internautami. Skoro podważacie zwyczajowe pozdrowienie, to w końcu ustalmy ogólną formę powitania listowego. To podważanie istniejącej formy za chwilę rozleje się na ustne: "dzień dobry" czy "cześć" a z braku nowego wśliźnie się jakieś żargonowe słowo wywodzące się ze środowisk młodzieżowych (oby nie wulgarne) - nie zawsze zgodne z savoir-vivre. No to jak zacząć.... Nie krytykowałbym czegoś, czego nie mogę zastąpić nowym, poprawnym słownictwem.
        • Gość: angi Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 12:05
          O! Rozsądna wypowiedź.
      • vogon.jeltz Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 22.04.12, 12:44
        quiltberry napisała:

        > Popieram. Tez jestem uczulona na "witam".

        Zaordynuj sobie kurację odczulającą, inaczej stale będziesz mieć katar i wysypkę, biorąc pod uwagę wszechobecność tej formy.
    • Gość: onka Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: 79.139.32.* 21.04.12, 22:30
      Witam nie przeszkadza mi tak bardzo, ale irytuje mnie zwyczaj zwracania się do mnie przez nieznane mi osoby np. przedstawiciele firm telefonujacy by coś mi wcisnąć np. garnki, ubezpieczenie czy inne badziewie, które od razu zaczynaja do mnie mówić "pani Iwono" lub co gorsza "pani Iwonko". Od razu ich spławiam.
      • vogon.jeltz Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 22.04.12, 12:45
        Gość portalu: onka napisał(a):

        > Witam nie przeszkadza mi tak bardzo, ale irytuje mnie zwyczaj zwracania się do
        > mnie przez nieznane mi osoby np. przedstawiciele firm telefonujacy by coś mi wc
        > isnąć np. garnki, ubezpieczenie czy inne badziewie, które od razu zaczynaja do
        > mnie mówić "pani Iwono" lub co gorsza "pani Iwonko". Od razu ich spławiam.

        Takich typów spławia się za treść, nie za formę.
    • bugatti Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... 21.04.12, 22:31
      Też tego nie lubię tego zwrotu, szczególnie w mailach. "Witam" brzmi zbyt protekcjonalnie.
      Szczególnie, gdy student pisze do swojego wykładowcy, podwaładny do szefa.
      Przecież zwykłe, neutralne "Dzień dobry" czy "Dobry wieczór" jest bardziej odpowiednie dla tak nieformalnej - póki co - formy, jaką jest e-mail.
      Nie rozumiem rozszalałych komentatorów, którzy oburzają się na pana Rusinka.
      • Gość: Kolo_ Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.net.upcbroadband.cz 21.04.12, 23:18
        A jaka masz pewnosc ze Twoje "dzien dobry" nie przeczyta ktos w nocy, albo dobry wieczor w dzien? ;)
        Z calym szacunkiem ale to w ogole nie pasuje do maili... nawet w listach tak sie nie pisalo/nie pisze...
      • Gość: gość fajny Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.wroclaw.mm.pl 21.04.12, 23:19
        Aby zasłużyć sobie na miano komentatora, trzeba jednak umieć się wypowiadać. Kiedyś do pisania zabierali się ci, którzy sprawnie posługiwali się piórem i językiem. Teraz do klawiatury siada byle cymbał, frustrat i ... próbując dyskutować. Każdy niech robi swoje, a półinteligenci niech nie mają czelności wchodzić w polemikę z p. Rusinkiem. Do kopania rowów!
        • Gość: que Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 02:33
          śmiało, kop.
        • Gość: frak Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.kampsys.3s.pl 22.04.12, 08:36
          okazuje sie że jesteś zwykłym durniem
      • Gość: szyszka Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 13:07
        ...jasne. i jeszcze dygnę na wstępie.
        "Dzień dobry" jest jednak mało mailowe. W listach nie pisze się też raczej "dobry wieczór". Byłabym bardzo zaskoczona, gdybym kiedyś dostała list zaczynający się od "dobry wieczór".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka