Dodaj do ulubionych

Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto

IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.12, 09:59
A może tak brudasy z Krakowa zaczną wyrzucać papierki i pety do śmieci a nie gdzie popadnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: zabul Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.12, 10:26
      Sami jesteśmy sobie winni. Głosowaliśmy na takiego a nie innego prezydenta to teraz mamy krajobraz nędzy i rozpaczy! Zadłużenie Krakowa sięga ponad 2 mld zł, a Pan Majchrowski kalkuluje tak i oblicza budżet jakby kryzysu nie było a kryzys na świecie rozpoczął się w 2007 roku wiec można było mądrze budżetem przez tyle lat zarządzać a przede wszystkim nie liczyć na wyższe wpływy do budżetu tylko na niższe a było na odwrót.
      • Gość: Tomek Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.12, 11:36
        Dwa stadiony sprezentowane przez Majchrowskiego prywatnym klubom odbijają się czkawką... i jeszcze długo będą ... :(
        • Gość: nh Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.12, 11:54
          Akurat dwa stadiony wymysliła sobie rada miasta, a Majchrowski był przeciwny.
          • Gość: ' Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.cela.pl 28.04.12, 22:34
            Ale niezbyt wystarczająco, tak naprawdę jak prezydent czegoś chce, albo nie chce to rada może mu skoczyć... Więc niech się przestanie tłumaczyć jak gó...arz.
          • Gość: josef Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.aster.pl 28.04.12, 23:15
            Akurat Majchrowski żądał potem od radnych dodatkowych pieniędzy na stadion Wisły, czemu ci radni byli przeciwni. I akurat Majchrowski chwalił się potem oboma stadionami jako swoimi osiągnięciami. Więc pojawiające się tu i ówdzie, również w ustach samego Majchrowskiego zdanie, że miał inną wizję stadionu miejskiego, wypada jakoś blado.
            • Gość: Kryzys Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.04.12, 07:53
              To prawda że żądał pieniędzy bo wybrał znajomka z najgorszym projektem i trzeba było potem poprawiać . Przypomnijmy że stadion wisły miał kosztować 350mln a wydano już 860mln i to już z radą nie ma nic wspólnego!!!
              Stadionu na dzień dzisiejszy nikt nie chce !!!
              Jest źle zaprojektowany nie funkcjonalny .
              Żeby sie mógł utrzymać to musiałby być tam co trzeci dzień mecz przy pełnych trybunach.
              Teraz urzędnicy bawią się w ptaki w gabinetach za miejskie pieniądze....
              To nie urzędnicy to zwykli idioci.
      • Gość: nickt Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 07:53
        A co może Prezydent ma sprzątać po brudasach?
        Nauczonych przez lata wyrzucać śmieci gdzie popadnie,niech inni sprzątają.
        A co mnie tam,ja jestem Pan z Krakowa mnie wszystko można.
        Ludzie najpierw samemu należy dbać o porządek i czystość a następnie wymagać od miasta.
      • Gość: Juzek Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.12, 09:43
        Haha, a to prezydent wam każe rzucac papiery i pety na ziemie? Malopolskie brudasy....
    • seven Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto 28.04.12, 10:37
      w zasadzie zgadzam się, że mogłoby być czyściej, ale ogólnie rzecz biorąc trzymamy średnią europejską ;-) do poziomu skandynawii zapewne nigdy nie dojdziemy, ale w, dajmy na to, budapeszcie, czy paryżu wcale nie jest lepiej. z drugiej strony, opowiadanie o slumsach widzianych z pociągu we mnie wywołuje śmiech. widziałem slumsy w azji i jak wróciłem do krakowa to na tym naszym brudnym dworca miałem wrażenie, że mogę z ziemi jeść. nie wyolbrzymiajmy problemu, który, jak już ktoś wyżej napisał, tak naprawdę sprowadza się do wychowania mieszkańców- śmieci się nie biorą przecież z niczego.
      • Gość: x Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.12, 11:32
        bo ludzie jak bydło, s.... gdzie stoją
        wprowadzić wysokie mandaty za rzucenie czegokolwie na ziemię i egzekwować
    • Gość: ax Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.12, 11:43
      "Na razie na standardowe sprzątanie możemy sobie pozwolić tylko w centrum miasta - mówi mi Michał Pyclik z ZIKiT-u"

      W ZIKiT na pierwszym miejscu zawsze były i są fikcyjne stanowiska pracy dla złodziei z kręgów rodzinno-towarzyskich wiadomo kogo. Na to zawsze znajdą się pieniądze.


      • Gość: nick Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.12, 11:57
        ja bym chciał zapytać dlaczego w pierwszej kolejności sprząta się centrum? czyżby w centrum płaciło się większe podatki niż poza nim? to jest jawna dyskryminacja części mieszkańców, aha zapomniałem Kraków to rynek, Wawel i Kazimierz dla turystów, a mieszkańcy ... kto by się nimi przejmował.
    • Gość: nh Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.12, 12:00
      Mam jakieś 'deja vu'. W ubiegłym roku trawsko obok bloku ZIKiT ściął w lecie, gdy przypominało już dżunglę. Po ścięciu jak jakieś ściernisko na budowie. W tym roku jeżdżąc po ulicach trzeba to robić slalomem i uczyć się nowych dziur, a ZIKiT oznajmia, że już łatanie zakończył. W tym roku dojdzie jak widać jeszcze plaga śmieci.
      Zadanie dla ZIKiT - proszę o podanie swoich sukcesów, tak dla ukojenia nerwów, bo póki co ta instytucja kojkarzy mi się z jakąś chorobliwą niewydolnością.
    • Gość: mokry Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.ghnet.pl 28.04.12, 12:08
      W mojej okolicy - Łagiewniki, oczywiście po drugiej stronie Santkuarium - nie było sprzątane chyba z pięć lat. Odkąd się tu przeprowadziłem. Syf, syf, syf, wszędzie!
    • Gość: GOSC Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.12, 13:55
      Nawet jezeli by byly pieniadze to i tak bylo by brudno, widze wielokrotnie na przystankach jak ludzie majac kosz dwa metry od siebie rzucaja smieci gdzie popadnie , na zwrócona uwage odpoodpowiadaja ze to ich sprawa jest to nagminne. DO PANI PISZACEJ TE WYPOCINY MAM UWAGE PRZECIEZ PANI DOBRZE WIE ZE SRODKI NA OSWIETLENIE I SPRZATANIE WZIELI RADNI SPECJALNIE, BO WIEDZIELI ZE BEDZIE OBRYWAC SIE MAJCHROWI, JEZELI TEGO PANI NIE WIE TO POWINNA ZAJMOWAC SIE PANI PISANIEM NP. NEKROLOGOW. RADNI PO JESZCZE TRZY LATA TEMU CHCIELI PODNIESC SUMY NA SPRZATANIE MIASTA DLACZEGO ZMIENILI ZDANIE. POLITYKA I CHEC ZA WSZELKA CENE WSADZENIE SWOJEGO KANDYDATA NA PREZYDENTA NAWET KOSZTEM MIASTA. Aco do zmian to proponuje zmienic szefa gazety, proponuje szefa z warszawy - gaz. lokalnej.
    • Gość: szczesciarz1 Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.alan.krakow.pl 28.04.12, 14:11
      Problem tylko czesciowo lezy w budzecie - przede wszystkim w zarzadzaniu.

      UMK od zawsze byl bardzo skostniala kultura w ktorej lepiej sie nie wychylac i nie miec wlasny pomyslow. Taka hierachiczna kultura skutkuje tym ze szeregowi pracownicy ktorzy sa najblizej konkretnych problemow i mogliby miec pomysly na zmiany w zyciu sie nie wychyla.

      Zreszta na szczeblu dyrektorskim nie jest duzo lepiej - wystarczy popytac szanowne grono o tzw. wizje gdzie miast bedzie w danym obszarze merytoryczny za 3 - 5 lat.

      Wymian doswadczen z zagranica nie isnieje - wystarczy postudiowac delegacje zagraniczne UMK za ostatnie lata kto jezdzil i co podpatrywac. Jedyna rzecz ktorej Krakow rzeczywiscie sie uczyl od innych tzn od Szwedow do kwestia spalarni.

      W kwestii takiej jak czystosc miasta jest wymagana praca grupowa wielu sluzb - Strazy, ZiKitu, obywateli (mozliwosc wyslania SMS-a ze gdzies jest brudno) . Miast powinno byc zarzdzane jak korporacja: komunikacja miedzy sluzbami mailami, audiokonferencje, prawdziwe kontakt center dla obywateli (tzn z mozliwosci wyslkania miala czy SMS-a o dziurze czy smieciach)

      Wg mojej wiedzy ZiKIT nawet zbiera informacji czy podlegle firmy sprzataja dobrze czy zle bo nie za bardzo maja to jak sprawdzic. Straz miejska tez sie nie pali do sygnalizowania tego ba za kazdym razem musza pisac faks - jedn sluzba miejska nie wierzy drugiej na telefon - musi byc papier.

      Wzorce dla Krakowa w tym zakresie to Wroclaw, Zurich, Wieden, Barcelona, Malmoe, czy Norymberga. Niektore z nich sa nawet miastami partnerskimi tylko ze malo sie to przeklada na wymiane merytoryczna wiedzy o zarzadzaniu miastem.

      Chetnie zobaczylbym opracowanie dla Rady Miasta pokazujace zaleznosc owej czystosci o ilosci pieniedzy wydatkowanych w kolejnych latach przez miasto, ale nie zobacze bo ZiKiT takich danych nie gromadzi.

      A bez tego trudno o projekt sensownych zmian, bo trzeba sie uczyc na wlasnych bledach.
      Ale zeby sie uczyc trzeba miec chec te bledy zauwazac i notowac

      Sam tytul Stoleczno - Krolewskiego Miasta Krakowa nie wystarcza.

      Niestety.
    • Gość: Niemiec Macie za to 2 stadiony obok siebie, jak w Londynie IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.12, 14:12
      Durni hochsztapolerzy
      • Gość: szczesciarz1 Re: Macie za to 2 stadiony obok siebie, jak w Lon IP: *.alan.krakow.pl 28.04.12, 14:19
        Ma 100%racji.

        Prezydent ktory projektuje budzet obwinia o to radnych a radni prezydenta :-)

        I nawet nie ma przyznania sie ze to byla bledna decyzja ani po jednej ani po drugiej stronie.

        Ciszej nad ta trumna

        • Gość: Niemiec Re: Macie za to 2 stadiony obok siebie, jak w Lon IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.12, 14:42
          No ale skoro juz dotarlo do glow ze decyzja byla durna, to czemu nie zrobi sie z jednego stanionu hali widowiskowo-, wystawienniczo-, kongresowo- sportowej ? zamiast budowac kolejny objekt od zera na drogiej dzialce.

          Za niedlougo bedziecie mieli trzy potezne objekty. O jeden za duzo.
          • Gość: HalaWidowiskowoSpo co za brednie o kryzysie IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.12, 15:24
            co za brednie o kryzysie

            prace przy mnie idą pełną parą

            /poobserwujcie sobie las żurawi :-)

            HalaWidowiskowoSportowa
    • Gość: tea Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.gemini.net.pl 28.04.12, 15:36
      Albo jasno albo czysto albo z dziura w głowie.
      Przystanek Olsza II zaraz pomiędzy Rondem Estakadą a rondem Młyńskim- Brawura- najpierw roztrzaskano szyby w gablocie Rady dzielnicy 9 odłamki szyby poniewierają się pod tablica i w niej już jakieś 6 miesięcy), ktoś odważnie jakiś czas temu obwinął taśma ostrzegawcza gablotę- taśma straży miejskiej- foliową. Niestety i tak zostało- taśma wyblakła i została oberwana a szkło się wala- interwencja straży miejskie się na tym skończyła- poszli wlepiać mandaty za parkowanie.
      Następnie MPK zlikwidowało bile tomat- pozostał po nim fundament zabezpieczony blacha i wystającymi z chodnika przy przystanku na jakieś 15 cm prętami po śrubach. Ktoś postanowił obwinąć fundament i pręty taśmą- przecież można się potknąć a nawet na pręty nabić w końcu to środek chodnika. Taśma oczywiście wyblakła potem została zerwana przez wiatr, teraz mamy tylko pręty no i uważać mamy oczywiście żeby się nie nabić. A strażnicy dalej 40m wlepiają mandaty za niepoprawne parkowanie- w końcu się przecież żaden z nich nie nabił jeżdżą autem miejskie straży więc nie korzystają z przystanków. MPK zapomniało tylko my nie możemy zapomnieć zwłaszcza idąc po zmroku żeby nie wrócić z dziura w głowie.

      Albo jasno albo czysto albo z dziura w głowie.

      Gratuluje MPK i straży miejskiej.
      • Gość: barritus Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.12, 15:06
        Straz Miejska to pierwsza w kolejności instytucja samorzadowa którą należy zlikwidować. W zerowym stopniu przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa mieszkańców,jej główne zajęcie to tępienie zwykłych mieszkańców w formie mandatów za parkowanie czy brak tabliczki z numerem posesji.
        Za to,jak w nocy na Szewskiej pijane dresy się tłuką to tam strażnika nie uświadczysz...
    • fear Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto 28.04.12, 15:52
      jedna uwaga co do petów. sam jestem palaczem i zdarza mi się oddalić na sam koniec przystanku, jak najdalej od wiaty i tam jesli nie ma nikogo w pobliżu zapalić. Ale co zrobić z wypalonym papierosem, wszak przy koszach usunięto te małe popielniczki? A nie chce wrzucać kiepa do kosza w obawie przed tym że coś się jednak w środku zaplai :/ czy naprawdę nie dało się zostawić popielniczek, wiedząc że ludzie i tak będą palic?
      • Gość: jan_maria Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.12, 19:26
        Rozwiązanie masz w zasięgu ręki.
        Skoro dobrze wiesz, że popielniczek nie ma i po wypaleniu musisz rzucić peta na ziemię, to żeby tego nie robić - nie zapalaj papierosa.
        • Gość: M. Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: 80.50.132.* 28.04.12, 21:03
          Widać, że ten komentarz pisała osoba, któa nei jest palaczem...jeśli nie jesteś nałogowo uzależniona, nie zrozumiesz - chyba, ze cechuje Cię empatia:P
          • Gość: koniecznie Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.12, 22:26
            Osoby, które nie panują nad tym co robią, powinny jak najszybciej zgłosić się do badania psychiatrycznego.
      • Gość: antypet Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.zicom.pl 28.04.12, 21:51
        No na prawdę problem... Od wody też jestem uzależniony a nie rozrzucam butelek na trawniku... Jeśli chcesz podpowiedzi: proszę bardzo. gasisz peta i zawijasz w folię alu (nosisz ze sobą przygotowane arkusze) albo do woreczka - żeby sprzątać po sobie jak po psim g...
      • cbf600 Niedopałki też są śmieciem nie rzucać na ziemię! 29.04.12, 18:22
        Nie jestem palaczem i nie mogę zrozumieć, jak ktoś kto wypalił po prostu rzuca niedopałek na ziemię tłumacząc się, że w pobliżu nie ma koszy. Ja jak mam opakowanie po czymkolwiek do wyrzucenia to niosę do najbliższego kosza (choćby to był mój w domu) - i nie płaczę że w pobliżu nie ma koszy. Substancje zawarte w niedopałku są bardzo szkodliwe dla środowiska i wbrew powszechnej opiniii palaczy wcale się łatwo nie rozkładają. A poza tym: GDZIE JEST STRAŻ MIEJSKA? NIEGDY NIE ZDARZYŁO MI SIĘ ZOBACZYĆ ŻEBY DAŁA KOMUŚ MANDAT ZA ŚMIECENIE - MOŻE PORA OTWORZYĆ IM OCZY, a pieniądze z mandatów przeznaczyć na sprzątanie po tych których nie udało się ani złapać ani wychować.
    • Gość: Reina A pod Poznaniem np.w Buku czysto,leżą worki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.12, 16:35
      do zabrania przez służby na poboczu.

      W Krakowie zawsze brud aż wstyd.Brud i śmiecie wszędzie,na pasach zieleni,chodnikach,skwerach,kurz przy krawężnikach cały rok,dziury w chodnikach np.na Karmelickiej.

      Zachodnia Polska bez porównania czystsza i zadbana,żadnych nieużytków.Zagospodarowana.
      Ścieżki rowerowe ciągną się kilometrami,kolorowe,zabezpieczone barierkami.

      Inny świat---Śląsk i Małopolska bieda i kiepscy gospodarze.

      Choć śląskie wsie w dziwnie dobrej kondycji--czysto i coś się zmienia na lepsze.

    • Gość: krakus Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.12, 16:56
      ZGADZAM SIĘ CAŁKOWICIE ale do Krakowa przyjeżdżają także inne BRUDASY!! ale jaki Prezydent( sam na niego glosowałem ostatni raz) takie mamy miasto((::
    • Gość: staszek Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.12, 20:47
      najpierw oszczędzali i wygaszali lampy uliczne, teraz wlączają lampy gdy jeszcze jest jasno tak od sasa do lasa tak po polsku " bo nie za moje"
    • Gość: mgr ogólna padaka IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.12, 22:36
      ciemno,
      bródno ,
      bezrobocie największe, porównując największe polskie miasta,
      co tydzień conajmniej jedno morderstwo,
      ceny mieszkań kosmiczne,

      więc powiedzcie mi czemu tylu studentów wybiera Kraków? reklama? historia?
      • Gość: dr nie jesteś mgr i na pewno nie z Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 09:14
        - bo "bródno" (a właściwie Bródno) to tylko w Warszawie
        - "conajmniej" to jakiś nowy twór językowy

        a głupkowata treść twojej wypowiedzi utwierdza mnie w przeświadczeniu, że pochodzisz z którejś z podrzeszowskich wiosek - wracaj tam i siej, i siej!
    • Gość: krakowianka Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.12, 23:12
      po pierwsze: sami sobie jestesmy winni, bo nie trzeba by bylo sprzatac gdyby nie bylo powszechnego przyzwolenia na rzucanie smieci gdzie popadnie. a zwrocenie uwagi osobie, ze metr dalej jest smietnik wprawia ja w ogromne zdumienie, a z oczu wyziera pytanie: ale o co chodzi lub wulgarna odzywke pelna kloacznego slownictwa.
      sa odpowiednie przepisy pozwalajace na karanie osob smiecacych - tyle, ze martwe. straz miejska i policja starannie wzork odwracaja, gdy widza osobe rzucajaca cokolwiek na ziemie. za duzo papierow do wypelnia po ukaraniu delikwenta mandatem wiec lepiej 'nie widziec'.

      po drugie: mamy dokladnie to czego chcieli wszyscy glosujacy na majchrowskiego. wiadomo bylo, ze miasto jest zadluzone po uszy, a jednak ponownie on zostal wybrany, wiec nie marudzmy. te dlugi trzeba splacic.

      po trzecie: sprzatanie na rozkaz, gdy mawazna impreza/wizyta - obyczaj przejety od rosjan w czasach komuny. tylko patrzec jak beda trawniki malowac a i to tylko w centrum i tych miejscach w ktorych moze sie zaplatac zblakany turysta.

      • Gość: . Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 11:03
        Całym sercem zgadzam się z punktem pierwszym. Niedawno byłem w mieście Oviedo (Hiszpania). Faktycznie - sprząta się tam codziennie. Przechadzając się tam nocą można widzieć masę pracowników myjących chodniki i ulice wodą z hydrantów. Ale obywatele wcale nie dbają o porządek, wszystko rzucają pod siebie, dlatego chwilę przed sprzątaniem miasto potrafi wyglądać masakrycznie. Ludzie - uczmy się porządku. Jeśli nie ze względu na poczucie estetyki, to chociaż w ramach oszczędności.
    • rossonero9 (PO)rządzili.... 29.04.12, 12:22
      teraz po komuchach i liberalnych pedałach i troglodytach zostały długi .. ale najwazneijsze ,ze zyje się lepi.... wszystkim tak mówią na tefałenie i POlszmacie
    • Gość: henio Wychodzi kultura osobista krakowian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 17:06
      Śmieci na ulicach to tak naprawdę nie jest do końca wina ZIKiT. To przede wszystkim wynik niskiej kultury osobistej mieszkańców Krakowa, którzy myślą, że to jest OK rzucać niedopałki na ulicę, puszki po piwie tam gdzie skończą pić, a psie gówna deszcz sam zmyje...

      ZIKiT, owszem, powinien sprzątać ulice, ale powinniśmy też bardziej edukować się nawzajem, że jak sobie pościelemy tak się wyśpimy.
    • Gość: T. To jest miś na miarę naszych możliwości. IP: *.krakow.pl 29.04.12, 19:17
      "To jest miś na miarę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo!"
      • Gość: fff Re: To jest miś na miarę naszych możliwości. IP: *.aster.pl 29.04.12, 20:17
        Jezeli nie przestaniemy smiecic to nawet i tysiace osob zbierajaych smieci nie pomoga. proponuje zaprzestac sprztac ulice przez miesiac i moze brud skloni mieszkancow do refleksji....
    • Gość: tenktorywyjedzie Re: Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.zax.pl 30.04.12, 10:17
      Brudasy z Krakowa? Raczej brudasy-Polacy: rodowici krakowianie, ludzie przyjeżdżający do pracy z okolicznych wsi, "studenci" z innych stron Polski. Po psie nie sprzątną, peta wyrzucą gdziekolwiek, to samo z innymi śmieciami. Czy da się nauczyć Polaków tego, że ich zachowanie wpływa na otoczenie i mogą przyczynić się do tego, że będzie ładniej i czyściej? Wątpię. Tak jest od wieków, a ci, którzy chcą coś zmienić ale widzą, że reszta ma to w głębokim poważaniu, wyjeżdżają z tego beznadziejnego kraju.
    • Gość: taki sobie Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.12, 22:05
      Racja , winny Prezydent i straz miejska, a nie mieszkańcy grodu Kraka którzy po prostu świnią i są świniami.
    • Gość: bezrobotny Kraków w kryzysie. Albo jasno, albo czysto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.12, 10:24
      Śmiecenie może jest jakimś sposobem na rosnące bezrobocie w kraju bo ktoś musi posprzątać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka