Dodaj do ulubionych

Jaka wizja Krakowa?

IP: 217.98.233.* 13.03.02, 10:42
W ktora strone powinien pojsc rozwoj naszego miasta?
Czy siłą Krakowa ma pozostac Tradycja, konserwatyzm, pewnego rodzaju
zasciankowosc (w pozytywnym znaczeniu tego slowa), czy tez Krakow powinien stac
sie preznym osrodkiem, stolica regionu, metropolia?
A moze jest jakas trzecia droga?

Co o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Piter Re: Jaka wizja Krakowa? IP: 192.168.5.* 14.03.02, 00:32
      Metropolia oczywiście!Ale pamietająca o historii i zwyczajach. Oczywiście
      miasto by być metropolią musi mieć przynajmniej ładny dworzec autobusowy-wiec
      musimy jeszcze pooooooooooczekać:)
      Pozdrawiam MARECZKA POLA-kochanego
      • Gość: bill Re: Jaka wizja Krakowa? IP: 192.168.1.* / *.zyb.citynet.pl 15.03.02, 07:13
        Temat bardzo ważny dla Krakowian, zwłaszcza, że przekłada się na zasobność
        naszych portfeli (mimo, że niektórzy zdają się tego nie dostrzegać). Obraz
        Krakowa jako miasta kameralnego, wręcz zaściankowego, zamieszkałego głównie
        przez tzw. „ludzi kultury”, dla których ważniejsze było „być” niż „mieć”
        ukształtował się w okresie „Młodej Polski” tj. około 100 lat temu. Do dzisiaj
        jest przez niektórych „prawdziwych” Krakusów pielęgnowany. Tymczasem słynna
        krakowska zaściankowość była skutkiem zastoju gospodarczego i upadku miasta ,
        który nastąpił jeszcze po wojnach szwedzkich. W czasach Jagiellonów to miasto
        było, bogatą metropolią, prawdziwym miastem biznesu. Natomiast dzisiejszy
        Kraków to drugie pod względem powierzchni miasto w Polscem, które trochę nie
        dorasta mentalnie do swoich rozmiarów. Mieszka tu ok. 740 tys. ludzi, z czego
        większość, zapewniam, nie pisze wierszy, nie występuje w kabaretach ani nie
        zajmuje się historią sztuki. Problem polega na tym, że nadal zbyt wielu ludziom
        myli się Miasto Kraków ze Starym Miastem w Krakowie. Kraków to nie Florencja.
        Dlatego proponuję trzecią drogę - obszar w obrębie tzw. II obwodnicy powinien
        zachować swój „przedwczorajszy” charakter, choćby z uwagi na turystów (jak np.
        w Pradze), natomiast to co stanowi przygniatającą większość miasta - blokowiska
        i tereny niezabudowane powinno pójść w stronę nowoczesnej tętniącej metropolii,
        tak, żeby młodzi ludzie nie musieli szukać pracy w Warszawie, czy na Śląsku. To
        miasto ma wielki potencjał, choć uśpiony. Trzeba przyciągać duży kapitał (choć
        wiem że to szalenie trudne w obliczu wielkiego warszawskiego "odkurzacza",
        kontestowanie rozwoju w tym kierunku (jak choćby protesty luminarzy przeciw
        Nowemu Miastu) nie ma sensu - to samobójstwo dla miasta. Sami strzelamy sobie
        gola. Czasy Zielonego Balonika nie wrócą.
        • Gość: Zbigniew Re: Jaka wizja Krakowa? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 11:18
          Gość portalu: bill napisał(a):

          > Temat bardzo ważny dla Krakowian, zwłaszcza, że przekłada się na zasobność
          > naszych portfeli (mimo, że niektórzy zdają się tego nie dostrzegać). Obraz
          > Krakowa jako miasta kameralnego, wręcz zaściankowego, zamieszkałego głównie
          > przez tzw. „ludzi kultury”, dla których ważniejsze było „być&
          > #8221; niż „mieć”
          > ukształtował się w okresie „Młodej Polski” tj. około 100 lat temu.
          > Do dzisiaj
          > jest przez niektórych „prawdziwych” Krakusów pielęgnowany. Tymczase
          > m słynna
          > krakowska zaściankowość była skutkiem zastoju gospodarczego i upadku miasta ,
          > który nastąpił jeszcze po wojnach szwedzkich. W czasach Jagiellonów to miasto
          > było, bogatą metropolią, prawdziwym miastem biznesu. Natomiast dzisiejszy
          > Kraków to drugie pod względem powierzchni miasto w Polscem, które trochę nie
          > dorasta mentalnie do swoich rozmiarów. Mieszka tu ok. 740 tys. ludzi, z czego
          > większość, zapewniam, nie pisze wierszy, nie występuje w kabaretach ani nie
          > zajmuje się historią sztuki. Problem polega na tym, że nadal zbyt wielu ludziom
          >
          > myli się Miasto Kraków ze Starym Miastem w Krakowie. Kraków to nie Florencja.
          > Dlatego proponuję trzecią drogę - obszar w obrębie tzw. II obwodnicy powinien
          > zachować swój „przedwczorajszy” charakter, choćby z uwagi na turyst
          > ów (jak np.
          > w Pradze), natomiast to co stanowi przygniatającą większość miasta - blokowiska
          >
          > i tereny niezabudowane powinno pójść w stronę nowoczesnej tętniącej metropolii,
          >
          > tak, żeby młodzi ludzie nie musieli szukać pracy w Warszawie, czy na Śląsku. To
          >
          > miasto ma wielki potencjał, choć uśpiony. Trzeba przyciągać duży kapitał (choć
          > wiem że to szalenie trudne w obliczu wielkiego warszawskiego "odkurzacza",
          > kontestowanie rozwoju w tym kierunku (jak choćby protesty luminarzy przeciw
          > Nowemu Miastu) nie ma sensu - to samobójstwo dla miasta. Sami strzelamy sobie
          > gola. Czasy Zielonego Balonika nie wrócą.

          Zgadzam się z Twoimi poglądami, niech w obrębie Plant nawet ograniczą ruch
          samochodowy do minimum jak tego chce malopolanin, ale poza Alejami powinniśmy
          stawać się miastem biznesu bo inaczej po prostu umrzemy z głodu.
        • Gość: mm Re: Jaka wizja Krakowa? IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 14:05
          Gość portalu: bill napisał(a):

          > kontestowanie rozwoju w tym kierunku (jak choćby protesty luminarzy przeciw
          > Nowemu Miastu) nie ma sensu - to samobójstwo dla miasta. Sami strzelamy sobie
          > gola. Czasy Zielonego Balonika nie wrócą.

          Kraków nigdy nie rozwinie sie, dopoki wiekszosc mieszkańców to paralitycy umysłowi tacy jak ty. Jacy "luminarze
          protestujacy przeciw Nowemu Miastu"? Skades sie urwał, analfabeto?
          • Gość: mimero Re: Jaka wizja Krakowa? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 20:13
            Pytanie o wizję Krakowa jest niewatpliwie jednym z najwazniejszych a odpowiedź
            na nie jedną z najistotniejszych, własnie teraz. Kraków ostatecznie nie ma
            studium zagoospodarowania przestrzennego, a losy tego które uchwalono cały czas
            się ważą. Było to zresztą studium bardzo, bardzo dla Krakowa groźne i gdyby
            zaczęło obowiązywać zmieniło by całkowicie oblicze tego miasta.
            Dwie wypowiedzi urbanistów - odnośnie Krakowa - bardzo mnie ostatnio inspirują:
            Kraków powinien posiadać studium na miarę XXI wieku (co to znaczy "na miarę XXI
            wieku" - na miarę XX wieku wiadomo: kominy, samochody, estakady, wieżowce,
            blokowiska, ale XXI wieku?), i druga "Kraków miastem konkurencyjnym" Ładnie
            brzmi bo podkreśla te walory maista które stanowią o jego kokurencyjnosci a są
            to (uwaga, uwaga): zabytki (niestety!, coś tu ciagnie nawet samego tiszmana i
            szpejera), nauka (przynajmniej w zakresie dydaktyki, trudno polemizować -
            wyzsze uczelnie), klimat bynajmniej nie atmosferyczny (nieuchwytny, a wszyscy
            cudzoziemcy go dostrzegają), no i parę jeszcze innych - co w sumie daje wizję
            miasta które - podobnie jak Florencja - mogłoby w wielkim stopniu utrzymywać
            się z turystyki, nauki i kultury.
            Odnośnie centrów biznesu w Bieżanowie - całkiem popieram, obawiam się niestety,
            że inwestorzy zainteresowani sa wyłącznie centrum miasta - co zresztą widać.
            Prosze policzyc duże inwestycje w ścisłym centrum Krakowa a wszystko stanie
            się jasne.
            Co do Zielonego Balonika, to nie były to bynajmniej czasy najwiekszej
            prosperity ekonomicznej miasta a możnaby wymienić jak nic kilkadzieisią nazwisk
            ludzi którzy kulturę tej epoki własnie w Krakowie stworzyli.
            Interesują mnie wasze opinie!
            • Gość: Marcin Re: Jaka wizja Krakowa? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 23:46
              Jestem takze przede wszystkim za gospodarczym rozwojem miasta. Za tym ida
              pieniadze, ktore pozwola takze na wsparcie kultury i innych dziedzin. A nie na
              odwrot.
              Ktos rzucil haslo - "centrum biznesowe na Biezanowie". A po co tak daleko od
              miasta? Zaraz niedaleko od centrum, po drugiej strony Wisly, gdzie zbudowano
              nowy most jest piekny teren inwestycyjny Zablocie. Poki co pokryte masa
              zdewastowanych magazynow, biur, rozsypujacych sie budynkow. Idealnie nadaje sie
              do wyburzenia. Po realizacji planowanych inwestycji komunikacyjnych bedzie miec
              dobre polaczenia ze wszystkimi dzielnicami. Ale czy wladze miasta sa w stanie
              stworzyc spojna polityke dla jakiegos obszaru i konsekwetna realizacje projektu?
    • separatysci_limanowscy Re: Jaka wizja Krakowa? 15.03.02, 20:22
      Nie łudźcie się: Kraków nie tylko się nie rozwinie, ale jeszcze się cofnie - co
      wynika z materialnego i umysłowego zaduchu, zakodowanej zaśiankowości i
      egoizmu, zbyt wysokiego mniemania o sobie, życia przeszłością a nie
      teraźniejszością, nieudolności władz, braku jakichkolwiek sensownych koncepcji,
      wybrzydzaniu wobec potencjalnych inwetorów, itd...
      Wasze miasto umiera - otwórzcie oczy!
      • Gość: peteen Re: Jaka wizja Krakowa? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 23:37
        otwieram oczy, nie wierzę im, co to takie wielkie, nowoczesne i mądre... a! to
        Limanowa...
        • Gość: Szaszko Re: Jaka wizja Krakowa? IP: 217.98.233.* 16.03.02, 20:39
          Gość portalu: peteen napisał(a):

          > otwieram oczy, nie wierzę im, co to takie wielkie, nowoczesne i mądre... a! to
          > Limanowa...

          a nawet Nowa Lima!!!!
          • peteen Re: Jaka wizja Krakowa? 17.03.02, 00:17
            shalom ! i syjoniści do Syjamu, a limanowscy separatyści do... dupy
            • separatysci_limanowscy Re: Jaka wizja Krakowa? 25.03.02, 19:47
              krakusy na wietrzenie mózgów
    • kriss.forum Re: Jaka wizja Krakowa? 17.03.02, 01:18
      Tak, wszystko jest takie proste i piękne. Tu zbudujemy obwodnicę, tu będzie
      sieć hoteli dla turystów i biznesmenów, tam odnowione zabytki. Przy tym
      wszystkim zapominamy o Warszawie od której jesteśmy w pewien sposób
      uzależnieni. I o SLD które to przecież tak bardzo lubi Kraków.

      Pozdrawiam,
      Kriss (niedługo w nowej skórze).
      • Gość: peteen Re: Jaka wizja Krakowa? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.02, 12:54
        zmieniasz nika, czy się żenisz ?
        :))
        • headspin Re: Jaka wizja Krakowa? 17.03.02, 14:33
          Gość portalu: peteen napisał(a):

          > zmieniasz nika, czy się żenisz ?
          > :))

          Zmieniam nicka, bo ten jest zdeka długi i dziwny.

          Pozdrawiam,
          Kriss vel headspin.
          • Gość: peteen Re: Jaka wizja Krakowa? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.02, 14:57
            umarł król, niech żyje król !!!
          • mikolaj7 Re: Jaka wizja Krakowa? 17.03.02, 17:44

            > Kriss vel headspin.

            headspin?!

            to jak mamy mowic teraz? Kriss, czy headspin?
            • Gość: mimero Re: wizja - jeszcze raz IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 09:47
              Czy naprawdę uczestnicy forum są aż tak znudzeni tematem? Czy poza wzajemnym
              obrażaniem lub wymienianiem mało interesujacych informacji nikt już nie ma nic
              ciekawego do powiedzenia? Popatrzcie uważnie co się dzieje zamiast epatować
              własnymi nickami, przynajmniej w ramach tego wątku.
              • mikolaj7 Re: wizja - jeszcze raz 25.03.02, 16:42
                Gość portalu: mimero napisał(a):

                > Czy naprawdę uczestnicy forum są aż tak znudzeni tematem? Czy poza wzajemnym
                > obrażaniem lub wymienianiem mało interesujacych informacji nikt już nie ma nic
                > ciekawego do powiedzenia? Popatrzcie uważnie co się dzieje zamiast epatować
                > własnymi nickami, przynajmniej w ramach tego wątku.

                co sie oburzasz? sam nic madrego nie powiedziales. temat
                juz dawno zapomniany, ale mimero sie wlasnie obudzil i
                musi sie wypowiedziec... straszne.
                • Gość: mikołaj1 Re:kraków nowowczesny! IP: 149.156.80.* 25.03.02, 18:50
                  Oczywiście, że Kraków musi być nowoczesny. Próbą takiego unowocześnienia
                  miało być Nowe Miasto, niestety dzięki naszym politykom inwestycja nie doszła
                  do skutku. Przede wszystkim nie ma juz miejsca na jakieś fabryki, to przezytek.
                  Przyszlością są parki technologiczne i takich mogłoby powstać na obrzeżach
                  Krakowa kilka. A na pewno w pobliżu lotniska. Bardzo ważny jest rozwój uczelni
                  wyższych. Uniwersytetowi juz Łybacka zabrała pieniadze, ale to także uczelnie
                  techniczne. Kraków to także turystyka, przydałyby sie scieżki rowerowe. Jednym
                  słowem z Krakowa można uczynić nowoczesną metropolię, co będzie bardzo
                  korzystne dla mieszkańców regionu (też dla separatystow z Limanowej).
                  Jedno slowo do Mikołaja7. Forum odwiedzam już od bardzo dawna i bylem już
                  obecny podczas pierwszych wątków. Mam wiec daleko w nosie Twoje roszczenia. Co
                  do tematów nie ma się z czego cieszyć. Na krakowskim forum dominują gówniarskie
                  dyskusje i przepychanki, ktore obracają się wokół takiego a nie innego wpisu do
                  dowodu osobistego-Krakusy kontra zamiejscowi. Najsmieszniejsze w tym wszystkim
                  jest to, że 80%mieszkańców naszego miasta korzenie ma w pobliskicj wioskach
                  przyłączonych do miasta. Czuje się krakowianinem mimo, ze nie urodziłem się w
                  grodzie Kraka. Kultura jednak jaką wyniosłem ze swojego rodzinnego miasta
                  pozwala mi dostrzec, że wielu "Krakusom" słoma z butów wystaje.
                  Pozdrawiam ;-)
                  • mikolaj7 do mikolaja 25.03.02, 18:56

                    > Jedno slowo do Mikołaja7. Forum odwiedzam już od bardzo dawna i bylem już
                    > obecny podczas pierwszych wątków. Mam wiec daleko w nosie Twoje roszczenia.

                    sluchaj buraku. to, ze jestes tu od dawna gowno mnie
                    obchodzi. jakbym dawal wpisy raz na dwa tygodnie to bym
                    sie dostosowal, ale jest na odwrot, wiec moze jednak
                    troche wyrozumialosci? zaraz poece po starszych watkach i
                    nie sadze, zebym Cie tu znalazl. ja sam jestem jednym ze
                    starszych forumowiczow, wiec nie wyjzedzaj z takimi
                    tekstami, bo nie robia na mnie wrazenia. co bardziej mnie
                    wpiernicza, jakos tylko z toba sa takie problemy. jak
                    pojawils ie drugi Krakus, to jedna uwaga tego pierwszego i
                    mmy juz od tego czasu Wyplawka, ale jakos ja tutaj zawsze
                    bylem JEDYNYM mikolajem i teraz jestes Ty. Bardzo
                    grzecznie i usielnie prosze, zebys sobie zmienil ksywke.
                    • Gość: mikołaj1 Re: do mikolaja IP: 149.156.80.* 25.03.02, 19:40
                      Powinienes raz jeszcze przeczytac moj tekst uwaznie. Obawiam sie, ze dalsza
                      dyskusja z Toba nie ma sensu. Same inwektywy, no coz taki masz styl widocznie.
                      Tak wiec no comments.
                      Zycze milej nocki.
                      Pozdrawiam :-)
                      • Gość: renifer Re: do mikolaja7 IP: 149.156.80.* 25.03.02, 19:46
                        Wlaśnie uświadomilem sobie, ze mógłbys dostać ataku serca, gdybyś jeszcze
                        parę razy zobaczył Mikołaja1. Tak więc pojawia sie renifer. Tylko uważaj, bo
                        moze Cię ugryźć w zadek jak będziesz przeklinał.
                        • mikolaj7 renifer!!! 25.03.02, 19:51
                          Gość portalu: renifer napisał(a):

                          > Wlaśnie uświadomilem sobie, ze mógłbys dostać ataku serca, gdybyś jeszcze
                          > parę razy zobaczył Mikołaja1. Tak więc pojawia sie renifer. Tylko uważaj, bo
                          > moze Cię ugryźć w zadek jak będziesz przeklinał.

                          kocham Cie! nie tak jak MICHAL, ale wielkie dzieki, jestes
                          wspanialy itd. tak poza tym to inwektywy nie sa zbyt
                          czesto obecne w moich wypowiedziach... mniej wiecej raz
                          na miesiac na kazdym forum...
                        • Gość: Zbigniew Re: do mikolaja7 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 19:52
                          Gość portalu: renifer napisał(a):

                          > Wlaśnie uświadomilem sobie, ze mógłbys dostać ataku serca, gdybyś jeszcze
                          > parę razy zobaczył Mikołaja1. Tak więc pojawia sie renifer. Tylko uważaj, bo
                          > moze Cię ugryźć w zadek jak będziesz przeklinał.

                          No widzisz fajnie brzmi:))
                      • Gość: Zbigniew Re: do mikolaja IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 19:48
                        Gość portalu: mikołaj1 napisał(a):

                        > Powinienes raz jeszcze przeczytac moj tekst uwaznie. Obawiam sie, ze dalsza
                        > dyskusja z Toba nie ma sensu. Same inwektywy, no coz taki masz styl widocznie.
                        > Tak wiec no comments.
                        > Zycze milej nocki.
                        > Pozdrawiam :-)

                        Co Ci przeszkadza znaleźć sobie innego nicka nie denerwuj się tak tylko pogrzeb w
                        pokładach swojej wyobraźni.
                        pozdrawiam
                        • mikolaj7 Re: do mikolaja 25.03.02, 19:52
                          Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                          > Gość portalu: mikołaj1 napisał(a):
                          >
                          > > Powinienes raz jeszcze przeczytac moj tekst uwaznie. Obawiam sie, ze dal
                          > sza
                          > > dyskusja z Toba nie ma sensu. Same inwektywy, no coz taki masz styl widocz
                          > nie.
                          > > Tak wiec no comments.
                          > > Zycze milej nocki.
                          > > Pozdrawiam :-)
                          >
                          > Co Ci przeszkadza znaleźć sobie innego nicka nie denerwuj się tak tylko pogrzeb
                          > w
                          > pokładach swojej wyobraźni.
                          > pozdrawiam

                          chyba juz znalazl. dzienks za wsparcie :-)))
                          • Gość: mimero Re: do mikolaja7 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 09:41
                            Dzieki za merytoryczne uczestnictwo w ważnej dyskusji.
                            • mikolaj7 Re: do mikolaja7 26.03.02, 19:24
                              Gość portalu: mimero napisał(a):

                              > Dzieki za merytoryczne uczestnictwo w ważnej dyskusji.

                              nie ma sprawy. jakbym mial sie jeszcze gdzies udzielic to
                              pisz na maila :-)))
                  • separatysci_limanowscy Re:kraków nowowczesny! 26.03.02, 19:50
                    my jednak pozostaniemy przy twierdzeniu, że bez Krakowa żyłoby się nam dużo
                    lepiej. Nowoczesny Kraków? na to trzeba pieniędzy. skąd je wziąć? to miasto ma
                    już "sprawdzone sposoby".

                    zgadzamy się w przedmiocie słomy wystajacej z butów większości krakusów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka