Dodaj do ulubionych

Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ?

02.07.06, 21:46
Cześc,

właśnie jestem w trakcie studiowania tej lektury i poszukuję mam, które
zastosowały się do porad w/w autorki. Czy wprowadzacie podane przez nią rady?
czy skutkują a jeśli tak to co wprowadziłyście i w jaki sposób?
Będę wdzięczna za głosy,

Asia.
Obserwuj wątek
    • topola4 Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 02.07.06, 22:06
      My przeczytaliśmy książkę jeszcze przed narodzinami córeczki. Sporo mi już
      umknęło, ale w ogólnym zarysie stosujemy "łatwy plan". Dzięki książce
      dowiedziałam się, że dziecko nie tylko śpi i je, ale też ma okres aktywności.
      Zapisuję godziny karmień i wiem, kiedy mała powinna jeść. No i czasami zaglądam
      do tabel z opisami różnych zachowań dziecka. Nie zawsze pokrywają się z naszymi
      obserwacjami, ale są dużą pomocą. Ogólnie warto przeczytać tę książkę. Nie ze
      wszystkimi tezami autorki się zgadzam, ale to nasze pierwsze dziecko i może
      życie zweryfikuje moje poglądy.
      Pozdrawiam
    • moniak13 Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 02.07.06, 22:06
      Probowalam karmic przez sen... i nigdy wiecej, chocby nie wiem jak dluga byla
      przerwa w karmiemiu. Wedlug niej maluchy przez sen pija spokojniej i nie trzeba
      ich odbijac. Moj maly po takim karmieniu ulal poteznie dwa razy (myslalam ze
      sie zadlawi) i beknal niezgorzej dwa razy.
      Czlowiek uczy sie na wlasnych bledach.
    • mysza_33 Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 02.07.06, 22:43
      Kupiłam, a jakże, he, he przez forum... Ale powiem szczerze, że gdybym czytała
      ją przed narodzinami, niczego bym nie zrozumiała. Teraz Irek ma już 3 miesiące
      prawie i wiele rzeczy o których pisze sama zaobserwowałam i się nauczyłam.
      Bardzo dobra książka moim zdaniem, bo wiele uzmysławia i systematyzuje. Mnie
      przekonała i dowartościowała, że nie jestem taka zła. Z wieloma rzeczami się też
      nie zgodzę do końca. Podoba mi się, że tyle w niej praktyki i przykładów. Jednak
      nie popadałabym w ten sztywny schemat i nie brała wszystkiego dosadnie. Dziecko
      każdej z nas jest inne i trzeba z tej książki brać to co dobre dla niego.
      Jedno powiem - sama zaczęłam zapisywać godziny karmień, by się nie pogubić, z
      której piersi i ile z butli. Jednak dzięki książce więcej zwracam uwagę na
      symptomy zmęczenia i wtedy wyciszam małego, a on zasypia. Dziś mam dowód - mały
      spał mi 4krotnie w ciągu dnia, właściwie po każdym posiłku! Nigdy tak nie było.
      Jest super!

      Zobaczymy jak dalej pójdzie, na razie pochłonęłam 1/3 książki.

      Dobrej nocy

      Mysza, bo Iruś już dawno śpi
    • kasza75 Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 03.07.06, 11:17
      JA zaczęłam czytać te książkę w środę. Z niektórymi koncepcjami się nie zgadzam, ale ma dużo racji. Wprowadziłam jej cykl karmienie- aktywność- sen i u mojego synka się sprawdza jak na razie. Zawsze robiłam na odwrót, czyli dziecko zasypiało mi przy piersi, po chwili budziło się i tak wkółko. Teraz karmię po przebudzeniu, potem bawimy się lub jest jakaś inna forma aktywności, potem synek zasypia. Prowadzę od 3 dni dziennniczek, dzięki temu próbuje jakoś sobie usystematyzować dzień. Wcześniej pory karmienia i snu były dla mnie haosem. Teraz widzę pewną regularność zachowań. I najważniejsze - synek śpi u siebie włóżeczku a ja mam łóżko dla siebie! Polecam tę książkę, mimo że jest to moje 3 dziecko dużo mi pomogła.
    • annasi23 Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 03.07.06, 12:54
      Trochę mnie to przeraża bo wychodzi mi że prawie wszystko robię źle, stosując
      się do zasady karmienia na żądanie i funkcjonowania według harmonogramu dziecka.
      Zastanowiło mnie to że u nas wszyscy pediatrzy i położne mówią że takie maluchy
      trzeba karmić nie rzadziej niż co 3 godziny, podczas gdy w książce autorka
      pisze o kilkutygodniowych niemowlętach które przesypiają w nocy 6-7 godzin.
      Co książka to inna teoria
    • mysza_33 Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 03.07.06, 13:16
      Moim zdaniem ona jest do wdrożenia, ale nie od pierwszych dni życia, raczej po
      miesiącu.
      Zresztą o tym samym pisze autorka, że w tym 1mż jednak należy obserwować dziecko
      (cały czas podkreśla to) i podawać pierś, gdy potrzeba. Trudno mi byłoby się
      zgodzić z tym, by od 4-go dnia, bo jednak te żołądeczki małe i nie potrafią tyle
      przyjąć na raz. Choć i potrzeby naszych pociech mniejsze...
      Ona sugeruje plan i harmonogram, ale i podkreśla zawsze, by uelastycznić go do
      dziecka.
      A jak się wam podobają charakterystyki niemowląt?
      Ja mam głównie Aniołka, czasem Średniaczka, niekiedy odzywa się w nim
      Wrażliwiec. Bardzo sporadycznie jest Żywczykiem smile

      Mysza

      Ps. To, że do tej pory robiłyśmy inaczej czy na odwrót nie znaczy źle. Z tej
      książki należy wziąć to co się przyda i wdrożyć, jeśli się sprawdza. To moje zdanie.
      • vanilia25 Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 03.07.06, 13:57
        Osobiscie nie mialam tej ksiazki jeszcze w rece (a kupuje ja od conajmniej
        dwoch tygodnismile. Tak to bywa czasem z moim zaniedbalstwem). Ale czytajac Wasze
        zdania na jej temat, a glownie rady w niej zawarte, troche sie przerazilam.
        Gdyz moj Bartek (dzis 7 tygodni), jeszcze nigdy nie przespal dluzej niz 4
        godziny, a i to zdaza sie bardzo zadko. Prowadze dzienniczek, dzieki ktoremu z
        calego haosu, jaki panowal z cycem, udalo mi sie wdrozyc dwie godzinne przerwy
        miedzy karmieniami. Ale dziewczyny, jak je wydluzac sukcesywnie. Poradzcie mi.
        Dzis sprobowalam, rady Hogg- karmienie, aktywnosc, sen i... nic nie wypalilo,
        tzn Bartek jak sie rozbawil to juz mu sie spac odechcialo. Pozdrawiam
        • vanilia25 Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 03.07.06, 14:27
          Dziewczyny 15 minut temu minelo nasze cycowanie, i nic. Maly zaczal cos
          pomalutku plakusiac, a ja go na raczki, ponosilam troszke, polozylam do
          lezaczka, smoka w buzke, pokolysalam troszke i zasnal. Rany, czyzby te dwie
          godziny, to moj wymysl ze Bartus jest glodny?
          • aniatomek3 całkiem możliwe 03.07.06, 15:45
            ja mojego pierwszego syna ciągle nosiłam na rękach myślałam że to jedyny sposób
            by usnął... teraz wiem że to był ogromny błąd mój drugi synek (już inaczej
            traktowany) jak jest śpiący to muszę mu zapewnić spokój, wychodzę z pokoju
            gdzie jest telewizor i gdzie bawi się straszy i szybciej usypia. Także też
            możliwe że Twój Bartek nie jst głodny pewno w ciągu kilku dni problem Ci się
            rozwiąże...
        • mysza_33 Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 03.07.06, 15:50
          Jak jest za bardzo pobudzony zabawą, też nie zaśnie, bo ma za dużo bodźców co go
          rozpraszają - wtedy musisz spróbować go wyciszyć, co wcale nie jest łatwe.
          Mam tak z moim. Dlatego staram się go za bardzo nie pobudziać - tylko jedną
          zabawką, albo tylko rozmową ze mną, albo tylko ćwiczeniem siadania czy
          przewracania się...

          Mysza
    • bagietka77 Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 03.07.06, 16:30
      Mnie ta książka tez bardzo wciągnęla, choć przyznam ze niektóre pomysly
      wywolaly u mnie tylko smiech (np to zeby caly czas mowic do dziecka co mam
      zamiar zaraz z nim zrobic itd). Ale haslo o przekraczaniu granicy maluszka
      wzielam sobie do serca.
      Poza tym po 2 tyg widze ze niektore rady sa naprawde fajne. Stosuje zasade sen-
      karmienie- aktywnosc, poza tym to dzieki tez ksiazce (no i juz troche 6
      tygodniowemu doswiadczeniu) pomalu rozrozniam co mój synek chce mi
      zakomunikowac. Poza tym ta ksiazka zmobilizowala mnie zeby jednak uczyc synka
      zasypiania samemu i mino ze myslalam ze mój Franio to w tej kwestii przypadek
      beznadziejny - powoli sie to udaje.
      Tylko jesli chodzi o LATWY PLAN jestem troche sceptyczna. NA razie nie
      wyobrazam sobie zeby mojego synka mozna bylo tak zaprogramowac choc fajnie by
      bylo, nie ukrywam...

      • vanilia25 Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 03.07.06, 16:53
        Dzieki Aniatomeksmile. Mysza, a co to sa za cwiczenia siadania i przewracania sie?
        • kkatie Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 03.07.06, 21:26
          dziewczyny, a nie ma ktoras z Was tej ksiazki w wersji 'elektronicznej', zeby
          na mejla wyslac? kiedys od kogos dostalam i to i jezyk dwulatka. ale tylko
          dwulatek mi zostal. tamta gdzies zniknela. a z tego co piszecie warto byloby
          przeczytac, choc to moje drugie dziecko (dlatego szkoda mi kasy na kupowanie,
          bo wiecej dzieci nie planuje wink)
          • moniak13 Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 03.07.06, 21:42
            Wejdz sobie na "Mamy kwietniowe 2006" i tam pod "Noworodek" jest wersja
            elektroniczna.
            • kkatie Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 04.07.06, 14:21
              moniak13 napisała:

              > Wejdz sobie na "Mamy kwietniowe 2006" i tam pod "Noworodek" jest wersja
              > elektroniczna.

              dzieki smile
              wlasnie wydawalo mi sie, ze gdzies na ktoryms forum ja widzialam smile)
        • mysza_33 Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 03.07.06, 21:41
          Kiedyś czekając w przychodni wyczytałam i zobaczyłam na obrazku, że w 3 miesiącu
          maluch podciągany za rączki do pozycji siedzącej już umie utrzymywać głowę w
          pionie, no i sobie ćwiczymy - biorę go za rączki i ciągnę, obserwuję czy daje
          radę i udaje się. Pięknie siada z utrzymaniem głowy. Ale... nie trzymam go w tej
          pozycji (bo kręgosłup jeszcze nie do końca gotowy, dopiero się wzmacnia), tylko
          opuszczam wolno z powrotem.
          Tak samo bawimy się w przewracanie - jak leży na brzuszku i stęka, że zmęczony i
          już nie ma siły podnosić główki to go przeturlam delikatnie i powoli na plecki,
          raz przez lewą, a potem powrót i przez prawą stronę,
          Jedno i drugie możesz wprowadzać tylko wtedy, gdy widzisz, że maluch jest już na
          tyle silny, by to robić. Jak zmęczony i nie daje rady - odpuść. To podnoszenie
          do siadania ja nie robię więcej jak 3 razy. I tak to się bawimy smile

          Mysz i Iruś
    • emmilka Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 03.07.06, 21:54
      Czytalam w ciazy i bylam mocno zapalona, ale w praktyce stosuje niektore
      elementy, korzystam z tabel etc.

      Jestem osoba dosc dobrze zorganizowana i lubiaca planowac, wiec od poczatku
      obserwowalam malego i staralam sie wdrozyc jakis rytm. Wieczor mamy juz ustalony
      (kapanie, jedzenie i spac i jakos nie chce teraz z tym walczyc), podobnie
      ogolnie rytm dnia.

      Dni jednak sporo sie roznia - a to ja ide do lekarza a to z malym, a to goscie,
      wiec traktuje to ze spora elastycznoscia - nei jestem pewna, co by ma to
      powiedziala Tracy... Mały byl juz na jednym walnym zebraniu stowarzyszenia i
      asystowal mi, gdy pobierano mi krew, o licznych znajomych i wyjazdach 100 km do
      dziadkow nie wspomne.... Daletogo trzymamy sie wieczornych rytuałów.

      Bardzo przemowilo do mnei podejscie i mowienie do dziecka co bede robic -
      stosuje to i mam wrazenie, ze maly jest spokojniejszy. Genialna byla dl amnie ta
      rada o sluchaniu placzu i "zwolneiniu" gdy podchodzisz do dziecka...
      • mysza_33 Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 03.07.06, 22:04
        Hej Emmilka! Do mnie też przemówiło to mówienie co robię. Robiłam tak od
        początku, bo to pozwalało mi na jakiś kontakt i zapełnić tą ciszę między nami...
        Tak, tak, rozmowa z niemowlakiem nie taka łatwa. Teraz, po lekturze Języka
        niemowląt" mówię o czynnościach z lekkim wyprzedzeniem, a potem się za nie
        zabieram (wcześniej na bieżąco). Myślę, że to lepszy pomysł, bo dzięki temu mały
        uczy się kojarzyć te czynności o których mówię, ma na to czas, by poukładać
        sobie w swojej małej główce. To najzwyklejsza nauka smile

        Mysza
      • agus-ka Re: Tracey Hogg "Język niemowląt" KTO STOSUJE ? 04.07.06, 14:55
        Ja dokladnie tak samo, mówię do małej co będe robiła, rozmawiam z nią no i
        zwolniłam tempo. Efekt, Tosia jest znacznie spokojniejsza.
        Podobnie jak emmilka mamy rytm wieczorny: kąpiel, jedzenie, spanie (niestety
        przy cycu), ale za to moja Tosia przesypia noce, zwykle śpi od 6 do 8 godzin,
        ale dzisiaj np spała 9!
        Powiem Wam że korci mnie wdrożenie zasypiania samej. Za to kolejnosc sen,
        jedzenie, zabawa jest u nas różnie stosowany. Rano raczej tak, bo po jedzeniu
        trochę się z Tosią pobawimy, a później idziemy na spacer i wtedy Mała usypia
        (nie wiem co na to Traycy bo to "dodakowe ułatwienie" taki wózek). Ale np
        dzisiaj wróciłyśmy ze spaceru, mała zjadła ale usnęłyśmy razem zaraz po
        jedzeniu. I co mialam zrobić? obudzić ją? Jakoś mi to się w głowie nie mieści.
        Jedno mnie zaintrygowało w tej książce: napisane jest, że dzicko od 1-3
        miesięcy powinno przesypiać od 15 do 18 godzin i jednoczesnie mieć 3x1,5 h
        drzemki + 6-8 godzin snu nocnego. Ni cholery to nie wychodzi 15 godzin nie
        mówiąc o 18. No i jak te 3 drzemki mają się do łatwego planu w schemacie jesc,
        aktywnośc, spac? To co dziecko ma jeśc tylko 3 razy w ciągu dnia czy ma jesć co
        2,5-3 godziny? Rozumiecie to, bo ja nie.
        Może dlatego trochę sceptycznie podchodzę do tej książki, choć nie twierdzę że
        jest zła.
        • mysza_33 tu masz rację, 04.07.06, 22:17
          że nijak się to nie zgadza...
          Ja staram się przynajmniej wydłużyć przerwy między karmieniami, by ich było
          mniej a treściwsze.
          Jednak tej aktywności za dnia to mój Irek ma trochę więcej wink

          Mysza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka