Gość: marian IP: *.ghnet.pl 20.06.12, 13:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Z A z jaką prędkością jechał samochód? IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.12, 13:28 Nie przesądzam o niczym, ale podajcie z jaką prędkością jechał samochód? Bo ciągle piszą Państwo tylko, czy ktoś był trzeźwy, czy nie. To ważne, ale nie jedyna ważna rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: A z jaką prędkością jechał samochód? IP: 85.219.170.* 20.06.12, 14:08 a jak się jeździ po takich drogach wojewódzkich... szybko, bo policja nie łapie. Jako kierowca dodam, że przejeżdżając obok takich dzieci zmniejszam prędkość, bardziej zwracam na nie uwagę i noga przygotowana na hamulcu. Szkoda dzieciaczka, bardzo trzymam kciuki żeby wyzdrowiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: A z jaką prędkością jechał samochód? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.12, 14:27 Nie sądzę żeby z wielką, bo gdyby była duża prędkość to z dzieciaka byłaby miazga. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Półtoraroczne dziecko wpadło pod samochód 20.06.12, 16:23 Dziecko się pilnuje, zwłaszcza przy ulicach. A potem szukanie winnych w kierowcach. Tak ciężko zdrowej pełnosprawnej kobiecie zapanować nad malutkim dzieckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Napisała kobieta, która dzieci nie ma. 20.06.12, 16:28 gazeta_mi_placi napisała: > Dziecko się pilnuje, zwłaszcza przy ulicach. > A potem szukanie winnych w kierowcach. > Tak ciężko zdrowej pełnosprawnej kobiecie zapanować nad malutkim dzieckiem? Podziel się tu może na forum swoim doświadczeniem w temacie? Ile razy i jak długo opiekowałaś się jakimś dzieckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozsądna Re: Napisała kobieta, która dzieci nie ma. IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.12, 16:47 A ja się opiekuję, więc Ci odpowiem - półtoraroczne dziecko da się upilnować, na pewno na tyle, żeby nie wpadło pod samochód. Mam bardzo ruchliwego czterolatka, jest oczywiście ciężko, dzieciom potrafi wpaść do głowy pomysły, których nie przewidzimy...moim zdaniem półtoraroczne dziecko nie chodzi, ani tym bardziej nie biega tak szybko, żeby nie dało się go upilnować przed wbiegnięciem na jezdnię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Napisała kobieta, która dzieci nie ma. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.12, 17:56 Moje biegało i to bardzo szybko. Mam nadzieję, że dziecko wyjdzie z tego cało i zdrowo. Wiele czynników miało w tym udział. Nieuwaga rodzica, prędkość (mało kto jedzie 40km/h) oraz zła organizacja ruchu drogowego z brakiem chodników, barierek, brakiem egzekwowania mandatów, dodatkowego zmiejszenia prędkości w miejscach szczególnie zagrożonych wypadkami itp itd. Szkoda dziecka przede wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Napisała kobieta, która dzieci nie ma. 21.06.12, 14:53 Ciekawe, że matki nie boją się oddawać dzieci do żłobków gdzie na kilkanaście dzieci przypada jedna opiekunka skoro tak trudno jest upilnować będące pod opieką jedno jedyne rodzone dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Napisała kobieta, która dzieci nie ma. 20.06.12, 18:02 Wielokrotnie (dziecko siostry i okazjonalnie dziecko jednej sąsiadki). Obydwoje żyją i mają się dobrze, ale ja nie puszczałam niespełna dwulatka wolno w okolicach ruchliwej ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: Napisała kobieta, która dzieci nie ma. 20.06.12, 20:52 gazeta_mi_placi napisała: > Wielokrotnie (dziecko siostry i okazjonalnie dziecko jednej sąsiadki). > Obydwoje żyją i mają się dobrze, ale ja nie puszczałam niespełna dwulatka wolno > w okolicach ruchliwej ulicy. Nigdy, żaden z Twoich podopiecznych nie nabił sobie guza, nie spadł z łóżka, nie obił kolana itd? Co więcej opiekują się tymi dzieciakami, nawet na moment, na kilka sekund nie spuściłaś ich z oczu? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Napisała kobieta, która dzieci nie ma. 20.06.12, 22:05 Wszystkie przeżyły aż do czasu obecnego, a Twoje dzieci? Skoro taką patologią jest pilnowanie malutkich dzieci przy ruchliwych ulicach to chyba nie? Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: Napisała kobieta, która dzieci nie ma. 20.06.12, 22:31 gazeta_mi_placi napisała: > Wszystkie przeżyły aż do czasu obecnego, a Twoje dzieci? Skoro taką patologią j > est pilnowanie malutkich dzieci przy ruchliwych ulicach to chyba nie? Widzę, że jak zwykle długo nie trzeba było czekać na garść złośliwości z Twojej strony. Przypominam Ci jednak, że nie pytałem czy dzieci przeżyły pod Twoja opieką tylko czy doznały jakichkolwiek obrażeń. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Napisała kobieta, która dzieci nie ma. 21.06.12, 14:54 Nie doznały żadnych obrażeń które wpływały by trwale na stan ich zdrowia ani wymagały interwencji lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: Napisała kobieta, która dzieci nie ma. 21.06.12, 16:01 gazeta_mi_placi napisała: > Nie doznały żadnych obrażeń które wpływały by trwale na stan ich zdrowia ani wy > magały interwencji lekarza. No i już powoli do czegoś dochodzimy.Mamy więc obrażenia, które nie wymagają interwencji lekarza. Bardziej ciekawi mnie jednak czy powstały ponieważ pozwoliłaś sobie na chwile nieuwagi czy dla przykładu widząc rozpędzonego malucha stwierdziłaś, że mały guz to jeszcze nie tragedia i ze spokojem obserwowałaś rozwój sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k [...] IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.12, 16:54 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Napisała kobieta, która dzieci nie ma. 21.06.12, 17:05 Otóż to, są miejsca gdzie można bardziej wyluzować (np. ogrodzony ogródek), a są miejsca gdzie bezwzględnie trzeba trzymać małe dziecko za rękę (chodnik przy ruchliwej ulicy). Ciekawe, że jak jest jakiś niebezpieczny wypadek dziecka przebywającego w przedszkolu/żłobku niezwykle rzadko ktoś broni pań przedszkolanek mimo, że mają do dopilnowania dużo więcej dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
teczowa-szmata Tak małe 20.06.12, 18:18 dziecko trzeba prawie trzymać jak wsciekłego psa na smyczy, nawet na chwilę niemożna spuścić z oka. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Tak małe 20.06.12, 19:23 Można puścić wolno, nawet przy ruchliwej ulicy albo w hipermarkecie przy stoisku z chemią i kretami, tylko potem nie płakać..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wróg swołoczy posłuchaj, jełopie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.12, 18:04 najpierw naucz się pisać gramatycznie, a później zabieraj głos co do merytoryki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: posłuchaj, jełopie IP: *.ists.pl 20.06.12, 19:03 merytoryka? A co to takiego? Odpowiedz Link Zgłoś