lukilukk
19.07.12, 04:03
"Politycy z rady miasta uznali jednak, że z uwagi na niesnaski kibiców lepiej wydać więcej pieniędzy. "
Szczęka opada.
Niefrasobliwość w wydawaniu publicznych pieniędzy na niespotykaną skalę. A teraz szukamy oszczędności tam kilka mln (likwidując biblioteki publiczne) lub kilkanaście (tnąc wydatki na przedszkola i podnosząc opłaty rodzicom) albo kilkaset tysięcy (przez likwidację kuchni w przedszkolach i żłobkach) bo nie wspomnę o kilkudziesięciu które tnie się na remonty i budowę dróg. Ważniejsze były... niesnaski kibiców.
Ciekawe czy panowie podobnie planują osobiste domowe wydatki.
Mogłoby się wydawać, że kolejnośc w planowaniu działań jest logiczna: najpierw decyzja o organizacji Euro w Krakowie a dopiero potem ewentualna inwestycja w stadion ale radni lekką ręką wydali kupę kasy planując odwrotnie. Pomijam sens wydawania tak wielkich pieniędzy na imprezę która twa raptem miesiąc. Z góry wiadomo było że całe przedsięwzięcie nigdy się nie zwróci nawet jeśli wszystko byłoby w najlepszym porządku
A od "Gazety" oczekiwałbym czegos więcej. Po pierwsze dziennikarskiej rzetelności bo razem z odsetkami które miasto musi spłacić za budowę sama "Wisła" kosztować będzie 600 mln. Po drugie przy okazji pisania takiego redakcyjnego tekstu należałoby podać komu konkretnie z radnych zawdzięczamy te wydatki bo z artykułu wiemy tylko że pan prezytent chciał budować trzeci obiekt za miastem - nawiasem mówiąc też genialny pomysł. Trzeci stadion w mieście tylko dla kogo?