Gość: jukonda
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
04.07.04, 13:29
mam teraz 17 lat, "polaroidy" obejrzalam dosyc przypadkowo kiedy
bylam pol roku temu z wycieczka dla emerytow w krakowie (na tej
wycieczce bylam samotna przedstawicielka mojego pokolenia:))
byla to pierwsza tego typu sztuka jaka mialam szanse obejrzec.
musze powiedziec ze zrobila na mnie niesamowite, po prostu
piorunujace wrazenie; po raz pierwszy ktos w tak dosadny i (moim
zdaniem bardzo ostry sposob) ukazal wspolczesne realia, ktore,
choc boje sie patrzyc wyraznie na nie, sa obok mnie. probowalam
przemyslec to przez kilka dni...na pewno bylam pod wrazeniem
nie wiem czy to byla sztuka dla mnie przeznaczona....