Dodaj do ulubionych

Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centrum....

IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 07:57
Koszty użytkowania samochodu to nie tylko koszt paliwa
Jak codziennie jeździsz autobusem/tramwajem kup bilet okresowy - będzie taniej (nawet na wszystkie linie)
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.home.aster.pl 27.10.12, 08:03
      Auto i tak musi przecież utrzymywać...
      • Gość: g1a21 Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: 195.81.26.* 27.10.12, 08:53
        pytanie po co utrzymywać? ja z auta całkowicie zrezygnowałem. Jak chcę pojechać za miasto to idę do wypożyczalni i za auto na 24 godziny płacę mniej niż 100 zł ze wszystkim.

        Jeśli więcej ludzi się przesiądzie do samochodów, to rozrośnie się strefa płatnego parkowania, a i tak zaparkować będzie bardzo ciężko. Od płacenia tak łatwo uciec nie można
        • Gość: wasd Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.multi-play.net.pl 27.10.12, 12:14
          To też właśnie dla tego komunikację miejską należy promować a nie do niej zniechęcać.
          Samochód daje niezależność. Podejrzewam że znakomita większość ludzi mając wybór samochód czy MPK w tej samej cenie wybierze to pierwsze. Ludzie mają gdzieś względy ekologiczne społeczne i urbanistyczne. Jeśli jest im wygodniej jadą autem. Ja na zimę mam samochód a w lecie jeżdżę motocyklem. Do pracy MPK jedzie godzinę, autem jestem w pół a motocyklem w 20min. Nie muszę tolerować meneli, dresów i babć autobusowych oraz wąchać ich zapachów w zatłoczonym do granic możliwości autobusie. I do tego jeszcze ceny biletów idą w górę. Za żadne skarby nie wrócę do MPK. Musiałbym być niezłym desperatem.
          • Gość: bzzyk Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 12:28
            Niestety w naszej społecznej wczesnokapitalistycznej świadomości samochód nadal jest elementem prestiżu zarówno zawodowego jak i społecznego. Myślę, że większość z uczestników tej dyskusji właśnie z tego powodu nie chce zrezygnować z samochodu, oczywiście za żadne skarby nie przyzna się do tego.
            • Gość: wasd Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.multi-play.net.pl 27.10.12, 12:54
              Mój samochód akurat do miana "prestiżowego" to ma eony. Podejrzewam że budzi raczej politowanie niż zazdrość. Do "lansu tym bardziej się nie nadaje. Radochy z jazdy też jakiejś specjalnej nie ma (od tego mam dwa kółka) Ale tyłek wozi sto razy wygodniej niż MPK. Do tego szybciej. Nie zamierzam się lansować czy chwalić autem. Nie dorabiam sobie do tego jakiejś ideologii. Chcę po prostu sprawnie i szybko oraz w cywilizowanych warunkach (a nie jak bydło w wagonie towarowym) dojechać do pracy. MPK tego nie umożliwia.
            • teczowa-szmata MPK 27.10.12, 21:29
              Gość portalu: bzzyk napisał(a):

              > Niestety w naszej społecznej wczesnokapitalistycznej świadomości samochód nadal
              > jest elementem prestiżu zarówno zawodowego jak i społecznego.
              Chętnie przesiądę się z samochodu na pojazd MPK, tylko nijak komunikacja miejska nie jeździ w okolice moje pracy.
            • Gość: Babi JAgi Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.12, 19:11
              Wcale nie chodzi o względy mentalnej wyższości nad pasażerami komunikacji zbiorowej. Jadę samochodem, a nie tramwajem który mam pod oknem ponieważ:
              - nie czuję się bezpiecznie w MPK (bandyci, złodzieje, żebracy, śmierdzący menele, wariaci),
              - ja się myję, a z tego co pamiętam duża część pasażerów komunikacji zbiorowej nie,
              - kuriozum, ale nawet w centrum tramwaje muszą zatrzymywać się na skrzyżowaniach i nie mają swobodnego przejazdu.

              Nie jest bezpiecznie, śmierdzi i do tego samochód w szczycie korków jedzie dwa razy szybciej niż tramwaj na wydzielonym torowisku!

              O autobusach nie piszę, bo ostatni raz jechałem 159, kiedy były tam jelcze.
    • Gość: ? Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centrum.... IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 09:13
      Czy pan autor Kuraś
      czy bohaterski autor

      doliczył koszt mandatu i odholowania auta

      które w każdym kraju w cytowanej Europie - bardziej na zachód od nas

      by poniósł po przypuszczalnym sposobie "zaparkowania w okolicy Alei Trzech Wieszczów" ?
      • Gość: Zen Holowanie? W Krakowie? IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 09:37
        Autor zapewne skalkulował prawdopodobieństwo skutecznej reakcji SM na źle zaparkowane auto i słusznie doszedł do wniosku, że jest ono niskie. Wystarczająco niskie, by zaryzykować.

        Jeśli się tylko nie zatarasuje torowiska albo zatoczki MPK oraz SM nie prowadzi tego dnia "akcji" w danym miejscu, to autor może cały dzień parkować nielegalnie. SM nie podejmie czynności, "bo nie ma środków". Nawet jak obok nielegalnie zaparkowanego samochodu będzie stał patrol SM to i tak nie podejmie działań, "bo nie ma zgłoszenia". Więc spoko, Bolanda Welcomes You.

        Osobiście chciałbym, żeby autor i inni spełnili swoje groźby. Dopiero jak Kraków zostanie fizycznie w całości zastawiony samochodami, wówczas być może miasto podejmie jakieś długofalowe, racjonalne, oparte na jawnych danych decyzje.
        • Gość: takitam Re: Holowanie? W Krakowie? IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 11:59
          Ludzie czytajcie ze zrozumieniem okolice Alei Trzech wieszczy to nie to samo co przy Alejach Trzech Wieszczy. Miejsc darmowych do parkowania jest całkiem sporo vide 3 Maja, Reymonta, oraz pomniejsze ulice w stronę Salwatora etc. I są to jak najbardziej okolice Alei.

          Co prawda jestem "samochodziarzem" czego nigdy nie ukrywałem. Ale też wolałbym aby jak najwięcej osób jeździło MPK (miałbym mniejsze korki ;-), jednak w tym wypadku powinniście naciskać na miasto i MPK aby promowało transport publiczny a nie strzelało sobie w stope takimi podwyżkami.
          • Gość: ? Re: Holowanie? W Krakowie? IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 16:51
            Nie ma sprawy - parkowanie w "okolicach Alei Trzech Wieszczy":

            www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/39b8f99c6eab1d33.html
            • Gość: takitam Re: Holowanie? W Krakowie? IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 22:05
              1. Kretynem można być niezależnie od środka transportu.

              2. Czy to aby okolice Aleii

              3. Ile razy będzie zamieszczane to samo zdjęcie w tego typu tematach przecież jest wiele innych przykładów (i co z tego, patrz pkt.1)
    • Gość: xx Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centrum.... IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 09:22
      nie wiedzą co wymyślać, zróbcie bilety po 10zl od razu,bedzie z glowy na rok podwyzek
    • Gość: klk Kraków ma najbardziej zanieczyszczone powietrze IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 09:32
      z wszystkich miast. W trosce o zdrowie mieszkańców komunikacja powinna być wygodna i przede wszystkim tania tak by redukować ruch samochodowy. Drakońskie podnoszenie cen biletów i tym samym nakłanianie ludzi do korzystania z aut to jest jakiś absurd.
    • Gość: Popieram okresowe Kupujcie bilety okresowe- nie podrożały IP: *.ists.pl 27.10.12, 09:36
      Bzdurny artykuł bo tak jak pisali przedmówcy koszty samochodu to nie tylko paliwo ale koszty ubezpieczenia i serwisu. Transport publiczny wychodzi dużo taniej. Poza tym autor listu zapomniał o kosztach parkingu samochodu w centrum.
      Dobrze ze miasto stawia na bilety okresowe które nie podrożały ! Wtedy MPK ma stały dochód i odpada problem gapowiczow.

      Popieram !
      • Gość: Z Re: Kupujcie bilety okresowe- nie podrożały IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 09:43
        Na tej zasadzie, koszt jazdy MPK to nie tylko bilet, ale koszt zimna na przystanku, dymu papierosowego, duchoty i tłoku w autobusie, koszt smrodu, koszt debili gadających głośno przez komórki o tym, że jadą w autobusie, a nade wszystko koszt irytacji, wynikający z prostej obserwacji: nawet w zakorkowanym mieście, uśredniając, samochód na ogół jest dwa razy szybciej niż MPK.

        W moim przypadku, koszt czasowy dojazdu do pracy to
        MPK - 45-60 minut + 1 przesiadka + 10 minut do przystanku.
        Samochód - 20-30 minut + 0 przesiadek + darmowy parking pod firmą.
        • Gość: krakus Re: Kupujcie bilety okresowe- nie podrożały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 09:50
          Zgadzam się, ja dodatkowo pokonuje autem w pracy około 150 km dziennie, więc gdzie tu dla mnie opłacalność korzystania z MPK ?? A auto jest służbowe więc za eksploatacje nie muszę płacić.
          • Gość: bzzyk Re: Kupujcie bilety okresowe- nie podrożały IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 11:42
            Nie mówimy tu o kurierach, komiwojażerach czy listonoszach, tylko o Kowalskich korzystających z prywatnych samochodów do prywatnych celów.
            • Gość: krak Re: Kupujcie bilety okresowe- nie podrożały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 15:50
              Akurat kurierem nie jestem, a auto mam również na użytek prywatny. Nie mam zamiaru stać na przystanku,moknąć,marznąć i mieć nadzieje że autobus przyjedzie taki do którego będzie dało się wejść. Nie dziękuje nie skorzystam z MPK.
        • Gość: Joanna Re: Kupujcie bilety okresowe- nie podrożały IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 11:10
          > Na tej zasadzie, koszt jazdy MPK to nie tylko bilet, ale koszt zimna na przysta
          > nku, dymu papierosowego, duchoty i tłoku w autobusie, koszt smrodu, koszt debil
          > i gadających głośno przez komórki o tym, że jadą w autobusie, a nade wszystk
          > o koszt irytacji
          , wynikający z prostej obserwacji: nawet w zakorkowanym mie
          > ście, uśredniając, samochód na ogół jest dwa razy szybciej niż MPK.
          >


          Dokładnie. Dlatego też wybrałam samochód.
          Pozdrawiam.
        • Gość: naaga Re: Kupujcie bilety okresowe- nie podrożały IP: *.ists.pl 27.10.12, 17:29
          jesli dobrze pamietam. mpk nie jest wlascicielem wiat przystankowych:)
      • Gość: automat Re: Kupujcie bilety okresowe- nie podrożały IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 10:22
        Ale auto juz się ma, bo MPK nie powiezie mnie do rodziny gdzies tam daleko. Jak juz mam to auto, to po co mam sobie dokaladac kosztow, korzystając z MPK?
      • Gość: anastazy Re: Kupujcie bilety okresowe- nie podrożały IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 10:48
        Większość ludzi/rodzin i tak ma auto. Ja nie muszę dojeżdżać nim do pracy i do centrum na szczęście rzadko, ale wyjechać gdziekolwiek poza miasto, na zakupy, z dzieckiem do lekarza, po rodzinę na dworzec, do jakiegoś zadupiastego urzędu itp. - jest bardzo przydatne. I zgadzam się z autorem - po odliczeniu kosztów parkingu (nie zawsze trzeba parkować w strefie płatnej; ew. robić to w dni wolne od opłat) wielu osobom bardziej opłaci się dojechać autem do centrum czy w inne nieodległe miejsca (by były w zasięgu biletów 15minutowych) niż MPK, co w dobie katastrofalnego stanu powietrza w tym mieście jest jakąś umysłową dywersją ze strony naszych ukochanych urzędników. Ja nawet lubię nasze MPK (mam blisko do tramwaju i dobre połączenia), ale przy tych cenach to zacznę je traktować jak luksusową używkę...
        • Gość: x Re: Kupujcie bilety okresowe- nie podrożały IP: *.home.aster.pl 27.10.12, 11:12
          Przecież urzędnikom nie zależy na opróżnieniu centrum z aut i poprawieniu czystości powietrza... Pod przykrywką tego szukają tylko dodatkowych dochodów dla miasta. Bo gdyby chcieli faktycznie prowadzić takie działania, to by inwestowali w infrastrukturę, która umożliwi i zachęci ludzi do korzystania z komunikacji zbiorowej.
      • Gość: wielokropek bilety okresowe- haczyk IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 11:16
        W moim przypadku, kiedy mam bilet okresowy na jedną linię i korzystam tylko z niej ( zaledwie 7 przystanków ), nie będzie mi się opłacało płacić za dwie linie.
        Nie mam ochoty dopłacać do ZIKiT u.
      • Gość: dąbek Re: Kupujcie bilety okresowe- nie podrożały IP: *.ists.pl 27.10.12, 11:55
        Świetna wypowiedź - niech "jednorazówki": się wysypią (będzie więcej miejsca w pojazdach), płacą więcej (wzrost przychodów) albo przejdą na okresowe (podobny wzrost i eliminacja gapowiczów). Oczywiście ma to sens przy pozostawieniu cen biletów okresowych lub podwyżce o max. 5%. Generalnie mój głos w debacie samochód vs. MPK nie może być obiektywny - mieszkam jakieś 4-5 przystanków od Starego Miasta...
        • Gość: joankb Re: Kupujcie bilety okresowe- nie podrożały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 12:03
          Tyle, że "jednorazówki" nie mają zamiaru płacić więcej. Bo niby za co?
          I nie mają też ochoty kupować okresowego. Bo niby po co?
          Przychody spadną, koszty nie bardzo.
          I zaraz się ZiKiT przymierzy do likwidacji "nierentownych" linii. To jest droga do samozwoju...
    • Gość: Piotr Nowakowski Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centrum.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 09:51
      Artykuł trąci demagogią i sprawia wrażenie nieuzasadnionej opinii powodowanej chwilowym wzburzeniem. Autorowi radzę wycieczkę np. do Londynu, Amsterdamu czy Zurychu, aby na własnej skórze przekonać się, jak wyglądają owe rzekome "tańsze podróże" komunikacją miejską w "całej Europie". Ani słowa o kosztach obsługi i amortyzacji samochodu, nie wspominając już o parkowaniu w centrum miasta. Ponadto - kto przy zdrowych zmysłach używa biletów jednorazowych, by dojeżdżać do pracy w mieście..?

      Biorąc jednak pod uwagę słowa "parkuję w okolicy Alej Trzech Wieszczów" można podejrzewać, że Autor jeszcze przed podwyżką przedkładał jazdę samochodem nad niewygody MPK...
      • kflynn Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 27.10.12, 10:02
        > kto przy zdrowych zmysłach używa biletów jednorazowych, by dojeżdżać do pracy w mieście..?

        Kiedy właśnie problem podwyżek nie dotyczy tych którzy dojeżdżają do pracy an jednorazowych biletach, a tych którzy ledwo kilkukrotnie/kilkanaście razy w miesiącu mogliby zrezygnować z auta i podjechać MPK załatwić coś na mieście. Komunikacja miejska to nie tylko ludzie którzy dojeżdżają do pracy czy szkoły.
        • kflynn Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 27.10.12, 10:08
          Jeśli wiec miasto nie chce przekonać tych co mogliby raz na jakiś czas zrezygnować z auta, to drodzy zwolennicy kupowania biletów miesięcznych nie do kierowców pretensje za korki na drogach. Nikt nie bezie rezygnował z auta jeśli samochodem do pracy jedzie 30-40 minut, a komunikacją z dwoma przesiadkami zajmuje mu to 1,5 godziny... nikt przy zdrowych zmysłach i kto nie ceni sobie czas, bo nawet wtedy wyższe koszta paliwa i utrzymania auta zwracają się z nawiązka - osobiście więcej czasu nawet większym kosztem wole spędzić z własnymi dziećmi niż ludźmi w autobusie...
          • Gość: Piotr Nowakowski Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 10:23
            Jeżeli ktoś musi dwukrotnie się przesiadać i dojazd zajmuje mu półtorej godziny, to chyba może czuć się usprawiedliwiony; sądzę jednak, że nie jest to casus Autora komentowanego felietonu. :) Z drugiej strony - nie będę umierał za MPK; uważam, że ta firma w ostatnich latach podjęła szereg dość zaskakujących decyzji (np. nagłe zlikwidowanie połowy kursów na wciąż rozrastający się Nowy Bieżanów lub pchanie autobusów przegubowych przez mikroskopijne i ciasne ronda pod galerią Bonarka, ewidentnie nie zaprojektowane z myślą o takich pojazdach) - ale to już temat na osobny wątek... :)
            • Gość: klakier Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.multi-play.net.pl 27.10.12, 11:17
              Nie bronię MPK, bo też samo w sobie nie działa idealnie, ale pretensje co do organizacji komunikacji w mieście znowu trafiają pod zły adres. A czemu nikt nie ma pretensji do Mobilisa? Za ilość kursów i trasy od dawna MPK nie odpowiada w tym mieście, tylko ZIKiT. Tylko czemu pisząc zikit od razu mi się ciśnienie podnosi?
      • Gość: x Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.home.aster.pl 27.10.12, 10:11
        Porównaj, co dostajesz u nas pod nazwą "komunikacja miejska", a co dostajesz w Londynie. Osobiście byłbym skłonny zapłacić nawet 2x tyle za bilet miesięczny, pod warunkiem, że komunikacja miejska byłaby sprawna i wygodna.
      • thomos85 Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 27.10.12, 10:44
        Demagogia???? Proszę bardzo. Weźmy naszą byłą stolicę (Wiedeń). Koszt miesięcznego biletu bez zniżek na wszystkie linie na okaziciela: 45 Euro. Koszt porównywalnego biletu w Krakowie (150 - lub nawet 200zł - gdyż ten bilet za 45 Euro działał także w okolicznych miejscowościach, u nas trzeba by było kupować bilet aglomeracyjny). O jakości komunikacji (metro, ilość linii, częstotliwość i czas kursowania oraz obciążenie) nawet nie wspomnę.
        • Gość: Janek Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 14:42
          45 Euro to właśnie około 200 zł Jednaj nie pojmujesz różnicy pomiędzy Wiedniem a Krakowem. Wiedeń to stolica, Kraków nie. Wiedeń miał już metro przed wojną a my nie mamy szans na drobienie się metra. Rozwój urbanistyczny też całkowicie się różni, do 2010 brakowało pomysłu na jednolity pomysł zagospodarowania Krakowa wg. planów przestrzennych, dopiero teraz plany są w ciągłym opracowaniu. Różnica poziomu rozwoju w tym czasie jest znacząca. Więc nie porównuj tak różnych miast.
          • thomos85 Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 27.10.12, 15:32
            Widzę że nie dostrzegasz istoty problemu.
            Ceny biletów są zbliżone natomiast jakość usług diametralnie różna.
            Przecież w Krakowie są o wiele NIŻSZE koszty funkcjonowania przewoźnika (znacznie mniej płaci się kierowcom, motorniczym i innym pracownikom). Zupełnie inną sprawą jest CZĘSTOTLIWOŚĆ kursowania komunikacji (w Krakowie jest ZNACZNIE niższa, zaś komunikacja nocna to po prostu nieporozumienie). O jakości taboru i infrastruktury (ciągłe problemy z wybrzuszającymi się torami tramwajowymi) nawet nie wspomnę.
            Jeśli w o wiele biedniejszym kraju za usługę o nieporównywalnie gorszej jakości ktoś chce tyle samo co w jednym z najbogatszych krajów Europy to coś tu chyba nie gra.
            Jeśli chcemy wybudować porządną sieć transportu publicznego to trzeba się liczyć z tym, że miasto praktycznie ZAWSZE będzie musiało do niej trochę dokładać...
            • Gość: Bartek Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 18:58
              Niestety, nasi włodarzenie widzą tego, że rok w rok dopłacają 3x więcej do komunikacji indywidualnej niż do zbiorowej i nie szukają tam oszczędności.
      • Gość: MK Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.lan.mannet.pl 28.10.12, 01:37
        Odnoszę wrażenie, że nie znasz realiów komunikacyjnych europejskich stolic....
    • Gość: grfx nie tylko w pojedynke... IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 09:55
      ta kalkulacja staje sie jeszcze korzystniejsza gdy pojedzie sie np. z żoną albo kolegą! Przeciez auto jest jedno a miejsc 5! To dopiero sie oplaca!
      • Gość: eon a najtaniej rowerem :) IP: *.noc.fibertech.net.pl 27.10.12, 10:40
        ...
    • kflynn Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 27.10.12, 10:00
      Problem polega na tym, ze własnie kierowcy samochodów nie mają okresowych i to ich najbardziej dotykają podwyżki. Dla kilku wypadów w miesiącu do centrum kiedy mógłbym skorzystać z MPK kupować bilet na cały miesiąc? Dziękuję, jak ktoś chce być taki rozrzutny z chęcią przyjmę.

      Koszty utrzymania auta? Skoro stoi pod blokiem to i tak je ponoszę, wiec dodatkowy wypad na miasto zamiast MPK to tylko benzyna. Chyba że ktoś ma samochód dla którego taki wypad na miasto oprócz benzyny to całe 5 zł kosztów utrzymania... Bo mój na taki wypad do centrum oprócz paliwa to ledwo 0,34 zł (podliczyłem sobie opłaty za ubezpieczenie przeglądy i nawet wszystkie naprawy w ostatnim roku)
      • silvanana Ja też się przesiadam. 27.10.12, 19:59
        Obliczyłam sobie, że wożąc siebie i po drodze - męża, wychodzi nas to tylko o 50 zł drożej, niż MPK. A komfort i czas dojazdu - diametralnie różny. MPK zajmuje mi ok. 50 minut (z dojściem do przestanku, potem do pracy plus przejazd), jest ścisk, duszno i niefajnie. Autem - 20 minut (no, 25 w korkach), warunki idealne.
        Decyzja jest prosta.
      • Gość: wer Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.12, 12:08
        Ludzie którzy kilka razy w miesiącu jadą samochodem do kina, na zakupy albo do lekarza nie są winni korkom. Korki tworzą rzesze ludzi, którzy codziennie pchają się z domu do pracy i z powrotem. Okazyjne przejazdy to niewielki ułamek i nie stanowi problemu.
        • tymon99 Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 28.10.12, 15:58
          nie. korki tworzą ludzie, którzy uparli się, że ich dzieci muszą chodzić do szkoły/przedszkola daleko od domu.
      • Gość: krakus Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: 94.100.245.* 29.10.12, 10:03
        ja mam okresowy na jedną linię, urzędnicy chcą wmusić mi bilet na 2 linie (planowo droższy o 30%) i zmusić mnie do przesiadek, czyli do marznięcia na przystankach i tracenia czasu. Nikt mi nie wmówi, że z przesiadką nie stracę czasu. Jeżdżę codziennie 9 z N Bieżanowa pod AWF i zajmuje mi to 45-50 minut. Czasem zdarza mi się jechać 51 z przesiadką na Mogilskim, rano przedłuża mi to podróż od 5 -10 minut, a po południu nawet o 15. Niby niewiele, ale kiedy zsumuję ten czas to wychodzi kilka godzin miesięcznie.
        Samochodem jadę do pracy 20minut, jeśli tylko znajdę chętnych do zrzutki na paliwo, przestanę jeździć MPK
    • thomos85 Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 27.10.12, 10:37
      Jak ktoś i tak utrzymuje samochód to koszty sprowadzają się TYLKO do ceny paliwa. I bardzo źle się dzieje skoro koszt przejazdu tramwajem jest wyższy niż własnym autem. Taka polityka nie przyniesie ŻADNYCH pozytywnych skutków.
      • Gość: x Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.home.aster.pl 27.10.12, 11:14
        Trochę więcej. Inne płyny, do tego ewentualne naprawy i wymiany wynikające ze wzmożonego użytkowania - ale jedynie w stosunkowo niewielkim stopniu.
      • Gość: bronowiankawielka Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.12, 11:21
        Dokładnie! Samochód mam tak czy inaczej, więc i tak go utrzymuję. Dojazd do centrum MPK to dla mnie minimum pół godziny - przy dobrych układach. Trzeba sobie też go dokładnie zaplanować, bo autobus linii 120 przejeżdża przez moje osiedle mniej więcej raz na godzinę. Potem przesiadka na tramwaj. Do ścisłego centrum wybieram się zazwyczaj późnym popołudniem, wieczorem lub w weekend - co oznacza niski (lub zerowy) koszt parkowania nawet w strefie. A teraz powrót...tramwaj jeździ jak wiadomo do pętli Bronowice Nowe. Ostatni autobus 120 tuż po 23. A potem...wątpliwie przyjemny spacer przez Bronowice Małe. Ewentualnie taksówka. Podsumowując - szybciej, bezpieczniej i pewnie faktycznie taniej jest dla mnie poruszać się samochodem i niestety nie zrezygnuję z niego. A właściwie "stety", bo pomijając wszystko bardzo lubię jeździć autem :)
        • Gość: bzzyk Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 11:57
          To jest właśnie ta nasza polska ekonomia! Amortyzacja samochodu średniej klasy (np VOLVO S40) kosztuje ok. 5 zł/km. i płacisz te 5 zł/km jak tylko wyciągniesz auto z garażu. No ale w Polszcze na pewnych trasach amortyzacja "stuka", a na innych nie i już!!
          • thomos85 Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 27.10.12, 12:56
            "Znafca" się znalazł (pewne taki co nigdy autem nie jeździł). Chcesz mi wmówić, że po 20 000 km przebiegu, koszty AMORTYZACJI sięgają 100 000 zł (zatem GRUBO więcej niż cena samego - zresztą dość luksusowego samochodu). Nie wiem komu chcesz takie bajki wciskać. Te 5 zł to chyba na 100 km.
            • Gość: bzzyk Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 13:15
              Wiesz co domowy ekspercie ekonomiczny. Jeżdżę Volvem S60 i firma, która zresztą doskonale umie liczyć "kasę", płaci mi ze kilometr coś ponad 6 zł i bynajmniej nie jest to instytucja charytatywna. Tyle jeśli idzie o amortyzację. Co do meritum sprawy mam też bilet sieciowy i do pracy najczęściej jadę autobusem (żona mając swój samochód robi to samo). Mam też rower z którego również korzystam. Da się? Da! Tylko trzeba ruszyć tyłek. To jest kwestia mentalna, kwestia wyboru, a nie konieczności. No chyba, że ktoś jest kurierem albo innym komiwojażerem, ci to muszą.
              • thomos85 Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 27.10.12, 13:46
                I jak w naszym kraju ma być normalnie (niskie wpływy z podatków na skutek tego rodzaju "mądrości" ekonomicznych). Tylko skończony głupiec uwierzy, że przejechanie jednego kilometra kosztuje 6 zł. PROSTY rachunek:
                1) Załóżmy że auto kosztuje 100 000zł (dość luksusowe).
                2) Załóżmy że pali 10 litrów na 100 km.
                6zł za kilometr oznacza, że auto zamortyzuje się CAŁKOWICIE (łącznie z kosztami paliwa, ubezpieczenia i mandatów) przed przejechaniem 20 000km.

                Z moich rachunków wynika, że przejechanie kilometra własnym samochodem to koszt dużo mniejszy niż 1 zł za km (w koszt ten nie wliczam ceny samego samochodu tylko części serwisowych, paliwa, ubezpieczenia). Po wliczeniu kosztu pojazdu wychodzi około 1.5 zł.
                Tyle w temacie.
                • tymon99 Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 28.10.12, 16:01
                  a koszty dróg wliczyłeś?
              • Gość: krakus_abroad Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.bb.sky.com 27.10.12, 14:10
                Wszystko zależy, jak się czego używa. Ogólnie zawsze byłem anty-samochodowy, ale ostatnio mieszkając w Krk, kupiłem tanie auto za ~5 tys. zł. Do pracy czasem jeździłem autem, czasem tramwajem (akurat miałem dobry dojazd, przystanek pod biurem i blisko domu), ale jeśli miałem się gdzieś ruszyć po 18 - na niektórych trasach miałem wybór, 40-50 min. MPK albo 10-15 min (sic!) autem. I to były trasy wokół centrum. Objeżdżając parę miejsc wieczorem, musiałbym mieć 2h na MPK (niektóre linie jeżdżą co 30 min wtedy), ale wystarczyło mi tylko 45 min. na auto. Komunikacja miejska mogłaby być droższa, gdyby pozwalała ludziom oszczędzać czas - fakty są takie, że na wielu liniach, przeważnie widziałem uczniów, studentów i emerytów - i to są też mniejsze dochody miasta. A ci zarabiający już dawno zagłosowali nogami.
                • Gość: bzzyk Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 14:45
                  Tu się akurat z Tobą zgodzę. Mając samochód dojeżdżam do pracy autobusem. Co prawda to prawda rano jadę 30 min. samochodem minimum 45 min. Nie muszę też szukać miejsca na auto, ale nauczyłem się tego za granicą. Tam, jeśli tylko komunikacja miejska pozwala, ludzie dojeżdżają do pracy metrem czy autobusem. Przy czy obracałem się wśród ludzi u których wybór komunikacji miejskiej nie był wyborem ekonomicznym. Mówię o Europie, bo tzw. Stany to już inna bajka.
                  • thomos85 Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 27.10.12, 15:39
                    "Jeśli komunikacja miejska pozwalała". I właśnie tutaj leży główny problem. Za granicą komunikacja miejska jest szybkim, tanim i całkiem wygodnym środkiem transportu. W Krakowie jazda MPK nie jest ani szybka, ani tania, ani przyjemna. A ciągłe podnoszenie ceny biletów bez podnoszenia jakości usług (mam wrażenie że te się nawet obniżają) nie zachęci nikogo do skorzystania z autobusu bądź tramwaju.
                    • Gość: bronowiankawielka Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.12, 10:55
                      Ja aktualnie do pracy nie dojeżdżam - bo mam do niej akurat jakieś 100m ;)
                      Ale wcześniej jeździłam (zwykłym, poczciwym seicentem) z Bronowic Wielkich na Nowy Bieżanów. Autobusem - 1 - 1.5h (zwłaszcza powrót się wydłużał). Samochodem: pół godziny, nawet "przez miasto" (bo obwodnicą to jakieś 20 minut) - akurat jeździłam w takich godzinach, kiedy korków raczej nie było. Jak w takim wypadku mam wybierać MPK?? Komunikację miejską to ja wybierałam mieszkając w Paryżu - chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć różnicy i wyjaśniać dlaczego... ;p
      • tymon99 Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 27.10.12, 15:31
        thomos85 napisał:

        > Jak ktoś i tak utrzymuje samochód to koszty sprowadzają się TYLKO do ceny paliw
        > a.

        nieprawda. koszty to również koszt budowy, oświetlenia, utrzymania, oznakowania, odśnieżania i naprawiania dróg. tych, po których jeździ, i tych, na których parkuje. sprawiedliwość nakazywałaby, aby użytkownicy samochodów wreszcie zaczęli je ponosić. na przykład w postaci opłaty za wjazd do miasta.
        • Gość: qxu Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.tktelekom.pl 27.10.12, 22:21
          ponoszą je już w cenie paliwa, w której zawarty jest dawny podatek drogowy. a to na co przeznaczone są pieniądze z niego kierowcy nie mają wpływu
          • tymon99 Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 28.10.12, 01:23
            w cenie paliwa ponosisz opłatę na drogi krajowe, a ja piszę o ulicach. w mieście.
    • Gość: st Źle postawiony temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.12, 11:10
      WITAM.
      Autor tego artykułu źle postawił problem. Miasto w swej głupocie przekroczyło pewną barierę psychologiczną, po której ludzie zaczęli myśleć czy aby na pewno MPK jest najtańsze. Urzędnicy myśleli pewnie że uda się po raz kolejny zwiększyć dochody, ze nikt tego nie zauważy i wszyscy będą płacić dalej. Nie podejrzewam miasta o celowe działanie, mające na celu zmusić wszystkich tych którzy z komunikacji korzystają od czasu do czasu, na różnych liniach by wykupili bilet miesięczny na wszystkie linie. No ale efekt jest dokładnie taki - Ci wszyscy co jadą kilka razy w tym samym kierunku wykupią sieciówki. Ci którzy będą mieli jak wybiorą auto. Część jednorazówek zostanie wykupiona. Pytanie jest natomiast takie - czy jest moralne i społecznie uzasadnione by ci co jeżdżą rzadko finansowali dziurę w kasie MPK spowodowaną przez tych którzy jeżdżą często i do tego mają zniżki?!!! Faktem jest że podwyżek biletów miesięcznych nie było już co najmniej 5 lat a tylko 40% kasy MPK pochodzi z biletów - z czego tylko 8% z biletów jednorazowych. Jak taka podwyżka może pomóc MPK?
      • kflynn Re: Źle postawiony temat 27.10.12, 11:19
        > Jak taka podwyżka może pomóc MPK?

        W żaden sposób bo ostatnią naiwnością jest właśnie myśleć że nagle ci co jeździli na jednorazowych biletach rzucą się na okresowe. Nie wiem czego się boi MPK z podwyżkami okresowych, bo trudno tu przypuszczać masowego odpływu klientów. Ci co nie maja auta i jedyną alternatywą jest komunikacja i tak kupią bo codzienna jazda na jednorazowych się nie opłaca, natomiast nawet ci co mają auta wybierają komunikacje dojeżdżając codziennie do pracy i tak na bilecie okresowym będą mieli wciąż wydatnie taniej.
        • kflynn Re: Źle postawiony temat 27.10.12, 11:22
          Ergo. Podwyżka biletów okresowych poza głosami sprzeciwu i tak sprawi że korzystający z nich będą musieli je kupić. Podwyżki biletów jednorazowych dotyczą tych co mają alternatywę (nie tylko auto ale i budżet na taksówkę) i w takiej sytuacji z tej alternatywy korzystają zostawiając MPK z niczym zamiast nawet tych 3,2 obecnych.
          • thomos85 Re: Źle postawiony temat 27.10.12, 11:49
            Dokładnie w dodatku z biletów okresowych korzysta wielu studentów, którzy i tak mają zniżki a w dodatku nie są mieszkańcami Krakowa (w sensie nie płacą tu podatków). Reasumując myślę, że każdy przebolałby gdyby bilet okresowy na wszystkie linie podrożał o jakieś 10-20 zł a na jedną lub dwie linie o jakieś 5-10 zł...
    • Gość: TEA Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centrum.... IP: *.gemini.net.pl 27.10.12, 11:13
      Wietrzę tu spisek !

      1. ZIKIT i MPK chce podwyżek w 2013r. żeby większa pule pieniędzy móc legalnie rozprowadzić między dyrektorami i kierownikami w wyniku podwyżek pensji w styczniu.

      2. ZIKIT a i MPK posadzili przy komputerach swoich pracowników, którym płaci za pisanie pozytywnych dla siebie odpowiedzi i komentarzy na forach ( na tym również).

      3. Rozkład jazdy układa siedząc przy nowoczesnym programie ustawiającym połączenia kupionym w firmie " kuzyn”, bo warto go wspierać- zamiast wstać rano o godz. 7.00 i codziennie spróbować się autokarem dostać np. z Czyżyny na ruczaj. Grunwaldzkie czy pod Bagatelę. Ustawianie autokarów jadących w jednym kierunku ( przynajmniej przez pół trasy) jeden p drugi to paranoja. Np na grunwaldzkie z ronda Barei jadą jeden za drugim 125, 184, 128- stajać w zatoczce nie mieszczą się na przystanku. Jeden za drugim a potem długo nic i znowu jeden za drugim. Gdzie rozum 3 autobusy w jednej niemalże godzinie a potem kolejne 15 min czekania, kto tym zarządzą- córy prezesa czy co?

      Pozdrawiam Dyrektorów i prezesów ZIKIT MPK z ich córami !
      Wnioskuje - ZIKIT na rowery zimą.
      • Gość: bzzyk Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 12:12
        Zaprojektowanie struktury komunikacyjnej dla takiego miasta jak Kraków, to nie zadanie dla "kuzyna". Każdy kto otarł się o problem i ma choćby blade pojęcie o projektowaniu sieciowym, doskonale wie o tym. Takie sprawy łatwo..., to tylko u cioci na imieninach. Z drugiej strony w tak chaotyczne "rozwijającym" się mieście jak Kraków, gdzie każdy buduje co chce i gdzie chce, zaprojektowanie efektywnej sieci transportowej jest po prostu niemożliwe. Jesteśmy skazani na chronicznie niedomagający transport publiczny, z prywatnym zresztą jest podobnie o ile nie gorzej.
    • Gość: kierowca Nie bój nic IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 11:14
      Jestem przekonańy, ze niedlugo Strefa płatnego parkowania zostanie rozszerzona tak, by dojście z samochodu zaparkowanego poza nią , do centrum zajmowało jakies pöł godziny mińimum, wiec do kosztów dojazdu doliczyć trzeba bedzie opłatę za parkowanie i juz po godzinie bedzie drożej.
      • Gość: bzzyk Re: Nie bój nic IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 12:15
        Dokładniej. Miasto pracuje już na płatnym wjazdem do centrum miasta. Myślą, że nie jest to zbyt odległa przyszłość, ale jedyna sensowna.
        • thomos85 Re: Nie bój nic 27.10.12, 14:00
          Z całym szacunkiem, ale tak małe miasto jak Kraków NIE POTRZEBUJE tego rodzaju rozwiązań (one są dobre dla miast gigantów w rodzaju Londynu). Wprowadzenie tego rodzaju rozwiązań, w Krakowie, mogłoby spowodować duże problemy ekonomiczne w pewnych częściach miasta (zwłaszcza gdyby nie wiązało się to z usprawnieniem funkcjonowania MPK). U nas wystarczy dobrze zorganizować tanią sieć komunikacji miejskiej (w ostateczności można by wybudować metro). Ja wiem, że wszystko to kosztuje (i to sporo) no ale skoro stać nas na dwa stadiony piłkarskie stojące tuż obok siebie, to znaczy że jakoś sobie z tym poradzimy. A na dobry początek to proponowałbym spowodować, by "szybki" tramwaj przestał być szybkim tylko z nazwy (tam nie trzeba dużej kasy)...
        • kflynn Re: Nie bój nic 27.10.12, 14:27
          Wszystkie te metody są maskowaniem problemu i zabieraniem się od tyłu strony. Podaje się tu za przykład Londyn. W Londynie zanim wprowadzono opłaty za wjazd do centrum, dysponował on rozległą i sprawną siecią komunikacyjną włącznie z rozbudowanym metrem. W Krakowie takiej sieci nie ma i jeszcze się ją okraja zamiast rozbudowywać na okazję zamknięcia centrum dla aut.

          No i klasyczne pytanie gdzie leży to "centrum Krakowa" i jak wyznaczyć jego strefę. Wiem ze wszystkim marzyłaby się strefa od Bronowic najlepiej po Nową Hutę, tylko najpierw zatem sprawdźmy jaki procent powierzchni stanowi strefa w tym Londynie, bo an pewno nie jest to wyłączenie CAŁEGO miasta z ruchu samochodowego jak się wielu marzy którzy tym Londynem na lewo i prawo szastają...
          • kflynn Re: Nie bój nic 27.10.12, 14:33
            Tak łatwo przecież powiedzieć "zróbmy Londyn". Właściwie to mam wrażenie ze już kompletnie bezmyślnie się to powtarza jak puste hasło.

            OK, jestem za ale jeśli pod hasłem "zróbmy Londyn" nie będzie stało tylko wprowadzanie opłat, a cały sprawny system miejski stojący za tym rozwiązaniem. Chociaż kto myśli że to rozwiąże problemy a ulice staną się puste, może się srodze przeliczyć, Londyn wcale cudownie się nie odkorkował od tego - zmniejszyło się natężenie korków, ale wciąż występują i uprzykrzają życie. Wciąż będzie wielu których an ten wjazd do centrum będzie stać lub wjadą za darmo (urzędnicy, rodzina urzędników, bogaci kierowcy hybryd z darmowym przywilejem)...
    • Gość: bzzyk Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centrum.... IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 11:34
      Do tych 4,8zł dodaj sobie koszt amortyzacji samochodu, koszty napraw, ubezpieczenie i inne "drobne" wydatki związane z posiadaniem auta. Dolicz jeszcze opłatę za wjazd do centrum, bo taką zaraz zapłacisz. Wyjdzie około 10 zł lub lepiej. Oczywiście jako doświadczony kierowca doskonale wiesz, że w (szeroko rozumianej) okolicy centrum roi się od miejsc parkingowych czekających ba twój samochód, tylko akurat te wolne są w innym miejscu niż to które Ty wybrałeś. Więc szukasz 10 min, 15 min, ...... Reasumując, rozumiem, że jesteś zfrustrowany perspektywą droższej komunikacji, ale nie pisz bzdur, i nie zawracaj ludziom głowy takimi pomysłami.
      • Gość: munio Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.183.144.203.dsl.dynamic.t-mobile.pl 28.10.12, 08:55
        No fajnie to wykalkulowałeś.
        Czyli wynika z tego że taksówki i inne przewozy osób jeżdżą poniżej kosztów.
        No pewnie jeżdżą bo lubią.
        Zleźli się znafcy.
        Co do zbiorkomu to trzeba wspierać i jeździć.
        Niestety ci którzy zarządzają tym bajzlem nie korzystają i nie rozumieją potrzeb.
        Skracanie linii i podwyższanie opłat przyniesie odwrotny skutek od założonego.
    • Gość: won Kraków dla Krakowian IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 11:35
      Won z Krakowa! Zdrajcy! Precz!

      Jeżeli ktoś podnosi swoją pokurczoną i brudną łapę na Kraków, musi mieć świadomość że ta paskudna, pokurczona i brudna łapa mu uschnie! A drugą będzie mógł pukać się w głowę!

      Precz ze wszystkimi którzy przedkładają swoją wygodę nad interes Krakowa

      Niech żyje wielki i najwspanialszy Kraków!

      Jak się komuś nie podoba WON! Nikt was nie trzyma!

      Kraków dla Krakowian
      • Gość: Grzegorz Re: Kraków dla Krakowian IP: 89.174.214.* 27.10.12, 12:46
        Spoko. Juz niedlugo w centrum Krakowa bedzie mozna spotkac jedynie turystow, zuli i pracownikow pustych oddzialow bankow.
        • Gość: sai Re: Kraków dla Krakowian IP: *.ghnet.pl 28.10.12, 12:52
          i bardzo dobrze!! nie potrzebujemy was w naszym krakowie, wole lokalnych zuli niz nielokalnych wiesniakow ktorzy maja sie za niewiadomo kogo
    • thomos85 Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 27.10.12, 11:42
      A nie lepiej podnieść nieco ceny biletów MIESIĘCZNYCH. Przecież ceny tych biletów nie zmieniały się od lat. Swoją drogą, jeśli naprawdę chcemy promować transport publiczny, parkingi park and ride itd. to można by wprowadzić jeszcze jeden typ biletu okresowego:
      Bilet ważny na wszystko co jeździ w ścisłym centrum (powiedzmy wewnątrz drugiej obwodnicy) plus dodatkowo jedna linia do jakiejś pętli (przy której byłby parking). Bilet ten mógłby kosztować tyle co obecny bilet na 2 linie.
    • Gość: Gość A może tak zamiast biletu podatek? IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 11:42
      A może zrobić MPK za darmo? Choć nic nie ma za darmo - ale po prostu przejść na formę podatku miejskiego (już teraz podobno MPK jest dotowane, więc możnaby tą dotację powiększyć)

      Skąd wziąć pieniądze? Wystarczy włączyć opłatę do podatku miejskiego - dla każdego, niezależnie czy ma samochód.

      Jak odprowadzać? Połączyć z gospodarstwem domowym. Po prostu np. razem z opłatą za wodę - im więcej używasz, tym więcej ludzi w danym mieszkaniu.

      To doskonały wskaźnik tego ile osób mieszka w danym mieszkaniu. Trudno taką opłatę łączyć z zameldowaniem, bo to fikcja.

      Wtedy nie musisz mieć biletu, gdy mieszkasz w mieście.
      Nie ma potrzeby zatrudniania kanarów, bo nie ma potrzeby kontroli biletów (ani dowodów zameldowania).

      Jeździec na gapę w tym przypadku to turysta lub mieszkaniec okolicznej gminy.
      Nic nie szkodzi włączyć opłatę za komunikację miejską do opłat hotelowych.
      A okolicznymi gminami podpisać stosowne porozumienia.

      Gdyby komunikacja była tak zorganizowana, bardzo wielu kierowców przesiadłoby się automatycznie na MPK.
      • thomos85 Re: A może tak zamiast biletu podatek? 27.10.12, 11:56
        Pomysł z darmową (lub ewentualnie bardzo tanią) komunikacją miejską jest BARDZO dobry. Ale myślę że pomysł z podatkiem byłby fatalny w skutkach. Po pierwsze nie wiem czy byłby on zgodny z prawem. Po drugie mógłby spowodować odpływ mieszkańców (i WSZYSTKICH ich podatków) z Krakowa do okolicznych miejscowości (nie uwierzę, że ze wszystkimi udałoby się podpisać stosowne porozumienie). Myślę że trzeba iść inną drogą. Miasto POWINNO dotować komunikację z bieżących wpływów bo w gruncie rzeczy na tym skorzysta bo lepsza komunikacja to mniejsze korki i mniejsze zużycie dróg (niższe nakłady na remonty). Nie wspomnę nawet o tym, że dobry system komunikacyjny przyciąga inwestorów, oraz wartościowych ludzi którzy chcieliby w danym mieście się osiedlić.
        • Gość: Gość Re: A może tak zamiast biletu podatek? IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 13:07
          To można jeszcze rozważyć inną kwestię.
          Podnieść cenę opłat parkingowych lub rozszerzyć strefę.

          W Krakowie jest bardzo łatwo zaparkować za darmo.
          Tylko ścisłe centrum jest objęte strefą płatną.

          W innych krajach, w miastach o wielkości Krakowa bardzo trudno jest znaleźć bezpłatne miejsce parkingowe.

          Doskonale zadziałałby też system przypisywania samochodu do dzielnicy, w której ktoś mieszka (a stałe miejsce zamieszkania ma się zazwyczaj jedno). Tam mógłby nie płacić za postój. Zatrudnić straż miejską - niech wyłapuje osoby, które kradną miejsca parkingowe.

          W Krakowie to zmora. Na osiedlu Widok (Bronowice Małe) parkuje masa studentów i przyjezdnych, bo można tu łatwo dojechać tramwajem i zostawić samochód, gdy ktoś mieszka w strefie i nie chce się tam meldować (a student jak wiadomo meldunku nie ma).

          To też jest niezły burdel.
          To miasto potrzebuje całościowej reformy polityki komunikacyjnej.
          Obejmującej utrudnienie
          a) dostępu do centrum dla samochodów,
          b) ochronę miejsc parkingowych dla mieszkańców na osiedlach,
          c) zwiększenie atrakcyjności MPK (koszt MPK powinien być mniejszy niż samochodu, lub - co jest rozwiązaniem lepszym - obligatoryjny niezależnie od tego, czy ktoś posiada samochód - czy nie).
          d) budowę systemu P+R dla mieszkańców przedmieść
          e) rozbudowę ścieżek rowerowych, priorytet dla pieszych i rowerów

          Inaczej za parę lat utopimy się w korkach.
          Samochodów będzie tylko przybywać.

          Każdy kto ma samochód poniósł już jakiś koszt i będzie sobie racjonalizował sens używania swojego wozu.

          Dlatego jedyną skuteczną metodą jest zniechęcanie do używania samochodów.
          Unieruchomienie ich na terenie miasta.
          Najlepiej, aby stały pod blokiem lub w parkingu P+R




          • Gość: bzzyk Re: A może tak zamiast biletu podatek? IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 13:20
            O i to mi się podoba!!! Choć sam (z żoną) mam w domu dwa samochody. Do pracy jeżdżę na ogół autobusem.
          • thomos85 Re: A może tak zamiast biletu podatek? 27.10.12, 13:55
            W pełni popieram rozszerzenie strefy (myślę, że ostatni pomysł radnych dotyczący strefy wewnątrz II obwodnicy i strefy buforowej poza nią , jest całkiem dobry).
            Co do MPK to moim zdaniem jest coraz gorzej. Mieszkam w centrum (wewnątrz wspomnianej II obwodnicy). Parę lat temu, można było wyjść na przystanek nie patrząc na zegarek (bo co 5 minut coś jechało) teraz jak się źle trafi to czasami trzeba czekać nawet 20 minut. Ja dziękuję za taką politykę, i coraz częściej wybieram samochód... Jak dojdą jeszcze podwyżki, to samochód będę wybierał ZAWSZE.
          • thomos85 Re: A może tak zamiast biletu podatek? 27.10.12, 14:02
            A co do podnoszenia opłat parkingowych to jest to niemożliwe gdyż maksymalną cenę ustala państwo...
          • Gość: x Re: A może tak zamiast biletu podatek? IP: *.home.aster.pl 27.10.12, 14:11
            Doskonale zadziałałby też system przypisywania samochodu do dzielnicy, w której ktoś mieszka (a stałe miejsce zamieszkania ma się zazwyczaj jedno). Tam mógłby nie płacić za postój. Zatrudnić straż miejską - niech wyłapuje osoby, które kradną miejsca parkingowe.
            Po co? Czyli ktoś ma się poruszać autem na tak krótkich dystansach, w obrębie swojej dzielnicy? W swojej dzielnicy niech stoi na prywatnym parkingu.
            • thomos85 Re: A może tak zamiast biletu podatek? 27.10.12, 14:27
              Chodzi o to, aby w swojej dzielnicy (czytaj pod swoim domem) każdy mógł parkować za darmo...
              • Gość: bzzyk Re: A może tak zamiast biletu podatek? IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 14:53
                Co to to nie. Tak jak płacisz czynsz za mieszkanie tak będziesz płacił czynsz za miejsce postojowe pod domem. Twoja spółdzielnia, wspólnota, miasto potrzebuje kasy!!! A czynsze i inne opłaty miejskie z tzw. względów społecznych są zaniżone.
                • thomos85 Re: A może tak zamiast biletu podatek? 27.10.12, 15:13
                  NIEPRAWDA. W Polsce opłaty za media są porównywalne do opłat w innych krajach Europy. Jeśli chodzi o podatki to wystarczy popatrzeć kiedy w Polsce wypada dzień wolności podatkowej (wcale nie odbiegamy w tym względzie od reszty kontynentu).
              • Gość: x Re: A może tak zamiast biletu podatek? IP: *.home.aster.pl 27.10.12, 14:58
                Pod swoim domem możesz parkować za darmo. A za miejsce na ulicy (jeśli jest strefa) wszyscy powinni płacić tak samo.
                • Gość: bzzyk Re: A może tak zamiast biletu podatek? IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 15:05
                  Rzeczywiście! Jeszcze możesz, ale myślę, że już nie długo będziesz się tym sieszył. Twoja spółdzielnia potrzebuje kasy, a Ty ja masz.
                  • thomos85 Re: A może tak zamiast biletu podatek? 27.10.12, 15:18
                    Jak ktoś mieszka w SPÓŁDZIELNI to rzeczywiście ma problem...
              • tymon99 Re: A może tak zamiast biletu podatek? 27.10.12, 19:13
                jeżeli dom jest twój, i twoja działka na której stoi, możesz sobie na niej parkować.
          • Gość: pavka Re: A może tak zamiast biletu podatek? IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 23:34
            "Dlatego jedyną skuteczną metodą jest zniechęcanie do używania samochodów."

            Ja bym wolał żeby mnie zachęcono do kożystania z MPK.
    • Gość: terer Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centrum.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 11:58
      ktoś z ZIKITu zapomniał, że oni nie są firmą przynoszącą zyski tylko organizującą komunikację w mieście.

      dlaczego nie ma pieniędzy na komunikację - może dlatego, że Pan Prezydent uruchomił przed wyborami samorządowymi autobusy nocne do Wieliczki, które świecą pustkami i dlatego nie ma pieniędzy na autobusy w godzinach szczytu? Niestety przy obecnym prezydencie uprawiającym prywatę za publiczne pieniądze to miasto nie ma szans na krok na przód.

      Sam korzystam w MPK okazjonalnie i przypominam, że jeszcze niedawno bilet 15min kosztował 1,50zł, zdrożał na 2zł (o 25%) i teraz ma kosztować 3zł? Już się nie opłaca jechać MPK do centrum! 2h parkowania kosztują około 6zł, tylko co dwa bilety. Jadąc w dwie osoby nie ma co się zastanawiać nad MPK.
      • Gość: joankb Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 12:07
        Gwoli ścisłości - kosztował na początku 1,80.
        I tak podwyżka jest o 2/3. Nie stać mnie, nie zapłacę. To byłoby popieranie złodziejstwa - za rok wymyśliliby 4, albo 5 zł.
        Lepiej tę złotówkę dać nawet żebrakowi.
      • Gość: bzzyk Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 12:22
        Przecież nie ma obowiązku jeżdżenia do centrum. Poza kilkoma knajpami tam prawie nic już nie ma!!
        • Gość: :) Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.12, 03:36
          Jak to nie ma? Tam działa mój dentysta!
    • Gość: ed Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centrum.... IP: *.net.autocom.pl 27.10.12, 13:24
      To teraz według tych deklaracji wyjadą stada niedzielnych kierowców i dopiero będzie tragednia.
      • kflynn Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru 27.10.12, 13:32
        Niby dlaczego niby niedzielnych? Ci co codziennie dojeżdżają do pracy MPK, a auto trzymają od święta i tak mają bilet okresowy, bo wątpię aby aż tylu ludzi jeździło codziennie przez cały miesiąc na jednorazowych biletach...

        Po prostu wyjadą częściej ci, co i tak codzienne jeżdżą do pracy a jedynie kiedy mieli coś do załatwienia na mieście mogli wyskoczyć raz na jakiś czas komunikacją choć tyle luzując miasto. A trudno o nich mówić kierowcy niedzielni.
    • Gość: mum mum Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centrum.... IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 14:29
      Bilet jednoprzewodowy kosztuje w Paryżu 1,10 Euro. Za tę kwotę można dostać się metrem w dowolną część miasta w jakieś 20 minut. MPK funduje mi za 4 zł prawie godzinną przejażdżkę z centrum do domu, w super komfortowych bydlęcych wagonach. Za tę kwotę to tramwaje powinny wyglądać tak: www.tram.jordan.pl/
    • Gość: Janek Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centrum.... IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 14:32
      Nie pozostaje nic innego jak rozszerzyć strefę ;D może wtedy mieszkańcy centrum Krakowa znajdą miejsce w okolicy domu w godzinach pracy (9-18). A wtedy wam się zacznie opłacać przejazd MPK... tak jest w cywilizowanych krajach europejskich, a im dłużej parkujesz tym więcej płacisz. W Krakowie i tak parkingi są relatywnie tanie, w porównaniu z innymi miastami w Polsce i w Europie.
      I na koszty komunikacji nie składa się tylko koszt paliwa i energii, ale także koszty zatrudnienia (w tym roku zwiększyła się pensja minimalna) i ubezpieczenia (też rosną w wyniku dużej ilości wypadków powodowanych przez kierowców łamiących przepisy). Nie wspominając o inwestycjach w nowy tabor lub naprawie starego.
    • Gość: BOB prze WC Pasazerowie jedynie zyskaja. Bedzie luzno w IP: 213.134.163.* 27.10.12, 14:34
      autobusach/tramwajach. A ci wszyscy kozacy po miesiacu wroca do mpk, jak sobie autka zatankuja.
      • kflynn Re: Pasazerowie jedynie zyskaja. Bedzie luzno w 27.10.12, 16:01
        Jak wrócą to już nie będzie tak luźno... Dobrze to wiec czy źle.
      • Gość: joankb Re: Pasazerowie jedynie zyskaja. Bedzie luzno w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 17:37
        Im będzie luźniej, tym większa szansa na likwidację linii lub zmniejszenie częstotliwości.
        "Luźno" się nie opłaca.
        Patrz uzasadnienie dla przerzedzenia 172.
    • Gość: jghkf Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centrum.... IP: *.play-internet.pl 27.10.12, 15:45
      nie chcesz by śmierdzialo w pojazdach mpk, chcesz jeździć coraz to nowszym taborem - płać a nie płacz.
    • Gość: rudi Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.play-internet.pl 27.10.12, 15:48
      nie będę więcej jeździć komunikacją. to tłok,smród i zaduch.no i stanie na zimnych przystankach.skoro miasto nie zachęca mnie do tej formy podróżowania,bo te ich akcje mają tylko wymiar medialny,to będę smrodzić samochodem,za to w luksusie spędzę czas-słuchając muzy lub ucząc się angielskiego.
    • Gość: qwe Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centrum.... IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 17:20
      Jeżeli podrożeje bilet 15-minutowy, to też zrezygnuję z komunikacji miejskiej. Jeździłem dotąd 2 przystanki w okolicach centrum, ale jak mam płacić za 5 minut jazdy 3 złote, to wolę się przejść piechotą. Zajmie mi to tyle samo czasu, zważywszy, że na tramwaj muszę poczekać nawet 10 minut. Na mnie MPK straci więc 40 złotych miesięcznie.
      • Gość: joankb Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 17:40
        Dokładnie tak.
        Podjadę te dwa przystanki autem (nie, to nie centrum i pod sklepem jest gdzie zaparkować), jak nie będzie lało to przejdę na nogach.
        40-50 złotych miesięcznie znajdzie inne zastosowanie.
      • Gość: Bochen Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 27.10.12, 18:26
        I przez takie dziwaczne bliżej nie uzasadnione podwyżki,Kraków stanie w korkach, a w nich puste autobusy i tramwaje bo rzeczywiście jazda komunikacją miejską przestaje się opłacać. Chyba, że ktoś kupuje bilety okresowe, to będzie mieć więcej przestrzeni w komunikacji.

        Ja już teraz wybieram samochód zamiast autobusów, niestety w moich oczach MPK już dawno przegrało walkę o klienta.
        • Gość: joankb Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 20:08
          Pytanie stąd idące - dalej.
          DLACZEGO, skoro nie warto jeździć komunikacją miejską, mam do niej dopłacać w podatkach?
          Rozwiązać to, niech wejdą podmioty prywatne i niech każdy płaci za to, z czego korzysta.
          • Gość: Bartek Re: Rezygnuję z MPK i ruszam samochodem do centru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 20:53
            Za drogi też? W tym roku 3 razy więcej niż dopłaty do KM.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka