Gość: ero
IP: 213.76.10.*
18.03.01, 23:25
Uważam, że to co Awuesowska władza Krakowa pospołu z PKP wyczyniają w sprawie
Tishmana to się w głowie nie mieści. Dlaczego tak długo PKP zwlekał z
przekazaniem gruntów. Czyżby firma była tak bogata. Jeśli tak to czemu po
szynach jeżdzi złom eufemistycznie nazwany pociągami. Dlaczego interes gminy
zszedł na dalszy plan a ważniejsze było pozbycie się konkurenta politycznego
Gorlicha. Jeżeli, nie daj Boże Amerykanie wycofają się z tego kontraktu,
normalnie trzeba by było ich wszystkich (PKP i AWS) powystrzelać.