IP: 213.76.10.* 18.03.01, 23:25
Uważam, że to co Awuesowska władza Krakowa pospołu z PKP wyczyniają w sprawie
Tishmana to się w głowie nie mieści. Dlaczego tak długo PKP zwlekał z
przekazaniem gruntów. Czyżby firma była tak bogata. Jeśli tak to czemu po
szynach jeżdzi złom eufemistycznie nazwany pociągami. Dlaczego interes gminy
zszedł na dalszy plan a ważniejsze było pozbycie się konkurenta politycznego
Gorlicha. Jeżeli, nie daj Boże Amerykanie wycofają się z tego kontraktu,
normalnie trzeba by było ich wszystkich (PKP i AWS) powystrzelać.
Obserwuj wątek
    • Gość: gustaff Re: Tishman IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 19.03.01, 19:10
      Ale pomyśl jakie pozytywne skutki ma to dla czysto polskiego handlu. Nadal
      spiesząc sie na pociąg będziesz mógł kupić sobie bułkę albo banana oraz budzik
      (wyprodukowany co prawda w jakims małym laogai w Chinach, ale nie bądźmy
      drobiazgowi) przed dworcem. Będziesz mógł wspomóc uciskanych przez brak
      pieniędzy na płyny podtrzymujące życie typu Głowa Misia. Czasem może
      zdecydujesz się na którąś z emerytowanych Pań, krążących tam i spowrotem. Więc
      myśląc o czystym, schludnym terenie wokół dworca nie zapominaj o tych Polakach
      co stracą pracę a dzieci powyzdychają im z głodu. A kto im to wszystko weźmie?
      Cykliści Tishman i Speyer... Ja nie pozwalam!!! A jak nie to jeszcze w kraju
      jest kilku prawdziwych Polaków i co zrobią im Tour de Jedwabne.
      PS. Sorry za cynizm i szczeniactwo tego wywodu ale sprawa TS już mnie tak
      męczy, że gdybym miał osobistego rzygacza tobym zwymiotował na władze miasta K

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka