Dodaj do ulubionych

Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w piecach!

IP: *.ists.pl 20.12.12, 08:18
Znów kilku dziwaków czepia się samochodów.
I znów wyborcza angażuje się w tą nienormalność.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jan Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w piecach! IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.12, 08:32
      Nie porównujcie Krakowa i innych miast Polski z Europejskimi. Tam ludzi stać na zakup dobrego pieca i odpowiedniego paliwa. W Polsce tam gdzie opalają węglem lub śmieciami robią to z powodu biedy (rzadziej rozważnie). Dlatego też podniesienie kar stworzy tylko większe problemy społeczne, mandat nałożony na taką osobę będzie "nieściągalny" a jeśli wkroczy w takie sprawy komornik to zaraz podniesie się larum że nie ma nic na leki i na jedzenie, czyli pójdą do MOPSu i będą musieli dostać na koszt miasta (podatników).
      Inna sprawa to pogłębiający się rozdział społeczny, na tych co stać, co maja piękne i zdrowe rodziny oraz na tych których nie stać na zakup podstawowych rzeczy do życia.
      Ostatecznie wg mnie ekologia to cecha rozwiniętych i dobrze uposażonych społeczeństw, w Polsce nam do tego daleko, zbyt dużo osób żyje poniżej godnych warunków.
      • Gość: Verkligen Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.12, 08:35
        Czyli jesteśmy zmuszeni do życia w smrodzie i smogu do momentu, w którym nasze PKB nie zrówna się z unijnym, tak? Jeżeli kogoś stać na utrzymanie domku jednorodzinnego, na samochód, który zwykle przed takim domkiem parkuje, to mniemam, że pali śmieciami dlatego, że jest po prostu sknerą. Skoro w Krakowie niby taka bieda, że ludzi nie stać na dobre paliwo, to co musi się dziać na wsiach i w małych miasteczkach?

        Jestem jak najbardziej za tą inicjatywą. W końcu wszyscy się potrujemy, może wtedy dotrze do niektórych, że tu nie chodzi o "ekologię", tylko o nasze (i naszych dzieci) zdrowie.
        • Gość: zinn Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: 77.236.28.* 20.12.12, 09:18
          Fakt, jeśli kogoś stać na domek i auto... Tylko weź pod uwagę, że posiadanie auta to morze wynikać z konieczności (np. brak sensownego połączenia komunikacją publiczną z miejscem pracy itp), bo domek na zadupiu. A domek odziedziczony po dziadkach, rodzicach... Zakup mieszkania to wpakowanie się w kredyt na dziesięciolecia, uzyskanie kredytu też takie oczywiste nie jest. I kółko się zamyka.
          A ten, kto buduje nowy dom, to raczej nie instaluje tam chyba pieców węglowych (choć koks się zdarza), tylko kotły gazowe.
          Nie, ja nie posiadam samochodu i nie zamierzam się do blachosmrodu przesiadać. Pomijam "yntelygentów", którzy muszą swoje 4 litery obowiązkowo autkiem po mieście wozić i domagają się darmowych parkingów, to rzesza niereformowalnych ludzi.
          Ale też faktem jest, że węgiel był podstawowym opałem. Śmieci do pieca, bo się węgla zaoszczędzi trochę... Problem w tym, że piece węglowe są w wielu kamienicach w centrum miasta i ta sytuacja jeszcze trochę potrwa.
          • czeresnik Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie 20.12.12, 09:25
            Z dużą dozą prawdopodobieństwa ta sytuacja potrwa tak długo dopóki się jej nie rozwiąże administracyjnie. Trzeba zakazać węgla i innych paliw stałych JUŻ, wprowadzić okres przejściowy, zrobić akcję informacyjną, a po tych kilku latach demontować nielegalne piece komisyjnie, na koszt właściciela.

            :)

            • turpin Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie 20.12.12, 10:06
              czeresnik napisał:

              > Z dużą dozą prawdopodobieństwa ta sytuacja potrwa tak długo dopóki się jej nie
              > rozwiąże administracyjnie.

              Dokładnie.

              Brytyjczycy zabrali się za (administracyjnie wymuszone, równie bezwzględne co skuteczne) czyszczenie powietrza w połowie lat pięćdziesiątych. Zjednoczone Królestwo było wtedy w zasadzie bankrutem. Mięso było na kartki do 1954 roku, w połowie lat 50' racjonowano benzynę.
              • tango_11 Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie 20.12.12, 11:53
                Tak naprawdę to chciałbym wiedzieć jak Anglicy to rozwiązali czy tylko przez leninowski zakaz czy też ukształtowanie (prawda że wymuszone) cen aby nie opłacało się palić w kominkach. Ale problem czystego powietrza pozostał:
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,9488195,Londyn__Smog_na_swieta__astmatycy_maja_siedziec_w.html
                • turpin smog w Anglii 20.12.12, 12:18
                  Nieco informacji jest tutaj:

                  www.air-quality.org.uk/03.php
                  Jak tam dokładnie sprawy mają się teraz w Londynie, nie wiem. U mnie (bardzo duże miasto w centralnej Anglii) przez parę dni w roku, kiedy nie ma wiatru i pogoda jest ładna, minimalnie tak ale-ino zajeżdża moim rodzinnym Krakowem. Samochodów jest tu mnóstwo, bo transport miejski jest do bani, auta tanie, a miasto jest rozlazłe (ludzie dojeżdżają z daleka do pracy).

                  Zupełnie nie widuje się dymu lecącego z kominów. Na garażu rosną mi jakieś mchy i porosty.

                  Pamiętam zresztą historyczny zimowy dzień, gdy Polska weszła do strefy Schengen - następnego dnia przekraczałem granicę niemiecko-polską. Przez chwilę wzruszenie ścisnęło mi gardło, jak przejechałem niezatrzymywany przez pusty terminal, bo przypomniałem sobie te wszystkie jaja, które działy się na granicach. A za chwilę atak astmy ścisnął mi oskrzela - wjechałem do pierwszej polskiej wsi.
            • Gość: barritus Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 16:52
              Mistrzu,odgórnie,nakazowo i administracyjnie zlikwiduj biedę w Polsce,która zmusza niektórych do palenia węglem.
              Mają zdechnąć z zimna,byleś ty był szczęśliwy i zadowolony?
              Swoją drogą nasi ekolodzy już gonią w piętkę.Z jednej strony chcą by odchodzono od węgla,z drugiej strony zaś protestują przeciwko szansie jaką może być dla nas wydobycie gazu łupkowego,który mógł by ten węgiel zastąpić.
              • Gość: henio Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 21:41
                Problemem nie jest tyle sam węgiel, co jego jakość. Jak i palenie śmieci.

                Znam ludzi którzy mają pieniądze na dwa samochody (jeden z salonu drugi prawie nowy), budowę domu i dobrą imprezę co weekend, którzy dalej palą śmieci. I palą węglem, żeby mieć 24 stopnie w domu i pokazać, jacy są męscy i gdzie mają ekologię.
        • Gość: jml13060 Węgiel IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.12, 09:46
          "Czyli jesteśmy zmuszeni do życia w smrodzie i smogu do momentu, w którym nasze PKB nie zrówna się z unijnym, tak?"

          Nie. Naprawde nie. Możesz się wyprowadzić ze śmierdzącego Krakowa na ekologiczną wieś. Polecam okolice Augustowa, Białowieży.

          Nie zmuszaj innych do wymiany pieców weglowych na znacznie droższe ogrzewanie prądem, gazem, olejem. Nie cały obszar Krakowa jest objęty siecią c.o.; nie wszędzie jest sieć gazowa.

          Palenie węglem jest jak najbardziej wydajne, ekologiczne i przyszłościowe. Gaz (tani) wkrótce się skończy razem z ropą. Olej opałowy też będzie drożał aż do wyczerpania zasobów. Bilans energetyczny Polski jest bardzo napięty i też czekają nas podwyżki opłat ... na modernizację sieci i budowę nowych elektrowni. Na "atomówki" nie ma szans. "Zielona" energia nie wystarczy. Szczególnie zimą przy zwiększonym zuzyciu własnie na ogrzewanie.

          A Polska węglem kamiennym stoi ... bardzo dobrej jakości, a dodatkowo ... jeszcze taniej wegiel kamienny można kupić z Australii.

          Oczywiście palenie jest naganne.
          • czeresnik Re: Węgiel 20.12.12, 10:02
            Palenie węglem jest ekologiczne?! Piłeś? Nie pisz!
            • Gość: jml13060 Re: Węgiel IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.12, 11:18
              "Węgiel kamienny uważany był za paliwo najbardziej nieekologiczne, w trakcie spalania którego powstają zanieczyszczenia szkodliwe i toksyczne dla zdrowia człowieka i środowiska. Jednakże coraz ostrzejsze normy emisji zanieczyszczeń do atmosfery wymusiły na producentach tego paliwa stosowanie czystych technologii węglowych. Węgiel wydobywany w kopalniach jest przetwarzany w zakładach przeróbczych oraz wzbogacany przy użyciu nowych metod, które gwarantują uzyskanie pożądanych parametrów jakościowych. Proces ten jest monitorowany, co pozwala na ciągłą kontrolę jakości produktu."
              • Gość: Paweł Re: Węgiel IP: *.multi-play.net.pl 20.12.12, 11:29
                Ok, to jest teoria a teraz trochę praktyki.
                Tabelka 9 (Raport).
                Porównaj emisję ze źródeł punktowych i powierzchniowych (pył PM2.5, pył PM10)
                Jak widać w rzeczywistości już nie jest tak różowo.
                • Gość: jml13060 Re: Węgiel IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.12, 11:41
                  "Tabela 9. Typy węgla i ich zastosowanie [źródło: WWW.Wikipedia.pl]"

                  Chyba nie o tę tabelę chodzi ? Ale OK. Węgiel oczywiście powoduje emisję pyłu, w szczególnoścni PM10. Tak jak jego spaleniu towarzyszy powstanie popiołu. Węgiel jest źródłem zanieczyszczenia powietrza. TAK. Moje wątpliwości to: czy jest głównym powodem ?

                  Umiejscowienie stacji pomiarowych w bezpośredniej bliskości głównych ciągów komunikacyjnych lub huty nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Możnaby przeprowadzić badania składu osadu na filtrach (swoista morfologia i analiza chemiczna) i spróbować ocenić, jaka ich część pochodzi ze spalania oleju napędowego (silniki samochodowe), a jaka z palenisk, wreszcie jaka jest część unoszonego pędem pojazdów pyłu kwarcowego ?
                  • Gość: Paweł Re: Węgiel IP: *.multi-play.net.pl 20.12.12, 11:56
                    Nie, chodziło mi o:
                    Tabela 9. Zestawienie wielkości emisji substancji w podziale na rodzaje źródeł emisji.
                    Z tego raportu.
                    Przytoczę wartości (jednostka: Mg/rok):
                    emisja punktowa PM10: 3564,35 PM2.5: 3207,91
                    emisja liniowa PM10: 2906,96 PM2.5: 2616,26
                    emisja powierzchniowa PM10: 22021,24 PM2.5: 21801,02

                    Nie jestem jakimś fanem motoryzjacji (po mieście jeżdżę niemal tylko na rowerze lub komunikacją miejską - samochód posiadam, żeby była jasność). Ale uważam, że akurat problem niskiej emisji jest w tym momencie ważniejszy, jeśli chodzi o przyczynę smogu w Krakowie.
              • Gość: myślący Re: Węgiel IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.12, 16:52
                przeprowadź się człowieku do wymarzonego domu poza krakowem i zobaczymy czy będziesz taki mądry z niepaleniem w piecu węglem. Będziesz najprawdopodobniej pierwszym który zacznie palić przy lekkich mrozach.Ponieważ nie wszędzie jest gaz i sieć MPEC u to prądem napewno nie będziesz grzał bo ci wypłaty zabraknie...a twoje blokowe ogrzewanie jest również toksyczne tylko tego niewidzisz bo jest w Łęgu więc ciebie to nie interesuje bo masz ciepło w d...
                • Gość: henio Re: Węgiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 21:50
                  Gwoli ścisłości, w Łęgu nie palą śmieciami, mają filtry na kominach i wyższą temperaturę spalania przez co emitują mniej niespalonych resztek.
          • tymon99 Re: Węgiel 20.12.12, 10:16
            Gość portalu: jml13060 napisał(a):

            > Palenie węglem jest jak najbardziej wydajne, ekologiczne i przyszłościowe.

            tak, pod warunkiem, że nie odbywa się w prymitywnych (innych nie ma!) paleniskach domowych.
        • Gość: maniek Pitolicie Hipolicie IP: *.starnettelecom.pl 20.12.12, 10:05
          Co Ty za bzdury wypisujesz? Zastanów się!
          Opalanie węglem masz w starych kamienicach w centrum miasta.
          Zazwyczaj te mieszkania są zajmowane przez starsze, niezamożne osoby - rozmawiałem z takimi osobami.
          Ich nie będzie stać na zmianę sposobu ogrzewania mieszkania (gaz, prąd czy MPEC).
          Więc daruj sobie "wycieczki" pod adresem właścicieli domków jednorodzinnych - oni zazwyczaj nie opalają węglem.
          • tango_11 Re: Pitolicie Hipolicie 20.12.12, 12:42
            Mój kolega jest właścicielem kamienicy z centralnym ogrzewaniem (była to inwestycja okupanta w latach 40 - kaloryfery + kocioł węglowy). Po awarii kotła w latach 90 (ładnych parę lat wytrzymał) wymienił na gazowy. Lokatorzy nie pouciekali choć są tam prawie sami emeryci. Zyskali stałotemperaturowe ogrzewanie, pracę stracił palacz co to nie zawsze był w stanie "funkcjonować".
          • Gość: lm Właściciele domów IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.12, 12:49
            Ależ oczywiście, ze mieszkańcy domów jednorodzinnych palą węglem. Palą też niejednokrotnie śmieciami. Przykład z sąsiedztwa - dom jakieś 200 m2, zbudowany "oszczędnie" i po "gospodarsku" - czyli minimum izolacji, najtańsze materiały, okna itd. W domu mieszka małżeństwo, dzieci dawno wyjechały. Jak przychodzi zima to jest im zimno, bo izolację mają taką jakby mieszkali w namiocie. No to grzeją. Ale dom duży to sam węgiel drogo wychodzi, to palą śmieciami. Pomysł, że może w tej sytuacji warto dom sprzedać i postawić mniejszy albo kupić mieszkanie nie wchodzi w rachubę - no bo jak to tak, po co żeśmy budowali?
        • Gość: Jm Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.gemini.net.pl 20.12.12, 15:33
          No tak jak mieszkasz w bloku to możesz być za ta inicjatywą. I nie prawdą jest że domki jednorodzinne maja tylko bogaci,. 50-60% tych domków ludzie maja z "dziada-pradziada" i większości nie stać na zmianę instalacji. Ciekawe czy przed swoim komentarzem zadałeś sobie trud i sprawdziłeś ile kosztuje taka "operacja". A miasto jak miasto, obiecuje dofinansować a potem się wycofuje, tak jak to było kilka lat temu. Sprawdź ile z tego roszczenia jest spraw w sądzie. Co innego pisać a co innego zrobić przy tym jeszcze trzeba zapożyczyć się w banku, aby spełnić kogoś zachciankę. Najłatwiej to złożyć petycję a niech ktoś zapłaci. Mam propozycje może sfinansujesz mi wymianę instalacji, ja naprawdę z chęcią wymienię ją sobie bo chcę mieć czyste powietrze.
    • czeresnik Cześć Baluszku! 20.12.12, 08:33
      Czytałem ten artykuł i dotarłszy do fragmentu o samochodach zastanowiłem się na chwilę — „czy Balusz znów się przyp...”? Oczywiście, zaślepienie Balusza jest niezawodne.

      Pozdrawiam Cię Baluszku serdecznie. Jak kiedyś przestaniesz bredzić, to to będzie nowa epoka :).
    • Gość: gość Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 08:44
      Pomysł mi się podobał do akapitu o samochodach... Z tymi samochodami przeginają trochę, myślę, że to oszołomy (single) bez rodzin. Zastanawiam się , jak miałabym podróżować po Krakowie z moją trójką małych dzieci do lekarza na przykład, do sklepu w centrum komunikacją miejską.
      Z drugiej strony sama się zastanawiam nad taką akcją, w mojej wiosce i nie chodzi mi tu o piece, tego nie da się wyplenić, ale o powszechne wylewanie fekaliów do rzeki, rowu, wszędzie, gdzie się da.
      • Gość: Qbus Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: 85.219.170.* 20.12.12, 09:46
        Jak podróżować z trójką małych dzieci w autobusie? Normalnie - moja mama tak jeździła całe lata 80te z dwójką i nikomu przez myśl nie przeszło, że to jakieś specjalne wyzwani. To jest kwestia zwykłego wygodnictwa, a nie konieczności.
        • Gość: fitz Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: 89.174.214.* 20.12.12, 09:48
          I pewnie prała tetrowe pieluchy, bo pampersy to też wygodnictwo.
          • Gość: Qbus Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: 85.219.170.* 20.12.12, 10:02
            Spodziewałem się takiej odpowiedzi (o pamperasach), ale jest ona zupełnie nie przystająca do sytuacji.
            Do centrum nie ma potrzeby wjeżdzać na zakupy - mamy dalej od centrum od groma galerii handlowych (Bonarka, M1, Zakopianka za rok Galeria Bronowice).

            W całej Europie ogranicza się wjazd do centrum miast samochodem i ludzie nie marudzą. Czy nam się to podoba czy nie - centra są małe, a aut dużo. Wszyscy się tam nie pomieszczą.
            Dlatego wysokie opłaty za parkowanie, ba nawet opłata za wjazd są jak najbardziej zasadne. Tak jest w całej Europie - jeżdżąc w wakacje po Niemczech, Włoszech, Francji opłata za parkowanie (ew. ograniczenie czasowe w naprawdę małych miejscowościach) była na porządku dziennym. Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy być wyjątkiem - opłaty powodują rotację samochodów i wymuszają korzystanie z komunikacji miejskiej (nawet niewygodnej, bo to i tak mniejsze zło dla ogółu społeczeństwa).
          • Gość: Bronio Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.cable.net-inotel.pl 20.12.12, 12:05
            Gość portalu: fitz napisał(a):

            > I pewnie prała tetrowe pieluchy, bo pampersy to też wygodnictwo.<<

            Porównanie zupełnie nietrafione. Jeśli uważasz, że postęp to właśnie przesiadka z komunikacji zbiorowej do indywidualnej to jesteś w grubym błędzie. Zależy kiedy i gdzie. Po mieście na pewno nie jest postępem. Wożenie się wszędzie samochodem to czyste wygodnictwo. A dziecko do lekarza sam wożę samochodem, jeśli tego wymaga sytuacja, do dentysty już można śmiało jechać autobusem. Poza tym to ma miejsce tylko wtedy kiedy dziecko choruje, a więc nie ciągle. Problem jest tylko z ludźmi, którzy uważają, że wszędzie mają mieć możliwość dojazdu samochodem i muszą to robić stale. Są to jak doświadczenie wskazuje najczęściej ludzie mieszkający pod miastem albo na jego peryferiach. Zauważcie, że oni najbardziej zawsze protestują przeciwko jakiemukolwiek ograniczaniu ruchu samochodowego w centrum miasta. Czyż nie jest to egoizm ?
          • Gość: myślący Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.12, 16:59
            niedługo to wygodnicto nas zaprowadzi do ery samochodów Flinstona. Pisze dyrdymały a sama pewnie ma auto a pisze żeby pisać. Kraj ludzi małomyślących
        • gervee Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie 20.12.12, 21:21
          Gość portalu: Qbus napisał(a):

          > Jak podróżować z trójką małych dzieci w autobusie? Normalnie - moja mama tak je
          > ździła całe lata 80te z dwójką i nikomu przez myśl nie przeszło, że to jakieś s
          > pecjalne wyzwani. To jest kwestia zwykłego wygodnictwa, a nie konieczności.

          Zapytaj ją czy była zadowolona, szczęśliwa z tego powodu. Odpowie Ci ... a założę się o piwo, ,że nie. Masz dzieci? Małe?
          Nie pitol farmazonów ... jeśli nie masz trójki maluchów i nie jeździsz z nimi komunikacją miejską. Teoretyków jest na pęczki.
      • Gość: malgosia To się nazywa sortowanie IP: *.starnettelecom.pl 20.12.12, 10:07
        To o czym piszesz, to się nazywa sortowanie odpadów
        - śmieci wyrzucamy do lasu
        - ścieki spuszczamy do rzeki
      • pinkdotr Ograniczenie ruchu samochodów wg norm emisji 20.12.12, 11:21
        Jeżeli chcemy zejść z poziomem zanieczyszczeń do normy, to ograniczenie ruchu samochodów (a precyzyjnie emisji pochodzenia samochodowego) jest konieczne, gdyż emisja ta ma 35,46% udziału w stężeniu pyłu PM10 a na obszarach przekroczeń stężeń dobowych aż 42,31%.

        Żeby osiągnąć cel ekologiczny trzeba to zrobić na podstawie spełnianych norm emisji emisji spalin: im wyższe stężenie zanieczyszczeń do zwalczenia na danym obszarze tym surowsza norma emisji musi być spełniona przez pojazd, żeby mógł do niego wjechać.

        Jeśli więc ktoś MUSI wjeżdżać samochodem do obszaru miasta, który boryka się z zanieczyszczeniem powietrze, będzie mógł to zrobić ale będzie również MUSIAŁ wyposażyć się w odpowiednio nisko szkodliwy samochód co może być oczywiście kosztowne.

        Możliwość WYGODNEGO (bo inne możliwości są zapewnione) wjazdu samochodem do centrum dla każdego jest wartością dużo niższą od zdrowia wszystkich mieszkańców i powinna zostać podporządkowana zgodnie z hierarchią wartości.
        • Gość: lm Re: Ograniczenie ruchu samochodów wg norm emisji IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.12, 12:56
          Ja właśnie rozważam zakup Rometa 4E pod kątem jeżdżenia do miasta. Byłem na jeździe próbnej i daje radę, cena też dobra, zwłaszcza koszty użytkowe.

          www.4e.romet.pl/
          A komunikacja miejska w Krakowie długo nie będzie normalna. Z dużym zaparciem próbowałem wozić dzieci do szkoły i przedszkola autobusem ale rano to jest masakra - ludzie stoją jak sardynki w puszce, dzieci gdzieś na dole, duchota, charkanie itd.
          • tymon99 Re: Ograniczenie ruchu samochodów wg norm emisji 23.12.12, 10:22
            Gość portalu: lm napisał(a):

            > z dużym zaparciem

            dobrze, że nie z biegunką!

            > próbowałem wozić dzieci do szkoły i przedszkola autobusem

            dzieci jakieś niepełnosprawne, chodzić nie mogą?
      • Gość: Agata Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 14:20
        Nie wiem jak małe masz te dzieci, ale jak się chce to można. Ja co prawda mam jedno dziecko (i dwa koty) ale można całe miasto obskoczyć komunikacją miejską. Trzeba się tylko mentalnie przestawić - i to jest najtrudniejsze.
        Można z futrzakami dojechać do weterynarza busem a także z dzieckiem na drugi koniec miasta (plus 2 razy dziennie 4 przestanki do przedszkola i z do domu).
        Zakupy robimy w okolicznych sklepach i wysyłkowo.
        Lekarz przyjeżdża do domu (lub można wezwać taxi). Moje dziecko nie choruje non stop.
        Jesteśmy rodziną jednym dzieckiem, bez samochodu od kilku lat. Da się. Kwestia przyzwyczajenia i poszukania nowych rozwiązań.
    • Gość: judaszowy nie rozumiem, a co mają zrobić ludzie którzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 08:52
      mają ogrzewanie właśnie na węgiel, piece kaflowe?

      karać ?/ czegoś nie rozumiem
      • czeresnik Wymienić ogrzewanie 20.12.12, 09:05
        Zmienić na ogrzewanie gazem lub podłączyć się do MPEC. Są na to nawet dopłaty.
        A jak ktoś nie zmieni do czasu upłynięcia okresu przejściowego, to komisyjnie zdemontować mu piec i niech grzeje prądem albo umiera z zimna. Trudno, w końcu musimy przestać się truć tym dziadostwem.
        • haldeman79 A jak sie nie da? 20.12.12, 09:25
          czeresnik napisał:

          > Zmienić na ogrzewanie gazem lub podłączyć się do MPEC. Są na to nawet dopłaty.
          > A jak ktoś nie zmieni do czasu upłynięcia okresu przejściowego, to komisyjnie z
          > demontować mu piec i niech grzeje prądem albo umiera z zimna. Trudno, w końcu m
          > usimy przestać się truć tym dziadostwem.

          Co jeżeli chłopaki z gazowni mówią ci ze podciągnięcie do Ciebie rury jest za drogie?
          • Gość: Paweł Re: A jak sie nie da? IP: *.multi-play.net.pl 20.12.12, 09:36
            Wiem, że żyjemy w mieście, gdzie jest dużo niedasiów, ale całe szczęście są ludzie, którzy jednak uważają, że dasiejeślisiechce.
            Gdzie jest to miejsce w Krakowie, że 'chłopaki z gazowni' odpowiedzieli Ci, że niedasie?
            • haldeman79 Re: A jak sie nie da? 20.12.12, 10:24
              Gość portalu: Paweł napisał(a):

              > Wiem, że żyjemy w mieście, gdzie jest dużo niedasiów, ale całe szczęście
              > są ludzie, którzy jednak uważają, że dasiejeślisiechce.
              > Gdzie jest to miejsce w Krakowie, że 'chłopaki z gazowni' odpowiedzieli Ci, że
              > niedasie?

              Szkoda, że nie wiesz również, że zanim zaczniesz rzucać niedasiami powinieneś dopytać o to i owo. Na przykład, że to miejsce nie znajduje się w Krakowie.
              • Gość: Paweł Re: A jak sie nie da? IP: *.multi-play.net.pl 20.12.12, 10:33
                A to przepraszam. Myślałem, że w Krakowie jeszcze są takie miejsca.
                W takim razie o jakim miejscu mówimy?
                • Gość: AdamP Re: A jak sie nie da? IP: *.krakow.pl 20.12.12, 10:58
                  ul. Bazarowa [Rybitwy]
                  Ciągniesz na własny koszt -set metrów rury i sam uzgadniasz przejścia przez działki po drodze.
                  A jak się właściciele nie zgodzą to marzniesz.
                  • Gość: Paweł Re: A jak sie nie da? IP: *.multi-play.net.pl 20.12.12, 11:24
                    Ok, nie byłem świadom, że jest aż tak źle.
                    Tak czy siak w petycji jest postulat następującej treści:
                    Należy jednocześnie zapewnić dofinansowanie do przyłączenia do miejskiej sieci ciepłowniczej,
                    wymiany pieców węglowych na piece gazowe czy inne źródła ciepła nie powodujące niskiej emisji.

                    Chodzi mi tylko o to, że ja się ludziom (zwłaszcza decydentom) będzie chciało, to problem da się rozwiązać. Ważne żeby myśleć, że dasie!
                    • Gość: AdamP Re: A jak sie nie da? IP: *.krakow.pl 20.12.12, 19:00
                      Decydenci decydentami, a głupota ludzi swoje.
                      W większości pieców węglowych spokojnie daje się pali z minimalnym dymieniem.
                      Niestety większość ludzi woli 'kisić' spalanie węgla [za mało powietrza] _bo na dłużej starcza_.
                      Ręce opadają jak się słyszy porady że na taczkę węgla trzeba wlać wiadro wody _bo na dłużej węgiel starcza_.
                      Eh.
                  • Gość: krakus U mnie z przyłączem było jeszcze weselej: IP: *.free.aero2.net.pl 20.12.12, 12:30
                    Gdyby przyłączenie do sieci było na zasadach podobnych do energetyki, to pewnie miałbym piec gazowy. Ale niestety gazownia szuka frajerów, którzy poniosą koszty rozbudowy ich sieci. Bo u mnie było tak:
                    - ciągniesz na własny koszt przyłącze z dużej odległości, bo ta rura co jest blisko jest za mała,
                    - oczywiście wszystko załatwiasz sam: projekty, pozwolenia na budowę itp, itd,
                    - oczywiście płacisz pełną opłatę za każdy metr wykonanego przyłącza, ale gazownia nie ukrywa że od razu zamiast takiej, jak potrzebna do przyłącza położy grubą rurę do której będzie mogła przyłączać kolejne działki w okolicy,
                    - oczywiście właścicielem rury nie jesteś, więc nie masz nic do gadania kogo i za ile do wykonanej Twoim kosztem sieci w przyszłości przyłączą.

                    No i oczywiście przyłącza nie możesz wykonać sam - musi to zrobić gazownia według swoich stawek.

                    Gdzie? Kraków, Wróblowice.

                    Po takiej propozycji można było się tylko uśmiać - skończyło się na wstawieniu pieca na ekogroszek. Jak się sąsiednie działki będą przyłączać, to pewnie się też podepniemy (bo to na pewno jest wygoda) - ale nie będę sponsorem PGNiGu.

                    Dla porównania - jak wygląda przyłączenie do sieci energetycznej:
                    - płacę zryczałtowaną stawkę za moc przyłączoną,
                    - nie interesuje mnie nic poza spięciem szafki z domem - wszelkie pozostałe prace wykonuje energetyka.
                    • haldeman79 Potwierdzam historie. nt 20.12.12, 14:04

              • czeresnik Re: A jak sie nie da? 20.12.12, 11:42
                Kurcze, przecież rozmawiamy o Krakowie, po co wyskakujesz z jakimiś przedmieściami — przecież wiadomo, że problem dotyczy miasta, i głównie śródmieścia.

                Jeśli chodzi o przedmieścia czy miejscowości okoliczne, to wydaje mi się że taki zakaz mógłby na razie tam nie obowiązywać.
                • tratteolo Re: A jak sie nie da? 21.12.12, 09:54
                  Podobnie jak we Wróblowicach jest na Zakamyczu. Podciągnięcie 60 mb gazociągu PGNiG wyceniło na 25 tys. zł. Zrobimy, bo nie chcemy palić węglem no i uwzględniliśmy ten wydatek w kosztach budowy-po prostu zostanie mniej na coś innego. Ale my zaczynamy budować, a co zrobią ci, którzy mają domy postawione? "Zakazem" im dowalić tak wysokie koszty? Dopłacać do rozbudowy sieci? Ba... Ale wtedy trzeba by obciąć z budżetu "na promocję idei igrzysk olimpijskich w Krakowie" ;)

                  Przedmieścia też trzeba mieć na uwadze-bo z nich zawiewa do centrum ;)

                  "Odsmogowanie" trzeba przeprowadzić z głową, sam zakaz nie rozwiąż problemu-a jeśli rozwiąże problem smogu, to przyniesie inne-społeczne.
          • aabb242 Re: A jak sie nie da? 20.12.12, 13:55
            Po to mają urzędnicy działać, żeby dla obywateli nie było za drogie.
            Mieszkam w bloku a 10 metrów ode mnie domki jednorodzinne. Kopcą tak, że okna nie otworzę przez pół roku. Nasze bloki podpięte do Mpec to przecież te 10 metrów dalej to nie jest problem! Niech miasto zainwestuje w dopłaty do przerobienia instalacji w domkach tym których nie stać i zapewni tanie ciepło z rur. Dopóki nie ma pressingu i motywacji finansowej to nikt się z własnej woli nie podłączy do mpec.
        • Gość: grzegorz Życze Ci aby ciebie tak potraktowano IP: *.starnettelecom.pl 20.12.12, 10:11
          Chyba zapominasz w jakim świecie żyjesz - od 1989 mamy demokrację
          Tobie marzą się czasy komuny i represyjne państwo ="przyjdą i zdemontują"
          A możesz podać przykład demokratycznego państwa gdzie tak się rozwiązuje takie problemy
          Życzę Ci z całego serca aby Ciebie potraktowali tak bezdusznie urzędnicy, z całą stanowczością
          Ile Ty masz lat, po rozum na poziomie nastolatka, którego utrzymują rodzice i który nie musi się troszczyć o pracę, utrzymanie, mieszkanie.
          No chyba, że pracę załatwili ci rodzice, po znajomości - bo z takim rozumem, to na pewno sam pracy nie znajdziesz.
          • czeresnik Re: Życze Ci aby ciebie tak potraktowano 20.12.12, 11:02
            Ależ mnie się „tak” właśnie traktuje — jestem regularnie truty przez tych mieszkańców, którzy palą węglem i innym syfem. Palą bo mogą, bo taniej, i bo nie obchodzi ich to, że trują siebie i innych.

            Tobie się mylą czasy pierwszej, zdehumanizowanej industrializacji z XIX wieku, z nowoczesnym światem, w którym zwraca się uwagę na otoczenie. Wolność człowieka jest ograniczona wolnością i prawami innego człowieka. W tym wypadku — prawem do czystego powietrza. TAK, czystego powietrza TAKŻE W MIASTACH.

            Wycieczki osobiste sobie daruj.
            • Gość: mietek Strasznie roszczeniowy jesteś IP: *.starnettelecom.pl 20.12.12, 11:23
              Strasznie roszczeniowy jesteś - należy mi się.
              Jak tak źle mieszkać w Krakowie, bo: trują, jeżdżą samochody, jest kibolskie chamstwo (wymieniać można długo), to kto Cię zmusza tu mieszkać.
              Przeprowadź się pod Kraków - bedziesz miał dużo świerzego powietrza.
              Piece węglowe masz w Śródmieściu a nie na osiedlach (chyba oczywiste) - kup sobie mieszkanie w apartamentowcu - tam na pewno nie bedzie piecy weglowych.

              Zresztą - niby dlaczego mialbyś się męczyć w małopolsce - zawsze mozna przeprowadzić się na Śląsk.

              Dlaczego chcesz aby wszyscy dostosowali się do Twoich oczekiwań? - jeśli myślisz, że tak jest w cywilizowanym świecie, to nie dziw się, że doznajesz tylu rozczarowań
              • Gość: Paweł Re: Strasznie roszczeniowy jesteś IP: *.multi-play.net.pl 20.12.12, 11:42
                Strasznie dużo wpisów ze starnettelecom.pl. Z info na stronie nie wynika, że to jakaś nowa TPsa jest (dostęp do internetu świadczą dla mieszkańców paru osiedli w Warszawie). Do tego każdy wpis inaczej podpisany.
                Hmm, to musi być jakiś spisek :)))
              • Gość: ruczaj, zbrojarzy Re: Strasznie roszczeniowy jesteś IP: *.124.7.2.szara.net.pl 20.12.12, 12:06
                Mieszkam na ulicy Ruczaj. Okolica jest zasyfiona pyłem z kominów pobliskich domów jednorodzinnych. To chyba nie jest śródmieście. Dlaczego ciągle ktoś podaje, że problem dotyczy centrum miasta. TO JEST NIEPRAWDA. W wielu miejscach gdzie znajdują się domy jednorodzinne, stężenie pyłów jest odczuwalnie większe.
            • tango_11 Re: Życze Ci aby ciebie tak potraktowano 20.12.12, 12:22
              Prawo jest zakazem lub nakazem dobrowolnie przyjętym (sejm a nie okupant) ograniczającym moją wolność abym nie zrobił czegoś co ograniczałoby w niesprawiedliwy sposób Pańską wolność. Dlatego niema praw do (można przecież przyjąć, że każdy ma prawo do samochodu). Raczej mówmy o prawie zakazu spalania śmieci może na początek a węgla na później. Tylko, że ten zakaz istnieje i jest powszechnie łamany. Mieszkam w okolicy pieców i jak do paleniska lecą plastykowe butelki i worki to przejść się nie da, nie mówiąc o wietrzeniu mieszkania.
              A teraz z innej beczki: są u nas fotoradary a wszyscy (prawie) mkną ile fabryka dała, a na takiej Słowacji jakoś jest odwrotnie. Ale żeby było zabawnie ten sam Słowak zachowuje się na naszych drogach inaczej niż u siebie.
              • czeresnik Re: Życze Ci aby ciebie tak potraktowano 20.12.12, 12:37
                Fakt, z egzekucją prawa może być problem.
          • gaissa Re: Życze Ci aby ciebie tak potraktowano 21.12.12, 15:58
            Gość portalu: grzegorz napisał(a):

            > A możesz podać przykład demokratycznego państwa gdzie tak się rozwiązuje takie
            > problemy
            Na przykład Wielka Brytania i Irlandia.
        • Gość: myślący Re: Wymienić ogrzewanie IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.12, 17:01
          ty jesteś do potęgi kre... niech tobie odetną ogrzewanie w bloku (bo zakładam że w domu nie mieszkasz - nie pisał byś tak) i dalej tak jak napisałeś. Sam trujesz na potęge mając zasilanie z Łęgu
    • Gość: jar Samochodom trzeba zrobić szlaki bezkolizyjne IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.12, 08:57
      Ma być rozwój a tu non stop o ograniczaniu ruchu. Kraków jest za duży, żeby wyłączyć ruch samochodowy na rzecz rowerowego. Klimat też nie taki jak w Holandii. Czy u nas żadna akcja nie może być prowadzona w granicach rozsądku i racjonalnie? Przecież to chore, żeby zwężać Mogilską albo , żeby nie budować szpitala bo ktoś ma fioła. Piece OK - nie ma innej metody.
      • czeresnik ... szlaki bezkolizyjne na przedmieściach i na wsi 20.12.12, 09:08
        Pokićkały ci się wątki. Tu nie o Mogilskiej.

        Ogólne ograniczenie ruchu samochodów też jest potrzebne, skoro ma być rozwój, to nie da się tego uniknąć. Chyba, że chcesz wracać do lat 70. XX wieku, kiedy to myślano, że rozwój miasta = wzrost ruchu kołowego. Hehehe, dziwne to były czasy...
        • Gość: Bronio Re: ... szlaki bezkolizyjne na przedmieściach i n IP: *.cable.net-inotel.pl 20.12.12, 12:18
          czeresnik napisał:

          > Pokićkały ci się wątki. Tu nie o Mogilskiej.
          >
          > Ogólne ograniczenie ruchu samochodów też jest potrzebne, skoro ma być rozwój, t
          > o nie da się tego uniknąć. Chyba, że chcesz wracać do lat 70. XX wieku, kiedy t
          > o myślano, że rozwój miasta = wzrost ruchu kołowego. Hehehe, dziwne to były cza
          > sy...

          Z Mogilską ten temat też trochę się wiąże.
          Uzupełnię, że w ten sposób myślano w latach 70-tych nie tylko u nas lecz i na całym świecie. A czasy nie wiem czy były dziwniejsze niż te nasze....no może....
      • Gość: Paweł Re: Samochodom trzeba zrobić szlaki bezkolizyjne IP: *.multi-play.net.pl 20.12.12, 09:29
        Oj z tym klimatem to pojechałeś. Miałem okazję jeździć na rowerze w Wageningen zimą (a to Holandia właśnie). Jeśli chodzi o warunki na rower to zdecydowanie wolę Polskę. Jak dla mnie, nie ma nic gorszego jak lodowaty zacinający deszcz i bardzo silny wiatr - wierz mi, w Polsce zimą jeździ się zdecydowanie przyjemniej.
    • Gość: 3X zarzuty inicjatywy nie dotyczą samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 09:06
      zarzuty inicjatywy nie dotyczą samochodów, ale przede wszystkim palenia świństwem w piecach.

      Ruch samochodowy, który bez wątpienia przyczynia się do zanieczyszczenie powietrza w mieście, sam się zmniejszy, gdy będzie sprawniejsza i tańsza komunikacja miejska i lepsza infrastruktura rowerowa.
      • czeresnik Re: zarzuty inicjatywy nie dotyczą samochodów 20.12.12, 09:10
        ...oraz gdy przestaniemy ten ruch stymulować rozbudowując ponad miarę infrastrukturę drogową.
        • Gość: ech Re: zarzuty inicjatywy nie dotyczą samochodów IP: *.home.aster.pl 20.12.12, 10:03
          Zanieczyszczenie i emisja spalin jest generowana właśnie przez brak infrastruktury drogowej takiej jak np. pełna obwodnica II i III. Stojące samochody w korkach, które muszą przejechać przez miasta emitują najwięcej spalin. Poza tym nikt nie będzie woził chlebka czy mleczka autobusem albo rowerkiem do sklepu, żebyś miał na śniadanko...
          • czeresnik Re: zarzuty inicjatywy nie dotyczą samochodów 20.12.12, 13:30
            Nie chodziło o obwodnice — trudno zaliczyć je do „nadmiernej” (czyt.: niepotrzebnej) infrastruktury.

            Nota bene, II obwodnica jest pełna.
      • Gość: zinn Re: zarzuty inicjatywy nie dotyczą samochodów IP: 77.236.28.* 20.12.12, 09:29
        No ja się obawiam, że raczej "sam się" nie zmniejszy. Samochodziarze i tak nie przesiądą ię na tramy czy autobusy. Nawet jak będzie tanie i szybciej, a jeżeli nie pojawi się obowiązek płacenia za parkowanie to śmiem wątpić.

        Tak samo działa "samo się", jak "niewidzialna ręka rynku", która teoretycznie powinna wyplenić oszustwa firm ubezpieczeniowych, lichwiarskie pożyczki, super oferty różnistych abonamentów.
        • Gość: znów kierowca Owszem, przesiądą się. IP: *.free.aero2.net.pl 20.12.12, 12:50
          > No ja się obawiam, że raczej "sam się" nie zmniejszy. Samochodziarze i tak nie
          > przesiądą ię na tramy czy autobusy. Nawet jak będzie tanie i szybciej

          Jestem "samochodziarzem", który zachęcony poprawiającą się jakością komunikacji kilka lat temu przesiadł się na tramwaj. Niestety, po kolejnej "poprawie" komunikacji od listopada znów jeżdżę samochodem.
          Nie, nie musi być taniej (niż obecnie, bo do kosztów samochodu to i tak jest daleko). Nie musi być nawet szybciej. Ale ma być wygodnie. Wygodnie, czyli nowym taborem, w miarę często (co 10 minut) jeżdżącymi liniami i bez zbędnego przesiadania.
          • Gość: zinn Re: Owszem, przesiądą się. IP: 77.236.28.* 20.12.12, 15:48
            Z taborem to u nas nie jest tak źle. Jeśli pominąć te przebudowane akwaria ze schodami w środku (zdecydowanie za ciasne,układ siedzeń coś nie teges).
            Jakbyś pojeździł komunikacją w rejonie Katowic, to zapewniam, że wolałbyś do Krakowa wrócić jak najszybciej.
            Dużą częstotliwość to wytrzyma tylko wydzielone torowisko (coś jak metro, S-Bahn, poznański PST, trójmiejsko-warszawski SKM), które jest wydzielone także na skrzyżowaniach i nie blokowane przez samochody. Tu jest co robić, samo zwiększenie częstotliwości to prędzej tylko korki zwiększy (zresztą już teraz np. na Basztowej tworzą się korki tramwajowe ok. 7 rano). Ale te różne odmiany S-Bahn i tak nie dadzą możliwości dotrzeć w każde miejsce bez przesiadek, można sieć rozbudowywać. W sumie u nas ta rozbudowa trwa, ale zamiast tworzyć sterowanie ruchem, które przyspieszy komunikację publiczną, to tworzy się coraz więcej skrzyżowań, świateł wymuszających zatrzymanie tramwaju...
      • Gość: real Re: zarzuty inicjatywy nie dotyczą samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 10:32
        Popieram. Tylko likwidacja pieców na paliwo stałe - da czyste powietrze.
        • Gość: jml13060 Re: zarzuty inicjatywy nie dotyczą samochodów IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.12, 10:39
          A skąd ta pewność ? Jakieś wyniki badań naukowych na poparcie tej tezy ?
          • pinkdotr Wyniki badań naukowych 20.12.12, 10:53
            Tak jest: www.malopolskie.pl/Pliki/2011/Ekspertyza_Krakow.pdf
    • Gość: Alaris Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w piecach! IP: *.multi-play.net.pl 20.12.12, 09:12
      Ciekawe dlaczego przy takich akcjach nie ma promocji LPG gdzie podczas spalania wydziela się tylko CO2 i woda.
    • Gość: jml13060 Koszty energii cieplnej IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.12, 09:31
      Zrobiłem oszacowanie kosztu ciepła ze spalania różnych paliw. Proszę o poprawienie spostrzeżonych błędów.

      1. wegiel kamienny 29,33 MJ/kg -> 0,788 zł/kg -> 0,0269 zł/MJ
      2. pellety 18 MJ/kg -> 0,740 zł/kg -> 0,0411 zł/MJ
      3. drewno (brzoza) 9 MJ/kg -> 0,402 zł/kg -> 0,0447 zł/MJ
      4. węgiel brunatny 7,96 MJ/kg -> 0,419 zł/kg -> 0,0526 zł/MJ
      5. gaz ziemny 32,26 MJ/m3 -> 3,220 zł/m3 -> 0,0998 zł/MJ
      6. olej opałowy 37,8 MJ/l -> 4,200 zł/l -> 0,1000 zł/MJ
      7. prąd 0,6 zł/kWh -> 0,1667 zł/MJ.

      Najtaniej wychodzi ogrzewanie przez palenie w piecu węglem kamiennym; 3,72x drożej jest ogrzewać paląc gazem lub olejem opałowym. Najdrożej (6,2x) wychodzi ogrzewanie prądem. Zasięg sieci ciepłowniczej jest ograniczony, więc nie uwzględniłem w obliczeniach.
      • Gość: fitz Re: Koszty energii cieplnej IP: 89.174.214.* 20.12.12, 09:55
        Gaz jest trochę tańszy (ostatnio patrzyłem, coś ok. 2,50 zł). Prąd - kto normalny grzeje prądem na jednej taryfie?

        Kolejna rzecz - nie uwzględniasz sprawności zarówno pieca, jak i jakości samego paliwa - dodatkowy problem z węglem to to, że często jest zanieczyszczony/mokry i ta kaloryczność jest nieraz z palca wzięta. Dla gazu też trochę więcej MJ - o ile pamiętam bliżej 35 (nie licząc ciepła parowania)
      • Gość: Łechtak Re: Koszty energii cieplnej IP: *.softwaremind.pl 20.12.12, 09:57
        Zapomniałeś uwzględnić śmieci (tworzywa sztuczne, zużyte pieluchy, butelki, kawałki starych mebli itp). Co prawda ich wartość energetyczna jest bardzo mała ale mają tę zaletę, że są za darmo.
      • Gość: Paweł Re: Koszty energii cieplnej IP: *.multi-play.net.pl 20.12.12, 10:07
        Z tego co znalazłem w Wikipedii to w wartość opałowa w przypadku węgla kamiennego waha się między 16,7 a 29,3 MJ/kg, więc węgiel węglowi nie równy (cena też jest różna w zależności od jakości węgla).
        Odnośnie Twoich wyliczeń to trzeba by było jeszcze uwzględnić śmieci - niestety ciężko oszacować wartość opałową, natomiast koszt jest ujemny :), bo mniej się płaci za wywóz.
        Teraz do sedna. Nie możemy patrzeć tylko na cenę jednego MJ, bo byśmy doszli do wniosku, że właśnie najlepiej jest palić węglem, tak więc budując nowe bloki zamiast podłączać je do MPECu, czy robić kotłownię gazową, bardziej by się opłacało zrobić kotłownię na węgiel kamienny. Spodziewam się tylko, że w takim wypadku normy zanieczyszczenia powietrza byłyby przekroczone przez 365 dni w roku, a to dlatego, że chcielibyśmy mieć ciepłą wodę w kranach.
        Tak więc do Twoich wyliczeń należałoby dodać pewne koszty, których nie odczuwasz przy ogrzewaniu domu czy mieszkania. Chodzi mi o to, że jeśli masz wysokie zanieczyszczenie powietrza, to ludzie częściej chorują, są przez to również mniej produktywni. Część ludzi w ogóle zrezygnuje z mieszkania w Krakowie (tak więc zabiorą swoje podatki do innego miasta). Potencjalni inwestorzy też zaczną się zastanawiać, czy warto mieć siedzibę w Krakowie, jeśli pracownicy często będą korzystać z L4.
        Jeśli chodzi o wpływ zanieczyszczenia na zdrowie człowieka to polecam również ten raport. Z ciekawostek tego raportu: dzieci narażone na wysokie stężenia pewnych węglowodorów (co ma miejsce w Krakowie) są średnio mniej inteligentne (o 3,8 punkta na skali ilorazu inteligencji), czyli jak chce się mieć inteligentniejsze dzieci, to z Krakowa trzeba się wyprowadzić :)
        • Gość: jml13060 Re: Koszty energii cieplnej IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.12, 10:35
          1. Potępiam palenie śmieciami. Węgiel o wartości energetycznej 16 MJ/kg uznałbym za smieci, a nie paliwo. Wegiel "orzech" jest dobrym gatunkiem. Można go kupić w workach po 25 kg, jak ziemniaki w supermarkecie.
          2. Produktem palenia węglem nie są węglowodory.
          3. Gaz ziemny bywa "uzupełniany" powietrzem. Klient nie kontroluje jego wartości opałowej, a licznik się kręci.
          4. Nie wszędzie w Krakowie jest dostępna sieć ciepłownicza, a nawet gazowa. Miasto inwestuje w stadiony dla chuliganów, a nie w rozbudowę infrastruktury.
          5. Przytoczona strona Wrota Małopolski publikuje nie realne wyniki pomiarów zanieczyszczenia a zaledwie wyniki komputerowych symulacji, które mają się nijak do rzeczywistości. Potrzeba przeprowadzenia wnikliwych, kompleksowych i wiarygodnych badań naukowych zjawiska. W Warszawie za zanieczyszczenie powietrza w 67% odpowiada motoryzacja; też regularnie są przekraczane normy. Nie sądzę, żeby w Krakowie miałoby być inaczej, ale brak wiarygodnych danych o źródłach PM10.
          6. Ogrzewanie węglem jest jak najbardziej ekologiczne. Zawilgocenie węgla nie zwiększa % zawartości popiołu. Jest zadziwiającym fenomenem, że mimo stopniowego zmniejszenia się liczby palenisk, w Krakowie jednak rośnie zanieczyszczenie powietrza. Zmniejsza się ta liczba, bo wygodniej jest mieć w mieszkaniu c.o., ogrzewanie podłogowe elektryczne, kocioł gazowy/olejowy, niż noszenie brudnymi wiaderkami węgla z piwnicy i wynoszenie popiołu. Coś tu się nie zgadza !!!
          7. Gaz i ropa nafrowa wkrótce sie skończą, a przedtem ceny wzrosną tak, że mieszkańcy miast wrócą do wegla. Są światowe raporty donoszące o węglu jako przyszłościowym paliwie.
          8. Zgoda, że węgiel kamienny jest najtańszym źródłem energii cieplnej :)
          • Gość: gość Re: Koszty energii cieplnej IP: *.55.classcom.pl 20.12.12, 23:14
            1. węgiel z polskich kopalni ma wartość energetyczną 20-32 MJ/kg (źródło: www.infoenergo.pl/energetyka,16_Paliwa-rodzaje-i-ich-wlasciwosci.html ), skąd pochodzi wartość około 29 MJ/kg w podanych wcześniej wyliczeniach?
            2. węgiel trudno w warunkach domowych spalić całkowicie, stąd węglowodory mogą się uwalniać (jako efekt odgazowania węgla). Równie niefajną sprawą są spore ilości tlenków siarki i azotu, uwalnianych w trakcie spalania węgla kamiennego. Na koniec zostaje jeszcze pył, w przypadku węgla kamiennego bardzo trudny do usunięcia w warunkach domowych instalacji (kto ma filtry przemysłowe?).
            3. zgoda. Podobnie przeciętny klient nie dysponuje możliwością oceny kaloryczności węgla który właśnie nabył w worku 25 kg (no chyba że dysponuje odpowiednio wyposażoną bombą kalorymetryczną). Zastrzeżenie tyczy się prawie każdego paliwa, no może z wyjątkiem oleju, bo ten trudno zafałszować czymś tanim (woda z olejem opałowym się nie miesza).
            4. niestety prawda. Ale istnieją też różne programy wsparcia dla inwestorów. Ja kilka lat temu skorzystałem z dopłaty do wymiany pieca węglowego na gazowy.
            5. trudno dyskutować. Albo przyjmujemy podawane dane, albo odrzucamy.
            6. Trudno oczekiwać, aby obecność wody (która odparowuje w wysokiej temperaturze), miała zwiększać ilość popiołu. Niewątpliwie jednak znacząco obniży kaloryczność paliwa, bo część jego masy, zamiast C, będzie stanowić H2O, oraz odparowanie tej wody zużyje sporo wyprodukowanej energii (woda ma b. wysokie ciepło właściwe oraz ciepło parowania). Węgiel to poza tym emisja toksycznych tlenków siarki i azotu - zdecydowanie nieekologiczne. Popiół (poza pyłem), to mały pryszcz - można choćby dziurawy podjazd pod garaż podsypać ;)
            7. Ropa skończy się dosyć szybko, gazu chyba jest więcej. Ale palenie tych węglowodorów też uważam za głupotę - w końcu cała synteza chemiczna opiera się na ropie. Z czego będziemy produkować (tanio) tworzywa sztuczne, gdy spalimy ropę w piecach lub silnikach samochodów? Ja jestem za energetyką jądrową. No może źródła odnawialne, chociaż nie widziałem przekonującej analizy ekonomicznej, że to się naprawdę opłaca. Może warto szukać prostszych rozwiązań (jakieś ściany akumulujące ciepła, gruntowe wymienniki ciepła zamiast wielkich wiatraków, czy pomp ciepła)?
            8. Węgiel wychodzi najtaniej, ale w przytoczonych wcześniej obliczeniach był kolejny (tym razem gruby) błąd: cena gazu ziemnego w Krakowie, to obecnie (z mojej faktury z zeszłego miesiąca) 1,34 zł/m3 plus VAT, a nie 3,22 zł/m3. Wtedy koszt ogrzewania gazem jest ponad połowę niższy, niż podany! Wychodzi niecałe 2x więcej niż węgiel kamienny. I jeszcze jedno: SPRAWNOŚĆ. Kotły gazowe są sporo sprawniejsze od węglowych (wg. www.inzynierbudownictwa.pl/technika,materialy_i_technologie,artykul,kotly_weglowe_dla_domow_jednorodzinnych,3151 ). Najdroższe kotły węglowe osiągają efektywną sprawność do 80%, podczas gdy kondensacyjny kocioł gazowy osiąga ponad 100% (do 109% - ponad 100% wynika z uwzględnienia ciepła odzyskanego po skropleniu wody ze spalin, w zwykłym kotle ciepło to ucieka wraz z parą wodną). Po uwzględnieniu tych poprawek dobry kocioł węglowy wychodzi w eksploatacji jakieś 30% taniej niż dobry kocioł gazowy. I dokładnie takie różnice potwierdza kilku znajomych, którzy przeszli z węgla na gaz (prawie każdy spodziewał się większych różnic na niekorzyść gazu). Bez bonusu tlenków siarki i azotu, bez pyłu i popiołu, bez konieczności babrania się z brudzącym paliwem w mieszkaniu.
            Wiem że nie każdy kupi piec kondensacyjny, nie każdego stać, czasy nie sprzyjają wydatkom. Ale obecnie koszt takiej instalacji nie wychodzi dużo drożej od dobrego pieca na węgiel. Więc jak ktoś myśli o modernizacji, warto rozważyć gaz.
      • Gość: gośćgość Taryfa gazowa dla grzejących gazem jest inna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 13:33
        1,36 zł/m3 - dane z ostatniego rachunku
    • Gość: mysliciel Ekoterroryści na Madagaskar IP: *.starnettelecom.pl 20.12.12, 10:00
      A ja mam lepszą inicjatywę: "Ekoterroryści na Madagaskar".
      Tzw. "ekolodzy" pod pozorem dbania o świat wymyślają bzdurene inicjatywy za które wszyscy płacimy - prosty przykład = tzw. energooszczędne żarówki (wypełnione trującą rtęcią) które są 10x droższe od zwykłych.
      Mówienie, że prywatni użytkownicy "trują" jest bajką dla grzecznych dzieci.
      To przemysł jest głównym producentem zanieczyszczeń powietrza.
      Walka z piecami węglowymi, ma taki sens jak zakaz palenia papierosów w komorze gazowej!!
      Poczytajcie sobie co robią zakłady przemysłowe - po godzinach pracy urzędników wyłączaja filtry. W razie kontroli twierdzą, że to była awaria => nie dostają kary = są bezkarni.
      Kolejny raz sprawdza się prawda o ekologach: "im krótszy rozum, tym dłuższy język".
      Może na poczĄtek zamknijcie cały przemysł w Krakowie - Huta, elektrociepłownia czy inne
      • czeresnik myśliciel do szkoły! 20.12.12, 10:19
        Źródła zanieczyszczenia powietrza w Krakowie:

        * Źródła niskiej emisji (ok.35-45%)
        * Źródła wysokiej emisji (ok.5%)
        * Zanieczyszczenia komunikacyjne (ok.35-45%)
        * Napływy z zewnątrz (ok.15%)
        • Gość: Paweł Re: myśliciel do szkoły! IP: *.multi-play.net.pl 20.12.12, 10:35
          Daj spokój, z takimi ludźmi nie ma co dyskutować. Już sam tytuł posta sugeruje, że jest to troll.
          • Gość: anka Pewnie, po co dyskutować?! IP: *.starnettelecom.pl 20.12.12, 10:53
            Pewnie, po co dyskutować?! Najlepiej to: zebrać kolektyw, przeprowadzić pogadanę, rozdać gazetkę i WYDAĆ ZARZĄDZENIE.
            Demokracja polega na dyskutowaniu.
            Wam wszystkim marzą się czasy komuny i odgórnych nakazów
            Kto myśli inaczej to burak z którym nie warto dyskutować
            Taki sposób myslenia, to prezentują goście pod budką z piwem
        • Gość: gienek A może podaj źródła? IP: *.starnettelecom.pl 20.12.12, 10:37
          A może podaj źródła z których masz takie informacje?
        • Gość: jml13060 Re: myśliciel do szkoły! IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.12, 10:41
          Skąd są te liczby ? Chciałbym ocenić wiarygodność źródła.
          • czeresnik Re: myśliciel do szkoły! 20.12.12, 12:56
            Tak podaje w BIP-ie MPEC — www.mpec.krakow.pl/bip/index.php?id=129. Potwierdzone na stronach województwa małopolskiego.

            Jeśli masz lepsze dane, zapodaj, z chęcią się zapoznamy.
          • czeresnik Re: myśliciel do szkoły! 20.12.12, 13:21
            Znalazłem też dane w innym źródle. Nieco odbiegają, ale potwierdzają, że niska emisja jest głównym źródłem pyłów.

            „Bezspornym jest stwierdzenie, że najwięcej pyłu powstaje w dzielnicach, gdzie domy ogrzewane są piecami węglowymi (zarówno w Krakowie jak i w Zakopanem).

            Piece i bojlery węglowe emitują do powietrza największą ilość bardzo drobnego pyłu. Istotną rolę odgrywa też emisja wtórna, a w centrum Krakowa, komunikacja. Stosunkowo mało zanieczyszczeń pyłowych emituje do powietrza przemysł, choć emisja przemysłowa (chlorków, siarczanów, azotanów i innych jonów) przyczynia się do wzrostu emisji wtórnej.”

            www.krakow.pios.gov.pl/ispra/wnioski.htm
        • Gość: maciek Dane wyssane z palca IP: *.starnettelecom.pl 20.12.12, 10:50
          Dane wyssane z palca.

          Proszę poczytać

          edroga.pl/rozmaitosci/wiadomosci-drogowe/3516-krakow-monitoruje-zanieczyszczenia-powietrza
          "- źródła punktowe znajdujące się na terenie Nowohuckiego Obszaru Gospodarczego w tym źródła emisji zorganizowanej i emisji niezorganizowanej z obiektów przemysłowych - z czego większy wpływ ma emisja zorganizowana - 22-24%."
          • Gość: jml13060 Re: Dane wyssane z palca IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.12, 10:57
            "Województwo Małopolskie jako pierwsze w Polsce podjęło się przygotowywania dla mieszkańców prognoz stężeń zanieczyszczeń z dwudniowym wyprzedzeniem"

            To są tylko prognozy.
            • Gość: krakus Źródło danych? IP: *.starnettelecom.pl 20.12.12, 11:15
              Więc pozostaje nadal otwaret pytanie do forumowicza CZERESNIK, skąd on wziął dane, które zaprezentował
              Jakoś nie kwapi się do podania źródła swoich informacji (chyba nie jest tajne)
          • Gość: jml13060 Re: Dane wyssane z palca IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.12, 11:01
            "Z tego względu zlecona została szczegółowa inwentaryzacja emisji w celu ustalenia odpowiedzialności przemysłu za wysokie stężenia pyłu PM10.

            Inwentaryzacja wykazała, że największy udział w przekroczeniach występujących na stacji pomiarowej przy ul. Bulwarowej w Krakowie w ciągu trzech analizowanych lat mają: ....
            "

            W publikacji brakuje informacji, która certyfikowana instytucja zrealizowała tę "inwentaryzację" ?
            • Gość: Paweł Jeszcze trochę danych IP: *.multi-play.net.pl 20.12.12, 11:16
              Jeszcze trochę danych:
              www.malopolskie.pl/Pliki/2012/emisje2010_raport.pdf
              Tabla 9.
              Porównajcie sobie wielkości dla emisji punktowej i powierzchniowej PM10 i PM2.5.
              • Gość: jml13060 Re: Jeszcze trochę danych IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.12, 11:33
                Trochę nie o takie dane badawcze mi chodziło, ale tekst jest bardzo ciekawy. Kończy sie na 2009 roku. Jest tajemnicza informacja "Błąd. Nie onaleziono odnośnika literaturowego". Czyżby ta praca była opublikowana z uwagami recenzenta ?

                Na str.44 jest ciekawa tabelka pokazująca, że w okresie 2004-2009 likwidowano co roku po ok. 1000 pieców. Czyli sytuacja powinna się poprawiać, a nie pogarszać.

                Mapki z rozkładem powierzchniowym zanieczyszczeń są naukowo niewiarygodne. Nie można będąc osobą odpowiedzialną ekstrapolować wyników z 3-4 punktów pomiarowych na duży obszar miasta, a potem te mapy przedstawiać jako dowód tezy postawionej na wstępie.
                • Gość: Paweł Re: Jeszcze trochę danych IP: *.multi-play.net.pl 20.12.12, 12:07
                  Chyba w jakiś inny raport kliknąłeś. W tym nie ma czegoś takiego: "Błąd. Nie odnaleziono odnośnika literaturowego"
        • tango_11 Re: myśliciel do szkoły! 20.12.12, 13:06
          Coś tam trochę racji jest bo ekologia to nauka a nie każdy ekolog to naukowiec. Parę lat temu były protesty związane z budową Plazy na Dąbiu. Ekologia się skończyła jak inwestor rzucił kasą ekologom. Nikt tak nie wypacza nauki jak ideolodzy.
          • Gość: gośćgość fakty są nieco inne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 13:26
            Inwestor rzucił kasę nie ekologom, ale mieszkańcom. I kiepsko na tym wyszedł, że nie słuchał ekologów, bo ze względów gruntowych stan techniczny Plazy jest taki, że długo nie postoi. Podobnie może być z halą. Lekceważenie ekologów niestety się nie opłaca. Ekologia to jednak nauka.
            • tango_11 Re: fakty są nieco inne 20.12.12, 13:44
              Przecież nie przeczę, że ekologia to nauka. Tylko nie wszyscy ekolodzy to naukowcy.
              Jakbym już protestował to pieniędzy bym nie brał od tego przeciw któremu jest protest. Można to nazywać odszkodowaniem ale ja mam na to nazwę łapówka.
      • Gość: josef Re: Ekoterroryści na Madagaskar IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.12, 01:07
        Gość portalu: mysliciel napisał(a):
        > Może na poczĄtek zamknijcie cały przemysł w Krakowie - Huta, elektrociepłownia

        ELEKTROCIEPŁOWNIA? Czy ty wiesz, człowieku, co emituje do atmosfery krakowska elektrociepłownia?
    • Gość: dym Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w piecach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 10:56
      To nie smog jest na zdjeciu tylko mgła.
    • Gość: Ślůnsok Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w piecach! IP: *.pools.arcor-ip.net 20.12.12, 11:00
      Te, Gorole, miejcie pozor, by wam bergmann sztokiem ino cez czerep nie piznoł! :-)) Wungiel je richtig.
    • Gość: joankb Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w piecach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.12, 12:07
      Nigdy nie podpiszę się pod zakazem palenia węglem.
      Nie - dopóki w wielu miejscach nie ma alternatyw. I nie, dopóki te alternatywy są 3 razy droższe.
      • Gość: Paweł Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.multi-play.net.pl 20.12.12, 12:09
        Zawsze możesz się podpisać PRZECIW. Jest tam taka opacja.
        • Gość: joankb Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.12, 12:31
          I tak zrobiłam.
          Wysyp klonów Marii Antoniny zaczyna być przerażający.
          Zamożniejsi chętnie by się z miasta biedniejszych pozbyli. Zawsze pod pretekstem "dobra ogółu".
    • andrzej.pilat Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w piecach! 20.12.12, 12:11
      Pod żadną petycja tego typu nie podpisałbym się. Bardziej skuteczny byłby zakaz ogrzewania mieszkań w zimie w ogóle. Śmieci nie palę - nie mogę nawet gdybym chciał ponieważ mam kocioł na olej opałowy. Gdy go instalowałem 13 lat temu olej był po o,90 zł za litr. Teraz cena ta wynosi około 3,80zł/litr. Gdy minister finansów (nie wiem który) wprowadził podatek akcyzowy na olej opałowy znaczna część gospodarstw domowych z kotłami tego typu przeszła znów na paliwo stałe - o wiele tańsze. Zakaz palenia śmieciami nie jest egzekwowany, a ewentualne kary śmiesznie niskie.
      • Gość: Marian Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.12, 22:00
        Jeżeli wtedy zdecydowałeś się na ogrzewanie olejowe, no to trudno, byłeś widocznie mało
        wykształcony ! Bardzo przepraszam - dokształcony.
        • Gość: smok Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: 89.187.239.* 20.12.12, 22:37
          Kolejny humbug eko-oszołomstwa.I podpisująca się pod brednią banda kretynów.
    • fanmalopolski Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w piecach! 20.12.12, 12:12
      Może i jest to jakieś rozwiązanie. Ale kto się na to zgodzi skoro węgiel jest dużo tańszy niż olej opałowy itd. o śmieciach już nie mówiąc...
    • Gość: Adnrzej Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w piecach! IP: *.ceti.pl 20.12.12, 12:18
      Miałem się już nie wypowiadać na "wyborczowym" forum, ale jak przeczytałem.... propozycję kilku zamożnych , sytych i samozadowolonych mieszczan, to mi ręce opadły....

      Tak jest źle, jest kiepsko. Martwi mnie smog, ale propozycja zakazu palenia węglem ociera się już o faszyzm. Coraz częściej jedni ludzi mówią innym jak mają żyć. Narzucają swoje rozwiązania. Niedługo ustawowo trzeba będzie jeździć tylko na rowerach, jeść zdrową żywność od specjalnych producentów, 2 godziny dziennie biegać itp., itd. Nikt nie pomyśli, że może wielu ludzi nie stać na inne ogrzewanie. A, co mnie to obchodzi, trują to niech zmienią. Tymczasem ktoś słusznie zauważył, nie wiadomo jaka będzie przyszłość energii na świecie, a znam ludzi, którzy budując domy zdecydowali się na różne ekologiczne i wygodne rozwiązania i dziś mówią, że drugi raz takiego błędu nie popełnią.

      Szukajmy rozwiązań, ale nie każmy innym żyć według naszego widzi mi się.

      Ps. Nie mam pieca węglowego. Używam gazu, ale naprawdę dość mam już coraz bardziej tej nowej formuły komunizmu, która chce na siłę, za pomocą nakazowo - rozdzielczą ulepszać świat. Wszystkie takie "ulepszenia" skończyły się katastrofą.
      • Gość: lm Ociepl dom IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.12, 13:06
        Po prostu ociepl porządnie dom - różnica jest OGROMNA. Inwestycja w ocieplenie domu zwróci Ci się w rachunkach za ogrzewanie po 1-2 latach, niezależnie od tego czym palisz. Grzanie nieocieplonego domu ma taki sens jak mieszkanie w namiocie.

        Co do petycji to chyba największy sens miałyby właśnie dopłaty do izolacji termicznej domów, kamienic itd. A jeśli chodzi o mieszkania komunalne w centrum czy na Kazimierzu to jest beznadziejna sprawa bo tam ludzie nieraz mieszkają w warunkach urągających godności - zimno, kible na korytarzu itd. Mieszkania komunalne trzeba zbudować od zera w nowoczesnych budynkach podłączonych do MPEC, a kamienice w centrum sprzedać lub wynająć na biura. I wtedy już będzie można wyegzekwować ekologiczne ogrzewanie.
        • Gość: Adnrzej Re: Ociepl dom IP: *.ceti.pl 20.12.12, 13:31
          Super, że masz gotowe rozwiązanie i cieszy mnie, że tak łatwo zadecydowałeś o losie ludzi, którzy mieszkają w mieszkaniach komunalnych w centrum czy na Kazimierzu. Nieważne jak, ale od lat wielu. Rozumiem, że należy ich przenieść w nowe miejsce (zapewne oddalone od centrum o sporo kilometrów) i zamknąć w nowych czystych klatkach. Taaaa, a kamienice wynająć bogatym nuworyszom. Na biura??? Czyś Ty zwariował, zaraz odezwą się zwolennicy rowerów, że nie należy biur i firm "trzymać" w centrum tylko na obrzeżach (oj, były takie głosy, były) i w ten sposób nie będą do centrum wjeżdżać auta i nie będą rozjeżdżać centrum. Jak widzisz Twój pomysł się nie sprawdzi i zostanie oprotestowany. No, chyba że te mieszkania oddamy rowerzystom, żeby mogli się tam przenieść, bo skoro centrum i tak będzie dla nich, to może warto im oddać te mieszkania.

          Dobra kpię, ale uważam że rozwiązanie problemu nie jest takie proste. Skoro kogoś nie stać na inny opał niż na węgiel to nie sądzę, żeby było go stać na ocieplenie. Zresztą ocieplony budynek i tak taniej ogrzać węglem. A wiem, że dla wielu rodzin to spory problem. Regularnie pewnej rodzinie pomagam co roku zakupić węgiel. Gdyby nie to, to nie stać by ich było na ogrzewanie mieszkania. A nie są degeneratami, leniami itp. Po prostu życie daje czasami straszliwie w kość niezależnie czy się staramy uniknąć nieszczęść, czy nie.
          • Gość: gośćgość Akurat mieszkania komunalne nie są problemem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 13:36
            W przypadku wprowadzenia zakazu obowiązek remontu będzie spoczywał na właścicielu czyli na gminie.
            W przypadku kamienic z lokatorami na podst. czynszu regulowanego - obowiązek remontu spoczywa na kamieniczniku.

            Twierdzenie więc, że biednym będzie działa się krzywda jest demagogią.
            • Gość: Adnrzej Re: Akurat mieszkania komunalne nie są problemem IP: *.ceti.pl 20.12.12, 13:47
              Mówisz o ociepleniu? Tak, to wiem. Ale nadal nie zmienia to zasady, że taniej będzie palić w piecu. A kto wie, czy po ociepleniu i zmianie systemu grzewczego nie okaże się, że koszt ogrzewania w stosunku do tego, co było i tak wzrośnie. Poza tym z kamienicznikami też bywa różnie. Nie każdego stać na inwestycje... Tym bardziej, że wiele kamienic przez lata po prostu "leżały odłogiem" bo teoretycznie były niczyje.
        • Gość: ? Re: Ociepl dom IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.12, 06:43
          Im. Taka standardowa kostka 10x10 metrów ma jakieś 250 metrów kw. elewacji.
          Koszt "ocieplenia" to minimum 50 tysięcy PLN.

          Mógłbyś szerzej rozwinąć swoją teorię o zwrocie kosztów po 1 /góra2/ latach ?
      • Gość: gośćgość Słucham???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 13:22
        Nie wolno mówić, jak żyć? Wolne żarty!!! Jak będziesz żył tylko i wyłącznie na własny rachunek i sam ponosił tego skutki, to będziesz żyć tak, jak chcesz. Ale dopóki żyjesz wśród innych ludzie, niestety nie będziesz żyć tak, jak ci się podoba. Jeżeli ktoś ci kiedyś powiedział, że każdy może żyć tak, jak chce, to jesteś naiwnym kretynem, że mu uwierzyłeś.

        Według ciebie mieszkańcy nie mogą zakazać śmierdzielowi zatruwać miasta, bo on ma prawo żyć tak, jak chce, natomiast on może kazać innym dookoła wdychać jego smrody i narażać ich zdrowie i życie???? Oni też mają prawo żyć tak, jak chcę, czyli w zdrowym środowisku. I to ich prawo jest ważniejsze, bo nie szkodzi innym!!!

        Naczelna zasada współżycia społecznego brzmi: twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych ludzi. dotyczy to tak smrodu, jak i hałasu i wielu innych aspektów życia w mieście. Chcesz być wolny - wyprowadź się tam, gdzie nie ma ludzi.

        I wydoroślej wreszcie.

        Jak kogoś nie stać na remont, niech się wyprowadzi do mieszkania z MPECem. Znajdzie się wielu chętnych na zamianę na mieszkanie w lepszej lokalizacji za koszt remontu.
        • Gość: Adnrzej Re: Słucham???? IP: *.ceti.pl 20.12.12, 13:43
          Naczelna zasada mówi, że większość ma rację. Mówi też, że nie należy gwałcić praw mniejszości. Jeśli jednak większość uznaje, że na przykład nie wolno zakazać palenia w piecach to co wtedy? Wtedy mniejszość woła, że pogwałcono jej prawa. I tak cały czas.

          Przeszkadza Ci hałas, smród? To czemu ty się nie wyniesiesz tam, gdzie jest spokojnie i pachnie fiołkami skoro tak lekką ręką wyrzucasz ludzi z ich mieszkań, nie szanując ich podmiotowości, nazywając ich śmierdzielami, wypowiadając się na ich temat pogardliwie, arogancko. Wycierasz sobie gębę uniwersalnymi zasadami, ale gdybyś mógł to byś wprowadził zamordyzm wedle własnej niepokalanej wizji, dumnie machają sztandarem naczelnych zasad współżycia społecznego jako prawem boskim i kosmicznym. Masz na wszystko proste rozwiązanie, nie obchodzą cie inni tylko twój własny czubek nosa i twoja jedynie słuszna wizja świata. I ty mówisz mi o wydorośleniu. To ja wolę pozostać naiwnym dzieckiem i próbować przynajmniej rozmawiać w imieniu tych, których ty zarozumiale obrażasz. Nie mam pieców, nie podoba mi się smog, zastanawiam się czy puścić dziecko do szkoły, czy wyjść na spacer, ale w swojej dziecinności nigdy nikomu nie powiedziałby wypie...jcie z własnych domów, bo żyjecie nie tak jak mi się podoba. Won, przygotujemy dla was getto, tam możecie żyć po swojemu. W naszym świecie będzie tylko luksusowo, pachnąco, cichutko, czyściutko i uroczo. A jak się ktoś z tego wyłamie, to wynocha do getta, do śmierdzieli.

          Egoizm bardzo chętnie podpina się pod uniwersalne i pozornie altruistyczne dogmaty.
          • Gość: lm Nocniki IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.12, 14:24
            Bez przesady, nie wpadajmy w filozoficzne tony. W Krakowie do XIX wieku wieku nieczystości były wylewane wprost na ulicę. Też były wielkie debaty, wszyscy mówili, że inaczej się nie da, że piniędzy ni ma, jak to u nas po krakowsku. Chyba dopiero Józef Dietl zrobił z tym porządek, stworzono system wywozu nieczystości, śmieci, kanalizację itd. To są proste wyzwania cywilizacyjne - jakbyśmy słuchali niektórych naszych radnych i urzędnikow, to pewnie po dziś dzień byśmy nocniki przez okno wylewali.
    • Gość: gośćgość Dołożyć - od zaraz - zakaz zagęszczania zabudowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 13:12
      w centrum (łącznie z Grzegórzkami, Krowodrzą - wszystko na linii wschód-zachód), żeby już dodatkowo nie blokować wietrzenie tego grajdołu przez wiatry, które w Krakowie są i tak bardzo słabe - wtedy podpiszę.

      Moratorium na budowę czegokolwiek - od biurowców, przez urzędy, po bloki. Ze skutkiem natychmiastowym.
    • Gość: Ciulas Taniej jest kraść! IP: *.softwaremind.pl 20.12.12, 13:36
      Mentalność niektórych ludzi, palę śmieciami bo jest taniej, kradnę bo jest taniej (po co mam wydawać jak mogę ukraść), nie chodzę do pracy tylko leżę na socjalu bo tak jest taniej itp.
      Czy tak samo będziecie usprawiedliwiać bandytę który zabija człowieka dla 100zł? Przecież tak samo był biedny, nie chciało mu się pracować i wybrał prostsze rozwiązanie.
    • Gość: mm Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w piecach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.12, 13:56
      Bardzo chetnie przyłącze sie do akcji. Poprosze tylko bank zeby poraz kolejny nie odmowil mi kredytu. Odziedziczylam bowiem domek po babci w ktorym sa piece. I pomimo moich szczsrych checi przełączenai sie na ogrzewanie gazowe nie jestem w stanie przejsc przez buirokracje .
      Jesli domu nie bede ogrzewac weglem to mi juz calkeim zawilgnie i sie po prostu rozpadnie. Koszty rozbiorki beda jeszcze wieksza - i ciekawe na czyj koszt..... Akcja dofinansowania z UMK na likwidacje piecow zaklada ze ok. 150 wnioskow przejdzie. Piecow do wymiany jest ok. 30 tys.... Ciekawe kto sie zalapie. Mam nadzieje ze ja..........Pozdrawiam.
    • Gość: TOMASZ Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.ghnet.pl 20.12.12, 14:27
      ZAPRASZAM PANA DO GARAŻU SĄSIADA - tam przy puszczonym silniku jest lepsze powietrze niż w centrum Krakowa - MIASTO JEST DLA LUDZI - nie dla samochodów
    • piastvictory Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w piecach! 20.12.12, 15:01
      Kiedyś powszechnie używano benzyny ołowiowej, tzw.etyliny. Okazała się zgubna dla ludzi i przyrody i z niej zrezygnowano,a benzyna podrożała. Kiedyś używano taniego azbestu,jest rakotwórczy, więc przestał być stosowany. Tymi rozwiązaniami, jako systemowymi, zajmowały się instytucje administracji publicznej. Też nie było łatwo, tanio i wesoło ale uruchomiony proces spowodował,że przy drogach jest czyściej. TO SAMO MUSI SIĘ STAĆ Z OPALANIEM WĘGLEM W SZCZEGÓLNYCH WARUNKACH KRAKOWA. Chyba,że chcemy poprawić w mieście statystyki raka, chorób serca i dróg oddechowych. Administracja Krakowa powinna wdrożyć program naprawczy,pewnie będzie rozłożony na lata ale w końcu problem rozwiąże.
    • cbf600 Zgadzam się! 20.12.12, 15:22
      Niestety Kraków przekracza dopuszczalne normy 220 dni w roku - jest to tragiczne dla naszego zdrowia i w przypadku osób słabszych lub chorych na astmę nawet dla życia. W perspektywie KONIECZNY JEST CAŁKOWITY ZAKAZ PALENIA WĘGLEM. W okresie przejściowym powinny zostać wprowadzone opłaty za każde palenisko węglowe. Osoby biedne z opłaty tej powinny zostać zwolnione. Żaden podmiot gospodarczy nie powinien mieć prawa do opalania lokalu paliwem stałym i ostania uwaga: Wbrew temu co sądzą niektórzy, często(nie zawsze) opalanie węglem jest spowodowane chęcią oszczędzania kosztem zdrowia (szczególnie innych przebywających na zewnątrz budynku) oraz w przypadku firm - maksymalizacji zysków a nie biedą.
    • Gość: Adam Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w piecach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 15:26
      Ktoś zapomniał, że społeczeństwa po prostu nie stać na palenie gazem, ogrzewanie prądem. Jest to nieporównywalnie droższe od palenia węglem nawet wysokiej jakości. Dlatego jeśli to jakimś cudem przejdzie, to wyrzuci to na bruk wiele rodzin, których nie będzie po prostu stać na to i albo będą łamać przepisy, albo będą marznąć. Nie mówiąc już o małym przemyśle i gospodarstwach które są zasilane/ogrzewane węglem. A takie jak wiadomo w Krakowie istnieją.
      Polacy są za biedni na to żeby się do standardów unijnych dostosowywać. Trzeba o tym wiedzieć.
      • Gość: imd Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: 77.236.24.* 20.12.12, 17:30
        ktoś zapomniał przeczytać wcześniejsze posty, bo by nie powtarzał wielokrotnie już przytoczonego "argumentu", że niektórych "nie stać". Trudno. Innych nie stać na leczenie. I co? Nie, nie ma alternatywy - koniec z paleniem węglem w Krakowie!
        • Gość: olo Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.12, 20:47
          Piękny wpis - podziwiam. To może jeszcze tym, których nie stać na ogrzewanie gazem lub prądem do zakazu ogrzewania np. koksem dorzucić darmową eutanazję, tak "w pakiecie".
          • tymon99 Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie 23.12.12, 23:14
            a niby z jakiej paki eutanazja ma być TEŻ darmowa?
            weź się, człowieku, ogarnij.
      • Gość: Agata Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 21:25
        Społeczeństwo stać na przerobienie ogrzewania, szczególnie gdy zostaną zaproponowane różne formy gratyfikacji finansowej chociażby w postaci dotacji. Skąd dotacje? Można np zabrać Kościołowi... W końcu powietrzem oddychają wszyscy a do Kościołów chodzą niektórzy.
    • Gość: ma_ja Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.12.12, 20:24
    • ma_ja Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w piecach! 20.12.12, 20:38
      Powinniśmy być niezwykle czujni jako mieszkańcy na kwestię powietrza w Krakowie.
      Osoby, które negują tę petycję w różnorodny sposób wykazują się nieodpowiedzialnością przefe wszystkim w kwwestii zdrowia siebie, swoich najbliższych i współmieszkańców Krakowa oraz okolic. Za kilka lat, kiedy przyjdzie do pierwszych pozwów Majchrowskiego i ekipy za to, źe mieszkańcy umierają na raka płuc, a dzieci cierpią na astmę, śpiewka się zmieni - i Miasta i trolli na forum Wyborczej.
      • ma_ja Re: Petycja do władz: koniec węgla i śmieci w pie 20.12.12, 20:47
        Albodociśniemy te cholerne władze. albo pomrzemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka