Dodaj do ulubionych

Hamsa. Na dobry początek. Wielkie żarcie Nowick...

04.01.13, 21:15
Bardzo przyjemne miejsce.
Jadłam tam kebab izraelski - i to był majstersztyk. Genialnie doprawione, cudownie aromatyczne mięso. Zachwyciło mnie!

No i dobrze, że byłam przed "efektem Nowickiego". ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Domi Hamsa. Na dobry początek. Wielkie żarcie Nowick... IP: *.play-internet.pl 04.01.13, 23:32
      Ja również trafiłam tam przed przeczytaniem opinii Pana Nowickiego, i to kilkakrotnie. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia w wyglądzie i atmosferze Hamsy. A od pierwszego spróbowania w potrawach tam serwowanych. Hummus z Akko to moim zdaniem mistrzostwo - smak pasty jest idealnie dopełniony przez granat, a to, że nuty czosnku są w nim niewyczuwalne jest dla mnie wielkim plusem (nie jestem fanką czosnku, a w większości próbowanych przeze mnie wcześniej hummusów czosnkowy dodatek był zbyt przytłaczający). Śniadanie jerozolimskie też jest wyśmienite - proste, acz sycące, można je potraktować jako lunch/obiad jeśli się jest niewielkiej postury. Zaś szakszuka - palce lizać, w dodatku podana na uroczej małej patelni. Jednym słowem - do Hamsy chce się wracać.
    • Gość: ela Hamsa. Na dobry początek. Wielkie żarcie Nowick... IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.13, 13:17
      Ja jestem bardzo rozczarowana...wlasciciela wysylam na wycieczke do Izraela (chyba nie byl?!), niech sprobuje tamtejszych specjalow...cudownych oliwek, podawanych na tysiace sposobów- z czosnkiem, paprykami, ziołami etc..- tutaj 8 zwyklych -fatalnych oliwek podawanych do zestawu + 2 papryczki -rownie fatalnej jakosci oraz...korniszony! Humus klasyczny niedoprawiony z jakas niskiej jakosci oliwa...A gdzie papryczki, baklazany, salaty przyzadzane na rozne sposoby, chrupiące, wyrośniete pity..? ehh, u nas wszystko na pol gwizdka...A czas oczekiwania na danie glowne to ok 1 h...niestety nie polecam.
      • Gość: xnn rozczarowanie IP: *.barn.cable.virginmedia.com 12.03.13, 20:57
        popieram poprzedniczkę. zamówiłam tylko przystawki, i tyle mi wystarczyło, dziękuję. pieczywo stare, wręcz nie do ugryzienia. oliwki chyba z Tesco, w dodatku z p e s t k a m i. korniszony to kolejna pomyłka. największe rozczarowanie - hummus. rzadki, wodnisty, kompletnie bez smaku! w całym tym towarzystwie jedynie falafel był tak naprawdę jadalny. niestety, nawet wino w lokalu (podobno izraelskie) nie spełniło oczekiwań. czułam w nim tylko ocet... nawet go nie skończyłam. pokładałam w Hamsie wielkie nadzieje, tymczasem stał się kolejną mekką hipsterów, którym bardziej zależy na tym, żeby się pokazać, niż dobrze zjeść. Z prawdziwą izraelską kuchnią Hamsa ma mało wspólnego. zresztą, obsługa nie potrafi nawet poprawnie napisać po angielsku słowa "izraelski".
        • Gość: samad Re: rozczarowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.13, 15:40
          oliwki w dodatku z pestkami! toż to skandal!, no no prawdziwy z ciebie smakosz i znawca kuchni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka