Dodaj do ulubionych

VIII LO - opinie

IP: *.net.autocom.pl 13.07.04, 23:30
Dostalam sie w tym roku do klasy o profilu dziennikarskim, jednak aktualnie
nie jestem przekonana co do slusznosci swej decyzji ;-)
Czekam na opinie absolwentow tudziez uczniow osemki na temat swojej szkoly.
Chetnie nawiaze kontakt z osobami rozpoczynajacymi nauke w osemce we wrzesniu :>

gg# 1358419
Obserwuj wątek
    • ameteora Re: VIII LO - opinie 14.07.04, 12:51
      Hej Kate!
      Już się na tym forum wypowiadałam kiedyś w podobnym wątku,więc mozesz sobie tam
      zajrzeć.
      Nie chcę Cię ani straszyć,ani denerwować,ale skoro pytasz o opinię,to szczerze
      muszę Ci powiedzieć,że w tej chwili Ósemka "jedzie"na opinii sprzed kilku
      lat.Kiedyś była naprawdę fajną szkołą.Ja skończyłam ja w tym roku i bardzo
      dobrze,bo dłuzej bym nie wytrzymała.Pierwsze dwa lata były naprawdę fajne,ale
      potem...szkoła się zatrzymała.Zatrzymała się też w czasie dyrekcja,a nawet
      zaczęła się cofać(!!).Jak jeszcze 2-3 lata temu działo sie w szkole sporo,to
      teraz... nic.Dni Artystyczne były już tylko kiepskim cieniem tej świetnej
      imprezy. Jasne,ktoś moze powiedzieć-wina uczniów.ALe nie do końca.Ja też
      chodziłam do klasy dziennikarskiej,ale...zawsze śmialiśmy się,że dziennikarska
      to ona była,owszem,ale tylko z nazwy :> Co prawda chodziliśmy na "zajęcia"(tak
      to się szumnie nazywało)do radia,gazety,mieliśmy mieć również spotkania w
      tv,ale... to byłą farsa.Mam nadzieję,że Ty trafisz na dobrą polonistkę,z polotem
      ("polecam"/szkoda,że nie możesz wybrac :)/szczególnie jedną profesorkę)i
      faktycznie będziesz miała okazję chociaż pobawić się w dziennikarkę.I mam
      nadzieję,że Wy,ludzie,którzy w tym roku dostali się do starej Ósemki,nie
      pociagną ją już na totalne dno,ale wręcz przeciwnie-z powrotem pokażą,że ósemka
      moze być fajna.


      PS.Nie mam takich niemiłych odczuć zwiazanych z tą budą np.dlatego,że nie
      miałam tam żadnych znajomych.Nie,nie,nie!Mam i miałam ich mnóstwo!Na pewno nie
      wszyscy są suuuuper,no,ale na to nigdy nie ma rady.Musicie po prostu rozruszać
      dyrekcję-my już nie mieliśmy na to ani siły,ani czasu.No i może uda wam się
      pozbyć nauczycieli,którym nikt nigdy nie powinien był pozwolić uczyć,bo
      niestety jest tam takich paru.
      PS2.Proszę Cię napisz,czy chodzi do fu,czy moze teraz jest jakaś inna literka
      na oznaczenie dziennikarskiej,i jak chcesz to napisz,kto jest Twoja
      wychowawczynią i ew.jakich nauczycieli będziesz miała(jak już wiesz),a postaram
      Ci się coś ciekawego o nich napisać :)
      Pozdrawiam ^_^

      Bo skoro już tam jesteś,to trzeba spróbować to jakoś przetrwać...
      • Gość: Kate Re: VIII LO - opinie IP: *.net.autocom.pl 14.07.04, 22:27
        Witaj ameteora, na wstepie bardzo Ci dziekuje za rzeczowa i konstruktywna
        wypowiedz :)

        Jesli chodzi o klase dziennikarska (oddzial "F") i zajecia odbywajace sie w
        ramach tego profilu, to wydaje mi sie (moze nie slusznie;), ze najwiecej zalezy
        od wychowawcy. Sa oni przeciez rozni - traktujacy swa prace z sercem i starajacy
        sie spelniac ja jak najlepiej oraz ci, ktorzy ograniczaja sie do wykonania
        koniecznego minimum.

        Podczas tegorocznych dni otwartych rozmawialam z pierwszoklasistami
        uczeszczajacymi do klasy "F". Bardzo sobie chwalili wybrany profil i w zadnym
        wypadku nie zalowali podjetej decyzji. Moim wychowawca bedzie pani Katarzyna
        Witwicka, reszta kadry nauczycielskiej niestety nie jest mi jeszcze znana.
        Powiedzmy sobie szczerze, ze generalnie wiekszosc klas profilowanych w szkolach
        to pic na wode, wiec chyba lepiej pobawic sie od czasu do czasu w dziennikarke
        (nawet nieudolnie ;p) niz chodzic do klasy 'humanistycznej' i miec w tygodniu
        dwie godziny polskiego wiecej :>

        Chcialam Cie jeszcze zapytac o mlodziez VIII LO. Czy spotkalas na swojej drodze
        swiatlych i madrych rowiesnikow czy jednak taka 'elita' trafia do innych liceow
        ;-) ? Jak z perspektywy maturzystki (czy tez po prostu starszej kolezanki ;)
        patrzylas na mlodszych od siebie, przychadzacych do szkoly pierwszakow ?

        Bede Ci bardzo wdzieczna za wszelkie uwagi,
        pozdrowienia.
        • ameteora Re: VIII LO - opinie 14.07.04, 23:30
          Hejka!
          Miło,że pozytywnie odebrałaś moją wypowiedź.

          Zacznę od tego,że:
          NIE MOGŁAŚ TRAFIĆ LEPIEJ!!!!!
          PANI KASIA WITWICKA TO NAJLEPSZA NAUCZYCIELKA POLSKIEGO JAKĄ KIEDYKOLWIEK
          MIAŁAM OKAZJĘ POZNAĆ!!!!!CO JA PISZĘ,NIE TYLKO POLAKA-TO PO PROSTU CUDOWNY
          CZŁOWIEK!!!!!! NIE MASZ POJĘCIA JAK CI ZAZDROSZCZĘ.....

          Oki :),a teraz trochę spokojniej.Naprawdę gratuluję!Trafiłaś świetnie.Co prawda
          prof.Witwicka nie była moim wychowawcą,ale...wiem,że była dla swojej klasy taką
          prawdziwą Wychowawczynią,właśnie przez duże W. Polski u niej zawsze mijał za
          szybko,nikt nie spał,umiała nas rozmieszyć(to taka kobitka z jajem ;P,co nieco
          załatwić i ... nauczyć.Niestety,tak się ułożyło,że uczyła nas tylko dwa lata-w
          drugiej i trzeciej klasie.Była wychowawczynią klasy o rok od mojej starszej i
          kiedy ją "oddała" wzięła sobie roczny urlop(własnie przez ten rok nie było jej
          w szkole),chyba to sie nazywa "dla poratowania zdrowia".Wiesz,to może głupia
          zabrzmi,ale jeszcze nigdy nie było mi tak smutno,kiedy zmieniła się
          nauczycielka.Aż wstyd się przyznać,ale naprawdę bardzo żałuję,że to nie pani
          Kasia przygotowywała moja klasę do matury i że w ogóle nie była z nami przez
          ten ostatni rok.I cała klasa miała takie same odczucia.Zresztą....sama będziesz
          miała okazję ją poznać,mam nadzieję,że przez yen rok się nie zmieniła,i nie
          rozczarujesz się :)
          Co do tego,że wiele zalezy od wychowawcy.Hmmm,myślę,że jest w tym trochę
          prawdy,ale akurat w przypadku mojej klasy i tej drugiej dziennikarskiej(były 2)
          nie miało to wiekszego znaczenia.Ja miałam wychowawczynię fajowo,"równą
          kobitkę"-panią od geografii,bardziej znaną jako:pani od seksu (wych.do życia w
          rodzinie:))-panią Majewską.To tez świetny pedagog.I tu pewnie zaczynasz się
          zastanawiać,co w takim razie było nie tak w tej budzie,skoro moja poprzednia
          wypowiedź ni byłą zbytnio zachęcająca.Widzisz,takich nauczycieli było malutko,a
          niestety przytłaczająca większość naprawdę źle wybrała zawód i to na pewno nie
          było ich powołanie.Ale... Kate sama się przekonasz,mam nadzięję(wiem,powtarzam
          się),że z powrotem Ósemka odzyska dobre imię.
          Co do rówieśników,to wiele można by o nich powiedzieć,ale na pewno nie to,ze
          byli światli i mądrzy :D Co to,to nie,hahahaha.Śmieję sie,bo sobie przypominam
          różne przekręty i wygłupy.Oj,coś jednak bedzie do wspominania. W każdym razie
          ludzie,których ja znałam(i znam!),juz tam nie chodzą i nie sugerują sie an ten
          temat niczyimi uwagami-Ty poznasz zupełnie inne, "nowe" ludki.Na pewno nie
          poznasz ich tak naprawdę ani w miesiąc,ani przez rok.Pewnie dopiero po roku(co
          najmniej!)zorientujesz się,kto jaki jest.Już będzie mniej udawania,
          pozowania,więcej prawdziwych ludzi.Dlatego mam jedną przestrogę:uważaj na
          przyjaźnie i nie wierz zbyt szybko ludziom. :D Chodzi mi o to,że przekonasz się
          po jakimś czasie,że "na początku byli całkiem inni,wydawali się tacy a tacy".

          A co do elity:zapamiętaj jedno-ELITA Ósemki po pierwsze:już z niej odeszła;po
          drugie:chodziła na szpital,po trzecie wreszcie:umiała i umie szaleć :)
          Szpital...to magiczne słowo,dla wtajemniczonych,niestety więcej nie mogę
          zdradzić ;)
          A Wy postarajcie się stworzyć nową elitę.Co prawda Nam juz nie
          dorównacie ;),ale zawsze mozna próbować.I próbujcie,ktoś ciekawy sie na pewno
          znajdzie.
          Co do kotków sie nie wypowiadam,nie miałam czasu się im przyglądać,tylko w
          łazience panienki stroiły się i poprawiały obfite make-up'y jakby wlasnie były
          na dyskotece.Żenada.Ale wiem,że 1)nie cieszyli sie specjalną sympatią
          starszych,2)nie byli dręczeni :),a więc spokojnie,to była taka totalnie bierna
          niechęć,po prostu szczerze mówiąc nikt sobie nimi głowy nie zawracał.
          Dobra,kończe i pozdrawiam,
          ajajaj,ale się rozpisałam...
          • Gość: Kate Re: VIII LO - opinie IP: *.net.autocom.pl 15.07.04, 19:56
            Witaj :)

            Naprawde bardzo sie ciesze z powodu wychowawcy, bo jakby nie bylo to bardzo
            istotna kwestia :) Co do reszty nauczycieli; nie potrafili oni nauczyc
            przedmiotu i zainteresowac nim uczniow czy byli zbyt wymagajacy i w dodatku
            zlosliwi?

            Mam jeszcze jedno pytanie dotyczace Twojej klasy. Byla zgrana i w miare spojna,
            czy raczej szukalas pokrewnych dusz w rownoleglych klasach? W mojej jest tylko 4
            chlopakow na 30 dziewczyn i jak sadze nie rokuje to zbyt dobrze ;-)

            Pozdrowienia.
    • Gość: Emi Hey, to Cię pewnie poznam IP: *.feedback.pl / *.crowley.pl 23.07.04, 17:24
      Co prawda nie idę do klasy dziennikarskiej tylko do biol-chema (1a)ale moja
      kumpela tam idzie: Anna Wolska- może widziałaś to nazwisko na liście.
      Siedziałam z nią w ławce całe trzy lata w gimnazjum. Jak chcesz napisz na moje
      gg 6680703

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka