Dodaj do ulubionych

Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej aglo...

IP: *.ghnet.pl 12.01.13, 08:01
160 km/h? Toż to normalnie ekspres... Jaki kraj, takie TGV...
Obserwuj wątek
    • Gość: krk wyremontować perony i dworzec w Płaszowie... IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.13, 08:25
      ...bo obecnie,to żenada w XXI wieku,tak samo przystanki od Kr.Gł w stronę Kozłowa i Skawiny-PKP ma mieć podobno kosmiczne pieniądze na infrastrukturę...
    • Gość: x Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej aglo... IP: *.home.aster.pl 12.01.13, 09:12
      35 minut z Tarnowa do Krakowa? To krócej niż dojazd z krakowskich osiedli... To pracującym w okolicach stacji bardziej opłaci się przeprowadzić poza Kraków.
      • Gość: aqq Re: Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej ag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.13, 09:21
        ci którzy nie chca mieszkac w smogu dawno juz uciekli
        • Gość: Kajzer Re: Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej ag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.13, 20:51
          I sami tworzą smog dojeżdżając samochodami, więc kolejni uciekają przed smogiem i dojeżdżają samochodami tworząc smog więc kolejni uciekają...
          • Gość: O nie, nie... Re: Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej ag IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.13, 16:36
            Ja się wyniosłam, dojeżdżam pociągiem, a po Krk jeżdżę rowerem:) 0,00 emisji.
            Czekam z utęsknieniem na zakończenie remontu i uruchomienie SKA, bo to, co teraz się dzieje na trasie na wschód to pomyłka jest - ślimaki w galopie wyprzedzają pociąg stający co rusz w polu.

    • tymon99 Re: Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej ag 12.01.13, 09:30
      tgv nie służy do obsługi relacji długości kilkudziesięciu km.
    • Gość: domel Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej aglo... IP: 217.96.89.* 12.01.13, 09:57
      priorytetem powinny być stacje bronowice, żabiniec, górka narodowa
    • Gość: Listek Re: Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej ag IP: *.dynamic.lte.plus.pl 12.01.13, 10:26
      Brzmi to zbyt pięknie, żeby mogło być prawdziwe ;)
    • Gość: idiothunter To fajnie mieć takie seksowne sny... IP: *.ghnet.pl 12.01.13, 10:48
      Tylko, że potem i tak człowiek się budzi.
      • Gość: Żupa Re: To fajnie mieć takie seksowne sny... IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.13, 11:22
        Aktualnie PKP PLK prowadzi modernizajcę linii Kraków - Rzeszów. W mediach i na swojej stronie PLK przechwala się, jak to skróci czas przejazdu pomiędzy tymi miastami, a według nich ma on być krótszy o ok 70-80 minut. To bardzo zastanawiające, bo jeszcze kilka lat temu ekspres potrzebował równych 2 godzin na przebycie tej trasy. Jeśli od 2 godzin odejmiemy 70 minut, wyjdzie nam czas przejazdu Kraków-Rzeszów na poziomie 50 minut. Ciekawe prawda? Jakim cudem pociąg zatrzymujący się na stacjach i rozwijający prędkość DO 160 km/h ma pokonać odcinek 160 kilometrów właśnie w czasie poniżej godziny? Ot logika PKP podającego "skrócenie" od obecnych niewyobrażalnie długich przejazdów.

        Ktoś kto wierzy w Kraków-Tarnów w 35 minut niech przeliczy, iż te miasta dzieli ok 80 km, a więc pociąg musiałby mieć średnią prędkość ponad 90 km/h, czyli tyle ile mają ekspresy mknące bez żadnego zatrzymania na trasie Warszawa - Kraków. Czy to jest realne dla osobowego pociagu stającego w każdej wiosce? Poza tym czy to jest realne biorąc pod uwagę, że remont linii zaczyna się dopiero od Podłęża, jakieś 30 km za Krakowem-Głównym? No na papierze wszystko wyjdzie, a w rzeczywistości to pieprzenie trzy po trzy. Jeśli czas wróci do tego co było w latach 90, to już będzie osiągnięcie dla nieudaczników z PKP.

        Dziennikarzynom natomiast życzę więcej krytycyzmu. Wierszówka taka jak ta, będąca de facto marketingowymi popłuczynami infrastrukturalnej spółeczki z grupy PKP, do spółki z mydlącymi oczy politykami, jest warta marnej gazetki szkolnej.
        • Gość: Krzysztof K. Re: To fajnie mieć takie seksowne sny... IP: *.fema.krakow.pl 13.01.13, 04:25
          Nigdy żaden ekspres nie jechał z Krakowa do Rzeszowa 2 godziny. Jechały rzeczywiście krócej niż obecnie, ale nie aż tak krótko. W każdym razie fajny pomysł z tą koleją aglomeracyjną. Na linii Kraków - Tarnów jest olbrzymie przeciążenie i miejmy nadzieję, że ta kolej to odciąży. przede wszystkim ważne jest by jeździło więcej składów, częściej albo przynajmniej dłuższe.
          • Gość: Żupa Re: To fajnie mieć takie seksowne sny... IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.13, 12:56
            Ex Pieniny chociazby tyle jeździł i jeszcze w Tarnowie odłączali/przyłączali do niego wagony z Nowego Sącza - nie neguj jak nie wiesz o czym mówisz. Jeździłam tym pociągiem dziesiątki razy.
        • kapitan.kirk Re: To fajnie mieć takie seksowne sny... 14.01.13, 08:35
          Gość portalu: Żupa napisał(a):

          > Aktualnie PKP PLK prowadzi modernizajcę linii Kraków - Rzeszów. W mediach i na
          > swojej stronie PLK przechwala się, jak to skróci czas przejazdu pomiędzy tymi m
          > iastami, a według nich ma on być krótszy o ok 70-80 minut. To bardzo zastanawia
          > jące, bo jeszcze kilka lat temu ekspres potrzebował równych 2 godzin na przebyc
          > ie tej trasy. Jeśli od 2 godzin odejmiemy 70 minut, wyjdzie nam czas przejazdu
          > Kraków-Rzeszów na poziomie 50 minut. Ciekawe prawda?

          Oj, nawet bardzo ciekawe - zwłaszcza Twój sposób liczenia :-D Najkrótszy czas przejazdu pospiesznego Kraków-Rzeszów miał miejsce w latach 60., bezpośrednio po generalnym remoncie i elektryfikacji; wynosił on 2h04'. Przed rozpoczęciem obecnej modernizacji rozkładowo wynosił on 2h26', a po modernizacji ma spaść do 1h15', a więc do najkrótszego w całej historii tej trasy. Czy teraz jest to bardziej jasne...? :-)

          > Jakim cudem pociąg zatrzym
          > ujący się na stacjach i rozwijający prędkość DO 160 km/h ma pokonać odcinek 160
          > kilometrów właśnie w czasie poniżej godziny?

          Nijakim; patrz jw. Btw. chodzi tu o czas przejazdu dla pociągów pospiesznych, z przystankami co najwyżej w Płaszowie, Bochni, Tarnowie i Dębicy. Nie sądzisz chyba, że "osobowa" małopolska kolej aglomeracyjna miałaby obsługiwać tereny sąsiedniego województwa wraz z jego stolicą...?

          > Ktoś kto wierzy w Kraków-Tarnów w 35 minut niech przeliczy, iż te miasta dzieli
          > ok 80 km, a więc pociąg musiałby mieć średnią prędkość ponad 90 km/h, czyli ty
          > le ile mają ekspresy mknące bez żadnego zatrzymania na trasie Warszawa - Kraków

          Trudno powiedzieć, z jakiej arytmetyki Ci się to "ponad 90 km/h" wzięło :-O Skoro na tej trasie (78 km) dopuszczalna prędkość będzie wynosić 160 km/h, to wobec jej parametrów technicznych (prosty przebieg, brak większych spadków, likwidacja podczas obecnej modernizacji większości przejazdów i przejść jednopoziomowych) nie ma absolutnie żadnych przeszkód by prędkość handlowa pociągów pospiesznych na tej trasie wynosiła - jak podają PLK - 126,5 km/h a docelowy czas przejazdu z Krakowa do Tarnowa 37 minut (Autor artykułu machnął się tu o 2 minuty...). Biorąc pod uwagę np. prędkość handlową ekspresów na obecnej CMK (135 km/h, przy dopuszczalnej także 160 km/h), nie ma w tym absolutnie niczego niemożliwego.

          > Czy to jest realne dla osobowego pociągu stającego w każdej wiosce?

          Nie jest. Autor artykułu pomylił się, sugerując taki właśnie czas przejazdu zwykłych pociągów aglomeracyjnych - ten, z zatrzymywaniem się na wszystkich obecnych i planowanych przystankach, wynosić ma średnio 51 minut, co da prędkość handlową 91,8 km/h.

          > Poza tym
          > czy to jest realne biorąc pod uwagę, że remont linii zaczyna się dopiero od Pod
          > łęża, jakieś 30 km za Krakowem-Głównym?

          Podłęże znajduje się na 19. km za Krakowem Głównym. Miedzy Płaszowem a Podłężem stan linii nawet teraz bez remontu pozwala w większości na 120 km/h, a więc jest całkiem przyzwoity.

          Pozdrawiam
          • Gość: kapitan żenada Re: To fajnie mieć takie seksowne sny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.13, 19:00
            kapitan.kirk napisał:



            > Gość portalu: Żupa napisał(a):

            >

            > > Aktualnie PKP PLK prowadzi modernizajcę linii Kraków - Rzeszów. W mediach

            > i na

            > > swojej stronie PLK przechwala się, jak to skróci czas przejazdu pomiędzy

            > tymi m

            > > iastami, a według nich ma on być krótszy o ok 70-80 minut. To bardzo zast

            > anawia

            > > jące, bo jeszcze kilka lat temu ekspres potrzebował równych 2 godzin na p

            > rzebyc

            > > ie tej trasy. Jeśli od 2 godzin odejmiemy 70 minut, wyjdzie nam czas prze

            > jazdu

            > > Kraków-Rzeszów na poziomie 50 minut. Ciekawe prawda?

            >

            > Oj, nawet bardzo ciekawe - zwłaszcza Twój sposób liczenia :-D Najkrótszy czas p

            > rzejazdu pospiesznego Kraków-Rzeszów miał miejsce w latach 60., bezpośrednio po

            > generalnym remoncie i elektryfikacji; wynosił on 2h04'. Przed rozpoczęciem obe

            > cnej modernizacji rozkładowo wynosił on 2h26', a po modernizacji ma spaść do 1h

            > 15', a więc do najkrótszego w całej historii tej trasy. Czy teraz jest to bardz

            > iej jasne...? :-)



            Nie ośmieszaj się :) Pomiędzy Opolem a Wrocławiem też była "modernicacja" do 160 km/h - do dziś ŻADEN pociąg tyle tam nie jeździ. A czas nie jest lepszy niż z czasów kiedy było tam 120 km/h :) Chcesz wierzyć w te brednie? Wierz sobie, powodzenia :D



            >

            > > Jakim cudem pociąg zatrzym

            > > ujący się na stacjach i rozwijający prędkość DO 160 km/h ma pokonać odcin

            > ek 160

            > > kilometrów właśnie w czasie poniżej godziny?

            >

            > Nijakim; patrz jw. Btw. chodzi tu o czas przejazdu dla pociągów pospiesznych, z

            > przystankami co najwyżej w Płaszowie, Bochni, Tarnowie i Dębicy. Nie sądzisz c

            > hyba, że "osobowa" małopolska kolej aglomeracyjna miałaby obsługiwać tereny sąs

            > iedniego województwa wraz z jego stolicą...?

            >



            Widzę, że w artykule o krakowskiej kolejce padają obietnice dotyczące takiego czasu przejazdu, co nawet w odniesieniu do pospiesznych jest baśnią jakąś. Wejdź sobie na jakieś forum kolejowe i zweryfikuj swoje dziecinne postrzeganie świata :)



            > > Ktoś kto wierzy w Kraków-Tarnów w 35 minut niech przeliczy, iż te miasta

            > dzieli

            > > ok 80 km, a więc pociąg musiałby mieć średnią prędkość ponad 90 km/h, cz

            > yli ty

            > > le ile mają ekspresy mknące bez żadnego zatrzymania na trasie Warszawa -

            > Kraków

            >

            > Trudno powiedzieć, z jakiej arytmetyki Ci się to "ponad 90 km/h" wzięło :-O Sko

            > ro na tej trasie (78 km) dopuszczalna prędkość będzie wynosić 160 km/h, to wobe

            > c jej parametrów technicznych (prosty przebieg, brak większych spadków, likwida

            > cja podczas obecnej modernizacji większości przejazdów i przejść jednopoziomowy

            > ch) nie ma absolutnie żadnych przeszkód by prędkość handlowa pociągów pospieszn

            > ych na tej trasie wynosiła - jak podają PLK - 126,5 km/h a docelowy czas przeja

            > zdu z Krakowa do Tarnowa 37 minut (Autor artykułu machnął się tu o 2 minuty...)

            > . Biorąc pod uwagę np. prędkość handlową ekspresów na obecnej CMK (135 km/h, pr

            > zy dopuszczalnej także 160 km/h), nie ma w tym absolutnie niczego niemożliwego.

            >





            Warszawa - Kraków - 292 km, czas jazdy ok 3 godzin dla ekspresów - nie wychodzi nawet 100 km/h prędkości handlowej. A w najlepszych czasach było to 116 km (pociąg jeździł wtedy 2,5 godziny). Po wpompowaniu w ta trasę miliardów czas się nie poprawia, a wręcz z roku na rok jest gorzej. W PKP pracujesz, że mi tu propagandę siejesz? :)

            >

            > > Czy to jest realne dla osobowego pociągu stającego w każdej wiosce?

            >

            > Nie jest. Autor artykułu pomylił się, sugerując taki właśnie czas przejazdu zwy

            > kłych pociągów aglomeracyjnych - ten, z zatrzymywaniem się na wszystkich obecny

            > ch i planowanych przystankach, wynosić ma średnio 51 minut, co da prędkość hand

            > lową 91,8 km/h.

            >







            Buheheheh Czyli taki sam, jak ekspresy po CMK :) Bez komentarza :D





            > > Poza tym

            > > czy to jest realne biorąc pod uwagę, że remont linii zaczyna się dopiero

            > od Pod

            > > łęża, jakieś 30 km za Krakowem-Głównym?

            >

            > Podłęże znajduje się na 19. km za Krakowem Głównym. Miedzy Płaszowem a Podłężem

            > stan linii nawet teraz bez remontu pozwala w większości na 120 km/h, a więc je

            > st całkiem przyzwoity.





            Dokładnie jest to 18 kilometrów. Co nie przeszkadza pociągom osobowym pokonywac ten odcinek w prawie pół godziny :))))))))))) Ile jedzie pospieszny? Moge tylko zgadywać, ale skoro TLK 4 kilometry do Krakowa Płaszowa jedzie 7 miniut, to raczej do Podłęża nie będzie szybszy niz osobówka :) 120 to ty na tej linii możesz widzieć, ale chyba ograniczenia prędkości :D Nie osmieszaj kapitana Kirka, bo to był madry gość i nie dawał się nabierać na byle jakie sztuczki :)



            >

            > Pozdrawiam

            >
            • kapitan.kirk Re: To fajnie mieć takie seksowne sny... 15.01.13, 08:21
              Gość portalu: kapitan żenada napisał(a):

              > Pomiędzy Opolem a Wrocławiem też była "modernicacja" do 16
              > 0 km/h - do dziś ŻADEN pociąg tyle tam nie jeździ. A czas nie jest lepszy niż z
              > czasów kiedy było tam 120 km/h :)

              Skoro znasz temat o którym piszesz, to zapewne wiesz również, mój Ty żenadowy współbracie, że nie wynika to bynajmniej z następstw wadliwego wykonania remontu - praktycznie wszystkie lokalne ograniczenia do 120 km/h (z wyjątkiem samych stacji Oława i Brzeg) zostały bowiem zlikwidowane do początku 2011. Problemem jest po prostu brak odpowiedniej liczby lokomotyw/EZT dostosowanych do prędkości 160 km/h, przy jednoczesnym bardzo dużym obciążeniu tej linii (do 95 par pociągów na dobę!), co powoduje że (nieliczne) szybkie pociągi są blokowane przez wolniejsze. Sytuacja nieco polepszy się po planowanym na ten rok zakończeniu remontu równoległej linii przez Jelcz, która ma przejąć większość ruchu towarowego; można się też domyślać, że i szybkich lokomotyw będzie też z czasem coraz więcej, a nie coraz mniej.

              > Warszawa - Kraków - 292 km, czas jazdy ok 3 godzin dla ekspresów - nie wychodzi
              > nawet 100 km/h prędkości handlowej. A w najlepszych czasach było to 116 km (po
              > ciąg jeździł wtedy 2,5 godziny).

              Jeśli jeszcze raz uważnie przeczytasz zdanie z którym polemizujesz, z łatwością zauważysz, że miałem na myśli prędkość na samej CMK, a nie na całej trasie Warszawa-Kraków - a ta jak najbardziej wynosi średnio 135 km/h.

              > Po wpompowaniu w ta trasę miliardów czas się n
              > ie poprawia, a wręcz z roku na rok jest gorzej.

              A jakież to "miliardy" wpompowano w tę trasę, tj. w roboty już zakończone?? Przecież remont nadal trwa i potrwa jeszcze kilkanaście miesięcy.

              > Dokładnie jest to 18 kilometrów. Co nie przeszkadza pociągom osobowym pokonywac
              > ten odcinek w prawie pół godziny :))))))))))) Ile jedzie pospieszny? Moge tylk
              > o zgadywać, ale skoro TLK 4 kilometry do Krakowa Płaszowa jedzie 7 miniut, to r
              > aczej do Podłęża nie będzie szybszy niz osobówka :)

              No to nie zgadłeś, bo miedzy Płaszowem a Podłężem są cztery przystanki osobowe.

              Wycieczki osobiste etc. pozwolę sobie przemilczeć, gdyż Twoje przemyślenia na mój temat nic mnie nie obchodzą.
              Pzdr
              • Gość: kapitan żenada Re: To fajnie mieć takie seksowne sny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.13, 21:34
                > Skoro znasz temat o którym piszesz, to zapewne wiesz również, mój Ty żenadowy w
                > spółbracie, że nie wynika to bynajmniej z następstw wadliwego wykonania remontu
                > - praktycznie wszystkie lokalne ograniczenia do 120 km/h (z wyjątkiem samych s
                > tacji Oława i Brzeg) zostały bowiem zlikwidowane do początku 2011. Problemem je
                > st po prostu brak odpowiedniej liczby lokomotyw/EZT dostosowanych do prędkości
                > 160 km/h, przy jednoczesnym bardzo dużym obciążeniu tej linii (do 95 par pociąg
                > ów na dobę!)

                Boże! Jesteś tak żałosny, że aż brak słów - napisz jeszcze kiedy kiedy remont na tamtej linii został zakończony i dlaczego były ograniczenia aż do 2011 roku :D Napisz też z jakiego magicznego kapelusza PKP wytrzaśnie nagle te superszybkie pociągi, zwłaszcza że brakuje ich już teraz, a co dopiero jak przybedzie linii o podwyższonych w teorii prędkościach. Napisz skąd wytrząśnie się drugiego maszyniste, potrzebnego w pociągach jadących więcej niż 130 km/h, skoro brakuje ich nawet w ekspresach, gdzie najtańszy bilet kosztuje ponad sto złotych, a PKP woli dopuścić do opóźnień, niż wysupłać trochę kasy dla pomocnika maszynisty :D

                > A jakież to "miliardy" wpompowano w tę trasę, tj. w roboty już zakończone?? Prz
                > ecież remont nadal trwa i potrwa jeszcze kilkanaście miesięcy.

                Noooo masz rację. W CMK pompuje się kasę od lat bez końca, a efektem jest.... wydłużenie czasu jazdy :)))))))) NO COMMENT

                > > Dokładnie jest to 18 kilometrów. Co nie przeszkadza pociągom osobowym pok
                > onywac
                > > ten odcinek w prawie pół godziny :))))))))))) Ile jedzie pospieszny? Mog
                > e tylk
                > > o zgadywać, ale skoro TLK 4 kilometry do Krakowa Płaszowa jedzie 7 miniut
                > , to r
                > > aczej do Podłęża nie będzie szybszy niz osobówka :)
                >
                > No to nie zgadłeś, bo miedzy Płaszowem a Podłężem są cztery przystanki osobowe.

                Napiszę tak, że nawet taki ..... jak ty zrozumie - jakoś nie widzę jazdy do Tarnowa w 35 minut, skoro TLK jedzie pierwsze 4 kilometry 7 minut. Czyli 20% twojego baśniowego czasu jazdy pociąg poświęca na przejechanie 4 kilometrów z 80 :DDDDD Weź się nie kompromituj. ZRESZTĄ CZAS POKAŻE! Mam tylko prośbę - wklej wtedy swoje wypociny i weź odpowiedzialność za swoje słowa.
                • kapitan.kirk Re: To fajnie mieć takie seksowne sny... 16.01.13, 11:32
                  Gość portalu: kapitan żenada napisał(a):

                  > Boże!

                  Doprawdy, nie trzeba było aż tak :-D To znaczy oczywiście to bardzo miłe, ale "Wasza Wysokość" w zupełności by wystarczyło.

                  > napisz jeszcze kiedy kiedy remont n
                  > a tamtej linii został zakończony i dlaczego były ograniczenia aż do 2011 roku

                  Remont został zakończony w zasadzie w 2010, ale roboty przy układach torowych m.in. stacji Brzeg i Oława ciągnęły się jeszcze 2011. Ograniczenia wynikały przede wszystkim ze spartaczenia pierwotnie przez wykonawcę kilku odcinków (nierówne ułożenie torów), zwłaszcza na łukach, co wymagało ponownego ich wykonania w ramach gwarancji. W 2011 prze pewien czas doszły do tego ograniczenia związane z rozmyciem podczas powodzi nasypów torowych w okolicach Oławy.

                  > Napisz też z jakiego magicznego kapelusza PKP wytrzaśnie nagle te superszybki
                  > e pociągi, zwłaszcza że brakuje ich już teraz,

                  Po pierwsze - dlaczego koniecznie PKP? Przewoźników jest wszak dużo więcej, a i samorządy wszak - w tym województwo dolnośląskie - zamawiają nowy tabor przystosowany do 160 km/h. Po drugie, nie bardzo rozumiem - najpierw krytykujesz plany zakupu nowoczesnych szybkich pociągów, a następnie rozdzierasz szaty, że wciąż ich brakuje i nie ma ich skąd brać?? Konsekwencji trochę; albo zacznij się leczyć na rozdwojenie jaźni.

                  > Napisz skąd wytrząśnie się drugiego ma
                  > szyniste, potrzebnego w pociągach jadących więcej niż 130 km/h,

                  Znikąd, bo nie ma takiej potrzeby. Wystarczy pomocnik maszynisty, co dla przewoźników nie jest żadnym problemem.

                  > skoro brakuje i
                  > ch nawet w ekspresach, gdzie najtańszy bilet kosztuje ponad sto złotych, a PKP
                  > woli dopuścić do opóźnień, niż wysupłać trochę kasy dla pomocnika maszynisty :D

                  Jakiś przykład takiej sytuacji...?

                  > Noooo masz rację. W CMK pompuje się kasę od lat bez końca, a efektem jest.... w
                  > ydłużenie czasu jazdy :)))))))) NO COMMENT

                  A ja jednak "comment" - bo skoro o tym piszesz, to nie możesz nie wiedzieć, że obecne wydłużenie czasu jazdy wynika z faktu że prace na CMK ciągle trwają, częściowo jest na niej jeden tor, a system ETCS dopiero przechodzi testy. No chyba, że znasz jakiś magiczny sposób na to, żeby linia kolejowa nie wymagała wydatków na stałą konserwację, a jej modernizacja odbywała się w ciągu sekundy, za machnięciem specjalnej różdżki.

                  > jakoś nie widzę jazdy do Tar
                  > nowa w 35 minut, skoro TLK jedzie pierwsze 4 kilometry 7 minut. Czyli 20% twoje
                  > go baśniowego czasu jazdy pociąg poświęca na przejechanie 4 kilometrów z 80

                  Bądź konsekwentny i napisz, że wielkim kłamstwem jest jakoby samolotem można było dolecieć do Londynu w dwie godziny, bo sam przecież widziałeś jak samolot jechał po pasie z prędkością zaledwie zwykłego samochodu :-D Na odcinku między Krakowem Głównym a Płaszowem obowiązuje ścisłe ograniczenie prędkości (miejscami do 30 km/h), ze względu na to że pociągi jadą przez gęsto zabudowane śródmieście, często tuż pod oknami kamienic, w dodatku m.in. o kilka metrów mijając XII-wieczny kościół Św. Mikołaja. Na pozostałych odcinkach trasy do Tarnowa takich trudności już nie ma. Ale to właśnie dlatego, że miejscami są, a pociąg dwa razy się zatrzymuje, prędkość handlowa wynosić będzie 126 km/h, a nie będzie równa prędkości maksymalnej 160 km/h. To naprawdę proste; wystarczy nieco odświeżyć sobie wiadomości matematyczne z klasy III podstawowej. A jeżeli coś stanie w pierwszych latach na przeszkodzie, to raczej to samo o czym pisałem przy okazji odcinka Wrocław-Opole - czyli duży ruch na linii i związane z tym blokowanie szybszych pociągów przez starszy tabor.

                  Pozdrawiam nieodmiennie ciepło
                  • Gość: kapitan żenada Re: To fajnie mieć takie seksowne sny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 23:15
                    > Remont został zakończony w zasadzie w 2010,

                    To było nie było 3 lata temu? I w zasadzie trwał ile? 7 lat? Efekty jakie są? Poczytaj tu może, dla mniej zainteresowanych - efektów brak! :)

                    forum.nto.pl/pkp-wyda-miliony-na-modernizacje-linii-opole-wroclaw-t86096/
                    > Po pierwsze - dlaczego koniecznie PKP? Przewoźników jest wszak dużo więcej, a i
                    > samorządy wszak - w tym województwo dolnośląskie - zamawiają nowy tabor przyst
                    > osowany do 160 km/h.

                    Uhmmm A jakieś dwa miesiące temu Koleje Wielkopolskie oswiadczyły, że kupiły tabor na 160 km/h, ale pojedzie on 120, bo cytat: "ludzie się poprzewracają" :DDDD Dla niewtajemniczonych - autentyczne "tłumaczenie" przedstawicieli spółki i zarządu województwa :D

                    Po drugie, nie bardzo rozumiem - najpierw krytykujesz plan
                    > y zakupu nowoczesnych szybkich pociągów, a następnie rozdzierasz szaty, że wcią
                    > ż ich brakuje i nie ma ich skąd brać?? Konsekwencji trochę; albo zacznij się le
                    > czyć na rozdwojenie jaźni.

                    Czego nie rozumiesz? Że kolejarze to miernoty? Że mają szybkie pociągi a jeżdżą wolno? Że 20 lat modernizują linie bez efektu? Że dają się przyłapać fotoreporterom na szczaniu na peronie dworca centralnego?

                    > Jakiś przykład takiej sytuacji...?

                    Przykłady???? Wejdź na pierwsze lepsze forum kolejowe - przykładów jest bez liku, zresztą skądś się bierze przejazd warszawa kraków w czasie 3 godzin i nie tylko z remontu :)

                    > A ja jednak "comment" - bo skoro o tym piszesz, to nie możesz nie wiedzieć, że
                    > obecne wydłużenie czasu jazdy wynika z faktu że prace na CMK ciągle trwają, czę
                    > ściowo jest na niej jeden tor, a system ETCS dopiero przechodzi testy. No chyba
                    > , że znasz jakiś magiczny sposób na to, żeby linia kolejowa nie wymagała wydatk
                    > ów na stałą konserwację, a jej modernizacja odbywała się w ciągu sekundy, za ma
                    > chnięciem specjalnej różdżki.

                    Ile trwają te modernizacje, bo są to już całe lata a kooooniec jest daaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaleki. A efekty? Może pojedziemy minut mniej niż we wczesnych latach 90 :)

                    > Bądź konsekwentny i napisz, że wielkim kłamstwem jest jakoby samolotem można by
                    > ło dolecieć do Londynu w dwie godziny, bo sam przecież widziałeś jak samolot je
                    > chał po pasie z prędkością zaledwie zwykłego samochodu :-D Na odcinku między Kr
                    > akowem Głównym a Płaszowem obowiązuje ścisłe ograniczenie prędkości (miejscami
                    > do 30 km/h), ze względu na to że pociągi jadą przez gęsto zabudowane śródmieści
                    > e, często tuż pod oknami kamienic, w dodatku m.in. o kilka metrów mijając XII-w
                    > ieczny kościół Św. Mikołaja. Na pozostałych odcinkach trasy do Tarnowa takich t
                    > rudności już nie ma. Ale to właśnie dlatego, że miejscami są, a pociąg dwa razy
                    > się zatrzymuje, prędkość handlowa wynosić będzie 126 km/h, a nie będzie równa
                    > prędkości maksymalnej 160 km/h. To naprawdę proste; wystarczy nieco odświeżyć s
                    > obie wiadomości matematyczne z klasy III podstawowej. A jeżeli coś stanie w pie
                    > rwszych latach na przeszkodzie, to raczej to samo o czym pisałem przy okazji od
                    > cinka Wrocław-Opole - czyli duży ruch na linii i związane z tym blokowanie szyb
                    > szych pociągów przez starszy tabor.

                    Skoro czas przejazdu = 35 minut, to czas jazdy Płaszów - Tarnów wyniesie:
                    35-7 = 28 minut
                    Odległość Kraków Płaszów - Tarnów ok 75 km

                    75 km / 0,5 godziny = v średnia 150 km/h

                    NIEREALNE nawet na samej CMK. A gdzie dojazd do podłęża? Gdzie postoje w Bochni czy Brzesku, nawet bez nich to science fiction! Człowieczku NIE KOMPROMITUJ się. To co piszesz to trolling w czystej postaci, bo wierzyć się nie chce, że choćby ktoś z PKP miałby czelność bronić takiego steku bzdur :D
    • Gość: gadu Ale to już było !!! IP: *.blast.pl 12.01.13, 11:15
      Jak w piosence - ale to już było i nie wróci więcej !

      Szybka kolej aglomeracyjna mogła być 20 lat temu i węcej,
      teraz szkoda wydawać na nią pieniądze !
      Jeszcze połączenie do Warszawy jest sensowne w granicach 2 - 15,
      wszedzie dalej to samolot, autobus lub auto !
      Bus Kraków - Katowice jedzie 1,5 godziny i jest tańszy od kolei !
      • tymon99 Re: Ale to już było !!! 12.01.13, 17:43
        jest tańszy od kolei, bo jest bardziej dotowany z pieniędzy podatnika niż kolej.
    • kornel-1 Plany wielkie. Ale niech najpierw... 12.01.13, 11:42
      Plany wielkie.
      Ale niech najpierw zrobią te 500 metrów torów w Balicach.

      Kornel
    • Gość: vvv Te magiczne liczby ... IP: *.ists.pl 12.01.13, 13:18
      ... pokazujące jakieś kosmicznie krótkie czasu przejazdu powstają jak sobie pisatiel, albo wodnik kolejowy dzieli odległość do Tarnowa czy do Rzeszowa przez prędkość maksymalną.
      Większość średnio rozgarniętych jednak wie, że kolej aglomaracyjne to częste przystanki pomiędzy którymi rozwinięcie takiej prędkości dotyczy zaledwie wycinków trasy albo w ogóle, a czas na wymianę pasażerów też trzeba doliczyć.

      Jak czas przejazdu do Tarnowa ze stawaniem na przystankach zamknie się w godzinie to już będzie bardzo dobrze.
      Czego Wam wszystkim życzę :)
    • Gość: fat Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej aglo... IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.13, 13:39
      Bezsensownym rozwiązaniem, w sytuacji niewykorzystywania potencjału linii Balice - Kraków, jest brak połączeń z Balicami ościeżnych gmin. Odpowiednie porozumienie na linii PKP (jeżeli się mylę, że to oni zajmują się obsługą połączenia Dworzec - Balice, to przepraszam) a MPK (ZIKIT) włączające tę linię w skład KKM plus odpowiednie przekierowanie połączeń z Zabierzowa, Morawicy czy kursujących gminą Liszki autobusów poszerzyłoby możliwość dojazdu okolicznym w różne rejony miasta i zdecydowanie poprawiłoby przejezdność ul. Księcia Józefa w godzinach szczytu.
    • Gość: r_xxx Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej aglo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.13, 15:18
      Termin zmieni się z 10 razy. Trzydziestolatki nie dożyją... A następnych pokoleń już nie będzie.
      • Gość: asds Re: Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej ag IP: *.ists.pl 12.01.13, 15:37
        hehhe dobre to powyzej
      • Gość: Gość Re: Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej ag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.13, 00:44
        Z Wawy do Łodzi też się miało jeździć 45 minut a ciągle jest 90 i to w porywach. Myślę że do tych cudownych liczb trzeba pododawać jakieś 25 minut oraz 4 lata i będzie zgodne z prawdą.
        To wszystko razem z budową S7 to taka PR zagrywka bo ktoś się przestraszył ,że w Krakowie spada POparcie.
        • kapitan.kirk Re: Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej ag 14.01.13, 08:46
          Gość portalu: Gość napisał(a):

          > Z Wawy do Łodzi też się miało jeździć 45 minut

          Nigdy nie było takich planów ani takich możliwości (w każdym razie bez zbudowania nowej linii o innym przebiegu niż "wiedenka"...). Po zakończeniu obecnego remontu w 2014 ma to być 65 minut, co da prędkość handlową 121,4 km/h (dla pociągów pospiesznych).

          > a ciągle jest 90 i to w porywach

          Bo remont nadal trwa.
          Pzdr
          • tw.zenek Pan "kapitan kirk" pracuje może w PLK, albo IC? 14.01.13, 11:01
            Bo tam ostatnio weszły w życie przepisy, że nie wolno krytykować firmy. Widzę, że Pan tu niezłą robotę odwala.... A prawda jaka jest - każdy widzi. Może ktoś sie pomylić co do czasu przejazdu, może nie pamięta jak było 20 czy 30 lat temu - ale widzi co JEST.

            Tzw. "rewitalizacje" na 160km/h kończą się na 120 (w rzeczywistości). Pendolino z 250 zwolniło już do 200. Koleje Śląskie dały doopy po całości, dworca w Krakowie od 2 lat nie mogą zbudować... Jakie znaczenie ma, że ktos pomylił 45 minut z 65 minut?
            • kapitan.kirk Re: Pan "kapitan kirk" pracuje może w PLK, albo I 14.01.13, 11:56
              tw.zenek napisał:

              > Bo tam ostatnio weszły w życie przepisy, że nie wolno krytykować firmy.

              Z całą pewnością nie pracuję na kolei :-D Ale że na tym forum uznawano mnie już przez lata równie autorytarnie za mi. księdza, geja, żołnierza, zagłębiaka, Amerykanina, tramwajarza, a raz nawet za jednego z urzędujących wiceministrów - to kolejarza też z radością do tej kolekcji przyjmę ;-)

              > Widzę,
              > że Pan tu niezłą robotę odwala....

              Bóg zapłać.

              > A prawda jaka jest - każdy widzi. Może ktoś
              > sie pomylić co do czasu przejazdu, może nie pamięta jak było 20 czy 30 lat temu
              > - ale widzi co JEST.

              Jeśli zatem ktoś czegoś nie wie lub nie pamięta, to niech o tym nie pisze w formie argumentów, a już zwłaszcza twierdząc że to fakty.

              > Tzw. "rewitalizacje" na 160km/h kończą się na 120 (w rzeczywistości).

              Jakiś przykład...?

              > Pendolino
              > z 250 zwolniło już do 200.

              Prędkość maksymalna ETR610 to 250 km/h i nikt jej nie będzie na siłę zmniejszał, bo i po co (pociągi kupuje się wszak na kilkadziesiąt lat użytkowania, więc może się jeszcze kiedyś przyda...). Po CMK mają jeździć z prędkością maksymalną nie 200 km/h (tyle osiągać będą od przyszłego roku klasyczne składy z lokomotywami EU44) ale 220 lub 230 km/h (decyzja zapadnie w przyszłym roku).

              > Koleje Śląskie dały doopy po całości,

              Owszem.

              > dworca w Krak
              > owie od 2 lat nie mogą zbudować...

              Dodaj zero po tej dwójce, a i tak będzie mniej niż w rzeczywistości... :-/

              > Jakie znaczenie ma, że ktos pomylił 45 minut
              > z 65 minut?

              Skoro zatem liczby nie mają znaczenia, to po przytaczać je w ogóle jako argumenty? Lepsze byłoby to w każdym razie niż przytaczanie liczb fałszywych.

              Pozdrawiam
              • Gość: kapinat żenada Re: Pan "kapitan kirk" pracuje może w PLK, albo I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.13, 21:50
                > > Tzw. "rewitalizacje" na 160km/h kończą się na 120 (w rzeczywistości).
                >
                > Jakiś przykład...?

                Wrocław-Legnica, Wrocław-Opole, Warszawa-Siedlce, i królowa polskich linii - CMK!!! - a jakże, w tym roku chyba już żaden pociąg nie jedzie tam z taką prędkością, wloką się 130-140.

                > Prędkość maksymalna ETR610 to 250 km/h i nikt jej nie będzie na siłę zmniejszał
                > , bo i po co (pociągi kupuje się wszak na kilkadziesiąt lat użytkowania, więc m
                > oże się jeszcze kiedyś przyda...). Po CMK mają jeździć z prędkością maksymalną
                > nie 200 km/h (tyle osiągać będą od przyszłego roku klasyczne składy z lokomotyw
                > ami EU44) ale 220 lub 230 km/h (decyzja zapadnie w przyszłym roku).

                A jak zapadnie decyzja, że jednak 200? :) Bo taki scenariusz bardziej pradopodobny :)
                • kapitan.kirk Re: Pan "kapitan kirk" pracuje może w PLK, albo I 16.01.13, 11:40
                  Gość portalu: kapinat żenada napisał(a):

                  > > > Tzw. "rewitalizacje" na 160km/h kończą się na 120 (w rzeczywistości
                  > > Jakiś przykład...?
                  > Wrocław-Legnica, Wrocław-Opole, Warszawa-Siedlce, i królowa polskich linii - CM
                  > K!!! -

                  Żadna z wymienionych przez Ciebie linii nie przechodziła nijakiej "rewitalizacji", ale kompleksowe modernizacje (czyli w praktyce rozebranie i położenie od nowa).

                  > a jakże, w tym roku chyba już żaden pociąg nie jedzie tam z taką prędkoś
                  > cią, wloką się 130-140.

                  Chyba jednak jedzie - w każdym razie na CMK nie ma kłopotów z utrzymaniem 160 km/h (oczywiście poza odcinkami nadal remontowanymi). Na pozostałych liniach zdarza się to póki co incydentalnie, przede wszystkim ze względu na ciągle zbyt małą liczbę nowego taboru - dlatego też zakup ETR610 i częściowe "zwolnienie" dzięki temu lokomotyw EU44 i EP09 z CMK do obsługi także innych linii jest pomysłem raczej dobrym.

                  > A jak zapadnie decyzja, że jednak 200? :) Bo taki scenariusz bardziej pradopodo
                  > bny :)

                  A na jakiej podstawie tak uważasz?
                  Pzdr
                  • Gość: kapitan żenada Re: Pan "kapitan kirk" pracuje może w PLK, albo I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 23:21
                    > Gość portalu: kapinat żenada napisał(a):
                    >
                    > > > > Tzw. "rewitalizacje" na 160km/h kończą się na 120 (w rzeczywi
                    > stości
                    > > > Jakiś przykład...?
                    > > Wrocław-Legnica, Wrocław-Opole, Warszawa-Siedlce, i królowa polskich lini
                    > i - CM
                    > > K!!! -
                    >
                    > Żadna z wymienionych przez Ciebie linii nie przechodziła nijakiej "rewitalizacj
                    > i", ale kompleksowe modernizacje (czyli w praktyce rozebranie i położenie od no
                    > wa).
                    >

                    Kompleksowe modernizacje po których NIC nie kursuje z tą prędkością. Dzięki za argument :)

                    > > a jakże, w tym roku chyba już żaden pociąg nie jedzie tam z taką prędkoś
                    > > cią, wloką się 130-140.
                    >
                    > Chyba jednak jedzie - w każdym razie na CMK nie ma kłopotów z utrzymaniem 160 k
                    > m/h (oczywiście poza odcinkami nadal remontowanymi). Na pozostałych liniach zda
                    > rza się to póki co incydentalnie, przede wszystkim ze względu na ciągle zbyt ma
                    > łą liczbę nowego taboru - dlatego też zakup ETR610 i częściowe "zwolnienie" dzi
                    > ęki temu lokomotyw EU44 i EP09 z CMK do obsługi także innych linii jest pomysłe
                    > m raczej dobrym.
                    >

                    Uhm nie ma problemów Buheheh, ile razy jechałem ostatnio tą linią NIGDY pociąg nie zbliżył się do magicznych 160. A jeżdżę NON STOP. Zresztą co? Mam ci fotoradar ustawić, żeby to do ciebie dotarło :D Prawa jest taka, że czasy jazdu są rozwleczone, więc nawet jak mozna maszynista nie ciśnie. A zazwyczaj nie może, bo nie ma pomocnika, albo lokomotywa nie ta, bo brakuje ich w PKP, albo zepstuta i zastępuje starszy model, albo w ogóle planowo jest wolniejszy przejazd i tyle. Tego ludzie nie wiedzą i wierzą w tą propagande sukcesu. Choć nie do końca jak widać po sukcesie Polskiego Busa i motoryzacji indywiduwalnej :)

                    > > A jak zapadnie decyzja, że jednak 200? :) Bo taki scenariusz bardziej pra
                    > dopodo
                    > > bny :)
                    >
                    > A na jakiej podstawie tak uważasz?

                    To że do ciebie nic nie dociera nie znaczy że będę sie powtarzał w nieskończoność :)

                    > Pzdr
                    >
    • Gość: rzw Przystanek przy osiedlu Radzikowskiego IP: *.ists.pl 12.01.13, 21:26
      Był swego czasu plan przystanku przy osiedlu mieszkaniowym na Radzikowskiego ( Blisko ronda). Widzę, że plan wcięło. Orientuje się ktoś w tym temacie?
      • Gość: x Re: Przystanek przy osiedlu Radzikowskiego IP: *.home.aster.pl 13.01.13, 17:02
        Nie przy osiedlu a (bodajże) po zachodniej stronie AK.
    • Gość: kochanka księdza Pobożne życzenia IP: *.play-internet.pl 13.01.13, 05:03
      Koncert pobożnych życzeń codziennie w gadzinówce jest oznaką rozpoczęcia kampanii wyborczej: czas ściemy nadszedł; nikt wam nie obieca więcej niż oszuści polityczni i nikt nie da mniej.

      Te brednie nigdy nie zostaną zrealizowane, ale postępem byłby choćby powrót do 50% liczby przewiezionych osób z najlepszych lat PRL, do tamtej częstotliwości i gęstości siatki połączeń i do tamtych czasów przejazdów (np. expres Krk-Waw w 2h15').No ale jak z podpowiedzi wrażych obcych sił i własnej głupoty (czytaj: ideologii ekonomicznej różnych balcerków) skasowało się PKP, zdewastowało infrastrukturę nie tylko nie inwestując przez 25 lat, ale pozwalając na postepującą ruinację to cóż się dziwić, że jest jak w Meksyku, gdzie jedyna istniejąca linia kolejowa wozi amerykańskich turystów po wesołym miasteczku.
      • kapitan.kirk Re: Pobożne życzenia 14.01.13, 08:39
        Gość portalu: kochanka księdza napisał(a):

        > postępem byłby choćby powrót do
        > 50% liczby przewiezionych osób z najlepszych lat PRL, do tamtej częstotliwości
        > i gęstości siatki połączeń i do tamtych czasów przejazdów (np. expres Krk-Waw w
        > 2h15').

        Nigdy za PRL ani kiedykolwiek indziej nie było takiego czasu przejazdu. Najszybciej jak dotąd jeździło się przez kilka lat w II połowie lat 90. (2h35'; acz tylko wybrane pociągi). 2h15' to czas planowany na rok 2014, po wprowadzeniu pociągów typu ETR610 i zwiększeniu maksymalnej prędkości na CMK do 220 km/h.
        Pzdr
        • Gość: kapitan żenada Re: Pobożne życzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.13, 21:45
          > Nigdy za PRL ani kiedykolwiek indziej nie było takiego czasu przejazdu. Najszyb
          > ciej jak dotąd jeździło się przez kilka lat w II połowie lat 90. (2h35'; acz ty
          > lko wybrane pociągi). 2h15' to czas planowany na rok 2014, po wprowadzeniu poci
          > ągów typu ETR610 i zwiększeniu maksymalnej prędkości na CMK do 220 km/h.
          > Pzdr

          Coś ci sie pop***ło :) Prędkości 220 najpewniej nie będzie, bo się kolejarze kapneli właśnie, że mają za gęsto rozstawioną sygnalizację i będzie maks. 200 km/h. Nowe pociągi zapewne nigdy nie osiągną swojej prędkości maksymalnej czyli 250. Czyli po wpakowaniu miliardów w CMK i w Pendolino będziemy jeździli o 10 może 20 minut krócej niż na lokomotywach i wagonach które mamy od lat 80 :) Pendolino-2'15 (może kiedyś), zwykły stary pociąg 2'30 (10 lat temu). Pomijam fakt, że ekspres warszawa kraków potrafił dwa lata temu nadrobić nawet 15-minutowe opóźnienie. Po ch.... więc te całe "inwestycje" :) Żeby pieprzyć taką propagandą na forum i w gazetach? No chyba.
          • kapitan.kirk Re: Pobożne życzenia 16.01.13, 11:47
            Gość portalu: kapitan żenada napisał(a):

            > Coś ci sie pop***ło :) Prędkości 220 najpewniej nie będzie, bo się kolejarze ka
            > pneli właśnie, że mają za gęsto rozstawioną sygnalizację i będzie maks. 200 km/
            > h.

            Obawiam się, że to Tobie raczej się coś po...mieszało - dzięki systemowi ETCS, odległość między semaforami nie ma żadnego znaczenia, a w dodatku do prowadzenia pociągu o dowolnej prędkości wystarczy jeden maszynista bez pomocnika.

            > Nowe pociągi zapewne nigdy nie osiągną swojej prędkości maksymalnej czyli 25
            > 0.

            Biorąc pod uwagę, że ich planowany czas eksploatacji wynosi 30 lat (a faktycznie będzie zapewne dłuższy), Twoje stwierdzenie nie ma żadnych sensownych podstaw - chyba że założymy, iż do połowy bieżącego stulecia nie powstaną żadne nowe linie kolejowe dostosowane do dużych prędkości.

            > Czyli po wpakowaniu miliardów w CMK i w Pendolino będziemy jeździli o 10 moż
            > e 20 minut krócej niż na lokomotywach i wagonach które mamy od lat 80 :) Pendo
            > lino-2'15 (może kiedyś), zwykły stary pociąg 2'30 (10 lat temu).

            Sek w tym, że jeżeli w ogóle chcemy przekraczać 200 km/h - a jak na średniej wielkości kraj europejski nie jest to raczej wygórowany zamiar - to nie ma i tak odwrotu od zakupu pociągów zespolonych, bo prędkość ta to praktycznie górny pułap możliwości pociągów o konstrukcji klasycznej.

            Pzdr
    • Gość: ? Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej aglo... IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.13, 08:12
      Ale pan fotograf Ociepa ma ładny obiektyw.

      A poza tym to chyba pan fotograf Ociepa ocipiał stosując go do zdjęcia pociągu...
    • Gość: gosc Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej aglo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.13, 08:26
      Sralis mazgalis, będą panie latające pociągi, oraz bezpłatne parkingi za które gminy będą pobierać opłaty. Pie>>>lenie Przedwyborcze Pod Górkę....
    • kapitan.kirk Re: Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej ag 13.01.13, 09:49
      Gość portalu: Gość napisał(a):

      > 160 km/h? Toż to normalnie ekspres... Jaki kraj, takie TGV...

      Chodzi wszak nie o ekspresy międzymiastowe, ale o podmiejską kolej dojazdową - a w tym przypadku 160 km/h to akurat bardzo dobry europejski standard.
      Pzdr
      • Gość: kk Re: Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej ag IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 13.01.13, 10:34
        Polak nie byłby sobą, jakby sobie nie ponarzekał :)
    • Gość: gość W miescie dziury na drogach likwidacja szkół IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.13, 11:50
      a ciekawe skąd kasę wezmą na modernizację trasy , bo zakup składu to grosze w porównaniu z wymianą szyn czy budową nowych lini.
    • Gość: MAX Z auta do pociągu. Zbliża się szybka kolej aglo... IP: *.home.aster.pl 13.01.13, 19:02
      Autor artykułu przyleciał wczoraj z księżyca i napisał farmazony nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. W jaki sposób linia balicka zacznie być budowana w czerwcu tego roku ???!!!
      Nie ma nawet prawomocnej decyzji lokalizacyjnej, a jeszcze potrzebne jest wiele miesięcy na wykonanie dalszej dokumentacji i uzyskanie pozwolenia na budowę. O przeprowadzeniu przetargu na wykonanie robót nie wspomnę.
      Dziennikarstwo schodzi na psy ...
    • tw.zenek Patrzcie lepiej co się dzieje na linii katowickiej 14.01.13, 10:54
      Tam też od dwóch lat trwa tzw. "remont" torów na którym nic się nie dzieje. Poza tym, że niebotycznie wydłużono czas przejazdu. Oczywiście z powodu tego, rzekomego "remontu".

      Wszystko dlatego, żeby Stalexport nie poszedł z torbami ze swoją A4. Gdyby pociągi Kraków-Katowice jeździły 45minut kto chciałby korzystać z autostrady?

      Teraz będziemy mieli autostradę na wschód, więc już widzę jak będzie postepował kolejny "remont"
      • kapitan.kirk Re: Patrzcie lepiej co się dzieje na linii katowi 14.01.13, 12:06
        tw.zenek napisał:

        > Tam też od dwóch lat trwa tzw. "remont" torów na którym nic się nie dzieje. Poz
        > a tym, że niebotycznie wydłużono czas przejazdu. Oczywiście z powodu tego, rzek
        > omego "remontu".

        1.) Remont zaczął się w maju ubiegłego roku, więc żadną miarą nie może trwać "od dwóch lat" :-)
        2.) Od listopada faktycznie (prawie) nic się nie dzieje, bo zbankrutował wykonawca i trwa wyłanianie nowego. W związku z tym niestety wstępnie przesunięto termin zakończenia modernizacji z połowy 2014 na 2015 rok.
        3.) Na jakiej podstawie uważasz dotychczas wykonane prace za "rzekome"? Rozebrany tor nadal widzisz oczyma duszy swojej...? ;-P

        Pozdrawiam
        • Gość: Kapitan żenada Re: Patrzcie lepiej co się dzieje na linii katowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.13, 19:03
          > 3.) Na jakiej podstawie uważasz dotychczas wykonane prace za "rzekome"? Rozebra
          > ny tor nadal widzisz oczyma duszy swojej...? ;-P

          Może na tej podstawie, że między Opolem a Wrocławiem też jest mozliwość jazdy 160 km/h a pociągu nie ma tam takiego żadnego. Po CMK pociągi jeżdżą poniżej swoich możliwości. Ludzie już nie wierzą w te brednie o cudownych czasach przejazdów. Wierzą w pluskwy w pociągach :D
          • kapitan.kirk Re: Patrzcie lepiej co się dzieje na linii katowi 15.01.13, 08:22
            Patrz odpowiedź na post powyżej.
            Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka