Gość: toja A kim ty jesteś, żeby wyliczać "grzechy?" IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.13, 18:53 Trzeba było się rozejrzeć, zanim kupiłeś mieszkanie. Pochodzić i popytać - ludzi, nie deweloperów. Rozejrzeć się na własne oczy, nie patrzeć na foldery. A przede wszystkim: myśleć, o ile jeszcze potrafisz. Teraz zamiast wyliczać "grzechy" i pisać do GW, możesz sobie ulepić bałwana i zamienić się z nim na łby - różnicy nikt nie zauważy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pewu Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj [... IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.13, 19:14 To nie jest tylko problem Ruczaju, tylko powoli całego Krakowa. Wszystkie plany zagospodarowania przestrzennego są prawdopodobnie przygotowywane przez urzędników pod dyktando właścicieli niezabudowanych gruntów - potencjalnych lub aktualnych inwestorów - totalnie ignorując istniejacych mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kejt Zmuszał, nie zmuszał - do czego to prowadzi IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.13, 19:32 Zgadzam się w pełni z autorem listu; niestety, irytują mnie teksty w rodzaju 'kto was zmuszał, żeby tu mieszkać' jak się kupowało mieszkanie w nowym bloku, dookoła była trawa i drzewa, a potem.. kto ma na to wpływ, że 2 metry od okna wyrasta kolejny blok, tak wysoki że światło do mieszkania dociera przez 14 minut dziennie? Serdecznie pozdrawiam dewelopera odpowiedzialnego za osiedle europejskie, który chce tylko wycisnąć kasę a potem nic go nie interesuje- ani pękające ściany, ani niedziałająca wentylacja i wdychanie smrodów sąsiada obok, ani to że jest 5 miejsc parkingowych na 3 kolejne bloki... Porażka, szkoda naprawdę samego rejonu, bo Ruczaj jako nowa dzielnica mógłby być ładnie i funkcjonalnie zrobiony, a robi się z niego podmiejska dżungla. Nie ma tu nic w zasadzie, co zachęcałoby żeby tu mieszkać. Jeden osiedlowy sklep, brak chodników, dziurawe ulice, zimą rodzice ciągną dzieci na sankach po ruchliwej ulicy... Porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ejhej Re: Zmuszał, nie zmuszał - do czego to prowadzi IP: *.play-internet.pl 10.02.13, 19:48 Ależ głupiutki/głupiutka jesteś. a). Miasto ma np. przeglądarkę opracowań kartograficznych - można sobie zobaczyć "przeznaczenie terenu". Jak się chcę można zobaczyć jakie jest "otoczenie" bloku/mieszkania. b). W tym samym czasie w mieście powstawało i powstaje wiele różnych inwestycji - MOŻNA znaleźć takie odpowiednie, wystarczy poszukać. c). Pretensje można mieć tylko do siebie, że się wybrało syf i się nie sprawdziło. Kogo chcesz obarczyć odpowiedzialnością za swoją głupotę? Miasto? Dewelopera? Gdybyś nie kupił/nie kupiła mieszkania i pomyślałbyś (podobnie jak reszta kredytowców), deweloperzy zmuszeni byliby do zmiany podejścia do inwestycji jakie budują. A tak mają to gdzieś, bo i tak się sprzeda. Odpowiedz Link Zgłoś
kflynn Re: Zmuszał, nie zmuszał - do czego to prowadzi 10.02.13, 20:23 "Gdybyś nie kupił/nie kupiła mieszkania i pomyślałbyś (podobnie jak reszta kredytowców), deweloperzy zmuszeni byliby do zmiany podejścia do inwestycji jakie budują. A tak mają to gdzieś, bo i tak się sprzeda." Inna też sprawa że w dzisiejszym społeczeństwie nie ma czegoś takiego aby mieszkańcy wspólnie zadbali o swoje jak widok z okien, skoro każdy każdemu w bloku obcym. Wspólnoty tam są tylko do pobierania opłat, a działaniem wspólnoty an rzecz mieszkańców już nikt się nie zajmuje i interesuje bo każdy tylko o swoim nosie myśli, a samemu można tylko narzekać. W grupie zaś jest chociaż szansa ze coś można wywalczyć, ale to wymaga tak pogardzanej dzisiaj integracji społecznej w ramach bloku czy osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
erasms25 Lemingu drogi, mieszkanie to nie pierogi 10.02.13, 19:59 Lemingu drogi, mieszkanie to nie pierogi kupione w barze mlecznym przy uczelni lub w słoiku z domu przywiezione Kupując mieszkanie lemingi myśleć Mieszkanie to kredycik na wiele latek Czy jest źle, czy dostatek Wiem, wiem, leming nie myśli Myślący leming nie byłby lemingiem Odpowiedz Link Zgłoś
kflynn Re: Zmuszał, nie zmuszał - do czego to prowadzi 10.02.13, 20:19 "jak się kupowało mieszkanie w nowym bloku, dookoła była trawa i drzewa, a potem.. kto ma na to wpływ, że 2 metry od okna wyrasta kolejny blok, tak wysoki że światło do mieszkania dociera przez 14 minut dziennie?" Wystarczyło nie kupować na ładny folder i obietnice... Wiele wysiłku nie wymaga to że jak się z okna widzi nie zaorane pole to z pewnością ktoś postawi tam w najbliższym czasie budynek. Zapychanie bloków w każdej możliwej dziurze to nie praktyka ostatnich lat a przeszło dekady an rynku budowli deweloperskich - dajcie mi kawałek ziemi a blok na pewno się tam wciśnie. Kto nie ma tego na uwadze kupując u deweloperów to jego strata. Ale właśnie to prawda i praktyka znana od lat której należy oczekiwać, a nie łudzić się że pod oknem powstanie park. Bo też co innego kiedy ten park już jest za oknem - wtedy można liczyć że parku nikt nie wykarczuje, ale drzewa i chaszcze tylko czekają jak deweloper je wykupi i postawi blok, a nie zadba o przestrzeń dla mieszkańców w postaci parku czy czegoś podobnego. A jaki człowiek ma na to wpływ? Ogromny, wystarczy że nie kupi takiego mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista jak to kto? 10.02.13, 20:44 Na wszystko wpływu nie masz, ale wiele można sprawdzić. Należy sprawdzić: 1. dewelopera - jakość wcześniej zrealizowanych inwestycji - wszystko jest w internecie. Jak nie ma opinii, to jest to bardzo zły znak 2. plany zagospodarowania przestrzennego i warunki zabudowy - jeśli ich nie ma, sprawdzić gdzie granica działki i spodziewać się... najgorszego. Jeśli może tam powstać 10 piętrowiec albo spalarnia śmieci, to pewnie powstanie:) 3. nie wierzyć w żadne obiecanki-cacanki (na pewno wkrótce powstanie droga... wybudują linię tramwajową/metro/kolejkę linową) - liczą się twarde fakty i decyzje podjęte przez stosowne organy 4. dokładnie oglądnąć okolicę o różnych porach dnia, poczytać opinie w internecie. Nie liczyć, że pod wpływem nowych, wesołych i dobrze wykształconych mieszkańców starzy menele się ucywilizują. Nie, będą jeszcze bardziej bezczelni i namolni. 5. nie kupować dziury w ziemi 6. nie żałować na fachowcach - zatrudnić ekspertów, którzy przyglądną się budowie, jakości wykonania i materiałów 7. podejmując decyzję, zastanowić się 2 razy nad słabymi stronami inwestycji. Lepiej mieć miłą niespodziankę, niż się okrutnie rozczarować I nigdy, przenigdy nie myśleć "jakoś to będzie". Tak można myśleć, wybierając dżinsy za 80 złotych na wyprzedaży. Najwyżej po tygodniu podrą się nam na tyłku i stracimy te 80 złotych. Ale nie kupując mieszkanie za kilkaset tysięcy. Jak to wszystko zrealizujesz a i tak zrobią cię w konia, masz przynajmniej poczucie, że zrobiłeś wszystko co się dało. Na pecha nie ma rady. Ale odnoszę wrażenie, że niestety większość kupujących mieszkania zwyczajnie nie myśli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smok Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.zax.pl 10.02.13, 19:42 Ktoś was zmuszał do kupowania tam mieszkań? Czyżby wymuszenia rozbójnicze? A może to tylko nieprzeparta grafomania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowianka Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj [... IP: *.xdsl.centertel.pl 10.02.13, 20:03 czegos tu nie rozumiem? teraz placz, ze nie ma infrastrukury? a jak lemingi z podkarpacia i swietokrzyskiego oraz limanowej kupowaly grodzony "apartment" 2 pok 30m2, zeby byc na swoim i za wszelka cene w Krakowie przyczyniajac sie w latach 2006-2008 to sztucznego boomu i napychali bezmyslnie kieszenie cwanym deweloperom to niby wtedy przedszkola byly, ale ktos je zburzyl??? ludzie trzeba bylo myslec co sie kupuje!! nie jakos to bedzie tylko skoro nie ma nic to deweloper nie zbuduje boiska tylko 2 kolejne bloki obok, ale jak sie deweloperzy nauczyli, ze frajerzy spoza Krk wszystko kupia to taki jest standard!! druga do kuznica, dawniej byly tam pole a teraz placz, ze blok na bloku i pola, ludzie myslenie nie kosztuje, a pretensje potem do siebie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kejt Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.13, 20:48 Szanowna Krakowianko, Bardzo jest mi przykro i kajam się naprawdę że tak Ci zatruwają życie "imigranci" spoza Krakowa. Jedyne, co chyba mogę poradzić (idąc Twoim tokiem rozumowania) - wyprowadź się. Kto Ci każe tu mieszkać? Jeśli w temacie dotyczącym złego zagospodarowania nowego terenu i ogólnej tendencji deweloperów do budowania tego typu osiedli (nie tylko na Ruczaju, jeśli jesteś tak zagorzałą Krakowianką, to z pewnością wiesz jak bardzo jest to powszechne). Ale wiesz, mam pewien pomysł. Zbierz grupę popleczników (jest ich tu sporo najmądrzejszych na świecie), i zróbcie coś w rodzaju manifestacji, jakiegoś marszu czy coś takiego - OBCY ZE ŚWIĘTOKRZYSKIEGO DO DOMU, czy jakiś równie chwytliwy tekst. Wtedy wiejscy idioci kupujący 30metrowe mieszkania na pewno wyjadą, wszystkie te fatalne osiedla zostaną zburzone a na ich miejscu powstaną drugie Planty, z przestrzenią willową dla rdzennych mieszkańców Krakowa. Wtedy wybudujesz tu swój Wersal i będziesz wieść szczęśliwy żywot. Najwyżej jeśli raz na jakiś czas w okolicy przejedzie samochód z obcą rejestracją, rzucisz weń kamieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gonzo Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.ip.netia.com.pl 11.02.13, 09:24 nie trzeba robić manifestacji. Wystarczą takie artykuły :) w świętokrzyskim powietrze czystsze ! Sam bym się wyniósł ale mi się nie chce :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.multi-play.net.pl 10.02.13, 21:01 zakompleksiona frustratko nie stukaj tak głośno w klawisze bo pobudzisz rodziców za ścianą. Odpowiedz Link Zgłoś
potomekstanislawowa Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj 10.02.13, 22:18 Słoikowcy kiedyś to zrozumieją, że najlepiej na swoich hektarach, chyba że wcześniej ich Matka i Ojciec wypną się i odwrócą hipotekę zostawiając ich na 30 metrach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubas Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj [... IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.13, 20:54 Chyba mając minimum wyobraźni można było przewidzieć że Ruczaj a w szczególności Europejskie stanie się betonową dżunglą. Nie można miec pretensji do developera że sprzedawał coś takiego skoro chętni stali w kolejce i kupowali dziury w ziemi. Mieszkałem na ruczaju od 2001 roku i obserwowałem zagłade tego rejonu. Od zeszłego roku mieszkam w Hucie i niech żałują Ci którzy twierdzą że to "gorsza dzielnica", niech się cisną w swoich wypasionych apartamentach, zaglądając sąsiadowi do garnków z okna (bo innego widoku nie mają) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.13, 21:31 Mnie też irytuje ten list. Przede wszystkim narzekanie na wszystko chyba mija się z celem, ponieważ nie ma miejsca doskonałego. Poza tym, jak to mówią - widziały gały co brały. Jeżeli chodzi o przedszkola - miasto nie nadarza z publicznymi, prawda, w związku z tym trzeba korzystać z wielu prywatnych, które tam powstały i dobrze funkcjonują. Jeżeli chodzi o szkołę. Wielu rodziców wozi swoje pociechy do szkoły na Kobierzyńskiej, Pszczelnej czy dalej na Lipińskiego (albo i do centrum). A w drugą stronę, pięć minut samochodem od Ruczaju jest peryferyjna szkoła podstawowa w Skotnikach (jeszcze Kraków), w której klasy są 20 osobowe. O ile dojście na piechotę jest dalekie i niewygodne o tyle transport samochodowy tak preferowany przez wielu młodych i prężnych rodziców z osiedla Ruczaj nie stanowi problemu...Wecie się ludzie ogarnijcie i zacznijcie myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kraqs Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj [... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.13, 21:37 To wszystko prawda. Ale... "Widziały gały, co brały"? Dlaczego, ludziska, dajecie sobie wciskać kit, a potem płaczecie? Odpowiedz Link Zgłoś
potomekstanislawowa Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj [... 10.02.13, 22:05 Porzućcie miejskie wyidealizowane życie na Ruczaju, wróćcie do opuszczonych Matek i Ojców, wyrzućcie walizki na kółkach i te słoiki które wozicie tam i z powrotem. Wróćcie do opuszczonych pól które porastają krzewami. Zróbcie dobry chleb, miód i ser a my wszyscy tam przyjedziemy i będziecie szczęśliwi. Nie będzie zabudowy na skwerach jak przy Wileńskiej i Skarbińskiego. Nikt wtedy nie bedzie budował w szale z betonu bez dróg bo nikt tego nie kupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romek Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.13, 22:08 100%. Zwłaszcza walizki:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.xdsl.centertel.pl 10.02.13, 22:36 zgadza się, dlaczego myślicie, że każdy musi mieszkać w Krakowie? i tak nie meldujecie się tylko na wsi i podatków nie płacicie, a potem dzieci chcecie za pół darmo do państwowego przedszkola?! wasza ojcowizna czeka, podkarpackie i świętokrzyskie, małopolskie, limanowskie wsie się kompletnie wyludniają, bo albo jesteście w Krakowie, albo ewentualnie na zmywaku za granicą, a przecież są dotacje z UE i możecie sobie buraki, ziemniaki, czosnek, morele uprawiać, mleko, miód sprzedawac a dzieci mogą po łąkach biegac i juz nie trzeba będzie narzekac na betonowy Ruczaj, naprawdę rdzenni Krakowianie nie będą za wami płakac, ale owoce chętnie na placu kupimy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niekrakus Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.13, 12:53 Zawsze wiedziałem, że krakusy to po..jeby. Śmieszne jest to że pretensje masz krakusie do ludzi kupujących mieszkania a nie do władz miasta albo deweloperów. Oczywiście można nie kupować mieszkania na ruczaju ale czy jest realne że deweloper wybuduje blok i nikt tam nie kupi mieszkania? Zejdzie z ceną do 4 tys i kupią. Nie tylko ci wieśniacy jak to ich nazywasz ale za 4 tys za metr to i ty się od teściów wyprowadzisz na swoje i będziesz płacił kredyt do końca życia. Chodzi o to w tym wątku, że miasto wydaje zgodę na taką zabudowę, to nie jest centrum, tu są pola, można budować przestrzennie, można robić parkingi, place zabaw, tereny zielone ale po co deweloper zadowolony bo zabuduje jak najwięcej no a miastu to chyba obojętne, dopiero później będzie płacz, że ciasno. Teraz jest kryzys i już deweloperzy zmieniają politykę. Niestety nie wszyscy i piękny przykład jest np na ulicy Wrocławskiej i blok który powstaje na skrzyżowaniu ze Świętokrzyską. Kto wydał tam decyzję i pozwolenie na budowę? To piękne miasto Kraków tak właśnie wygląda no ale winę trzeba przypisać tym co kupują. Z miłą chęcią opuszczę to znakomite miasto królów i będę żył długo i szczęśliwie na wsi a wy dalej będziecie stali w korkach i z sąsiadami konwersowali w ten sposób na forum. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny krakus Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.ip.netia.com.pl 11.02.13, 14:20 szczerze powiedziawszy wyniósłbym się pod miasto. Miałem tam mi przypadającą część domu po babci i kawał działki budowlanej ale wujek spod miasta mnie wykolegował i nic mi nie przypadło :( Życie w krakowie ostatni raz było przyjemne w końcu lat 90tych. Obecnie nie da się tutaj oddychać i przez to muszę pić litry kawy żeby jakoś funkcjonować. Chętnie bym się wyprowadził ale nie mam pomysłu gdzie i nie mam na to pieniędzy :) Dziwię się ludziom którzy się tu osiedlają ale może to dla pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.filg.uj.edu.pl 11.02.13, 13:14 a ja akurat jestem rdzenną krakowianką i mieszkam na Ruczaju. Nie mam się gdzie wynieść, bo żadnych pól, łąk... nie posiadamy, cała rodzina mieszka w Krakowie. A jak kupowałam mieszkanie, oczywiście wirtualne, to projekt parkingu i placu zabaw dech w piersiach zapierał, deweloper na piśmie obiecywał wózkownię i drogę - ale sprytnie się wywinął, a ustnie snuł opowieści jak to z okien będziemy podziwiać zachody słońca i biegające sarny. Oczywiście, możecie powiedzieć, żem głupia i naiwna, zresztą nie są ważne powody, dla których mieszkam tu gdzie mieszkam, jednak może troszkę grzeczniej i z odrobiną refleksji. Nie wszyscy mieszkańcy Ruczaju to ludność napływowa, nie wszyscy mieli możliwość wyboru, nie wszyscy są biegli w prawie i budownictwie. A poza tym niejeden niekrakus lepszym kumplem niż zadzierający głowę krakowski panicz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hUTAS Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: 178.23.104.* 11.02.13, 13:57 Takimi postami nie zatrzymasz rozwoju miasta, siłą Krakowa są przyjezdni, tak samo jak w Nowym Jorku, Monachium czy Paryżu...za chwil parę najedzie tu afrykanerów i ciekawe co wtedy napiszesz , będziesz pod niebiosa wychwalał słoików że tu siedzą i pracują . W jednej kwestii zgoda powinni tu płacić podatki i to wszyscy bez wyjątku !!! Odpowiedz Link Zgłoś
tom.son Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj [... 10.02.13, 22:20 przeciez sa zadowolone rodzinyz mieszkania tam.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimic Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 10:02 dlatego 2 lata temu nabyłem mieszkanie w starej częsci Ruczaju,w bloku z tzw wielkiej płyty,którą i tak uważam za lepszą technologię od tej obecnej kartonowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Polobbujcie i podziałacjcie IP: *.multi-play.net.pl 10.02.13, 23:08 Po drugiej stronie europejskiego sa jeszcze fajne tereny. Oprócz tych biurowców co tam stoją wystarczy miejsca na wielki park, tereny rkreacyjne, szkołe, boiska etc.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gonzo Re: Polobbujcie i podziałacjcie IP: *.ip.netia.com.pl 11.02.13, 09:13 wierzysz w cuda :) poza tym nie wiem czy tam się da budować.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Polobbujcie i podziałacjcie IP: *.multi-play.net.pl 11.02.13, 10:13 Czasem cuda się zdarzają :). Sprawdzić możliwości i powalczyć. Budować sie moze nie da (choc czasem władze da się "przekonać" - mysle o krzyku, mediach, znajmościach wsród radnych, którzy powinni chcieć się zasłużyć wśród wyborcównie łapówkach ;-)) ale park rekreacyjny to nie budowa. Są tam tereny UJ, niech zrobia wydział biologi i park botaniczny. Poszukać możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Polobbujcie i podziałacjcie IP: *.multi-play.net.pl 11.02.13, 10:15 miało być ",nie łapówkach" oczywiście.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Polobbujcie i podziałacjcie IP: *.free.aero2.net.pl 11.02.13, 12:47 > Są tam tereny UJ, niech zrobia wydział biologi i park botaniczny Akurat nowy ogród botaniczny to planowany jest (był?) nieco dalej - w Kostrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: method Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.02.13, 23:23 osiedle nowy Ruczaj a na zdjeciu osiedle europejskie... ciekawe... jak widac autor listu (redakcja chyba rowniez) nie odroznia osiedla od dzielnicy - zreszta Ruczaj nie jest nawet dzielnica Krakowa przeciez... ale co tam jest "goracy" temat jest :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zdzislawzakalec Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj 11.02.13, 01:29 Ruczaj to dzielnica zalana betonem. Blok przy bloku, to co pozostało wyłożone kostkami. Rzadko od niechcenia wsadzono jakieś drzewka, dużo człowieka przypadającego na m2. Życie w takim miejscu raczej nie będzie należeć do przyjemności, ale jak komuś powyższe nie przeszkadza to będzie czuł się dobrze. Osobiście wolę przestrzenie i mnóstwo zieleni jak na Piaskach albo Kurdwanowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gonzo Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.ip.netia.com.pl 11.02.13, 09:25 od piasków wolę stary ruczaj. Bliżej miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: looool Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.play-internet.pl 11.02.13, 09:34 "Piaski" "Stary Ruczaj" to nie jest 'miasto'? Takie wypowiedzi przypominają mi wiejskie społeczności, gdzie mieszkańcy wiosek jak jechali do miasta powiatowego np. do Nowego Targu to mówili "jadymy do miasta!". Słabe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.13, 16:54 Widzę, że stworzyłeś nową dzielnicę Krakowa. Ruczaj to nie dzielnica, to osiedle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrozpacmieszkaniec Zapraszam na os Gotyk przy ul Felińskiego IP: *.gemini.net.pl 11.02.13, 02:15 Tu dopiero jest szopka, do każdej szkoły wiele kilometrów, Dojazd wąski po prywatnej drodze na którą wszyscy muszą się składać. Druga droga to kocie łby do ul Reduty jak w najlepszym serze szwajcarskim - sito Radni mają to w nosie. Buble architektoniczne jak urywający się chodnik wokół osiedla mógłbym wymieniać jeszcze długo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: st Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj [... IP: *.ericpol.com 11.02.13, 09:23 Po raz kolejny proponuje by przestać to osiedle nazywać Ruczajem. NOWY RUCZAJ - jest dość odpowiednia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.ghnet.pl 11.02.13, 10:49 Dokładnie. Jaka cena takie osiedle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kejt Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj [... IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.13, 11:00 Niestety, smutna prawda jest taka, że najgorszym elementem mieszkania na Ruczaju nie są te wszystkie wymienione przez autora listu rzeczy, tylko właśnie sfrustrowani krakowianie, którzy nakupili parterowych 30m mieszkań na kredyt i traktują mieszkanie jak sypialnię, bo muszą harować 20 godzin na dobę by to spłacić. My ze świętokrzyskiego nie mamy tych problemów, bo OJCIEC I MATKA za hektary wykupili i mieszkanie, i miejsce postojowe, więc cóż poradzić. Zapraszam do świętokrzyskiego wszystkich frustratów, znajdą się i dla was hektary na pewno. A tak poważnie - internetowy trolling jak widać kwitnie, a społeczeństwo durne i tępe, ukochało sobie rozpisywanie się na forach zupełnie nie na temat. Prawie żeby ich ten smog wytruł tak z połowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hUTAS Ja wybrałem Nową Hutę IP: 178.23.104.* 11.02.13, 12:24 1. Przedszkola i szkoły do wyboru i koloru , szkoły na wysokim krakowskim poziomie Pallotyni, Pijarzy... 2. Sklepy pełno i wszędzie, szewc, szklarz, różnej maści punkty usługowe w zasięgu ręki do wyboru i koloru 3. Szpitale i przychodnie pełno w tym amublatorium CAŁODOBOWE bezpłatne na NFZ dla dzieci na Os. Niepodległości 4. Dwa Teatry w tym Łaźnia Nowa NAJLEPSZY TEATR W MIEŚCIE wg ostatnich rankigów oststnio koncertował Archive (znawcy wiedzą o co chodzi) 5. Place z zieleniną: Bieńczycki i TOMEX, żywność ekologiczna lub od chłopa jak kto woli lepsza niż to marketowe badziewie 6. Nowa Huta jedna z bezpieczniejszych dzielnic w ostatnich rankingach przestępczości, wiem że ciężko w to niektórym uwierzyć ale TAK JEST 7. Bloki solidnie wybodowane, nie jakas deweloperska złodziejska tendeta, stara cześć NH zbudowana z cegły mają nawet schrony w podziemiach :))) ..... .... .... Mam wymieniać dalej Państwo Ruczajowcy Europejscy ???? Odpowiedz Link Zgłoś
olka_krakow Re: Ja wybrałem Nową Hutę 14.02.13, 03:47 tylko smrod z huty jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nh Re: Ja wybrałem Nową Hutę IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.13, 23:30 no to bzdura, to krk smrodzi na hute, ze wzgledu na wiatry zachodnie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Czytam ten artykuł, czytam komentarze ... IP: *.free.aero2.net.pl 11.02.13, 13:27 Czytam ten artykuł, czytam komentarze - i zastanawiam się: czego ludzie chcecie? Żeby ktoś za Was myślał? Hasło "widziały gały co brały" to nie rzut oka za okno - to coś więcej. Przykład? Lata temu (gdzie "lata temu" to więcej niż 10) kupowałem mieszkanie na Polanie Żywieckiej. Po dwóch - trzech latach developer budujący po sąsiedzku bloki chciał wybudować drogę dojazdową w miejsce "drogi budowlanej" zwanej czasami również płytoteką :) Czyli zastąpić normalną drogą dokładnie to, o czym pisze autor w punkcie 11. Jakiż się protest podniósł! Zbieranie podpisów - bo "zostaniemy odcięci od terenów zielonych", bo "wciska się nam pod okna drogę", bo "nikt nie wiedział". Przyszli i do mnie - odparłem krótko: pod kłamstwem się nie podpiszę. Mało się nie zagotowali - jakie kłamstwo?! Chce Pan mieć drogę pod oknem??? Znów odparłem - że czym innym jest kwestia, czy chcę czy nie, a czym innym podpisywanie się pod kłamstwem. Jakie kłamstwo??!! Że nie wiedziałem, że tu będzie droga. A skąd Pan wiedział?? A z mapki dołączanej do aktu notarialnego. Każdy kupujący miał ją dołączoną. Ilu ją widziało? A ilu zrobiło z siebie idiotów "nie wiedziałem"? Dlatego jak słyszę "nie wiedzieliśmy" to od razu zapala mi się czerwona lampka: nie wiedzieliśmy, czy może nawet nie przeczytaliśmy tego, co podpisaliśmy. Miejsca parkingowe? A czy developer sprzedając nie informuje, ile tychże miejsc będzie? I do kogo te żale, kto powinien je wybudować - może Miasto Kraków z podatków wszystkich mieszkańców powinno wykupić na nowo powstających osiedlach działki i wybudować na nich parkingi piętrowe, bo kupujący na nich mieszkania wyszli z założenia - jakoś to będzie? A może znów, tak jak i powyżej - nie wiedzieliśmy, że będzie za mało miejsc bo nie przeczytaliśmy tego, co podpisaliśmy. Bo chyba nikt nie jest na tyle bezczelny, że mógłby uważać że tylko on w bloku będzie posiadał dwa samochody, więc będzie je spokojnie mógł postawić na miejscach przynależnych do średnio jeszcze trzech innych mieszkań? Za wąskie uliczki? Czyżby Lubostroń? I znów - czego oczekujecie? Że jak żadna z wspólnot nie odstąpi ani centymetra, żeby móc poszerzyć ulicę - bo to moja miedza, więc nie wolno ruszać - to Miasto poprosi specjalistów z Magrathei żeby rozcięli drogę po osi i wstawili w to miejsce tak z pięć - a co się będziemy rozdrabniać - od razu ze 20 metrów przestrzeni pod poszerzenie? Czy można za taki stan rzeczy winić developerów? Tak, można. Podobnie jak można winić sklep spożywczy, że sprzedaje wyrób szynkopodobny po 9,99 za kg zamiast prawdziwej szynki. Dlaczego sklep może sprzedawać wyrób szynkopodobny, a developer lokal mieszkaniopodobny? Bo widać tak jedno, jak i drugie ktoś kupuje. Jedyna różnica jest taka, że kupujący wyrób szynkopodobny nie piszą listów do redakcji, że jest on do szynki niepodobny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Czytam ten artykuł, czytam komentarze ... IP: *.filg.uj.edu.pl 11.02.13, 13:45 Ogólnie rzecz biorąc zgadzam się całkowicie. Natomiast mam parę uwag: 1. Czym innym jest znany od dawien dawna i nieustannie blokowany, głównie przez niejakich radnych mieszkających w domkach jednorodzinnych, a także przez innych mieszkańców, plan wybudowania na obecnej Nowoobozowej dwupasmówki (nb. miasto ciągle nie ma pieniędzy na realizację tego projektu), a czym innym wylanie asfaltu na budowlaną tamże, tak aby nie trzeba było rokrocznie remontować zawieszenia w samochodzie. Plus weźmy jeszcze Obozową od drugiej strony, ze słynnym wąskim gardłem, które nawet kiedyś w tv zabłysnęło, jak samochód straży pożarnej utknął. Latami walczył deweloper z właścicielem ziemi, ale właściciel ponoć ciągle cenę podnosił, a deweloper stwierdził w końcu, ze ma w d..., ludzie i tak kupią. 2. Miejsca parkingowe. My kupując mieliśmy zapewnione miejsce parkingowe, teoretycznie miejsc parkingowych jest wystarczająca ilość pod warunkiem, że któraś z rodzin nie ma nagle dwóch, trzech czy więcej samochodów, albo, ze nie zjedzie się za dużo gości. No i wspomnę jeszcze, że znaczna część tych miejsc parkingowych, to niestety miejsca płatne podziemne, o czym umowa nie wspominała. 3. I Lubostroń i Obozowa właśnie i na Raciborskiej trudno się minąć i na Bobrzyńskiego i mogłabym jeszcze z parę wymienić, a nie wszystkimi jeżdżę. Ogólnie jest ciasno i wąsko, jaki w całym niemal Krakowie, co nie znaczy, że nie powinniśmy przeciwko temu protestować. 4. Oczywiście, że winni są i deweloperzy i politycy, ale i sami zainteresowani - kupujący te buble przede wszystkim. Moim zdaniem rzecz nie w tym, żeby za wszelką cenę szukać winnego, ale żeby coś z tym próbować przynajmniej zrobić. Jak nie dla nas, bo może już za późno, to choć dla naszych dzieci i wnuków, niech mają lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Czytam ten artykuł, czytam komentarze ... IP: *.free.aero2.net.pl 11.02.13, 14:24 > 1. Czym innym jest znany od dawien dawna i nieustannie blokowany, głównie przez > niejakich radnych mieszkających w domkach jednorodzinnych, a także przez innyc > h mieszkańców, plan wybudowania na obecnej Nowoobozowej dwupasmówki (nb. miasto > ciągle nie ma pieniędzy na realizację tego projektu), Nie żadnej dwupasMówki. Ulica dwupasowa - jaką ma być Nowoobozowa - to nie to samo, co dwupasMowa. Pasy i pasMa - dwa podobne słowa, ale jednak znaczą zupełnie co innego. Polecam bip.krakow.pl - tam w zakładce Rozwój miasta -> Planowanie przestrzenne znajdziesz MPZP dla rezerwy pod tę ulicę - widać wyraźnie, że nie ma mowy o żadnych dwóch pasMach. Natomiast to, co napisałem na jej temat miało przede wszystkim zobrazować fakt, że nawet mając określone informacje podane na tacy w postaci mapy dołączanej do podpisywanego u notariusza dokumentu można po dwóch trzech latach powiedzieć: nie wiedzieliśmy. I oczekiwać współczucia. > Latami walczył deweloper z właścicielem ziemi, ale właściciel ponoć ciągle cenę podnosił, > a deweloper stwierdził w końcu, ze ma w d..., ludzie i tak kupią. Szczerze pisząc nie do końca wiem, o które wąskie gardło chodzi - rejon Gwieździstej? Ale to i tak mniej ważne - istotniejsze jest to, co opisujesz: developer "walczył" latami z właścicielem - a przepraszam, na czym polegała walka? Pan mi musi sprzedać za tyle, ile ja chcę panu zapłacić? Bo ja tu buduję osiedle i Pan mi na przeszkodzie nie może stać? No i końcówka: "ze ma w d..., ludzie i tak kupią." No właśnie: i tak kupią. > 2. Miejsca parkingowe. My kupując mieliśmy zapewnione miejsce parkingowe (...) Mam zapewnione miejsce parkingowe tylko wówczas, gdy mam wyłączne prawo do korzystania z miejsca parkingowego numer ... na parkingu numer .... Jeżeli parking jest ogólnodostępny to o zapewnieniu miejsca konkretnej osobie z konkretnego mieszkania nie może być mowy. > No i wspomnę jeszcze, że znaczna część tych miejsc parkingow > ych, to niestety miejsca płatne podziemne, o czym umowa nie wspominała. WSZYSTKIE miejsca parkingowe są płatne. Czy będą one powydzielane i przypisane do konkretnej osoby (płatne przez tę osobę), czy będą one ogólnodostępne (i wliczone w cenę mieszkania). Nikt prezentu w postaci miejsca parkingowego nie zrobi. > 3. I Lubostroń i Obozowa właśnie i na Raciborskiej trudno się minąć i na Bobrzy > ńskiego i mogłabym jeszcze z parę wymienić, a nie wszystkimi jeżdżę. Ogólnie je > st ciasno i wąsko, jaki w całym niemal Krakowie, co nie znaczy, że nie powinniś > my przeciwko temu protestować. Powinniśmy przeciwko temu protestować - ładnie, ale przeciwko czemu? Tak konkretnie? Przeciwko temu, że wspólnoty nie zamierzają ustępować terenu pod poszerzenia? Jak niby Miasto miałoby je przebudować, jak nie ma na czym? > 4. (...) > Moim zdaniem rzecz nie w tym, żeby za wszelką cenę szukać winnego, ale żeby coś > z tym próbować przynajmniej zrobić. Jak nie dla nas, bo może już za późno, to > choć dla naszych dzieci i wnuków, niech mają lepiej. Tak - robić. Uświadamiać ludzi, że nikt ich za rączkę nie będzie prowadził i za nich sprawdzał, w co się pakują. Że jak kupują samochód, to muszą myśleć, gdzie go postawią - zanim go kupią. Że jak podpisują umowę - to ją najpierw CAŁĄ czytają. Że jak oni nie ustąpią ani o centymetr, to nie mogą oczekiwać, że sąsiad z naprzeciwka odda pod drogę pół działki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Czytam ten artykuł, czytam komentarze ... IP: *.filg.uj.edu.pl 11.02.13, 14:40 czyli winni ludzie, a deweloperzy i miasto rączki czyste mają. Tylko na wybudowanie dojazdu tak wąskiego, że straż pożarna nie przejedzie zgodę jednak wydało miasto, prawda? Plus jakiś pan naczelny strażak podpisał, prawda? Pieniądz czyni cuda. A w umowie jest mowa o zapewnieniu mieszkańcom parkingu, w tym możliwość wykupienia na własność podziemnych miejsc parkingowych. Jak rozumiem, za wszystkie płacimy jako wspólnota,a za te podziemne jeszcze ekstra - początkowo 40 tys., jeśli ktoś się zdecydował. A to, że deweloper ma w d..., bo ludzie i tak kupią to moja skromna, cyniczna uwaga, bo też uważam, że ludzie sami się pakują w bagno, a później narzekają. Bo właśnie, kupują wszystko jak leci. Tylko sprawa jest trochę głębsza, bo sporo ludzi kupuje pod wynajem, tym, co wynajmują obojętne czy jest droga czy nie, a problem niestety powstaje, bo z pseudo infrastruktury korzystają i mieszkańcy stali i ci, co tylko na chwilę. I nie mówię, że miasto ma przebudowywać istniejące drogi. Ale niechby się zastanowiło, gdzie wydaje pozwolenia na budowę bloków. Czy będzie tam możliwość zapewnienia dojazdu na przykład. A nie tylko ładować blok na bloku, bo wiadomo, z bloków jest kasa. A już z drogi, drzewa, czy boiska to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Czytam ten artykuł, czytam komentarze ... IP: *.free.aero2.net.pl 11.02.13, 15:17 > czyli winni ludzie, a deweloperzy i miasto rączki czyste mają. Ja bym raczej powiedział: przede wszystkim wini ludzie, którzy kupowali co popadnie. Na drugim miejscu Miasto - że nie nadąża z uchwalaniem MPZP, na końcu - tak, niestety na końcu - developerzy. Oni po prostu dostarczają taki produkt i za taką cenę, jaki i za ile ktoś kupi. > Tylko na wybudowanie dojazdu tak wąskiego, że straż pożarna nie przejedzie zgodę > jednak wydało miasto, prawda? Znów: nie wiem, o którym dojeździe mówisz. Znam natomiast przypadki, w których droga pożarowa służyła mieszkańcom za parking - bo szkoda, żeby taka szeroka się marnowała. > A w umowie jest mowa o zapewnieniu mieszkańcom parkingu, w tym możliwość wykupi > enia na własność podziemnych miejsc parkingowych. Jak rozumiem, za wszystkie pł > acimy jako wspólnota,a za te podziemne jeszcze ekstra - początkowo 40 tys., jeś > li ktoś się zdecydował. Nie, nie, nie - jako wspólnota płacicie za utrzymanie. Za "wspólne" zapłacił każdy z nabywców - w cenie mieszkania. Poza tym hasło o zapewnieniu parkingu to nie to samo, co zapewnienie miejsca na tymże. Taki w sumie drobiazg. > I nie mówię, że miasto ma przebudowywać istniejące drogi. Ale niechby się zasta > nowiło, gdzie wydaje pozwolenia na budowę bloków. Czy będzie tam możliwość zape > wnienia dojazdu na przykład. A nie tylko ładować blok na bloku, bo wiadomo, z b > loków jest kasa. A już z drogi, drzewa, czy boiska to nie. Widzisz, z tego co kojarzę to wydanie pozwolenia nie jest widzimisię urzędnika, ale prostą decyzją - wnioskodawca spełnia wymagania, pozwolenie się wydaje. Piszesz o zapewnieniu dojazdu. Dojazd - jest? Jest. Że dziurawy? Ale jest. Że wąski? Ale przecież jest. Gdyby nikt (albo prawi nikt) mieszkania w takich warunkach nie kupił, to developer wykupiłby działki bez "walki" i wybudowałby drogę. A skoro i tak sprzeda, to po co ma ponosić zbędne koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.matinf.uj.edu.pl 11.02.13, 14:05 Po prostu kamienna pustynia, tak jak os.Oswicenia (tam jescze gorzej) Piski Wielkie, Kurdwanów> Ci z Ruczaju maja chociaz kampus o luznej zabudowie i jakiej takiej zieleni. Mozna pospacerować. Lobby developerów gora, potrafi zabudowac kazdy skrawek zieleni, a radni sa oczywiscie bezradni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pedro Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.ip.netia.com.pl 11.02.13, 14:27 hehe, akurat Oświecenia znam. Tam z tej kamiennej pustyni mógłby być całkiem przyjazdy obszar miejski. Jednym wielkim osiedlem zarządza jedna spółdzielnia. Tylko że nawet mieszkańcy nie mają ochoty się społecznie organizować :) Ot każdy się zamknie w czterech ścianach a dalej niż czubek własnego nosa nie widać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ejhej Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.play-internet.pl 11.02.13, 16:48 Jak ma być to fajny obszar miejski, jak te koszmarki DOM-BUDu z tyłu osiedla są ogrodzone... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izydor Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.13, 19:24 a co cię obchodzi co jest z tyłu oświecenia :) tam to już jest wieś. Całe osiedle oświecenia stanowi pewną całość chociaż fakt że jest to przykład jak pierwotne założenie się degeneruje poprzez kolejne dobudowania, jeszcze za prl. Jednak oświecenia zarządza jedna spółdzielnia a sama społeczność jest podobna - ludzie z kombinatu. Mogliby sobie teraz na emeryturze pootwierać jakiś klub seniora na ten przykład ale gdzie tam. Nie da rady. Ludzie wolą się zamknąć w swojej dziupli - mieszkaniu. Zatem nie tylko to dotyczy nowych, napływowych mieszkańców. Starzy są podobni, tylko nie chce im się wydawać kasy na ogrodzenia :) a za komuny ogrodzenia nie były nikomu potrzebne w końcu ziemia pod blokami należała albo do państwa albo do zakładu pracy i nawet nikt nie mógłby się ogrodzić. Teraz to się zmienia, ziemia należy do właścicieli mieszkań. Jak ktoś nie pomyśli odgórnie to nie ma potem szans żeby jednostki wywalczyły rozwiązania urbanistyczne. Większości wystarczają 4 ściany a co za nimi nie jest ważne. Potem tylko ktoś narzeka że jest źle ale to i tak głos po próżnicy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ejhej Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.play-internet.pl 11.02.13, 19:29 Co mnie obchodzi? Dyskutujemy o osiedlu Oświecenia, a koszmarek DOM-BUDu jest jego częścią. Urbanistycznym nightmare. Betonowy koszmar, bez drzew, z dziurawą drogą i wieżoblokami z widokiem na Wawel. Ach "new city" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~ppppp Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj [... IP: *.privacyfoundation.ch 11.02.13, 14:23 Bloki na osiedlu europesjkim budowano w takim pośpiechu, że w niektórych mieszkaniach pękają ściany.. Na początku w mieszkaniu w zasadzie nie było ściany bez pęknięć! W internecie jest wiele wątków na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~ppppp Pękające ściany - Europejskie IP: *.privacyfoundation.ch 11.02.13, 14:24 Bloki na osiedlu europesjkim budowano w takim pośpiechu, że w niektórych mieszkaniach pękają ściany.. Na początku w mieszkaniu w zasadzie nie było ściany bez pęknięć! W internecie jest wiele wątków na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gw Za 20 lat to będą krakowskie slamsy IP: *.multioffice.com.pl 11.02.13, 14:51 Za 20 lat to będą krakowskie slamsy! Teraz to jeszcze w miare dobrze wyglada bo w sumie nowe są te osiedla. To co tam się zrobiło to z urbanistycznego punktu widzenia katastrofa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Za 20 lat to będą krakowskie slamsy IP: *.xdsl.centertel.pl 11.02.13, 22:58 beda slumsy, jak te dzieci wyrosna, teraz w niby 2 pokojach na 30m2 mieszkaja rodzice i 2 dzieci, ale jak podrosna to bedzie patologia, bo kto widzial z mlodzieza w takiej klitce siedziec, brak przestrzeni w mieszkaniu i przed blokiem, gdzie sasiad zaglada sasiadowi w okno budzi agresje i patologie, taki 2 bronx bedzie tylko, ze na ruczaju, ze juz swietokrzysjkie, gdzie wiatr hula po opustoszalych polach i chatach wyda sie oaza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj [... IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 22:02 A ja niedawno sie wyprowadzilam z Ruczaju i bardzo tego zaluje. Przenioslam sie do centrum Krakowa i od tej chwili nienawidze Krakowa. Ruczaj to swieze powietrze, to mlodzi mieszkancy o takich samych zainteresowaniach jak Ty i bardzo zblizonym stasusie spolecznym. Tam zycie sie toczy po powrocie z pracy, przynajmniej u nas tak bylo, i wcale nie prawda, ze wraca sie tam na noc tylko po to zeby sie przespac. Z placami zabaw, faktycznie jest tak, ze kazde osiele ma swoje i zamykane na klucz, ale jakos nie ma problemu zeby tam wejsc i z niego skorzystac. Ale nigdy jakos nie korzystalismy, ja potrafie wytlumaczyc dziecku, ze tam isc nie wolno, bo to nie jest nasz placyk zabaw. Jak ktos chce, to nie widze powodu, zeby nie mogl wejsc na moj placyk zabaw z dzieckiem. Dzieci tam maja bardzo duzo przyjaciol, rowniez o podobnych zainteresowaniach, czesto sie spotykaja na dodatkowych zajeciach, choc by w Domu Kultury Ruczaj lub szkolkach jezyka angielskiego, dziecki czemu sa sobie blizsi. Mimo wszystko jet tam duzo terenow spacerowych, duzo nowych sklepow i wszystko schludnie wyglada. Mieszkam obecnie w centrum Krakowa, na osiedlu, gdzie mieszka duzo znanych i bogatych ludzi i powiem Wam, ze klimat do zycia tu jest niefajny. Pomimo placu zabaw nie ma na nim dzieci, choc sa w prawie kazdym mieszkaniu. Tu sa obskurne sklepy albo w ogole ich brak, menele i smog, czego nie ma na Ruczaju. Ja juz postanowilam, ze za pare lat wracam na Ruczaj, pomimo blokowisk, korkow i zamknietych placow zabaw. NIe rozpatrywalabym Ruczaju jako kandydata do Archy shopy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kejt Re: Wszystkie grzechy nowej części osiedla Ruczaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.13, 12:49 To tak jak mówić, że Polska (jej rząd, polityka, ogólny wygląd) jest taka jaka jest, bo Polacy wciąż uporczywie się rozmnażają i tu żyją zamiast tłumnie zapakować się na statek i popłynąć nie wiem, do Ameryki. Wytykanie pewnych błędów czemuś służy, ale nie stwierdzaniu że winą jest to, że ludzie tu żyją. Nie tędy droga. Odpowiedz Link Zgłoś