turpin 16.02.13, 12:27 'Włanczam', podobnie jak i 'spaźniam', to chyba krakowskie regionalizmy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: hmm Re: Michał Rusinek: Jestem staruszkiem dobrotliwy IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.13, 13:36 chyba nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jagienka Re: Michał Rusinek: Jestem gościem mizdrzącym się IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.13, 15:54 Jestem gościem mizdrzącym się. Boże jaki to narcyz. Jakby gwiazda filmowa udzielała wywiadu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Michał Rusinek: Jestem staruszkiem dobrotliwy IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 16.02.13, 17:42 Czy formalnie są za takowe uznane, tego nie wiem, ale z obserwacji a raczej z słuchu, przypuszczam, że w pewnym sensie są regionalizmami. Włanczam, wyłanczam, wziąść wysprzedarz są błędami występującymi w całej Polsce, ale w Krakowie wśród ludzi urodzonych i wychowanych w Krakowie (proszę pamiętać, ze Kraków to nie tylko inteligencja i artyści, przed wojną też żyło sporo robotników, rzemieślników itd) te formy są wyjątkowo często używane. Rok temu byłem na spotkaniu klasowym, i mimo, że większość pokończyła pokończyła studia, niektórzy pochodzą z inteligenckich rodzin to zdarza im się użyć włanaczam. Niedawno usłyszałem to z ust znajomej, wymsknęło jej się, bo później użyła formy poprawnej (nie jestem pewien czy świadomie, po prostu czasami używa jednej czasami drugiej formy) a to kobieta z inteligenckiej rodziny - matka wykładała n UJ, ojciec prawnik, ona UJ skończyła. Takie nawyki nabiera się w dzieciństwie, a w Krakowie bardzo wiele osób tak mówi, więc się człowiek "zaraża". Sam często powiem wziąść (i słyszę to u większości moich znajomych) mimo tego, że w mojej rodzinie (wsłuchiwałem się) większość mówi wziąć. Pewnie mimowolnie przyjąłem ten wyraz w podstawówce i tak już zostało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm rusinek IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.13, 13:37 pan który wylansował się na służeniu noblistce, no ciekawe, ciekawe, myślę, że socjologiwe powinni zbadać zjawisko i jakoś je nazwać, ja tam swoje typy mam no i przez to, że pomagał pani Wisławie teraz lansuje się na wielkiego znawce kultury, ogłady, języka, literatury a nawet dostaje od GW angaż do pisania felietonów - porażka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fafik Re: rusinek IP: *.gigainternet.pl 16.02.13, 13:50 Panie Michale, więcej pokory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm2 Re: rusinek IP: 78.9.155.* 16.02.13, 14:50 Pan Michał Rusiek posiada stopień doktora habilitowanego polonistyki (w zakresie literaturoznawstwa) więc jak najbardziej ma kompetencje do tego, by pisać o języku. Nie mogę się doczekać jego felietonów. Odpowiedz Link Zgłoś
turpin Re: Rusinek ante portas 16.02.13, 14:57 Gość portalu: hmmm2 napisał(a): > Pan Michał Rusiek posiada stopień doktora habilitowanego polonistyki (w zakresi > e literaturoznawstwa) więc jak najbardziej ma kompetencje do tego, by pisać o j > ęzyku. Nie mogę się doczekać jego felietonów. Materiał będzie miał nader bogaty - wystarczy zająć się przypadkami Red. Red. Nowickiego, Mancewicza i Hajnosz. Choć jako lekarz, coś tam od czasu do czasu publikujący, wiem, że przypadki beznadziejne niekoniecznie są należą do tych najciekawszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: rusinek IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 20:22 kompetencje do pisania w języku polski ma każda osoba, która: A) umie pisać B) jako tako zna polski bardziej chodzi o przykry przykład lansowania się na czyichś plecach. Są młode żonki starych aktorów i innych celebrytów, są też lansujący się na młodzieżowych pomagierzy noblistek... PS skończmy w Polsce z tą manią tytułów niech sobie ma dowolne wykształcenie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakzwykle Re: rusinek IP: *.ghnet.pl 17.02.13, 02:14 Niekoniecznie. Może teraz jest nieco większe zainteresowanie jego osobą, ale to bardziej kwestia ludzi, którzy go odkryli. On, taki, jak teraz był zawsze. Wystarczy spojrzeć na daty wydań książek, które popełnił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anton Re: rusinek IP: *.gemini.net.pl 23.02.13, 13:33 Czy Ty w ogóle wiesz kim jest Michał Rusinek ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lingwista Michał Rusinek: Jestem staruszkiem dobrotliwym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.13, 16:48 Rusinek jest wyjątkowo męczącym i denerwującym osobnikiem, który każdym swoim slowem stara się okazać swoją wyższość wobec innych ludzi, co potweirdza komentowany wywiad, a także pierwszy felieton. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: {..} Michał Rusinek: Jestem staruszkiem dobrotliwym IP: *.multi-play.net.pl 16.02.13, 17:10 Michał Rusinek odrażający typek który wylansował się na Szymborskiej i by wkupić się do środowiska GW jedzie "po bandzie" i zgodnie z linią GW ładuje w Kościół i łasi się do homoseksualistów. Dalej jak za kilka numerów GWnaczytamy się krytyki PiSiorów, KK itp. Odrażające. Odpowiedz Link Zgłoś
turpin Re: Michał Rusinek: Jestem staruszkiem dobrotliwy 16.02.13, 17:56 Gość portalu: {..} napisał(a): > > Dalej jak za kilka numerów GWnaczytamy się krytyki PiSiorów, KK itp. > Odrażające. To po co, ciulu, to czytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fafabou Re: Michał Rusinek: Jestem staruszkiem dobrotliwy IP: *.ghnet.pl 17.02.13, 02:21 Można się było spodziewać takich komentarzy. Naprawdę on był w cieniu Szymborskiej, gdy żyła i nie chciał się na niej lansować. Robił swoją twórczość, pracował na własne nazwisko. Poza tym - ma ten komfort, że robi, co lubi i jak lubi. Jest autorem fajnych bajek dla dzieci, wierszy oraz szeregu tłumaczeń. To, że po jej śmierci wyszedł z cienia wynikało z potrzeby ludzi, w tym niestety i mediów. Musiał się odezwać i przyklejony został do takiego, jak prezentujesz punktu widzenia i niestety do tego czepiania się o słowa. Wiemy dobrze, że ma taki charakter i każde robienie uwag o poprawne wypowiedzenie się często odbiera się, jako arogancję i pyszałkowatość. Na tej zasadzie - napisz, że lubisz kino Triera, to za chwilę kilka osób napisze Ci, że jesteś snobem, bo nawet go nie rozumiesz, bo tak ktoś, kiedyś, gdzieś napisał, że trzeba go cenić, a tak naprawdę to jest bezmyślny bełkot. Nie generalizujmy więc i myślmy sami. Także zachęcam do lektury jego twórczości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrrrr Re: Michał Rusinek: Jestem staruszkiem dobrotliwy IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.13, 17:12 niech Rusinek jeszcze poprawi prof. Henryka Markiewicza, który mówi: "dzisiej", ale - tłumacząc - niech nie ucieka się do anegdoty: "co wolno Mickiewiczu, to nie tobie, Nitschu". Słowem: regionalizmy górą. Albo: świadczą o wyższej świadomości językowej, o czym jego córka z pewnością jeszcze nie wie. A sam Rusinek też? Odpowiedz Link Zgłoś
midrasz3 Michał Rusinek: Jestem staruszkiem dobrotliwym 16.02.13, 17:46 "Puszki z Pandorą" z całą pewnością nie otwierał pewien minister z czasów PRL, lecz poseł Najjaśniejszej III Rzeczypospolitej - jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Michał Rusinek: Jestem staruszkiem dobrotliwy IP: *.gemini.net.pl 16.02.13, 18:31 :-))))) Tak to "aktualizuje się" tego rodzaju historie Ale to jeszcze nic - są anegdoty z XX-lecia miedzywojennego, któe potem uwspółcześniono na PRL a terz pewnie na okres po 1990. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chacha Re: Michał Rusinek: Jestem staruszkiem dobrotliwy IP: *.zax.pl 16.02.13, 20:22 Pewne jest to,że pan felietonista będzie trzymał linię Gazety. Na początek op... księdza i połasił się do pederastów.Czyli,nihil novi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Michał Rusinek: Jestem staruszkiem dobrotliwy IP: *.gemini.net.pl 17.02.13, 11:36 O pederastach niczego nie było, zaś jeśłi ten ksiądz rzeczywiście tak bredził, to i tak wyjątkowo delikatnie go skrytykował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Witamy Pana Michała serdecznym IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.13, 19:44 Ta przypowieść o Fince na mszy wysłuchującej (i rozumiejącej kazanie) - zaiste wzruszająca. Była pracodawczyni w piekle się uśmiechnęła komsomolskim uśmiechem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Witamy Pana Michała serdecznym IP: *.gemini.net.pl 16.02.13, 19:48 Od pracodawczyni to się może jednak odp..., co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Witamy Pana Michała serdecznym IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.13, 19:51 Czy poprawniakpolityczny I nie potrafi inaczej niż brzydkiemi słowamy ? Może by coś tak na temat, ale to pewnie - za trudne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Witamy Pana Michała serdecznym IP: *.gemini.net.pl 16.02.13, 20:01 a u ciebie co było "na temat" plujku internetowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Witamy Pana Michała serdecznym IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.13, 20:43 Oczywiście znowu jako argument I - inwektywa... czy ten typ to już nie potrafi inaczej :-( Odpowiedz Link Zgłoś
roma.roma "przysłowiowe" 16.02.13, 19:50 Pan Rusinek ma racje, jesli chodzi o naduzywanie sformulownaia, ze cos jest "przyslowiowe". Bardzo czesto slysze np. w radiu, gdzie co druga rzecz jest "przyslowiowa". Mam wtedy ochote spytac, o jakie przyslowie konkretnie chodzi. Takie stwierdzenie wynika glownie z bezmyslnosci mowiacego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baltazar "Ewangeliści z Adobe" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.02.13, 23:00 Chyba nic nie przebije stosowanego od jakiegoś czasu w informatycznych korporacjach słowa "ewangelista". Ostatnio pewien guru marketingu obwieścił, że wybiera się na szkolenie dla "ewangelistów z Adobe". Tyle komentarzy ciśnie się na usta, że aż trudno komentować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skoob Włanczam, spoźniam... IP: *.tktelekom.pl 17.02.13, 00:55 ale dlaczego od razu manifestacja lewactwa?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ptarno "Purysta językowy" IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.13, 01:44 Taka zbitka to błąd językowy o nazwie pleonazm, wystarczyłoby sam "purysta". Pan Rusinek będzie wiedział, o co chodzi :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ika Michał Rusinek: Jestem staruszkiem dobrotliwym IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 14:24 Dobrotliwym staruszkiem to Rusinek nie jest . A najcudowniejsze pogawędki o języku polskim są w Dwójce Małgorzaty Tułowieckiej i profesora Markowskiego . Nikt ani nic ich nie przebije . Odpowiedz Link Zgłoś