Dodaj do ulubionych

Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszkowie

IP: 195.212.79.* 15.03.13, 10:28
Panie Bartoszu... raport wie lepiej ode mnie, jak mi się żyje ?
Co Ty pieprzysz, człowieku ???
Obserwuj wątek
    • Gość: m. Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszkowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.13, 10:33
      Oj, już myślałem, że chodzi o mafię i że strach wyjść na miasto, a tu jakieś bajki.
    • Gość: matrixik Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszkowie IP: *.cyb.telnet.krakow.pl 15.03.13, 10:36
      Kraków = SMOG = mało tlenu = ludzie otumanieni = głupoty piszą
      • Gość: krk Re: Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.13, 11:08
        Napisał otumaniony i niedotleniony mieszkaniec Krakowa.

        > Kraków = SMOG = mało tlenu = ludzie otumanieni = głupoty piszą
      • Gość: gość Re: Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszko IP: *.static.chello.pl 15.03.13, 18:42
        :DDDDDDDD
    • Gość: ja Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszkowie IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.13, 11:08
      A może to chodzi o Krąków w łódzkim? Albo o Krakówek w kujawsko-pomorskim?
      Bo chyba nie o ten Kraków, w którym żyję, bo tu poziom życia spada na łeb, na szyję. Syf na chodnikach, psie kupy na trawnikach, coraz więcej samochodów, smród z kominów. Miejsc w przedszkolach coraz mniej, stołówki w szkołach zamykane, MDKi do likwidacji.
      Ach, zapomniałbym, że żyjemy w stolycy kultury, to powinno nam wystarczyć.
      Takoż klękajcie narody! U nas prawie jak w Pruszkowie!
    • Gość: gość artykuł zakłamuje rzeczywistość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.13, 11:37
      cytat z pb.pl: "...W oczach polskich rodzin nasza gospodarka przeżywa dramat porównywalny z greckim i hiszpańskim. 'Zielona wyspa' to dla większości Polaków bujda na resorach. Według statystycznego polskiego konsumenta, nasza gospodarka przeżywa potężny kryzys, a stopa życiowa w Polsce obniża się i będzie się dalej obniżać. Polskie gospodarstwa domowe są równie mocno wystraszone o swoją sytuację finansową, co gospodarstwa domowe w krajach południa Europy, pogrążonych w potężnej recesji..." Wskaźnik stabilności finansowej gospodarstw domowych w Polsce wyniósł zaledwie 13 pkt, wobec 33 proc. średnio dla wszystkich 14 przebadanych Państw. W badaniu Polacy plasują się między Włochami i Hiszpanami, a lekko wyprzedzają Greków i Portugalczyków.
    • gervee Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszkowie 15.03.13, 12:23
      Gratuluję dobrego samopoczucia!
      "Miarą rozwoju społecznego jest więc nie tylko rozwój gospodarczy, ale także poziom korzyści osiąganych dzięki temu rozwojowi. Jako składowe głównego wskaźnika przyjęto: poziom zamożności, jakości edukacji oraz jakości zdrowia."

      Jakie kur...a korzyści w Krakowie? Jakość edukacji leci na łeb, na szyję bo jakaś biurwa dorwała się do "uzdrawiania" skutków a nie do leczenia przyczyn. Służba zdrowia kwiczy na poziomie podłogi bo taki ma poziom. Jakość powietrza woła o pomstę do nieba. Komunikacją miejską zmaiast przejechać sprawnie z A do B wlec można się podziwiając rozwalające się "zabytki" lub atrakcje typu "szkieletor". Można też postać w korkach na Konopnickiej - no ale to z widokiem na Wawel.

      To mają być wyznaczniki jakości życia?

      Raport jest tak rzetelny jak tzw. konsultacje społeczne w Intenecie gdzie odpowiedzi udzielają określone grupy ludzi fałszując w ten sposób rzeczywisty obraz sytuacji.
      • Gość: gość Re: Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.13, 13:08
        Miasto musi jakoś uzasadnić wysokie opłaty za "przywilej" mieszkania w Krakowie. Znajomy z sąsiedniej gminy płaci podatek od nieruchomości 3 razy mniejszy niż ja, mimo że ma większy metraż, za śmieci będzie płacić tyle co ja, ale za 3 osoby (u mnie za dwie) i to nieposortowane. No ale to stołeczno-królewskie miasto i bycie jego mieszkańcem to zaszczyt - ech, szlag mnie trafia.
        • Gość: gość Spadł śnieg i coś się chłopinie porobiło ! IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.13, 13:25
          W Krakowie dużo problemów. Czy on tego nie widzi ? Takie artykuły to o kant rozbić. Czym to mierzone ? Linijką ?
      • Gość: M Re: Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszko IP: *.multi-play.net.pl 15.03.13, 22:30
        No widzisz to idz na inne forum i powiedz to tym (szczególnie Wrocław) co chcą odebrać kasę z Krakowowi argumentując:
        - ma najnowocześniejszą komunikacje miejską,
        - ogromny kampus Uj,
        - buduje dwie wielkie sale kongresowe
        etc, etc..........
        i generalnie ma najlepiej (LOL!). Nawet chyba cos obwodnicy byo - to już totalne przegięcie, bo to inne miasta były dofinansowane przez ostatnie lata kosztem Krakowa i Małopolski
        • Gość: gość portalu Kampus UJ a jakość edukacji IP: *.free.aero2.net.pl 16.03.13, 16:29
          Ten kampus kosztował już 1 miliard złotych. Nie wygląda, prawda? Dla porównania wybudowanie całego nowego Ruczaju na 20000 osób wraz z gruntem, który UJ dostał za darmo, kosztowało ok. 2 miliardów.

          I w tych słono opłaconych/przepłaconych (?) budynkach z wieloletnimi opóźnieniami w budowie, tych pracuje ta sama kadra co poprzednio, marcowych docentów.
      • Gość: a Re: Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.13, 09:35
        TO się wyprowadź
    • Gość: sisi Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszkowie IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 15.03.13, 13:26
      Nie do wiary, że w tak zanieczyszczonym mieście może się żyć lepiej niż w Gdańsku.
      • Gość: mama ucznia Re: Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.13, 15:15
        wczoraj czytałam większą głupotę od tego artykułu ......dziennikarstwo w Polsce spada na zdechłe psy ........po co takie głupie artykuły skoro każdy krakowianin /prawie kazdy/ powie ,ze zyje mu sie zle
    • Gość: a Kraków to bandyckie i brudne miasto z dużym IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.13, 14:54
      bezrobociem.
      • Gość: vespa Re: Kraków to bandyckie i brudne miasto z dużym IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.13, 16:55
        oraz totalnie zatrutym powietrzem, szczególnie w zimie - normy są przekroczone wielokrotnie a jakość powietrza jest dwa-trzy razy gorsza niż w Warszawie a już w ogóle nie ma co mówić o porównaniu z miastami wybrzeża...
    • tymon99 Re: Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszko 15.03.13, 16:21
      miejsca od 2. do 4. zajmują tereny, gdzie nie ma kanalizacji ani przedszkoli?
    • Gość: esther Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszkowie IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.13, 16:22
      O tak, w Krakowie najbardziej lubię brudną zawiesinę, gdzie indziej zwaną powietrzem, wszechobecny brud, niedopałki, dzikie wysypiska śmieci, obsrane chodniki i zieleńce, samochody parkujące gdzie bądź, straż miejską, która ma tylyyyye obowiązków, że tego nie widzi, nawet, gdy się palcem pokaże, arogancję i inercję urzędników, megachaos urbanistyczny..
      I nie, nie wystarcza mi sąsiedztwo Wawelu i Mariackiego. Do dobrego życia to trochę mało!
      • Gość: bromborek83 Re: Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszko IP: *.ghnet.pl 15.03.13, 21:02
        może oprócz smogu, to opis pasuje do każdego z dużych miast...
        • Gość: M Re: Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszko IP: *.multi-play.net.pl 15.03.13, 22:34
          Pewnie tak i Kraków na tym tle pomijając smog wygląda "troszeczkę" lepiej.
    • Gość: Norma Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszkowie IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.13, 19:34
      Ja również coraz mniej lubię Kraków, gdzie o jedno miejsce pracy kłóci się 500 osób, a i tak wygrywają studenci, którzy biorą 1000 złociszy na rękę. Jest smog, kompletny chaos urbanistyczny, wytną ostatni skwerek dla byle 50K na lewo. Wszędzie walą w oczy wielkie reklamy szynki etc. (patrz Rondo Mogilskie)
      Stołówki ze szkół są wywalane, przedszkola prywatne to koszt rzędu 600-1000 PLN, oczywiście również króluje tam catering (chyba resztki po restauracjach, byle biznes się kręcił). W państwowych przedszkolach proszą o papier dla maluchów. Ludzie parkują gdzie się da, bo miasto oddało stery deweloperom, nie myśląc o parkingach. A młodzież lata z meczetami, bo nie ma 20 pln za 1,5 godziny basenu. Oczywiście innych rozrywek brak, kto by tam myślał o rekreacji młodzieży, skoro na danym terenie można zrobić SPA?
    • teczowa-szmata żyje się wspaniale 15.03.13, 20:33
      gdy wypijemy na ryj pół litra czystej
    • Gość: josef Pytanie do dziennikarza IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.13, 21:27
      Moze autorzy badań oraz Pan Bartosz Piłat, jako dziennikarz serwujący czytelnikom ten pean na cześć jakości życia w Krakowie odniosą się do wyników innych badań?
      www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/malopolska/1265700-smog-zabija-malopolan.html
      "Z badań prowadzonych na próbie 500 ciężarnych krakowianek wynika, że przebywanie w skażonym powietrzu może doprowadzić do zmniejszenia tzw. masy urodzeniowej dziecka nawet o 300 gramów.
      Dr Ewa Konduracka wykazywała bezpośredni wpływ smogu na powstawanie nowotworów. Małopolska jest pod tym względem w ścisłej czołówce: w naszym województwie co godzinę rozpoznawany jest nowotwór złośliwy. Liczba zgonów wśród chorych na POChP (przewlekła obturacyjna choroba płuc) zwiększyła się o 22 proc. z powodu skażenia środowiska. Śmiertelność ogółem z tego powodu wzrasta o 20 procent".
      Co Pan na to jako dziennikarz, Panie Bartoszu? Czy Pana rola jako dziennikarza ogranicza się do spojrzenia na temat tylko z jednej strony? Zapomniał Pan napisać o konferencji naukowej na temat skażenia środowiska w Krakowie, zorganizowanej przez Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II w Krakowie? Czy po prostu Pan o niej nawet nie słyszał?
      • Gość: xyz Re: Pytanie do dziennikarza IP: *.free.aero2.net.pl 23.03.13, 09:43
        I znowu kolejne objawienie św. josefa !!!
    • popijajac_piwo Byle z maczetą 15.03.13, 21:41
      Bo inaczej można zginąć...
    • Gość: abc Warsiafka numer jeden? IP: *.compower.pl 15.03.13, 23:28
      Dzięki za taki ranking:-)
    • Gość: qadro Jak się żyje w Krakowie? Prawie jak w Pruszkowie IP: 194.42.110.* 23.03.13, 09:19
      "- Nie ma chyba wątpliwości, że raport pokazuje, w jakie dziedziny życia opłaca się gminom i powiatom inwestować: w edukację i politykę zdrowotną - przekonuje Niklewicz"

      Głupsze to to niż krzesło.

      Jak sobie wymyślili metrykę, która bierze pod uwagę edukację i zdrowie to im wyszło, że żeby być wyżej w TYM rankingu, "opłaca się inwestować w edukację i zdrowie". Jakby wymyślili inny ranking jakości życia (np. z liczbą przedszkoli jako jednym z kryteriów) to by się opłacało zaorać szpitale i w ich miejsce pobudować przedszkola... Ten człowiek tego nie kuma?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka