Dodaj do ulubionych

Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu

IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 18:26
przecież powietrze w Krakowie jest fatalne cały rok?
Obserwuj wątek
    • Gość: heniu Re: Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 19:39
      Ci.... nie mow tego, bo inaczej nie znajda sie darczyncy dla fundacj i dostaniezs becki od eko-oszolomow...
      • zonzonel przyjedźcie do Krakowa, krasula przeżyje rozłąkę.. 24.03.13, 20:03
        ...i zobaczycie że zimą zanieczyszczenie jest znacznie większe.
        A te neandertalyzmy o "eko-oszołomach" zostawcie małżonkom (o których wyżej).
        • Gość: Hugon Re: przyjedźcie do Krakowa, krasula przeżyje rozł IP: *.ip.netia.com.pl 25.03.13, 08:04
          to znacznie większe zimą można zobrazować na przykładzie skali zanieczyszczenia:
          kolor zielony: dobra
          kolor żółty - dostateczna
          kolor czerwony - zła
          kolor fioletowy - bardzo zła
          Wiosną pewnie zmieni się z koloru fioletowego na mapkach na czerwony. W lecie dojdzie zagrożenie OZONEM.
          A co do krasuli - to ty weź wyjedź kiedyś tam gdzie się krasule pasą bo od czadu w głowie się mąci! Będziesz mieć też porównanie jaki smak ma czyste powietrze.
    • Gość: Marcin Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.13, 20:36
      KAS kolejny raz potwierdza swoją ignorancję - ta akcja podkreśla fakt, że tak naprawdę koncentrują się tylko na jednym aspekcie - z trzech podstawowych. To, że piece węglowe generują (podobno) ponad połowę smogu oznacza zdaniem KAS, że część generowaną przez ruch samochodowy i całość zatrzymywaną przez zamurowywanie Krakowa (po jego położenia nie zmienimy) można zignorować? Zima poszła, piece nie będą dymić? Kolejna naiwność - tak jakby palenie śmieci miało ogrzewać, a to niesezonowy, nieodpowiedzialny sposób pozbywania się śmieci.
      KAS traci swoją wiarygodność - albo są ograniczeni, albo komuś ta nagonka na paliwa stałe ma służyć.
      • Gość: Paweł Re: Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu IP: *.nat.student.pw.edu.pl 24.03.13, 22:37
        Powalczyć z obcym palącym w piecu można, ale porzucić swój wygodny samochodzik? Co to to nie...
        Bez ograniczenia ruchu samochodowego w Krakowie wciąż będziemy się truć.
        Normy NO, NO2, CO cały rok są przekroczone z resztą zapylenia PM również.
        • Gość: Jan Re: Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu IP: *.opera-mini.net 25.03.13, 09:12
          Samochód to nie wygodnictwo, to normalność w XXI wieku! Popatrz choćby na USA - tam wszędzie są 6-jezdniowe autostrady!

          O ile pieców węglowych można się pozbyć, to samochody są potrzebne, bo trzeba normalnie funkcjonować, szybko się przemieszczać do klientów i załatwiać biznesy, dzięki czemu miasto ma pieniądze.
          • Gość: autor Re: Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu IP: *.bm.cm-uj.krakow.pl 25.03.13, 09:26
            Pieców nie można się pozbyć, chyba że z ludźmi, którzy w nich palą. Ograniczyć ruch samochodowy w centrum, mieszkańców (dawniej palących węglem) i tak pozostało tam jak na lekarstwo. Rozwiązania z USA, Anglii i Irlandii zacznijmy wprowadzać, jak ludzie z tych krajów będą przyjeżdżać do Polski za chlebem. Na razie to raczej nie na naszą kieszeń.
            GW chciałem powiedzieć, że dziś pod Biedronką zebrało się 15 osób omawiających ważne sprawy tego świata. Czemu nie ma relacji, przecież to wiecej niż tuzin na demonstracji KAS.
            • seven Re: Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu 25.03.13, 13:01
              [...]mieszkańców (dawniej palących węglem) i tak pozostało tam jak na lekarstwo.[...]

              ale bzdury
    • Gość: ja Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu IP: *.ksi-system.net 24.03.13, 20:40
      Dobrze, ze akcja nadal trwa, oby coś się zmieniło.
      nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego chęć poprawienia fatalnego powietrza, które co roku pojawia się w raz z sezonem grzewczym jest nazywane ekooszołomstwem. Wystarczy sprawdzić sobie poziom stężenia pyłu PM10 i zobaczyć z czego się składa.
    • dos6 Re: Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu 24.03.13, 20:59
      Gość portalu: Zgred napisał(a): > przecież powietrze w Krakowie jest fatalne cały rok?
      TAk oddychamy cały rok w Krakowie Mendelejewem, od lat,a w 1989 wprowadzono strefy ograniczonego ruchu, lecz w chwili obecnej dla porównania do stycznia 1990 jest kilkadziesiąt razy tyle. Kraków leży w kotlinie, wszelkie spaliny i wyziewy z pieców wokoło, czym też oddychamy. A UMKrakowa wprowadził płatne karty stałego parkowania, bo ten tłum urzędników musi mieć pensję, premię, dodatki służbowe, na komóreczki, dupeczki, gumeczki, noteboo-czki, itp. a to nie z konkursu bynajmniej tylko pociotki, wiem, bo dużo osób znam osobiście. Nawet w 1998 strefa C została poszerzona,lecz samochodów więcej niż było. Wszyscy zarówno dzieci ,jak i dorośli chorujemy częściej na górne drogi oddychania,ale grunt że p.o. pan Majchrowski ma swe wierne otoczenie przytakiwaczy, oj nadal namawiam normalnych na kogo nie głosować,choćby obiecywano złote góry. Srefy ograniczonego ruchu są ,lecz nie są przestrzegane żadne restrykcje z tym związane.A strafy lecz bez żadnych kart parkowania, samochód zostawić na alejach i koniec, wstęp wzbroniony, też cudów to nie zrobi, lecz konkretny krok ku normalności. Maseczka bawełniana ubrana od godz. 7 rano i zdjęta o godz. 17 tej będzie czarno-szaro -żółta, poważnie. WSTYD to mało. precz panie prezydencie, wstydu oszczędź,jak twój tawariszcz tajster. Czas na zmiany i mądre decyzje. Kraków to nie prywatny folwark ,czy punkt skupu złomu.
      • Gość: smog Re: Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu IP: *.zax.pl 24.03.13, 21:08
        Gazetka wytrwale lansuje znajomków z KAS.
        Oczywiście jak PO przejmie pełnię władzy w mieście,smog natychmiast ustąpi.
      • Gość: gość Zapylenie jest całoroczne. IP: *.ists.pl 25.03.13, 10:43
        Zapylenie jest całoroczne. To oznacza, że głównym winowajcą z cała pewnością nie są piece węglowe. To nie sa pyły weglowe.

        Trzeba zastanowić się, co wywołuje gigantyczne zapylenie związkami aluminium i innymi związkami nie powstałymi z procesu spalania. Solway już nie pracuje a zapylenie aluminium jest coraz większe.

        Dalej: trzeba zastanowić się, jak zlikwidować /rozebrać/ estakady. Estakady zrobiły z miasta autostradę. Tymczasem trzeba zrobić zwykłe ronda zamiast estakad. Ronda dłąwią ruch w stronę miasta i są najlepszym rozwiązaniem. Dodatkowo byłaby praca dla firm przy rozbiórce szkodliwych estakad.

        Ponadto: trzeba wreszcie zacząć planować korytarze powitrzne przy zabudowie. Zabudowa mista powinna w Krakowie być luźna. Trzeba wydawać zupełny zakaz zabudowy zwartej. Bloki tak, ale niewysokie 3-4 piętra i nie gęsto. Niskie i rzadkie.Albo budować tradycyjne kamienice. Kraków leży w dolinie i inaczej się nie da.

        Wreszcie komunikacja miejska jest lepszym rozwiązaniem od samochodów oosbowych w centrum miasta. Są 2 możliwości:
        1-przeniesienie administracji daleko poza miasto, gdzieś w pole i tam zbudowanie biurowca magistrackiego i gigantycznego parkingu. Powinien tam dochodzić jakiś tramwaj dla biednych interesantów, którzy nie mają aut.
        2- zupełny zakaz parkowania samochodów osobowych w cenrum. Żandych aut w ścisłym centrum Krakowa. poza centrum tylko właściciele domów i lokali pod warunkiem, jeśli mają garaże.

        Na koniec trzeba napisać, że Kraków ma za mało zieleni. Kto był w Holandii, ten rozumie o czym mowa. W Amsterdamie powietrze przypomina nasze w puszczy białowieskiej.

        Można?? Można !!

        Tylko mózg trzeba mieć zamiast pęcherzyka w pustej głowie.

        Ale jak powiadam, zapylenie jest związkami aluminium. Trzeba podjąć śledztwo, skąd nad Krakowem bierze się aluminium w takich gigantycznych ilościach. I po znalezieniu sprawcy wyeliminować przyczynę.
    • Gość: gej & lesbijka Tłumy jak u lesbijek na manifie IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.13, 22:23
      Tłumy jak u feministek na manifie, nawet wyborcza nie była w stanie tak wykadrować, by to zatuszować.
      • Gość: henio Re: Tłumy jak u lesbijek na manifie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.13, 07:15
        I z czego tu się cieszyć? Że spora część krakowian nie widzi problemu zanieczyszczenia, przynajmniej do momentu gdy muszą odwiedzić centrum onkologiczne? Problem zanieczyszczenia powietrza nie ogranicza się wyłącznie do pieców węglowych, ale normy PM10 są przekraczane najczęściej w sezonie grzewczym. Jeśli komuś leży na sercu bardziej problem np. ruchu samochodowego, to trzeba po prostu działać w tym kierunku - nie ma ograniczenia w Krakowie na ilość aktywistów czy happeningów.

        Jest grupka ludzi z KAS którzy chcą zmienić jakość życia na lepsze i chwała im za aktywność i wyłamanie się z szeregu pasywnych ludzi. Tak trzymać!
    • dzaga41 Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu 25.03.13, 08:30
      Sralis mazgalis z tymi piecami.Odmurujcie to coś cie zamurowali kochani deweloperzy za przyzwoleniem tzw.władz Krakowa. Nie ma już w Krakowie przestrzeni przewietrzających to miasto.Ale co tam buduje się nowe badziewia i wymyśla durne topienia czegoś tam, zamiast zacząć na drodze sądowej egzekwować prawo mieszkańców do życia w czystym powietrzu,a nie w krematorium.
      • Gość: A_C Re: Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu IP: *.xdsl.centertel.pl 25.03.13, 08:38
        Powyżej mamy radosne ględzenie w stylu "weźmy się i zróbcie". Czemu Ty nie występujesz na drogę sądowa, mądralo? Tylko zgłaszasz pretensje, że inni tego nie robią?
        • Gość: Teodor Re: Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu IP: *.ip.netia.com.pl 25.03.13, 09:34
          bo zamiast topić lalki można by się zorganizować. Zapytać jakiegoś prawnika. Może ktoś z młodych chciałby się wykazać. Przeanalizować przepisy. Z PM10 walczy UE. Teoretycznie można pozwać miasto o złe powietrze. Tak źle jak w Krakowie nie ma chyba w całej Unii.
          • Gość: PG Re: Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu IP: *.ip.netia.com.pl 25.03.13, 09:47
            I co wynika z tych paru mondrości, które napisałeś? Znowu - weźcie i zróbcie, a ja sobie dalej będę klepał na forum GW swoje przemyślenia pana Gienia.
          • Gość: A_C Re: Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu IP: *.xdsl.centertel.pl 25.03.13, 10:39
            "bo zamiast topić lalki można by się zorganizować. Zapytać jakiegoś prawnika. Może ktoś z młodych chciałby się wykazać. Przeanalizować przepisy. Z PM10 walczy UE. Teoretycznie można pozwać miasto o złe powietrze. Tak źle jak w Krakowie nie ma chyba w całej Unii. "

            Bo zamiast wylewać frustracje na forum, można by się zorganizować. Zapytać jakiegoś prawnika. Może ktoś z młodych chciałby się wykazać. Przeanalizować przepisy. Program już opracowałeś, teraz zajmij się zrobieniem tego co TY SAM proponujesz.
            • Gość: gość Nic się nie zrobi. Niemożliwe. IP: *.ists.pl 25.03.13, 11:00
              Trzeba by zmienić władzę. Ale to wykluczone. Bo jak zmienić coś o czym nic nie wiemy.

              Pojęcia nie mamy, kto w Polsce dzierży prawdziwą włądzę. Wiemy jedynie, kto posiada jej zewnętrzne znamiona. Ale to są tylko marni aktorzy /co prawda zbędnie utrzymywani za pokaźne pieniądze podatnika i to nawet podatnika jeszcze nie narodzonego, ci genialni złodzieje okradają ludzi których jeszcze nie ma/.

              Kto naprawdę rządzi pojęcia nie mamy.

              Trzeba by zrobić totalną lustrację aby dowiedzieć się najpierw, kto tak naprawdę rządzi.

              Potem dopiero obalić go i przepędzić na zawsze albo przekonać do tego, aby rzadził jak należy.

              Nie ma możliwości udania się do sądu, bo tu od zakończenia II wojny nie ma sądu.

              Sa praktycznie 2 możliwości:
              1 - uciekać stąd jak najszybciej na zawsze,
              albo
              2 - żyć w coraz większym syfie.

              I tyle.
          • Gość: gość Nie można pozwać praktycznie. IP: *.ists.pl 25.03.13, 10:52
            Sądu tutaj nie ma od zakończenia II wojny światowej.

            Do siuchty ma iść ze skargą?

            Szkoda czasu, zdrowia i życia.

            Tu już zawsze będzie syf.
            • Gość: UE Re: Nie można pozwać praktycznie. IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.13, 22:02
              Można skierować się wprost do Brukseli. Żaden z dziennikarzy nie wspomniał że rok 2013 to "Air Year" w UE. Są komisje UE np. The European Environment Agency (EEA). Można problem zgłosić, lub zgłosić skargę do Brukseli. Istnieje dyrektywa 2008/50/EC w sprawie PM. Polska ma czas na dostosowanie się do tej dyrektywy do 2015 r. To zaledwie dwa lata...
              • Gość: gość Re: Nie można pozwać praktycznie. IP: *.ists.pl 26.03.13, 14:22
                Gdy po dwóch instancjach siuchty skierowałem jedną włąsną sprawę do Strasburga, to najpierw zaakceptowali a potem po 3 latach odrzucili z powodu nie skorzystania z drogi kasacyjnej do SN. A to było wykluczone z 2 powodów, 1 - uzasadnienie po drugiej instancji siuchta pisałe tyle czasu - kilka miesięcy-, że nie zdążylibyśmy napisać pisma skargi do Strasburga liczącej kilkaset stron. 2 - a po drugie nie mieliśmy pieniędzy, bo sprawy z naszych skarg zakończyły się w obu instancjach siuchty nałozonymi na nas karami finansowymi, co w połączeniu z wilczymi biletami na zatrudnienie zablokowało możliwość udania sie do SN z powodu braku pieniędzy na każdorazowy wymagany wpis sądowy. Niestety takie jest życie.

                Być może faktycznie da się udać w sprawie zapylenia bezpośrednio do Brukseli, bo w Trybunał Międzynarodowy nie wierzę. Tam wymagają przebycia całej drogi prawnej w kraju i ponadto "sędzią sprawozdawcą" jest... hm...hm... mniejsza z tym.

                Problemy są jednak dość złożone. Oto trwa nagonka na palenie piecami węglowymi. A mnie się zdaje, że piecami węglowymi palono w Krakowie od stuleci i dawniej było znacznie lepsze powietrze niż teraz.

                Ponadto wiele pyłów, np. pyły aluminiowe i jakieś inne mikrocząsteczki, w ogóle nie mają charakteru pyłów powstałych ze spalania, czy to węgla czy paliw płynnych.

                Kraków jest pokryty pyłami aluminiowymi itp. Skąd się to bierze w takich ilościach? Oto jest pytanie!

                Ps. Pocieszył mnie Szanowny Pan tymi dyrektywami. Zasadniczo jestem przerażony tą narastającą gigantyczną biurokracją, może się do czegoś przyda choć raz. Może coś to da, zobaczymy.
        • Gość: gość Jak on ma wystąpić na drogę sądową?? IP: *.ists.pl 25.03.13, 10:50
          Jak to ma zrobić, kiedy w Polsce od zakończenia II wojny światowej nie ma sądu??

          Marzycielu...
          • Gość: A_C Re: Jak on ma wystąpić na drogę sądową?? IP: *.xdsl.centertel.pl 25.03.13, 11:25
            Trzy razy pod rząd wylałeś frustracje, bełkocząc że nie ma w Polsce sądu od zakończenia II wojny. Widocznie zaliczyłeś sądownictwo III Rzeszy, działające przed zakończeniem na terenach okupowanych do pełnoprawnych sądów, ale to Twój problem. Odreagowałeś już? Czy jednak dalej jesteś w depresji i się będziesz ciął?
            • Gość: gość Były. IP: *.ists.pl 25.03.13, 17:39
              W okresie okupacji niemieckiej sądy polskie działały. Na przedwojennych przepisach z zastrzeżeniem niektórych okupacyjnych ograniczeń. Biorę to pod uwagę. No więc nie ma Szanowny Pan racji.

              Rotmistrz Pilecki oświadczył w czasie pobytu w więzieniu prl-owskim, że obozy koncentracyjne niemieckie, to był pikuś w porównaiu to więzienia perl-owskiego. Powojenna opresyjność "sądowa" jest powszechnie znana. Ma charakter siuchty i trwa.

              Sądu w Polsce nie ma i każdy, kto ma z tym do czynienia, dobrze o tym wie. Przecież piszę to z autopsji. Przykład pierwszy z brzegu: pięciu sedziów sądu okręgowego /jeden jako pełnomocnik pozwanej/ sfabrykowło w 2 instancjach nieistniejący dokument, na podstawie którego orzekło przegraną. To ma być sąd ??

              Ja takich postępowań w "sądach" i w "urzędach" jak do tej pory przeżyłem kikadziesiąt.

              To raz.

              A dwa: nie jestem żadnym frustratem. Przeciwnie, mocno wierzę, że kiedyś ktoś zrobi zamach stanu i wprowadzi porządek. Jakiś polski Pinochet. Zanim zrobi porządek, to najpierw zorientuje się, kto tu naprawdę rządzi. Bo tego przecież prawie nikt nie wie.

              Ps. Podobno najgorsze jest zawsze pierwsze 70 lat ! A potem już z górki ;-)))))
              Cieszmy się i wierzmy, że powstanie za może nawet kilka lat jakiś sąd w Polsce.

              Serdecznie pozdrawiam Szanownego Pana.
              • Gość: A_C Re: Były. IP: *.xdsl.centertel.pl 26.03.13, 00:26
                "Ja takich postępowań w "sądach" i w "urzędach" jak do tej pory przeżyłem kikadziesiąt. "

                Udowodnij swe słowa. Bo na razie ciągle widzę frustrację.

                " Serdecznie pozdrawiam Szanownego Pana."

                Nie trzeba mi panować, jesteśmy w necie :)
                • Gość: gość Re: Były. IP: *.ists.pl 26.03.13, 14:03
                  Jak mam to udowodnić. Mam wysłać materiały? Mogę, czemu by nie. Ale komu? Adres. Imię i nazwisko. I po co.

                  Nie ma żadnej frustracji. Walczymy wespół z naszą rodziną o odzyskanie naszej rodowej nieruchomości w Krakowie od lat. Mnóstwo postępowań w tej sprawie w sądach i urzędach. Ukradli nam ją w 1952r. W 2006 roku wojewoda małopolski z PIS-u /potem poszedł sobie do PO/ zbył tę rodową nieruchomość ze złamaniem ustawy o gospodarce nieruchomościami, która zabrania zbywania nieruchomości podczas badania sprawy prawidłowości nabycia nieruchomości przez skarb państwa w organie centralnym. W NSA dano wcześniej do zrozumienia, że interesuje ich, co tam tak naprawdę było w czasie wojny, co w świetle dokumentów archiwalnych nie ma żadnego znaczenia prawnego. No ale fakty są takie, że rodzina m.in. ukrywała tam w okresie Żydów... A tuż po okupacji wynajęta na administratorów rodzina żydowska została okrutnie zamordowana, nie oszczędzili nawet malutkiego dzieciątka... To jest źle widziane, kto ratował Żydów w okresie okupacki, ten był i jest nadal prześladowany. Nie wiem jaki może być inny powód niezwracania nieruchomości ukradzionej rodzinie bez żadnego powodu prawnego. Chyba za to ratowanie Żydów. W ostatnim rzucie walczymy o odzyskanie mienia od 2 dekad. Znana rodzina. Mamy różne frapujące przygody, telefony na podsłuchu, jakieś indywidua za nami łażą, wilczy bilet do godziwego zatrudnienia /np. wyrzucenie z uczelni za brak dorobku naukowego z jednoczesnym przyznaniem nagrody państwowej za dorobek naukowy/, pozorowane wypadki drogowe - niedawno jedna osoba z rodziny o mało nie zginęła w takim wypadku, leczenie trwało rok, podobno sprawca zasnął za kierownicą masywnego auta na pustej drodze, na zakręcie, ciekawe, że na miejscu sprawca był rozpoznany z nazwiska, wieku i wyglądu, po miesiącu policja podała kogo innego jako sprawcę i w innym wieku oraz zasypała pytaniami o sprawy przedmiotowej nieruchomości.../, włamania do lokali, jakieś najścia dziwnych typów pod nasze mieszkania, próba otwierania kluczami drzwi do naszego mieszkania przez jakichś typów podczas naszej nieobecności, wiele podobnych historii... Samo życie.

                  Najgorsze jest pierwsze 70 lat proszę Pana ! Cieszmy się i radujmy ;-)))))))))

                  A Szanowny Pan kim jest właściwie ? Chciałbym wiedzieć z kim mam do czynienia, zanim nastapi jakiś kontakt. Czy jest Pan kimś, kto może w czymś pomóc i w czym. Na kontakty towarzyskie nie mamy czasu. Jeśli może Szanowny Pan w czymś poważnie pomóc, to proszę podać kontakt.
    • Gość: strix Strzykacie jadem, co zrobiliście w kwestii smogu? IP: *.ceti.pl 25.03.13, 11:41
      Państwo chyba zapomnieli do czego służy happening. To tylko zwrócenie uwagi na problem a nie jego rozwiązanie. Nie rozumiem skąd w Was tyle jadu sączonego w stronę KAS. Ludzie zebrali się by coś zrobić dla wspólnego dobra, skupiają się na jednym problemie, jakim jest niska emisja, ale przecież nie twierdzą, że samochody i idiotyczna zabudowa nie jest problemem! Trzeba być mocno odrealnionym by twierdzić, że ktoś rozbierze osiedla albo estakady blokujące przepływ powietrza. Natomiast wymiana pieców węglowych jest możliwa do zrealizowania. I o to walczy KAS. Łatwo krytykować z pozycji "weźcie się a zróbmy" ale gdy przychodzi co do czego okazuje się, że krytykujący nie wychodzą poza ciepły fotelik przy komputerze.
    • Gość: raj Srutututu IP: *.motorola.com 25.03.13, 11:54
      Tak, tak, bo to jak nadejdzie wiosna to samochody w magiczny sposob przestana jezdzic i smog zniknie.
      Ludzie z KAS doczepili sie jak rzep do psiego ogona do piecow, czemu dla PR-u goraco przyklaskuje prezydent (w koncu slowa nic nie kosztuja...) i nie chca widziec tego, ze sa inne, bardziej "systemowe" przyczyny smogu oprocz palenia w piecach...
      • Gość: A_S Re: Srutututu IP: *.xdsl.centertel.pl 26.03.13, 00:27
        Jesteś opłacany przez loby pieców węglowych, czy jak?
        I jakież to są "systemowe" źródła smogu?
        • jml13060 Re: Srutututu 26.03.13, 09:38
          A ty jesteś opłacany przez lobby gazowe, Tauron, ciepłownię.

          Wiem, że banery dla akcji KAS ufundowały właśnie te firmy !!! Mają w tym wyraźny interes.

          Jakie lobby pieców węglowych ? Piece węglowe w Krakowie były od wieków.
          • Gość: ? Re: Srutututu IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.13, 22:34
            Jakich wieków ?
            Srututututu, ofiaro reformy szkolnictwa....

            Może od 150 lat, czyli uruchomienia kolei ze Śląska...
            Przedtem jednak spalano drewno z pobliskich lasów :-)
            • Gość: jml13060 Re: Srutututu IP: *.ip.netia.com.pl 27.03.13, 11:40
              Kopalnie węgla kamiennego były (na Śląsku od wieków) - Węgiel kamienny wydobywano na Górnym Śląsku co najmniej od połowy XVII w. Działała wówczas kopalnia odkrywkowa w Murckach, co potwierdzają dokumenty z roku 1657 (źródło Wikipedia). Skoro tak, to był na ów węgiel popyt. Jakie było jego przeznaczenie ? SPALANIE. A więc użycie słów "od wieków" jest poprawne.

              Palenie drewnem w piecach rzeczywiście dominowało w Krakowie. Palenie drewnem też powoduje emisję pyłu do atmosfery. Ciekawe, co ma większą emisję węgiel, czy drewno ?
    • Gość: xyz To najprawdziwsa prawda ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.13, 14:49
      wyborcza.pl/1,75476,13626024,Zanieczyszczenie_powietrza_grozne_jak_palenie.html
    • Gość: niktwazny Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu IP: *.ip.netia.com.pl 29.03.13, 15:06
      Ludzie wrzucający do wody "marznnę" z folii i innego główna ? Paranoja...
    • Gość: krakus Symboliczne pożegnanie krakowskiego smogu IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.13, 11:37
      ...a kiedy pożegnamy krakowska głupotę? likwidacja pieców węglowych możliwa jest wyłącznie po wprowadzeniu programów termomodernizacji i dopłat. Nikt przy zdrowych zmysłach wcześniej sobie na to nie pozwoli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka