Dodaj do ulubionych

Zmiany w komunikacji okiem mieszkańców centrum ...

19.04.13, 16:35
[o abonamencie dla mieszkańców:] „Za wątpliwy przywilej mieszkania w centrum jesteśmy karani wysokimi opłatami.”

— Dalej nie czytam. Jeśli dla kogoś abonament w wysokości 10 zł to „wysokie opłaty”, to nie powinien posiadać samochodu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wolant Zmiany w komunikacji okiem mieszkańców centrum ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.13, 16:48
      10 zl za piwerwsze auto za kolejne jest o wiele drożej. Faktycznie mieszkanie w centrum to wątpliwa przyjemność. Nadchodza czasy omijania Krakowa szerokim łukiem. Smród, bród i ubustwo i wszechobecny wyzysk. Z samochodu sie zrezygnowac w 100% nie da ze względu na mnogość obowiązków życia codziennego, chyba że ktoś nie ma rodziny i może tracić czas w MPK i jeździć w kólko po mieście lewdwie dyszącymi już tramwajami
    • Gość: Pirelli Zmiany w komunikacji okiem mieszkańców centrum ... IP: *.ists.pl 19.04.13, 17:28
      proponowanym zmianom mówię zdecydowane NIE.
      Kolejne ZIKITowskie uprzykrzanie zycia mieszkańcom.
    • eminey Bezczelnosc 19.04.13, 19:12
      " Za wątpliwy przywilej mieszkania w centrum jesteśmy karani wysokimi opłatami."

      Akurat dzisiaj mialem przyjemnosc pojechac w tamte okolice. Niestety musialem cos przewiezc, wiec komunikacja czy rower nie wchodzily w gre.

      Pomine, ze wszystkie chodniki byly zastawione samochodami - bo przeciez tam mieszkaja LUDZIE. Klopot w tym, ze choc chcialem zaplacic i zaparkowac...nie bardzo bylo gdzie.

      W koncu mi sie udalo. Ok, przespacerowac sie kawalek moge, nog mi nie urwalo.
      Ale jak sobie pomysle, ze jednorazowo zaplacilem wiecej, niz ten bufon placi za miesiac...

      Na prywatnym parkingu przy Rajskiej bylo niemal pusto. No tak, bo tam kazdy musi placic. Mieskaniec rowniez.

      Strefa nic nie da, jesli mieszkancy beda mogli parkowac za pol darmo.
      To nie samochody przyjezdnych zapychaja centrum tylko tych, ktorzy tam mieszkaja.
      "Bo ja mam zone i trojke dzieci i kazde musi miec auto..."



      Odpowiedz dla Pana Wojciecha.
      Proponuje wprowadzic rozwiazanie Holenderskie. Tam niepelnosprawni maja przypisane konkretne miejsa parkingowe z ktorych moga korzystac (jest nad nimi tabliczka z rejestracja pojazdu).
      Takie samo rozwiazanie moznaby zastosowac na Grodzkiej, a jesli nie, to chociaz na ktorejs z uliczek przyleglych.


      Jeszcze jedno:
      "Jak można twierdzić, iż parking pod pl. Szczepańskim to archaiczne rozwiązanie, skoro właśnie omawiany Wiedeń posiada parkingi podziemne pod każdą handlową ulicą? Dzieje się to, aby umożliwić pracę i generowanie zysków sklepom znajdującym się w centrum - doskonałym przykładem jest Kartner Strasse, będąca głównym ciągiem handlowym, zabudowana XVII-wiecznymi kamienicami. Parking kosztuje 100 euro za dobę, a wszystkie pięć podziemnych poziomów jest zapełnione, natomiast nocą, gdy możliwe jest parkowanie w centrum, parking pustoszeje."

      Jestem za. Wybudowac parkingi podziemne i tam zepchnac wszystkie auta z ulic.
      Oczywiscie z zakazem parkowania na powierzchni - nie tak, jak bylo na groblach...
      • Gość: Jan Re: Bezczelnosc IP: *.opera-mini.net 19.04.13, 22:14
        Jaki bufon? Zaleciało komunistycznym "lać burżuja". Płacimy 10 zł miesięcznie za pierwszy samochód, zupełnie za nic, bo bez gwarancji że znajdziemy miejsce postojowe. Za to ty nie płacisz nic i zawsze znajdziesz miejsce przed swoim domem, mieszkając gdziekolwiek poza centrum. Zatem to podatek za posiadanie samochodu, bez niczego w zamian.

        Druga sprawa, co cię obchodzi ile samochodów ma rodzina w centrum a ile poza centrum. Mnie nie interesuje ile masz ty. Każdy ma mieć równe prawa.

        Bardzo dobrze napisali mieszkańcy, te zmiany to gigantyczny absurd!
        • Gość: solz Re: Bezczelnosc IP: *.free.aero2.net.pl 19.04.13, 22:17
          Popieram - równe prawa!
          Ja płacę za parkowanie w centrum pełną kwotę - powinieneś płacić i Ty!
          • eminey Re: Bezczelnosc 20.04.13, 01:03
            I to jest uczciwe.

            Rozumiem wyzsze oplaty dla ludzi np spoza Krakowa - bo oni tu nie odprowadzaja podatkow.
            Ale dwa Krakusy powinny miec te same, rowne prawa.

            Mozna tez zrobic inaczej - mieszkancy centrum moga sobie parkowac dalej za 10 zl...ale reszta suma bedzie od nich odprowadzana w podatkach.
            Wtedy ok - jest uczciwie.

            Tylko, ze wychodzi na to samo...
        • eminey Re: Bezczelnosc 20.04.13, 01:02
          > Jaki bufon? Zaleciało komunistycznym "lać burżuja".

          Na tym forum juz o tym pisalem, ale powtorze. Czasy, gdy oponentow w dyskusji nazywalo sie komunistami, socjalistami, bolszewikami bezpowrotnie minely.
          Argumenty chetnie przeczytam, inwektywy...miej chetnie

          > Płacimy 10 zł miesięcznie z
          > a pierwszy samochód, zupełnie za nic,

          Jak to zupelnie za nic? A zajmowanie terenu, ktory nalezy do wszystkich?
          Do dlaczego ci, ktorzy wynajmuja teren pod ogrodki kawiarniane na rynku musza placic? Przeciez to nic jest?

          > bo bez gwarancji że znajdziemy miejsce po
          > stojowe.

          Kupno auta nie jest rownoznaczne z tym, ze miasto ma zapelniac miejsca parkingowe.
          Tak samo jak kupno helikoptera nie oznacza budowy lotniska, a statku - portu.

          >Za to ty nie płacisz nic i zawsze znajdziesz miejsce przed swoim domem
          > , mieszkając gdziekolwiek poza centrum.

          Pudlo i pudlo. Parkuje w garazu i nie mam gwarancji, ze pod blokiem bedzie miejsce.
          Co ciekawe, za garaz - chociaz moj - place wielokrotnie wiecej niz Ty za teren, ktory nalezy do wszystkich.

          Aha i jeszcze cos. Ty tez mozesz zaparkowac za darmo pod moim blokoem. Nikt CI nie broni.
          Ja zas pod Twoim nie. Dziwne prawda - przeciez obaj placimy te same podatki...

          > Zatem to podatek za posiadanie samochod
          > u, bez niczego w zamian.

          Te 10 zl to nie wiem czy wystarczy w ogole na pokrycie kosztow administracyjnych i wyrobienia indentyfikatorow.
          A gdzie reszta kosztow, jakie ponosi miasto? Placisz za teren, ktory anektujesz, chocby podatek gruntowy?

          > Druga sprawa, co cię obchodzi ile samochodów ma rodzina w centrum a ile poza ce
          > ntrum. Mnie nie interesuje ile masz ty. Każdy ma mieć równe prawa.

          Mozesz miec nawet caly hangar - mam to gdzies.
          Ale jesli ludzie, pod pretekstem "bo ja mam auto" chca zajmowac teren, ktory nalezy do wszystkich, to trudno, zebym sie zgadzal.

          Tak, jak piszesz. Kazdy ma miec rowne prawa. Chce miec takie samo prawo skorzystania z chodnika, co reszta mieszkancow.
          Nie moge, bo stoi na nim prywatny samochod.

          A propos - dlaczego stawiasz samochod na terenie, ktory do Ciebie nie nalezy?
          Wiem, ze w Polsce to pytanie wydaje sie byc dziwne, ale za granica kazdy by CIe o to zapytal, gdybys wjechal tam, gdzie nie powinienes.

          > Bardzo dobrze napisali mieszkańcy, te zmiany to gigantyczny absurd!

          Mieszkancy centrum sa komunikacyjnymi dyletantami, a ich opinie uzwgleniaja tylko ich wlasny interes - nie wychodzacy poza czubek nosa.

          Przykladem jest chocby pomysl przywrocenia parkingu na pl. Szczepanskim.

          Taka idiotyczna logika. Ktos jest z centrum to moze zajac kazdy skrawek centrum "bo on tu mieszka" nawet jak nie jest jego. Do tego nie ma zadnych ustepstw wobec ludzi z zewnatrz.
          Tak jakby mieszkanie w centrum bylo takim przywilejem, ze cale miasto sie ma podporzadkowac.

          Niesamowite jest to, ze sami zainteresowani nawet sie nie wstydza tak uwazac...
          • Gość: hmm Re: Bezczelnosc IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.13, 11:34
            Eminey - świetna argumentacja, nie dziwię się, że Twojego dyskutanta zatkało, bo ciężko z którymkolwiek z Twoich argumentów polemizować.
            Mieszkańcy centrum mają jakieś dziwne zapatrywania, oni zawsze mają (rzekomo) gorzej, oni zawsze są biedni i muszą dopłacać jakby za nic i krzyczą o "równe" prawa, przy czym przez równe uważają, że oni mogą wiele i powinni móc więcej, a reszta... co tam!
            • eminey Re: Bezczelnosc 20.04.13, 15:26
              Tzn w pewnych kwestiach mieszkancy centrum rzeczywiscie nie maja najlepiej.
              Duza liczba przestepstw i wykroczen (najwieksza w Krakowie), nocne imprezy, halasy, bojki, aninomiwe tlumy ludzi chodzace po ulicach itd.

              Nad tym powinno jednak pracowa miasto tak, zeby centrum stalo sie miejscem bardzo przyjaznym do zycia.


              Z punktu widzenia komunikacyjnego jednak centurm jest wrecz idealne. Mnostwo tramwajow, autobusow, cale zastepy taksowek. Do tego parkowanie za pol darmo i mozliwosc wjechania niemal wszedzie.
              Przy tym miasto dodatkowo utrudnia wjazd i parkowanie wszystkim...ktorzy sa "spoza".


              Trudno mi sobie wyobrazic, zeby moglo byc jeszcze lepiej. Pewnie wielu chcialoby sie na cos takiego zamienic.
              Nie twierdze, ze nalezy rownac w dol - jesli gdzies jest gorzej, to nigdzie indziej lepiej byc nie moze. Przeciwnie. Chcialbym, zeby jakosc zycia w miejscie sie poprawiala.

              Jednak, zeby poprawic los wszystkich, czasem trzeba pogorszyc go kilku osobom. Nie da sie inaczej.
              Dlatego np trzeba wysiedlic kilka osob, zeby zbudowac autostrade czy wyregulowac pobliska rzeke. Tutaj zas trzeba ograniczyc ruch w centrum, zeby komunikacja mogla sie poruszac szybciej, a ludzie mogli z tego centrum korzystac - zamiast przeciskac sie miedzy autami.

              Gdyby ktos nie wpadl na pomysl usuniecia aut z rynku dzis Mickiewicz bylby parkingowym, tramwaje stalyby w korkach miedzy autami, a ludzie chodziliby wszedzie, tylko nie na rynek.
              Co to za frajda chodzic po parkingu?
    • Gość: mieszkaniec Zmiany w komunikacji okiem mieszkańców centrum ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.13, 21:08
      Witam,
      Akurat tak się składa, że jako mieszkaniec Starego Miasta, przy ul. Starowiślnej, nie mam gdzie parkować, bo ulice są wiecznie zastawione samochodami osób dojezdzajacych do pracy.... bardzo proszę nie obrażać uczciwych mieszkańców Krakowa...
    • Gość: hmm Re: Zmiany w komunikacji okiem mieszkańców centru IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.13, 11:28
      strasznie watpliwy przywilej, jak sie Staszkowi nie podoba to niech sie wymieni na mieszkania z kims z obrzeży to raz
      dwa, że ceny miekszań wskazują raczej, że nie jest to taki wątpliwy przywilej
      inna rzecz, że co jakby miał mieszkanie na Rynku to też ma mieć możliwość dojazdu? Miasto jest dla wszystkich i to, że paru mieszkańców będzie miało nieco cięższy dojazdo do domu sorry, ale nie jest argumentem (dobro społeczne vs dobro prywatne)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka