aborys
23.03.02, 12:01
Chyba wyjątkowym zjawiskiem w skali kraju jest rozwijająca się w Krakowie sieć
Chaczapuri (fastfood gruziński).
Ostatnio otworzył się na Sławkowskiej, wcześniej na Rajskiej i koło PKP.
Jest autentycznie gruziński, widziałem kogoś kto wyglądał na właściciela i
podobny był do Szewardenadze.
Żarełko trochę monotonne, różne nadzienia w tym samym cieście, ale oferta
rozwija się.
Kebabami i chińszczyzną jestem już trochę znużony.