Dodaj do ulubionych

Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofiar...

10.07.13, 08:51
Podobno krakowska prokuratura konsultowała się w tej sprawie z prokuratorami z Białegostoku. Tamci orzekli że wg. nich to zajście wygląda na powszechnie znane azjatyckie powitanie, wymianę uprzejmości kultywowaną wśród miłośników hinduskiego symbolu szczęścia.
Temida w Polsce nie jest ślepa, jest głupia.
Obserwuj wątek
    • Gość: Matematyk Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofiar... IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 09:25
      "Jeden z radnych dzielnicowych pomógł policji w namierzeniu sprawców napadu z maczetami, a potem, gdy nie stawił się na dwa wezwania prokuratury, został do niej doprowadzony po uprzednim zatrzymaniu na 24 godziny i spędzeniu nocy na dołku. Dało się? Dało."

      Z tego tekstu wynika, że RADNY spędził na dołku 24 godziny?
      Jezu, co za kraj! Jezu, co za dziennikasze (pisownia celowa).
      • Gość: knrd Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.naszasiec.net 10.07.13, 09:36
        przecież to wszystkim znana redaktor maciejasz .... zawsze gdy jakiś "życzliwy" sąsiad zda drugiego za złe parkowanie albo nie płacenie abonamentu - ona jest na miejscu wydarzeń ;)
        • Gość: borewicz Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 16:57
          Pani Dominiczka jest bardzo ładna. Widziałem ją kiedyś na stronie rmf jak tam kiedyś pracowała.
      • Gość: ech, frustraci Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 10:04
        ekhem... o to chodziło właśnie, może jednak czytanie ze zrozumieniem zawodzi, a nie „dziennikasz”.
        • Gość: Justyna Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 00:27
          Ale o co chodzi w tym artykule?
          O zawodności Policji? A Radnym? O śmierci chorego na serce dziadka?
          Czy o to jak nie powinno się pisać artykułów?
    • Gość: gosc Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofiar... IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 09:38
      A gdyby w drzwi kopał chłopiec 10 lat - to ten dziadzio by go zabił pałką a pies dogryzł?
      • biedron78 Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi 10.07.13, 09:48
        Gość portalu: gosc napisał(a):
        > A gdyby w drzwi kopał chłopiec 10 lat - to ten dziadzio by go zabił pałką a pie
        > s dogryzł?

        co za debilne pytanie: jakby dziadzio zabił dziecko, to powinien iść siedzieć. jak dresiarz zabił dziadzia, powinien iść siedzieć.
        generalnie umówmy się: gdyby wprowadzić w Krakowie kary za zabijanie innych osób, prawdopodobnie żyło by się tu lepiej... taka innowacja, do rozwagi w prokuraturze
        • Gość: mnm Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.13, 10:14
          Wystarczy sobie ten film obejrzeć. Ten koleś się od niego najpierw odsuwał ale dziadek koniecznie chciał go lać tą pałką.
          Ktoś wychodzi z bronią i psem, jest agresywny i atakuje drugą osobę to musi się liczyć z konsekwencjami. Dziadek zapewne był w ormo za komuny, to już nie te czasy.
          • Gość: Żal mi Cię Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: 149.156.188.* 10.07.13, 11:35
            Bo lepiej siedzieć cicho jak ktoś Ci łomota w drzwi, nie? Można sobie stopery wsadzić do uszu, od tego w końcu są.
            • Gość: mnm Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.13, 12:24
              jeśli uważasz że jak ktoś ci łomota to trzeba go bić to mi Ciebie bardziej żal.
              • Gość: Edgar Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.ip.netia.com.pl 10.07.13, 13:48
                załóżmy że mieszkasz na wsi w odległym domu i o 23 nagle ktoś z impetem kopie i łomota ci w drzwi wejściowe, co robisz?
                -zakładasz słuchawki i czekasz na rozwój akcji, może drzwi wytrzymają?
                Dlaczego nie wolno w tym kraju bronić swojej własności? Tylko musisz czekać aż ktoś się wyładuje czy to na twoich drzwiach czy to na twoim samochodzie czy to na twojej żonie...
                • Gość: mnm Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.ists.pl 10.07.13, 21:38
                  To nie jest takie proste. koleś nie kopał dziadkowi w drzwi, tylko w drzwi wejściowe do klatki.
                  Ale załóżmy, że wracasz z imprezy i rozmawiasz ze znajomymi zbyt głośno, jest cisza nocna wylatuje dziadek i wali cie pałą w łeb (tak jak tego gościa) ciekawe co wtedy zrobisz, zakładasz słuchawki i czekasz ?
                  To nie jest metoda a jeśli ktoś się na takie metody decyduje to na własną odpowiedzialność.
                  • Gość: zz Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 22:46
                    Klatka nalezy do spoldzielni zapewne, wiec, poniekad dziadek jest wspolwlascicielem, tudziez oplaca ze swojego czynszu stan tej klatki i drzwi - broni zatem tego za co placi. A ten kretyn powinien spieprzac jak widzi emeryta z pala - zdrowy rozsadek podpowiada, ze jak sie takiej osobie da w nos to moze sie zle skonczyc. Przypomne, ze to nie dziadek ze sztacheta lomotal do drzwi tego kolesia. Jak sie niszczy czyjas wlasnosc to trzeba sie i nalezy oczekiwac stanowczej reakcji. Policja na wezwanie o kopanie drzwi by przyjechala za 2h, jak nie na drugi dzien.

                    Podsumowujac: *ebac cholote.
                    • Gość: mnm Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.ists.pl 10.07.13, 23:03
                      No prawda , zgadzam się i nie chce nadmiernie bronić tego kolesia bo prawdopodobnie to nie jest aniołek.
                      Ale nie zniszczył tych drzwi, poszedł sobie dziadek poleciał za nim i próbował go bić, to są fakty.
                      • eminey Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi 11.07.13, 06:54
                        Rozumiem, ze bicie osoby lezacej to zachowanie prospoleczne i akceptowalne?

                        Przepraszam, nie bicie - katowanie na smierc.
          • biedron78 Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi 10.07.13, 12:00
            Gość portalu: mnm napisał(a):
            > Dziadek zapewne był w ormo za komuny, to już nie te czasy.

            i tak oto patriotyczna młodzież dała słuszny odpór zbrodniczym siłom poprzedniego reżimu! tak trzymać, żeby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatnio!
            ręce opadają...
          • Gość: purify Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.13, 13:42
            "> Ktoś wychodzi z bronią i psem, jest agresywny i atakuje drugą osobę to musi się
            > liczyć z konsekwencjami."

            Gdy ktoś próbuje wjechać Ci do domu z buta, to również musi się liczyć z konsekwencjami. Chyba że to dla Ciebie normalne, że dostajesz oklep przed swoim własnym domem. Zresztą.. nawet nie wiadomo, o co tam dokładnie poszło.
            • Gość: mnm Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.ists.pl 10.07.13, 21:58
              Wszystko prawda ale taka sytuacja nie miała miejsca w tym przypadku.
              Zobacz sobie to nagranie.
          • eminey Prosze powiedz, ze zartowales 10.07.13, 18:18
            I naprawde nie jestes az tak glupi...
    • Gość: gość Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.13, 09:46
      Nowi prokur.atorzy, wstawieni na stołki przez szeryfa ZorroZorro w latach 2003-2007 mają inne, ważniejsze, zadania niż łapanie bandytów

      No chyba, że w ściganiu przestępców poczują polityczny interes, jak np. spektakularne zakucie w kajdany i wsadzenie na dołek ogólnie znanego biznesmena, na podstawie sfabrykowanych zarzutów.

      I choćby skały sr..y nie będzie inaczej
      • Gość: ? Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 20:06
        O co chodzi z tymi latami 2003-2007 ?
    • Gość: FranekGOlas Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofiar... IP: *.messagelabs.net 10.07.13, 09:58
      Nie czuje sie bezpiecznie w tym mieście, denerwuje mnie sytuacja kiedy na policje trzeba czekać godzine do interwencji i musze podawać dane osobowe. Smiem przypuszczać, że przestępcy są w stanie mnie później znaleźć bo mają swoich dobrze poinformaowanych kolegów w policji. Wiedzą ze są miejsca niebezpieczne a mimo to nigdy po 22 tam nie wchodzą, jak widzą większa grupę kiboli to uciekają w drugą stronę. tak moge podsumować "nie"bezpieczeństwo w tym mieście
    • c.t.k Proponuję jeszcze wyżej podnieść poprzeczkę 10.07.13, 10:00
      oddzielającą przestępstwo od wykroczenia.
    • Gość: owoce i warzywa Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.ists.pl 10.07.13, 10:02
      dlatego w Krakowie jako jedynym mieście w Polsce ludzie zabijają się maczetami, bo wiedzą, że nie muszą się bać tutejszej policji ani prokuratury
    • Gość: R. Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofiar... IP: *.scansafe.net 10.07.13, 10:05
      Ten artykuł to klasyczny przykład twórczości typu "Jak w kilku zdaniach zrobić z siebie debila".
      Pan autor przytacza wszystkie istotne szczegóły tej sprawy, że nie wiadomo czym zgon jest spowodowany, że wyniki sekcji dopiero będą, że nie można ludzi sadzać jak nie ma żadnych podstaw (na razie) do tego, że tzw. pobicie jest ścigane z oskarżenia prywatnego (jak obrażenia są poniżej 7 dni), że za wykroczenie to może być co najwyżej grzywna itp.itd.
      No i co z tego skoro na koniec wyjeżdża z niego ta pisowsko-kargulowa mentalność "Sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie ". Tutaj jak rozumiem proponuje coś co można by nazwać aresztem prewencyjnym, ostatni raz w Polsce stosowany masowo po 13.grudnia 1981 zwany dla niepoznaki internowaniem.
      A na koniec podaje małe kłamstewko bo ten bidulek radny (małżonek jednej z redaktorek tejże gazetki) na dołek trafił bo notorycznie i wytrwale olewał wezwania na przesłuchanie.
      • Gość: faffas Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 10:09
        Uderz w stół ...

        Nie chodzi nawet o to, by kogoś aresztować. Są przecież inne środki na kontrolę pobytu podejrzanego/świadka. Chodzi o to, że nie zrobiono nic w tej sprawie.
      • Gość: mb Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.b2studio.com.pl 10.07.13, 10:53
        Czy śmierć kwalifikuje się jako obrażenia powyżej 7 dni?
        • biedron78 Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi 10.07.13, 12:24
          Gość portalu: mb napisał(a):
          > Czy śmierć kwalifikuje się jako obrażenia powyżej 7 dni?

          raczej nie, bo trzeba osobiście przedłożyć L4 na komisariacie. a to może być trudne.
      • Gość: wenge Rozmijasz się z prawdą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.13, 14:56
        Areszt "prewencyjny" jest notorycznie wykorzystywaną i nadużywaną przez prokuraturę sankcją. Dostał nawet niesławną nazwę aresztu "wydobywczego" (posiedzi taki to zmięknie). Często też stosowany jest na "zamówienie" polityczne.
        Przykład? Kierowca spowodował wypadek na Zakopiance- zginęło dwóch węgierskich motocyklistów. Zastosowano areszt "prewencyjny", bo EURO (wizerunek Polski), bo sprawca mógł "uciec" do Wielkiej Brytanii (tam pracował), itd.
        Tu sprawa nie jest jasna, więc areszt, a przynajmniej dozór jest jak najbardziej zasadny.
        Nie postawienie zarzutu "bo sekcji jeszcze nie było", zadziwia gdy może chodzić o "pobicie" ze skutkiem śmiertelnym.
        Przekroczenie granicy obrony koniecznej, nie udzielenie pomocy, to zarzuty, które spokojnie kwalifikują do dozoru policyjnego.
        Odrębną sprawą jest, że całość wygląda faktycznie na incydent i przypadkową śmierć (zawał) uczestnika bójki.
        • Gość: tak po prostu Re: Rozmijasz się z prawdą IP: 80.50.134.* 10.07.13, 16:58
          tak se wziął i miał zawał? to chyba jest jakiś związek przyczynowo-skutkowy? no chyba, że to był jeden na 100 pierdyliardów przypadków lania w mordę do nieprzytomności podczas którego tak zwyczajnie, bez przyczyny, następuje zawał. to jakaś paranoja
          • Gość: wenge Re: Rozmijasz się z prawdą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 00:54
            Poszukiwanie związków przyczynowo- skutkowych i karanie za nie to dopiero byłaby paranoja. W takiej sytuacji należałoby karać np. kierowcę autobusu bo zamknął drzwi przed pasażerem, a ten się tak zdenerwował, że miał zawał.
            Jaki zarzut postawić, bo pobicie ze skutkiem śmiertelnym się nie obroni. Przekroczenie granic obrony koniecznej i nie udzielenie pomocy to jedyne zarzuty w tym przypadku, ale "skutek śmiertelny" już nie.
            Zawał nastąpił z powodu osobowości typu A osoby, choroby serca (leczył się) i stresu sytuacyjnego. Trochę głupio, ale po trosze sam jest sobie winien.
            Co nie tłumaczy, że gość nawet dozoru nie dostał.
            Odpowiednio szybko i prawidłowo podjęta resuscytacja być może mogłaby człowieka uratować.
            • spokojny.zenek Re: Rozmijasz się z prawdą 11.07.13, 16:01
              Nie ma takiego zarzutu, jak przekroczenie obrony koniecznej. Zarzut ZAWSZE dotyczy konkretnego typu przestępstwa. Na przykład zabójstwa, pobicia ze skutkiem śmiertelnym, uszkodzenia ciała, usiłowania któregoś z tych przestępstw, i tak dalej. Nie ma natomiast takiego typu i nigdy nie było jak "przekroczenie granic obrony koniecznej". Obrona konieczna jest tak zwanym kontratypem, czyli okolicznością wyłączającą bezprawność. Jeśli ktoś działał w obronie koniecznej to popełnione przez niego przestępstwo przestaje w ogóle być przestępstwem. Jeśli natomiast nie zmieścił się w granicach dozwolnej obrony koniecznej (czyli je "przekroczył" to przestępstwo popełnił, jest natomiast odpowiednio łagodniej karany (w skrajnym przypadku - w ogóle nie karany).
        • spokojny.zenek Re: Rozmijasz się z prawdą 11.07.13, 15:30
          Gość portalu: wenge napisał(a):

          > Areszt "prewencyjny" jest notorycznie wykorzystywaną i nadużywaną przez prokura
          > turę sankcją. Dostał nawet niesławną nazwę aresztu "wydobywczego" (posiedzi tak
          > i to zmięknie). Często też stosowany jest na "zamówienie" polityczne.

          A jak ten czas teraźniejszy ma sie do statystyk jasno pokazujacych, jak w ostatnich latach diametralnie zmieniła sie praktyka i że dziś areszt "wydobywczy" już praktycznie nie stanowi problemu?
          Nadal żyjesz w roku 2007 czy tylko udajesz, bo ci to do postu potrzebne?


          > Nie postawienie zarzutu "bo sekcji jeszcze nie było", zadziwia gdy może chodzić
          > o "pobicie" ze skutkiem śmiertelnym.

          Może chodzić? Areszt ma być stosowany na podstawie "może chodzić"??? Przykra sprawa, ale z k.p.k. jasno wynika coś dokładnie przeciwnego.



          > Przekroczenie granicy obrony koniecznej, nie udzielenie pomocy, to zarzuty, któ
          > re spokojnie kwalifikują do dozoru policyjnego.

          Nie istnieje taki typ przestępstwa, jak "przekroczenie granic obrony koniecznej" siłą rzeczy nie może też być mowy o takim zarzucie.

          > Odrębną sprawą jest, że całość wygląda faktycznie na incydent i przypadkową śmi
          > erć (zawał) uczestnika bójki.

          Bójki co najwyżej w potocznym rozumieniu, bo zbójką w rozumieniu k.k. nie miało to związku.
          Czyli właściwie dlaczego ten areszt miałby być stosowany? Tak "na wszelki wypadek", skoro SAM PISZESZ, że to wyglądało na przypadkową śmierć na zawał?
    • Gość: prawnik Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 11:36
      To kolejne sprawka prokuratora z Podgórza,który się kompromituje. Tam jest festiwal niekompetencji, wstyd dla wszystkich krakowskich prokuratorów. Może ktoś tam wreszczcie posprząta?????To już trzecia taka medialna sprawa w tym kwartale
      • Gość: marchewka śmieszy mnie to zasłanianie się przepisami IP: *.ists.pl 10.07.13, 18:49
        śmieszy mnie to zasłanianie się przepisami
        jak się nie chce pracować tylko kawę pić za 6 tys. na rękę miesięcznie
    • Gość: TICO Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofiar... IP: *.centertel.pl 10.07.13, 11:48
      Aż tak w wyborczej źle ze musicie zrzynać teksty i tematy po innych gazetach???? w tym przypadku Gazeta Krakowska....
    • stasieczek5 Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofiar... 10.07.13, 11:57
      Do zakończenia tej tragikomedii sądowo-prokuratorskiej ( BO ZGINĄŁ CZŁOWIEK !!! ) brakuje mi oświadczenia prokuratury, że ten zbój nie przyczynił się do śmierci.
      Wręcz przeciwnie - on rozpoczął i kontynuował proces reanimacji (masaż serca )....
    • dzaga41 Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofiar... 10.07.13, 11:58
      Bandyci chodzą i się śmieją a Nergal ciągany po prokuraturach za podarcie książki.
      Wot polski wymiar "sprawiedliwośći"
      • Gość: uchodźca Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.13, 23:20
        Nie "wot" tylko oto nowy wymiar sprawiedliwości, taki prawdziwy Polski, prawicowy. Oni zawsze jak kot na cztery łapy i zawsze z wiatrem. Potrafią się dostosować jak policja granatowa podczas okupacji.
    • Gość: Krakus Z zapisu monitoringu wynika coś innego... IP: *.adm.agh.edu.pl 10.07.13, 12:09
      Z zapisu monitoringu, który jest dostępny w kilku miejscach w Internecie wynika, że napastnikiem był mężczyzna w różowej koszuli.
      Zaatakował on młodego (?) człowieka za pomocą drewnianej (? - materiału nie można rozpoznać z filmu) pałki i dodatkowo szczuł psem.
      Mężczyzna w marynarce się BRONIŁ. Może zbyt intensywnie, może się wystraszył, gdy pan w różowej koszuli upadł, może ... - tego nie wiemy na pewno.
      Pewnikiem jest tylko fakt, że w tej sytuacji napastnikiem był mężczyzna z pałką i psem!!!
      • Gość: Kuba Re: Z zapisu monitoringu wynika coś innego... IP: *.customer.tom-net.pl 10.07.13, 13:19
        My z tatem ktory jest policjantem mieszkamy na biezanowie, tata mowi ze jak nie bedzie scigal pseudokibicow to dadza nam spokoj
        • Gość: ks. Balonik Re: Z zapisu monitoringu wynika coś innego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.13, 23:17
          A nie mówił tata, że powinniście ich jeszcze całować w dupę?. To byłoby jeszcze lepszą gwarancją, że dadzą wam spokój - wszarze.
      • Gość: mi Re: Z zapisu monitoringu wynika coś innego... IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 17:42
        Nie rozumiem jednej rzeczy - dlaczego ów starszy pan nie zadzwonił na policję, tylko poszedł sam wymierzać sprawiedliwość? Nie dowiemy się niestety, czy miał zamiar tylko nastraszyć awanturnika pałką i psem, czy dopuszczał pobicie/zagryzienie/zaciukanie go pod wejściem do klatki? Z monitoringu wynika, że pan starszy zaczął dym, a awanturnik początkowo wcale nie zamierzał z panem starszym się pojedynkować. Pan starszy nie został przecież bezpośrednio zaatakowany, więc się nie bronił, ino zygał. W analogicznej sytuacji, łącznie z kopaniem w drzwi, mieszkańcy mojego bloku wezwali policję, która przyjechała i rozszalałego kopacza zwinęła do suki. Nikt przy zdrowych zmysłach, a szczególnie starszy człowiek, nie leci na solówę z rozszalałym młodzianem. Jeśli to robi - widać liczy się z tym, że może oblecieć wp... Pan starszy, gdyby przeżył, miałby spore problemy z wymiarem sprawiedliwości, bo to nie było nawet przekroczenie zasad obrony koniecznej, tylko atak z użyciem niebezpiecznego narzędzia i psa. Awanturnik nie kopał mu w drzwi od mieszkania, próbując się włamać, tylko kopał w wejście do części wspólnej budynku, zatem metody pana starszego były nieadekwatne do zagrożenia - jemu wszak żadne niebezpieczeństwo bezpośrednio nie groziło. Pan starszy nie wezwał służb, nie zadzwonił po pomoc, tylko poszedł na samosąd, a to jest niestety karalne. Nie twierdzę, że awanturnik jest bez winy, twierdzę, że pan starszy zachował się bezmyślnie i nie przewidział ewentualnych skutków, z zaskarżeniem go o napaść na awanturnika włącznie, gdyby oczywiście przeżył.
        • Gość: zz Re: Z zapisu monitoringu wynika coś innego... IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 22:54
          Bo jakby zadzwonil na policje, to by przyjechali z wielka laska za 2h. Skad Ty jestes, to nie filmy sensacyjne, ze dzwonisz a za 5 minut kawaleria nadjezdza a helikopter goni ucikiniera.

          Cholote trzeba tempic. Gosc probowal dokonac obywatelskiego zatrzymania, a koles powinienem spieprzac co sil w nogach a nie 'bronic sie' przed 'nieslysznym' atakiem. Nikt mi nie wmowi, ze mlody gosc ma zero szanse na ucieczke w tej sytuacji - jajca mu nie pozwolily dziadkowi sie zastraszyc, to poszedl na calosc kretyn jeden.
          • Gość: zz Re: Z zapisu monitoringu wynika coś innego... IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 22:58
            i dodatkowo, uwazasz ze 'klatka' jest niczyja? Co wiecej, jak postronna osoba widzi, ze komus kradna samochod, i ta osoba bedzie miala na tyle jaj (jak ten dziadek) zeby to powstrzymac... to co? Ma siedziec bo to nie jego interes? To mozna podciagnac pod obywatleskie zatrzymanie - wyzsza koniecznosc w obronie mienia lub zdrowia... a ze gosc sie nie daje zatrzymac i sie zaczyna jatka, no coz, ktos pierwszy popelnil wykroczenie/przestepstwo - niech zdaje sobie sprawe z tego ze moze poniesc konsekwencje.
            • Gość: wwe Re: Z zapisu monitoringu wynika coś innego... IP: *.multi-play.net.pl 10.07.13, 23:32
              Po pierwsze: nie jesteś jasnowidzem i nie wiesz jak szybko by policja przyjechała, więc nie pisz głupot. Kiedy nikt policji nie powiadamia, to trudno mieć pretensje, że jej nie ma kiedy jest potrzebna. Po drugie: doczytaj sobie na czym polega obywatelskie zatrzymanie. Ja tylko podpowiem, że nie na atakowaniu drugiej osoby niebezpiecznym narzędziem. Bez względu na to co dana osoba ma na sumieniu. Po trzecie: (tutaj już nie piszę do Twojego postu, tylko ogólnie) prawdopodobnie starszy pan by żył, gdyby któraś z przechodzących osób udzieliła mu pomocy. Sąsiedzi, którzy wyszli z bloku też poza wezwaniem pogotowia nie zrobili praktycznie nic. Tzn. pani zadzwoniła po pogotowie i zawołała pana, a pan niby coś próbował robić ale zabierał się do tego jak pies do jeża. O tych co przeszli, popatrzyli i poszli nawet nie chce mi się pisać. A cenne minuty uciekały...
          • Gość: podatnik okradany Re: Z zapisu monitoringu wynika coś innego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.13, 23:10
            Ten młody degenerat to nie kretyn to bandyta a takim teraz stawia się pomniki. Będziemy pamiętać przy wyborach i głosować będziemy na tych, którzy w pierwszym rzędzie będą chcieli zrobić remanent w sądach i prokuraturze , bo to najważniejsze, żeby Państwo zaczęło znowu funkcjonować normalnie.
            • spokojny.zenek Re: Z zapisu monitoringu wynika coś innego... 11.07.13, 16:03
              Ten remanent miałby polegać na zastąpieniu tych, którzy kierują sie faktami i obowiązującym prawem przez tych, którzy przede wszystkim będą się wsłuchiwac w głos takich, jak ty?
              To może w ogóle wszelkie kwestie rozstrzygać w drodze sondy sms-owej? Po co ustalac jakieś fakty, tracić czas na oglądanie jakichś zapisów monitoringów, stosować przepisy - o ile życie byłoby prostsze.
    • Gość: tele na co takie prawo, tak oderwane od rzeczywistosci IP: *.messagelabs.net 10.07.13, 13:48
      prawo jest po to chyba zeby jego przepisy rozumiała pewna grupa zawodowa i dzięki temu zarabiała. i tak powstał zawód PRAWNIK
    • dr_pitcher Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi 10.07.13, 16:07
      A jesli zawal byl spowodowany pobiciem?
      • Gość: obiekt Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 08:43
        mogl zadzwonic na policje a nie zgrywac kozaka i atakowac goscia...
    • angrusz1 Pora zmienić władze 10.07.13, 19:56
      bo bandyci nas zabiją a prokuratura będzie ich chronić .
      • spokojny.zenek pora zacząć myśleć. 11.07.13, 15:21
        I czytać ze zrozumieniem.
      • tymon99 Re: Pora zmienić władze 30.10.13, 23:14
        jak zagłosujesz na samoobronę czy inny pis, prokuratura nagle zacznie lepiej działać, simplicissimusie?
    • Gość: weasel Boże, co się dzieje z tym miastem...? IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 20:13
      Ja się naprawdę zaczynam bać tu mieszkać. Skoro nawet zapis video nie jest dowodem w sprawie, a prawo interpretują ludzie o mentalności przedszkolaków to już jest bardzo źle. :(

      No, chyba, że ten koleś to jakiś znajomy znajomego pana preku...tora, albo jeszcze lepiej - rodzina... To by w sumie wiele wyjaśniało.
      • Gość: ? Re: Boże, co się dzieje z tym miastem...? IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 20:42
        Ależ "zapis video" jest jak najbardziej chyba dowodem?

        Wynika z niego w sposób jednoznaczny taki fakt:

        Osobnik z pałką w łapie i psem na smyczy atakuje drugiego osobnika na terenie
        zdecydowanie ogólnodostępnym. Z pobudek nie-znanych. Na pewno nie było
        to odparcie bezpośredniego ataku na mienie/życie :-)
        Takoż chyba nie planował "obywatelskiego zatrzymania" - bo kopanie po drzwiach
        to najwyżej jest jakieś wykroczenie ?
        Osobnik atakowany daje atakującemu kilka razy po mordzie.
        No może trochę przesadził jak tamten już leżał na krzakach, ale
        z bliska może to inaczej wyglądało - tamten np się podnosił i krzyczał "zabiję cię"...

        A tak w ogóle - już tu parę razy pisałem na forum -
        bawiąc się w samozwańczego szeryfa /te tzw. odpacia ataku i obywatelskie zatrzymania/
        nie należy się dziwić że np osobnik zatrzymywany ma na ten temat inne zdanie
        i napastnikom wsadzi kosę w brzuch :-)
        • Gość: ! Re: Boże, co się dzieje z tym miastem...? IP: *.2-0.pl 10.07.13, 20:49
          Taaa, bo normalny człowiek awanturuje się, drze ryja, kopie w drzwi klatki schodowej, zaczepia przechodniów... Idze idze tumanie. Kolega Marcinka W.? A może jego nałożnica hehe. Dziadzia wiedział, że na darmozjadów z milicji i straży wiejskiej nie ma co liczyć, więc próbował przepędzić intruza i tyle. No cóż, widać w krakówku dalej trzeba ze sobą nosić sprzęt żeby się czuć bezpiecznym. Gdyby dziadzio miał maczetę...
          • Gość: ? Re: Boże, co się dzieje z tym miastem...? IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 20:55
            Oczywiście ! nie potrafiłeś inaczej niż "tumanie".

            Ale ten typ tak ma :-)
            • Gość: zz Re: Boże, co się dzieje z tym miastem...? IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 23:01
              Obywatelskie zatrzymanie dotyczy takze i wykroczenia. Wlasnie taki syf jest w KRK i PL bo kazdy sie boi zareagowac nawet na glupote (malowanie scian sprejem, rozwalanie domofonow) i potem taki cieciu potem lata z maczeta bo mysli (i pewnie slusznie) ze nic za to nikt mu nie zrobi.
          • Gość: Krakowianin Re: Boże, co się dzieje z tym miastem...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.13, 23:02
            Nie obrażaj Milicji, bo Milicja takiemu gnojowi spuściła by taki wpier...l za chuligaństwo, żeby się zesrał. Dlatego też większość "obywateli" walczyła o "wolność", żeby dzicz mogła żyć po swojemu, bo w demokracji o prawie decyduje większość. Taka jest smutna rzeczywistość i ona wszystko wyjaśnia.
    • cronaturki Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi 10.07.13, 20:49
      Czy ta sytiuacja oznacza, iż dodając do decyzji prokuratury o uwolnieniu sprawcy POBICIA odrobinę logiki (choć może to być trudne)- można wyjść na ulice i walić po mordzie każdego starszego każdego dorosłego i każde dziecko??
      A nawet gdy agresor zostanie złapany przez policję to i tak sugerując się sytuacją przytoczoną w artykule - powinno się zostać wypuszczonym i cieszyć się nieskrępowaną wolnością.

      Zginął człowiek! Strażnik sprawiedliwości - prokurator - CZEKA....



      Czy? i jeśli tak to co biorą ludzie, którzy wydają takie decyzje??

      • Gość: ? Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 20:56
        Tak, można /a nawet dla własnego interesu należy/
        jak najbardziej walić po mordzie
        każdego kto na ciebie napadnie waląc pałką i szczując pieskiem :-)
    • Gość: Rysio Przypomina mi się pewien tekst... IP: 89.228.126.* 10.07.13, 20:50
      W kraju korupcji i układów i politycznych wałów
      marihuana i legalizacja są tematem tabu.
      Batów boją się jak ognia PIS i Platforma,
      a jarają wszyscy w garniturach i wąskich spodniach.
      Palikot, jest a nawet pali trawę,
      pyta palisz? (w c*uja walisz?)
      popierają to Senyszyn oraz Kalisz,
      a pozamykali ludzi za 2 gramy haszu, kości,
      prawdziwi przestępcy wciąż są na wolności!
    • czesiekkk Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi 10.07.13, 20:50
      To są wszystko opłakane skutki niezależnej prokuratury, bo ta prokuratura, obudowana związkami zawodowymi i korporacją prokuratorską, jest niezależna nie od polityków, tylko od nas obywateli. W efekcie mamy legalne swastyki w Białymstoku albo bezkarne zajścia na ul. Teligi. Przecież ten człowiek wystąpił w obronie porządku prawnego, podjął interwencję.
      Za wysoką cenę płaci społeczeństwo za tą niezależność, za immunitety, za wysokie pensje, bo zwolnione z ZUSu i przywileje emerytalne. I to nie jest populizm, to jest problem, władzy bez kontroli ze strony społeczeństwa.
      • Gość: ? Re: Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofi IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 20:58
        Cześkuk.

        podaj cel podjęcia "interwencji" tudzież "ochrony porządku prawnego".

        Nie było żadnych podstaw w twoim stylu "prawnych" :-)

    • Gość: joka Facet ma szczęście że nie żyje IP: *.internetia.net.pl 10.07.13, 21:04
      Gdyby przeżył, zapewne byłby oskarżony za napad z niebezpiecznym narzędziem w ręku, sprowokowanie bójki, samosąd, czy co tam jeszcze...
      Polska to dziwna kraj...
    • teczowa-szmata W Prokocimiu starsi panowie 10.07.13, 21:33
      sa bardzo nerwowi, młodzian grzecznie dzwoni a on atakuje kijem, oj nieładnie.
    • Gość: jacus Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofiar... IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 02:12
      chołotę i badziewie należy tępić, brak reakcji na drobne wykroczenia i zakłócanie porządku publicznego rozzuchwala idiotów. inna sprawa że starszy pan trochę się przeliczył z siłami...i niech żaden półmózg nie próbuje udowadniać że młodszy się tylko bronił...wymierzając starszemu, leżącemu człowiekowi osiem ciosów pięścią prosto w twarz z odległości około 20 cm, tak że sam ma dziś złamane kości dłoni
    • Gość: wenge Prawo jest chore! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 04:01
      Poczytać o tym warto nie tylko w gazecie.
      Jeżeli prokurator stwierdza, że zmarły ma tylko lekkie obrażenia twarzy więc czyn nie kwalifikuje się do ścigania z oskarżenia publicznego (na razie), bo obrażenia nie wskazują na uszkodzenia powyżej 7 dni, a z drugiej strony sprawca ma złamania kości śródręcza (uszkodzenie powyżej 7 dni) więc to (na razie) on jest "poszkodowanym".
      Parodia polega na tym, że kości śródręcza łamie się w przypadku zadawania bokserskich ciosów. Wychodzi na to, że zmarły spowodował te obrażenia bo nastawił się na zadawane ciosy, więc to on powinien być ścigany z oskarżenia publicznego.
      Komu służy to prawo?
      • Gość: ? Re: Prawo jest chore! IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 07:20
        To złamanie dłoni świadczy raczej pozytywnie o uczestniku tej bijatyki
        tzn że nie był to wprawny bandyta...

        Ja np raczej nie złamałbym sobie ręki, a dziadek padłby na ziemię po pierwszym uderzeniu
        i już nie skakał dalej ?

        Zresztą rozwiązałbym to inaczej technicznie, tak dla młodzieży:
        1. Kop pieskowi w nos
        2. Kop dziadkowi w jaja
      • Gość: nie bądź dziecko czyim znajomym jest ten "sprawca"? IP: *.146.217.86.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.07.13, 10:39
        Niech redaktor (ka) nie zgrywa pierwszego naiwnego, który od wczoraj mieszka w tym mieście. Może raczej nie spróbuje sprawdzić czyim "znajomym" albo "krewnym i powinowatym" jest ów sprawca - to wiele wyjaśni. Rzadko w podobnych wypadkach "organy" są nagle tak pobłażliwe (wszak chodzi o statystyki, które zwykle trzeba wyrabiać na pijanych kolarzach). Nie różnimy się tak bardzo od Ukrainy.
    • Gość: Marek Śmierć przy ul. Teligi. Pobicia nie było, ofiar... IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 08:53
      Gdzie ja żyje?!!! To jest RPA, Meksyk? Czy kraj w środkowej Europie? Gość dokonuje egzekucji w biały dzień, na oku kamery monitoringu miejskiego, przy wielu świadkach i nic! To po co to wszystko, policja, prokuratura, udawanie, że się chroni obywateli??? Ciekawe czy by ruszyli palcem nasi stróże porządku, jakby na komisariacie kogoś ubijał na śmierć. Pewnie pan prokurator by kazał poczekać 10 dni na interwencję, żeby biegły mógł stwierdzić, jakie są obrażenia.
      • Gość: Krakus Pisząc o egzekucji masz na myśli dziadka z pałą? IP: *.adm.agh.edu.pl 11.07.13, 09:38
        Bo gołymi rękami to raczej trudno dokonać jakiejkolwiek egzekucji...
        Gostek dał dziadkowi po mordzie, a że nawet nie potrafił się bić, to złamał sobie rękę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka