Gość: staha
IP: *.static.chello.pl
22.08.13, 11:20
Wow, wielka mi niespodzianka. Tego, co się dzieje na Kazimierzu nie można nazwać rewitalizacją (to sugerowałoby istnienie jakiegoś planu), ale raczej wolną amerykanką. Wystarczy popatrzeć na wyludnione zupełnie stare miasto, żeby przewidzieć, co się stanie z Kazimierzem. Niestety, jeżeli miasto w żaden sposób nie będzie przeciwdziałać odpływowi mieszkańców, wkrótce na Kazimierzu też będziemy oglądać same budy z kebabami i stoiska szalikowo-czapkowe.